DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne
Forum Onkologiczne

Nowotwory piersi i ginekologiczne - Rak jajnika, liczne guzy

fraszka33 - 2011-02-12, 18:38
Temat postu: Rak jajnika, liczne guzy
Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=

Witam
Mam 30 lat. Poszlam na kontrole jak co roku do ginekologa, cos mnie tez pobolewało w miejscu blizny po cesarce.
Troche powiekszył mi sie brzuch.
Lekarka zrobila usg i powiedziala, ze jest płyn w otrzewnej, jajnik znacznie powiekszony, Zleciala ca 125. Wynik 2700!!!
Nastepnego dnia poszlam na konsultacje, 3 lekarzy nade mna stało i sami nie iwdza czy to tak powikeszon jajnik czy tez ogromny mięsniak.
jestem w szoku, co roku sie kontrolowałam, robiłam cytologie a tu cos takiego?
W poniedzialek ide do szpitala.
Czy taki wynik ca 125 to juz wyrok??
Nikt u mnie nie chorował na raka jajnika. Jakiego raka miała mama mojego taty ale nic wiecej nie wiem, i raczej nikt tego mi juz nie powie.
Pozdrawiam



Skopiowane z tego posta [2011-03-02, 18:00]:
Okazalo sie ze mam raka jajnika w stadium 3 c
guzki były wszedzie, na pecherzu, odbycie....nie wszystkie jeszcze usunieto. Nie mozna było usunąć macicy bo przyrosła do pęcherza....

Skopiowane z tego posta [2011-12-29, 14:41]:
Wnioski Obraz pet nie wyklucza wznowy miejscowej procesu npl w miednicy mniejszej [...]
mialam markery robione 9 grudnia, 26, czyli nadal norma.

Skopiowane z tego posta [2012-01-09, 09:38]:
markery skoczyly do gory, juz ponad 40...

Skopiowane z tego posta [2012-01-24, 14:42]:
TK MIEDNICY: [...] (zmiany budzące podejrzenie miejscowej wznowy procesu npl).

Skopiowane z tego posta [2012-01-27, 17:29]:
Po konsultacji z onkolog decyzja jest taka. \ 3 chemie taxol+karboplatyna, operacja i znow 3 chemie.

Skopiowane z tego posta [2012-02-19, 19:28]:
Markery przed pierwszą chemią 286 a miesiąc wcześniej były 40. Szybko poszły do góry.
Po CTH: I: 199, II: 60, III: 39,

Skopiowane z tego posta [2012-04-10, 14:58]:
Decyzja mojego lekarza jest taka aby kontynuowac chemie. Powiedzial, ze bardzo ładnie zmiana sie zmniejszyła. I dopiero pozniej ewentualna operacja.

Skopiowane z tego posta [2012-05-11, 11:31]:
Markery 27,2 czyli juz norma:)

Skopiowane z tego posta [2012-06-29, 09:43]:
Odebrałam wyniki rezonansu, całkowita regresja wznowy! \ W przyszłym tyg. jeszcze markery i na kontrole!

Skopiowane z tego posta [2012-07-04, 13:41]:
Dziś odebrałm marker 25,5 a miesiąc temu było 26,3. Malutko spada ale dobrze, ze nie rośnie.

Skopiowane z tego posta [2013-04-10, 16:58]:
ja mam g2.

Izabela - 2011-02-12, 22:38

Witaj Fraszka,
ja przez ponad trzy miesiące chodziłam z pękniętą torbielą jajnika i ze stanem zapalnym otrzewnej. Ból i stan stan podgorączkowy, złe samopoczucie .
Trzykrotnie robione Usg dopochwowe z dopllerem diagnozowało rozsianego raka, stan zaawansowany. Tylko Ca125 się nie zgadzało było niskie, lekarze nie zwracali na nie uwagi. Badanie ginekologiczne wskazywało na kilka mięśniaków. Z duszą na ramieniu, z wielkim strachem jak Ty szłam do szpitala na operację.
Po operacji diagnoza jak wyżej, histopatologia onkologicznie czysta.
Stawianie diagnoz to wciąż SZTUKA.
Czy powtarzałaś badanie Ca125, czy aby to nie pomyłka laboratoryjna?

_littleflower_ Daj Sobie troszkę nadziei. Serdecznie pozdrawiam. Izabela

fraszka33 - 2011-02-13, 08:48

hej
nie powtarzałam badania wynik dostalam w srode i jakos nie przyszlo mi do głowy by go powtórzyc.
Jakos nie chce mi sie wierzyc ze wynik jest pomylony. Jestem zrezygnowana. Bardzo sie boje.
Jutro ide do szpitala i tak naprawde nie wiem co mnie czeka. Bardzo mnie to przeraża:(

poli - 2011-02-13, 09:20

fraszka33, witaj na forum.
Jest tu wiele młodych osób, dla których zetknięcie się z chorobą nowotworową było w pierwszym momencie szokiem.
Proszę nie myśl w kategoriach "wyrok". Rozumiem, że się boisz, to normalne. Nie odbieraj sobie jednak siły do walki.
Rozumiem, że do szpitala skierowano cię na operację? Traktuj to jako pierwszy krok do pozbycia się choroby, nie jako coś strasznego.
Ja równiez miałam podejrzenie guza jajnika, który okazał się w efekcie mięsakiem macicy (nie mięśniakiem) - ostateczne rozpoznanie było możliwe dopiero po operacji i badaniach histopatologicznych guza.

Powodzenia i pisz, co i jak!

fraszka33 - 2011-02-13, 09:31

hej
Lekarz skirował mnie do szpitala a tak do konca nie wiem na co...własciwie wiele mi nie tłumaczyli a ja byłam w takim szoku, ze nie pytałam...
Cos mowili o jakichs badaniach ale nie pamietam.
Pozdrawiam

Izabela - 2011-02-13, 10:12

Fraszka,
dopóki nie ma histopatologi nie ma raka, to tylko spekulacje - tak mówią onkolodzy.
To co czujesz jest to naturalne.

fraszka33 - 2011-03-02, 18:00

Witajcie
Jestem juz po operacji.
Okazalo sie ze mam raka jajnika w stadium 3 c:( jestem zalamana.
Do tego guzki były wszedzie, na pecherzu, odbycie....nie wszystkie jeszcze usunieto. Nie mozna było usunąć macicy bo przyrosła do pęcherza....
Ogolnie ciężko zniosłam operacje. Czekam na reszte wynikow histopatologi...
Mam 30 lat i czuje sie jakbym juz dostala wyrok:(((((

fraszka33 - 2011-03-02, 18:38

Jutro bede wszystki wyniki...
Czy ktos wyszedł z tak ciężkiego raka?? Czy to wogóle mozliwe??

Izabela - 2011-03-02, 19:05

Fraszka, wszystko jest możliwe, jesteś młoda, silny organizm, poradzisz Sobie z chemią.
Musisz myśleć POZYTYWNIE i zbierać siły.

