DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Chemioterapia w leczeniu niedrobnokomorkowego raka pluc
Autor Wiadomość
Iskierka2873 


Dołączyła: 15 Maj 2013
Posty: 40
Skąd: Lodz
Pomogła: 6 razy

 #1  Wysłany: 2013-05-15, 16:07  Chemioterapia w leczeniu niedrobnokomorkowego raka pluc


Witajcie.
Czy moglby mi ktos pomoc i sprobowac odpowiedziec na pytanie.

Moja mama jest po operacji - usuniete lewe pluco, diagnoza - niedrobnokomorkowy rak pluc plaskonablonkowy. Zostala skierowana na chemioterapie uzupelniajaca, i teraz pytanie.
Czy orientuje sie ktos ktory z lodzkich szpitali: Kopernika czy szpital w Lagiewnikach jest szpitalem bardziej przyjaznym pacjentom z rakiem pluc (jesli chodzi o warunki)?
Gdzie mozna spodziewac sie bardzo dobrej opieki meczynej, onkologicznej?

Z gory dziekuje i czekam na odpowiedz.
 
marcelinax 


Dołączyła: 08 Lut 2013
Posty: 7

 #2  Wysłany: 2013-05-15, 17:57  


Jeśli chodzi o warunki - zdecydowanie Łagiewniki
 
Iskierka2873 


Dołączyła: 15 Maj 2013
Posty: 40
Skąd: Lodz
Pomogła: 6 razy

 #3  Wysłany: 2013-05-15, 18:02  


Dzieki za informacje, a jesli chodzi o lekarzy, ich kompetencje? Szybkosc w dzialaniu, podejmowaniu decyzji i kierowaniu na badania?

[ Dodano: 2013-05-15, 20:29 ]
prosze o pomoc, blagam jesli ma ktos jakiekolwiek doswiadczenia z tymi szpitalami, musimy podjac natychmistowa decyzje...
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9430 razy


 #4  Wysłany: 2013-05-15, 19:52  


Kopernika odradzam. O Łagiewnikach się nie wypowiadam, bo nie wiem jak stoją z leczeniem onkologicznym (tam w ogóle jest onkologia?).
_________________
 
Iskierka2873 


Dołączyła: 15 Maj 2013
Posty: 40
Skąd: Lodz
Pomogła: 6 razy

 #5  Wysłany: 2013-05-15, 20:04  


Rany to jaki jeszcze szpital w Lodzi wchodzi w gre? Jesli chodzi o leczenie pacjentow z rakiem pluc? Jesli nie Kopernik, nie Lagiewniki?

w szpitalu w Lagiewnikach podaja chemie z tego co mowila pani doktor, ale wlasnie przyszlam tutaj na to forum bo juz kompletnie sie pogubilam.

w szpitalu w Koperniku nawiazalam kontakt z pania dr Dowgier, ktora byla bardzo pomocna i zaoferowala pomoc,

no i teraz nie wiem co robic...
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9430 razy


 #6  Wysłany: 2013-05-15, 20:07  


Nikt za Ciebie nie zadecyduje co zrobić, obawiam się.
Onkologia jest jeszcze w MSWiA.
_________________
 
vioom 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 1286
Pomógł: 1048 razy

 #7  Wysłany: 2013-05-15, 20:35  


Witam,
Cytat:

w szpitalu w Koperniku nawiazalam kontakt z pania dr Dowgier, ktora byla bardzo pomocna i zaoferowala pomoc,

Dowgier-Witczak? Z tego co piszą nasi chorzy jest to jedyna kompetentna osoba w tym szpitalu. Osobiście z całego serca odradzam Kopernika ale jeśli macie mieć dobry kontakt z p. dr Dowgier to chyba nie jest to najgorsze wyjście.

Pozdrawiam
_________________
www.rjforum.pl - Nowotwór jądra to nie wyrok! Masz wątpliwości? Dowiedz się więcej!
 
Iskierka2873 


Dołączyła: 15 Maj 2013
Posty: 40
Skąd: Lodz
Pomogła: 6 razy

 #8  Wysłany: 2013-05-15, 20:37  


No wlasnie dlatego nawiazalam kontakt z ta Pania doktor.
Dziekuje Wam za Wasze opinie.
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9430 razy


 #9  Wysłany: 2013-05-15, 20:44  


Tylko - jeśli wybierzecie Kopernika - upewnijcie się, że będziecie na oddziale Chemioterapii, gdzie dr Dowgier pracuje (a przynajmniej pracowała), a nie Chorób Rozrostowych.
_________________
 
Iskierka2873 


Dołączyła: 15 Maj 2013
Posty: 40
Skąd: Lodz
Pomogła: 6 razy

 #10  Wysłany: 2013-05-15, 21:36  


Dobrze - dziekuje za podpowiedz
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
marcelinax 


Dołączyła: 08 Lut 2013
Posty: 7

 #11  Wysłany: 2013-05-15, 21:49  


jeszcze raz ja... moja mama była leczona w łagiewnikach. czysto, w sali 2-3 pacjentów (oczywiście piszę o tych salach, w których mama leżała, a była tam kilkakrotnie). Jeśli chodzi o onkologię, to oddziału nie ma, ale przyjeżdża onkolog z Kopernika na konsultację i w Łagiewnikach jest podawana chemia. Diagnostyka również tam. Moja mama była zadowolona. W Koperniku rozpacz - mama była tam na radioterapii - zostawiałam mamę z płaczem, warunki naprawdę fatalne.
 
Iskierka2873 


Dołączyła: 15 Maj 2013
Posty: 40
Skąd: Lodz
Pomogła: 6 razy

 #12  Wysłany: 2013-05-15, 22:00  


Dzieki za informacje marcelinax.

