DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
PROSZE O POMOC W ODCZYTANIU WYNIKÓW - RAK PŁASKONABŁONKOWY
Autor Wiadomość
Ewelina Żurek 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 02 Gru 2010
Posty: 610
Skąd: Radom
Pomogła: 92 razy

 #91  Wysłany: 2011-05-10, 09:58  


Witam,
proszę o wyjaśnienie. Co oznacza dla nas poniższy wynik KT klatki piersiowej. Badanie kontrolne po 5 chemii.

Niedodma płata dolnego płuca lewego. Progresja guza w dolnym biegunie wnęki płuca lewego. Obecnie jego wymiary wynoszą ok 62x40x66m (ocena wymiaru pionowego utrudniona z powodu zlewania się guza z obszarem niedodmy). Guz nacieka oskrzele dolnopłatowe lewe oraz struktury naczyniowe dolnego bieguna wnęki. Guz ściśle przylega do ściany aorty zstępującej, z możliwością jej naciekania. Pakiet węzłowy o wymiarach 35 x 31x 44 mm w śródpiersiu górnym po stronie prawej przytchawiczo. Powiększone, przerzutowo zmienione węzły chłonne w okienku aortalno-płucnym, o wym. 11x14 mm i 16x23 mm. W górnej części wneki płuca lewego węzły chłonne o śr. 14 i 15 mm. We wnęce płuca prawego nie stwierdza sie powiększenia węzłów chłonnych. Pojedyńczy guzek o śr. 5,7 mm na granicy dolnej części s.6 i s.9 płuca prawego. Poza tym płuca bez zagęszczeń. Nie uwiodoczniono ognisk meta w układzie kostnym i miąższu płucnym w zakresie badania.

Do tej pory, przy każdej wizycie na szpitalu, lekarz prowadzący informował mamę, że guz się zmniejsza (po 4 i 5 chemii mama miała rentgen). To badanie nas zaskoczyło.

Czekamy na wizytę u onkologa, ale wcześniej liczę na Was.
_________________
Nie potrafię teraz wrócić do "normalnego" życia. Do życia bez raka. Zbyt wiele mi zabrał.
Mamo, żebym choć raz mogła Cię jeszcze dotknąć!
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12339
Skąd: Łódź
Pomogła: 4039 razy


 #92  Wysłany: 2011-05-10, 10:19  


Ciężko to badanie porównać do poprzednich, bo ostatnie TK miało miejsce bodajże w listopadzie 2010, PET był w grudniu 2010, potem tylko RTG.
W TK z listopada guz miał wymiary 44 x 44 mm, teraz powiększył się do 62 x 40 x 66 mm, co i tak nie jest pewnym wymiarem z powodu obszaru niedodmy. Z dużym prawdopodobieństwem nacieka aortę.

Tak więc progresja. Nowotwór powoli nabywał pewnie chemiooporność. Nie widzę osobiście sensu podawania VI cyklu PE, raczej zastanowiłabym się na chemią II linii.
Jak morfologia?
_________________
 
Ewelina Żurek 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 02 Gru 2010
Posty: 610
Skąd: Radom
Pomogła: 92 razy

 #93  Wysłany: 2011-05-10, 11:56  


absenteeism, bardzo dziekuję za szybką odpowiedź. Wyników krwi nie mam żadnych przy sobie, ale z tego co wiem to są niezłe. To znaczy minimum normy ale w normie. Z tym, że mama już od 3 chemii dostaje Neupogen.
_________________
Nie potrafię teraz wrócić do "normalnego" życia. Do życia bez raka. Zbyt wiele mi zabrał.
Mamo, żebym choć raz mogła Cię jeszcze dotknąć!
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12339
Skąd: Łódź
Pomogła: 4039 razy


 #94  Wysłany: 2011-05-10, 12:05  


Jeśli Neupogen pomaga, to w porządku.
Dajcie znać co zadecyduje onkolog.
_________________
 
Ewelina Żurek 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 02 Gru 2010
Posty: 610
Skąd: Radom
Pomogła: 92 razy

 #95  Wysłany: 2011-05-10, 12:36  


absenteeism, polecisz mi może jakiś wątek o przypadku podobnym do mojej mamy. Jakoś tak miotam sie po forum i nic z tego nie wychodzi. Dzis jestem umówiona z onkologiem w Radomiu - coś jakby na konsultację (z prowadzącym mama będzie się wiedzieć dopiero w poniedziałek). Chciałabym wiedzieć o co pytać. Nie wiem czy będzie brany pod uwagę Topotekan, czy należy odczekać przed kolejną serią chemii ... czy leczenie tylko objawowe. Ile nam zostało?
_________________
Nie potrafię teraz wrócić do "normalnego" życia. Do życia bez raka. Zbyt wiele mi zabrał.
Mamo, żebym choć raz mogła Cię jeszcze dotknąć!
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12339
Skąd: Łódź
Pomogła: 4039 razy