[następne komentarze]

iwka3219 - 2011-03-06, 19:31

Fraszka,
Czy masz juz moze wszystkie wyniki ? Czy uda CI sie je zamiescic ? ew. przepisac ? W ten sposob bedzie mozna lepiej ocenic cala sytuacje i cos podpowiedziec jesli chodzi o wazne dla CIebie lecznie . Bez tego trudno cos wiecej powiedziec.

Jak sie ogolnie czujesz ?Czy onkolog cos zalecil ?

Sciskam
Iwka

fraszka33 - 2011-03-15, 10:33

Wtajcie
za jakis czas przepisze wyniki.
Jestem tydzien po I chemi Taxol+Cisplatyna. W szpitalu było ok. W domu od razu mdlości, wymioty, straszne bóle kości. Lekarz powiedział, ze na bol mam sobie wziac ibuprom...Myslalam, ze oszaleje z bolu. Poratowałam sie diclaciem 100.
najgorsze objawy przeszły, zostało osłabienie.
Mam pytanie jakie soki moge pic?? Ciagle słysze sprzeczne opinie..Mam juz dosyc picia herbaty i wody bo mam mdłosci. Pije sok z buraka i marchewki ale chodzi mi o cos na ugaszenie pragnienia. Juz pomijam, ze mam wielka ochote na colę:)
Pozdrawiam

poli - 2011-03-15, 10:54

fraszka33, wielu osobom wlaśnie picie coli pomaga na nudności. Poszukaj na forum (na górze - w stopce po prawej stronie masz opcję -->Szukaj)

Pozdrawiam, trzymaj się :)

Mana - 2011-03-15, 10:56

Fraszka, pij to na co masz ochote. Najwazniejsze zeby pic. Zimna cola pomaga na mdlosci, wiec sprobuj zastosowac. Ja na wode nie moge nawet patrzec musza ja przynajmniej czyms zabarwic, herbaty tez nie moge pic. Mieszam wode z sokiem z cytryny. Podczas chemii dawano nam do picia sok jablkowy.... Ja sobie rozcienczam soki, bo sa dla mnie za slodkie. Jezeli chodzi o leki przeciwbolowe to stosuj sie scisle do tego co powiedzial lekarz. Jezeli wskazany lek nie pomaga to lepiej sie skonsultowac. Oslabienie troche potrwa, ale potem bedzie juz ok. Zycze Ci, zebys jak najszybciej stanela na nogi i pokonala tego skorupiaka.
Pozdrawiam serdecznie :-D

kam - 2011-03-15, 11:30

moja mama zawsze dużo piła herbaty, a w czasie chemii nie mogła na nią patrzeć. natomiast cole piła litrami. mówiła że świetnie po tym się czuje. skończyła chemie ale colę popija dalej :)
fraszka33 - 2011-03-15, 12:04

wlasnie wyciagnęłam sok porzeczkowy wlasnej roboty i rozrabiam z woda mineralna:)
Dreczy mnie tez ochota na mały batonik...ehhh

Mana - 2011-03-15, 12:06

No to w czym problem.... masz ochote, to zjedz. Ja tak robie i calkiem niezle znosze chemie. Zaliczylam sledze, czekolade i inne zachcianki.... Zbednymi kilogramami bede martwic sie pozniej. :)
fraszka33 - 2011-03-15, 12:11

Ja nie mam sie czym martwic jesli chodzi o kilogramy...waże teraz 46 kg przy wzroscie 155 a wazyłam 56 więc wygladam jak kosciotrup
Mana - 2011-03-15, 12:18

Fraszka, przepraszam, ze Cie dotknelam.... Ja niestety mam sie czym martwic, bo leki ktore biore sprawily, ze sporo przytylam... i teraz nie mam jak ich zrzucic... No, ale najpierw rak stadium IIIa a potem inne chorobska.... waga zajme sie po chemii.
fraszka33 - 2011-03-15, 12:24

Nie dotknęlaś, bez przesady:)
Luna - 2011-03-15, 19:25

Moja Mama też popija colę w czasie chemii, poza tym dziś wcinała rurki z bitą śmietaną, tatara i pizzę (oczywiście bez szaleństw, ale jednak) :) Powodzenia fraszko33 :sun:
fraszka33 - 2011-03-16, 15:36

skoro tak wszyscy wszystko jedza i żyja to dlaczego lekarze zabraniaja?
Ja wlasciwie to zrozumiałam, że mam życ o chlebie i wodzie.
Mialam co prawda miesiac temu operacje wyciecia wyrostka przy okazji usuniecia jajnikow i wiem, ze po tym jest dieta ale zeby az tak restrykcyjna??
Usłyszałam, zadnych sokow w kartonach a tym bardziej mam zapomniec o cytrusach.

Erevain21 - 2011-03-16, 19:44

Luna napisał/a:
Moja Mama też popija colę w czasie chemii, poza tym dziś wcinała rurki z bitą śmietaną, tatara i pizzę (oczywiście bez szaleństw, ale jednak) :) Powodzenia fraszko33 :sun:

No bo umiar się liczy w tym wszystkim. Bez cukrów i węglowodanów prostych mózg człowieka źle funcjonuje..Wręcz wskazane jest zjęść coś słodkiego od czasu do czasu.Mózg potrzebuje paliwa:)

Madzia70 - 2011-03-16, 20:33

Może ze względu na to, że soki, owoce przyspieszają perystaltykę przewodu pokarmowego. Po operacjach brzusznych "szaleństwo" jelit jest niewskazane - zwiększa ryzyko niedrożności.

Myślę, że możesz pić wodę z sokiem, batonik też nie zaszkodzi. Tak jak napisał Erevain: umiar się liczy.

agamaz - 2011-03-22, 14:26

wiesz fraszka ja po chemii to tak jak każdy nie miałam apetytu wcale ale jak przyszła mi ochota na coś to po prostu to jadłam bo wiedziałam ,że jak w tej chwili nie zjem to później na 100% mi się odechce. :!:
Więc dziewczyno nie przejmuj się tym co wolno a co nie wolno ja wychodzę z założenia ,że mi teraz wolno wszystko tylko oczywiście w miarę zdrowego rozsądku.A,że czasami jego brakuje :?ale?: :lol: Pozdrawiam i uszy do góry cieszmy się przyszła wiosna. :lol:

fraszka33 - 2011-03-22, 17:18

Oj ciesze sie ciesze...pomimo wszystko jestem pełna optymizmu:)
Włosów juz własciwie nie mam więc chodzę w chustce...Jest to dla mnie duzy szok bo wlosy zawsze były moją duma i wszyscy je podziwiali..ehh
A ja mam bardzo duzy apetyt, non stop coś jem. Mam ogromna ochotę na warzywa np pomidory, sałate ale boję sie jeść. Sama nie wiem czy moge, niby to juz miesiąć po operacji i wycieciu wyrostka.
W piatek jade na kolejna chemię i wracam w poniedziałek.
Pozdrawiam

agamaz - 2011-03-22, 18:35

Fraszka ja też nie mam wyrostka jak miałam operację usunięcia guza to przy "okazji" wyrostek też miałam usunięty nie przypominam sobie nic takiego abym w związku z powyższym nie jadła np.pomidora.I nie stosowałam żadnej diety.Operację miałam pod koniec sierpnia ub.r.Ja jestem za tym abyś jadła to na co masz ochotę :) .
Powodzenia na następnej chemii ja jadę w piątek też do kliniki ale nie wiem co będą mi robili tym razem jedna wielka niewiadoma :cry:

poli - 2011-03-22, 18:49

fraszka33, ja również miałam parę operacji "brzusznych" , w moim przypadku w związku z pękniętym wyrostkiem. Po takiej operacji obowiązuje dieta lekkostrawna, czyli pomidorek bez skórki i najlepiej bez pestek :)

Tak jak napisała Magda
Madzia70 napisał/a:
soki, owoce przyspieszają perystaltykę przewodu pokarmowego. Po operacjach brzusznych "szaleństwo" jelit jest niewskazane - zwiększa ryzyko niedrożności.


