DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
drobnokomórkowy rak płuca z odległymi przerzutami
Autor Wiadomość
agnes2121 


Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 155
Pomogła: 13 razy

 #1  Wysłany: 2011-11-16, 14:01  drobnokomórkowy rak płuca z odległymi przerzutami


Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=


Zaczęło się od powiększonego węzła chłonnego szyi. Teraz to wiem, kilka miesięcy temu przez myśl mi nie przeszło, co dzieje się z moją Mamą. Obecnie mama jest po pierwszej trzydniowej chemioterapii . Minęło osiem dni od pierwszego wlewu, nadal odczuwa bóle brzucha i ma problemy ze spaniem. Zastosowano cispla...+ etopo....(nie wiem, czy mogę pisać całe nazwy), oprócz tego Mama dostaje leki przeciwobrzękowe ( przerzuty w mózgu ). Czy to jest normalne, że bóle brzucha utrzymują się przez tydzień ? Gdy ogarnę bardziej swoje myśli, napiszę więcej. Mama trafiła do szpitala pod koniec pażdziernika. Lekarze dobrze zajęli się Mamą, szybko wykonali niezbędne badania. Przed moją rodziną długa i ciężka walka ( nie pierwszy raz ). :cry:
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 6193
Skąd: Łódź
Pomogła: 851 razy


 #2  Wysłany: 2011-11-16, 14:44  


agnes2121 napisał/a:
Zastosowano cispla...+ etopo....(nie wiem, czy mogę pisać całe nazwy)

Możesz, niby czemu nie :)
Cisplatyna + etopozyd.

agnes2121 napisał/a:
Czy to jest normalne, że bóle brzucha utrzymują się przez tydzień ?

Czy mama ma jakieś przerzuty w obrębie jamy brzusznej?

Wymiotuje po chemii? Ma biegunki?
_________________
 
agnes2121 


Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 155
Pomogła: 13 razy

 #3  Wysłany: 2011-11-16, 15:14  


Witam ponownie. Lekarz podejrzewa przerzut do wątroby:

WYNIKI

TK klatki piersiowej:
,, w segm. 4a wątroby widoczny hypodensyjny obszar 9x5 mm. w okolicy wiezadła obłego,patologiczny węzeł chłonny w prawej okolicy pachowej 22x15mm., patologiczna masa podostrogowa(prawdopodobnie węzłowa) 38x22 w płaszczyżnie poprzecznejbadania, pogrubiały zrąb tkankowy w otoczeniu struktur wneki prawego płuca, guzek podopłucny w segm 5 pp śr. 4mm., powiększony węzeł chłonny prawej wnęki do 12mm., w trzonie Th10 widoczne ognisko lityczne z pojedynczymi pogrubiałymi beleczkami kostnymi_ podejrzenie naczyniaka jamistego.

TK głowy:
liczne ogniska przerzutowedo obu półkul móżdżku o wym.5_16mm.zmiana w płacie potylicznym lewym o wym.29x22mm.,obrzęk ii stopnia , oraz w płacie czołowym o wym. 5mm. z obrzękiem i stopnia. i jeszcze jedno badanie: drobny guzek w lewym płacie tarczycy do dalszej diagnostyki, w części ustnej gardła widoczna asymetria tkanek miękkich błony śluzowej gardła, naciekanie przestrzeni naczyń szyjnych, niejednoznaczne, naciek po stronie prawej prawdopodobnie obejmuje podstawę języka i dół migdałkowy, po prawej metastatyczne węzły chłonne IB i II po 33mm. i 21mm. po stronie lewej z grupy I powiększony w.chłonny do 18mm.

