Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak płaskonabłonkowy płuca prawego III B
Autor Wiadomość
Anelia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 2959
Skąd: Wlkp
Pomogła: 466 razy

 #91  Wysłany: 2011-02-24, 18:00  


Gonia Jak tatuś dziś się czuł ? Też taki osłabiony i śpiący ??? U Nas kochana ok. Tata czuje się dobrze. Nawet opuchnięcie jest prawie nie widoczne. Ma tylko częste, dziwne skurcze w dłoniach. W poniedziałek mamy pierwszą kontrolę. Uściskaj i pozdrów tatę od Nas:)
_________________
Anelia
Jeśli wiara czyni cuda,trzeba wierzyć,że się uda !
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #92  Wysłany: 2011-02-24, 18:15  


kama czkaweczko i amelio
Dzis dzien super.Zupelnie inny niz wczoraj...Chociaz nie chwale dnia przed zachodem slonca...Tatus dzis sam robil popoludniu dla wszystkich kurczaki.stal w kuchni i smazyl.potem razem jedlismy.dzis nie przysypial wogole..co to za choroba..skad te chwiejnosci samopoczucia..jednego dnia beznadzieja a drugiego jakby zupelnie inny tatus sprzed lat..o co tu w tej chorobie chodzi...Ciezko mi nie pytac bo mieszkam za sciana jak sie czuje ale od jutra odpuszcze moze rzeczywiscie go osaczam..ale jak tu nie osaczac jak czlowiek sie boi zeby w odpowiedni czas zareagowac...
Amelio ciesze sie ze u Tatki ok.Mam nadzieje ze na kontroli beda pozytywne wiadomosci!!!! Kurcze jakie to wszystko dziwne w tej chorobie,nie wiesz nigdy co bedzie jutro...Dziekuje Wam wszystkim ze jestescie,bo jak sa zle dni to malo sie nie oszaleje...
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
kama 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 537
Skąd: Poznań
Pomogła: 87 razy

 #93  Wysłany: 2011-02-24, 18:18  


Gonia,
dzisiaj wszędzie o jedzeniu,dziewczyny z działu ginekologicznego też,aż mnie ssie :-D
ale dobrze niech tata wcina żeby hemoglobina rosła
ściskam serdecznie i smacznego :lol:
 
Patrycja 


Dołączyła: 28 Sty 2010
Posty: 234
Skąd: Lublin
Pomogła: 20 razy

 #94  Wysłany: 2011-02-24, 18:22  


Gosiu a może po prostu tata miał gorsze samopoczucie wczoraj z zupełnie innego, nieonkologicznego powodu??? Ja tez u taty podciągam wszystko pod nawrót więc wiem co to znaczy ciagle"siedzieć na bombie".
Z drugiej strony każdy z nas ma lepsze i gorsze dni.Ja np dzis czuję się fatalnie mimo,że niby wszystko ze mna ok. Ja juz swojego taty nie pytam o stan zdrowia bo on zawsze dobrze sie czuje( tak mówi.Czasem nawet mówi, ze nie jest kaleka i nie musimy koło niego skakać).Obserwuję a to co mnie niepokoi konsultuje z lekarzem.
Pozdrawiam serdecznie.
_________________
Miec nadzieję na nadzieję i wierzyc, że wiara istnieje..
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #95  Wysłany: 2011-02-24, 18:27  


kama,
taka pogoda stad nastroje na jedzenie-chyba;-)hahaha ale szczerze to lepiej na wesolo i o jedzeniu niz o tej brzebrzydlej chorobie...

Patrycja,
Masz racje..Moze to bylo zwykle przeziebienie,a ja juz panikuje..ale wiesz sama ze nie da sie inaczej..dziekuje
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
Anelia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 2959
Skąd: Wlkp
Pomogła: 466 razy

 #96  Wysłany: 2011-02-24, 18:46  


Gonia, ja też codziennie pytam tatę jak się czuje !!! Zauważyłam jednak ,że jest to już dla Niego męczące. A co do mnie to takie pytania typu: jak się dziś czujesz? Coś Cie boli? Dlaczego masujesz brzuszek? Stały się na porządku dziennym od 3 miesięcy. Chyba muszę przystopować. Czuję ,że wariuję !!! Jednak staramy się pomóc, bo to przecież chodzi o kogoś nam bliskiego. Fajnie,że Twój tatuś dziś lepiej :) Wczoraj może rzeczywiście miał dzień na spanie, może faktycznie pozno się położył !!! Pozdrawiam !
_________________
Anelia
Jeśli wiara czyni cuda,trzeba wierzyć,że się uda !
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #97  Wysłany: 2011-02-24, 19:35  


amelko mam nadzieje ze to bylo pozne polozenie. spac Tatula.czlowiek zyje z dnia na dzien....kiedys mi ktos powiedzial ze w chorobie nowotworowej juz nic nie jest normalne..i to prawda...
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
kubanetka 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 15 Lip 2010
Posty: 523
Pomogła: 97 razy

 #98  Wysłany: 2011-02-24, 19:41  


Pewnie Gonia Tata miał gorszy dzień.

