Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Analiza krytyczna 'cudownych' metod antynowotworowych
Autor Wiadomość
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 7479
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4943 razy


 #1  Wysłany: 2010-08-13, 11:11  Analiza krytyczna 'cudownych' metod antynowotworowych


Drodzy
Forumowicze i odwiedzający nas Goście


Wprowadzenie

Poniżej przedstawiamy niektóre z najbardziej rozpowszechnionych tzw. 'cudownych metod antynowotworowych',
w rzeczywistości będących działaniem w najlepszym razie całkowicie nieskutecznym,
a najczęściej niestety praktykami stanowiącymi realną i znaczną szkodę dla zdrowia.

Natychmiastowe podejrzenie zawsze powinny wzbudzać osoby, które próbują ludziom chorym albo ich rodzinom
oferować takie rzekomo 'cudowne środki' na wyleczenie nowotworu,
a w rzeczywistości szukające tylko źródła łatwego i nieuczciwego szybkiego wzbogacenia się
kosztem tych zdesperowanych osób szukających ratunku za wszelką cenę.

Istnieje jeszcze inne groźne niebezpieczeństwo - bardzo często tacy szarlatani wmawiają,
że jednym z elementów powodzenia leczenia i skuteczności takiej 'niekonwencjonalnej terapii'
jest zaniechanie dotychczasowego leczenia onkologicznego.
Twierdzą oni, że np. chemioterapia jest niczym innym jak tylko zatruwaniem organizmu,
a powodzenie oferowanej przez nich 'cudownej metody' wymaga całkowitego porzucenia jakiegokolwiek leczenia onkologicznego.
JEST TO EWIDENTNYM DZIAŁANIEM NA SZKODĘ CHOREGO.
W ocenie zespołu Administratorów / Moderatorów tego Forum każde takie działanie
POWINNO BYĆ KARALNE I ŚCIGANE Z URZĘDU.


Syntetyczne omówienie wybranych metod

Metoda George'a Ashkara / metoda NIA / cieciorkowanie
Opierać się ma na rzekomej zdolności organizmu do wydalania wszelkich kancerogenów znajdujących się w całym organizmie chorego do jednego miejsca - sztucznie wytworzonej rany, skąd miały by one być usuwane przez wymianę gromadzącego je ziarna ciecierzycy na nowe.
Nawet podstawowa znajomość elementarnych zasad chemii i biologii każe teorię taką traktować podobnie jak np. oczekiwanie, że w fizyce nastąpi samoistne przemieszczenie się wszystkich cząsteczek powietrza z jednego pokoju do drugiego sąsiedniego i wytworzenie w pierwszym próżni.
Warto wiedzieć, że George Ashkar:
- Nie jest lekarzem ! Doktorat posiada z fizyki.
- Został skazany w USA za praktykowanie swojej metody.
- Swoje wyleczenie z nowotworu trzustki najprawdopodobniej zawdzięcza zabiegowi operacyjnemu.
Więcej: http://blogdebart.pl/2010/03/07/warzywko-w-lydzi/

Metoda Maxa Gersona
Opracowana przez tego lekarza w latach '30 i '40 XX w. (kiedy jeszcze praktycznie nie może być mowy o nowoczesnej onkologii) ma polegać na usunięciu wszelkich kancerogenów i toksyn z organizmu za pomocą diety warzywno-owocowej o niskiej zawartości sodu, obfitej ilości spożywanych soków (ok. 4 litrów dziennie) oraz za pomocą lewatyw z kawy (tak !).
Pod tym względem przypomina metodę G. Ashkara, podobnie jak tamta ma rzekomo doprowadzić do usunięcia wszelkich komórek nowotworowych drogą naturalnego ich wydalenia z organizmu.
Elementarna znajomość podstaw funkcjonowania metabolizmu oraz układów krwionośnego i limfatycznego w organizmie każe z całkowitą pewnością odrzucić możliwość 'samooczyszczenia się' z nowotworu taką metodą.
Więcej na temat tej oraz innych podobnego rodzaju 'cudownych metod leczenia nowotworów' (po angielsku):
http://www.cancer.org/doc...sp?sitearea=ETO
http://www.quackwatch.org...ics/cancer.html

