DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak piersi przewodowy potrójnie ujemny
Autor Wiadomość
kasia_38 


Dołączyła: 13 Mar 2012
Posty: 12

 #1  Wysłany: 2012-03-13, 18:35  Rak piersi przewodowy potrójnie ujemny


[Pierwotny tytuł wątku: "Przewodowy rak G2 naciekający gruczoł sutkowy"]



Jestem po raz pierwszy na tej stronie i nie bardzo wiem od czego zacząć.
Odebrałam dzisiaj wyniki histopatologiczne mamy, ale prawdę powiedziawszy nic mi one nie mówią.
Jeśli mogę prosić kompetentną osobę o interpretację będę wdzięczna.

Dwa tyg temu przeprowadzony był zabieg wycięcia guza piersi w kwadracie G.W.;
wiemy tyle, że jest to nowotwór złośliwy.
Będzie przeprowadzona mastektomia.

Czekaliśmy na wyniki poziomu receptorów, i wyglądają następująco:
ER-0% komórek, TS 0/8(negatywny)
PR-0% komórek, TS 0/8(negatywny)
HER-2-0(negatywny);

Co one dla mamy oznaczają???
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6283
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 3904 razy


 #2  Wysłany: 2012-03-13, 19:09  


Kasiu,

Kwadrant G.W. = górna wewnętrzna ćwierć piersi.

Złośliwość raka jest średnia: G2 w skali trzystopniowej.

Wartości receptorów: ER, PgR oraz HER2 są ujemne, co oznacza, iż rak jest tzw. potrójnie ujemny.
Jest to rodzaj trudniejszy do leczenia, ponieważ nie ma możliwości zastosowania hormonoterapii,
gdyż receptory odpowiadające za hormonowrażliwość nowotworu nie są aktywne.

Jednak największy wpływ na szanse powodzenia leczenia ma stadium zaawansowania choroby,
a tego na razie nie znamy - będzie wiadome po zabiegu usunięcia piersi,
kiedy zostanie przebadany sam guz oraz węzły chłonne - podczas operacji powinna zostać przeprowadzona
procedura oznaczenia i przebadania węzła chłonnego wartowniczego.

Tyle można powiedzieć na podstawie podanych przez Ciebie informacji.

Pozdrawiam Cię, witam na forum i życzę dobrych dalszych wyników i rezultatów leczenia.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
kasia_38 


Dołączyła: 13 Mar 2012
Posty: 12

 #3  Wysłany: 2012-03-13, 19:23  


Nie bardzo mogę zrozumieć
Z relacji lekarza prowadzącego wiem że guz został wycięty, a pan pisze o zbadaniu samego guza po amputacji piersi? Skoro go nie ma, to co będzie badane?
Przepraszam za mój laicyzm, ale pierwszy raz stoję przed tym problemem.
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6283
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 3904 razy


 #4  Wysłany: 2012-03-13, 19:33  


No tak, wyraziłem się zanadto skrótowo, przepraszam.
Chodziło mi oczywiście o to, że w pełnym raporcie z wyniku badania histopatologicznego powinna być określona wielkość usuniętego guza, a także wielkość marginesu zdrowej tkanki wokół guza, co byłoby przesłanką do stwierdzenia konieczności rozszerzenia zakresu zabiegu do pełnej mastektomii - rozumiem, że tak właśnie się stało.
Ponadto konieczna jest znajomość badania węzła wartowniczego, by w razie jego przerzutowego zajęcia usunąć także kolejne, potencjalnie zajęte węzły chłonne, a tego w podanych przez Ciebie informacjach nie ma.
Samo oznaczenie wartości receptorów choć wiele mówi o rodzaju nowotworu, to jeszcze nie wszystko.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
kasia_38 


Dołączyła: 13 Mar 2012
Posty: 12

 #5  Wysłany: 2012-03-13, 19:43  


Przepraszam, może chcę za dużo jak na raz i moje pytania są za bardzo chaotyczne.
Podam więc to co dostałam na karcie badania histopatologicznego:
opis makroskopowy:
guz piersi lewej-fragment tkankowy o wymiarach 5,5x5,5x3,5 cm, na przekroju dobrze odgraniczony, lity, biały guz o wymiarach 2,5x2,2x2 cm w minimalnej odległości 0,1 cm od linii chirurgicznego cięcia
opis mikroskopowy:
przewodowy rak G2 naciekający gruczoł sutkowy
guz o max wymiarze 2,5 cm, minimalna odległośc guza od chirurgicznej linii cięcia =0,2 cm
pT2
poziom receptorów jak napisałam
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6283
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 3904 razy


 #6  Wysłany: 2012-03-13, 19:50  


A więc jest cecha T2 (p = określona na podstawie badania histopatologicznego, najbardziej wiarygodnego),
oznaczająca guz o największym wymiarze ponad 20 do 50 mm (w Waszym przypadku 25 mm).

Margines, opisywany jako 0,1 lub 0,2 cm jest stanowczo zbyt mały - za bezpieczny uznaje się nie mniejszy niż 10 mm.
To prawdopodobnie zadecydowało o poszerzeniu zabiegu.
Być może pierwotnie lekarz planował operację oszczędzającą, która jest możliwa do rozważenia przy guzach nie większych niż 30 mm.