Ale to nie znaczy że masz funkcjonować o wodzie i sucharkach!

fraszka33 - 2011-05-05, 12:22

Witajcie
Dzis odebrałam wynik markerów z 3300 przed operacja spadły mi do 57 (po operacji i 3 chemiach taxol+cisplatyna).
Mam nadzieje, ze to dobry spadek.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2011-05-18, 15:01

Witajcie
jestem 2 tydzien po 4 kursie chemi cisplatyna+taxol. Jakies 7 dni po podaniu dostałam goraczki zaczeła mi dretwiec twarz i potem coraz gorzej mi sie oddychało, miałam oddech astmatyka. To chyba nie było normalne?
Przeczekałam jakies pół godziny i ustąpiło ale bardzo sie przestarszyłam.
Na pewno powiem o tym przed nastepnym kursem lekarzowi.
Czy ktos z Was miał podobnie? Czy zmieniono Wam chemie??
Ogolnie bardzo źle znosze ten 4 kurs, jestem bardzo słaba. Chciałam nawet zamówic wizyte domowa lekarza onkologa ale nic kompletnie nie moge znaleźć we Wrocławiu:(

fraszka33 - 2011-06-16, 12:03

Witajcie
Jestem przed 6 chemia.
Niestety sie przeziębiłam i dostałam goraczki a jutro mam termin w szpitalu.
Czy dopuszcza mnie do chemi??

olaczek - 2011-06-16, 16:01

fraszka33 napisał/a:
Niestety sie przeziębiłam i dostałam goraczki a jutro mam termin w szpitalu.
Czy dopuszcza mnie do chemi??


Sądzę, że nie (ale nie jestem lekarzem), sama doskonale wiesz, że przed każdą chemią muszą dla dobra pacjentów sparawdzić stan zdrowia. Najwyżej przesuną ją o parę dni. Lepiej nie ryzykować.

życzę zdrowia

fraszka33 - 2011-07-21, 14:24

Jestem juz po 6 chemiach. Marker ca 125 wynosi 28 przy normie do 35.
8 sierpniaide na operacje usuniecia macicy.
Czy taki spadek marker (3300 przed pierwsza operacja, 57 po 3 chemi) dobrze rokuje??
Moi lekarze tylko milcza a jeden powiedzial, ze w tej chwili nie ma to zaczenia.
Pozdrawiam

gosia33 - 2011-07-21, 22:06

fraszka33 napisał/a:
Marker ca 125 wynosi 28
piękny spadek markera!
moim skromnym zdaniem to bardzo dobra wiadomość i należy się z tego cieszyć :)

fraszka33 - 2011-07-26, 15:01

po 2 tyg marker juz ma 32,4 niby nadal w normie a jednak rosnie:((
agnieszkax0 - 2011-08-01, 15:20

fraszka33 czy możesz napisać w jakim mieście i przez kogo byłaś operowana? Poszukuje dobrego chirurga dla mojej mamy.

Trzymam kciuki za Twoje zdrowie!

fraszka33 - 2011-08-02, 12:58

We Wroclawiu dr R. Blok ale nie wiem czy polecac....
Mam pytanie czy myslicie czy dostae swiadczeie rehabilitacyje przy takim raku??
Nie przysluguje mi renta i dlatego sie boje:(

gosia33 - 2011-08-02, 18:31

Fraszka nie odpowiem na Twoje pytanie bo zwyczajnie nie wiem.
Moja bratowa ( rak jajników) Miała grupę inwalidzką i w ramach tego miała darmowe ( lub niemal darmowe) przejazdy autobusami, tramwajami, pociągami,, ( opiekun również) na parkingu miejsce dla inwalidów i miesięcznie dostawała 150zł ( przyznane na dwa lata)
Tyle jestem w stanie Ci pomóc.
Pozdrawiam :)

fraszka33 - 2011-08-02, 18:37

a miała rente?? Bo nie wiem czy to rownoznacze z grupa inwalidzka.
Ja niestety nie mam przepracowanych wymaganych lat do renty:(
Moge zostac bez niczego:(
Renta mi sie nie nalezy, swiadczenie rehabilitacyjne tez pewnie nie (jutro komisja)tez...pani w ZUs powiedziala ze moge sobie oplacic samam ubezpieczenie a to ponad 300 zl!!!!! A przede mna operacja i bardzo sie denerwuje
14 sierpnia koncze zasilek chorobowy...
A jesli mi lekarz da orzeczenie o calkowitej niezdolnosci do pracy (wtedy zadnej pracy nie moge podjac), nie da swiadczenia..brak renty.
Macie jakies doswiadczenie jak mozna sie bezplatnie ubezp?? Mam 30 lat, jestem po rozwodzie i sama wychowuje syna.

cleo33 - 2011-08-02, 18:48

Przejrzyj może Ci coś pomoże ten watek na naszym forum :

Porady rentowo-zasiłkowe etc.

gosia33 - 2011-08-02, 18:48

Nie miała renty z tego samego powodu co Ty- nie miała wypracowanych lat pracy..
iwka3219 - 2011-08-02, 18:51

By uzyskac swiadczenie rehabilitacyjne musza zostac spelnione pewne przeslanki:

osoba musi bycubezpieczona i wyczerpał się jej okres pobierania zasiłku chorobowego, są nadal niezdolne do pracy z powodu choroby, ale dalsze leczenie lub rehabilitacja dają sznase na odzyskanie zdolności do pracy.

Świadczenie rehabilitacyjne przyznawane jest nie dłużej niż na 12 miesięcy.

Wniosek do ZUS sklada sie za posrednictwem pracodawcy ,na 6 tyg przed zakonczeniem okresu zasilkowego.

O przyznaniu swiadczenia decyduje lekarz orzecznik ZUS ( mozna wniesc SPRZECIW w terminie 14 dni ) - on zadecyduje czy zostanie CI przyznane takie swiadcznie..

Wysokosc, zalezna od zarobkow i dlugosci przyznania swiadczenia.

