DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
guz płuca prawego-Adeno ca.
Autor Wiadomość
jusia 
MODERATOR



Dołączyła: 14 Mar 2009
Posty: 1939
Skąd: Poznań/Luboń
Pomogła: 267 razy


 #1  Wysłany: 2009-03-14, 18:50  guz płuca prawego-Adeno ca.


Witam!
Mój Tata od stycznia chodził co tydzień do lekarza rodzinnego z powodu (lekarki zdaniem) zapalenia oskrzeli. Ciągle gorączkował,kaszlał i męczył się.
Pod koniec lutego trafił do pulmonologa- na rtg klatki piersiowej nic nie wyszło, dopiero na zdjęciu bocznym były widoczne zmiany. 5marca trafił do szpitala w celu diagnozy.
Napiszę wszystkie wyniki bo nie wiem czy inaczej nie przeoczę czegoś konkretnego -

DIAGNOSTYKA - 03.03.2009---OB-4, Morfologia--WBC 5,4. RBC 4,99. HGB 16,2. HCT 46. MCV 92,2. MCH 32,5. MCHC 35,2. RDW-CV 13,5. LYM 37,0. LYM 2,0. NEU 50,1. NEU 2,7. MID 12,9. MID 0,7. PLT 215. PDW 13,1. MPV 10,0. P-LCR 25,7. GLU 104.,

Gazometria (krew kapilarna)--ph7,448. pCO2. 36,0. pO2. 56,9. HCO3std25,0. TCO2 .25,5. BE.O,8. O2sat 90,7. Na 141. K 4,0. ALT 26. KRE-S 0,90. PT/INR:INR 1,09. D-Di 0,3.

FIBEROSKOPIA-06.03.2009---Krtań, tchawica, ostroga główna, drzewo oskrzelowe lewe bez zmian anatomicznych. Drzewo oskrzelowe prawe - guz egzofityczny prawie całkowicie obturujący światło oskrzela głównego prawego - niemożliwa penetracja endoskopem dalszych partii drzewa oskrzelowego.

CYTOLOGIA - 10.03.2009---popłuczyny oskrzelowe-w materiale obecne tylko komórki krwi.komórek nowotworowych nie stwierdzono.

KT KLATKI PIERSIOWEJ - 09.03.2009---Płuco lewe-bez zmian ogniskowych.płuco prawe-w otoczeniu oskrzela pośredniego guz z ze zmniejszeniem jego światła wchodzi do śródpiersia zwęża od strony grzbietowej oskrzele główne prawe. (na skanie 94-30) o wym. poprzecznych 63 x 40 mm. niedodma płata środkowego,w segm. VI widoczne zwłóknienia. Poza tym bez zmian ogniskowych. Nie stwierdza się płynu w jamach opłucnowych. Śródpiersie - powiększony węzeł chłonny do przodu od cariny 4-25 -26 mm., w śr. tylnym zmierzone z masą guza, poza tym niepowiększone.

HISTOPATOLOGIA - 11.03.2009---biopsja zmiany chorobowej: Adenocarcinoma (G3).
USG jamy brzusznej-12.03.2009---wątroba o podwyższonej echogenności miąższu, z cechami stłuszczenia. W płacie lewym podtorebkowa torbiel o śr 18 mm. Pęcherzyk żółciowy niepowiększony, bez cech złogów. Ściany nie pogrubiałe. Drogi żółciowe wewnątrz - wątrobowe i przewód żółciowy wspólny nie poszerzone. Trzustka niepowiększona, bez zmian ogniskowych i bez zwapnień. Śledziona w osi długiej 13 cm, jednorodna. Nerki prawidłowe. W okolicy nadnerczy nie stwierdza się patologicznej masy. Przestrzeń zaotrzewnowa okołoaortalna bez zmian węzłowych.pęcherz moczowy opróżniony.

KONSULTACJE - tarakochirurgiczna - proponuje rozważenie chemioterapii indukcyjnej przed ew. decyzją o kwalifikacji do zabiegu operacyjnego.

