Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Wznowa - II ścieżka chemoterapii
Autor Wiadomość
boralis 


Dołączyła: 26 Mar 2010
Posty: 52
Pomogła: 15 razy

 #886  Wysłany: 2010-08-26, 12:54  


Ja myślę, że wyczerpujecie limit na dłuuuuuuuuugi czas i nic nowego się nie przyplącze...
Trzymaj się
 
agax 


Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 103
Pomogła: 10 razy

 #887  Wysłany: 2010-08-27, 11:25  


Ineczko, wiesz "do trzech razy sztuka", więc wszelkie plagi i nieszczęcia macie "z głowy". |uscisk|
 
agakata 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 09 Wrz 2009
Posty: 426
Skąd: Gdańsk
Pomogła: 92 razy

 #888  Wysłany: 2010-08-28, 15:04  


Inka, cieszę się, że małż po operacji i trzymam kciukasy! Do tego szpitalika to trzeba by Ci jakiegoś fajnego pielęgniarza ;-)...i zgadzam się z boralis: plagi i nieszczęścia też się kończą! Wy już wyczerpaliście limit - teraz może być tylko lepiej!!! Tulę mocno!!!!
_________________
Niemożliwość jest opinią. Możliwość jest stanem ducha.
 
JaInka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 05 Lut 2009
Posty: 437
Skąd: Milanówek
Pomogła: 150 razy

 #889  Wysłany: 2010-08-28, 16:53  


Chcę coś opisać, żeby sobie ułożyć w głowie. Sytuacje, z którymi chorzy przewlekle często mają do czynienia.

Wiele usług NFZ jest ogólnie bezpłatnych. Ale... Weźmy przykład "przewozówek", tj.karetek do przewozu osób niesprawnych. Mam złamaną nogę - pogotowie przewozi mnie bezpłatnie. Bezpłatnie też mogę raz być przewieziona na kontrolę. Reszta pełnopłatna. Takie jest rozporządzenie wewnętrzne dyrektora Szpitala Grodziskiego - NFZ nic do tego nie ma.

Z ową złamaną nogą muszę jechać na kontrolę do Centrum Onkologii. Skierowanie wstawia lekarz pierwszego kontaktu - ale ponieważ jadę nie do szpitala, tylko do Poradni, to płacę pełną sumę (dużo . Oficjalnie przewozi CO, naprawdę rejon - i tak ustnie tłumaczą w CO (sorry Madziorek, ale u Twojego profesora . To samo tomografia, krew itp. W sumie robi to duuuuuuużo. Ale oficjalnie, gdy ktoś tylko to NFZ płaci.

Identycznie z pomocą pielęgniarską, hospicjum w Błoniu (trzeba mieć CO zaświadczenie, że już nie leczą.

Albo to jak z różnymi przywilejami jak np. sanatoria i inne.

Czuję się rozżalona - bo już któryś raz się nabrałam i próbowałam dowiadywać namówiona.

Proszę, napiszcie - jak to działa u Was?
 
kaja115 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Lut 2009
Posty: 735
Pomogła: 125 razy

 #890  Wysłany: 2010-08-28, 21:19  


Ineczko Kochana - nie wiem jak to jest z przewozami u nas, ale:
JaInka napisał/a:
hospicjum w Błoniu (trzeba mieć CO zaświadczenie, że już nie leczą.

W Bydgoszczy zapisałam Mamcię do hospicjum w maju na podstawie skierowania od rodzinnego ze stycznia. I absolutnie nie musiałam mieć zaświadczenia z CO, że juz mamci nie leczą - wręcz przeciwnie - u nas mówia, ze opieka hospicjum swoja droga (jak potrzebna) a leczenie w CO swoją droga.
Ale jak widac "co kraj to obyczaj" czyli co NFZ lub Hospicjum bo nie wiem od czego to zależy :uuu:
KOchana - a może inne hospicjum??? Sorki, za propozycje bo pewnie jak by była taka możliwość to juz byś nie czekała!!!
Tule Cię mocno!!! I rodzinkę Twoja też
_________________
kaja
 
zufed 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 2473
Skąd: Kraków
Pomogła: 348 razy