Tu masz szersze opisanie problemu :

http://www.podatki.biz/artykuly/10_13122.htm


Mam nadzieje,ze cos pomoze

Jezeli masz jakies pytanie odnosnie prawa pracy itp

Pytaj

Sciskam

Iwona

fraszka33 - 2011-08-02, 19:14

hej
ja własnie jutro mam komicje w sparwie swiadczenia rehabilitacyjego bo konczy mi sie te 182 dni chorobowego. W czasie chorobowego skonczyla mi sie umowa o prace wiec nie mam dzie wracac. Boje sie ze nie przyznaja mi swiadczenia i nie bede miec zadnego ubezp.
Nie wiem czy w przypadku mojego nootworu mozna powiedziec ze rokuje na wyleczenie...
A jesli nie dostane renty to gdzie sie ubezpiecze? jak sie bde leczyc?

[ Dodano: 2011-08-02, 20:16 ]
gosia33 ale Twoja bratowa miala meża i była na niego ubezpieczona aja jestem po rozwodzie wiec nie ma mnie kto wziac na swoje ubezp:(

[ Dodano: 2011-08-02, 20:16 ]
juz nnawet nie chodzi mi o pieniadze tylko to by miec ubezpieczenie i spokojnie sie leczyc.

erin29 - 2011-08-02, 19:29

fraszka33 spokojnie nie bój się o ubezpieczenie - wyjście jest proste .
Po prostu pójdziesz się zapisać do PUP ( powiatowy urząd pracy ) i już będziesz ubezpieczona .
Ja straciłam pracę i w niedługim czasie okazało się że jestem w ciąży - wtedy właśnie zrobiłam tak jak napisałam . ;)
Nie denerwuj się byle czym - pozdrawiam :mrgreen:

fraszka33 - 2011-08-02, 19:34

No tak, a co jesli lekarz orzecznik dla mi calkowita niezdolnosc do pracy?? wtedy nie mam po co isc do up.
Pani w zus odp, ze mam sobie oplacic ubezpieczenie w NFZ za 300 zl

erin29 - 2011-08-02, 19:40

No w takim przypadku to może z tą rentą coś wyjdzie ?
fraszka33 - 2011-08-02, 19:44

niestety nie, brak wymaganego okresu pracy:(
iwka3219 - 2011-08-02, 19:47

Fraszka,

Ja CI moge pomoc jesli chodzi o interpretacje takich przepisow i poruszanie sie w tym obszarze.. przeslalam ci na pw moje pytania, zobacze co sie da zrobic..

Pozdrawiam

Iwona

erin29 - 2011-08-02, 19:48

No to podobnie jak u mojej Mamci - Też nie ma szans na rentę .
Ale jest dopisana do ubezpieczenia Męża .
Jak się czegoś dowiem to dam Ci znać .

fraszka33 - 2011-08-02, 19:50

jestem po rozwodzie...maz mnie zostawil jak jeszcze byłam w ciazy:(

[ Dodano: 2011-08-03, 15:06 ]
Dziękuje za wczorajsza pomoc.
Na szczescie dostałam to swiadczenie rehabilitacyjne na pół roku:)
Zawsze to coś.
Zostal mi tez polecony psychonkolog i skorzystam:)))
Pozdrawiam Was gorąco!!!!!!

fraszka33 - 2011-08-13, 16:52

No własnie nie jestem...wszystko bardzo sie przeciaga w tym szpitalu.
Operacja planowana na wtorek 16 sierpnia.
Lekarze o niczym mnie nie informuja.
Wogole odkryto u mnie w piersi zmiane lita lub torbiel wypelniona gestym plynem 5 mm. Nic mi nie mowia co dalej z tym. Profesor mi tylko powiedział, ze bede zyla..
Bez sensu, czuje sie olewana tutaj.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2011-08-21, 12:17

Jestem po operacji, byla 17 sierpnia.
Usunieto mi macice, wiec operacja sie udala.
Po operacji trafilam na oiom bo jakeis cuda sie działy ale na szczescie wszystko skonczyło sie dobrze:)
Pozdrawiam

fraszka33 - 2011-08-25, 12:19

HEJ
Jetem juz w domu i teraz czekam na wyniki badan histopatologicznych.
licze sie z tym, ze jednak ten rak jeszcze jest i beda kolejne chemie:(. Chyba tak szybko nie uda sie go zabic...
Pozdrawiam

fraszka33 - 2011-08-28, 07:16

Mam do was ogromna prosbe o przetłumaczenie moich starych wyniko histopatologi, bo jakos sama nie potrafie.


Material: wycinek z pecherza, naciek na otrzewna, wyrostek robaczkowy,naciek z odbytnicy, siec

Metastases carcinomamatosae (carcinoma endometrioidale g2 ovariogenes)

Material okolice jajnik i janik lewy

Cystadenocarcinoma papillare serosum cum infiltratione parietis ovidictum.


Przyznam szczrze ze coazr bardziej pezraza mnie to co czytam w internecie na temat raka jajnika zwłaszcza w 3 stadium:(
Pozdrawiam

agamaz - 2011-08-28, 10:14
Temat postu: Fraszka33
Pamiętaj ,że każdy rak jest inny a jak się czyta to sama wiem po sobie co się z człowiekiem dzieje.
Wszystkie diagnozy pasują jak ulał a jak potem przychodzi co do czego to okazuje się,że np.jest dużo prościej ,inaczej.
Czekaj spokojnie na wynik ,zobaczymy con dalej będę robić.
Ja też teraz zaczynam chemię jak mi się uda pozbyć infekcji do środy.
W pierwszym rzucie w zeszłym roku brałam cisplatynę+taxol,pozstałości brak czucia w nogach i rękach.,tzw.neuropatia. Ale to pryszcz.
Teraz mam mieć inną zobaczymy.
Pozdrawiam Cie serdecznie i proszę nie martw się za mocno.


obrazek

fraszka33 - 2011-08-28, 10:35

Bardzo sie boje, chciałabym zyc jak najdłuzej sie da, zwlaszcza ze sama wychowuje synka ktory ma dopiero 2 latka.
Pozdrawiam

Richelieu - 2011-08-28, 14:44

fraszka33 napisał/a:
Material: wycinek z pecherza, naciek na otrzewna, wyrostek robaczkowy,naciek z odbytnicy, siec
Metastases carcinomamatosae (carcinoma endometrioidale g2 ovariogenes)

W pobranych próbkach (j.w.): przerzuty nowotworowe raka endometrioidalnego pochodzenia od raka jajnika, o średnim stopniu złośliwości.

Cytat:
Material okolice jajnik i janik lewy
Cystadenocarcinoma papillare serosum cum infiltratione parietis ovidictum.

Torbielogruczolakorak brodawkowaty surowicowy z naciekiem części jajowodu.

fraszka33 - 2011-08-30, 17:32

Jest juz troszke lepiej...Czekam nadal na wyniki histopato.
dzis odebrałam wyniki markerow: 28 przy normie do 35, miesiac temu przed operacja bylo 32.
Rana sie bardzo zle goi, po zdjeciu szwow tak na lini 2 cm rana ie rozjechala. Wyglada to paskudnie, choc niewiele sie tam saczy.
Macie jakis pomysl co zrobic? Uzywam rivanol.
Pozdrawiam

agamaz - 2011-08-30, 17:52

Marker spada czyli dobrze.
A co do rany to wychodząc ze szpitala pani pielęgniarka podała mi nazwę środka ,którym w szpitalu dezynfekują rany.
W/g mnie bardzo skuteczny.podam nazwę może skorzystasz OCTENISEPT do stosowania na rany,błonę śluzową i skórę.
Mi się po tym bardzo szybko zagoiła rana a cięcie mam wierz mi bardzo duże.
Jeśli chodzi o rivanol to do tego typu ran sie nie stosuje.
Trzymaj się cieplutko A.