Mama już nie wymiotuje, ale brzuch boli
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 6193
Skąd: Łódź
Pomogła: 851 razy


 #4  Wysłany: 2011-11-16, 15:30  


A jakie leki p/bólowe mama otrzymuje?
Czy brzuch jest wzdęty, powiększony?
_________________
 
agnes2121 


Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 155
Pomogła: 13 razy

 #5  Wysłany: 2011-11-16, 15:44  


Mama bierze dexametason, przeciwwymiotne (nie pamiętam nazwy, będę dziś u mamy to sprawdzę nazwę), oprócz tego Mama leczy się na nadciśnienie ( Zaranta Tentensif Lotensin Acard ) przeciwbólowych nie miała przepisanych, i jeszcze dopadła Mamę choroba dróg rodnych i ma jakąś maść z hormonem i czopki z hormonem Okolap chyba. Mama bardziej czuje tzw. kamień w brzuchu, nie spała zbyt dobrze w nocy i Tata do mnie dzwonił.Dowiem się więcej jak będę u rodziców.

[ Dodano: 2011-11-16, 22:26 ]
Witam, Mama jako lek przeciwwymiotny miała przepisany Atossa. Ostatnio wzieła go przedwczoraj. Brzuch Mamy nie jest wzdęty. Boli Ją żołądek i jak coś zje, to przestaje. Czy tak może się dziać po chemioterapii?
 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 1621
Pomogła: 281 razy

 #6  Wysłany: 2011-11-16, 22:58  


Jeżeli mama nie ma wymiotópw i nie muli Ją w żołądku to nie musi brać atossy.
Takie żołądkowe dolegliwości oczywiście mogą być po chemioterapii.

pozdrawiam
_________________
ela1
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 6193
Skąd: Łódź
Pomogła: 851 razy


 #7  Wysłany: 2011-11-16, 23:26  


agnes2121 napisał/a:
Czy tak może się dziać po chemioterapii?

Może.
Do rozważenia włączenie np. pantoprazolu osłonowo na żołądek - oczywiście po konsultacji z lekarzem.
_________________
 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 1621
Pomogła: 281 razy

 #8  Wysłany: 2011-11-16, 23:34  


absenteeism ma rację myśmy mieli właśnie pantoprazol osłonowo na żołądek przez całą chemioterapię.
_________________
ela1
 
agnes2121 


Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 155
Pomogła: 13 razy

 #9  Wysłany: 2011-11-17, 09:29  


Dzięki za poradę, skonsultuję to z lekarzem. Mama przez krótki czas do Dexametasonu brała Ranigast (tak miała przepisane ), onkolog natomiast zalecił przerwanie brania Ranigastu. Zastanawiam się, czy to Dexametason nie powoduje dodatkowych przykrości żołądkowych. Poza tym Mama ma w tej chwili wilczy apetyt, podjada w nocy.
 
jo_a 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 582
Skąd: Górny Śląsk
Pomogła: 45 razy

 #10  Wysłany: 2011-11-17, 09:37  


agnes2121,
wilczemu apetytowi i podjadaniu w nocy "winny" jest właśnie Dexametason.
Pozdrawiam :)
_________________
„Żółw musi być aż tak twardy, bo jest aż tak miękki”. St.Jerzy Lec
http://so.pwn.pl/
Asia
 
 
agnes2121 


Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 155
Pomogła: 13 razy

 #11  Wysłany: 2011-11-18, 08:33  


Witam, dręczy mnie jeszcze jedno. Moją Mamę dwa lata temu dopadła choroba dróg rodnych. Leczyła się na to około roku ze strasznym skutkiem, dostawała hormony po których miała roztrojony organizm tzn: bardzo napuchnięte piersi, krwotoki z dróg rodnych i lekarz dał mamie skierowanie na szpital. Mama następnego dnia poszła na wizytę do innego ginekologa, który się złapał za głowę jak zobaczył leki, które Mama brała, podleczył Mamę i dał skierowanie na pobranie wycinka (wynik ok.) czy nieprawidłowe leczenie mogło spowodować chorobę nowotworową u Mamy? dodam jeszcze, że Mama miała pobierany wycinek w kwietniu tego roku pod narkozą.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 6193
Skąd: Łódź
Pomogła: 851 razy


 #12  Wysłany: 2011-11-18, 09:38  


agnes2121 napisał/a:
Czy nieprawidłowe leczenie mogło spowodować chorobę nowotworową u Mamy?