 #891  Wysłany: 2010-08-28, 21:34  


JaInka napisał/a:
Identycznie z pomocą pielęgniarską


Ja się wypowiem odnośnie tego fragmentu. Oprócz hospicjum jest coś takiego jak pielęgniarska opieka długoterminowa (sama zresztą o ironio pracuję w takiej spółce).Działa to w ten sposób, że na podstawie skierowania od lekarza pierwszego kontaktu przyjmujemy pacjenta pod swoje "skrzydła" i zapewniamy wizyty 4 dni w tygodniu ( z wyłączeniem weekendów i świąt). A świadczymy usługi w dość szerokim zakresie, poczynając od pomocy w toalecie, poprzez opatrunki, pobierania krwi itp.
Wszystko odbywa się w ramach kontraktu z NFZ.

Znalazłam kilka adresów z Twojej (jak sądzę) okolicy, zerknij może skorzystasz?

http://katalog.mediweb.pl...&rodzaj=144&p=2

ściskam

zuza
_________________
Amor vincit omnia...
 
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #892  Wysłany: 2010-08-29, 13:03  



JaInka napisał/a:
Bezpłatnie też mogę raz być przewieziona na kontrolę. Reszta pełnopłatna. Takie jest rozporządzenie wewnętrzne dyrektora Szpitala Grodziskiego - NFZ nic do tego nie ma.

To jakieś nieporozumienie.
Po pierwsze: NFZ nie może odmówić świadczenia, do którego jest zobowiązany ustawowo bądź mocą rozporządzenia Ministra Zdrowia.
Po drugie: Lex superior derogat legi inferiori (i od zasady tej nie ma wyjątków) - zarządzenie dyrektora powiatowego szpitala nie może być nadrzędne wobec rozporządzenia Ministra Zdrowia lub (tym bardziej) ustawy.
Ów dyrektor jest wyłącznie ogniwem wykonawczym powyższych aktów prawnych - a wewnętrzne zarządzenia porządkowe może, i owszem, tworzyć - np. w sprawie obowiązku czyszczenia przez sanitariuszy butów przed każdym wejściem do karetki. Oczywiście jeśli nie jest to sprzeczne z ustawą bądź rozporządzeniem właściwego ministra.

JaInka napisał/a:
Skierowanie wstawia lekarz pierwszego kontaktu - ale ponieważ jadę nie do szpitala, tylko do Poradni, to płacę pełną sumę (dużo .

To kolejne nieporozumienie. Kto konkretnie twierdzi, że tak być powinno?
I na podstawie których dokładnie norm prawnych?

JaInka napisał/a:
Oficjalnie przewozi CO, naprawdę rejon - i tak ustnie tłumaczą w CO (sorry Madziorek, ale u Twojego profesora . To samo tomografia, krew itp. W sumie robi to duuuuuuużo. Ale oficjalnie, gdy ktoś tylko to NFZ płaci.

JaInko [__]
- czy sugerujesz, że musisz płacić również za badanie krwi i.. tomografię klatki piersiowej?
Co oficjalnie, a co nieoficjalnie? Bo chyba nie chodzi o realizację świadczeń gwarantowanych?
Ustawa bowiem nie przewiduje w/w podziału w tym zakresie.

Za to zapisy:
• Ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz
• Rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu grup jednostek chorobowych, stopni niesprawności oraz wysokości udziału własnego świadczeniobiorcy w kosztach przejazdu środkami transportu sanitarnego -

Narodowy Fundusz Zdrowia interpretuje następująco:
Cytat:

Transport sanitarny

Decyzję o konieczności zapewnienia pacjentowi transportu sanitarnego podejmuje lekarz. On też decyduje, czy transport będzie bezpłatny, częściowo lub całkowicie odpłatny. Jeżeli transport ma być częściowo lub całkowicie odpłatny, lekarz umieszcza stosowną informację na zleceniu.

Pacjentowi przysługuje bezpłatny przejazd środkami transportu sanitarnego (w tym lotniczego), gdy:
  • zachodzi konieczność podjęcia natychmiastowego leczenia w zakładzie opieki zdrowotnej leczącym określone schorzenie,
  • trzeba zachować ciągłość leczenia,
  • u pacjenta występuje dysfunkcja narządu ruchu uniemożliwiająca korzystanie ze środków transportu publicznego.
W innych przypadkach pacjentowi przysługuje przejazd środkami transportu sanitarnego odpłatnie. Opłata uzależniona jest od ustalonego przez lekarza stopnia niesprawności pacjenta.

