Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Znalezionych wyników: 80
DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Autor Wiadomość
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-08-12, 01:39   Temat: Jajnik IV
Jaki balkonik to powinien być ? Jest tego dużo w sieci, mozna się pogubić.
Ciocia jest w domu. Jest leżąca. Umie sama iść na krotko do toalety, ale jak raz trochę dłużej posiedziała to już zasłabła. Nie korzysta na ogół z aparatu tlenowego, ale wtedy po zasłabnięciu jej podałam. Ciocia boi się wejść do wanny, pozostaje myjka. Czy są jakieś pomoce do wanny ? Typu jakieś siedzisko ? Jakieś uchwyty ?
Poza tym hemoglobiba jest mizerna. 7,6. Czy nie powinno się podać krwi ?
Z leków jest clexane 0,8 dwa razy, cyclonamina, ipp, amlozek, betaloc i furosemid.
Cioci wysiadały nerki więc odstawiono prinivil. Stopy są spuchnięte.
Poza tym głos ma silny, apetyt duży, nie ma nudnosci i wymiotów. Nic ją nie boli, dorety nie bierze. W Tk ma 3 guzy watroby i jeden na jelicie cienkim. Są ogromne - mają od 6 do 9cm. Przynajmniej nie ma wodobrzusza i innych guzów w brzuchu.
Czy osłabienie jest wynikiem zatoru czy niskiej hemoglobiny ? Kiedy ten zator ustąpi ? Ile czasu trzeba to leczyć ?
I czy naprawdę nie ma żadnego leczenia spowalniajacego nowotwór w tej sytuacji ? Obawiam się zamknięcia jelita albo kompletnego wyłączenia się watroby.
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-08-04, 12:24   Temat: Jajnik IV
Właśnie się dowiedziałam że prawdopodobnie bedzie miejsce na oddziale paliatywnym. Ale tam nie bedzie można wejść. Dla mnie to ogromna rozpacz. Wolałabym być przy Cioci u niej w domu, przy profesjonalnym wsparciu na telefon...

[ Dodano: 2020-08-05, 11:38 ]
Uznaliśmy wspólnie że Cioci najlepiej będzie w domu. Zarezerwowane jest łóżko. Poza tym nie wiemy jak się przygotować, co kupić.
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-08-04, 11:35   Temat: Jajnik IV
Ciocia leży w szpitalu. Nie odbiera telefonów. Nie mam z nią kontaktu. Rodzina nie może wejść bo covid. Trudno sie dodzwonić do lekarza. Niewiele wiemy.
Jutro wypisują do domu. Z dnia na dzień Ciocia słabnie. Na pytanie czy zator został opanowany, mowią że jest za wcześnie by powiedzieć. Nie rozumiem zatem, dlaczego wypisują. Moja Mama pojedzie tam by być z Ciocią cały czas, druga Ciocia bedzie przyjeżdżała za dnia. Moja Mama boi się że nie ma zadnej wiedzy medycznej, przygotowania. Ja chcę tam być, tylko nie wiem jak zorganizuję opiekę swoim dzieciom. Lekarz hospicyjny pojawia się rzadko, boję się że faktycznie może dojść do takiej sytuacji ze nie bedziemy wiedzieli jak pomóc Cioci.
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-07-31, 07:56   Temat: Jajnik IV
Nie. Nic ją nie boli. Ale miała kaszel od kilku dni i była osłabiona. Zastanawiałyśmy się skąd ten kaszel.
Wczoraj był bardzo zły dzień, bo pojechała na chemię, gdzie okazało się że chemii już nie dostanie i że leczenie jest zakończone z powodu powiększenia się guzów. Ta informacja była dla niej ciosem, nie pozostawiono nawet cienia nadziei. Ja z tą wiedzą ledwo funkcjonuje, moj organizm jest teraz chory - to jak czuje się z tym Ciocia, przy której nawet nie wolno teraz być ?
Dlaczego nie ma propozycji zmiany leku ? Jak 2 mies temu Ciocia pytała o topotekan to powiedziano jej że to lek dla bardziej zaawansowanych pacjentek. No i teraz jest u Cioci duże zaawansowanie, ale leku nie dostanie. Nie rozumiem. A może on nie jest refundowany w przypadku Cioci, ale nie mówiono tego wprost ? W takim wypadku przecież byśmy wspólnymi siłami go opłacili.
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-07-30, 13:39   Temat: Jajnik IV
Ciocia trafiła dzisiaj do szpitala. Przy okazji wizyty okazało się ze ma zator płucny "jeździec".
Lezy pod tlenem. Podano jej leki.
Jest rozpacz.
Czy da się z tego wyjść ?
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-07-19, 01:26   Temat: Jajnik IV
Lekarz wie, za każdej wizycie przed chemią pytają Ciocię o samopoczucie. Ostatnio były rozmowy o neuropatii, problemacj z chodzeniem, psychiką. Dlatego Cioci nie podano chemii, pomimo że parametry krwi na to pozwalały i badanie brzucha wydawało się być w porządku.
Z tego co wiem od Cioci, lekarz hospicyjny prowadzi leczenie objawowe. Takie mam wnioski z rozmów z Ciocią gdy ją pytam czy był lekarz i co się działo. Niestety z powodu covid mam z Ciocią jedynie kontakt telefoniczny, Ciocia mówi że się spotkamy jak covid minie i jak ona wyzdrowieje. Malejący marker dał jej ogromną nadzieję.
Mi też przeszła przez myśl nadzieja na zyskanie czasu... Ale rozumiem już że nie ma co się łudzić :(
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-07-17, 01:38   Temat: Jajnik IV
Nie widziałam tych wyników. Wczoraj znów była sytuacja taka, że wyniki krwi Ciocia określiła jako bardzo dobre, można było podać chemię gdyby patrzeć tylko na krew. Ale nie podano, bo Ciocia zgłosiła duże osłabienie.
To wszystko jest dziwne, zupełnie nie wiem o co chodzi bo są dobre oznaki takie jak niskie ca 125 (ok 30), brak bólu (lekarz uciskał brzuch, Dorety Ciocia nie bierze) i wymiotów/nudności. Ale są też złe oznaki. Ciocia coraz gorzej wygląda, chudnie, ma neuropatię, straciła smak i apetyt. Coraz gorzej czuje się psychicznie.
Nie wiem co myśleć - czy jest ogólnie lepiej czy gorzej. Czy raka jest coraz więcej czy mniej. Czy marker 30 może oznaczać że guzy się zmniejszają czy pomimo to mogą rosnąć jeszcze bardziej ?

