DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak nosogardła - guz szyi przerzutowy
Autor Wiadomość
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9806
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1752 razy


 #181  Wysłany: 2020-01-25, 22:30  


meteor,

Nie fajne takie przedłużanie i przerwy, zawsze złoszczą i psują plan ale co zrobić, musisz się wzmocnić i poprawić wyniki żeby dalej działać ale Ty to wiesz.
Trzymam kciuki.
 
meteor 



Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 168
Pomógł: 8 razy

 #182  Wysłany: 2020-02-01, 16:22  


Kolejny przedłużony pobyt w szpitalu za mną.
Wyniki podczas przyjęcia nie były idealne, więc trochę mnie podleczyli, podali dwie chemie i w piątek wypisali do domu.
1.5 tygodnia przerwy i kolejny pobyt w szpitalu na wlew chemii.

Niestety mój organizm coraz trudniej się regeneruje po kolejnych chemiach.
Oczywiście mam przepisane zastrzyki i oranżadkę do popijania na wątrobę.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4169
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1117 razy


 #183  Wysłany: 2020-02-05, 11:49  


Cytat:
Niestety mój organizm coraz trudniej się regeneruje po kolejnych chemiach.

Wiadomo, chemia robi swoje. Ale wyniki na papierze to jedno - a jak Twoje ogólne samopoczucie? Jak Ty się czujesz, czy te spadki w morfologii i podwyższone próby wątrobowe dają Ci się bardzo we znaki? Mam nadzieję, że nie dajesz się zniechęceniu chociaż rozumiem, że każdy kolejny problem, opóźnienie i przesunięcie są coraz trudniejsze do zaakceptowania.

Pozdrawiam bardzo serdecznie, m.
 
meteor 



Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 168
Pomógł: 8 razy

 #184  Wysłany: 2020-02-06, 16:31  


missy napisał/a:
Ale wyniki na papierze to jedno - a jak Twoje ogólne samopoczucie? Jak Ty się czujesz, czy te spadki w morfologii i podwyższone próby wątrobowe dają Ci się bardzo we znaki?


Ogólne samopoczucie może być, nie jest najgorsze.
Ani spadki morfologi, ani podwyższone próby wątrobowe nie dają żadnych ubocznych efektów.
Jedynie to, że muszę bardzo na siebie uważać z racji obniżonej odporności, więc przeważnie siedzę w domu i nigdzie nie wychodzę aby czegoś nie złapać.
A jeszcze ten koronawirus grasuje.

Zniechęcenie też jak na razie mnie nie dopada, zobaczymy co powie MRI które jest zaplanowane na marzec.
Bo po niezbyt optymistycznych wynikach MRI ze stycznie trochę się zmartwiłem, że nie ma znaczących efektów leczenia.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4169
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1117 razy


 #185  Wysłany: 2020-02-12, 12:02  


meteor,
Jesteś w szpitalu na kolejnej chemii, tak? Udaje się w miarę znośnie wszystko przeprowadzić?

Piszesz o swoim niepokoju co do skuteczności chemii - czy dobrze rozumiem, że nie za bardzo miałeś okazję/szansę aby porozmawiać dłużej z lekarzem prowadzącym na temat jego ( albo jej) oceny tej sytuacji? Pamiętam tylko, że ostatnio stwierdzono stabilizację jako wynik leczenia a to z pewnością jest dobry skutek. Wiem, stabilizacja to nie regresja, nie ma się co oszukiwać. Ale dłuższa, utrwalona stabilizacja też chyba może być pewnym celem w leczeniu do którego warto dążyć.
Trzymaj się, pozdrawiam niezmiennie, m.
 
meteor 



Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 168
Pomógł: 8 razy

 #186  Wysłany: 2020-02-15, 11:22  


missy napisał/a:
meteor,
Jesteś w szpitalu na kolejnej chemii, tak? Udaje się w miarę znośnie wszystko przeprowadzić?


Właśnie wczoraj mnie wypisali, kolejna wizyta za 1,5 tygodnia.


Pani doktor przedstawiła wynik MRI w optymistycznym wariancie, ponieważ guz się zmniejszył o 2mm.

"Cechy stagnacji wg. RECIST zmian naciekowych npl. po leczeniu w obrębie nosogardła i zatoki klinowej.
Dyskretne zmniejszenie wymiaru krótkiego zmian naciekowych i niewielki wzrost wartości współczynnika ADC sugeruje cechy odpowiedzi na leczenie."