Wyróżnia się dwa stopnie niesprawności:
  1. niesprawność I stopnia - pacjent zdolny jest do poruszania się przy wykorzystaniu środków pomocniczych i przedmiotów ortopedycznych, bez stałej pomocy innej osoby i może korzystać ze środków transportu publicznego - ubezpieczony pokrywa 100 proc. kosztów transportu sanitarnego,
  2. niesprawność II stopnia - pacjent zdolny jest do samodzielnego poruszania się bez stałej opieki, ale przy korzystaniu ze środków transportu publicznego wymaga pomocy innej osoby, bądź musi korzystać ze środka transportu dostosowanego do potrzeb osób niepełnosprawnych - ubezpieczony pokrywa 60 proc. kosztów transportu sanitarnego.
Zlecenie na transport sanitarny wystawia lekarz w związku z prowadzonym przez siebie leczeniem. W przypadku konieczności zapewnienia transportu do poradni specjalistycznej, obowiązek wypisania zlecenia spoczywa na lekarzu kierującym. Zlecenie na transport do poradni, do której nie jest wymagane skierowanie, wystawia lekarz podstawowej opieki zdrowotnej. Lekarz ten zapewnia transport tylko na pierwszą wizytę, na każdą następną zlecenie na transport wystawia lekarz specjalista, który przejął opiekę nad pacjentem.

źródło: NFZ | Informacje dla pacjentów | Transport sanitarny

I kolejne źródło autorstwa NFZ, tym razem pełny rozdział - niczego więc nie przeoczymy i uzbroimy się w wiedzę w sposób wyczerpujący de facto tę tematykę:
Cytat:

Transport sanitarny

Transport sanitarny jest realizowany na zlecenie lekarza\felczera ubezpieczenia zdrowotnego.

Transport bezpłatny
przysługuje:
  • osobom z dysfunkcją narządu ruchu uniemożliwiającą korzystanie ze środków transportu publicznego bez względu na schorzenie pacjenta;
  • w przypadku konieczności podjęcia natychmiastowego leczenia
    w zakładzie opieki zdrowotnej, wynikającym z potrzeby zachowania ciągłości leczenia.
Transport częściowo płatny przysługuje w przypadku:
  • chorób krwi i narządów krwiotwórczych,
  • chorób nowotworowych,
  • chorób oczu,
  • chorób przemiany materii,
  • chorób psychicznych i zaburzeń zachowania,
  • chorób skóry i tkanki podskórnej,
  • chorób układu krążenia,
  • chorób układu moczowo-płciowego,
  • chorób układu nerwowego,
  • chorób układu oddechowego,
  • chorób układu ruchu,
  • chorób układu trawiennego,
  • chorób układu wydzielania wewnętrznego,
  • chorób zakaźne i pasożytnicze,
  • urazów i zatruć,
  • wad rozwojowych wrodzonych, zniekształceń i aberracji chromosomowych,
– gdy ze zlecenia wynika, że osoba jest zdolna do samodzielnego poruszania się bez stałej pomocy innej osoby, ale wymaga pomocy innej osoby przy korzystaniu ze środków transportu publicznego lub wymaga korzystania z pojazdów dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych.
Pacjent pokrywa wtedy 60% kosztów przejazdu środkami transportu sanitarnego.

Karetka pogotowia ratunkowego nie może być używana do transportu sanitarnego w ramach podstawowej opieki zdrowotnej. Istnieje bowiem ustawowy zakaz używania karetek pogotowia do innych celów niż ratunkowe.


Transport odpłatny
– realizowany jest na zlecenie lekarza lub felczera ubezpieczenia zdrowotnego, w przypadkach niewymienionych powyżej.

Chory pokrywa koszty transportu wynikające z różnicy odległości pomiędzy świadczeniodawcą najbliższym a docelowym, wskazanym w skierowaniu na transport sanitarny.

