Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 137
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Guz prawego płuca
MalgorzataB

Odpowiedzi: 200
Wyświetleń: 43777

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2020-07-20, 12:16   Temat: Guz prawego płuca
Przyjmij wyrazy współczucia :(
  Temat: Rak jelita grubego - przerzut do mózgu po 3 latach
MalgorzataB

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 925

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-07-03, 01:42   Temat: Rak jelita grubego - przerzut do mózgu po 3 latach
To co było tutaj najważniejsze - czyli usunięcie guza z głowy, już zrobiono. Jeśli chory jest w dobrej kondycji to ten czas niech jak najlepiej wykorzystuje. No i tak już jest że na badania histopat i te genetyczne trochę się czeka. Tutaj też mam wątpliwość tak jak missy : Dlaczego po skierowanie na tk klatki chory idzie do neurologa? Nie ma onkologa prowadzącego? Nam skierowania na tk i inne potrzebne badania dawał onkolog, koniecznie chory powinien się znaleźć pod taką opieką.
  Temat: Rak jelita grubego - przerzut do mózgu po 3 latach
MalgorzataB

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 925

PostDział: Nowotwory przewodu pokarmowego   Wysłany: 2020-07-02, 00:27   Temat: Rak jelita grubego - przerzut do mózgu po 3 latach
Witaj,
No niestety czasem się tak zdarza że po dłuższym czasie spokoju rak powraca. Tutaj akurat jest taka sytuacje że chory miał pecha bo nowotwory układu pokarmowego nie atakują tak często OUN jak inne np rak płuc. Ale pozytywem jest to że wykonano operację i usunieto zmianę jak piszesz w całości. Może być tak że znowu będzie chwila spokoju, może na dłużej. Ale trzeba mieć świadomość że komórki nowotworu skoro dotarły do mózgu nadal krążą po organizmie i za chwilę mogą pojawić się nowe guzy. Co was czeka? Trudno powiedzieć, te badania genetyczne nowotworu pomogą sprawdzić czy jest on wrażliwy na określone rodzaje chemioterapii. Być może będzie użyta metoda cyber knife lub gamma knife, to zależy od tych badan na które czekacie. Niestety, rokowania w przypadku przerzutu do mózgu dobre nie są i może być tak że chory w przeciągu kilku miesięcy odejdzie. po operacji jest to statystycznie 8 miesięcy, po operacji i naświetlaniu statystycznie 10. Moja mama zmarła po 5.
  Temat: Drobnokomórkowy u mamy (radioterapia).
MalgorzataB

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1642

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2020-05-17, 16:06   Temat: Drobnokomórkowy u mamy (radioterapia).
missy napisał/a:
Gerd,
leczenie paliatywne to sztuka przygaszania pożaru a nie jego radykalne zdławienie.

Pozdrawiam ciepło, m.

Nic dodać nic ująć. Mogę tylko napisać że w przypadku tej choroby mozna niektóre rzeczy przewidywać, są statystyki. Ale to nie jest matematyka, tu rzadko 2+2=4, dlatego dobry stan mamy może utrzymywać się miesiącami, latami. Naświetlania zawsze mogą być jeszcze kiedyś przydatne, kiedyś jak coś się złego zadzieje. Zwłaszcza że człowiek nie może być wielokrotnie naświetlany, przeważnie 2 serie na jeden obszar.
Ciszcie się chwilą, niech trwa jak najdłużej.
  Temat: Rak wnęki prawej centralny o trudnym położeniu
MalgorzataB

Odpowiedzi: 58
Wyświetleń: 6838

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2020-05-04, 14:25   Temat: Rak wnęki prawej centralny o trudnym położeniu
Czy macie diagnozę jaki to rak? Bo nie mogę doczytać. Jeśli dobrze myślę to chyba dlatego że nie wiadomo jak leczyć z powodu braku materiału hist? Węzły podejrzane podczas takiej operacji pewnie taż usuną. A potem cóż, nikt nie poda chemii która zabije chorego, to są bardzo trudne decyzje, podejmuje się je na prawdę biorąc pod uwagę bardzo wiele czynników. Dbaj o dobra kondycję mamy fizyczną i psychiczną, będzie dobrze, pozdrawiam.
  Temat: Drobnokomórkowy u mamy (radioterapia).
MalgorzataB