Agnieszka80 - 2011-08-30, 18:58

Ja także polecam OCTENISEPT. Dobrze jest także przemywać ranę mydłem w płynie Biały Jeleń, delikatnie osuszyć i dopiero potem spryskać...
olaaa - 2011-08-30, 19:14

Octenisept polecam z całą odpowiedzialnością. Miałam na nodze głęboką dziurę o średnicy 5 cm i w ciągu pół roku całkiem się zarosła. Stosowałam rano i wieczorem. Ale w ogóle nie myłam tej rany wodą przez 6 miesięcy, bo lekarz powiedział, że nawet woda może zakazić. Dodatkowo raz na dobę przykładałam opatrunek ze srebrem (nie pamiętam nazwy), cena ok. 10zł za sztukę. Jak pojawiła się pierwsza warstwa skóry, to zaczęłam zaczęłam smarować żelem Sorcoseryl (co 8 godzin) i dalej 1 raz dziennie Octeniseptem. Na koniec, jak już się zabliźni, koniecznie nawilżaj, bo może popękać z powrotem. Tu polecam linomag krem.
Zdrówka życzę:)

ana7 - 2011-08-30, 19:31

Fraszko Kochana czytam Twój wątek.
Dużo siły dla Ciebie!!!
Ja również zaprzyjaźniona jestem z octen.....ranę paskudną mojemu Andrzejowi psikałam przy zmianie opatrunku oc..
Pozdrawiam i ściskam z całej siły!!!

ania

fraszka33 - 2011-08-31, 17:10

Octenisept kupiony:) Dzieki wszystkim za rady:)
Buziaki

fraszka33 - 2011-09-06, 09:31

hej dzis odebralam wyniki histopatologi.
Wynik DOBRY!!!!! Mam zglosic sie za miesiac do kontroli z markerami.
Prosze was o przetlumaczenie
Endoometrium inactivum sine neoplasmate.
Cervicitis chronica medii gradus. Zona transtionalis sine neoplasmate.
Pozdrawiam

Richelieu - 2011-09-06, 09:41

Endometrium nieaktywne bez zmian nowotworowych.
Przewlekłe zapalenie szyjki macicy średniego stopnia. Strefa przejściowa bez zmian nowotworowych.

fraszka33 - 2011-09-06, 09:47

hmmm co to jest strefa przejsciowa?? moze ktos wie??
Richelieu - 2011-09-06, 09:53

Miejsce przejścia nabłonka gruczołowego wyściełającego kanał szyjki macicy w nabłonek wielowarstwowy płaski pokrywający tarczę części pochwowej szyjki macicy (źródło).
fraszka33 - 2011-09-06, 10:04

Dziękuje!!!!
fraszka33 - 2011-09-09, 08:22

hej
A wiecie cos o badaniu PET?
Jakie mam szanse by otrzymac skierowanie?? A we Wroclawiu mozna wogole wykonac takie badanie? Jaka jest cena tego badania?
Pozdrawiam

agamaz - 2011-09-09, 09:25

Witaj o Wrocławiu nic mi nie wiadomo.Ale na pewno robią w Bydgoszczy i Szczecinie.
Koszt prywatnie to 5000.
A lekarze niezbyt chętnie dają skierowania. Jeśli to w naprawdę w bardzo ważnych przypadkach.

Kiedy nasze też dla nas są ważne.
Jak się czujesz?
Pozdrawiam.

fraszka33 - 2011-09-09, 10:24

hej
Czuje sie bardzo dobrze:)
Bede teraz pryatnie u bardzo dobrego ginekologa-onkologa to z nim porozmawiam o wszystkich badaniach typu pet, tk, rezonans. Zadnego z nich nie mialam robionego.
Pozdrawiam

jo_a - 2011-09-10, 20:53

http://www.io.gliwice.pl/...=5&m=0&tresc=86
http://chorzow.naszemiast...zowie,id,t.html
Cen niestety nie znam ale jeżeli jest taka potrzeba to mogę sprawdzić.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2011-09-15, 14:05

hej
Mam pytanie. Ile moze trwac gojenie rany? U mnie juz miesiac i na calej dlugosic oprocz miejsca gdzie byl dren jest oki. Miejsce po drennie ma srednice ok 0.5 cm i raz juz sie goi i robi strupek, zowu odpada i znowu sie goi...i tak w kolko. Wlasciwie nic nie cieknie. Kupilam ocetinsept. Dwa razy dziennie spryskuje.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2011-11-02, 14:27

hej
Jak wachaly sie Wam markery ca 125?
u mnie
13 lipiec-28,6
25 lipiec-32,4
29 sierpien 28,2
4 pazdziernik 22,9
31 pazdziernik- 24,7

Ostanio mam jakies parcie nna pecherz, boli mnie watroba:(
Jutro ide do poradni.
Czy wam tez zdarzaja sie takie wachania?
Boje sie ze ten osttani wzrost to cos zlego:(((
Pozdrawiam

gaba - 2011-11-02, 15:38

Jakie wahania? Jaki wzrost ?! Chyba żartujesz. Ciesz się życiem i wydawaj forsę na przyjemności, a markery robione raz na kwartał to już bardzo często. Pozdrowienia :-D
agamaz - 2011-11-02, 21:42

gaba ma rację o jakim wzroście Ty mówisz?
Co byś powiedziała o 105 w tej chwili .
Paniki nie sieję.
Pozdrawiam.

fraszka33 - 2011-11-08, 14:23

hej
Przepraszam, ze tak panikuje...kurcze, bardzo sie boje:(
Robilam usg brzucha. Wyszlo ze wątroba umiarkowaie stluszczona.
Prawa nerka, owalna torbiel plynowa 0,9 cm z polozonym przysciennie silnie hiperechogenicznym ognieskiem sr 0,3 cm djcym slaby cien akustyczny. Obraz odpowiada obecnosci poszerzonego kielicha srodkoego nerki z drobnymi kokrementom lub torbieli ze zwapnnieniem w scianie.
Czyli wlasciwie nic do czego mozna sie przyczepic.
Dalej mam parcie na pecherz...Dzis ide prywatie do lekarza kory pracuje w szpitalu w ktorym sie lecze. Robie to specjalnnie by wkoncu ktos mnie tam kojarzyl.
Agamaz.. gdybym miala 100 to pewie bym szalała z niepwenosci... Co u Ciebie??
Pozdrawiam wszystkich

fraszka33 - 2011-12-14, 11:45

Witajcie
Jutro mam badanie pet. Markery w normie jeszcze ale co miesiac ida o 2 gore.
Mam rozne doltgliwosci bolowe wiec lekarz zdecydowal ze jednak badanie pet. Pozdrawiam!!

fraszka33 - 2011-12-29, 14:41

Twarzoczaszka: prawidlowy obraz pet
Szyja i klatka piersiowa
: Miernie wzmozony metabolizm glukozy w przednim srodpiersiu ( SUV MAX 2.8)= Najpewniej pobudzona grasica. W pozostalych narzadach i tkankach szyi i klatki persiowej obraz pet rowniez prawidlowy.
Jamam brzuszna i miednica:
Stycznie do esicy ognisko miekkotkankowe o sr 12 mm ze wzmozonym matabolizmem glukozy (SUV max4,5) W pozostalych naradach i tkankach jamy brzusznej obraz pet prawidlowy.