 #96  Wysłany: 2011-05-10, 13:05  


Ciężko znaleźć przypadek podobny do Waszego. Ale ponieważ jak na razie leczenie i przebieg choroby są typowe dla DRP, mogę Ci polecić dwa wątki traktujące właśnie o tym: mój własny, wątek zajany.
O DRP jest całkiem sporo wątków na forum.
_________________
 
Ewelina Żurek 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 02 Gru 2010
Posty: 610
Skąd: Radom
Pomogła: 92 razy

 #97  Wysłany: 2011-05-10, 13:13  


chodziło mi o taki gdzie I linia chemioterapii nic nie dała, gdzie rak nabrał chemiooporności. Ale dzięki. Poczytam.
_________________
Nie potrafię teraz wrócić do "normalnego" życia. Do życia bez raka. Zbyt wiele mi zabrał.
Mamo, żebym choć raz mogła Cię jeszcze dotknąć!
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12339
Skąd: Łódź
Pomogła: 4039 razy


 #98  Wysłany: 2011-05-10, 13:19  


No to akurat oba wątki o tym właśnie są :)

Praktycznie każdy nowotwór nabiera w końcu chemiooporności - szybciej czy wolniej, ale w końcu chemia przestaje na niego działać.
U mojej babci, jak i u Taty zajany stosowano chemię II linii po uprzedniej progresji po chemii I linii. U mojej babci nie trwało to długo, po miesiącu od wykrycia przerzutów do wątroby skończyło się na jednym cyklu CAV. U Taty zajany stosowany był topotecan.

Chciałabym jeszcze podkreślić, że nie jest tak, iż chemia I linii "nic nie dała" - sama pisałaś, że lekarz mówił Wam o zmniejszającym się guzie. U mojej babci i Taty zajany chemia I linii również dała na początku regresję lub stabilizację zmian.
_________________
 
Ewelina Żurek 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 02 Gru 2010
Posty: 610
Skąd: Radom
Pomogła: 92 razy

 #99  Wysłany: 2011-05-10, 13:30  


absenteeism, dziekuję. Ja liczyłam, że po 6 chemiach, nastąpi kilka miesięcy (choć ze trzy) spokoju i ewentualnie dopiero wtedy nowa seria. To by nam dało troszke wiecej czasu. Mama jest podłamana. Też liczyła, że bedzie lepiej. Nie mogę już pisać. Dziękuje Ci bardzo tymczasem.
_________________
Nie potrafię teraz wrócić do "normalnego" życia. Do życia bez raka. Zbyt wiele mi zabrał.
Mamo, żebym choć raz mogła Cię jeszcze dotknąć!
 
Ewelina Żurek 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 02 Gru 2010
Posty: 610
Skąd: Radom
Pomogła: 92 razy

 #100  Wysłany: 2011-05-13, 10:56  


Witam,
jesteśmy po wizycie u onkologa w Radomiu. Pierwszy lekarz, który po konsultacji dał nam swoją opinię na pismie. Jestem mile zaskoczona. Tym bardzie, że dał nam jeszcze nadzieję. Jego zdaniem nie jest wystarczająca tomografia do stwierdzenia progresji. Porównując wynki TK poprzedniego faktycznie guz się powiekszył, ale jednocześnie proównując z PET-em jest on mniejszy. Zaleca wzięcie VI chemii i zrobienie PET-u. Twierdzi, że porównywać można tylko badania o podobnym zakresie informacji. Nie powinno sie porównywać TK z PET-em. Jego zdaniem istnieje możliwość, że np. guz jest większy objętościowo, ale część komórek jest obumarłych ( powstały jakieś zwłóknienia czy coś). Zobaczymy co na to lekarz w szpitalu. Ale mam prosbę i do Was. Zerknijecie proszę w te mamyne wyniki i powiedzcie czy waszym zdaniem lekarz może mieć rację. Czy w razie czego upierać się u lekarza prowadzącego, żeby dał skierowanie na PET (gdyby nie chciał)? I czy to prawda, że o progresji mówimy wtedy gdy guz rosnie o przynajmniej 25%?