Tata czeka teraz na telefon z centrum medycznego ponieważ czeka na badanie PET/CT które ma wyjaśnić ew. operacyjność zmiany plus ocena obwodu.
Na 30.03 ma skierowanie na oddział onkologiczny na chemię.
Wiem,że to jest gruczolakorak. Czy ktoś wie co to dokładnie jest? Jakie rokowania mogą być? Co to jest guz egzofityczny? Co oznacza G3? Czy te wyniki wątroby są dobre?
 
 
billyb 
MODERATOR



Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 532
Skąd: z Europy ;-)
Pomógł: 235 razy


 #2  Wysłany: 2009-03-15, 09:11  


Możliwe, że lekarze zakwalifikują guza jako nie nadającego się do operacji. Wtedy wygrana raka jest tylko kwestią czasu, który można wydłużać paliatywną chemioterapią i naświetlaniami.

Istnieje spore prawdopodobieństwo że lekarze podejmą się operacji usunięcia płuca z zaatakowanym oskrzelem po wcześniejszej chemii mającej na celu zmniejszenie guza. Warunkiem jest zgoda chirurga i brak przerzutów w innych organach. Wtedy Twój ojciec ma jakieś 20 % przeżycia następnych pięciu lat.

Pozdrawiam
 
jusia 
MODERATOR



Dołączyła: 14 Mar 2009
Posty: 1939
Skąd: Poznań/Luboń
Pomogła: 267 razy


 #3  Wysłany: 2009-03-15, 09:27  


Ciężko mi przyjąć do wiadomości że z Tatą jest tak źle...
Zwłaszcza że ogólnie czuje się dość dobrze. Patrząc na niego nie widać tej okropnej, podstępnej choroby. Ma dopiero56lat. Wiem, że istnieje maleńka szansa na operacje - zawsze to jakaś maleńka nadzieja. Lekarze podejmą decyzję po wynikach PET i po pierwszej chemii. Szczerze, to straszliwie się boję tego co nas czeka. Wydaje mi się, że mój tata raczej nie zdaje sobie sprawy z tego na co naprawdę jest chory - ale to dobrze, przynajmniej ma ogromną nadzieję i siłę do walki.
 
 
billyb 
MODERATOR



Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 532
Skąd: z Europy ;-)
Pomógł: 235 razy


 #4  Wysłany: 2009-03-15, 17:57  


Napisz. jak będziecie wiedzieć więcej.
 
jusia 
MODERATOR



Dołączyła: 14 Mar 2009
Posty: 1939
Skąd: Poznań/Luboń
Pomogła: 267 razy


 #5  Wysłany: 2009-03-20, 14:51  


Wczoraj Tata miał badanie PET/CT. Na wyniki trzeba tydzień czekać i dowiemy się czy jest możliwa operacja... Zauważyłam, że zaczyna chudnąć - może nie zbyt intensywnie, ale zawsze. Męczy też się coraz bardziej i ciągle dokucza mu suchy kaszel. Ogólnie ciągle wszyscy mamy nadzieję, że będzie znowu wszystko dobrze, ale czy to nie złudzenie? Zaprzeczenie istnieniu choroby?
 
 
billyb 
MODERATOR



Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 532
Skąd: z Europy ;-)
Pomógł: 235 razy


 #6  Wysłany: 2009-03-21, 09:15  


Miejmy nadzieję.
Chudnięcie może mieć różne przyczyny: albo niechęć do jedzenia ze względu na jakieś bóle, albo komplikacje układu trawiennego albo jest to kacheksja, czyli chorobliwe chudnięcie wywołane silnym wpływem nowotworu na ogólny metabolizm. Ta ostatnia diagnoza byłaby sygnałem, że choroba nowotworowa wchodzi w stadium bardzo zaawansowane.

Trzymam kciuki.
 
jusia 
MODERATOR



Dołączyła: 14 Mar 2009
Posty: 1939
Skąd: Poznań/Luboń
Pomogła: 267 razy


 #7  Wysłany: 2009-03-22, 15:18  


Na szczęście Tata ma apetyt, może ciut mniejszy niż kiedyś, ale nie ma znaczącej różnicy. A to nie dziwne że OB jest w normie? Wcześniej zawsze myślałam, że ludzie z nowotworem mają je bardzo podwyższone.
 
