Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
guz ogona trzustki z przerzutami do wątroby
Autor Wiadomość
konwalia19 


Dołączyła: 20 Sie 2014
Posty: 26

 #1  Wysłany: 2014-08-25, 21:05  guz ogona trzustki z przerzutami do wątroby


Witam,
Diagnoza guz ogona trzustki z przerzutami do wątroby wynika z opisu TK mojej mamy. Czekamy na biopsję.
Mam pytania:
1. jak długo czeka się na wyniki biopsji?
2. czy dopóki wyniki biopsji nie będą znane możemy podjąć jakieś leczenie ( chemio lub radioterapię????)
3. Co mogę zrobić jeżeli ból brzucha jest tak silny, że tramal 100 w połączeniu z ketonalem 100 nie działają?
_________________
konwalia
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #2  Wysłany: 2014-08-25, 21:25  


konwalia19 napisał/a:
jak długo czeka się na wyniki biopsji?

Zwykle około tygodnia - dwóch.

konwalia19 napisał/a:
czy dopóki wyniki biopsji nie będą znane możemy podjąć jakieś leczenie ( chemio lub radioterapię?

Nie (choć nie znamy wyników innych badań).

konwalia19 napisał/a:
Co mogę zrobić jeżeli ból brzucha jest tak silny, że tramal 100 w połączeniu z ketonalem 100 nie działają?

Sama? Nic. Jest to zgłoszone lekarzowi? Nie przepisał innych leków lub nie zmieniał dawkowania?
_________________
 
konwalia19 


Dołączyła: 20 Sie 2014
Posty: 26

 #3  Wysłany: 2014-08-26, 21:50  


Jeżeli chodzi leki to przepisane dawki do tej pory wystarczały... a teraz zdarzają się momenty kiedy nie przynoszą oczekiwanego efektu, a ból jest nie do wytrzymania.
Na szczęście w czwartek mamy biopsję i wtedy zapytamy lekarza o jakieś inne możliwości działania.
_________________
konwalia
 
Ptaszenio 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2014
Posty: 1239
Skąd: Wrocław
Pomogła: 277 razy

 #4  Wysłany: 2014-08-26, 21:52  


Jeżeli mama się tak męczy, nie czekałabym do czwartku z wizytą u lekarza...
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3397
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1777 razy

 #5  Wysłany: 2014-08-26, 23:38  


konwalia19,
DO tramadolu możecie dodać paracetamol (bez recepty, 1 tabletkę, podawać jednocześnie z Tramalem) - połączenie tych leków daje lepszy efekt przeciwbólowy niż podawanie ich oddzielnie.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
konwalia19 


Dołączyła: 20 Sie 2014
Posty: 26

 #6  Wysłany: 2014-08-27, 06:16  


Dziękuję za podpowiedzi.
Moglibyście wymienić jak wyglądają kolejne stadia rrozwoju tej choroby?

Nie mam przy sobie opisu Tk, ale guz w ogonie trzustki jest wielkości 25 na 34 mm. A w wątroba licznie usiana w obu platach-najwieksza zmiana ma 44mm.
Widzę, że mama ma co raz mnieszy apetyt. A czasem trudności w polykaniu. Stoi jej w gardle - tak to określa.
Z tego co zdążyłam się zorientować to stan jest poważny.
Jakie objawy w postępie chorroby mogą nas czekać?
_________________
konwalia
 
Ptaszenio 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2014
Posty: 1239
Skąd: Wrocław
Pomogła: 277 razy

 #7  Wysłany: 2014-08-27, 10:35  


Konwalia,
poczytaj inne wątki w tym dziale, w wielu z nich znajdziesz odpowiedzi na swoje pytanie. Trzymaj się.
 