Uklad kostny: Prawidlowy obraz Pet


Wnioski Obraz pet nie wyklucza wznowy miejscowej procesu npl w miednicy mniejszej-konieczna dalsza diagnosyka. W pozosalych aradach i tkankach nie stwierdzono zaburzen metabolizmu glukozy ktore moglyby sugerowac proces npl.

mialam markery robione 9 grudnia, 26, czyli nadal norma. Juz nic nie rozumiem:(( Lekarz mowi ze to wcale nie musi byc wznowa....naprawde nie rozumiem. Skoro jesem niby markero wrazliwa tto czego markery nie poszly w gore a cos tam jest:(((

jadźka49 - 2011-12-29, 17:47

Nareszcie sie odezwalas. Moze faktycznie nie jest wznowa? Dlatego markery sa w :tull: normie
gaba - 2011-12-29, 18:40

1. Bo to nie musi być wznowa
2.bo nie zawsze markery rosną - guz po wznowie może mieć inne właściwości
3. bo to może być zupełnie inny nowotwór (np niezłośliwy)
Chyba lekarz przedstawił Ci jakiś program sprawdzenia co to jest?
Wiadomo gdzie jest, wiadomo że mały, wiadomo że gdzie indziej czysto, czyli jeszcze nie jest źle. Pozdrowienia

fraszka33 - 2011-12-30, 13:27

hej
jedyne co zrozumialam z rozmowy z lekarzem to czekam...ale cholera na co czekamy??
Przepraszam ale jea nerwowa juz jestem...kazal mi przjsc z markerami po 9 stycznia.
Przciez powinni jakos sie do tego dobraz zeby sparwdzic co to jest?? Jakis wyniki histopato. Mojego lekarza nie bylo ale tez mmnie przyjal ginekolog-onkolog.
Bede lapac mojego lekarza w przyszlym tyg.
Ja zasze myslalam, ze w takich sytuacjach trzeba szybko reagowac poki cos jest male aby szybcie i latwiej wyeliminowac....
A tak na marginesie co to gest ta styczna do esicy???
Pozdrawiam

jadźka49 - 2011-12-30, 13:38

:tull:
Zgadzam sie z Toba ze wazny jest, wszedzie o tym trabia ale co z tego jak sami nie robia z tym nic lekarze.

fraszka33 - 2011-12-30, 14:34

No coz...bede ich molestowac, zwlaszcza mojego lekarza.
Jesli trzeba bedzie mnie schemiczyc to trudno ale lepiej z tym nie zwlekac.
Pozdrawiam

gaba - 2011-12-30, 19:20

Esica to końcowy kawałek jelita grubego, całkiem długi, tutaj jest tylko napisane że ten twór przylega (stycznie) do esicy. Trudno tylko na podstawie opisu stwierdzić czy jest dostępny do pobrania wycinka, zapytaj lekarza czy mogłabyś mieć rezonans, bo takie czekanie nie wiadomo jak długo czy markery wzrosną to Cię wykończy. Pozdrowienia
Ps chemia na nie wiadomo co to nie najlepszy pomysł.

fraszka33 - 2012-01-07, 13:35

hej
widzialam sie z moim lekarzem. Kazal tez jeszcze raz wykonac markery i mamy sie spotkac w poniedzialek i on bedzie podejmowal dezyje tez z innymi lekarzami.
Nic konkretnego mi nie powiedzial...przyzam ze jestem zawiedziona....
Jak bylam u poprezdniego lekarza w poradni to nie wiem czy dobrze go zrozumialam to jestli ta wznowa jest na esicy to tego czegos sie nie usuwa tylko podaje chemie/?
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-01-09, 09:38

No to sprawa sie wyjasnila...markery skoczyly do gory, juz ponad 40...
Dzonilam do lekarza, boi sie operowac bo u mnie ejst utrudniona igubacja:(((
Bedzie sie jescze zasanawial, pytal jak wielk jest zmiana, powiedzialam, ze 12 mm, pytal kiedy skonczylam chemie...skonczylam z koncem czerwca.
Przyznam ze mam kiepski humor dzis...

gaba - 2012-01-09, 10:38

Z tego co pisałaś to wydałaś sporo forsy na prywatne badania, to wydaj jeszcze trochę (masz prawie komplet badań) i idź (albo jedź)z tym wszystkim do naprawdę dobrego ginekologa onkologa (najlepiej z jakiegoś centrum onkologii) po niezależną opinię. Nie jestem lekarzem i o tym merytorycznie się nie wypowiem, ale chirurg onkolog który mówi że boi się operować bo jest utrudniona intubacja (?) wzbudza moją nieufność. Intubacja to założenie rury do oddychania, robi to anestezjolog i czasami może być to trudne (nie słyszałam żeby odstąpiono od operacji z tego powodu) ale po założeniu tej rury wszystko przebiega normalnie, czyli to nie sprawa chirurga. Trzymaj się
fraszka33 - 2012-01-09, 10:39

Tak sie boje...
Boje sie najbardziej o mojgo malego synka...ma tylko mnie...

[ Dodano: 2012-01-09, 10:45 ]
Osatnim razem bylam intubowana na "zywca", mam skrzywiona krtan.
Zreszta bardzo sie boje bo to jeslita...
mial ktos podobna sytuacje?

[ Dodano: 2012-01-09, 10:45 ]
to powiedzial ginekolog-onkolog

gaba - 2012-01-09, 10:57

Mnie zawsze intubowali po uśpieniu, tak czy inaczej to nie powód do odstąpienia od operacji. Czy rozmawiałaś o jakimś potwierdzeniu (poza markerem który jeszcze nie jest jednoznaczny) rodzaju tej zmiany? Dziś miały być jakieś decyzje? Operacji i intubacji nie bój się, w Twoim wieku od tego się nie umiera, naprawdę. Trzymaj się
fraszka33 - 2012-01-09, 10:59

A badanie PET nie jest potwierdzeniem??
gaba - 2012-01-09, 11:26

PET jest bardzo dokładny, ale ma tą wadę że pokazuje wszystkie ogniska zapalne nie tylko te związane z nowotworem. Tak to zresztą zostało opisane "nie można wykluczyć procesu npl". Trzymaj się
fraszka33 - 2012-01-09, 11:46

hmm ale jesli dodac zmiane na PET plus podniesione markery to raczej mozna nazwac wznowa.
Oczyiscie jutro o wszystko wypytam lekarza i na pewo skontaktuje sie jesczze z innym. Dwie opinie chce miec.
Chodzi mi po gllowie aby jechac do prof Emericha do Sopotu. To cala wyprawa dla mnie bo mieszkam we roclawiu.
Pozdrawiam

