To nie lek, tylko suplement diety - raka nie wyleczy, kosztuje zapewne kupę kasy a działa jak placebo (ewentualnie może jakoś wzmacnia organizm, na poziomie podobnym do tańszych preparatów, nie wspominając o witaminach i innych składnikach odżywczych zawartych w normalnym pożywieniu).
Kolejny wynalazek typu Vilcacora i inne cuda, drenujące kieszenie pacjentów i ich rodzin.
To nie jest lekarstwo, to jedno z oferowanych i reklamowanych przez 'przedstawicieli handlowych' nie mających nic wspólnego z medycyną "cudownych specyfików" na raka. Uwierz mi, nie ma lekarstwa na raka...
_________________ I nagle skończy się to wszystko w co wierzysz co kochasz zasypie śnieg
Dziki uniesie cię wiatr upuści cię nagle uderzysz ufałeś mu tak...
Ale ty nigdy nie poddasz się!!
Że to jest "lek" to piszą tylko na stronach polskich (ciekawe dlaczego, prawda?), wszelkie zagraniczne strony opisują ten specyfik jako "suplement diety" - i jako żaden inny nie może być traktowany, skoro to po prostu wyciąg z wieprzowej śledziony.
Witam!
Mój tata od września ubiegłego roku uskarżał się na bóle krzyża. Z każdym tygodniem bóle były coraz silniejsze. Niestety lekarze leczyli go na zwyrodnienia nie robiąc odpowiednich badań. W pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia wylądował w szpitalu i usłyszeliśmy, że na nowotwór płuc, po dalszej diagnostyce okazało się, że ma właśnie przerzuty do kości. Miał zastosowaną teleradioterapię paliatywną ale miał tylko 5 naświetlań. W tej chwili na złamanie kompresyjne Th1, Th7,L1 i pękniętą miednice... oczywiście ma gorset.. leczenie przyczynowe jest zakończone... zostało hospicjum domowe i opieka paliatywna. Najgorsze jest jak łapią go bóle kości... Mariusz życzę wiele sił...!!!
Wasza sytuacja jest bardzo trudna.
Patologiczne złamanie kręgu C7 części szyjnej kręgosłupa i zagrożenie złamaniem sąsiadujących kręgów Th1 i 2 świadczą o znacznym zaawansowaniu przerzutów do kości.
Dalsze działanie terapeutyczne i pielęgnacyjne, poza paliatywną radioterapią i przyjmowaniem leków hamujących destrukcję kości musi polegać na stosowaniu opatrunku unieruchamiającego (kołnierza).
Trudno tu mówić o spodziewanej poprawie, celem opieki zdrowotnej jest możliwe ograniczenie postępu choroby, destrukcji kości i doraźnych dolegliwości bólowych.
Niestety, nie ma możliwości wyleczenia choroby w tak bardzo zaawansowanym stadium.
Uważam, że w celu uzyskania odpowiedniej pomocy powinniście skontaktować się z ośrodkiem hospicyjnym, którego pracownicy są przygotowani do pomocy / opieki nad osobami z tego rodzaju dolegliwościami.
Potrafią oni bardzo pomóc w zorganizowaniu "codziennej logistyki" chorej osoby, mającej w sytuacjach podobnych do Waszej poważne problemy nawet z prostymi sprawami, jak choćby podstawowe domowe czynności, przy których ze złamanymi kręgami trzeba bardzo uważać.
Bardzo mi przykro, że nie są to dobre informacje.
Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dużo wytrwałości.
_________________ Solve calceamentum de pedibus tuis: locus enim, in quo stas, terra sancta est [Ex: 3, 5]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum