DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak pęcherza moczowego
Autor Wiadomość
Maestro 


Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 4

 #1  Wysłany: 2011-11-15, 00:35  Rak pęcherza moczowego


Witam,

mój brat miał wyciętego guza z pęcherza moczowego metodą TURB.

Rozpoznanie histopatologiczne:

1) wycinek z dna, 2) elektroskrawki

Ad.1 Drobne fragmenty tkanki mięśniowej bez cech rozrostu złośliwego.
Ad.2 Carcinoma urotheliale G 3 invasivum.
Nowotwór nacieka warstwę mięśniową ściany pęcherza.
pT2NxMx

Proszę o komentarze czy to jest standard, że przy guzie T2 G3 z "automatu" wycina się pęcherz moczowy?
Chcielibyśmy za wszelką cenę tego uniknąć.
Dowiedzieliśmy się, że istnieje nie realizowana w Polsce procedura radio-chemio terapii,
która jest alternatywą do metody radykalnej zakładającej wycięcie pęcherza.

W pierwszej dekadzie grudnia br brat ma zaplanowany kolejny zabieg reTURB - kontrola.
Lekarz prowadzący stwierdził, że jeżeli pęcherz będzie czysty można rozważyć metodę "alternatywną".
Jeżeli jednak będzie nowy guz to pęcherz do wycięcia.

Czy ktoś z Was ma wiedzę na temat procedury radio-chemio terapii, która rzekomo nie jest wykonywana w Polsce dla guzów T2 G3?
Jaka jest jej skuteczność w porównaniu do wycięcia pęcherza, ewentualne zagrożenia?
Czy znacie kliniki za granicą, które podejmują się leczenia guza T2 G3 inna metodą niż tą, która zakłada jego wycięcie?
Czy kliniki zagraniczne np w Niemczech są w stanie zagwarantować więcej niż Polskie pod względem technologii i/lub wiedzy/kompetencji.
Jakie są rokowania dla guza T2 G3?

Bardzo proszę o pomoc.
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6197
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 2897 razy


 #2  Wysłany: 2011-11-15, 08:13  


Maestro,

Na temat leczenia i możliwości uniknięcia cystektomii (usunięcia pęcherza) standardy postępowania wskazują następujące zalecenia:

Cytat:
guzy o zaawansowaniu klinicznym większym lub równym T2 są guzami naciekającymi
i u większości chorych stanowią wskazanie do leczenia metodą cystektomii radykalnej;
leczenie oszczędzające pęcherz można zastosować jedynie u specjalnie zakwalifikowanych chorych;
źródło: zalecenia PUO z 2009 r., str. 297.

Cytat:
W większości krajów cystektomia radykalna stanowi metodę referencyjną leczenia naciekającego raka pęcherza moczowego.
Na wybór metody terapii może wpływać stan ogólny i wiek chorego — do cystektomii kwalifikuje się pacjentów młodszych,
bez chorób współistniejących.
Na podstawie wyników badań populacyjnych stwierdzono, że około 40% chorych na naciekającego raka pęcherza
uznano za niekwalifikujących się do radykalnego wycięcia pęcherza.
Uzasadnioną alternatywą u tych pacjentów może być leczenie chirurgiczne oszczędzające pęcherz,
uzupełnione chemioterapią neoadiuwantową lub adiuwantową i/lub napromienianiem.
Zasadniczym wskazaniem do radykalnego wycięcia pęcherza jest rak naciekający błonę mięśniową pęcherza (T2–T4a, N0–NX, M0).
źródło: Nowotwory układu moczowo-płciowego, pod red.: A. Stelmach, A. Borówka, str. 301.

W drugim cytowanym opracowaniu znajduje się to samo zalecenie odnośnie leczenia guzów >= T2 wg zaleceń PUO (pierwszy cytat).