"Witamina B-17" / amigdalina / Laetrile
Według zwolenników tej "teorii" wszelkie nowotwory mają za przyczynę ich powstawania w organizmie chorego brak występowania w nim w dostatecznym stężeniu amigdaliny.
Bez względu na rodzaj i charakter nowotworu, niezależnie czy mamy do czynienia z rakiem, mięsakiem czy białaczką, wszystkie one są spowodowane brakiem tego związku chemicznego w organizmie, a 'uzupełnienie jego niedoboru' ma być rzekomym cudownym panaceum na wyzdrowienie.
Zwolennicy tej teorii twierdzą tak nawet wbrew temu, co można przeczytać nawet w popularyzatorskich źródłach wyraźnie mówiących o braku działania przeciwnowotworowego amigdaliny oraz jej potencjalnej wysokiej szkodliwości i toksyczności w połączeniu z innymi związkami występującymi w organizmie.
W uzupełnieniu na temat "wartości leczniczej" amigdaliny polecam także ten post autorstwa DSS.
Więcej na stronie Fundacji DSS: http://www.fundacja-onkol...wotworowej.html
Na stronie niezależnej: http://blogdebart.pl/2010...-w-cudzyslowie/
Streszczenie artykułu naukowego (po angielsku): http://www.nejm.org/doi/f...198201283060403

Kapsaicyna
Doniesienia o pozytywnym wpływie kapsaicyny na m.in. niszczenie (apoptozę) komórek nowotworowych dotyczą prowadzonych badań laboratoryjnych (in vitro), dla których nie ma obecnie potwierdzonych rezultatów w możliwości praktycznego zastosowania tej substancji do leczenia chorób nowotworowych (in vivo).
Nie znamy wiarygodności prowadzonych badań i ich rezultatów, a przede wszystkim nie został jeszcze opracowany jakikolwiek lek bazujący na tej substancji, który byłby następnie przebadany, pozytywnie zweryfikowany i w konsekwencji dopuszczony do zastosowania w medycynie.
Tym bardziej nie można mówić o jakimkolwiek rzeczywistym praktycznym zastosowaniu diety bogatej w warzywa (papryczki chili) zawierającej kapsaicynę do realnego leczenia nowotworów.

Metoda BSM
Polega na przykładaniu dłoni (ewentualnie innych części ciała) do głowy, co ma wg zwolenników tej teorii powodować efekt uzdrowienia poprzez przywrócenie równowagi wewnętrznej organizmu.
Nawet podstawowa znajomość złośliwego charakteru procesów nowotworowych (w sensie ich agresywnego rozwoju) oraz świadomość powagi innych schorzeń (np. choroby układu krążenia, cukrzyca, osteoporoza) do których rzekomego leczenia zwolennicy BSM również ją polecają, zmusza do wysoce sceptycznej oceny tych praktyk i uznania ich w najlepszym razie pozbawionymi jakiejkolwiek udowodnionej skuteczności, o ile nie ma mowy o rezygnacji z leczenia profesjonalnego, co zdarza się często słyszeć od propagatorów BSM, a co w takim razie jest już działaniem wysoce niebezpiecznym i ewidentnie szkodliwym dla chorego.
Więcej: http://pl.wikipedia.org/wiki/Metoda_B.S.M.

Sok noni, srebro koloidalne, Ukrain, Vilcacora, preparat prof. Tołpy, Tian Xian, inne zioła, itp.
Nie ma jakichkolwiek poważnych naukowych dowodów na skuteczną pomoc tych substancji w zwalczaniu nowotworów.
Większość z nich jest szeroko dostępna na świecie i dawno znalazłyby powszechne zastosowanie w onkologii,
gdyby miały jakąkolwiek większą niż placebo skuteczność w leczeniu.
Ponadto stosowanie niektórych z nich może poważnie zaszkodzić, jak np. srebro koloidalne,
na temat którego FDA wydała stosowne ostrzeżenie (więcej na ten temat w tym poście).
Więcej o vilcacorze: http://webhome.idirect.com/~anin/o_vilcacorze.htm
o preparacie Ukrain: http://www.dw.de/urz%C4%8...kiem/a-15565140


