DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zmiany w piersi
Autor Wiadomość
nancy77 


Dołączyła: 09 Mar 2012
Posty: 24

 #1  Wysłany: 2012-03-09, 08:39  Zmiany w piersi


Witam serdecznie:)

Mam na imię Anna, mam 27 lat, kilka dni temu zrobilam profilaktyczne USG piersi.

Oto opis badania:

Sutki o utkaniu gruczołowo-tłuszczowym.
W lewym sutku na godzinie 12 zmiana cystyczna 11mm, na godzinie 4 zmiana typu fibroma 19x4 mm - opisanie zmiany do BAAC.
Obustronnie w obu dołach pachowych nie uwidoczniono nieprawidłowych ultrasonograficznie węzłów chłonnych.

Dostałam skierowanie do chirurga onkologa, który dał mi skierowanie na biopsje cienkoigłową (badanie za miesiąc),
jednak na skierowaniu na badanie jest napisane "Nowotwór o nieokreślonym charakterze" co bardzo mnie przeraziło.

Bardzo proszę o interpretację wyniku, czy zmiana jest grozna, czy to rak?

Strasznie się boję i ciagle o tym myśle :(
 
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 1332
Skąd: warszawa
Pomogła: 321 razy

 #2  Wysłany: 2012-03-09, 10:22  


Dużo rzeczy które w nas wyrasta w ciągu życia to nowotwory. Nowotwory dzielą się na nie dające przerzutów (niezłośliwe) i na te mające zdolność do przerzutów (złośliwe) wśród złośliwych te które wywodzą się z nabłonka to raki.
W opisanej przez Ciebie sytuacji rozpoznanie "nowotwór o nieokreślonym charakterze" w niemedycznym języku znaczy: "coś tam wyrosło i trzeba sprawdzić". Niestety nic więcej nie będzie można powiedzieć do czasu wyniku biopsji. Nie ma co rozważać (za mało informacji) tylko czekać (w nerwach). Trochę pocieszenia możesz znaleźć w informacji że u kobiet przed 40, 80%-85% zmian to zmiany niezłośliwe. Pozdrowienia
_________________
sprzątnięta
 
mariusz 


Dołączył: 07 Mar 2012
Posty: 9
Skąd: lodz

 #3  Wysłany: 2012-03-09, 12:05  


Wiem, że czekanie to najgorsze co może być i jeżeli mógłbym Ci coś poradzić to idź na biopsje prywatnie, wtedy zrobią w ciągu kilku dni a na wynik poczekasz następne kilka. Przede wszystkim trzeba być dobrze nastawionym bo to podstawa. Pozdrawiam
_________________
ZYCIE KAŻE NAM WYCIĄGAĆ WNIOSKI ZE WSZYSTKIEGO
 
nancy77 


Dołączyła: 09 Mar 2012
Posty: 24

 #4  Wysłany: 2012-03-09, 19:57  


Dziękuję za odpowiedzi :)
Biopsję będę robiła w poniedziałek. Przez te kilka dni skontaktowalam się już z 2 lekarzami ogólnymi, którzy stwierdzili,że to nic groznego...
Ja jednak baaardzo się przejmuję i w poniedzialek idę na biopsję prywatnie do chirurga.
Mam nadzieje,że będzie dobrze. I tak sobie myslę,że nawet jesli to byłby rak to przecież ma niecałe 2 cm to w takim przypadku chyba jest całkowicie uleczalny ?
 
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 5954
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 1943 razy


 #5  Wysłany: 2012-03-09, 21:26  


1. Zapomnij o raku !
Zmiana cystyczna to zwykła torbiel, a fibroma to włókniak, są to zmiany łagodne, nie złośliwe.
Można je nazwać nowotworami, ale łagodnymi, całkowicie różniącymi się od raka, który jest nowotworem złośliwym.

2. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby któraś ze zmian miała okazać się złośliwą.
Po negatywnym wyniku biopsji (brak komórek nowotworowych)
najprawdopodobniej dostaniesz zalecenie wykonania kolejnego kontrolnego USG za pół roku.