Oba opracowania cystektomię wskazują jako postepowanie optymalne, dające największe szanse na powodzenie leczenia.
Zapis o zaleceniu leczenia oszczędzającego uzupełnionego chemio- i/lub radioterapią dla pacjentów niezakwalifikowanych do cystektomii
rozumiem jako alternatywę traktowaną jako postępowanie mniej optymalne i wymuszone przez okoliczności uniemożliwiające cystektomię.
Jeżeli w pierwszym cytacie jest mowa o możliwości leczenia oszczędzającego u specjalnie zakwalifikowanych chorych,
w tym przypadku mogącego dać oczekiwane rezultaty jak dla wykonania cystektomii,
to może to być ocenione jedynie przez doświadczonego w prowadzeniu takich terapii lekarza
w dobrym ośrodku referencyjnym dysponującym odpowiednim zapleczem.
Powinieneś w takim razie skonsultować się z takim lekarzem w centrum onkologii i zasięgnąć opinii,
czy jest to możliwe (celowe, tzn. "opłacalne" z punktu widzenia spodziewanych korzyści oraz ryzyka) w Waszym przypadku.
Jednak ze względu na wysoki stopień złośliwości G3 obawiam się, że lekarz będzie obawiał się niebezpieczeństwa wznowy
i bezwzględnie zaleci usunięcie pęcherza.

Rokowanie zależy przede wszystkim od stadium zaawansowania choroby, a także od stopnia złośliwości (niekorzystnego).
Tego pierwszego ostatecznie nie znamy, nie ma potwierdzenia, czy doszło do zajęcia węzłów chłonnych (cecha N),
o przerzutach odległych można raczej założyć, że ich prawdopodobnie nie ma (M0).
W uzupełnieniu mogę polecić np. te opracowania:
http://www.urologiapolska.pl/artykul.php?3028
http://www.onkonet.pl/dp_nump_npecherza.html

Pozdrawiam i witam Cię na forum.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
Maestro 


Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 4

 #3  Wysłany: 2011-11-16, 00:45  


Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.

Rzeczywiście zdecydowana większość głosów, z którymi się spotykamy jest za wariantem radykalnym. Pytanie czy przyczyną nie jest to, że nie ma alternatywnej procedury, w związku z czym, cięzko w takim przypadku coś innego zalecić...

W poniższym artykule opisują przykład leczenia dla raka naciekającego na warstwę mięśniową ściany pęcherza z wykorzystaniem chemii

http://www.przeglad-urolo...rtykul.php?1558

Istotny fragmnet:
Cytat:

(...)Ustalane są również dodatkowe konsultacje, np. konsultacja onkologiczna u chorego na naciekającego błonę mięśniową raka pęcherza moczowego (MIBCa - muscle invasive bladder cancer), której celem jest ocena ryzyka okołooperacyjnego oraz kwalifikacjadochemioterapiipoprzedzającej cystektomię radykalną (CR). Chemioterapia neo-adjuwantowa (nChth) u chorych kwalifikowanych do CR należy w MSKCC do algorytmu leczenia chorych na MIBCa. Składa się ona z 4-6 kursów GC. Ich ostateczna liczba zależy od masy guza. Po zakończeniu chemioterapii ponownie wykonywana jest TURBT. Jeśli nie ujawni ona obecności raka, który pierwotnie cechował się korzystną charakterystyką onkologiczną (pojedynczy i nieduży - <3 cm - guz, ograniczony do pęcherza, który nie stanowi przyczyny wodonercza), u wybranych osób rozważane jest zachowanie pęcherza (bladder sparing therapy).
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 6197
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 2897 razy


 #4  Wysłany: 2011-11-16, 07:00  


Maestro napisał/a:
Pytanie czy przyczyną nie jest to, że nie ma alternatywnej procedury, w związku z czym, cięzko w takim przypadku coś innego zalecić...

Podejrzewam, że tak właśnie jest: nie ma procedury alternatywnej dającej spodziewane równie dobre rezultaty.

Zresztą w cytowanym przez Ciebie fragmencie jest mowa o chemioterapii jako przygotowującej do cystektomii radykalnej (CR),
a o ewentualnym odstąpieniu od wykonania CR mówi się jedynie w odniesieniu do wybranych chorych.
Cytowany fragment nie odnosi się także do stopnia złośliwości nowotworu, a ten (wysoki, G3) na pewno nie jest czynnikiem korzystnym.