Podsumowanie

Podkreślenia godny fragment z wyżej przywołanego źródła odnoszący się do wszystkich omawianych w tym poście 'cudownych metod i preparatów':
Cytat:
[...] dlaczego żaden amerykański, kanadyjski czy angielski szpital onkologiczny nie podaje chorym na raka,
Vilcacory [i innych tego rodzaju preparatów / metod - dopisek Richelieu] ? Skoro jest taka zbawienna ?!
Proste. Bo nikt jej nie zna; nikt o niej nie słyszał.
Nie pisano o niej w "British Medical Journal" ani w "Lancet" ani nawet w "Nature"
(akredytowane wyrocznie medyczne) [podkreślenie Richelieu].
Nikt jej tutaj nie opracował. Nie było badań klinicznych, nikt się nie doktoryzował,
nikt nie udowodnił jej leczniczych właściwości. [...]

Nawet pobieżna analiza wyżej omówionych metod ŁĄCZNIE, w kontekście ich jednej wspólnej cechy - jaką jest próba odwrócenia uwagi osób zmagających się z chorobą nowotworową od profesjonalnego leczenia zgodnego ze sztuką i standardami medycyny opartej na naukowych podstawach - pozwala w pełni dostrzec ich absurdalność:
raz jest tam mowa wyłącznie o oczyszczaniu organizmu (Ashkar, Gerson), kiedy indziej tylko o uzupełnieniu niedoboru jakiegoś składnika w organizmie (amigdalina), wreszcie o rzekomo cudownym działaniu takiego czy innego specyfiku (np. kapsaicyna, noni, vilcacora), przy czym każdy z nich ma całkowicie inny mechanizm oddziaływania na biochemię organizmu.
Można wysnuć wniosek, jak najbardziej prawidłowy, że każda z tych metod - jeśli byśmy założyli jej hipotetyczną skuteczność - tym samym neguje prawdziwość pozostałych, co prowadzi dalej do następnego wniosku, że wszystkie one są niczym innym, jak działaniem na szkodę ludzi celowo wprowadzanych w błąd i odwodzonych od leczenia onkologicznego.
Nie trzeba już nawet dalej sięgać choćby do podstaw nauki, by samym tylko zdrowym rozsądkiem dojść to tak oczywistego wniosku.

Treść tej wypowiedzi może być w przyszłości modyfikowana w miarę uzyskiwania nowych informacji i źródeł,
co jednak nie zmieni ogólnej wymowy jej przesłania podkreślającego nadrzędną rolę medycyny akademickiej
w procesie diagnostyki i leczenia onkologicznego.

Polecam lekturę uzupełniającą:
http://www.fundacja-onkol...t-stranika.html
http://zdrowie.onet.pl/zy...78,artykul.html
wypowiedź lekarza internisty i dietetyka z warszawskiego CO-I
poradnik dla pacjentów chemioterapii (pkt 19., str. 12)
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #2  Wysłany: 2015-08-09, 13:06  


W celu uzupełnienia tego wątku zapodam instruktaż: http://www.toczen.pl/forum/viewtopic.php?t=850

z postu Niki: http://www.forum-onkologi...24,15.htm#70227
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #3  Wysłany: 2016-09-12, 09:08  


Posłuchajcie:

https://soundcloud.com/medium-publiczne/przychodzi-pacjent-do-sceptyka-czy-leczyc-sie-alternatywnie-jakub-zawila-niedzwiecki

I przeczytajcie:

https://patolodzynaklatce.wordpress.com/2015/11/24/wyleczy-raka-i-powiekszy-biust-czyli-zieba-na-uniwersytecie/
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #4  Wysłany: 2017-02-22, 09:07  


Piramida dowodów naukowych



Piramida dowód naukowych.png
Pobierz Plik ściągnięto 3686 raz(y) 255,71 KB

_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #5  Wysłany: 2017-09-01, 11:32  