[ Dodano: 2012-01-10, 10:10 ]
Moja onkolog jeszcze chce TK aby monitorowac leczenie. Na razie nic nie slyszalam by chcieli mnie operowac.
Pozdrawiam wszystkich

gosia33 - 2012-01-19, 10:26

Witaj fraszka.
Co u Ciebie?
Zdecydowałaś się na wizytę u profesora Emericha?

fraszka33 - 2012-01-20, 09:21

hej
NNa razie skontaktuje sie z lekarzem z Wroclawia, tez dobrym ginekologiem-onkologiem
Ale czuje sie fatalanie, ze rak tak szybko zaatakowal a do tego ze markery podwyzszone pojawily sie dyuzo pozniej.
Psychicznie bardzo zle sie czuje....mam male dziecko ktore sama wychowuje i ma tylko mnie...
Ja juz nie wiem co mam zrobic, naprawde...
Robie teraz szystkie badania, do tego lekarz zle wypisal i musze osobno zrobic tk miednicy i tk jamy brzusznej. Tk miednicy juz zrobioe a jamy brzusznej we wtorek.
Pozdrawiam

gosia33 - 2012-01-23, 09:33

Witaj.
Nie wiem co Ci napisać..
Mogę jedynie wyobrazić sobie jak się czujesz :(
Jesteś w tym wszystkim sama? A rodzina,znajomi?
Na pewno znajdzie się ktoś, kto Ci pomoże- porozmawia z Tobą, pomoże przy dziecku.
Fraszko zastanów się nad wyjazdem do Opola do Emericha.
Jak pewnie wiesz jest on wybitnym specjalistą.
Trzymaj się i daj znać jak wyszły badania :tull:

fraszka33 - 2012-01-24, 14:42

Witajcie
Dostalam wyniki tomografi miednicy i jamy brzusznej.
Wykryla wiecej niz PET i ninc nie rozumiem. Myslalam, ze Pet jest lepszy:((
O co w tym wszystkim chodzi??

TK MIEDNICY:
W miednicy malej przyodbytniczo i powyzej tylniej sciany pecherza moczowego lacznosci ze sklepieniem pochwy widoczne jest miekkotkankowe ognisko wielkosci 5,8x3 cm o nieregggularnych nieco policyklicznych zarysach- budzi podejrzenie miejscowej wznowy procesu npl. Granice zmiany sa wybitnie nieostre. Cechy naciekania tkanki gluszczowej wokol zmiany.
Esica wskazuje silne spastyczne obkurczenia z pogrubieniem scian i pojedynczymi uchylkami-nie mozna z cala pewnoscia wykluczyc naciekania na petli esicy.
Miekkotkankowa zmiana przyleg na krokim odcinku (1,6cm) do tylniej sciany pecherza moczowego, od gory- budzi podejrenie nacieku.
Nie wykaazano ewidentnych metastatycznych wezlo chlonnych w obszarze objetym badaniem.
Czesci kostne bez zmian.

TK jamy brzusnej

Drobna Torbiel okolomiedniczkowa sr 1 cm w nerce prawej
Inne narzady-ok, nie bede sie rozpisyac.
Niewielka przepuklina jelitowa widoczna jest w linii posrodkowej w obrebie podbrzusza.

O co wtym chodzi??
Jakim cudem przy dobrych markerach, w maire dobrym pecie, teraz takie zmiany?
Tak szybko to atakuje?
W czwartek ide do poleconego ginekologa-onkologa, w piatek do onkologa, pewnie ustali chemie...
Mam rodzine, sa znajomi, przyjaciele wspieraja. nie jestem sama. Zreszta Bog jest ze mna.
Pozdrawiam

gaba - 2012-01-24, 19:17

To jest ciągle jedna i ta sama zmiana (skąd ta liczba mnoga w Twoim poście) opisywana z różną dokładnością przez różnych radiologów. Różnice w wymiarach mogą wynikać z różnych technik obrazowania. Węzły nie powiększone, jeżeli to rzeczywiście wznowa miejscowa, to brak wyraźnego wzrostu markera jest zrozumiały. Jedź po tą drugą opinię koniecznie i jeżeli ktoś Ci zaproponuje operację to nie broń się - to zawsze lepsza perspektywa niż chemia. Powodzenia
fraszka33 - 2012-01-24, 19:49

Markery ju z40,5.
A ja myslalam ze ta zmiana ma tylko 12 mm jak bylo napisane w PET. Chyba powinni ja jakos dokladnie opisac w pet?? Czy ona jest tak wielka??
Ja chyba naprawde nnie rozumiem gaba.
Co oznacza w ttakim razie wznowa miejscowa? I przez to ten marker tak powoli rosnie??
Ja w piatek jade do onkolohg a ona ustala chemie...wiec pewnie ga dostane:(
Ciagle mi powtarzano w szpitalu, ze markery takie wazne, ze wtedy trzeba sie martwic ale jak widac na moim przykladzie zmiana wyprzedzila markery...

gaba - 2012-01-24, 21:28

Markery rosną najbardziej w trakcie rozsiewu nowotworu i rzeczywiście najczęściej wyprzedzają inne oznaki rozsiewu. Dla zupełnej jasności rozsiew jest wtedy gdy komórki rakowe odrywają się od guza wędrują swobodnie przez naczynia limfatyczne lub krwionośne, zagnieżdżają się gdzieś i rosną. Naciek jest wtedy gdy guz "wrasta" w otoczenie a jego komórki ciągle jeszcze nie odrywają się od pierwotnego ogniska.
Wznowa miejscowa nie pochodzi od rozsiewu, jest to najczęściej ognisko które było jeszcze niewidoczne w czasie operacji i urosło, lub jakiś niewidoczny (w czasie operacji) naciek powiększony przez ten czas.
Wymiar w PET może być zupełnie inny niż w KT. KT to jest obraz i pokazuje względnie dokładnie kształt i wymiar obiektu. Natomiast w PET jest to obraz obszaru który pochłonął radioaktywny znacznik (chyba w tym wypadku glukoza?). Guz to nie jest jednolity twór składający się z jednakowych komórek, pracujących w jednakowym rytmie. W tym przypadku tylko w części tego widocznego na KT tworu jest zwiększony metabolizm glukozy i tą część "widzi" PET. Co z tą drugą opinią? Pozdrowienia

fraszka33 - 2012-01-25, 13:26

Dzis lekarz ktory mnie operowal ostatnio stwierdzil, ze operacja jest konieczna!! Podejmie sie tego w konsultacji z chirurgiem. Powiedzial, ze moze byc ciezko bo tu chodzi ttez o jelita:(
W piatek decyzje ma podjac onkolog czy najpierw chemia i operacja czy tez odwrotnie.
Czekam tez na komisje w zus o kolejne pol roku swiadczenia rehbailitacyjnego i znow sie bardzo boje bo jesli mi nie przyzna świadczenia a da niezdolnosc calkowia to nie mam sie jak ubezpieczyc tylko oplacic sobie skladke w nfz. brr
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-01-27, 17:29