Nie ma jednak tutaj mowy o węzłach chłonnych.
Być może ich badanie nie zostało przeprowadzone i jest przewidziane w trakcie zabiegu mastektomii.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
kasia_38 


Dołączyła: 13 Mar 2012
Posty: 12

 #7  Wysłany: 2012-03-13, 20:05  


Bardzo dziekuję za informację -nie wiem na ile one do mnie dotarły ale zostaly na pewno przyblizone.
musze przespać sie z tematem , ale ciesze sie , że jest ktoś kto może udzialic mi odpowiedzi na nurtujące cięzkie pytania
Za poświęcony mi czas dziekuję
Kasia
 
kasia_38 


Dołączyła: 13 Mar 2012
Posty: 12

 #8  Wysłany: 2012-04-03, 09:06  


Witam ponownie
Mama jest już po amputacji piersi wraz z węzłami chłonnymi pachy. Fizycznie jest OK, boję się tylko
o stan psychiczny, czy będzie w stanie udźwignąć ten ciężar.
Przed nami kolejne dwa tygodnie czekania na ostateczny wynik HP i pytanie co dalej?
 
hope240 


Dołączyła: 24 Sty 2012
Posty: 142
Pomogła: 7 razy

 #9  Wysłany: 2012-04-03, 11:00  


witaj Kasiu,
jeśli mogę Ci poradzić to pilnuj mamy po zabiegu żeby ćwiczyła rączkę ,
ale koniecznie pod nadzorem i wg zaleceń rehabilitanta, nie samodzielnie, by nie przeforsować / dop. Richelieu
pomoże to uniknąć powstaniu obrzęku na kończynie górnej co jest później bardzo uciążliwe,
dużo spokoju i siły na święta, trzymam za was kciuki i pozdrawiam :)
_________________
It just hits you. Out of nowhere.
And suddenly, the life you knew before is over.
 
kasia_38 


Dołączyła: 13 Mar 2012
Posty: 12

 #10  Wysłany: 2012-04-03, 16:34  


Bardzo dziekuję, spokoju i sił bez wątpienia nam potrzeba.
Również życzę spokojnych i ciepłych świąt
 
kasia_38 


Dołączyła: 13 Mar 2012
Posty: 12

 #11  Wysłany: 2012-04-07, 17:59  


Radosnych, na miarę każdego możliwości Świąt Wielkiej Nocy, spokoju oraz wiosennego optymizmu nie tylko od święta
kasia :)
 
kasia_38 


Dołączyła: 13 Mar 2012
Posty: 12

 #12  Wysłany: 2012-04-11, 18:45  


Witam bardzo cieplutko
Dzisiaj odebraliśmy wyniki badań po amputacji, brzmią one następująco:
Jest sporo literówek, więc piszę tak, jak widzę
OPIS MAKROSKOPOWY
sutek lewy o wym 23x13x10 cm z fragmentami skóry o wym 23x11. Powięź głaska? /płaska, gładka/zachowana. Zawartość dołu pachowego 10x7x4. Brodawka wypukła. Wokół otoczki brodawki blizna dł 6 cm. W częśc centralnej sutka i kwadrancie górnym wewnetrznym ognisko resorpcji na obszarze o wym 7x4x3 w min odległości 0,5 cm od marginesu głębokiego. W kwadrancie górnym wewnetzrnym loża o śred 3 cm.
OPIS MIKROSKOPOWY
Status post tumorectomiam propter carcinoma ductale G2.
W wycinkach z loży stwierdza sie odczyn resorbcyjno-zapalny oraz bliznę łącznotkankową. Utkania nowotworu nie stwierdza się. Brodawka o budowie normotypowej.
Wypreparowano 15 węzłów chłonnych, w żadnym nie znaleziono przerzutu. pT2N0.

Czy mogę liczyć na dwa zdania wyjaśnienia osoby kompetentnej?
Aha, i jeszcze jedno- co to jest loża?
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6283
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 3904 razy


 #13  Wysłany: 2012-04-11, 19:18  


Ognisko resorpcji (wchłaniania) - miejsce, gdzie najprawdopodobniej dochodziło do wchłaniania zmian pourazowych (np. blizna po wcześniejszym usunięciu guza lub innej zmianie).

Loża jest to [pusta] przestrzeń po uprzednim operacyjnym usunięciu fragmentu tkanki, np. guza
w tym przypadku tumorektomii [usunięciu guza] zanim nastąpiła mastektomia.

Brak przerzutowego zajęcia węzłów chłonnych (cecha N0) oznacza stadium zaawansowania choroby IIA.

Wg zaleceń PUO (od str. 127) ponieważ mama należy do grupy wysokiego ryzyka nawrotu (tabela VII), powinno być zastosowane leczenie uzupełniające (opisane od str. 128 wyżej linkowanego opracowania).
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
hope240 


Dołączyła: 24 Sty 2012
Posty: 142
Pomogła: 7 razy

 #14  Wysłany: 2012-04-11, 19:26  


Jeżeli w żadnym z węzłów nie znaleziono przerzutu(N0) to znaczy ze wynik jest dobry:) Kiedy macie wizytę u onkologa najlepiej żeby on wypowiedział się w tej kwestii pozdrawiam serdecznie:)
_________________
It just hits you. Out of nowhere.
And suddenly, the life you knew before is over.
 
kasia_38 


Dołączyła: 13 Mar 2012
Posty: 12

 #15  Wysłany: 2012-04-11, 19:49  


wizytę mamy w piątek, dam znać, jakie dalsze kroki
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group