DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak kości. Przerzut do kręgosłupa L5
Autor Wiadomość
Andrzej1 


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 2

 #1  Wysłany: 2010-09-12, 00:08  Rak kości. Przerzut do kręgosłupa L5


Witam,
Po 5 latach od resekcji raka głowy trzustki pojawił się przerzut do płuca. Po operacji oraz późniejszej chemioterapii (6 cykli gemcytabiną) wszystko było w porządku przez ok 3 miesiące. Po ostrych bólach pleców okazało się, że mam kolejne przerzuty, tym razem do kości. Dokładnie do kręgosłupa odcinek L5.
Przyjąłem jednorazowo radioterapie Co-60 dawką 8Gy co nie dało żadnego rezultatu. Ucisk postępuje a ja z każdym dniem tracę władzę w nogach. Od1,5 miesiąca lekarze nie proponują mi żadnego leczenia poza opieką paliatywną co skutecznie doprowadza mnie do przekonania, iż już nie można zrobić...
Słyszałem o możliwości zoperowania tego odcinka kręgosłupu. TK wykazała, że nie mam przerzutów do pozostałych narządów. Czy taki zabieg miałby jakikolwiek sens w moim obecnym stanie? I ewentualnie gdzie można znaleźć profesjonalistów którzy mogliby się tego podjąć? A może jest jeszcze jakieś inne rozwiązanie w moim przypadku?
 
 
kangur_2007 



Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 141
Pomógł: 22 razy

 #2  Wysłany: 2010-09-12, 01:20  


Special Report
Spinal Radiosurgery for
Metastatic Disease of the Spine

Michael A.Finn, MD, Frank D.Vrionis, MD, MPH, PhD, and Meic H.Schmidt, MD
http://www.moffitt.org/CCJRoot/v14n4/pdf/405.pdf

[ Dodano: 2010-09-12, 11:29 ]
oraz
http://my.clevelandclinic...tient_Guide.pdf
_________________
KANGUR 2007 (Australia) ur.1954*zero objawow*PSA 6,0*cT2aNxMx Gl.7(3+4)*RRP+PLND 1/11/2007*wia�zki nerwowe oszczedzone*hist-pat pT2aN0Mx Gl. 7(3+4)*PSA nieoznaczalne od 6 tygodni po operacji
 
AK 
Lekarz RADIOTERAPEUTA specj.O.PALIATYWNA



Dołączył: 02 Maj 2009
Posty: 93
Skąd: Kraków
Pomógł: 73 razy

 #3  Wysłany: 2010-09-12, 21:22  SRS?


W pierwszej kolejności operacja odbarczająca, o ile jest możliwa.

Jeśli radioterapia, to można powtórzyć dawkę albo podać nieco mniejszą (4-6 Gy), ale nie spodziewałbym się wielkiego efektu, skoro po 8 Gy nie przestaje boleć i jest progresja niedowładu.

Radiochirurgia ma sens wtedy, gdy nawrót/przerzut nowotworu znajduje się w regionie już wcześniej napromienianym wysoka dawką (np. nawrót nowotworu szyjki macicy w okolicy przedkrzyżowej po przebytej radiochemioterapii miednicy).

W Twojej sytuacji radioterapia paliatywna nie stanowi zagrożenia dla rdzenia kręgowego - to narząd, którego uszkodzenia radioterapeuci boją się najbardziej (bo na tym poziomie już go nie ma) ani dla innych zdrowych tkanek, dlatego radiochirurgiczne metody, o których nadmienił Kangur, nie dadzą w Twoim przypadku więcej korzyści, niż "zwykła paliatywna" radioterapia.
_________________
Medycyna to nie matematyka, tu 2+2=3,9 lub 4,1. 4,0 to rzadkość...
 
Andrzej1 


Dołączył: 11 Wrz 2010
Posty: 2

 #4  Wysłany: 2010-09-15, 09:24  


A jest jakakolwiek szansa zeby pozbyc sie tego paskudztwa?
 
 
bobina 


Dołączyła: 25 Kwi 2013
Posty: 16

 #5  Wysłany: 2013-08-02, 09:56  


Może Leczenie izotopami, które niszczą samo ognisko nowotworowe bez uszkadzania zdrowych tkanek. Trzeba popytać lekarza.
_________________
bobka
 
Sandra1 


Dołączyła: 25 Wrz 2013
Posty: 24
Skąd: Liverpool
Pomogła: 2 razy

 #6  Wysłany: 2013-09-25, 17:46  


Panie Andrzeju.Moj tata ma podobny problem.5 lat temu pojawil sie u niego nowotwór nerki,pózniej dostal przerzut do kosci ramiennej,następnie do płuc.Po operacjach i chemioterapi(w tabletkach).Po dosc krótkim czasie dostal kolejny przerzut do kregoslupa i miednicy.Dostal jednorazową radioterapie i tak zakonczyło sie jego leczenie w przychodni onkologicznej.Dostal skierowanie na dalsze leczenie w szpitalu gdzie zajmują sie rakiem kosci w Piekarach.Od paru dni próbuje sie tam dodzwonić ale nikt nie odbiera w rejestracji telefonu :?ale?:
Tata ma bardzo silne bóle,praktycznie w ogóle nie chodzi.
Ma załatwioną opieke z hospicjum(lekarz ,pielęgniarka,ksiądz)
Tabletki przeciwbólowe niewiele pomagaja.
Nie wiemy co dalej...
Mówi się ze Polska jest przeciwna eutanazji.
Pozostawienie chorych bez odpowiednich badań i bez odpowiedniego leczenia to eutanazja!!!i to całkiem legalna...tolerowana przez państwo i co niektórych lekarzy.
Niech Pan domaga sie dalszego leczenia,radioterapi lub ewentualnie operacji.
Pokazujac wrogowi że sie go nie boisz automatycznie sprawiasz,że on sam zaczyna wątpić w swoją siłe.
Dopoki sie walczy jest się zwycięszcą.

Życze p.Andrzeju dużo zdrówka.[/list]
_________________
SANDRA
 
tam-tam-taram 
PRZYJACIEL Forum


Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 662
Skąd: daleko
Pomógł: 356 razy

 #7  Wysłany: 2013-09-25, 17:56  


Sandra1,

czy zauwazylas, ze odpowiadasz na post sprzed 3 lat?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group