Transport sanitarny w POZ

Skierowanie na transport sanitarny POZ wystawia lekarz podstawowej opieki zdrowotnej.
Transport sanitarny w podstawowej opiece zdrowotnej przysługuje pacjentom w następujących sytuacjach:
  • kiedy zachodzi konieczność leczenia określonego schorzenia w innym zakładzie opieki zdrowotnej – z wyłączeniem stanów nagłego zagrożenia zdrowia lub życia;
  • dla zachowania ciągłości leczenia – gdy jest ono realizowane przez lekarza POZ.
Świadczenie obejmuje przejazd z miejsca zamieszkania pacjenta do świadczeniodawcy i z powrotem. Zasady odpłatności są takie same jak w przypadku opisanego wcześniej transportu sanitarnego.

Transport sanitarny „daleki” w POZ


Z transportu „dalekiego” w POZ pacjent może skorzystać w następujących sytuacjach:
  • kiedy z przyczyn losowych pacjent musiał skorzystać z pomocy medycznej w szpitalu za granicą, a jego stan zdrowia w momencie wypisu ze szpitala jest stabilny, ale nie pozwala na samodzielny powrót do domu. Taki transport jest realizowany od granicy Polski do miejsca zamieszkania pacjenta;
  • kiedy z przyczyn losowych pacjent musiał skorzystać z pomocy medycznej w zagranicznym szpitalu, ale wymaga kontynuacji leczenia w kraju, a stan jego zdrowia pozwala na uzyskanie wypisu i nie ma medycznych przeciwwskazań do przewozu ambulansem. W takim przypadku pacjent jest przewożony od granicy Polski do szpitala, który jest położony najbliżej jego domu i w którym możliwe jest kontynuowanie leczenia.
    W powyższych przypadkach należy dołączyć do wniosku zaświadczenie sporządzone w języku polskim, a przygotowane przez zagraniczny szpital, który realizował leczenie.
  • kiedy z przyczyn uzasadnionych medycznie pacjent musi korzystać ze świadczeń konkretnej poradni specjalistycznej oddalonej od miejsca zamieszkania pacjenta o więcej niż 120 km „tam i z powrotem”, a ogólny stan jego zdrowia nie pozwala na samodzielne dotarcie do poradni. Transport przysługuje wtedy z miejsca zamieszkania pacjenta do najbliższego świadczeniodawcy, który udzieli mu świadczeń i z powrotem;
  • kiedy pacjent musi ze względów medycznych korzystać z wysokospecjalistycznych świadczeń ambulatoryjnych, które realizowane są jedynie przez niektóre poradnie, do których odległość z miejsca zamieszkania pacjenta przekracza 120 km „tam i z powrotem”, a ogólny stan zdrowia chorego nie pozwala na samodzielny dojazd do poradni. Transport przysługuje wtedy od domu pacjenta do poradni i z powrotem;
W takich przypadkach należy koniecznie dołączyć do wniosku zaświadczenie z poradni specjalistycznej, która ma wykonać świadczenie.
Aby skorzystać z transportu sanitarnego „dalekiego” w POZ pacjent (jego rodzina albo opiekun prawny) powinien wystąpić z wnioskiem do dyrektora oddziału wojewódzkiego NFZ. Wniosek taki należy złożyć w oddziale Funduszu, do którego należy pacjent. Po rozpatrzeniu wniosku, dyrektor oddziału Funduszu wyda pisemnie stosowną decyzję.

źródło: NFZ | Świadczenia opieki zdrowotnej finansowane ze środków publicznych - VADEMECUM 2010


JaInka napisał/a:
Identycznie z pomocą pielęgniarską, hospicjum w Błoniu (trzeba mieć CO zaświadczenie, że już nie leczą.

Albo to jak z różnymi przywilejami jak np. sanatoria i inne.

Opieka hospicyjna nie jest przywilejem, tylko świadczeniem gwarantowanym dla osób uprawnionych.

A kwestię kto jest uprawniony a kto nie - reguluje » ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 29 sierpnia 2009 r. w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki paliatywnej i hospicyjnej «, a dokładniej § 9 w następującym brzmieniu:
Cytat:

§ 9
Warunkami realizacji świadczeń gwarantowanych są:
  1. przedstawienie skierowania wystawionego przez lekarza ubezpieczenia zdrowotnego;
  2. wskazanie medyczne, a w szczególności fakt występowania u świadczeniobiorcy jednostki chorobowej, o której mowa w załączniku nr 1 do rozporządzenia, nierokującej nadziei na wyleczenie.