Lucy37 


Dołączyła: 15 Lis 2012
Posty: 343
Pomogła: 84 razy

 #8  Wysłany: 2014-08-27, 12:20  


Powiem z obserwacji mojej cioci- także miała uczucie stania czegoś w gardle, nie miała bóli, głównym objawem był postępujący zanik apetytu i wyniszczenie nowotworowe, wychudzenie, osłabienie, coraz dłuższe okresy senności. I wodobrzusze, obrzęk nóg i brzucha.
Trzymaj się.
 
konwalia19 


Dołączyła: 20 Sie 2014
Posty: 26

 #9  Wysłany: 2014-08-27, 18:28  


Odezwę się jutro po biopsji...
_________________
konwalia
 
tronca33 


Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #10  Wysłany: 2014-08-28, 19:02  


Ja bym na twoim miejscu nie czytala bo kazdy przypadek jest inny i tez nie ma co sobie scenariuszy w glowie ukladac bo to do niczego nie prowadzi...(TZN.CZytac odnosnie postepowania w tej chorobie)
U mnie jest ta sama sytuacja ale glowy trzustki.Ale biopsji nie bylo tylko od razu stol....
Mam nadzieje ze w waszym przypadku nei bedzie za pozno,ale jak sa przerzuty to nie za dobrze wrozy...
U mnie tata tez mial w watrobie przerzuty ale je usunieto....a guz nadal jest nieoperacyny....
Trzymaj sie i przedewszystkim pozytywne myslenie...
Czlowiek nic nie przyspieszy i to najgorsze w raku trzustki ze bardzo szybko sie on rozwija...Mam nadzieje ze lekarze szybko zaczna dzialac i mama jak najszybciej dostanie chemie....Bo od razu sie lepiej poczuje..
Trzymaj sie i mamie powrotu do zdrowia zycze...a przynajmniej aby nie cierpiala...
 
konwalia19 


Dołączyła: 20 Sie 2014
Posty: 26

 #11  Wysłany: 2014-08-28, 23:18  


Najgorsze w tym wszystkim jest to, że mama nie wie co jej dolega. Generalnie nastawiona jest bojowo, ale boję się, że konfrontacja z diagnozą będzie dla niej nie do zniesienia.
Wyniki biosji są wysłane na cito. Po wynik mam się zgłosić sama, bez mamy...
Niby jak mam jej przekazać że jedziemy na chemie... Trudne to wszystko.
_________________
konwalia
 
Ptaszenio 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2014
Posty: 1239
Skąd: Wrocław
Pomogła: 277 razy

 #12  Wysłany: 2014-08-28, 23:23  


Konwalio,
mama musi wyrazić zgodę na leczenie... powinna zatem wiedzieć, co się dzieje.

Na początku jest oczywiście szok, nierzadko wyparcie, ale żeby być partnerem lekarza w walce o dobry czas, mama powinna zdawać sobie sprawę z sytuacji. Trzymaj się.
 
konwalia19 


Dołączyła: 20 Sie 2014
Posty: 26

 #13  Wysłany: 2014-08-28, 23:33  


Wszystko to wiem. Ale nie wiem jak powinnam to zrobić. Ile powiedzieć?
_________________
konwalia
 
tronca33 


Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #14  Wysłany: 2014-08-28, 23:42  


u mine Tato potrzebowal 6 miesiecy aby uswiadomil Sobie ze to rak...Poprostu myslal ze to tylko choroba jakas.Jego mozg Nie przyswajal tech wiadomosci.Ale mama musi wiedziec,ale musicie Jej powiedziec ze zacznie chemie I bedzie lepiej.Tak moj tato walczy ....lekarze dawail much 6 miesiecy max...a Dzieki Bogu po 15 stu miesiacach jest lepiej....Tylko nadzieje...
 
Ptaszenio 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2014
Posty: 1239
Skąd: Wrocław
Pomogła: 277 razy

 #15  Wysłany: 2014-08-29, 00:52  


Konwalio,
może ten link będzie pomocny :)

http://www.forum-onkologi...awdy-vt6689.htm
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group