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1642

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2020-04-25, 10:19   Temat: Drobnokomórkowy u mamy (radioterapia).
Naświetlania mają być na klatkę i na głowę jak doczytałam. Jeśli chodzi o głowę to prawdopodobnie wyjdą znowu włosy jeśli już zdążyły odrosnąć. Bardzo delikatnie trzeba głowę i w ogóle miejsca naświetlania myć, najlepiej nie mydłem a jakimś preparatem typu emolium lub oilatum, natłuszczać oliwką i NIE TRZEĆ ręcznikiem tylko delikatnie osuszać. Mogą wystąpić problemy z jedzeniem , trzeba podawać produkty rozdrobnione, pić galaretkę z siemienia. Może być utrata sił, to wszystko przechodzi i po naświetlaniu ok 3, 4 tygodni chory czuje się zazwyczaj lepiej.
  Temat: Drobnokomórkowy rak płuca u taty
MalgorzataB

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 2644

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2020-02-17, 10:24   Temat: Drobnokomórkowy rak płuca u taty
Po zakończeniu naswietlań dostaniecie skierowanie na badania kontrolne za ok 3 miesiące. To jest ok bo organizm potrzebuje czasu żeby dojść do siebie po radioterapii. Wtedy bedzie mozna ocenić jaki skutek to leczenie dało.
  Temat: Międzybłoniak opłucnej
MalgorzataB

Odpowiedzi: 170
Wyświetleń: 36301

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-09-02, 22:22   Temat: Międzybłoniak opłucnej
czy Mama brała jakies srodki przeciwbolowe oprocz tych bez recepty
Patrycja był taki moment że mama była obolała i nie mogła łykać, miała wtedy naklejony plaster Transtec (buprofeina) ten plaster naklejałam po przecięciu na poł.
Plastry zapisał nam lekarz rodzinny to była najsłabsza wersja, na te silniejsze już potrzeba innych recept. Kilka dni na tych plastrach (chyba 9) pozwoliło przetrwać najgorszy ból i potem już bez plastra się obywało.
  Temat: Międzybłoniak opłucnej
MalgorzataB

Odpowiedzi: 170
Wyświetleń: 36301

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-09-01, 12:13   Temat: Międzybłoniak opłucnej
Ta maska ma za zadanie maksymalne unieruchomienie chorego aby w sposób precyzyjny i powtarzalny można było zabieg wykonywać. Moja mama też narzekała.
No i coś tam się zapewne dzieje, może być obrzęk, napromienianie to jest dość agresywna metoda leczenia i może powodować różne bóle/ skutki uboczne.
Może być potem osłabienie i takie przewlekłe zmęczenie, po kilku tygodniach od zakończenia naświetlań wszystko się uspokoiło.
  Temat: Guz prawego płuca
MalgorzataB

Odpowiedzi: 200
Wyświetleń: 43777

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-09-01, 09:33   Temat: Guz prawego płuca
trev, dobrze że coś u Was na tę chwilę się polepszyło, w takim momencie życia stabilizacja choćby chwilowa jest na wagę złota. Nie tłumacz się, stan psychiczny człowieka wspierającego bliskiego w tak trudnej chorobie może być naprawdę ciężki, zdarzają się trudne chwile.
Jesteś facetem i powiem Ci że tym bardziej Cię podziwiam, bo widziałam w trudnych chwilach reakcje bliskich mi mężczyzn którzy na co dzień są wspaniałymi ludźmi i niestety nie dawali psychicznie rady. Jesteś bardzo dzielny.
I tak jak napisałeś czasem ta intuicja musi być naprawdę duża żeby wyczuć że trzeba działać i to szybko. Ja miałam podczas choroby mojej mamy taką taktykę że jeśli coś się działo to starałam się reagować błyskawicznie, być pół kroku przed.
Pozdrowienia i oby stabilny, dobry czas trwał jak najdłużej.
  Temat: Guz prawego płuca
MalgorzataB

