1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Marysia5 - komentarze (vf6)
Autor Wiadomość
marysia5 


Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 975
Pomogła: 107 razy

 #106  Wysłany: 2015-10-06, 19:05  


Moi Kochani.

Już pół roku minęło od mojego rozstania z mężem. Ciągle wydaje mi się, ze to było niedawno. To samo czuje moje serce. Nie potrafi się wyciszyć. Wiem, że tak musi być, ale świadomość że już nie będzie inaczej jest straszna. Tak bardzo starałam się pomóc mężowi w tej strasznej chorobie, ulżyć cierpieniom i wspierać psychicznie. Wierzę, że zrobiłam wszystko co było w mej mocy, a mimo to jest mi bardzo ciężko.

Czytam FORUM codziennie, jestem z Wami w tej okrutnej walce, wspieram modlitwą. Chociaż nie piszę, to jesteście w moich myślach i płaczę z Wami.

Chcę delikatnie poradzić, aby wybaczyć swoim chorym ich częste złe, wręcz odpychające zachowanie zarówno to w chorobie jak i wcześniejsze. /były w niektórych postach takie wypowiedzi/. Zapewniam, że zapłatą będzie Wasz spokój po rozstaniu, bo wtedy chociaż byśmy chcieli coś zrobić czy zmienić, to już nie da rady. Nie zrozumcie mnie źle, warto ponieść taką ofiarę.

Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo siły w walce z tym paskudnym gadem.
_________________
marysia5
 
betsi 



Dołączyła: 03 Sty 2013
Posty: 1068
Pomogła: 107 razy

 #107  Wysłany: 2015-10-06, 19:43  


Kochana-czytam mam łzy w oczach :cry:
Dobrze Cię rozumiem ponieważ mój mąż znowu walczy, a ja jestem bezradna :-( Po głowie chodzi tysiące myśli. Czasami sobie myślę po co walczyć, jak i tak się przegra-a za chwilę, że przecież musi być dobrze. Mój mąż zmęczony, ja też- choć wiadomo my inaczej jesteśmy zmęczeni. Piszesz, żeby wybaczać złe zachowania chorego-mój mąż jest uparty i często się wkurzam.
Wiem, jak bardzo Tobie jest ciężko, jak strasznie trudno jest się pogodzić z losem. To takie niesprawiedliwe. Trzeba czasu- wiem, łatwo się mówi. Trzymaj się ciepło-jestem myślami z Tobą _itsme_
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #108  Wysłany: 2015-10-06, 20:49  


marysia5,

Nie każdy ból łatwo ukoić, zwłaszcza po stracie kogoś dla nas wyjątkowego. Na pewno zrobiłaś wszystko co mogłaś, co potrafiłaś. Życie się nie zatrzyma jak Kogoś stracimy i mimo naszego ogromnego cierpienia, bólu, łez musimy wstawać każdego dnia i kroczyć do przodu. Życzę Ci, żebyś jak najszybciej odzyskała choć odrobinę radości i ujrzała jakieś pozytywne strony życia :/pociesza:/
 
tęcza 


Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 754
Pomogła: 169 razy

 #109  Wysłany: 2015-10-06, 22:22  


Kochana Marysiu, moje słowa nie pocieszą, dlatego przytulam najmocniej jak umiem :tull:
 
marysia5 


Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 975
Pomogła: 107 razy

 #110  Wysłany: 2015-10-07, 20:14  


Dziewczyny - jesteście kochane i wspaniałe, tylko dlaczego ta choroba jest taka straszna i ciągle zwycięża. Historie z FORUM mrożą krew w żyłach. Dziękuję za Wasze wsparcie, jestem z Wami i z chorymi. :littlehs:
_________________
marysia5
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #111  Wysłany: 2015-10-07, 20:36  


marysia5 napisał/a:
tylko dlaczego ta choroba jest taka straszna i ciągle zwycięża


Oj marysia5, kochana pytanie na które chcielibyśmy znać odpowiedź ba co nam po odpowiedzi my chcemy znać cudowne lekarstwo, które uzdrowi i wyleczy wszystkich chorych i tego cierpienia już nie będzie. Jak do tej pory to tylko widzimy wokół siebie wciąż dochodzące nowe osoby chore na tą paskudną, znienawidzoną chorobę.
 
obertas 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 1332
Skąd: Szczecinek
Pomógł: 183 razy

 #112  Wysłany: 2015-10-10, 22:02  


marysia5 dziewczyno łatwo okazuje się to było.

