1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Richelieu
2018-01-21, 19:03
Rak gruczołowy brodawkowaty z przerzutami
Autor Wiadomość
epromyk 


Dołączył: 08 Sty 2018
Posty: 5

 #1  Wysłany: 2018-01-08, 16:56  Rak gruczołowy brodawkowaty z przerzutami


Witam

Moja mama lat 57 od ok pół roku czuła się źle, schudła z 96 kg do 76 kg, jest dosyć słaba, jeszcze samodzielna.. Diagnostyka trwała bardzo długo, dziś byliśmy u lekarza odebrać wyniki z tomografii komputerowej, wklejam wynik badania i proszę o interpretacje diagnozy gdyż sami z tego rozumiemy bardzo mało, a lekarz prawie nic nie mówił.. prawdopodobnie jest to rak jajników z przerzutami lub chłoniak - węzły chłonne (lekarz bardziej obstawia jajnik gdyż wynik z biopsji na to wskazywał). W czwartek ma się odbyć konsylium. Na moje oko nie wygląda to dobrze :( ale czy jest aż tak źle?



badanie.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 1313 raz(y) 1,47 MB

 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4821
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1241 razy


 #2  Wysłany: 2018-01-08, 17:43  


epromyk,
Witaj na forum.
Czy możesz przytoczyć wynik biopsji?
 
epromyk 


Dołączył: 08 Sty 2018
Posty: 5

 #3  Wysłany: 2018-01-08, 18:15  


tak, wrzucam zdjęcia z wyników biopsji





 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4821
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1241 razy


 #4  Wysłany: 2018-01-08, 18:29  


Faktycznie, druga biopsja precyzuje rozpoznanie nieco bardziej - jeżeli jest to faktycznie rozsiew raka jajnika to sytuacja jest b.poważna. W tym stopniu zaawansowania możliwe jest jedynie leczenie paliatywne, ogromnie mi przykro.
Niemniej trzeba czekać na decyzje konsylium.
Pozdrawiam ciepło i sił życzę.
 
epromyk 


Dołączył: 08 Sty 2018
Posty: 5

 #5  Wysłany: 2018-01-11, 16:29  


Dziś byliśmy na konsylium, wynik markera ca125 na jajniki wyszedl 360 norma jest 30 - lekarze powiedzieli ze jak na stan zaawansowania choroby nie jest tu duza wartosc - spodziewali sie nawet powyzej 1000 i będą próbowali mame leczyć - stwierdzili ze to rak jajnika z przerzutami na wezly chlonne, 1 chemia jest zaplanowana na 24 stycznia, mama ma byc planowo 3 dni na oddziale w szpitalu, z tego co zrozumialem zastanawiaja sie czy podac mamie odrazu chemia razem z jakims mocniejszym srodkiem na litere A, nazwy zapomnialem, czy wlaczyc go pozniej. De fakto planuja z 6-8 takich chemi w odstępach czasowych, w zaleznosci od tego jak mama bedzie reagowac na chemie i jakie będą jej wyniki.

- czy 2 tygodniowy okres czekania na chemie od konsylium to dlugi czy krotki okres czasu?
- czy wobec tego co napisalem moge miec jakąś nadzieje ze mama ma jeszcze jakas szanse na walke z chorobą ?

Dziekuje za pomoc, bardzo mi ciężko :(
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3399
Skąd: warszawa
Pomogła: 1793 razy

 #6  Wysłany: 2018-01-11, 17:40  


Ten środek na A to pewnie avastin, ale o ile mi wiadomo to podaje się go jeżeli wcześniej była operacja. Rak jajnika to niestety bardzo złe rokowania, wszystko zależy jak długo po pierwszej linii leczenia będzie się utrzymywać regresja. W raku jajnika inaczej niż w innych jest możliwa operacja przy rozsiewie. Zwykle jeżeli jest dobra odpowiedź na leczenie to po trzech cyklach przeprowadza się operację i następnie kontynuacja chemii. Taka cytoredukcja wprawdzie nie leczy radykalnie ale opóźnia rozwój choroby.
_________________
sprzątnięta
 
epromyk 


Dołączył: 08 Sty 2018
Posty: 5

 #7  Wysłany: 2018-01-20, 14:57  


Mama jest już w szpitalu od wczoraj, ma podawaną kroplówkę, jest słaba - próbują ją trochę wzmocnić, w poniedziałek mają zacząć podawanie chemi jeśli wyniki z badania krwi będą ok, lekarze zastanawiają się czy do chemi dołączyć od razu avastin czy dorzucić go w późniejszych cyklach. Jak myślicie dlaczego mają taki dylemat? Chodzi o to czy mama nie jest za słaba póki co na taki mocny lek?
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3399
Skąd: warszawa
Pomogła: 1793 razy

