1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak gruczołowy płuca lewego
Autor Wiadomość
Olaja 



Dołączyła: 14 Lis 2015
Posty: 120
Pomogła: 7 razy

 #121  Wysłany: 2016-12-13, 11:52  


Cytat:
Przyspieszenie wizyty lekarza lub kontakt telefoniczny z Hospicjum

Dzwoniłam wczoraj z prośbą o przyspieszenie wizyty o jeden dzień. Dostałam odpowiedź, że przecież lekarz umówiony jest na jutro i nie ma możliwości przełożenia wizyty :fucc:

No już lubię nasze HD :roll: Mam nadzieję, że się mylę, ale pierwsze wrażenie plus wiedza co za lekarz przyjdzie nie napawa optymizmem :roll:
_________________
Mamo, tęsknię...
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #122  Wysłany: 2016-12-13, 17:31  


Olaja napisał/a:
Mam nadzieję, że się mylę, ale pierwsze wrażenie plus wiedza co za lekarz przyjdzie nie napawa optymizmem


Niech sobie będzie miły/niemiły, robi takie a nie inne wrażenie, trudno to jest do przełknięcia, choć wiadomo, że wolelibyśmy ludzi o dobrym sercu, najważniejsze jednak, żeby wizyty z HD były pomocne dla Was, przynosiły ulgę, niwelowały dolegliwości i pomogły przejść ten trudny czas choroby.

Miejmy nadzieję, że to tylko pierwsze wrażenie a będzie lepiej.

pozdrawiam
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3397
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1777 razy

 #123  Wysłany: 2016-12-13, 18:27  


Olaja,
Olaja napisał/a:
nie ma możliwości przełożenia wizyty

No bo czasem nie ma. Niestety zapomina się, że my też mamy swoje rodziny, inne prace... Lepiej pomyśl, ile być może ten lekarz spraw musiał przełożyć, żeby Was przyjąć już jutro... Piszę to wyłącznie z własnego doświadczenia, czasem chory musi czekać parę tygodni.
Lekarzy hospicyjnych jest mało, a chorych dużo.
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
bogdusia 



Dołączyła: 08 Lis 2015
Posty: 484
Skąd: Warszawa
Pomogła: 35 razy

 #124  Wysłany: 2016-12-13, 20:32  


Olaja. Przykro mi, że musiałaś to usłyszeć.
Jednak nie nastawiaj się negatywnie.
Pierwsze koty za płoty , daj szansę Doktorowi.
Faktycznie tak jest, że Hospicyjne Anioły poświęcają się na max kosztem siebie i swoich bliskich.
_________________
Już razem: 30.05.2016, 07.11.2018.
Zawsze ze mną !
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #125  Wysłany: 2016-12-13, 20:43  


Olaja,
Jeszcze jedno, miałam do czynienia z wieloma hospicjami i domowymi i stacjonarnymi i tylko raz trafiłam na okropnego pana (chyba pielęgniarz), który nie nadawał się do pracy w takiej instytucji, dlaczego nie będę pisała a pozostałe wszystkie osoby od lekarzy poprzez pielęgniarki na wolontariuszach kończąc to ludzie o ogromnym sercu więc może taki dobry człowiek Ci się trafi.
 
Olaja 



Dołączyła: 14 Lis 2015
Posty: 120
Pomogła: 7 razy

 #126  Wysłany: 2016-12-14, 09:45  


Madzia70 napisał/a:
Lepiej pomyśl, ile być może ten lekarz spraw musiał przełożyć, żeby Was przyjąć już jutro... Piszę to wyłącznie z własnego doświadczenia, czasem chory musi czekać parę tygodni.

Moja Mama odczekała swoje w kolejce do HD. Tylko dzięki temu, że choroba przez rok stała w miejscu, a ja wiedząc ile się czeka zapisałam Mamę już w lutym, w ogóle się doczekała. Została przyjęta normalnym trybem.
Nie wiem skąd pomysł, że lekarz musiał przełożyć wiele spraw by do nas przyjść :shock:
Prosiłam o przyjście dzień wcześniej, bo mimo wiedzy, jesteśmy przerażone tym co się teraz dzieje. Wygląda na to, ze choroba pędzi. Mama była tak słaba, ze szukałam pomocy.

bogdusia napisał/a:
Jednak nie nastawiaj się negatywnie.

Nie, nie nastawiałam się. To była obawa, bo lekarza, który do nas przyszedł znam. Miałam nadzieję, że jednak jako lekarz hospicyjny będzie inny. I okazało się, że tak było. Wszystko ok. Mama zaopiekowana z nowymi lekami.
_________________
Mamo, tęsknię...
 
Marcin J 


Dołączył: 01 Gru 2015
Posty: 665
Skąd: Trojmiasto
Pomógł: 91 razy

 #127  Wysłany: 2016-12-14, 12:42  


Madzia70 napisał/a:
Lekarzy hospicyjnych jest mało, a chorych dużo.


Dokladnie tak.
Ja mialem wysmienity kontakt z paniami, zarowno lekarzem jak i pielegniarka i bardzo czesto wlasnie widzialem ich przemeczenie, lekarza czasem poprawiala pani pielegniarka ze to nie ten pacjet, wtedy wlasnie padaly slowa "a bo tych naszych hospicyjnych wiecznie przybywa".

Dodajac jeszcze ze nasza pani doktor pracuje rowniez w szpitalu miejskim.