3. W najgorszym przypadku, gdyby któraś ze zmian okazała się złośliwa
(medycyna to nie matematyka i ze 100 % pewnością wykluczyć tego nie można)
to byłoby to wczesne stadium zaawansowania i jak zauważyłaś duża szansa na wyleczenie.
To jednak rozważanie teoretyczne, stawiam na to, że okaże się jak w 2.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
nancy77 


Dołączyła: 09 Mar 2012
Posty: 24

 #6  Wysłany: 2012-03-09, 22:49  


Bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedz:)
 
 
nancy77 


Dołączyła: 09 Mar 2012
Posty: 24

 #7  Wysłany: 2012-03-12, 18:18  


Witam ponownie:-)

W związku ze zmianami w piersi o których pisałam wczesniej udałam się do dwóch lekarzy.
Jako pierwszego odwiedziłam onkologa,który zbadał mi piersi ręcznie i wypisał skierowanie na biopsję cienkoigłową (obie zmiany). Termin 10 kwietnia 2012.

Jako,że muszę mieć wszystko pod kontrolą i strasznie przejmuję się całą sytuacją udałam się prywatnie do chirurga,który zalecił mi coś innego- biopsję mammotomiczna pod kontrolą USG. Swoją decyzję tłumaczył mi tym,że podczas tego rodzaju biopsji może pobrać do badania histopatlogicznego całą zmianę. Czyli mamy tutaj jakby 2 w 1 :) Pobiera mi zmianę i dodatkowo robi badnie histopatolog. Nie trzeba ciąć chirurgicznie.

Dodam jeszcze,że stwierdził iż jest to gruczolakowłokniak,którego hodowałam sobie około 2 lat.

Mam teraz dylemat. Czy rzeczywiscie iść na biopsję gruboigłową i uda im się usunąć całą zmianę ? czy w moim przypadku lepiej iść na cienkoiglową.

Lekarz powiedział,że biopsja mamotomiczna daje niemalże 100% pewności co do wyniku histopatologicznego zmiany a cienkoigłowa już niekoniecznie:(

Sama nie wiem co robić... Może jakies podpowiedzi..byłabym wdzięczna:) :)

:)
 
 
akos6 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 14 Paź 2011
Posty: 1216
Pomogła: 161 razy

 #8  Wysłany: 2012-03-12, 18:21  


u mnie cienkoigłowa dała wynik fałszywie ujemny. Biopsja gruboigłowa jest pod tym względem dokładniejsza.
pozdrawiam :)
_________________
nic nie muszę....wszystko mogę :)
 
KlaWik 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 10 Lis 2011
Posty: 217
Skąd: Żabia Wola
Pomogła: 47 razy

 #9  Wysłany: 2012-03-12, 18:25  


Ja dostałam skierowanie najpierw na cienkoigłową, ale przed badaniem onkolog zmienił na gruboigłową z uwagi na dokładność badania i przedłużanie czasu badań.
_________________
KlaWik

Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 1332
Skąd: warszawa
Pomogła: 321 razy

 #10  Wysłany: 2012-03-12, 20:11  


Biopsja mammotoniczna to usuwanie po kawałeczku całej zmiany czasami nawet z koniecznym marginesem, rzeczywiście patolog dostaje wszystko do badania i wynik jest bardziej pewny.

Ale szczerze mówiąc ja nie słyszałam o stosowaniu tego do zmian powyżej 10 mm. Biopsję mammotoniczną najlepiej stosować do zmian co do których jest bardzo wysokie prawdopodobieństwo że są łagodne, bo jak nie daj Boże coś wyjdzie to nie ma mowy o operacji oszczędzającej, leci cała pierś (powiedział Ci o tym?).

Biopsja mammotoniczna to nie to samo co gruboigłowa, ale prawdę mówiąc to ja miałam gruboigłową i też wynik był fałszywie ujemny.

Wiesz już wszystko co powinnaś, decyzja należy do Ciebie. Pozdrowienia
_________________
sprzątnięta
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 5954
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 1943 razy


 #11  Wysłany: 2012-03-12, 20:17  


Popieram obie przedmówczynie (Akos i KlaWik, pisałem post, zanim odpowiedziała Gaba):
wynik biopsji gruboigłowej jest bardziej wiarygodny,
badanie histopatologicznie nie tylko pozwoli ocenić czy zmiana jest złośliwa,
ale także jeśli okaże się niezłośliwa pozwoli to stwierdzić jednoznacznie
(co przy biopsji cienkoigłowej byłoby wynikiem niejednoznacznym).

