1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zmiana rozrostowa
Autor Wiadomość
bogdusia 



Dołączyła: 08 Lis 2015
Posty: 484
Skąd: Warszawa
Pomogła: 35 razy

 #301  Wysłany: 2017-03-26, 09:25  


Powiedz mu ze ksiądz przyjdzie z olejami świętymi czyli udzieli mu sakramentu nawet nic nie będzie musiał mówić ani robić że to dla ukojenia jego duszy, że chcesz mu pomóc .
Może podświadomie chce księdza .

[ Dodano: 2017-03-26, 09:28 ]
Lub zapal gromnicę.

[ Dodano: 2017-03-26, 09:33 ]
Moja mama też odpowiadała -nie!
,,Co ja mu powiem,,
w chwili kiedy wiedzieliśmy ze to już bo traciła kontakt z otoczeniem wpadała w uśpienie poprostu przywieżliśmy , po wyjściu księdza mama nagle sama usiadła , tak jak pisze Marzena śmierć to jedna wielka zagadka. I nam ziemskim nie uda się tego logicznie ogarnąć.
Jest coś co tatę tu trzyma i to bardzo mocno.
_________________
Już razem: 30.05.2016, 07.11.2018.
Zawsze ze mną !
 
JaBaba 


Dołączyła: 10 Sty 2016
Posty: 634
Pomogła: 14 razy

 #302  Wysłany: 2017-03-26, 09:37  


KasiaKasiaKasia napisał/a:
jaena, nie ma mowy, reagował bardzo nerwowo jak mu juz 3 raz proponowałam. Nie chce na siłę:(

I tak trzymaj. Może Twój tata do pojednania z Bogiem wcale nie potrzebuje księdza. Dzielna jesteś, przytulam mocno. :tull:
_________________
Jest taka cierpienia granica, za którą się uśmiech pogodny zaczyna...
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4821
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1241 razy


 #303  Wysłany: 2017-03-26, 09:45  


bogdusiu,
Myślę jednak, że obserwacja córki opisująca reakcję Taty na wszelkie propozycje dotyczące przyjścia księdza jest w tym momencie najcenniejsza. Skoro odchodzący, wycieńczony człowiek znajduje siłę by jakoś wyrazić swoje zdanie w powyższej kwestii to odsunęłabym na bok swoje wyobrażenie jak to odchodzenie powinno się potoczyć. Osobiście ( w adekwatnej sytuacji) też czułabym większy spokój gdyby ta wizyta i wspólna modlitwa była możliwa, ale to nie o to chodzi...
 
Bonaj 


Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 467
Pomógł: 53 razy

 #304  Wysłany: 2017-03-26, 09:55  


KasiaKasiaKasia napisał/a:
jaena, Nie chce na siłę:(


I bardzo słusznie. Przecież chodzi o samopoczucie Taty, a nie Twoje.
_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. – (Aureliusz Augustyn z Hippony)
 
KasiaKasiaKasia 



Dołączyła: 30 Cze 2014
Posty: 421
Pomogła: 28 razy

 #305  Wysłany: 2017-03-26, 10:03  


Dziękuje, że ciągle tu jesteście:*

Tata ma wszystkie sakramenty.
Otrzymał je jak leżał w szpitalu w Zakopanem. Ksiądz do niego przychodził po 2 razy na dzien i tak sobie gawędzili:).
Także Sakrament Namaszczenia chorych już ma, dlatego nie naciskam.

Każdy z Was ma rację w tej sprawie.

Pozdrawiam
_________________
Co Cie nie zabije to Cie wk....zdenerwuje... :)
 
Bonaj 


Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 467
Pomógł: 53 razy

 #306  Wysłany: 2017-03-26, 10:13  


To już długo nie potrwa.
Wiem, że jest ciężko - też to przechodziłem.

Jak Ty się czujesz? - dajesz jeszcze radę?
Może jakieś przerwy na odpoczynek sobie rób.
_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. – (Aureliusz Augustyn z Hippony)
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #307  Wysłany: 2017-03-26, 10:16  


KasiaKasiaKasia,

Każdy stara się Ci pomóc ale to Ty jesteś z tatą, Ty razem z mamą się Nim opiekujesz, Ty znasz tatę swojego najlepiej i to Ty decydujesz co zrobić a czego nie. Decydując wybierasz taką drogę żeby tacie było jak najlepiej i jak najłatwiej i o to tutaj chodzi. Rób to co tato chce, nic wbrew Jego woli bo później musimy z tym żyć i jest ciężko jak mamy jakieś wyrzuty sumienia.

