DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
wycinek z żołądka
Autor Wiadomość
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #1  Wysłany: 2010-04-16, 10:45  wycinek z żołądka


Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=


Witam serdecznie!
Jestem nowa na forum , więc witam wszystkich gorąco.
Jednocześnie prosiłabym o rozszyfrowanie wyniku jaki dziś otrzymałam.
Miałam wykonywaną gastroskopię z powodu bólów głodowych.

Badanie endoskopowe:
Przełyk,wpust, trzon żołądka bez zmain. Tuż przy odźwierniku pogrubiałe fałdy śluzówki z widocznym polipem ok.5mm -wycinki. Odźwiernik przekrwiony, opuszka dwunastnicy obrzęknięta, przekrwiona z pojedynczymi nadżerkami-wycinki. Część pozaopuszkowa bez zmian. Zwracają uwagę powiększone węzły chłonne.

Wynik histopatologiczny:
Rozpoznanie kliniczne:gastrinoma tumor
Rodzaj pobranego materiału: wycinki z odźwiernika-polip

Do badania dostarczono usunięty podczas endoskopii polip odźwiernika żołądka. W preparacie widać przekroje pni nerwowych?
Guz neuroendokrynny wysokozróżnicowany G1,Ki67<2
Tis,Nx,Mx
Barwienie : synaptofizyna(+), chromogranina(+)

Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek wypowiedzi. Dokładnie przepisałam wszystko z wyniku. Ale jakieś to mgliste wszystko.
Pozdrawiam gabi
 
Richelieu 
Administrator



Dołączył: 15 Lut 2009
Posty: 7464
Skąd: Gyddanyzc
Pomógł: 4943 razy


 #2  Wysłany: 2010-04-16, 13:42  


Gastrinoma tumor - więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/Gastrinoma

Wysoki stopień zróżnicowania - G1 - świadczy o niskiej złośliwości guza, to dobra wiadomość.

Tis,Nx,Mx - klasyfikacja zaawansowania nowotworu, w tym przypadku oznacza jego najwcześniejsze stadium (Tis) - to też bardzo dobra wiadomość.

( Możesz porównać informacje (m.in. klasyfikacja) o raku żołądka: http://mediweb.pl/diseases/wyswietl_d.php?id=44 )

Pozdrawiam serdecznie.
_________________
Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
 
DumSpiro-Spero 
Administrator



Dołączyła: 19 Sty 2009
Posty: 7457
Pomogła: 3498 razy


 #3  Wysłany: 2010-04-16, 14:08  


gabi30, w jakim jesteś wieku i czy chorujesz ponadto na jakieś choroby przewlekłe?

Dalszy sposób postępowania to najprawdopodobniej:
  • wykonanie TK (tomografii) jamy brzusznej w celu oceny rozległości procesu nowotworowego (standard postępowania)
  • jeśli choroba okaże się nie być rozsianą (co jest bardzo prawdopodobne - tzn. że nie będzie :) ) - zabieg operacyjny.
Jeśli nie ma rozsiewu i uda się przeprowadzić radykalny zabieg - możesz liczyć na wyleczenie.
Twoje szanse mogą być znaczne ze względu na niską złośliwość histologiczną nowotworu (zwykle rozwija się miejscowo i późno powoduje rozsiew).
Głowa do góry!
_________________
pozdrawiam, DSS.
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #4  Wysłany: 2010-04-16, 14:45  


Dziękuję serdecznie za informacje :-D . Nie są takie złe , a już się bałam.
mam 38 lat, od ponad roku borykam się z problemami zdrowotnymi. Mam wysokie skoki ciśnienia nie poddające się leczeniu ( 240/120). Wiele tygodni spędziłam w szpitalu i ...nic.
Przeszłam pełną diagnostykę pheochromocytoma ale niczego nie znaleziono. Wyniki badań biochemicznych krwi i DZM były prawidłowe. Leczenie do dziś nie zostało zakończone, nie mogą dobrać mi leków. Już chyba wszystkie możliwe kombinacje brałam. Na 18 czerwca mam wyznaczony termin na oddziale endokrynologii. Na skierowaniu mam rozpoznanie: podejrzenie guza neuroendokrynnego. Dzisiejszy wynik histo zdaje się potwierdzać to podejrzenie.
Przyznam się,że mam pietra. W rodzinie mojego ojca wszyscy jego bracia poumierali na raka żołądka. Ojciec dwukrotnie miał resekowany żołądek z powodu owrzodzenia i polipów. Obecnie jakiś doświadczony lekarz skierował ojca do poradni genetycznej aby stwierdzić czy nie mamy do czynienia z rodzinnym występowaniem nowotworów neuroendokrynnych. Ojcu w zeszłym tygodniu usunięto z jelita grubego 12 polipów. Czekamy na wynik.
I teraz jeszcze ja :cry:
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #5  Wysłany: 2010-04-20, 09:22  