[ Dodano: 2020-07-17, 01:46 ]
Od poprzedniego wpisu Ciocia dostała jedną chemię ok tydzień przed 2gą turą wyborów. Ale nie mogła glosować - rodzina nie mogła zawieźć Cioci bo jak chodziła to ją rzucało na boki tego dnia.
Potem to się poprawiło trochę. Tej zgagi też już nie ma. Ale chodzoć jest Cioci ciężko, nogi są bardzo ciężkie, Ciocia chodzi powolutku.
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-06-29, 20:38   Temat: Jajnik IV
Dzisiaj Ciocia nie dostała chemii. Wyniki były bardzo dobre, bóli Ciocia nie ma (nie bierze przeciwbólowych), lekarz ją badał, wymacał cały brzuch i nie było bólu przy tym badaniu. Obwód brzucha Cioci się nie powiększa. Apetyt jest. Ciocia je przecierane zupy kilka razy dziennie (np indyk z warzywami).
Ale jest słaba. Poszła wczoraj na wybory. W jedną stronę było ok ale ledwo wróciła, nawet ławki po drodze nie było.
No i dzisiaj w szpitalu była osłabiona - lekarz to zauważył i przełozył chemię.
Co to może być ? Czy takie osłabienie oznacza że jest już fatalnie ? Martwię się bardzo. Brzmiała teraz bardzo źle. Taki wyższy ton głosu, słabiutki.

[ Dodano: 2020-06-30, 19:53 ]
Dzisiaj była dr z hospicjum i dała Cioci receptę na jakis lek diuretyczny, bo Ciocia w nocy ma częstomocz. Nogi ma szczupłe, brzuch też nie puchnie ale widocznie zaczyna się jakiś problem z gromadzeniem wody.
Pani dr zaleciła opiekę kardiologa bo serce jest słabe. Boli po lewej od dzisiaj. Ale głos lepszy niż wczoraj. Ciśnienie było 90/70. Dziwne bo Ciocia ma nadciśnienie od wielu lat.
No i od dzisiaj zaczęła się ewidentnie zgaga. Niestety Ciocia zdała sobie z niej sprawę po wyjsciu dr. Ale z tego co opisuje to jest ewidentnie zgaga, trudno odbić.

Mam wrażenie że jest bardzo źle. Ale dlaczego wyniki krwi są dobre ? Co się dzieje z Ciocią ? Czy to od chemii serce słabnie, czy rak postępuje ?
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-06-13, 21:27   Temat: Jajnik IV
Ale czy to możliwe że paclitaksel działa a marker dalej rośnie ?
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-06-11, 10:02   Temat: Jajnik IV
Z tego co znalazłam w internecie, topotekan stosuje się wtedy kiedy terapia pierwszej i drugiej linii nie działa. Ciocia spelnia te warunki. Wie już że na obecnym paclitakselu marker rośnie (było 51, potem ponad tydzień temu 67, a teraz nie wiem ile ale rośnie). Wszyscy wiemy że jej choroba jest bardzo zaawansowana. Ciocia jest pod opieką hospicjum.
Jak to zatem mozliwe ze lekarz określa iż Cioci choroba NIE jest na tyle zaawansowana by podawać jej ten topotekan ?
Czy możliwe że się poprawiło mimo że marker rośnie ? Ostatnie badanie obrazowe jest z końca kwietnia i jest duża progresja (watroba - kilka meta w tym dwie najwieksze: 7cm i 2cm oraz w środbrzuszu przy jelicie cienkim 7x5cm plus kilka wszczepów w okolicy do 16mm, poza tym czysto). Od tamtej pory nie robiono badań obrazowych. Następna tomografia jest wyznaczona na.... 22 lipca ! Pali mi się w głowie czerwona lampka - przecież to bardzo długo !
Jednocześnie wyniki krwi są dobre, podano jej przedwczoraj kolejny paklitaksel, ona sama sobie gotuje, je, sprząta troche, głos ma dobry, nie ma wymiotów, nie ma bóli (nie bierze tej Dorety).

