1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
rak płuc :(
Autor Wiadomość
asia333 


Dołączyła: 17 Cze 2015
Posty: 185
Pomogła: 26 razy

 #1  Wysłany: 2015-06-17, 22:46  rak płuc :(


Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się => w tym wątku <=

Kochani dziś odebraliśmy wyniki TK mojej mamy, wyniki bronchoskopii będą za ok.2 tyg. Ja się na tym nie znam ale nie trzeba być specjalistą żeby stwierdzić ze dobrze nie jest :( jesli możecie napisać cos od siebie to proszę o pomoc. Jest mi bardzo źle....



opis.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 4730 raz(y) 197,09 KB

 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #2  Wysłany: 2015-06-18, 06:09  


Masz jakieś konkretne pytania?
_________________
 
Bonaj 


Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 467
Pomógł: 53 razy

 #3  Wysłany: 2015-06-18, 09:53  


asia333 napisał/a:
nie trzeba być specjalistą żeby stwierdzić ze dobrze nie jest


Tak to wygląda jak napisałaś. Witaj na forum. Przykro mi, że też musiałaś dołączyć.

Jestem w podobnej sytuacji. Wiem, że jest źle, ale nie ma jeszcze diagnozy, która strasznie się przeciąga
_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą. – (Aureliusz Augustyn z Hippony)
 
karolinka.k 



Dołączyła: 14 Sty 2014
Posty: 142
Pomogła: 7 razy

 #4  Wysłany: 2015-06-18, 11:31  


Niestety jest wysoce prawdopodobne, że Twoja mama ma nowotwór złośliwy płuca. Zapewne będzie prowadzona dalsza diagnostyka, aby było wiadomo z jakim rodzajem nowotworu mamy do czynienia.

Witaj na forum.
 
asia333 


Dołączyła: 17 Cze 2015
Posty: 185
Pomogła: 26 razy

 #5  Wysłany: 2015-06-18, 15:18  


Dzięki za odzew :) właśnie rozmawiałam z Mamcią i za każdym razem jak się rozłączam to wyje :( bo zdaje sobie sprawdę że kiedyś mogę nie usłyszeć jej głosu... jestem strasznie załamana bardziej jak moja Mamusia która jest mega dzielna, mówi ze trzeba się leczyć i tyle. Niesamowita jest!
absenteeism, czy z tego opisu wynika że są juz przerzuty na węzły? i być moze na wątrobę?
Czy możliwe jest że Mama nie dostanie ani chemii ani żadnego naświetlania?
Ściskam każdego z Was kto jest w podobnej sytuacji
 
Karina Święch 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 334
Skąd: Kraków
Pomogła: 83 razy

 #6  Wysłany: 2015-06-18, 16:33  


Asiu ,bardzo często tak się zdarza że zgłaszający się do lekarza pacjent ma już tak zaawansowane stadium choroby że nic nie da się zrobić. Tak było w przypadku mojego taty, co było dla mnie szokiem, gdyż nie tak wyobrażałam sobie przebieg choroby nowotworowej. Nie zdążyłam nawet pobyć na tym forum gdy tata chorował .

[ Dodano: 2015-06-18, 16:38 ]
Napisz coś o swojej mamie jak się teraz czuję? Ile ma lat? Czy pali papierosy? Jakie ma niepokojące objawy?, pozdrawiam
_________________
Zbyt szybko się to potoczyło 08.12.14 -18.02.15
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #7  Wysłany: 2015-06-18, 17:34  


asia333 napisał/a:
absenteeism, czy z tego opisu wynika że są juz przerzuty na węzły? i być moze na wątrobę?

Na węzły - tak. Co do wątroby - jest takie podejrzenie, choć wg opisującego radiologa jest to raczej torbiel.

asia333 napisał/a:
Czy możliwe jest że Mama nie dostanie ani chemii ani żadnego naświetlania?