Nie pozostaje mi nic innego jak powtórzyć uwagę z poprzedniego posta:
ocena Waszego przypadku pod tym kątem należy do doświadczonego lekarza z wysokospecjalistycznego ośrodka.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
Maestro 


Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 4

 #5  Wysłany: 2011-11-16, 16:36  


Richelieu napisał/a:
Nie pozostaje mi nic innego jak powtórzyć uwagę z poprzedniego posta:
ocena Waszego przypadku pod tym kątem należy do doświadczonego lekarza z wysokospecjalistycznego ośrodka.


masz rację Richelieu, teraz podstawowy problem to znaleźć wysoko specjalizowany ośrodek zagraniczny. W Polsce namiary już mamy i będziemy konsultować, ale chcielibyśmy opinię z zagranicy. Czy znasz lub ktokolwiek z forumowiczów jakiś godny polecenia zagraniczny (najlepiej w Europie) ośrodek specjalizujący się w nowotworach pęcherza moczowego?

Mam znajomego, na którym w Polsce postawili kreskę, a w Niemczech dokonali dosłownie cudu - niestety inny obszar specjalizacji.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2011-11-16, 17:20 ]
Niestety, w podpowiedzi co do rekomendacji odpowiedniego ośrodka onkologicznego mimo szczerych chęci nie potrafię pomóc.

 
wiki4000 


Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 166
Pomogła: 35 razy

 #6  Wysłany: 2011-11-17, 11:35  


Witaj.
Też jestem zainteresowana dobrymi ośrodkami w Polsce i za granicą zajmującymi się leczeniem raka pęcherza, oczywiście wykluczając metodę radykalną - wycięcie pęcherza. Chętnie skorzystam z Twoich informacji o ośrodkach krajowych. Byłabym wdzięczna za wiadomość na priv. Info o Ośrodku i lekarzu. Z góry dziękuję. Jak ja zdobędę jakieś wiadomości, też chętnie podzielę się wiedzą.
Pozdrawiam
Wiki
 
Maestro 


Dołączył: 15 Lis 2011
Posty: 4

 #7  Wysłany: 2011-11-18, 00:09  


wiki4000 napisał/a:
Witaj.
Też jestem zainteresowana dobrymi ośrodkami w Polsce i za granicą zajmującymi się leczeniem raka pęcherza, oczywiście wykluczając metodę radykalną - wycięcie pęcherza. Chętnie skorzystam z Twoich informacji o ośrodkach krajowych. Byłabym wdzięczna za wiadomość na priv. Info o Ośrodku i lekarzu. Z góry dziękuję. Jak ja zdobędę jakieś wiadomości, też chętnie podzielę się wiedzą.
Pozdrawiam
Wiki


Jesteśmy po wielu konsultacjach. Wszyscy zalecają jak najszybsze usunięcie - stopień złośliwości nie pozostawia wątpliwości. Rak pęcherza moczowego jest ponoć jednym z bardziej złośliwych i niebezpiecznych nowotworów. Na 95% przesądzone, że pęcherz zostanie wycięty.

[ Dodano: 2011-11-18, 00:27 ]
W Polsce polecono mi
http://www.coi.pl/
Za granicą
http://www.uke.de/klinike...index_14681.php

Na tej stronie również piszą (jak nie znasz niemieckiego to tłumacz google - ja tak zrobiłem), że jak guz >= T2 to pęcherz do wycięcia, a T1 G3 sugerują wycięcie ewentualnie próba alternatywnego leczenia i jeżeli nie będzie progresji to jest szansa, że pęcherz zostanie...
 
wiki4000 


Dołączyła: 05 Paź 2009
Posty: 166
Pomogła: 35 razy

 #8  Wysłany: 2011-11-18, 18:43  


Bardzo dziękuję za odpowiedż i cenne wskazówki.Właśnie przeczytałam stronę niemiecką. Jestem na etapie zbierania informacji i poszukiwania najlepszego rozwiązania dla dalszego postępowania w chorobie kuzynki. Póki co czekamy na wynik his-pat. Jeszcze raz dziękuję.
Wiki
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group