Nie, nie mogło.
Jedno nie ma żadnego związku z drugim.
_________________
 
agnes2121 


Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 155
Pomogła: 13 razy

 #13  Wysłany: 2011-11-18, 09:55  


Dzięki, już nie będzie mnie to dręczyć.

[ Dodano: 2011-11-18, 10:49 ]
Kochani, mam jeszcze jedno badanie Mamy i nie wiem co znaczą wyniki. Zrobiono je przed pierwszą chemioterapią. Proteinogram:
albumina obszar wzgl. 47.96%N stęż.(g/l) 39.86 zakres 53.10%-65.50%,
alfa 1 ob.wzgl. 3.44% stęż.2.86 zakres 2.30%-4.60%
alfa 2 ob.wzgl. 9.76% stęż8.11 zakres 6.50%-10.90%
beta1 ob.wzgl. 8.20% stęż.6.82 zakres 6.50%-10.70%
beta2 ob.wzgl. 6.52% stęż.4.59 zakres 3.70%-6.00%
gamma ob.wzgl. 25.12% stęż 20.87 zakres 11.60%-18.60%
TOTAL 83.10 wskażnikA/G 0.92
nie wiem co obrazuje to badanie :?ale?:

[ Dodano: 2011-11-18, 14:27 ]
Jeszcze mam wyniki krwi robione przed pierwszą chemią:
kreatynina=86umol/L,
białko całkowite=83.1g/L,
crp=0.61mg/dL,
sód=144.0mmol/L,
potas=3.55mmol/L,
mocznik=8.5mmol/L,
osmolalność surowicy=313mOsm/kgH2O
wbc20.0G/L,
rbc4.67T/L,
hgb13.1g/dL,
hct=39.7%,
mcv=85fL,
mch=28pg,
mchc32.9g/dL,
chcm=33.7g/dL,
ch=28.5pg,
rdw=13.3%,
hdw2.47g/dL,
%hypo=1,
%mikro=0.9,
%makro=0.2,
%hyper=0.6,
plt=258G/L,
mpv=10.1fL,
pałeczkowate4%,
podzielone=91%,
limfocyty=5%
.chyba już teraz nie są najlepsze badania :?ale?: aż się boję wyników przed drugą chemią :-(
 
agnes2121 


Dołączyła: 16 Lis 2011
Posty: 155
Pomogła: 13 razy

 #14  Wysłany: 2011-11-25, 09:46  


Witajcie.Mama tryska energią, guzy na szyi bardzo się zmiejszyły :) , mam nadzieję, że w mózgu i płucach jest podobnie. We wtorek druga chemia, mamie zaczęły wypadać włosy :-( Jutro jedzie na pobranie krwi. Mam pytanie: czy po chemii mama powinna robić morfologię z rozmazem po 7 dniach? Onkolog ostatnio zlecił tylko badanie przed samą chemią.
 
JustynaS1975 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 5523
Skąd: Warszawa
Pomogła: 522 razy

 #15  Wysłany: 2011-11-25, 09:53  


Warto po 7-10 dniach po chemii zrobić morfologię z rozmazem, aby móc ocenić parametry krwi. PO chemii bardzo często spadają parametry krwi. Np. spadek białych krwinek, to spadek odporności. Jeśli jest mało białych krwinek plus gorączka to wtedy mamy gorączkę neutropeniczną i należy udać się do lekarza czy nawet szpitala.
Przy spadku odporności trzeba uważać na zarazki, unikać kontaktu z ludźmi zainfekowanymi, kaszlącymi, kichającymi, i starać się unikać tłumu ludzi.

[ Dodano: 2011-11-25, 09:55 ]
Cieszę się, że Mama ma dobre samopoczucie. Cieszcie się życiem, cieszcie się z każdego drobiazgu. Życzę Wam jak najlepiej. Trzymam kciuki za Was.
Pozdrawiam cieplutko
_________________
Justyna

Choroba moim nauczycielem, nie panem. Myśli moje myślami pokoju, a nie udręczenia.
Chwila, która właśnie trwa może być najlepszą z Twoich chwil.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group