X.
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#217751
 
Iskierka2873 


Dołączyła: 15 Maj 2013
Posty: 40
Skąd: Lodz
Pomogła: 6 razy

 #13  Wysłany: 2013-06-27, 11:54  Prosba o pomoc w analizie zapropnowanego leczenia raka pluca


Witam.

Mam wielka probe o pomoc, mianowicie moja mama w marcu miala zdiagnozowanego raka plaskonablonkowego pluca lewego. Na poczatku kwietnia wykonana pulmonektomie lewostronna z limfadenektomia (czyli wycieto cale lewe pluco i wezly chlonne).

Po rekonwalescencji Pani dr onkolog zaproponowala leczenie w schemacie:
1. Chemioradioterapia radykalna, co oznacza 2 cykle PN rozpoczete w dniu RTH.
2. W razie braku kwalifikacji do RTH proponuje 4 cykle PN.

Nastepnie, po zgloszeniu sie do szpitala, wykonano badania usg jamy brzusznej, RT pluc, badania krwi, spirometrie.
Mama po wizycie w Zakladzie Teleradioterapii zostala zakwalifikowana do RTH kikuta oskrzela i lozy pooperacyjnej.
Rozpoczeto chemioterapie - 2 cykle w schemacie PN.

I teraz moje pytanie, poniewaz jestem osoba niezwykle wnikliwa, bylam z mama na konsultacji u profesora C Szczylika w Warszawie, ktory uspokoil, ze jest to jak najbardziej dobrze dobrana metoda leczenia uzupelniajacego.
Stwierdzil nawet, ze radioterapia bedzie miala tutaj kluczowe znaczenie, bo ten typ raka (plaskonablonkowy) nie jest tak chemioczuly jak fotoczuly.

Jedyna rzecz, ktora mnie meczy i nie daje spokoju to fakt tych 2 cykli chemii.
Wyczytalam, ze z reguly podaje sie 3-4 cykle, u mojej mamy byly 2 i teraz bedzie radioterapia (2-3 tygodnie od zakonczenia tych 2 cykli). Niestety nie pamietam czy na pewno zapytalam profesora o to, ze to sa 2 cykle (emocje podczas takiej ziwyty biora gore). a najblizszy termin wizyty u niego to wrzesien.

W zwiazku z tym prosze was o pomoc.
Sama osobiscie uwazam, ze u mojej mamy zastosowano leczenie "mieszane" czyli jednoczesna chemia z radioterapia, ale niestety lekarzem nie jestem.

Podaje wynik histopatologiczny po operacji (po nizej):

Rozpoznanie kliniczne: Pluco o wymiarach 20X17X5 cm.
Carcinoma planoepitheliale Fusocellulare in Cavernae pulmonis:
G-3, pT3 N1 R1 V1

Metastases Carcinomatosae ymphonodorum Regionalium.
Nowotwor nacieka kikut oskrzelowy i naczyniowy oraz tkanki miekkie wneki pluca.

Wezly chlonne: grupa: 5 - 0/3
wezly chlonne: grupa: 10 - 1/2

Odczyny immunohistochemiczne:
CD 45-ujemny, Vimentyna-ujemna, Cytokeratyna AE1/AE3-dodatnie, CD 65-ujemny

Prosze o pomoc.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: poli: 2013-06-27, 15:09 ]
Post scalony do istniejącego tematu

[ Dodano: 2013-06-28, 07:53 ]
hej czy jest ktos kto potrafi pomoc w tym temacie?
 
Lejandra 


Dołączyła: 21 Mar 2013
Posty: 138
Skąd: Łódź
Pomogła: 18 razy

 #14  Wysłany: 2013-06-28, 10:03  


Witaj!

Mój Tato też choruje na raka płaskonabłonkowego płuca- leczymy się w Koperniku. Niestety jego rak odporny jest na chemię (przyjął trzy cykle PN) - w czasie jej trwania pojawiły się dalsze przerzuty...

Bardzo dobrze, że dla Twojej Mamy przewidziana jest chemioterapia, bo jak wcześniej wspomniano, rak płaskonabłonkowy płuca reaguje na radioterapię!

Mój Tata niestety radioterapii już nie przyjmie, ponieważ rak zbyt rozprzestrzenił się w płucu.

Życzę Tobie i Twojej Mamie powodzenia! Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki.
 
Iskierka2873 


Dołączyła: 15 Maj 2013
Posty: 40
Skąd: Lodz
Pomogła: 6 razy

 #15  Wysłany: 2013-06-28, 10:26  


Hej Lejandra,

Dziekuje ze odpowiedzialas na moj post.
Sluchaj, ja nie chce nikogo oceniac ani obrazac - bo jak wspomnialam lekarzem nie jestem, po prostu jestem naukowcem (scisly mozg), zainteresowalam sie tym tematem glebiej i tymi lodzkimi szpitalami.
Powiem Tobie jedno - nie wiem czy w tych lodzkich szpitalach mozna jakiemukolwiek onkologowi glebiej zaufac, po prostu zebralam sie w sobie i zaczelam szukac specjalistow gdzies indziej, bo intuicja (i inni ludzie-tutaj na forum tez) podpowiadala, ze to wszystko nie jest tak jak powinno byc.
Tony artykulow, publikacji, ksiazek i wizyt dopiero troche mi rozsjasnily glowe,
Sama bardzo sie martwie co to bedzie i jak to bedzie, sama zdaje sobie sprawe jaka to jest choroba.
Wiem jedno - nigdy sie nie poddaje i Ty tez sie nie poddawaj.
Sama troche bladze, szukam "po omacku", ale wiem, ze juz "cos wiem".
Jesli moglabym Ci jakos pomoc i Twojemu tacie, to pisz.
Sciskam
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group