O EBM (czyli Evidence based medicine - czyli medycyna oparta na dowodach) można przeczytać pod tym linkiem http://www.rodzicpoludzku...acje-o-EBM.html - <co prawda jest to ze strony 'rodzić po ludzku', jednak samo zagadnienie i 'działanie' wg EBM jest takie samo dla onkologii>

Cytat:
Wskaźnikiem wiarygodności informacji jest przede wszystkim poprawność metodologiczna danego badania. Preferuje się badania z randomizacją, czyli z losowym doborem badanych do grupy kontrolnej i eksperymentalnej. Wśród badań obserwacyjnych (czyli nieeksperymentalnych) największe znaczenie mają badania kohortowe i kliniczno-kontrolne. Badania kohortowe polegają na obserwacji w czasie określonej grupy osób (składającej się z osób narażonych na pewne czynniki lub poddanych danej interwencji, oraz osób nie narażonych i nie poddawanych interwencji). Są to zazwyczaj badania prospektywne. Po upływie danego czasu ocenia się wielkość domniemanego skutku narażenia. Badania kliniczno-kontrolne są to badania retrospektywne. Polegają na szukaniu związku między ekspozycją na czynniki, a wystąpieniem danego skutku. W trakcie badania, w grupie, u której wystąpił dany skutek zdrowotny, ocenia się odsetek osób narażonych. Badania przekrojowe zajmują się wykrywaniem związku między występowaniem określonego skutku zdrowotnego, a narażeniem na dany czynniki w określonej populacji i jednym punkcie czasowym. Opis przypadku jest najmniej wiarygodną forma badań, nie pozwala w większości wypadków na wyciąganie wniosków o związkach przyczynowo-skutkowych.




Budowanie rzetelnej wiedzy naukowej powinno opierać się na analizie wielu doniesień naukowych i nie należy wyciągać jednoznacznych wniosków na podstawie pojedynczych publikacji.

Przypomina post, w którym jest link do strony Rak Niekonwencjonalnie
jak piszą o sobie
Cytat:
Fundacja Polska Liga Walki z Rakiem przedstawia edukacyjny serwis internetowy zawierający aktualne i rzetelne informacje na temat alternatywnych, niekonwencjonalnych i komplementarnych terapii, które są często stosowane przez chorych na nowotwory złośliwe.

Metody te niekiedy mogą przynieść korzyści zdrowotne, mogą być obojętne dla zdrowia lub też szkodliwe. Szczególnie niebezpieczne jest zaniechanie leczenia zalecanego przez lekarzy specjalistów lub stosowanie niekonwencjonalnych metod równocześnie ze standardowym leczeniem onkologicznym i bez wiedzy lekarza.

Niektóre przedstawione metody mogą być pomocne w zapobieganiu chorobom nowotworowym oraz utrzymaniu lub poprawie zdrowia, czasami mogą wpływać na łagodzenie objawów choroby, skutków ubocznych leczenia lub poprawiać samopoczucie ale nie są skutecznymi metodami leczenia choroby nowotworowej.

Informacje, które publikujemy, oparte są na dowodach z badań naukowych, których wyniki ukazują się w recenzowanych czasopismach medycznych. Polska Liga Walki z Rakiem uznała, że najlepszym źródłem wiedzy dotyczącej niekonwencjonalnych terapii będzie serwis internetowy Narodowego Instytutu Raka (National Cancer Institute, NCI). NCI jest agencją rządu Stanów Zjednoczonych, powszechnie uznawaną przez pacjentów i lekarzy za jedno z najbardziej wiarygodnych i opierających się wyłącznie na dowodach z badań naukowych źródeł informacji na temat leczenia chorób nowotworowych.


Chcących zapoznać się ze skutecznością lub nieskutecznością, lub też czasami ze szkodliwością metod niekonwencjonalnych, polecam tę stronę, jak i również stronę NCI.

DumSpiro-Spero napisał/a:
To Forum zostało utworzone i działa na zasadzie poparcia dla DOWODÓW naukowych i zasad postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. Te zaś winny być oparte na aktualnej wiedzy medycznej.