Odpowiedzi: 200
Wyświetleń: 43777

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-08-25, 23:51   Temat: Guz prawego płuca
Nie możesz się obwiniać, na wiele rzeczy wpływu nie mamy.
I to że chory musi być w odpowiedniej kondycji aby leczenie mogło być kontynuowane, nie jest bez sensu, czasem trzeba wybierać i niestety nie można pozwolić aby agresywna terapia była przyczyną śmierci pacjenta. Tata ma swoje lata, jest słaby, choroba postępuje i prawdopodobnie nie da się już jej zatrzymać. Trudny to będzie czas i życzę Tobie Tacie i waszej rodzinie abyście przeżyli go jak najlepiej. Jesteś bardzo dzielny, robisz wszystko co możesz, nie dołuj się niepotrzebnie, pozdrawiam
  Temat: Nowotwór płuc mojego taty
MalgorzataB

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 7360

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-07-08, 18:37   Temat: Nowotwór płuc mojego taty
Sterydy maja b. silne właściwosci przeciwzapalne, cofają obrzęki. Ale na dłuższą metę bez dodatkowego leczenia jest dokładnie jak napisałaś maskują tzn pomagają czasem ratują, ale nie leczą. Badaniem które pomoże ocenić sytuację w klatce piersiowej jest tomografia komputerowa. Można wtedy ocenić które naczynie jest uciśnięte i co ten ucisk powoduje.
Może tak być że pomimo zażywania sterydów objawy zżgg powrócą a nawet się nasilą, lekarz powinien się o taty stanie jak najszybciej dowiedzieć.
  Temat: Nowotwór płuc mojego taty
MalgorzataB

Odpowiedzi: 28
Wyświetleń: 7360

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-07-07, 13:36   Temat: Nowotwór płuc mojego taty
missy napisał/a:
karola784,
bardzo niepokojący objaw, może wskazywać zdecydowanie na ucisk na żyłę główną górną ( tzw. zespół żyły głównej górnej). Tata absolutnie powinien trafić do onkologa,.

dokładnie o tym samym pomyślałam, na konsultację jak najszybciej a w razie pogorszenia choćby na sor to jest stan zagrażający życiu, włączcie te sterydy jak sugerował lekarz
  Temat: Rak gruczołowy pluca prawego z przerzutem do węzła nadobojcz
MalgorzataB

Odpowiedzi: 114
Wyświetleń: 21382

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-06-17, 12:26   Temat: Rak gruczołowy pluca prawego z przerzutem do węzła nadobojcz
Również chciałabym napisać że bardzo mocno trzymam kciuki, czytam wątek od początku, jestem pod wrażeniem pogody ducha i siły. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze, pzdrawiam
  Temat: rak wnęki prawego płuca
MalgorzataB

Odpowiedzi: 77
Wyświetleń: 25795

PostDział: Nowotwory płuca i opłucnej   Wysłany: 2019-05-24, 22:04   Temat: rak wnęki prawego płuca
Ad 1 Myślę że najczęściej jest to wznowa poprzedniego procesu nowotworowego
Ad2 Trudne pytanie, rak płuc taki czy inny jest spowodowany często paleniem papierosów, choć pamiętam taką opinię jakiegoś lekarza że u kobiet długo palących częstszy jest NDRP neuroendokrynny, ale teraz nie pamiętam kto to powiedział
Ad 3 Wyleczenie samą radioterapią może się powieść przy niskim zaawansowaniu choroby, stopień I i II. Są to dawki powyżej 60 Gy.
Ad 4 Z myciem bądźcie BARDZO ostrożni, nie myć mydłem, nie trzeć gąbką, delikatnie spłukać, posmarować oliwką i nie wycierać mocno ręcznikiem tylko delikatnie osuszyć
 
Strona 1 z 10
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group