1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: marzena66
2016-09-14, 20:37
Rak jasnokomórkowy przerzutowy pochodzenia nerkowego
Autor Wiadomość
Kirenia 


Dołączyła: 02 Lip 2015
Posty: 8

 #1  Wysłany: 2015-07-06, 13:33  Rak jasnokomórkowy przerzutowy pochodzenia nerkowego


Witam, pragnelabym zasięgnąć pewnej porady.

Otóż moja mama miała narosl w okolicy pośladkach i po badaniu wynik jest następujący :
adenocarcinoma clarocellulare probabiliter metastacicum.
Zlecono tomografie , która wykazała zmiany włókniste w płucach, obustronne w płatach górnych.
Markery CEA 1,76ng/ml; CA 125- 7,76U/ml, CA 19,9 mniej 3.00Uml.
Wszystkie inne organy niepowiekszone, bez zmian ogniskowych.

Czy takie wyniki mogą wskazywać na raka płuc, czy takie zmiany bedą miały inne podłoże.
Bardzo proszę o komentarze bardziej zorientowanych. Dziękuje

[ Dodano: 2015-07-06, 18:28 ]
Przepraszam nie opcji edytowania. Przy wyniku histop. wskazane było by szukać ogniska pierwotnego przy jajnikach, które okazały się czyste.
Czytając o raku gruczolowym coś mi się w tej sytuacji nie zgadza, czy guz którego wycieli lekarze mogł być tym ogniskiem pierwotnym?
Ponieważ czytając o zmianach wloknistych w plucach nie wydają się one być powiązane z rakiem.
Troszkę chaotyczne jednak nie mam ze sobą wyników, nie mieszkam w PL a mama nie umie zeskanować dokumentacji :-(
próbuje po omacku najpierw czegoś się dowiedzieć by zadziałać gdy będę w Polsce w sierpniu.
Dlatego proszę uprzejmie jeszcze raz o komentarze. Dziękuje i pozdrawiam
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #2  Wysłany: 2015-07-06, 19:15  


Kirenia napisał/a:
Wszystkie inne organy niepowiekszone, bez zmian ogniskowych.

Tzn. jakie organy? W klatce piersiowej?

Carcinoma clarocellulare nie wskazuje na raka płuca.

Jakie badania jeszcze były wykonane? Jajniki czyste są na bazie wyniku z jakiego badania?
_________________
 
Kirenia 


Dołączyła: 02 Lip 2015
Posty: 8

 #3  Wysłany: 2015-07-06, 19:23  


Wątroba, trzustka, nerki, układ rozrodczy, węzły chlonne, kości, na podstawie TK. No właśnie z histopatologii po wycięciu guza wynikało Adenocarcinoma, guza wycięto w okolicy posladka, lekarz mówił mamie ze to rak złośliwy, dlatego bardzo szybko zlecono Tomografie i markery. Tak żałuje ze nie ma mnie na miejscu bo mam wrażenie ze mama troszkę się gubi. Po tomografii znaleziono jedynie zmiany wlokniste w plucach.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #4  Wysłany: 2015-07-06, 19:27  


Płuca to raczej nie są, ca clarocellulare nie wskazuje na płuca. A kolonoskopia była?
_________________
 
Kirenia 


Dołączyła: 02 Lip 2015
Posty: 8

 #5  Wysłany: 2015-07-06, 19:41  


Nie bylo klonoskopi, wiec czy potrzebna jest dalsza diagnostyka przy takich wynikach markerow I TK, bo z tego co rozumiem adenocarcinoma to rak gruczolowy, skoro z posladka wycieto go I nie widac ogniska pierwotnego. Rozumiem ze moje pytania znacznie odbiegaja nawet od wiedzy podstawowej na ten ten temat, na codzien mam do czynienia z przypladlosciami metabolicznymi nie mniej jednak chcialbym pokierowac mama chociaz z daleka, zeby wiedziala jak rozmawiac z lekarzem I o co pytac. Slicznie dziekuje za komentarze I za zainteresowanie.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #6  Wysłany: 2015-07-06, 19:57  


Markery mogą być w normie mimo raka - zdarza się i tak. Mimo wszystko zrobiłabym kolonoskopię, jeśli stan pacjenta na to pozwala. Ewentualnie MRI jamy brzusznej i miednicy.
_________________
 
Kirenia 


Dołączyła: 02 Lip 2015
Posty: 8

 #7  Wysłany: 2015-07-06, 20:02  


Dziekuje, po wizycie w srode dowiemy sie dalszej drogi postepowanie. Pozdrawiam.
 
patomorfolog z CO 
Lekarz PATOMORFOLOG


Dołączyła: 19 Cze 2015
Posty: 351
Pomogła: 135 razy

 #8  Wysłany: 2015-07-07, 14:00  


Witam. Rak gruczołowy jasno komórkowy adenocarcinoma clarocellulare jak najbardziej może wywodzić sie z płuc. Proponuje skonsultować preparaty w centrum onkologii ,może uda się podjąć próbę ustalenia skąd to pochodzi.
_________________
patolog
 
Kirenia 


Dołączyła: 02 Lip 2015
Posty: 8

 #9  Wysłany: 2015-08-20, 13:48  


PET CT:
Badanie pet/ct wykonano po 52 min po podaniu246MBq 18-F-FDG, przy poziomie glikemii 99mg% od poziomu kosci jarzmowych.
GLOWA I SZYJA:
Wzmozony metabolizm obecny w migdlakach podniebnych: w prawym SUV max: 5,5 lewym SUV max. 4,0 o charakterze najpewniej lagodnym. Poza tym bez wyodrebniajacych sie zmian podejrzanych ze zwmozonym metabolizmie glukozy.