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 6765
Pomogła: 2796 razy


 #8  Wysłany: 2009-03-24, 14:55  


hej jusia

no niestety, OB bywa w granicach normy nawet w bardzo zaawansowanych postaciach choroby nowotworowej.. Bywa nawet w normie u osób z ciężkimi postaciami chorób autoimmunologicznych (reumatologicznych), u których obserwuje się postępującą destrukcję w obrębie tkanki łącznej stawów (co wielu jeszcze lekarzom wydaje się niepojęte, a jednak takie są fakty).
To, że OB jest w normie świadczyć może w przypadku Twojego taty o tym, że chorobie podstawowej nie towrzyszy obecnie żadna większa infekcja (a zwężenie światła oskrzela przez guz powoduje zaleganie wydzieliny za owym zwężeniem i częste stany zapalne - w tym zapalenia płuc) - to dobrze.
Guz egzofityczny to guz rosnący do światła narządu (np. w przypadku jelita przykładem egzofitycznej zmiany jest polip), endofityczny może być nie do rozpoznania badaniem endoskopowym, bowiem nie rośnie do światła narządu, tylko podśluzówkowo lub w przeciwnym kierunku - "toruje" sobie drogę naciekając od razu tkanki sąsiadujące.
Rokowanie niestety jest nie za dobre - pewnie już wiesz że G3 to niskie zróżnicowanie i b.agresywna postać raka.
Jednak nie mówmy "hop" - zaczekajmy na PET, fajnie że go zaproponowano i że zostanie wykonany - jego wynik w tej sytuacji może być naprawdę przydatny.
Najistotniejsze w tej chwili jest to, by wykluczono przerzuty odległe oraz by zmiana dobrze zareagowała na leczenie chemiczne. Wszystko to będzie miało kolosalny wpływ na decyzję o podjęciu się zabiegu - a to największa szansa Twojego ojca.
pozdrawiam ciepło i pisz co u Was.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
jusia 
MODERATOR



Dołączyła: 14 Mar 2009
Posty: 1939
Skąd: Poznań/Luboń
Pomogła: 267 razy


 #9  Wysłany: 2009-03-24, 17:35  


Dziękuję DSS za odpowiedź. Dziś Tata był u naszej lekarki rodzinnej pokazać wyniki ze szpitala. Była zdruzgotana. W czwartek jadę po wyniki PET. Mam nadzieję, że nie wykryto przerzutów i że... no właśnie, że co?? Chciałabym napisać, że będzie wszystko dobrze. Że Tata szybko wróci do zdrowia, że ta diagnoza okaże się tylko lekarską pomyłką.
 
 
jusia 
MODERATOR



Dołączyła: 14 Mar 2009
Posty: 1939
Skąd: Poznań/Luboń
Pomogła: 267 razy


 #10  Wysłany: 2009-03-26, 13:13  


Mam wynik PET/CT. Nie wiem czy optymistyczne, ale strasznie się ucieszyłam, że chociaż nie ma przerzutów odległych - więc może chociaż to jest jakąś iskierką nadziei. Zaraz wpiszę tu cały opis badania, ponieważ nie wszystko rozumiem (szczerze, to większości wcale nie rozumiem) i mam nadzieję że ktoś zinterpretuje mi je.

Rozpoznanie: Adenocarcinoma płuca prawego.
Problem kliniczny: Ocena zaawansowania procesu chorobowego.

Sposób wykonywania badania:
18 F-FDG(MBq):477 MBq
Akwizycje przeprowadzono po70minutach od podania 18 F-FDG.
Glikemia przy podaniu radioznacznika wynosiła98 mg/dl.

OPIS BADANIA:
Głowa i szyja:Fizjologiczny wychwyt 18 F-FDG.

Klatka piersiowa:
W otoczeniu oskrzela pośredniego aktywna metabolicznie masa o wymiarach poprzecznych55mm x 44mm,osiowym do 61mm (SUV max 18F-FDG=9,5) zamykająca światło tego oskrzela oraz powodująca znaczne zwężenie prawego oskrzela głównego.
Niedodma płata środkowego płuca prawego.
Do przodu od rozwidlenia tchawica masa węzłowa śr do 24mm z wychwytem 18F-FDG(SUV max 18F-FDG=3,6), oraz poniżej cariny węzły wielkości do 21mm łączące się z masą guza wnęki(SUV max 18F-FDG=5,8)
Aktywny metabolicznie węzeł chłonny śr do 12mm między żyłą główną górną a aortą wstępującą (SUV max 18F-FDG=3,0).
Jama brzuszna i miednica:
Fizjologiczny wychwyt 18F-FDG.
Układ kostny:
Zwężenie szpar międzykręgowych C 4-5,C5-6 oraz L4-5 z kręgozmykiem przednim na poziomie ostatniego.
Zwężenie szpary międzykręgowej L5-S1 cechami całkowitego zniszczenia krążka międzykręgowego na tym poziomie.
Zwiększony wychwyt 18F-FDG na poziomie zwężeń-zmiany zwyrodnieniowo - wytwórcze.
Wnioski:
Nowotwór złośliwy wnęki płuca prawego z przerzutami do węzłów przed i pod rozwidleniem tchawicy oraz okolicy żyły głównej górnej.
W badaniu PET/CT nie stwierdza się obecności przerzutów odległych.