 #8  Wysłany: 2018-01-20, 17:25  


avastin jak na razie jest refundowany tylko przez 18 mies. jak teraz wyprztykają to po operacji będzie krócej a właśnie po operacji byłby najbardziej potrzebny. Dodatkowo to przy braniu avastinu potrzebna jest dobra wydolność płuc, a skoro piszesz że chora jest słaba to nie wiadomo jak z tym jest. Z drugiej strony to nie wiadomo czy do operacji dojdzie bo warunkiem jest dobra odpowiedź na chemię więc avastin teraz dałby większe szanse na operację.
_________________
sprzątnięta
 
epromyk 


Dołączył: 08 Sty 2018
Posty: 5

 #9  Wysłany: 2018-01-20, 20:57  


Chciałbym kupić mamie jakieś prepraty, witaminy, oleje itp rzeczy zeby ją wzmocnić po chemii, czy mozecie mi coś polecić ze sprawdzonych preparatów co ma dobre działanie przy chorobie nowotworowej? Co warto kupić i stosować

Rezygnuje z pracy od przyszłego tygodnia i będę non stop przy niej a nie chciałbym zaszkodzić. Będę zaparzal zmielone siemie lniane codziennie naczczo jako kisielek na oslone przewodu pokarmowego i żołądka, ma dużo żółci w żołądku i częste wymioty, dodatkowo chce kupić witamine C jako tabletki z dzikiej róży (dzika roza ma najwiecej witaminy C), czytalem że przy nowotworze ma bardzo dobre działanie, tylko jak ja stosowac? W jakich dawkach? I czy lepiej od razu po chemii czy w pozniejszym czasie? Dodatkowo olej lniany tłoczony na zimno do picia rano przed posiłkiem 1 lyzke.

Zastanawiam się jeszcze nad jakimiś suplementami w tabletkach - multiwitaminy, czy to dobry pomysł?
Co do diety staram sie mamie kupować zdrową żywność nie przetworzona, glownie je bialy serek wiejski, z pieczywa ma ochotę tylko na białe zwykle bułki - z maslem i plasterkiem zoltego sera badz jakiejs wedliny, rybki z puszki makrela badz jakis sledz w pomidorze, obiadki kartofelki z jakims mieskiem i troche salatki, owoce, jabka, banany, soki z marchewki, pomarańczy, herbata, kawa slaba z mlekiem, jajka, rozne zupki - ala kaszki. Czy czegoś tu brakuje w diecie albo coś powinien z niej wywalic? Mama ma dość słaby apetyt, czy mogę go jakoś wzmocnić? Zeby wiecej nie chudla bo waga ciągle spada :(

Jesli macie jakieś podpowiedzi, sugestie, to bardzo wam dziękuję.
 
Armands 



Dołączył: 11 Wrz 2016
Posty: 608
Pomógł: 45 razy

 #10  Wysłany: 2018-01-21, 11:55  


epromyk,
Polecam poradniki dostępne na stronie internetowej Wielkopolskiego Centrum Onkologii. Jest w nich sporo o diecie w chorobie nowotworowej, oraz odżywianiu w trakcie i po chemioterapii.

Pozdrawiam
Armands
_________________
Módl się o najlepsze, przygotuj się na najgorsze.
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3399
Skąd: warszawa
Pomogła: 1793 razy

 #11  Wysłany: 2018-01-21, 17:04  


Generalnie należy pozwolić choremu jeść wszystko na co ma ochotę tak długo jak długo ma wystarczający apetyt i brak dolegliwości wynikających ze złej pracy przewodu pokarmowego. W Twoim zestawie brakuje mi gotowanych warzyw, powinny być różnokolorowe bo mają dostarczać mikroelementów.
Jeżeli chora lubi nabiał to na razie może być, ale należy pamiętać na przyszłość że są to produkty trudno przyswajalne. Najlepszym źródłem białka są gotowane ryby (mogą być również pieczone), to białko sprzedawane w aptekach(i polecane przez lekarzy) jest niestety pochodzenia krowiego i nie zawiera wszystkich aminokwasów. Lepsze są tabletki zawierające komplet wszystkich aminokwasów, trzeba popytać znajomych bywających na siłowniach lub trenerów która firma jest najlepsza.

Znacząco można zwiększyć kaloryczność posiłków przy pomocy olejów, ja wszystkim polecam olej z orzechów włoskich - ma akceptowalny smak.

Jeżeli chcesz coś suplementować to na liście królują kwasy omega-3, raczej to przebadane preparaty dobrego producenta niż olej lniany, wit C to najlepiej przyswajalna jest z kropli dla dzieci (generalnie wszystko w płynie jest lepiej przyswajalne), no i wit D3. To są zalecenia dla wszystkich żeby poprawić swoją kondycję, nie ma sprawdzonych suplementów specyficznych dla chorych na raka.
_________________
sprzątnięta
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group