Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Rak gruczołowo-torbielowaty ślinianki
Autor Wiadomość
magdalena24 


Dołączyła: 30 Lis 2012
Posty: 25

 #1  Wysłany: 2012-11-30, 20:57  Rak gruczołowo-torbielowaty ślinianki


Witam,
jestem nowa na forum.

Mam 27 lat i zdiagnozowano u mnie ACC w listopadzie 2011r.

Jeśli mogę jakoś pomóc to zapraszam :) Pozdrawiam wszystkich!!!! :-D
_________________
magdalena
 
magdalena24 


Dołączyła: 30 Lis 2012
Posty: 25

 #2  Wysłany: 2012-11-30, 21:28  


Witajcie.Ja miałam też wielką przeprawę z lekarzami.Człowiek chodził prosił się i zgadywał.Dzięki własnej intuicji pojechałam do innego lekarza i dzięki niemu jeszcze żyję.To miała być zwykła torbiel w zatoce po usunięciu zęba. jeden zbagatelizował inny dzięki Bogu zareagował.Ja byłam operowana we Wrocławiu a leczona jestem w Gliwicach przez Dr.Składowskiego. Przepraszam że tak wtrącę ale szukam chorych na ACC?????jestem nowa na forum i nie wiem gdzie mam kliknąć :roll: .Pozdrawiam wszystkich!!!
_________________
magdalena
 
Gazda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 5149
Skąd: Beskid
Pomógł: 1581 razy

 #3  Wysłany: 2012-11-30, 22:26  


Witaj. Spokojnie... Zaraz zostanie utworzony odrębny temat dla Ciebie. Wklej proszę dokładne wyniki.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2012-12-01, 08:55 ]
Już jest wydzielony, posty poprzenoszone.

_________________
Każdy ma swoje walety i zady
THINK BEFORE YOU SAY SOMETHING STUPID
 
magdalena24 


Dołączyła: 30 Lis 2012
Posty: 25

 #4  Wysłany: 2012-12-01, 23:00  


Witam, Mój nowotwór to Adenoid Carcinoma Cystic. Zdiagnozowana 12 Listopada 2011r. Poznałam tylko jedną osobę w Polsce z takim nowotworem.Serce radować się będzie znając jeszcze kogoś kto podziela mój los :) ) Pozdrawiam Madalena.
_________________
magdalena
 
Gazda 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 5149
Skąd: Beskid
Pomógł: 1581 razy

 #5  Wysłany: 2012-12-02, 09:15  


Zajrzyj do tego wątku:

http://www.forum-onkologi...anki-vt4914.htm
_________________
Każdy ma swoje walety i zady
THINK BEFORE YOU SAY SOMETHING STUPID
 
magdalena24 


Dołączyła: 30 Lis 2012
Posty: 25

 #6  Wysłany: 2012-12-02, 12:18  


Dziękuję GAZDA :-D mam nadzieję, że ktoś się odezwie.Pozdrawiam i zdrówka życzę!!!
_________________
magdalena
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1010
Pomogła: 180 razy

 #7  Wysłany: 2012-12-08, 20:05  


Hej. Ja przeszłam leczenie wiosną 2009r. Miałam operację i naświetlania.
Leczyłam się w CO w Warszawie.
Może napisz jakie badania kontrolne masz zlecane i jak często?
Pozdrawiam :)
 
magdalena24 


Dołączyła: 30 Lis 2012
Posty: 25

 #8  Wysłany: 2012-12-10, 11:35  


Witam, na początku byłam operowana we Wrocławiu, usunięto połowę podniebienia po stronie lewej oraz dwa nerwy.Wyniki wyszły jakie wyszły :?ale?: miały być czyste marginesy, ale nie były rozszedł się mocno no i pozostał naciek w kierunku podstawy czaszki. Następnie radioterapia połączona z chemioterapią czyli 30 naświetleń i 5 wlewów CYSPALTYNY Profesor dobrze wie że chemia nie działa ale ta miała być na efektowniejszą radioterapię.
Po 4 miesiącach tomograf i panika, że nie wyleczyli i naciek się nie podobał więc po miesiącu rezonans i wyszło na to że choroba jest ale nie postępuje.

Po trzech miesiącach czyli 6 grudnia miałam rezonans oraz RTG płuc i 18 grudnia mam 'kominek" czyli kontrola na szpilach zbierają się i debatują co tu ze mną zrobić hehe a ja na korytarzu włosy z głowy wyrywam ze strachu |wht?!|

Leczę się w GLIWICACH.Pytałam o leczenie w razie W to prawdopodobnie będziemy stosować CYBERKNIFE ma moc :lol: .Długa historia z moim leczeniem miałam być naświetlana w Niemczech ale Polscy lekarze nie chcięli mnie wypuścić z Polski,tak to u nas jest a sama nie byłam w stanie uzbierać tylu pieniędzy.Miałam nadzieje ,że wszystko się ułoży już wizyte miałam ustaloną i tok leczenia ustalony, a tu klęska wtedy jak długo nie płakałam tak poczułam że nie jest dobrze... :-( Ale tak miało być i tyle.Pozdrawiam :) )
_________________
magdalena
 
kmis757 
PRZYJACIEL Forum



Dołączył: 26 Paź 2011
Posty: 2648
Skąd: Nowa Ruda
Pomógł: 402 razy

 #9  Wysłany: 2012-12-10, 16:41  


magdalena24 napisał/a:
18 rudnia mam 'kominek" czyli kontrola na szpilach zbierają się i debatują co tu ze mną zrobić hehe a ja na korytarzu włosy z głowy wyrywam ze strachu