Mam jeszcze pytanie do Pani doktor:
Czy z takim wynikiem histopatologii prawidłowym postępowaniem jest położenie mnie na oddział endokrynologii?
 
zosia bluszcz
PRZYJACIEL Forum


Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 361
Pomógł: 126 razy

 #6  Wysłany: 2010-04-20, 10:37  


Gaba,
Jezeli Twoj wysokozroznicowany guz jest okreslony jako Tis (in situ) zostal wyciety w calosci i jezeli rzeczywiscie nie ma przerzutow do watroby (moga byc do wezlow chlonnych) to Twoje 5-letnie przezycie ( bez wznowy) okresla sie na 90%.

Jezeli znasz angielski to Emedecine/medscape ma jak zwykle b. dobry artykul na temat gastrinomy .
http://emedicine.medscape...184332-overview


gabi30 napisał/a:

Przyznam się,że mam pietra. W rodzinie mojego ojca wszyscy jego bracia poumierali na raka żołądka. Ojciec dwukrotnie miał resekowany żołądek z powodu owrzodzenia i polipów. Obecnie jakiś doświadczony lekarz skierował ojca do poradni genetycznej aby stwierdzić czy nie mamy do czynienia z rodzinnym występowaniem nowotworów neuroendokrynnych. Ojcu w zeszłym tygodniu usunięto z jelita grubego 12 polipów. Czekamy na wynik.
I teraz jeszcze ja :cry:
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.


W tej sytuacji powinnas miec rowniez zrobiona kolonoskopie! (Mojemu ojcu niedawno usunieto 2 polipy z jelita grubego i zgodnie z zaleceniem mojego GP ja na wszelki wypadek rowniez musze sie poddac kolonoskopii. Juz mam wyznaczona date - 20 lipca. Moj glupawy brat w PL oczywiscie to badanie olewa:( )
pozdrawiam serdecznie
Zosia
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #7  Wysłany: 2010-04-22, 11:29  


Zosiu dziękuję za odpowiedź.
Wiem,że w trakcie hospitalizacji będę miała wykonaną scyntygrafię. Bliższych szczegółów nie znam, dowiem się dopiero będąc w szpitalu. Troszkę mnie to wszystko przybija. Choć wyniki nie są tak złe jak niektórych postodawców. Najgorsza jest świadomość,że mam pod opieką autystycznego syna i nie może mnie zabraknąć. Bo co z nim się stanie? To jest najgorsza świadomość.
Reszta, zwłaszcza zdrowie jest dla mnie na dalszym planie.

[ Dodano: 2010-04-22, 17:14 ]
Nie mogę edytować poprzedniego postu, więc napiszę tutaj.
Ojciec odebrał wynik histo usuniętych polipów:
Adenoma tubulare cum dysplasia epithelii gradus minoris. Wiem,że to nic złego, natomiast odebrał również wynik z poradni genetycznej. Być może ja czegoś nie wiem, lub jestem zbyt dużym laikiem ale... badano mu tylko gen BRCA1 :shock: . Co ma ten gen do występowania rodzinnie nowotworów neuroendokrynnych przewodu pokarmowego?
Myślałam,że Szczecin słynie z badań genetycznych ( prof. Lubiński). A tu taka niespodzianka.
 
lucja54 


Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 89
Pomogła: 16 razy

 #8  Wysłany: 2010-04-30, 17:01  


Witajcie żyje piąty rok leczę się na endokrynologii niestety po resekcji żołdaka 3.6 nastąpiła wznowa na wątrobie i walczę czuje się dobrze mimo że jestem na chemii izotopowej .Najważniejsze żeby ją przydzielano pierwsza spowodowała zmniejszenie o około 1cm przede mną następne i planowane usunięcie .To są moje plany może okaże się realne.
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #9  Wysłany: 2010-04-30, 19:09  