Proszę o ocenę sytuacji. Czy jest bardzo źle czy nie ? I o co chodzi z konentarzem lekarza ze topotekan nie, bo to dla zaawansowanych pacjentów jest.
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-06-10, 09:36   Temat: Jajnik IV
Ciocia znów dostała chemię. Paclitaksel. Miała wczoraj bardzo dobre wyniki krwi. Następna chemia za 9 dni, taki jest plan.
Podpytała o ten topotekan. Lekarz powiedział że zamierzają go stosowac bo to się stoduje przy bardzo zaawansowanej chorobie.
Nic już nie rozumiem. Nie wiem czy w koncu Ciocia jest bardzo chora czy nie az tak bardzo.

Środek przeciwbólowy jaki dostawała przy tych bolach to Doreta 37 mg z jakims dodatkiem. Teraz go nie bierze i nic ją nie boli. Nie narzeka na wymioty i ma apetyt.

Nie wiem co myśleć. Czy mogę się cieszyć z drobnej poprawy czy to tylko złudzenie ?

[ Dodano: 2020-06-10, 11:12 ]
Niestety wkradł się błąd - telefon zjadł "nie". Czyli lekarz powiedział że NIE zamierzają go stosować.
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-06-03, 17:14   Temat: Jajnik IV
Zapytałam osobę o stopniu profesora - zaleca jednak topotekan w obecnej sytuacji. Jest to jakaś szansa na poprawę. Nie wiem czemu nie zmieniają. Jakie są zasady przyznania tego leku ?
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-06-02, 12:05   Temat: Jajnik IV
Ciocia chce być leczona.

Ciocia dostała znow Paclitaksel. Wyniki pozwalały na podanie chemii.
Dlaczego zatem nie zmieniono na inny lek dla pacjentek platynoopornych, skoro wiadomo było że na paclitakselu marker dalej rośnie ?
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-05-20, 14:56   Temat: Jajnik IV
Ciocia dostała Nospę Max i jakieś tabletki na literę D. Dwa razy ją pytałam ale nie pamietała nazwy a nie chciała wstawać. Jak się dowiem, napiszę.

A dlaczego nie podadzą Cioci krwi raz jeszcze i nie wleją jednego z leków typowo stosowanych przy platynooporności ? Są jakieś Gemcytabiny, Topotecany itp (przepraszam, jeśli nieprawidłowo piszę).
Ciocia bardzo chce żyć. Mimo że nie ma tego apetytu, sama nieprzymuszana je, stara się bardzo. To będzie straszne jeśli nie spotka jej za to nagroda w postaci jakiejkolwiek szansy....
Chyba że... skoro lekarz robi uniki... i wyznacza wizytę za 10 dni, to wie że za 10 już...
Nie przejdzie mi to przez klawiaturę.
  Temat: Jajnik IV
quena

Odpowiedzi: 147
Wyświetleń: 28153

PostDział: Nowotwory piersi i ginekologiczne   Wysłany: 2020-05-18, 19:14   Temat: Jajnik IV
Dzisiaj Ciocia nie dostała chemii. Nawet się do niej nie przygotowała, bo podejrzewała że tak będzie. Była badana i w czasie uciskania brzucha bardzo ją bolało i to w wielu miejscach. Ostatecznie przyczyna bólu nie jest znana (Ciocia mowi ze woreczek podrażniony od zbyt dużej ilości leków), nie robiono usg, a na ból przepisano silne leki przeciwbólowe. Była badana krew. Parametry watrobowe są nieprawidłowe a marker "nieznacznie wzrósł", ale lekarz nie mówił o ile.
Lekarz prowadzący dał Cioci numer do siebie na wszelki wypadek i zaprosił za 10 dni na badanie krwi w celu kwalifikacji do chemii. Równolegle druga Ciocia załatwia HD.
Nic nie rozumiem. Nie zrobiono usg, nie znamy przyczyny bólu, zapisano tylko leki przeciwbolowe (a może potrzebny jest np stent skoro mocz jest pomaranczowy ???) I jeszcze czekamy 10 dni aż "samo" się poprawi żeb y podać chemię ??? Serio może się samo poprawić ?
 
Strona 1 z 6
Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group