Jedna wojna za Tobą teraz toczysz walkę o normalność receptawcale nie jest łatwa do zrealizowania.
Czasu nie pogonimy płynie swoim rytmem.

Powtórzę się:

“ Gdybyś teraz dowiedziała się, że zostało ci trzy miesiące życia, to pewnie byś powiedziała: "Rzucam wszystko i zajmuję się tym, co najważniejsze". A ja się pytam: "Skąd możesz wiedzieć, że tyle ci nie zostało?". Ludzie często mówią, że muszą się wydarzyć nadzwyczajne okoliczności, żeby w końcu coś zmienić. Ja na to: "Nie! Po prostu rusz się. Życie jest tu i teraz!". ”
— Leszek Lichota

https://www.youtube.com/watch?v=stASU6V9ZoA :flow: ::thnx::

“ W życiu warto mieć odwagę: Warto mówić “Dzień Dobry” obcym ludziom, warto zrobić sobie wstyd na oczach wszystkich ludzi, warto mieć przyjaciół i wrogów też warto mieć.
Warto czasem nie wziąć parasola, gdy pada deszcz, warto nie doczytać książki i wrócić do niej po latach, warto pisać wiersze nawet te nie udane.
Warto wskoczyć do jeziora w ubraniu, warto śmiać się na ulicy bez powodu, warto czasem niczego nie tłumaczyć.
Warto udawać czasem głupków chociaż wiemy dobrze o co chodzi.
Warto słuchać każdej muzyki, warto marzyć, warto zgubić się w obcym mieście, warto poznać nowych ludzi, i zapomnieć o starych znajomych, warto napisać list i go nigdy nie wysłać.
Warto być realistą, pesymistą, optymistą.
Warto zadzwonić o 1 w nocy do przyjaciółki i się wypłakać, warto pójść na samotny spacer, warto zapalić znicz na opuszczonym grobie.
Warto żyć i nie pytać dlaczego.

Jesteś z krwi i kości Kobietą dzielną.
Nie jedno z "nas" może brać przykład z Ciebie.
Pozdrawiam
obertas :okok"
_________________
http://www.forum-onkologi...romu-vt6563.htm
 
marysia5 


Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 975
Pomogła: 107 razy

 #113  Wysłany: 2015-10-11, 20:59  


Obertas -święta racja - łatwo to już było, tylko nie łatwo się z tym zgodzić.
Wiem, że choroba nowotworowa i śmierć męża zrobiła ze mnie - dzielnej kobiety duchowy wrak, a "oczna" woda jest coraz bardziej słona.

Dziękuję bardzo za uznanie. Czytam Wasz wątek od początku i wiele razy byłam blisko Was.
Teraz jedziemy na tym samym wózku.Ciężka ta jazda, ale zawsze lżej w grupie, dlatego ślę dobre moce, życzę dużo siły, miłości od najbliższych i pogody ducha. Najbliższe Święta są dla nas wyjątkowe, bo pierwsze w pojedynkę. Obyśmy dali radę.

Pozdrawiam serdecznie.

Dodam tylko, że piosenka prawdę mówi.

Marysia5.
_________________
marysia5
 
marysia5 


Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 975
Pomogła: 107 razy

 #114  Wysłany: 2016-04-06, 21:05  


Witam serdecznie "Mieszkańców" FORUM i gości.
Wczoraj już minął rok od mojej samotnej wędrówki, od dnia, kiedy ostatni raz byliśmy z mężem razem "tu". Chociaż ból jest inny, to boli bardzo, często aż do łez. Tak bardzo brakuje mi męża, jego rady i pomocy. Czasami trudno uwierzy, że to prawda i że tak już będzie do końca. Ach ...

