1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
guz trzonu trzustki
Autor Wiadomość
pola66 


Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 172
Skąd: podkarpacie
Pomogła: 8 razy

 #1  Wysłany: 2016-05-02, 21:32  guz trzonu trzustki


Witam serdecznie, dziś odebrałam TK mojej mamusi... szok, ale po kolei, moja mama ma 73 lata, jest osobą generalnie zdrową, jakieś leki nasercowe, jakaś zgaga i tak od kilkunastu lat, nic specjalnego. Osoba bardzo energiczna, żywiołowa, pogodna, kochana.

Od kilku miesięcy na skórze pojawiła się dziwna wysypka, do niej po jakimś czasie dołączył się świąd szczególnie w nocy, leczona na różne sposoby dermatologicznie, łącznie z tym że Pani doktor przeleczyła ją maściami na świerzb ! chwila wyciszenia i wysypka wracała na nowo, włączone sterydy prawie zupełnie ją usuwały, po odstawieniu wysypka od nowa. Wreszcie lekarz zdecydował o umieszczeniu jej na oddziale i zrobieniu badań- i na usg wyszedł guz na trzustce!

Zrobili TK i dziś odebrałam wyniki:
Na granicy głowy i trzonu trzustki widoczna patologiczna masa hipodensyjnego guza o wym. 45x30x36mm uwypuklająca brzegi trzustki. Zmiana tylną granicą modeluje światło tętnicy i żyły śledzionowej. Dystalna części trzonu trzustki i ogon zanikowe z poszerzonym do 7mm przewodem Wirsunga.
Poza tym przestrzeń zaotrzewnowa i wielkie naczynia prawidłowe. Powiększonych węzłów chłonnych nie stwierdza się. Wątroba niepowiększona bez zmian ogniskowych, pęcherzyk żółciowy bez złogów uchwytnych TK, z pogrubieniem ściany w okolicy dna o charakterze adenomyomatozy.
Drogi żółciowe nieposzerzone, śledziona i pozostałe narządy jamy brzusznej i miednicy małej bz chorobowych.

Jestem zarejestrowana na konsultację do Warszawy na Banacha na 10.05 ale jestem w rozterce czy robić cokolwiek czy po prostu dać mamie spokojnie żyć. Nie ma oprócz wysypki żadnych objawów, nie schudła, nie zżółkła, nic ją nie boli, badania analityczne w granicach normy, poziom glukozy nieco powyżej normy, wskaźniki wątrobowe w normie, jedynie ta wysypka.

Mam pytanie -czy ktoś miał podobny przypadek, czy takie guzy mogą być niezłośliwe (Boże sama w to nie wierzę ), szukam podpowiedzi co robić, czy biopsja którą mi być może zaproponują nie pobudzi guza, czy lokalizacja i opis rokują w miarę -czy jest to wyrok.

Jestem pielęgniarką i rodzina oczekuje ode mnie podpowiedzi, mamusia na tę chwilę wie że guz może być niezłośliwy a nawet może to być zmiana pozapalna :-( taką wersję przekazał jej lekarz gdy wychodziła do domu ze szpitala, na tę chwilę czekamy.... bardzo proszę o radę.

Pozdrawiam serdecznie

[ Dodano: 2016-05-03, 11:21 ]
Uzupełniam mój wpis o wątek wysypki, była ona na całym ciele, na brzuchu, plecach, rękach- krostki grudkowe, czerwone, skóra przy tym swędząca, po drapaniu na niektórych krostach tworzyły się strupki, świąd był okropny, szczególnie nocą, to budziło mamę. Podczas pobytu na dermatologii założono mamie testy i powychodziła duża alergia na detergenty, żywicę, składnik środków czystości, kosmetyków. Może podczas diagnostyki alergii wyszła sprawa guza a może to guz spowodował wystąpienie wysypki... tego właśnie chciałabym się dowiedzieć. Może guz który urósł w organizmie mamy rośnie sobie od lat i nie stanowi zagrożenia.. właśnie w to chciałabym wierzyć
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4821
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1241 razy