W niejakim "załączniku nr 1" jest oczywiście wymieniona choroba nowotworowa.
Jak widać nie ma tu mowy o tym, że pacjent musi zaprzestać wizyt kontrolnych u onkologa, czy też zaniechać paliatywnego leczenia onkologicznego (które zresztą z definicji ma na celu przede wszystkim uzyskanie poprawy jakości życia chorego, z całą natomiast pewnością nie służy walce o 'cudowne ozdrowienie' [__] ).
Jeśli którekolwiek hospicjum żąda pisemnego zaświadczenia o wykreśleniu chorego z listy pacjentów poradni onkologicznej - to czyni to bezzasadnie i -mówiąc wprost- łamie prawo.
Czy robi to wspomniane przez Ciebie hospicjum? Zobaczymy. Zadzwonię tam jutro osobiście.

Na koniec zadam jeszcze nurtujące mnie pytanie - sądzę bowiem, że odpowiedź na nie   może wiele wyjaśnić:
JaInko - skoro płaciłaś kilkakrotnie za przewóz sanitarny słone pieniążki, to zapewne masz rachunki bądź pokwitowania przyjęcia tych kwot i potwierdzenia owego kosztu. Moje pytanie brzmi: kto się na tych rachunkach podpisał?.. Kto na nich figuruje jako usługodawca, tj. jako strona wystawiająca rachunek?
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
kubanetka 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 15 Lip 2010
Posty: 523
Pomogła: 97 razy

 #893  Wysłany: 2010-08-29, 22:01  


W moim przypadku tata jest pod opieką onkologiczną - jest w trakcie chemioterapii, ale w tym czasie może korzysta z usług Hospicjum - jutro pierwszy raz będzie u nas pielęgniarka. Pani w administracji powiedziała, że jak Tata będzie szedł do szpitala na chemioterapię, to mamy zadzwonic i powiedziec, po to , żeby pozniej nie pokrywałay sie w dokumentacji dwie opieki, Jak tata wyjdzie, to będzie znowu zapisany.

Właśnie jutro przyjdzie pielęgniarka - ale nie powiedzieliśmy Tacie, ze to z Hospicjum , powiedzieliśmy, że ze szpital kazał przyjśc a my nie wiemy skąd ona przyjdzie. Taka mniejsza prawda - po prostu nie umieliśmy przeprowadzic takiej rozmowy. Mam nadzieję, że nie będzie burzy o to....

Pozdrawiam Cię Jainko,
Napewno uda się skorzystac z bezpłatnych przejazdów :uhm!:
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7455
Pomogła: 3498 razy


 #894  Wysłany: 2010-08-30, 16:12  


JaInko,
hospicjum o którym wspominałaś, prosi o przesłanie faksem dokumentacji dot. Twojego leczenia (szpitalne karty wypisowe oraz ostatnie wyniki badań - jeśli są one ujęte jako osobne dokumenty).
Po przesłaniu w/w dokumentacji zostaniesz zakwalifikowana do opieki hospicyjnej.
Prosimy jedynie o krótkie info, jak faks zostanie nadany.

Nr faksu przesyłam na pw.
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
JaInka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 05 Lut 2009
Posty: 437
Skąd: Milanówek
Pomogła: 150 razy

 #895  Wysłany: 2010-08-31, 20:19  


Dzięki Wam wszystkim - tak piszę bo mi literka się popsuła.

Hospicjum chyba załatwiona - teeraz muszę czekać aż miejsce się zwolni. Za to dali dużo sensownych rad np. sevredol na język w st. paniki oddechowej.

kiepsko odpisuję, bo kiedy siadam, to się duszę. Dlatego głównie leżę. I mam pietra na bezdechu. no i nie mogę się wypróżnić. I jestem sosenka zagrzybiała całkiem.

Ogólnie mam dość. A Andrzej nie wierzy, że jeszcze będę chodzić.

A Wasze prawne sugestie przekażę Andrzejowi - bo po sevredolu głupiam.