Wszystko jest możliwe, ale na razie nie ma nawet diagnozy więc ciężko rozpatrywać możliwe leczenie.
_________________
 
asia333 


Dołączyła: 17 Cze 2015
Posty: 185
Pomogła: 26 razy

 #8  Wysłany: 2015-06-18, 19:14  


Karina Święch, Mamcia czuję się w miarę dobrze, działa jak co dzień :) nawet do ogródka chodzi cos sobie pogrzebać w ziemi :) funkcjonuje normalnie. Najgorszy jest ten kaszel który ma bo widać ze ją męczy raz bardziej raz mniej :( Mama paliła papierosy dłuuugo odkąd zaczęła kaszlec i byc leczona początkowa na oskrzela później na krtań i tchawice już nie pali. Boli ją w klatce piersiowej czasami nie wiem czy coś więcej bo pytamy się z siostrą czy wszystko ok ale nie wiemy czy mówi nam do końca wszystko. Wiem że większość uważa że pacjent powinien znać całą prawdę o swoim stanie moja Mama wszystkiego nie wiem i dopóki ie będzie wiadomo co to za diabeł nie powiemy jej tego, uważam że nie ma sensu jej dołować. Proszę nie negujcie mnie za to.
Wiecie co jest straszne, że moja Mama nigdy nie chorowała to kobieta silna całej życie cięzko pracowała... a teraz....
Ja nie mogę tego ogarnąć, liczę na cud przecież się zdarzają!
 
Karina Święch 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 334
Skąd: Kraków
Pomogła: 83 razy

 #9  Wysłany: 2015-06-18, 19:34  


Kochana, mój tata do końca nie wiedział (i nie chciał) jak bardzo jest chory. Nie rozmawiał z lekarzami, a nawet jeśli coś do niego mówili to nie słuchał. Wszystkim miała zająć się rodzina ,i tak też zrobiliśmy. Po co było dodatkowo go martwić, kiedy i tak był w szoku co się z nim dzieje. Jeśli to możliwe oszczędźmy bliskim dodatkowych informacji jeśli o nie nie pytają .
_________________
Zbyt szybko się to potoczyło 08.12.14 -18.02.15
 
gosiat 


Dołączyła: 12 Gru 2014
Posty: 161
Pomogła: 17 razy

 #10  Wysłany: 2015-06-19, 17:23  


Witaj na forum.
Mój tatuś wiedział tyle ile powiedzieli Mu w pierwszym szpitalu,w drugim już o nic nie pytał i nikt z nas nie miał odwagi powiedzieć Mu że jest gorzej niż myśli.
Ciesz się póki mama się dobrze czuje i powodzenia w tej nierównej walce.
_________________
Tatuś walczył 3 tygodnie - diagnoza DRP z przerzutami do kręgosłupa i wątroby 05.12.2014r. - 26.12.2014r. (*)
 
asia333 


Dołączyła: 17 Cze 2015
Posty: 185
Pomogła: 26 razy

 #11  Wysłany: 2015-06-23, 16:48  


witajcie, mama już ma wyniki bronchoskopii rak drobnokomórkowy c 340m8041/3 taki opis. Jest juz po konsultacji z onkologiem, dzisiaj miała robione tk głowy - wyniki jutro i usg jamy brzusznej - tam jest czysto. W poniedziałek zaczyna pierwszy cykl chemii jaka to chemia nie wiemy bo w środę dopiero zbiera się konsylium i będzie ustala.
 
Karina Święch 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 334
Skąd: Kraków
Pomogła: 83 razy

 #12  Wysłany: 2015-06-23, 20:53  


To wiemy już z czym mamy do czynienia,i z całego serca życzę powodzenia i powrotu do zdrowia. Niemniej jednak to będzie trudna walka dlatego też życzę cierpliwości, wytrwałości i wiary że będzie dobrze. Pozdrowienia dla mamy .
_________________
Zbyt szybko się to potoczyło 08.12.14 -18.02.15
 
Bonaj 


Dołączył: 10 Kwi 2014
Posty: 467
Pomógł: 53 razy

 #13  Wysłany: 2015-06-23, 21:31  


Dobrze, że jest diagnoza. Szkoda tylko, że potwierdzenie raka.

Trzymajcie się i napisz jaki wynik TK głowy.
 
asia333 


Dołączyła: 17 Cze 2015
Posty: 185
Pomogła: 26 razy

 #14  Wysłany: 2015-06-25, 06:52  


Tk głowy wyszło w porządku nie ma żadnych zmian, kamień spadł mi z serca.
W poniedziałek pierwsza chemia cisplatyna i winblastyna tak mi mówiła siostra bo ona rozmawiała z p. doktor prowadzącą.
 
andrzejf13 


Dołączył: 28 Mar 2011
Posty: 159
Skąd: szczecin
Pomógł: 2 razy

 #15  Wysłany: 2015-06-25, 12:26  


Witam , jeżeli bym mógł cokolwiek radzić ,to proszę uważać na wszelkie zmiany neurologiczne i od razu do lekarza ,ten typ raka ma to do siebie że bardzo szybko "rozsiewa" się w głowie.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group