 #2  Wysłany: 2016-05-04, 12:21  


pola66,
Guz w trzustce jest na pewno sprawą do zdiagnozowania. Brak ewidentnych objawów u Mamy nie jest podstawą do uznania go za łagodny. Na pewno pozytywną sprawą jest brak powiększonych węzłów chłonnych w jamie brzusznej, brak naciekania dużych naczyń żylnych. Ale i tak uważam, że dalsze badania powinny zostać wykonane.
Nie umiem Ci powiedzieć, tak bez żadnych wyników, czy wysypka jest związana z guzem. W pewnych przypadkach na pewno może - są guzy czynne hormonalnie i ich aktywność może dawać również objawy skórne.
Czekamy na wieści po konsultacji.
 
pola66 


Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 172
Skąd: podkarpacie
Pomogła: 8 razy

 #3  Wysłany: 2016-05-04, 16:39  


Dziękuję za podpowiedź, mam jeszcze pytanie, czy warto konsultować się w kilku ośrodkach czy trzymać się jednego lekarza, nam polecono prof. Słodkowskiego i do niego jedziemy we wtorek, zastanawiam się czy nie pojechać jeszcze gdzieś bliżej np. Katowice, Kraków - to dla mnie połowa drogi jak do Warszawy. Jak myślicie?
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #4  Wysłany: 2016-05-04, 18:18  


pola66,

Zaliczcie wizytę, którą macie zaplanowaną i zobaczysz co lekarz powie na wyniki badań, co zaproponuje jeszcze do zrobienia i jaki widzi plan działania.

Zawsze możecie umówić się do innego lekarza żeby porównać opinie, terminy, czy sposoby dalszej diagnostyki, wtedy jest jakaś pewność, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

Na razie najważniejsza jest ta pierwsza wizyta, może lekarz wzbudzi Wasze zaufanie i będzie osobą, która dobrze poprowadzi Twoją mamę przez dalsze leczenie.

Poczekajmy na wnioski z wizyty.

pozdrawiam
 
pola66 


Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 172
Skąd: podkarpacie
Pomogła: 8 razy

 #5  Wysłany: 2016-05-04, 19:54  


Jezu kochany że też wcześniej nie przyszło mi do głowy pobrać markery !tak się przeraziłam tym Tk że nie zwróciłam uwagi na brak tego badania.Pobrałam mamie krew i zapłaciłam za Ca 19-9 po godzinie odebrałam wynik 4,42 przy normie do 37 ...to oznacza że guz nie jest nowotworowy tylko np.hormonalny albo zapalny? Boże jakbym się dziś urodziła na nowo! Nawet jak mame czeka operacja usunięcia tego czegoś to i tak to badanie dodało mi skrzydeł.Kocham Was Wszystkich,kocham cały świat :-)
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #6  Wysłany: 2016-05-04, 20:09  


pola66 napisał/a:
..to oznacza że guz nie jest nowotworowy tylko np.hormonalny albo zapalny?


Guz nowotworowy może być złośliwy czyli rak lub łagodny i pewnie Ci chodzi o nowotwór łagodny, tak dla sprecyzowania nazewnictwa.
Pola wynik dobry to jakiś plus. Nie chcę psuć Twojej euforii ale czasami jest tak, że wyniki dobre a choroba się rozwija a czasami wyniki złe i okazuje się po badaniach, że nic strasznego się nie dzieje.

Może i jest jakaś szansa, że pójdzie wszystko w dobrym kierunku, trochę tych pozytywów jest jak napisała missy, brak powiększonych węzłów, nacieków, ale nic nie można powiedzieć nie mając wyników hist.pat.

Bardzo Wam życzę, żeby wszystko było dobrze a guz okazał się niezłośliwy.
Żeby nie było, że chcę zgasić Twój entuzjazm ;) to napiszę Ci, że mój mąż z wyników badań miał paskudnego raka złośliwego wątroby, po operacji i badaniach histopatologicznych okazało się, że to nie ten rodzaj raka i Wam życzę również takiego szczęścia.

pozdrawiam gorąco.
 
pola66 


Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 172
Skąd: podkarpacie
Pomogła: 8 razy

 #7  Wysłany: 2016-05-04, 21:06  


Sorki za moją euforię....już wylądowałam na ziemi :-( choć bardzo chciałabym dalej fruwać

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2016-05-04, 21:30 ]
Pola jeszcze nic nie jest przesądzone i też chciałabym żebyś fruwała ze szczęścia. Na forum piszemy szczerze. Nikt nie napisze, będzie dobrze jak tego na tą chwilę nie wiemy.

