DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
rak trzustki przezuty do wątroby
Autor Wiadomość
olka123 


Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 83
Pomogła: 3 razy

 #1  Wysłany: 2010-03-07, 19:46  rak trzustki przezuty do wątroby


Moj tato(43 lata) w listopadzie 2009 trafil do szpitala bo był żółty. po 2 tygodniach operacja. guz na glowie trzustki. zostal wyciety, operacja sie udala. wynik badania his-pat mówi o tym,ze to rak złośliwy I stadium.Dla profilaktyki zaczal brac chemie-Gemzar(o ile dobrze pamietam). na poczatku lutego zrobili tacie TK wynik brzmi tak:(z dnia 02,02,2010)
W loży po głowie trzustki lech wznowy nie stwierdza się. Trzon i ogon trzustki w normie. W wątrobie liczne(ponad 20) rozsiane ogniska hypoechogenne po ok 5-8 mm i pojedyczne 12mm- przemawiajace za meta. Reszta jest w normie wiec juz nie bede tego przepisywala.
Skierowana tate na rozszerzone badania krwi:( z dnia22,02,2010)
biochemia:
kreatynina w surowicy 0,67[mg/dl] wartosci referencyjne: 0,70-1,20
bilirubina calkowita 0,78[mg\dl] w.r 0,2-1,0
albuminy3,56[g\dl] w.r 3,5-5
AST 30[IU\l] w.r 10-34
ALT54 w.r 10-44
ALP Fosfaza alkaliczna 77 w.r 45-122

CRP U-czułe
GFR 138,49
D-Dimery(ilosciowe 0,69 w.r do 0,5

IMUNOLOGIA:
CA-19,9 2,64[IU\ml] w.r <39

MORFOLOGIA Z ROZMAZEM
krwinki biale WBC 10,53 w.r 4-10
wart.b. NEUT 7,68 w.r 2-8
% Neut 73 w.r 50-80
wart.b. LYMPH 2,32 w.r1-5
%LYMPH 22 w.r 25-50
wart.b. mono 0,12 w.r 0,1-1,0
%mono 1,1 w.r 2,0-10,0
wart.b. EO 0,39 w.r0,0-4,0
%EO 3,7 w.r 0,0-5,0
wart.b. BASO 0,02 w.r0,0-0,2
%BASO 0,2 w.r 0,0-2,0
krwinki czerwode 3,88 w.r 4,5-6,2
hemoglobinaHCT 33,6 w.r14-18
hematokryt 33,6 w.r 42-52MCV 86,6 w.r 80-94
MCHC 31,8 w.r 33-37
MCH 27,6 w.r. 27-31
RDW-SD46,8[%}RDW-CV 15,4[%] w.r 11,5-14,5
płytki krwi PLT 161 w.r 130-400

PDW 11,2[fl]
MPV 9,8[fl] w.r 6-10

P-LCR 24,4
PCT 0,16[%]
lekarz powiedzial,ze badania krwi sa dobre jak na wynik tego tomografu. Zlecil rezonans wynik wyglada tak:
Stan po częściowej resekcji trzustki z powodu Ca, stan po CHTH. Pacjent nie współpracuje, badanie poruszone, trudne do oceny. Loża po głowie trzustki trudna do oceny, widoczny fragment trzony i ogonu trzustki bez zmian ogniskowych.W wątrobie rozsiane zmiany ogniskowe wilk do 18-20 mm, o miernie obnizonym sygnale T1, podwyzszonym w T2W, z cechami jednorodnego wzmocnienia kontrastowego- meta. śLEDZIONA OBIE NERKI BEZ ZMIAN. wĘZły chlonne okołoaortowe niepowiekszone.

wiem,ze wyglada to na przezuty ale tato czuje sie swietnie, jego masa ciala powieksza sie a nie maleje. Co robic?Skoro czuje sie dobrze to trzeba walczyc. może ktoś ma jakies pomysły?
 
olka123 


Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 83
Pomogła: 3 razy

 #2  Wysłany: 2010-03-10, 19:32  


prosze o pomoc, rade, opinie..cokolwiek
 
tajemnica3 


Dołączyła: 11 Mar 2010
Posty: 1

 #3  Wysłany: 2010-03-11, 13:39  Witam .Moja mama miała podobnie


Moja mama miała raka przewodów żółciowych przeżuty a wątrobe i główke trzuski .Jak już jest na wątrobie to się nie wygra walki .Też miałam adzieje ze wszystko będzie ok do ostatniej sekundy życia mamy .Niestety się nie udało .Moja mama miała 41 lat jak umarła .A zachorowała jak miała 39 lat.Jeśli bedziesz potrzebowała rady i wsparcia pisz

[ Dodano: 2010-03-11, 13:46 ]
Niech tato tw.ój chodzi cześciej na tomografy . Moze nie jest tak źle jak nie zajeło przewodów żółciowych. I niech lekarze nie zwlekaja z leczeniem bo czas jest ceny w tym wypadku. Przepraszam ,ze jestem taka pesymistką ale wole nie oszukiwac ludzi ta choroba jest paskudna i powoli zabija .Cierpienie pod koniec życia jest ogromne i człowiek modli sie o śmierc wtedy . POWODZENIA
 
olka123 


Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 83
Pomogła: 3 razy

 #4  Wysłany: 2010-03-11, 19:34  


Ja to wszysko wiem. Ale wielka nadzieje daje mi fakt, ze tato czuje sie super( tak jakby w ogole nic mu nie bylo..tak jak ja czy ty) wyniki krwi ma bardzo dobre. I lekarz powiedział,ze tak jakby te wyniki krwi nie pokrywaja sie z tym co tam sie dzieje(w watrobie)i tato coły czas tyje w ostatnich 2 tygodniach przytyl 2 kg. tak,ze takjakby to wszysko do siebie nie pasuje. Teraz dostal wieksza dawne chemi( gemzar) i tabletk i tarcewa(lekarz powiedział,ze jak dostanie tato wyspyki to znaczy,ze ten lek działa , dzis tato wzial 3tab i ma wysypke na brzuchu:) ) ja mam nadzieje, ze chemia zabije jakas czesc tych ognisk a reszte jesli zostanie ich kilka sie wypali(krioterapia i inne sposoby) czy jestem naiwna? Mam nadzieje,ze nie..
 