Jej ocena jest optymistyczna.
Pani jest miła i odpowiada na wszystkie pytania, więc czasu na rozmowę jest dużo.

Ale po mojej wnikliwej analizie okazało się że w jednym wymiarze guz się zmniejszył a w drugim zwiększył, a myślałem, że drastycznie się zmniejszy więc dlatego się zmartwiłem, że nie ma znaczących efektów leczenia, czyli radykalnego zmniejszenia guza.

Wiem, że stabilizacja też może być sukcesem, tylko jakby było tak dobrze jak pani doktor mówi to moje wizyty skończyły by się w styczniu.

Ponadto po pierwszym leczeniu, miałem spokój na 4,5 roku, po drugim na 2 lata, a w zasadzie na ponad rok gdzie stwierdzono, że guz się powiększył i na kominku zalecano obserwację zamiast leczenia, co skończyło się szybko rosnącą wznową.
Jak widać czasy do kolejnych wznów się zmniejszają, więc co teraz będzie?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4169
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1117 razy


 #187  Wysłany: Wczoraj 15:14  


meteor napisał/a:
Pani jest miła i odpowiada na wszystkie pytania, więc czasu na rozmowę jest dużo.


To świetnie. Ale tak sobie myślę, że chyba jednak nie wszystkie wątpliwości zostały przez panią doktor rozwiane skoro masz do nas nadal pytania. Czy chodzi o to, że pani doktor nie odpowiada całkowicie zrozumiale? Czy może Ty nie zapytałeś o coś albo wolisz upewnić się jeszcze tutaj, na forum?
Twoje leczenie niestety nie jest łatwe, guz jest oporny i myślę, że lekarzowi niezwykle trudno byłoby powiedzieć czy i jak miałyby wyglądać kolejne ewentualne wznowy ( bo póki co masz stabilizację i niech tak zostanie, bez żadnej progresji). Pewnie z tego powodu leczenie jest modyfikowane na bieżąco - czyli przesunięte terminy MRI i dopasowywane do Ciebie, do możliwości Twojego organizmu kolejne wlewy chemioterapii. Czy lekarz określił liczbę tych wlewów czy to też elastyczna kwestia?

Widać, że Twoja pani doktor wykazuje się dużym wyczuciem w aktualnym sposobie leczenia. To duża wartość. I na pewno chciałaby dla Ciebie pełnej skuteczności - nie wszystko jednak w medycynie jest zawsze możliwe w 100% i stąd Jej optymistyczna ocena aktualnej sytuacji.
Trzymaj sie, pozdrawiam, m.
 
meteor 



Dołączył: 22 Kwi 2012
Posty: 168
Pomógł: 8 razy

 #188  Wysłany: Wczoraj 20:21  


Pani doktor odpowiada zrozumiale, ale czasem zapomnę czegoś spytać i muszę dopytać tutaj na forum.
Ponad to, na początku mojej choroby, a potem w trakcie leczenia , więcej dowiedziałem się tutaj na forum niż od lekarzy.
Lekarze nie zawsze chcą powiedzieć prawdę, a tutaj śledząc różne wątki, przekonałem się , że można dowiedzieć się prawdy, bez owijania w bawełnę, nawet gdyby miała być ona brutalna.
A ja wolę znać prawdę.



missy napisał/a:
Czy lekarz określił liczbę tych wlewów czy to też elastyczna kwestia?


Miały być trzy serie po trzy wlewy, jednak moje wyniki nie były dobre dlatego zdecydowano, że będą trzy serie po dwa wlewy.
Po kontrolnym MRI w styczniu zdecydowano o dodatkowych dwóch seriach i w marcu odbędzie się kolejne MRI.
Więc to chyba jest elastyczna kwestia.
Zobaczymy co wykaże marcowe MRI.

Pozdrawiam.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4169
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1117 razy


 #189  Wysłany: Wczoraj 23:06  


meteor napisał/a:
więcej dowiedziałem się tutaj na forum niż od lekarzy
oraz
meteor napisał/a:
przekonałem się , że można dowiedzieć się prawdy, bez owijania w bawełnę

Zgadza się, pisanie prawdy jest jedną z podstawowych zasad działania forum. Jeśli padnie pytanie to musimy być gotowi na nie odpowiedzieć.
Pozdrawiam ciepło, m.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group