[ Dodano: 2011-05-13, 10:57 ]
http://www.forum-onkologi...p?p=59253#59253

[ Dodano: 2011-05-13, 10:58 ]
POPRZEDNI WYNIK TK

Wynik TK:
jamy opłucne wolne
lita masa guzowata w dolnym biegunie wnęki lewego płuca o wymiarach poprzecznych 44x44 mm.Guz nacieka oskrzele dolnopłatowe lewe i wrasta do dolnej żyły płucnej;
niedodma miąższu segmentu 8ego lewego, oskrzele do segmentu 9tego i subsegmentowe wypełnione masami tkankowymi i płynem;
w podstawowej częsci płata dolnego i lewego niereguralne nacieki przy peczkach naczyniowo - oskrzelowych i pogrubienia przegród międzyzrazikowych o cechach limfangiozy;
pojedyńczy drobny guzek w dolnej części segmentu 6tego płuca prawego śr 5 mm (meta?);
poaz tym miąższ płucny prawidłowo powietrzny;
powiększone węzły chłonne śródpiersia i wnęk płucnych: przytchwaiczne górne i dolne śr. do 16mm, w okienku AP o 17 mm, we wnęce prawej do 17mm, we wnęce lewej do 12 mm, drobne pod bifrukacją tchawicy,
struktury kostne bez zmian destrukcyjnych,
nadnercza w normie



[ Dodano: 2011-05-13, 13:00 ]
Jeszcze jedno pytanie. Czy powinniśmy już pytać o naświetlania głowy jesli by faktycznie potwierdziła się wersja, iż nie jest to progresja? Czy po chemii I lini standardowo robi sie naświetlania głowy?


PET.jpg
stary PET
Pobierz Plik ściągnięto 1672 raz(y) 217,23 KB

_________________
Nie potrafię teraz wrócić do "normalnego" życia. Do życia bez raka. Zbyt wiele mi zabrał.
Mamo, żebym choć raz mogła Cię jeszcze dotknąć!
 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 2479
Pomogła: 510 razy

 #101  Wysłany: 2011-05-13, 19:17  


Ewelina Żurek napisał/a:
Czy powinniśmy już pytać o naświetlania głowy

Tak, jak będziecie na 6cyklu to pytajcie o TK głowy i naświetlania.
pozdrawiam
_________________
"Odnajdź w sobie zalążek radości, a wtedy radość pokona ból"- R. Campell
 
Ewelina Żurek 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 02 Gru 2010
Posty: 610
Skąd: Radom
Pomogła: 92 razy

 #102  Wysłany: 2011-05-14, 09:27  


HALOOOO jest tam kto?

ela1, dziękuje za odpowiedź, ale bardzo zależy mi na informacji co do tej progresji. Jutro jedziemy do Krakowa, w poniedziałek teoretycznie VI chemia i nie wiem czy lekarz w Radomiu ma racje i jak rozmawaiać z lekarzem prowadzącym.
_________________
Nie potrafię teraz wrócić do "normalnego" życia. Do życia bez raka. Zbyt wiele mi zabrał.
Mamo, żebym choć raz mogła Cię jeszcze dotknąć!
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12339
Skąd: Łódź
Pomogła: 4039 razy


 #103  Wysłany: 2011-05-14, 10:01  


Ewelina Żurek napisał/a:
HALOOOO jest tam kto?

Ewelino, spokojnie.
Owszem, jesteśmy, ale niestety każdy z Forumowej Kadry ma także swoją pracę, rodzinę i brak możliwości poświęcania 24h na dobę na analizę wyników każdego z forumowiczów - a wierz mi, nie zajmuje nam to 5 minut.

Przytoczony przez Ciebie powyżej wynik:
Ewelina Żurek napisał/a:
Wynik TK:
Jamy opłucne wolne. Lita masa guzowata w dolnym biegunie wnęki lewego płuca o wymiarach poprzecznych 44x44 mm.Guz nacieka oskrzele dolnopłatowe lewe i wrasta do dolnej żyły płucnej; niedodma miąższu segmentu 8ego lewego, oskrzele do segmentu 9tego i subsegmentowe wypełnione masami tkankowymi i płynem; w podstawowej części płata dolnego i lewego nieregularne nacieki przy pęczkach naczyniowo - oskrzelowych i pogrubienia przegród międzyzrazikowych o cechach limfangiozy; pojedynczy drobny guzek w dolnej części segmentu 6tego płuca prawego śr 5 mm (meta?); poza tym miąższ płucny prawidłowo powietrzny; powiększone węzły chłonne śródpiersia i wnęk płucnych: przytchawiczne górne i dolne śr. do 16mm, w okienku AP o 17 mm, we wnęce prawej do 17mm, we wnęce lewej do 12 mm, drobne pod bifurkacją tchawicy, struktury kostne bez zmian destrukcyjnych, nadnercza w normie

to pierwszy wynik TK, jaki zamieściłaś w swoim pierwszym poście - z listopada 2010.