[ Komentarz dodany przez: Richelieu: 2010-08-31, 23:38 ]
Ineczko, trochę ponaprawiałem.
Cały czas pilnie czytam Twoje wypowiedzi i bardzo martwię się o Ciebie ...
Całym sercem z Tobą ... pozdrawiam serdecznie :tull:
 
kubanetka 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 15 Lip 2010
Posty: 523
Pomogła: 97 razy

 #896  Wysłany: 2010-08-31, 20:37  


Jainko, bardzo ładnie piszesz,

dziękujemy że się odzywasz:)

Nie traccie wiary, jak to mówią wiara umiera ostatnia - w mojego tatę też nikt nie wierzył a on chodzi.
Czasem sie wywróci i wtedy ma dośc i płacze jak małe dziecko.....

Pozdrawiam Cię mocno....
 
cleo33 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 04 Lut 2009
Posty: 2484
Skąd: Śląskie
Pomogła: 379 razy

 #897  Wysłany: 2010-08-31, 21:22  


JaInka napisał/a:

Ogólniemam dość. A Andrzej nie wierz, że jeszcze będę chodzić.


Inko kochana nie z takich dołków wychodziłas !
Pamietaj o tym bedziesz chodzić pokaż Anrzejowi ze tak :okok"

Duzo siły i wiary którą zawsze emanowałas :tull:
 
Iga 


Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 106
Pomogła: 11 razy

 #898  Wysłany: 2010-08-31, 21:48  JaInka


Na pewno tak jak mowisz dadza ci duzo dobrych rad i pomocy! To wspaniali ludzie!
A jak maz wroci do sil to wszystko bedzie lepiej! Cierpliwosci! Bardzo serdecznie sciskam i zawsze jestes w moim sercu i wspieram cie duchowo!!! Iga
 
Maggie 



Dołączyła: 27 Sie 2010
Posty: 90
Skąd: Szczecin
Pomogła: 8 razy

 #899  Wysłany: 2010-09-01, 22:52  


Jainko, zaczęłam dzisiaj czytać Twój wątek. Bardzo silna z Ciebie kobieta!. Ja walczę też z czyms , co poszło do kości, bardzo rozlegle się rozeszło. Nie wiadomo tylko skąd poszło. Więc leczenia brak. Odnośnie przerzutu do nogi-czy lekarz zapisał jakiś lek z gr bifosfonianów , na wzmocnienie kości?? Te leki też zmniejszają ból i zabezpieczają własnie przed patologicznymi złamaniami.
pozdrawiam cieplutko
_________________
Maggie
 
 
JaInka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 05 Lut 2009
Posty: 437
Skąd: Milanówek
Pomogła: 150 razy

 #900  Wysłany: 2010-09-02, 18:42  


Byłam dziś w Grodzisku na kontroli - mam się zgłosić za 6 tygodni. Czy się zrośnie - nie wiadomo.

Mało czytam, mało piszę - bo się duszę od siedzenia. Zaburzonko tu, zaburzonko tam... Nie wiem, czy już tego wyjdę.

Jak ŁADNIE LUDZIE UMIERAJĄ NA FILMACH...

Dziewczyny z fundacji są świetne - przśpieszają hospicjum jak mogą - a tam naprawdę się znają. Dziękuję Wam i za chęci i za sprawczość.

Dużo lęku, paniki we mnie. Boję się zostawać sama, odpoczywam przy wizytach lekarskich.

Jakie leki na kości - dziś dostałam rp, jeszcze nie sprawdziłam. Ale dzięki za troskę. Dzięki też za poprawianie tekstu - jak będę miała więcej sił - to poproszę dziecko o naprawę.

Za to mam w ogrodzie cudowne jeżyny bez kolców - pycha [Moja Mama też, tak jak Ty teraz, zachwycała się ogrodem ... [R.]].

[ Komentarz dodany przez: Richelieu: 2010-09-02, 20:02 ]
Ineczko Droga, naprawdę nie musisz prosić kogokolwiek o poprawki - dla mnie to prawdziwa przyjemność i zaszczyt, że mogę choć w ten skromny sposób pomóc Ci - z największą przyjemnością zawsze to dla Ciebie zrobię. Cały czas myślami z Tobą ... _itsme_
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group