Ponadto, jak stwierdził lekarz, daje to możliwość usunięcia całej zmiany i pozbycia się kłopotu,
co przy następującym później stwierdzeniu (po przebadaniu histopatologicznym) jej łagodności
kończy sprawę i nie ma konieczności dalszego obserwowania nie usuniętej zmiany łagodnej,
względnie jej dalszego usuwania w odrębnym zabiegu.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
nancy77 


Dołączyła: 09 Mar 2012
Posty: 24

 #12  Wysłany: 2012-03-12, 22:21  


Lekarz powiedział mi,że taka zmiana do 2 cm może być spokojnie usunieta poprzez biopsję mammotomiczną. Tłumaczył,że przy tego rodzaju biopsji jest możliwośc usunięcia zmiany z marginesem tak jak w przypadku zabiegu chirurgicznego.

Gaba piszesz,że operacja oszczędzająca nie byłaby możliwa po wykonaniu biopsji mammotomicznej zmiany w całości. Możesz wyjasnić dlaczego.
Bardzo dziękuje za wszelkie rady :)
pozdrawiam serdecznie:)
 
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 1332
Skąd: warszawa
Pomogła: 321 razy

 #13  Wysłany: 2012-03-12, 23:03  


Chyba chodzi o możliwość rozsiewu, tak się kończyły wszystkie(znane mi) przypadki w których w materiale po biopsji stwierdzono komórki rakowe. Ale jednocześnie wszystkie babki które to miały, a zmiany były niezłośliwe były bardzo zadowolone, bo 3mm ślad i nic więcej. Ale wiesz, w medycynie nigdy nie ma nic w 100% pewnego, jakieś ryzyko jest przy każdej opcji. Pozdrowienia
_________________
sprzątnięta
 
urania 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 03 Maj 2010
Posty: 387
Pomogła: 150 razy

 #14  Wysłany: 2012-03-13, 12:02  


Jestem pod bardzo dużym wrażeniem tego co przeczytałam w niniejszym wątku na temat biopsji mammotomicznej.

Wyjaśniam dlaczego.
Miałam wykonaną biopsję mammotomiczną dwukrotnie: pierwszy raz w celu wykluczenia bądź potwierdzenia wznowy raka piersi lewej, drugi raz w celu pobrania materiału do badania hist. – pat. ze zmiany podejrzanej w piersi prawej BIRADS 4.

Zatrzymam się na tej drugiej.
Badanie hist.-pat potwierdziło raka. To pozwoliło na wykonanie procedury węzła wartowniczego i oszczędzającej operacji usunięcia raka piersi tzw. BCT. Nikt mi nie sugerował amputacji piersi z powodu biopsji mammotomicznej. Na temat możliwości rozsiewu raka rozmawiałam z onkologiem, chirurgiem onkolog. - nie potwierdzali moich obaw.
Zwracam uwagę, że w moim przypadku nie doszło do usunięcia guza za pomocą mammotomu, była to biopsja mająca na celu pobranie ze zmiany materiału do badania.

W tym miejscu uważam za konieczne wskazanie zaleceń Polskiej Unii Onkologii dotyczących postępowania w przypadku zmian w piersi wymagających dodatkowych badań , patrz Rak piersi. Badania Przesiewowe http://www.onkologia.zalecenia.med.pl/
 
nancy77 


Dołączyła: 09 Mar 2012
Posty: 24

 #15  Wysłany: 2012-03-13, 22:54  


Dużo nad tym myślalam i jutro idę zarejestrować się na biopsję mamotomiczną (trzeba być już o 5 rano,żeby wogóle zarejestrowali,mają limit 10 miejsc dziennie)

Głownym celem mojej biopsji będzie usunięcie guzka w całości wraz z marginesem tkanek zdrowych i dodatkowo materiał pojdzie do badania histopatologicznego.

Lekarz mówił mi,że moja zmiana jest okreslana w skali BIRADS jako 3 stopień, więc z tego co wyczytałam nie jest tak zle.

Nie boję się jako tako samej biopsji,najgorsze będzie to czekanie na jej wynik...
I tak już teraz nie mogę się na niczym skupic:(
Dzięki za wszystkie wiadomości
pozdrawiam :-D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group