Pozdrawiam


ryc2.gif
Hierarchia badań naukowych
Pobierz Plik ściągnięto 5153 raz(y) 12,8 KB

_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #6  Wysłany: 2017-11-17, 14:41  


Tekst o tym, że badanie in vitro to jeszcze nie dowód na skuteczność 'specyfiku'
Cytat:
Glifosat to pestycyd, (...). Środek ten ma bardzo słaby PR ze względu na skojarzenie z GMO. Okazuje się jednak, że ma on również właściwości przeciwnowotworowe! Zbadano to przy pomocy linii komórkowych nowotworu prostaty (C4-2B i PC-3). Zaobserwowano, że glifosat hamuje ich rozwój i zmusza do apoptozy (śmierci) poprzez zaburzanie wewnątrz komórkowej produkcji glicyny1. Co ważne, zdrowe komórki prostaty pozostały niewrażliwe na działanie tego pestycydu. Czyli mamy lek na raka prostaty?

Oczywiście, że nie. Badanie to przeprowadzono in vitro na liniach komórkowych, co oznacza, że ma bardzo wstępny charakter i bardzo wątpię, by ktokolwiek brał na poważnie możliwość, że glifosat będzie kolejnym lekiem na nowotwór prostaty. Choć możliwe, że rozważa się inne leki, które mają działać na zasadzie podobnego mechanizmu. Opisuję to badanie (...) żeby pokazać pewien charakterystyczny schemat. Większość ludzi słusznie przeczuje, że to mało prawdopodobne, żeby środek ochrony roślin nagle okazał się też lekiem na raka, nawet jeśli wstępne wyniki badań na to wskazują. Wystarczy jednak zamiast glifosatu pokazać na przykład kannabinoidy (związki występujące w konopiach), które hamują rozwój nowotworów w warunkach in vitro i wszyscy szaleją z radości, uważając, że mamy lek na raka w postaci medycznej marihuany. Zapominając o tym, że to co zabija w próbówce komórki nowotworowe może, ale nie musi okazać się lekiem na raka. Z naciskiem na nie musi.

Oddziaływanie jakimś związkiem na wyizolowaną, nagą komórkę, to jednak zupełnie co innego, niż działanie na cały organizm z mnóstwem innych komórek i jego metabolizmem.

Może być tak, że jakiś środek rzeczywiście zabija komórki rakowe, ale może też np. powodować ciężkie uszkodzenie wątroby lub nerek, co czyni go bezużytecznym. Jest też kwestia dawki. W próbówce możemy użyć dowolnego, nawet bardzo dużego stężenia, ale w żywym organizmie nie musi to być już takie proste do uzyskania albo takie wysokie stężenie okaże się toksyczne dla innych organów. Oraz również może się okazać, że podana substancja zostanie strawiona, zmetabolizowana lub wydalona zanim wejdzie w kontakt z zmienioną nowotworowo tkanką. Wynika to z tego, że najprostszy żywy organizm jest daleko bardziej skomplikowanym układem niż grupa komórek w próbówce. Dlatego właśnie w przypadku medycznej marihuany jest jeszcze przed nami dużo pracy, zanim przekonamy się, czy kannabinoidy mogą mieć zastosowanie jako lek w chorobie nowotworowej i jaka jest relacja ryzyka do możliwych korzyści. Zauważ, że nie twierdzę, że marihuana lub kannabinoidy nie mają żadnego potencjału w onkologii, a że dowody są bardzo słabe. Może lepsze niż za tym, że glifosat leczy raka prostaty, ale nadal niezbyt silne.

(...)
Tym przykładem chciałem wyraźnie pokazać, że badania in vitro to coś, czym można szalenie łatwo manipulować i powinny one raczej interesować badaczy z dziedzin, w których są prowadzone, a nie szerszych odbiorców. Pamiętaj o tym, kiedy przeczytasz o kolejnym przełomowym leku przeciwnowotworowym.

tekst z https://www.damianparol.c...sat-leczy-raka/
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group