aga.s 



Dołączyła: 17 Lut 2010
Posty: 110
Skąd: Pabianice
Pomogła: 7 razy

 #5  Wysłany: 2010-03-11, 21:45  


tajemnica3 napisz proszę coś więcej o chorobie Twojej Mamy - jaki był przebieg leczenia itp. Bardzo będę wdzięczna za wiadomość.
 
 
olka123 


Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 83
Pomogła: 3 razy

 #6  Wysłany: 2010-03-13, 22:22  


prosze o jakas opnie, rade cokolwiek..
 
awilem 
MODERATOR



Dołączył: 23 Cze 2009
Posty: 1496
Skąd: Toruń
Pomógł: 245 razy


 #7  Wysłany: 2010-03-15, 20:04  


Witaj olka
Rak trzustki jest chorobą, która rokuje nie najlepiej, dodatkowo znaleziono przerzuty do wątroby więc choroba nowotworowa się rozsiała. Tata musi poddać się chemii i trzeba mieć nadzieję, że chemia pozwoli skutecznie walczyć z rakiem.
Pozdrawiam Cię serdecznie
_________________
Andrzej W.
 
 
olka123 


Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 83
Pomogła: 3 razy

 #8  Wysłany: 2010-03-18, 23:36  


Ja wiem ale uważam,że trzeba walczyć:) i być dobrej myśli...Ja jestem
 
matamata 


Dołączyła: 21 Lut 2010
Posty: 122
Pomogła: 4 razy

 #9  Wysłany: 2010-03-24, 17:42  


Hej! U mojej mamy dziś stwierdzono, że właśnie źródło pierwotne ma na trzustce/w przewodach żółciowych (dokłądnie nie wiem)... Ma przerzuty do wątroby i na kości...
Od dawna chorowała na kręgosłup i podejrzewam, że jej stan jest sumą i choroby nowotworowej i tego kręgosłupa...

Ze strony układu pokarmowego właściwie żadnych dolegliwości nie miała! I nie ma...

I pewnie! trzeba walczyć! matka natura nieprzewidywalna jest
czasem ci co dobrze rokują - przegrywają, a przeżywają osoby, którym nie dawano szans....

trzeba być przygotowanym na obie opcje...
 
 
piter97 


Dołączył: 23 Kwi 2010
Posty: 4

 #10  Wysłany: 2010-04-23, 23:09  


tajemnica3, prosze o pomoc
 
 
olka123 


Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 83
Pomogła: 3 razy

 #11  Wysłany: 2010-06-04, 12:44  przezuty na watrobie..


Jest tu ktos kto moze mi powiedziec co onacza ten wynik: ALP fosfataza alkaiczna- 559[IUI] i LDH 693[IUI], AST 56 ,ALT 64

przy liczych znianach przezutowywych w watrobie(stwierdzonmych w lutym po wycientym raku trzustki w listp2009). Wlasnie czekamy na wynikz TK. Prosze o odp bo bardzo sie boje..
 
lopenka 



Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 235
Skąd: Kłodzko
Pomogła: 17 razy

 #12  Wysłany: 2010-06-04, 13:41  


Olu musisz poczekać cierpliwie. Napewno ktoś Ci odpowie na Twoje pytanie.
Od siebie mogę dodać tylko tyle że trzymam kciuki.

pozdrawiam
lopenka
 
 
vioom 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 1008
Pomógł: 287 razy

 #13  Wysłany: 2010-06-04, 23:58  


Wyniki nie są dobre, sam fakt rozpoznania licznych, masywnych przerzutów do wątroby stanowi bardzo niekorzystny czynnik rokowniczy. Samo rokowanie jest więc złe, ewentualne leczenie to tylko leczenie objawowe, chemioterapia może nie być już możliwa.
_________________
www.rjforum.pl - Nowotwór jądra to nie wyrok! Masz wątpliwości? Dowiedz się więcej!
 
olka123 


Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 83
Pomogła: 3 razy

 #14  Wysłany: 2010-06-05, 00:10  


wlasnie chemioterapia jest w trakcie. Wczesniej była tez brana Tarceva i przy niej wyniki byly dobre od miesiaca zostala odstawiona i automatycznie wyniki złe...Czy to może miec jakis wpływ? Bo mi sie wydaje, ze tak ale ja moge sie znac tzn na pewno sie nie znam..

[ Dodano: 2010-06-05, 00:11 ]
wyniki nie są dobre to pojecie wzgledne... Wiec zapytam czy wyniki są fatalne...?
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 11882
Skąd: Łódź
Pomogła: 1926 razy


 #15  Wysłany: 2010-06-05, 08:16  


Jeżeli [z tego, co wyczytałam] norma dla ALP wynosi ok. 70 U/l a w wynikach jest 559, norma dla LDH wynosi ok. 160 U/l a w wynikach jest 693, to są to niestety wyniki złe i stanowią negatywne czynniki rokownicze..
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group