- długa historia Twojego leczenia, to trzeba przyznać. Z treści ostatniego postu widzę, że jesteś osobą dość pogodna; mimo strachu, stresu i uciążliwości jakie do tej pory już przeszłaś. Jesteś w dobrych rękach (Profesor) i wypada Tobie życzyć aby 18 grudnia dobrze napalili w tym kominku i znaleźli odpowiedni sposób aby rozprawić się z tym Twoim skorupiakiem, raz na zawsze. Nie trać nadziei i nie 'rwij włosów', jesteśmy z Tobą... i tak jak nikt rozumiemy co przeżywasz... ::thnx::
_________________
Przeszłość została napisana, lecz możemy się z niej uczyć i zmieniać przyszłość
 
Iga 


Dołączyła: 03 Lut 2010
Posty: 106
Pomogła: 11 razy

 #10  Wysłany: 2012-12-11, 20:59  


Magdalena ja tez mialam operacje na ACC ktore mi zakwitlo na podniebieniu i zaczelo sie rozlazic. Szybka bardzo radykalna operacja pomogla i jest na razie dobrze. W Gliwicach sa dobrzy fachowcy, nie musisz jezdzic do Niemiec. A jak sie czujesz w ogole; masz jakies specjalne dolegliwosci? Oprocz nerwow i strachu, oczywiscie? Iga
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1010
Pomogła: 180 razy

 #11  Wysłany: 2012-12-12, 20:28  


Madziu, miejmy nadzieję, że wyniki pokażą, że naciek się nie powiększa albo nawet się zmniejszył.
Generalnie, jak wiesz, na ten typ najlepiej działa leczenie chirurgiczne oraz różnego rodzaju promieniowanie. Więcej o metodach możesz poczytać np. tutaj:
1. http://accoi.sitecrafting...ents/radiation/
2. http://accrf.org/pdf/accr...erapy_nov10.pdf
Dajesz radę ze skutkami po naświetlaniach i chemii?

:tull:
 
magdalena24 


Dołączyła: 30 Lis 2012
Posty: 25

 #12  Wysłany: 2012-12-19, 22:55  


Witajcie kochani!! Jestem już po kontroli i wszystko jest dobrze :-D bez zmian!! Jestem taka szczęśliwa,aż chcę krzyczeć!!.Ja również miałam radykalną operację,ale po badaniach marginesy ,które miały być czyste były już zajęte przez nowotwór.Naciek stoi w miejscu :) i jest dobrze jupiii.Po radioterapi i chemioterapii nic mi nie było, jedynie troszkę zaczerwienione policzko,włosy nie wypadły jedynie za uchem po naświetlaniu, oraz do dziś suchość oka,ale radzę sobie kropelkami w styczniu konsultuję się z okulistyką mają zamiar założyć mi koreczek w kanał łzowy, który ma naturalnie nawilżać oko bo jest czasem ciężko,, ale Cieszę się że widzę, miałam stracić wzrok ponieważ dawki naświetlenia na oczko były wyższe niż są zalecane.Jest to zagadka dla lekarzy :mrgreen: Dziękuję wam za wsparcie!! Naprawdę was potrzebuję.A z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę wam dużo zdrowia, miłości oraz zrozumienia i uśmiechu każdego dnia :-D Niech Bóg was trzyma w swojej opiece.WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!!!!
_________________
magdalena
 
ja100 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 08 Cze 2010
Posty: 1343
Skąd: Dolny Śląsk
Pomogła: 162 razy

 #13  Wysłany: 2012-12-20, 07:50  


magdalena24 napisał/a:
Jestem już po kontroli i wszystko jest dobrze bez zmian!!


Super wieści :uhm!:
 
mamanel 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 28 Lut 2009
Posty: 1010
Pomogła: 180 razy

 #14  Wysłany: 2012-12-21, 20:47  


Madziu, super, świetne wieści :)
Cieszę się, że wyniki są dobre. Z tego co opisujesz wygląda na to, że jesteś naprawdę dzielną i twardą kobietą.
Również życzę Ci spokojnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia !
 
magdalena24 


Dołączyła: 30 Lis 2012
Posty: 25

 #15  Wysłany: 2013-01-10, 23:00  


Witajcie! Muszę się podzielić z wami pewną sprawą,która mnie niepokoi.Mój mąż i syn są chorzy,mnie jeszcze jakoś omija oprócz tego czego się obawiam.. |wht?!| spostrzegłam powiększenie węzłów chłonnych po lewej stronie pod uchem,jest owalne i twarde dosyć spore.Boję się, że to może być przerzut choć wiem że ACC ponoć nie przenoszą się na węzły.Byłam u lekarza pierwszego kontaktu stwierdza ,że to tylko obrona mojego organizmu przed wirusami,które są w domu co o tym sądzicie??? a może jednak sprawdzić to w klinice i wiedzieć na 100% ??? Pozdrawiam cieplutko :)
_________________
magdalena
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group