Pisałam, ze nieraz było tak u mnie, brałam urlop szybko z pracy, bo z Tatą źle, a Tata po dwóch dniach pije z nami kawkę rozmawia, śmieje się .

Tak jak pisały poprzedniczki, każdy może mieć zły dzień, do tego choroba nowotworowa i już mamy stres na maksa.

Pytać się non stop nie ma coś, trzeba patrzeć czujnym okiem, gesty, mimika twarzy wszystko pokażą.
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #99  Wysłany: 2011-02-24, 19:52  


Czkaweczko kubanetka,Anelia, kama,Pati dziekuje ze Was mam bo bym oszalala
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
ilka_wanilka 



Dołączyła: 12 Lut 2011
Posty: 76
Pomogła: 7 razy

 #100  Wysłany: 2011-02-24, 20:32  


heh skąd ja to znam... codziennie dzwonię do Taty z pytanie jak się czuje, a jak mi odpowiada, że bardzo dobrze, to się dopytuję czy Go nic nie boli, czy aby na pewno jest dobrze, ale sama się już na tym złapałam, że tak nie można, bo Tata ogłupieje z nami, że trzeba Mu zostawić swoją przestrzeń... tak więc doskonale Cię rozumiem Goniu.
Cieszę się bardzo, że Twój Tatuś dziś dużo lepiej niż wczoraj, i oby tylko takie dni były, tego Wam życzę :-D ściska serdecznie i pozdrawiam!
_________________
co zesłał los trzeba będzie zwalczyć!
 
ma_ka 



Dołączyła: 14 Sty 2011
Posty: 233
Skąd: Człuchów/Miastko

 #101  Wysłany: 2011-02-24, 21:03  


U nas też tak było. Jak byłam w pobliżu taty to jak tylko stęknął, odkaszlnął, coś zamruczał pod nosem ja już byłam obok z całym zestawem pytań. Tato wtedy mówił: Kamilko, czy ty aby czasem nie przesadzasz? -bardziej lub mniej gniewnym tonem. Dlatego tak sie dzieje, bo sie boimy, chcemy mieć wszystko pod kontrolą, a tak niestety się nie da.
_________________
Kamila
 
 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 2479
Pomogła: 516 razy

 #102  Wysłany: 2011-02-24, 21:17  


Goniu, no właśnie w tej chorobie to napewno nic do końca nie wiadomo, a my wszystkie dolegliwośći przypisujemy skorupiakowi. Jak ja mówie, że np., kochanie,dzisiaj lepiej to, szybciutko kiwa, żebym nie zapeszyła :-D
Uściski dla Tatusia
_________________
"Odnajdź w sobie zalążek radości, a wtedy radość pokona ból"- R. Campell
 
kama 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 537
Skąd: Poznań
Pomogła: 87 razy

 #103  Wysłany: 2011-02-24, 22:30  


z tego co wiem,to rodzinny może przepisać
konicznie o tym krwiopluciu powiedzcie onkologowi
nie wiem jak to się bierze przy raku,mój syn brał miesiąc non stop
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #104  Wysłany: 2011-02-24, 22:39  


kama, ela1, ilka_wanilka,
No wlasnie chcemy byc zawsze krok przed tym co sie moze zdarzyc..zlego..teraz tacie mowie ze przeczytalam na forum cytuje: Tatus wiesz dziewczyny na forum pisaly ze jakby bylo jakies krwawienie z buzi,to trzeba miec taki lek Cyclonamine.Noi wiesz tatus jakby cos tam sie pojawilo,to bierzesz po tym ten lek i jest ok bo nie powinno krwawic" Na co on do mnie: No rzadko u mnie jest ta krew,ale mozna by zalatwic ten lek bo jakby co to bym mial...No wlasnie ja juz dzialam jak detektyw..chyba wpadam w paranoje..mam tak od wczoraj,od kiedy z tatulem nie bylo za dobrze-bo zasypial.Wiem ze to krwawienie czesto nie wystepuje bo albo mama go przesladuje(na husteczce to widac czy jest krew) (albo ja podgladam) wiem ze moze go to wkurzac ale coz trzeba byc czujnym..,mam przyklad po wczorajszym dniu.Musze zalatwic te recepte.nie bede czekac do 30 stego,ale jeszcze porozmawiam z lekarzem.a co wy o tym myslicie?przesadzam troszke?
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
kama 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 537
Skąd: Poznań
Pomogła: 87 razy

 #105  Wysłany: 2011-02-24, 22:41  


Gonia,
nie przesadzasz,lepiej dmuchać na zimne
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group