Mam więc ogromną prośbę o interpretację w miarę normalnym językiem tego wyniku. Czy ten wynik jest na tyle "dobry", że jednak będzie można operować? Proszę o każdą opinie na ten temat. Tata w poniedziałek idzie na 2-3dni na chemię.
 
 
billyb 
MODERATOR



Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 532
Skąd: z Europy ;-)
Pomógł: 235 razy


 #11  Wysłany: 2009-03-26, 20:44  


Myślę, że operacja jest niestety wykluczona.
 
billyb 
MODERATOR



Dołączył: 02 Mar 2009
Posty: 532
Skąd: z Europy ;-)
Pomógł: 235 razy


 #12  Wysłany: 2009-03-27, 09:02  


Obszar utkania plus zaatakowane węzły chłonne rozpościera się od oskrzela głównego po tchawicę i sąsiaduje z ważnymi naczyniami. Tylko chirurg jest w stanie odpowiedzieć, czy operacja jest możliwa. W każdym razie wydaje mi się ona bardzo trudna.
 
jusia 
MODERATOR



Dołączyła: 14 Mar 2009
Posty: 1939
Skąd: Poznań/Luboń
Pomogła: 267 razy


 #13  Wysłany: 2009-03-27, 09:04  


Co to jest fizjologiczny wychwyt w głowie i w jamie brzusznej?
Co dokładnie się dzieje w klatce piersiowej?
Jeśli chodzi o układ kostny to co to są te zwężenia,zwiększony wychwyt?
Chciałabym wiedzieć cokolwiek.
Strasznie jestem zagubiona, bo nie wiem na co się nastawić.
Mam ogromny mętlik w głowie.
 
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 6765
Pomogła: 2796 razy


 #14  Wysłany: 2009-03-28, 01:42  


jusia napisał/a:
co to jest ten fizjologiczny wychwyt w głowie i w jamie brzusznej?
Naturalne pochłanianie znacznika przez tkanki zdrowe - czyli nic znaczącego.

jusia napisał/a:
Co dokładnie się dzieje w klatce piersiowej?
Duża masa guza oraz znaczący rozsiew do węzłów chłonnych, sąsiadujących z krytycznymi strukturami: żyłą główną górną, aortą, tchawicą. Niedodma płata środkowego wynika z niedotlenienia tkanki płucnej, co z kolei jest wynikiem niedrożności oskrzela, którego światło zamyka guz.

jusia napisał/a:
Jeśli chodzi o układ kostny to co to są te zwężenia,zwiększony wychwyt?
Prawdopodobnie zwyrodnienia, np. przeciążeniowe.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
jusia 
MODERATOR



Dołączyła: 14 Mar 2009
Posty: 1939
Skąd: Poznań/Luboń
Pomogła: 267 razy


 #15  Wysłany: 2009-03-31, 16:43  


Tata od wczoraj w szpitalu. Od dziś dostaje pierwszy cykl chemii. Wiem że dziś tj. tzw. duża chemia i za tydzień we wtorek ma przyjechać na jednodniową. Później 2 tygodnie przerwy i drugi cykl.
Leczą go Cisplatin Ebewe i Navelbine. Czy ktoś coś wie na ich temat?
Rozmawiałam z dr., powiedziała, że muszą po tym cyklu (lub po drugim - nie pamiętam) zrobić TK i zobaczyć czy coś się zmienia. Doktor powiedziała też, że Tata ma tzw. T2 ((?) - nie wiem czy nie pomyliłam) - chodzi o te przerzuty do węzłów chłonnych.
Co do operacji, to podjęta będzie decyzja jeśli nowotwór zmniejszy się.
Ponoć chemii mogą podać 4 cykle. Jeśli nie będzie poprawy, to wprowadzą naświetlania.
I nadal wielka niewiadoma, tyle tylko, że usłyszałam jak zwykle, że rokowania są złe....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group