Takie mamy czasy i wstyd troche ze ludzie ktorzy latami sie uczyli i niosa pomoc innym musza pracowac na kilka etetow aby zwiazac koniec z koncem.
_________________
NDRP, Tesc walczyl 4 miesiace i 1 dzien. Na zawsze w naszych sercach.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #128  Wysłany: 2016-12-14, 16:23  


Olaja napisał/a:
Mama zaopiekowana z nowymi lekami.

I to teraz najważniejsze. Teraz zapewne wizyty będą systematyczne, bo już jesteście w pełni pod opieką HD.

pozdrawiam
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3397
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1777 razy

 #129  Wysłany: 2016-12-14, 20:10  


Olaja napisał/a:
Nie wiem skąd pomysł, że lekarz musiał przełożyć wiele spraw by do nas przyjść

Madzia70 napisał/a:
Piszę to wyłącznie z własnego doświadczenia
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
Olaja 



Dołączyła: 14 Lis 2015
Posty: 120
Pomogła: 7 razy

 #130  Wysłany: 2016-12-16, 19:36  


Mama coraz słabsza...
Nie chodzi, wymaga karmienia, przekręcania na drugi bok.
Coraz większy problem jest z połykaniem leków.
Caly czas śpi i bardzo mało je.
Czy powinniśmy podawać np. Nutridrinki?
_________________
Mamo, tęsknię...
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #131  Wysłany: 2016-12-16, 21:42  


Olaja,

Nie wiem ale może u mamy to już początek końca, obym nie miała racji.
Olaja napisał/a:
Coraz większy problem jest z połykaniem leków.

Jeżeli zauważasz ten problem to trzeba porozmawiać z lekarzem i zmienić sposób podawania leków. Póki mama bierze leki doustnie a ma z tym problem to bądź ostrożna żeby mama się nie zakrztusiła lekiem.
Olaja napisał/a:
Czy powinniśmy podawać np. Nutridrinki?

Jeżeli mama chce można ale jeśli mama nie je to może już nie chce/nie może to i Nutridrinka nie będzie chciała, nie zmuszaj do jedzenia, pilnuj picia.

pozdrawiam
 
Olaja 



Dołączyła: 14 Lis 2015
Posty: 120
Pomogła: 7 razy

 #132  Wysłany: 2016-12-17, 22:06  


Jest źle, bardzo źle...
I jednak z hospicjum dostaliśmy niewielką pomoc.
Stan mojej Mamy z dnia na dzień jest coraz gorszy. Przyszedł weekend i zostaliśmy bez żadnej pomocy. Odmówiono.
Sami sobie nie radziliśmy. Wezwaliśmy karetkę.
Potem jeszcze kontaktowaliśmy się z innym lekarzem.
Wszystko by Mama nie cierpiała...
Nie wiem dlaczego ludzie w kościele modlą się, aby Bóg ich uchronił od nagłej i niespodziewanej śmierci...
_________________
Mamo, tęsknię...
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #133  Wysłany: 2016-12-17, 22:24  


Olaja napisał/a:
Przyszedł weekend i zostaliśmy bez żadnej pomocy. Odmówiono.

A lekarz czy pielęgniarka nie dali do siebie telefonów w nagłych wypadkach?
A dzwoniłaś do hospicjum, tam powinien być lekarz dyżurny i można z Nim porozmawiać, może taki lekarz dyżurny podjechać do chorego i powiedzieć co należy robić.

Olaja napisał/a:
Wezwaliśmy karetkę.

Zabrali do szpitala czy pomogli doraźnie?

Olu dużo sił Ci życzę, chyba zbliżacie się do kresu tej ziemskiej wędrówki :tull:
 
Olaja 



Dołączyła: 14 Lis 2015
Posty: 120
Pomogła: 7 razy

 #134  Wysłany: 2016-12-17, 22:34  


marzena66, pielęgniarka dała mi do siebie nr, ale nic nie mogła pomóc bo potrzebowaliśmy mocniejszych leków.
Nr tel do lekarza nie chciała dać. Prosiłam o prywatną wizytę. Nie było takiej opcji.
Lekarza dużurnego w naszym hospicjum nie ma...
Zostaje tylko npl.
Karetka przyjechała. Dali Mamie zastrzyk 10mg relanium i dopiero to ją uspokoiło. Śpi...


Ja nie wiem jak się pozbieram. Załamałam się :(
_________________
Mamo, tęsknię...
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #135  Wysłany: 2016-12-18, 09:29  


Jak widzę to co hospicjum to trochę inne działania, widocznie ja trafiłam na Aniołów, tylko że Ci Aniołowie byli w kilku hospicjach bo ja korzystałam z paru w swoich różnych przejściach.

A co konkretnie z mamą się działo? bóle, inne objawy, dostała relanium bo co, była pobudzona?

Wezwij w poniedziałek hospicjum i powiedz, że mama cierpi, może znowu trzeba pozmieniać leki albo Olaja, mama już odchodzi i dlatego taki jest mamy stan.

Olaja napisał/a:
Ja nie wiem jak się pozbieram. Załamałam się :


Pozbierasz się, tak jak my wszyscy, bo będziesz musiała, bo życie toczy się dalej, bo czas się nie zatrzyma, bo obowiązki będą Cię zmuszały do dźwigania się każdego dnia, nawet jak boli i jest trudno. Na pewno jesteś teraz w trudnym okresie, mama cierpi a Ty jesteś bezradna, co możesz to pomagaj, sprawiaj ulgę mamie, bądź, kochaj, tylko tyle możemy dać, zapewnić bezbolesne (w miarę ) odchodzenie i bycie razem.

Musisz się trzymać, dla mamy, Ona Cię bardzo potrzebuje :tull:
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group