Jestem na FORUM codziennie, przeżywam Wasze tragedie i łączę się w Waszym bólu.
Chcę wierzyć, że już niedługo pojawi się skuteczne lekarstwo na tego strasznego gada.

Wszystkim życzę, aby nie zabrakło siły w tym trudnym czasie, chorym aby jak najmniej bolało. Przytulam mocno, jestem z Wami.
_________________
marysia5
 
betsi 



Dołączyła: 03 Sty 2013
Posty: 1068
Pomogła: 107 razy

 #115  Wysłany: 2016-04-06, 21:34  


Kochana- chce mi się płakać i paczę! Mój mąż walczy o życie- a ja jestem bezradna :cry: Nawet nie mogę go przytulić- najgorsze co może być :roll: Wspieram go jak mogę- a sama nie mogę!
Bardzo współczuję tym co stracili swoich najbliższych- ból nie do opisania.
Życie jest niesprawiedliwe i okrutne!!! Kiedy w końcu będzie sprawiedliwość?
Przytulam mocno i życzę dużo siły _itsme_
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #116  Wysłany: 2016-04-06, 21:57  


marysia5 napisał/a:
Chcę wierzyć, że już niedługo pojawi się skuteczne lekarstwo na tego strasznego gada.


Marysiu chyba każdy z nas czeka na ten cudowny lek, taki, który wyleczy w 100 % i nigdy ten potwór nie wróci. Pamiętam mojego dziadka, byłam wtedy małym dzieckiem ale była to pierwsza śmierć w rodzinie na raka, dziadek miał raka krtani. Pamiętam jak czytał każdego dnia gazety i każdemu z rodziny to zalecał, żeby znaleźć tam informację o leku na raka. Nie doczekał się, zmarł w ogromnych cierpieniach a było to 40 lat temu. Minęło tyle lat a ja tą historię pamiętam szczegółowo i nie raz mówię "dziadku do dziś nie ma leku na który Ty tak wtedy czekałeś". Czy spełni się kiedyś nasze marzenie o leku?, ja tracę nadzieję, patrząc na to forum, na moją rodzinę "żartą" na raka i mnóstwo moich znajomych.
Przepraszam, za małą prywatę.

Marysiu aż rok i tylko rok. Odejście kogoś najbliższego chyba do końca naszych dni zostawia ranę na sercu i w duszy. Z czasem mniej boli ale blizna nigdy się już nie zagoi.

Trzymaj się kochana i dużo siły w tym kroczeniu przez dalsze życie.
 
tęcza 


Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 754
Pomogła: 169 razy

 #117  Wysłany: 2016-04-06, 22:25  


Kochana Marysiu5, przytulam Cię mocno :tull:
 
Judita 



Dołączyła: 19 Gru 2014
Posty: 150
Skąd: Jaworzno
Pomogła: 21 razy

 #118  Wysłany: 2016-04-08, 10:12  


Czasami dobrze jest wspominać jedynie te miłe chwile spędzone raczej, Twój mąż patrząc na Ciebie z góry z pewnością nie jest zadowolony że chodzisz smutna. Wiem że ból jest ogromny i może łatwo mi to pisać, ale życie toczy się dalej ;) w nas zawsze możesz znaleźć wsparcie
_________________
http://www.forum-onkologi...t976.htm#261426
 
marysia5 


Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 975
Pomogła: 107 razy

 #119  Wysłany: 2016-04-10, 17:23  


Kochane dziewczyny - bardzo dziękuję za Wasze słowa. Jestem z Wami i serdecznie pozdrawiam. _littleflower_
_________________
marysia5
 
obertas 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 07 Kwi 2012
Posty: 1332
Skąd: Szczecinek
Pomógł: 183 razy

 #120  Wysłany: 2016-04-11, 14:12  


:flow:
_________________
http://www.forum-onkologi...romu-vt6563.htm
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group