 
Edvige 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 17 Kwi 2011
Posty: 231
Pomogła: 77 razy

 #8  Wysłany: 2016-05-04, 21:10  


pola66, Czy poziom bilirubiny mama miała zrobiony? Podwyższony poziom powoduje świąd szczególnie nocą.
_________________
''Nagle tak cicho zrobiło się w moim świecie bez CIEBIE" *27.06.2011*
 
pola66 


Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 172
Skąd: podkarpacie
Pomogła: 8 razy

 #9  Wysłany: 2016-05-04, 22:08  


Marzena66 wiem,dziękuję za szczerość,doceniam...zawsze wydawało mi się że jestem rozsądna pocieszając innych....teraz poprostu zwyczajnie głupieję....:-(
 
pola66 


Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 172
Skąd: podkarpacie
Pomogła: 8 razy

 #10  Wysłany: 2016-05-06, 15:31  


witam, podaje wyniki które znowu przyniosły nadzieję że będzie dobrze...
bilirubina całkowita 20 (norma 0-22) choć w górnej granicy to jednak w granicy :-)
AST 25 (0-40)
ALT 29 (0-41)
GGTP 19 ( 12-43)
Proszę powiedzieć czy można się cieszyć, czy na początku "drogi" mimo złego rokowania wyniki są dobre? Czy trzustka jest taka podstępna że nie daje podejrzeń nawet jak kąsa?... czy u Was wyniki też na początku były dobre? proszę o odpowiedź
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #11  Wysłany: 2016-05-06, 17:26  


Pola66

Wyniki dobre.
Oby u mamy wszystko było dobrze, na pewno wiele osób tego Wam życzy, ale mimo dobrych wyników trzeba do końca porobić badania i kluczowym badaniem jest wynik histopatu, bo tylko on powie czy wszystko jest dobrze czy nie.

No cóż, znowu zabiorę Ci uśmiech z buzi. Mój mąż miał 5 cm guza na wątrobie a wyniki idealne. Mama zaawansowanego raka z przerzutami i wyniki prawie dobre. Niestety nie zawsze wyniki z krwi dają rzeczywisty obraz.

Trzeba czekać na konkretne badania i mieć nadzieję, że będzie dobrze.

pozdrawiam
 
pola66 


Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 172
Skąd: podkarpacie
Pomogła: 8 razy

 #12  Wysłany: 2016-05-10, 21:58  


Kochani jesteśmy po konsultacji w Warszawie i jest dobrze :-)) ) Profesor stwierdził że jak na jego oko nie jest to nic złego, sugerował włókniak albo coś koło tego, w każdym razie nie wygląda na to że to rak. Dokładnie powiedział- nie wiadomo ile to rosło, jest ładnie ograniczone, nie nacieka, węzły nie zmienione, powinno być dobrze ale operacja jest konieczna.... zostawiliśmy płytkę do konsultacji na tzw. kominku-czyli konsylium lekarskim, za tydzień mam dzwonić po termin planowanej operacji a tymczasem mamy się zaszczepić na żółtaczkę, zrobić echo serca i przygotować psychicznie na operację .Wiadomo że ostatecznie wypowie się dopiero po wycięciu i zbadaniu zmiany ale najważniejsze że dał nadzieję.. :-) niemniej jednak jutro konsultacja w Katowicach. Za plus dla przypadku mamy było to że nie schudła, nie ma dolegliwości (poza wysypką którą Profesor uznał za nie związaną z trzustką), oraz brak zmian w badaniach analitycznych. Poczekamy na wynik hist-patu i wierzę że będzie dobrze !! Pozdrawiam was cieplutko
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #13  Wysłany: 2016-05-11, 05:40  


pola66,

Cieszę się razem z Tobą. Trzeba wyciąć i wtedy wszystko będzie jasne.
Trzymam mocno kciuki żeby lekarz miał rację.

Czekamy na dalsze wieści.

pozdrawiam
 
pola66 


Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 172
Skąd: podkarpacie
Pomogła: 8 razy

 #14  Wysłany: 2016-05-11, 09:32  


Dziękuję bardzo za wsparcie :-) oby przykład mojej mamusi dał wiarę że nie zawsze guz na trzustce to wyrok... zobaczymy co pokaże dzisiejsza konsultacja u profesora Lampego ... napiszę jutro bo wrócimy późno w nocy, buziaczki
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #15  Wysłany: 2016-05-11, 17:42  


pola66,

Czekamy na wieści.

pozdrawiam
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group