KL. PIERSIOWA: bez wyodrebniajacych sie zmian o wzmozonym met.gl.
W obrazach CT uwidoczniono zmiany bez wzm.met.gl. -ww chlonne w srodpiersiu o wym. 6 mm w osi krotkiej, w szczytach obu pluc pogrubiala oplucna oraz mierne zmiany wlokniste.

BRZUCH I MIEDNICA podwyzszony metabolizm glukozy w rzucie odzwiernika zoladka/opuszki dwunastnicy ( SUV max 4.22) oraz nieznacznie w obrebie w. chlonnego pachwinowego lewego ok.15x12 (SUV max 1.88). Stan po usunieciu pecherzyka zol.

WNIOSKI: w badaniu nie uwidoczniono zmian o typowych cechach zlosliwego rozrostu. Wezel chlonny pachwinowy lewy do dalszej kontroli. Odzwiernik o charakterze prawdopodobnie zapalnym, do rozwazenia weryfikacja endoskopowa

[ Dodano: 2015-08-20, 14:51 ]
Witam czy znajdzie ktos chwilke by wytlumaczyc badanie pet. Po wycieciu narosli na posladku I zdiagnozowaniu jej jako gruczolakoraka (dwa labolatoria) szukamy ogniska pierwotnego. Dziekuje I pozdrawiam
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #10  Wysłany: 2015-08-20, 16:25  


A co jest niejasne? Bo w zasadzie możemy powtórzyć wnioski - nie ma jednoznacznie widocznych cech nowotworu złośliwego, należałoby wykonać gastroskopię i kontrolować węzeł.
_________________
 
Kirenia 


Dołączyła: 02 Lip 2015
Posty: 8

 #11  Wysłany: 2016-09-14, 17:09  Niewidoczny rak nerki


Witam, chcialabym sie dowiedziec jak postepuje sie w sytuacji gdy u pacjetki po wycieciu guza przy posladku, I wezlow chlonnych w okolicach pachwiny w badaniu patomorfologicznym stwierdzono raka jasnokomorkowego nerki. Jednakze tomografia, rezonans, oraz badaniu PET nie uwidacznia go. Sytuacja trwa od roku I praktycznie nie podjeto zadnego leczenia oprocz chirurgicznego usuniecia przerzutu oraz prewencyjnego usuniecia zenskich narzadow rozrodczych. Czy ktos z panstwa spotkal sie z taka sytuacja?
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #12  Wysłany: 2016-09-14, 19:04  


Kirenia,
Czy to Twój wątek? dotyczy tej samej osoby i ciąg dalszy choroby?

http://www.forum-onkologi...ghlight=#255645

pozdrawiam
 
Kirenia 


Dołączyła: 02 Lip 2015
Posty: 8

 #13  Wysłany: 2016-09-14, 19:22  


Tak dlugo nie pisalam, wiec myslalam ze watek zostal skasowany. Juz przeszlo rok poszukujemy ogniska pierwotnego. W tym czasie doszlo do odnowienia sie guza na posladku oraz zajecia wezlow o okolicach miednicy. Labolatorium po raz kolejny potwierdzilo raka nerki. Jednakze jak wczesniej pislam tomografia, rezonans, PET, nie widza go. Dlatego jestem ciekawa czy ktos spotkal sie z podobna sytuacja.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2016-09-14, 20:54 ]
Wątki scalone, proszę dalszą historię choroby opisywać tutaj. Czyli jest to rak nerki, nie płuc, bo nie wiem czy mam zmienić dział, proszę o sprecyzowanie.

[ Dodano: 2016-09-14, 21:26 ]
Zmiany w plucach nie byly rakowe. Tak teraz wiemy ze to rak nerek

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2016-09-14, 21:39 ]
Poprawiono dział i temat wątku.

 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #14  Wysłany: 2016-09-14, 20:43  


Kirenia napisał/a:
I praktycznie nie podjeto zadnego leczenia oprocz chirurgicznego usuniecia przerzutu oraz prewencyjnego usuniecia zenskich narzadow rozrodczych.


Rozumiem, że dalej nie znaleziono ogniska pierwotnego ale dlaczego nie rozpoczęto leczenia chemioterapią kiedy diagnoza jest postawiona?
Kirenia napisał/a:
w badaniu patomorfologicznym stwierdzono raka jasnokomorkowego nerki

Czyli wiecie jaki jest rodzaj raka bo to zostało zbadane, to dlaczego brak leczenia?

Co lekarze mówią, dlaczego nie leczą? bo tego nie rozumiem

pozdrawiam

[ Dodano: 2016-09-14, 21:51 ]
Tutaj trochę informacji na temat raka nerki/leczenia:

http://www.przeglad-urolo...rtykul.php?2755

od str 369 http://www.onkologia.zale...o-plciowego.pdf
pozdrawiam
 
Kirenia 


Dołączyła: 02 Lip 2015
Posty: 8

 #15  Wysłany: 2016-09-14, 22:31  


Dziekuje za zaprowadzenie porzadku :-) No wlasnie po pierwszej konsultacji z chemiczka zlecony byl kolejny rezonans by dowiedziec sie w ktorej nerce jest nowotwor. Dlugo rowniez z racji umiejscowienia przerzutu - posladek- mama byla odsylana od ginekolokow do urologow. Nie zlecono chemii poniewaz chciano uwidocznic go w nerce. Po kolejnej operacji posladka I wynikach histopatologicznych wskazujacych ponownie na raka nerki mamy skierowanie na konsultacje z urologiem i wlasnie z "chemikami". Tylko jak to mozliwe ze przy takich szczegolowych badaniach nie widac tego ogniska pierwotnego?
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group