Następnie wykonany był PET (grudzień 2010):


W marcu 2011 pisałaś:
Cytat:
Mama miała robiony rentgen po ostatniej chemii i podobno jest reakcja.

oraz
Cytat:
Mama jest w trakcie 4 chemii przed którą miała robiony rentgen. Nie mam zadnych wyników ale podobno (powiedział lekarz) cholerstwo dobrze reaguje na chemię.

Niestety nie wiemy jaki był wynik RTG i jaka to była konkretnie reakcja.

Ostatnim badaniem obrazowym jest TK klatki z maja 2011:
Cytat:
Niedodma płata dolnego płuca lewego. Progresja guza w dolnym biegunie wnęki płuca lewego. Obecnie jego wymiary wynoszą ok 62x40x66m (ocena wymiaru pionowego utrudniona z powodu zlewania się guza z obszarem niedodmy). Guz nacieka oskrzele dolnopłatowe lewe oraz struktury naczyniowe dolnego bieguna wnęki. Guz ściśle przylega do ściany aorty zstępującej, z możliwością jej naciekania. Pakiet węzłowy o wymiarach 35 x 31x 44 mm w śródpiersiu górnym po stronie prawej przytchawiczo. Powiększone, przerzutowo zmienione węzły chłonne w okienku aortalno-płucnym, o wym. 11x14 mm i 16x23 mm. W górnej części wnęki płuca lewego węzły chłonne o śr. 14 i 15 mm. We wnęce płuca prawego nie stwierdza się powiększenia węzłów chłonnych. Pojedynczy guzek o śr. 5,7 mm na granicy dolnej części s.6 i s.9 płuca prawego. Poza tym płuca bez zagęszczeń. Nie uwidoczniono ognisk meta w układzie kostnym i miąższu płucnym w zakresie badania.


Przyjmując porównanie TK z maja 2011 z PETem guz faktycznie można określić jako mniejszy (choć w przypadku PETu wymiar określa masę guzowo-węzłową, nie samego guza), ale moim zdaniem niewiele - a to znak, że nowotwór nabywa już chemiooporności, dlatego moim zdaniem podawanie VI cyklu nie ma większego sensu. Jeśli w DRP nie ma dużej odpowiedzi na leczenie od razu i znaczącej regresji, to niestety nie przy V czy VI cyklu takiej odpowiedzi też już raczej nie będzie. Dodatkowo tutaj mamy nowotwór mieszany, co pogarsza rokowanie.
Ale oczywiście decyzja należy do lekarza prowadzącego, to on decyduje bo najlepiej zna pacjenta, jego stan i ma doświadczenie.

Co do progresji - wg kryteriów RECIST 1.1 progresję choroby można stwierdzić w przypadku "powiększenia sumy wymiarów ognisk o >20%.
źródło: Nowe kryteria odpowiedzi na leczenie w przypadku guzów litych. Zmodyfikowane zalecenia RECIST (wersja 1.1)
dr med. Elżbieta Senkus-Konefka
_________________
 
Ewelina Żurek 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 02 Gru 2010
Posty: 610
Skąd: Radom
Pomogła: 92 razy

 #104  Wysłany: 2011-05-14, 10:06  


absenteeism napisał/a:
Ewelina Żurek napisał/a:
HALOOOO jest tam kto?

Ewelino, spokojnie.
Owszem, jesteśmy, ale niestety każdy z Forumowej Kadry ma także swoją pracę, rodzinę i brak możliwości poświęcania 24h na dobę na analizę wyników każdego z forumowiczów - a wierz mi, nie zajmuje nam to 5 minut.
- masz rację :?ale?: Przepraszam, wiesz jak jest. Cokolwiek robić byle by robić i udawać, że to coś daje :uuu:

[ Dodano: 2011-05-14, 10:07 ]
masz racje. Przepraszam, ale wiesz jak jest. Robić cokolwiek ale robić i udawać, że to cos daje. :uuu:

[ Dodano: 2011-05-14, 10:10 ]
Ciagle mi sie wydaję, że usłyszę od Was coś co mi mamę uratuje a durni lekarze o tym nie wiedzą. :--: No to ja im powiem. :?ale?: Straszne co?
Dzięki bardzo mimo wszytko.
_________________
Nie potrafię teraz wrócić do "normalnego" życia. Do życia bez raka. Zbyt wiele mi zabrał.
Mamo, żebym choć raz mogła Cię jeszcze dotknąć!
 
BeataM 



Dołączyła: 21 Paź 2010
Posty: 198
Pomogła: 21 razy

 #105  Wysłany: 2011-05-14, 10:39  


Ewelinko... :tull:
_________________
Nadzieja umarła ostatnia... 17 III 2011 [']
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group