Lucja też miałaś gastrinoma? Ja troszkę poczytałam i nie wygląda to zbyt ciekawie. Chociaz histopatologia wycinka nie jest zła.
 
lucja54 


Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 89
Pomogła: 16 razy

 #10  Wysłany: 2010-05-05, 16:11  


Jest specjalne form poświęcone tym stworom rakowiak i towarzyszenie należę do niego bo musimy walczyć bo są problemy z chemią to jest bardzo stresujące nigdy nie jestem pewna czy ta następna będzie .Amazonki poprzez stowarzyszenie wywalczyły dużo nawet rehabilitacja sanatoryjna poza kolejnością szkolenia jak się odżywiać w chorobie nowotworowej rewelacja w sanatorium przykleiłam się do takiej grupy dużo zyskałam .Pozatym opieka psychologiczna co dzień po godzinie na wysokim poziomie a my co walczymy sami a to trudne .Spotkałam ludzi przeżycie ponad 10 lat z naszym nowotworem ja nawet boje się marzyć ale ostatnie nauczania na sposób jedzenia i myślenia dały dużo.Jak macie ochote to podam parę przepisów dotyczy przewodu pokarmowego.
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #11  Wysłany: 2010-07-09, 17:56  


Witam ponownie!
Jestem po pobycie w klinice na badaniach. Wiem tyle co poprzednio, czyli nic. Wyszłam ze szpitala bez żadnego omówienia wyników przez lekarza prowadzącego. Nawet nie wiem czy moje wyniki są prawidłowe. Dostałam skierowania na gastoskopię, kolonoskopię oraz na octreoscan. Ten ostatni mam umówiony na 2 sierpnia. Na wypisie ze szpitala tylko diagnoza GEP/NET. Nic więcej. Na niektóre badania musze poczekać, pozostają w opracowaniu m.in. chromogranina A oraz 5 HIAA w DZM.
To moje wyniki:
Na- 140mmol/l,
K-4,54 mmol/l,
Ca zjonizowany 1,54mmol/l,
Ca 2,52mmol/l,
CEA 1,89ng/ml,
HCG-beta:<0,100 mIU/ml,
AFP:1,71 IU/ml,
PTH:27,5 pg/ml,
Kalcytonina<2pg/ml

Morfologia:
Hb 14,8g/dl
Ht 44,3%
Er 4,91 T/l
Leu 9,0 G/l
Plt 253 G/l
MCV 90,2 fl
MCH 30,1pg
MCHC 33,4 g/dl
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #12  Wysłany: 2010-07-20, 18:01  


Dziś odebrałam wyniki: Chromogranina A 652,1 ng/ml ( N:20-150) 5HIAA 59mg/24h ( N:2-8)
Chyba nie jest dobrze :cry:
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #13  Wysłany: 2010-11-12, 17:01  


Kochani czy powinnam się przejmować takim oto opisem USG?:
W ogonie trzustki zmiana hypoechogenna ok.13mm z wzmożonym przepływem wewnątrz zmiany w badaniu Doppler. W okolicy więzadła wątrobowo trzustkowego powiększony podłużny węzeł chłonny ok.18mm. Poza tym narządy j.b. bez zmian.
Żadnych zaleceń dotyczących opisywanych zmian nie otrzymałam, nawet nie wiem co to jest na tej trzustce.
Dodam,że jestem leczona objawowo lekiem Sandostatin LAR 30mg od kilku miesięcy.
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #14  Wysłany: 2010-12-15, 10:25  


Witam!
Czy mogłabym nieśmiało poprosić ponownie o interpretację? Czuję się coraz gorzej, bóle brzucha są coraz silniejsze. Nie wiem co robić i do kogo się udać. Po nowym roku jadę na badanie PET z galem, może ono coś wyjaśni? Ale do tego czasu wolałabym wiedzieć,czy może zacząć szukać specjalisty czy zostawić to tak jak jest i spokojnie czekać na badanie PET.
Powiem szczerze,że troszkę mnie to przybija.
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #15  Wysłany: 2011-01-08, 19:31  


Witam!
Troszkę mi przykro z powodu braku jakichkolwiek odpowiedzi na zadawane pytania. No cóż, nie każdy jak widać może na forum liczyć na pocieszenie lub pokierowanie dalszymi krokami.
Pozdrawiam Gabi
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group