Każdy ma swoje podejście do wiary i ma takie prawo, to nasze wybory i żadne nie są złe. Jeśli tato nie chce księdza to znaczy, że nie chce i absolutnie nie przyprowadzaj, nie denerwuj taty pytaniem o księdza. Jeśli będzie chciał sam poprosi jeśli nie to znaczy, że taka jest taty wola.

pozdrawiam ciepło Kasiu, jesteście dzielne kobietki razem z mamą.
 
Spinqa84 


Dołączyła: 07 Mar 2016
Posty: 79
Skąd: Kraków
Pomogła: 7 razy

 #308  Wysłany: 2017-03-26, 11:44  


KasiaKasiaKasia napisał/a:
Powiedziałam mu, że jest cudownym tatą, że bedzie mi go brakować. Potem rozbeczałam się jak łajza.

Żadna łajza! Nie wiem, skąd czerpiesz siłę, ale jesteś WIELKA.
_________________
28.02.2015.
26.06.2015.
 
mondfa 


Dołączyła: 11 Mar 2017
Posty: 81
Pomogła: 1 raz

 #309  Wysłany: 2017-03-26, 12:26  


Cytat:
Jak wejde niespodziewanie do pokoju to odwrócony jest w poprzek łóżka ( skąd tyle siły?) teraz wiem, ze w strone swojego obrazka z Komuni. Ma splecione palce, sam pewnie prosi o odejście.

:-[
Z 50 razy coś pisałam i kasowałam... Nie wiem co powiedzieć, nie znajduję żadnych słów...
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3397
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1777 razy

 #310  Wysłany: 2017-03-26, 15:27  


Kasiu,
Myślę ciepło.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
bogdusia 



Dołączyła: 08 Lis 2015
Posty: 484
Skąd: Warszawa
Pomogła: 35 razy

 #311  Wysłany: 2017-03-26, 16:37  


Missy masz absolutną rację nie chciałam nikogo urazić ani nic nikomu nakazać, jeśli tak zostało to odebrane to przepraszam.
Jest mi zniezmiernie przykro, że muszą przechodzić przez to wszysko w tak dramatyczny sposób.
Kasiu cały czas jestem myślami z Tobą i twoim tatą, wiesz że dla mnie jesteś wielka.
_________________
Już razem: 30.05.2016, 07.11.2018.
Zawsze ze mną !
 
KasiaKasiaKasia 



Dołączyła: 30 Cze 2014
Posty: 421
Pomogła: 28 razy

 #312  Wysłany: 2017-03-27, 09:12  


Zmarł dziś o 6.
Nie cierpiał. Po prostu zasnął.
Dziękuję za ten rok z Wami
_________________
Co Cie nie zabije to Cie wk....zdenerwuje... :)
 
marysia5 


Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 975
Pomogła: 107 razy

 #313  Wysłany: 2017-03-27, 09:38  


Kasiu - kto zmarł? Tato? bardzo współczuję i dużo sił dla Ciebie i Mamy.

Tato niech odpoczywa w Pokoju ::rose::
_________________
marysia5
 
jaena 


Dołączyła: 12 Kwi 2016
Posty: 91
Pomogła: 3 razy

 #314  Wysłany: 2017-03-27, 09:44  


::rose::
 
siostra radke 


Dołączyła: 01 Wrz 2015
Posty: 92
Pomogła: 20 razy

 #315  Wysłany: 2017-03-27, 10:01  


[*][*][*] Niech odpoczywa w spokoju.
Jesteś wspaniałą córką i tatuś może być z Ciebie dumny.
Wiem jak to boli ( u mnie niebawem minie rok odkąd mamusia odeszła), ale możesz być pewna że w miejscu gdzie teraz jest tatuś jest spokojnie, bezpiecznie i nie ma miejsca na ból.
Nam pozostaje nauczyć się żyć bez nich.
Trzymaj się.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group