Witajcie
Po konnsultacji z onkolog decyzja jest taka.
3 chemie taxol+karboplatyna, operacja i znow 3 chemie.
Po kazdej chemii kontrola markerow. Po 3 chemii kontrolna tomografia miednicy.
Powiedziala, ze Pet jest lekko przereklamowany gdyz nie wszystkie komorki czynne nowotworowo musza akurat byc aktywne.
2 lutego mam komisje co do swiadczenia rehabilitacyjnego.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-02-01, 19:59

hej
Juz zaczyna cos mnie tam bolec:( Nie moge jeszcze isc na chemie bo jestem chora, dopiero w przyszlym tyg.
Jutro komisja w zus, swiadczenie rehabilitacyjen...boje sie ze mi nie przedluza o te kolejne 6 mies:(
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-02-02, 20:58

Hej
komisja przebiegla pomyslnie:) Moge spokojnie sie lrczyc.
Trafilam na bardzo dobrego lekarza orzecznika, chirurga onkologa. Doradzil mi jeszcze co w kewsti leczenia
We wtorek ide na pierwsza chemie. Juz czas nnajwzyszy gdyz zaczyna mnie bolec podbrzusze:(
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-02-19, 19:28

hej
Po pierwszej chemi czuje sie super, apetyt mam, ze hej!!!
Mialam tylko okropne bole kosci.
Dalej boli mnie podbrzusze, caly czas sie boje ze to wodobrzusze.
Markery przed pierwsza chemia 286 a miesiac wczesniej byly 40. Szybko poszly do gory.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-02-19, 21:23

Doslownie sie modle aby ta chemia zadziałała. Za Tydzien robie markery i sie okaze czy ten pierwszy wlew cos dał. Pozdrawiam:)
fraszka33 - 2012-02-20, 10:53

Witajcie. Dziekuje, ze pamiętacie o mnie:). Dzis ide do mojego lekarza bo nadal ból podbrzusza i niech zrobi jakies usg. Pozdrawiam
fraszka33 - 2012-02-27, 12:26

Witajcie. Chemia chyba dziala. Przed pierwsza chemia marker 284 ( mialam wtedy katar, czy to moze wpłynąć jakos na wynik? ) A po pierwszej chemi jest 199. Czy to dobry spadek? Morfologia ok. Pozdrawiam:)
fraszka33 - 2012-03-16, 14:57

Witajcie
Dzis odebralam wynik morfologi i biale krwinki przy normie od 4 to ja mam 3.95..
Jak myslicie czy dopuszcza mnie do chemi? A jesli nawet to czy po 3 chemi nie spadna jeszcze bardziej?? Troche sie boje.4
Markery odbieram w poniedzialek.
Pozdrawiam

JustynaS1975 - 2012-03-16, 15:00

fraszka33 napisał/a:
biale krwinki przy normie od 4 to ja mam 3.95..
Jak myslicie czy dopuszcza mnie do chemi?

Myślę, że TAK
fraszka33 napisał/a:
A jesli nawet to czy po 3 chemi nie spadna jeszcze bardziej?

Mogą spaść.
fraszka33 napisał/a:
Troche sie boje

_itsme_
Pozdrawiam :)

fraszka33 - 2012-03-16, 15:10

A co sie robi by podniesc poziom krwinek, moga cos mi podac??
Rozumiem, ze niski poziom bialych krwinek to podatnosc na infekcje.

gaba - 2012-03-16, 17:47

Niestety przy tym poziomie nic się nie podaje. Zapytaj na następnej wizycie lekarza bo mogą być różne kryteria, ale mnie się obiło o uszy że przy 1,5 jeszcze podają chemię. Czynniki wzrostu wdraża się poniżej 0,5, chyba że wystąpi gorączka. Zawsze najpierw próbują odłożyć chemię o 1-2 tyg żeby odbudowały się same bo to bezpieczniej. O ile dobrze pamiętam to masz tylko 3 chemie i potem operację. Wygląda że Ci wystarczy tych WBC i jeszcze zostanie mały zapasik :-D Powodzenia
fraszka33 - 2012-03-16, 18:42

Dzieki za odpowiedz:) troszke sie martwie. Pozdrawiam
fraszka33 - 2012-03-19, 12:51

Witajcie
Odebrałam dziś wyniki markerów, po drugiej chemi ze 199 spadły do 60:) Bardzo sie ciesze. Mam nadzieje, ze teraz po 3 chemi markery tez ładnie spadną i operaacja sie uda:)
Pozdrawiam

[ Dodano: 2012-03-19, 13:11 ]
Tak sie zastanawiam czy to cos znaczy ze te markery spadają, czy te zmiany w miednicy moga sie cofnąć?? Jakie jest wasze doswiadczenie. Tez tak nie dowierzam tym markerom bo zmiana jest zaawansowana miejscowo a markery bardzo pozno zaczeły narastac.
Pozdrawiam

gaba - 2012-03-19, 16:01

Bo markery przeważnie sygnalizują rozsiew (z reguły wcześniej niż da się wykryć przerzuty). Dobrze że masz chemię przed operacją, działa na cały organizm. Chemia raczej spowoduje zniszczenie mikroprzerzutów, może trochę zmniejszyć zmianę, ale usunięcie zmiany to jednak chirurgia. Ten spadek markera bardzo dobrze rokuje. Trzymaj się
Ps piszę nie z doświadczenia, ale z literatury

fraszka33 - 2012-03-19, 16:41

Dziękuje za odpowiedz:)
Musze napisac tez, że już po pierwszej chemi ustąpił jakiekolwiek dolegliwości bólowe.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-04-02, 13:28

hej
Moze uznacie, ze panikuje ale znow zaczyly sie mi dolegliwosci bolowe w okolicy pecherza, znowu aczyna mi sie odbijac po posilkach...Kurcze czy chemia moze przestac dzialac?
Przed 3 chemia marker juz spadl do 60. Czulam sie naprawde dobrze a teraz takie cos:(
W czwartek mam tomografie po ktorej podejma decyzje co dalej.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-04-05, 11:20

Witajcie, odebrałam markery i juz tylko 39, miesiac temu 60.

Moje nowe TK z dzisiaj 5 kwietnia
W miednicy malej, przyodbytniczo i powyzej tylnej sciany pecherza moczowego w lacznosci ze sklepieniem pochwy po stronie lewej widoczne jest miekkotkankowenognisko wielkosci 2,5x1,- cechy regresji w porownaniu z badaniem poprzednim, o niereglarnych nieco polcyklicznych zarysach. Granice zmiany sa wybitnie nieostre. Cechy naciekania tka nki tluszczowej. Nie wykaazano ewidentnych metastatycznych wezlo chlonnych w obszarze objetym badaniem.
Czesci kostne bez zmian.



Poprzednie Tk miednicy z 18 styczna
TK MIEDNICY:
W miednicy malej przyodbytniczo i powyzej tylniej sciany pecherza moczowego lacznosci ze sklepieniem pochwy widoczne jest miekkotkankowe ognisko wielkosci 5,8x3 cm o nieregggularnych nieco policyklicznych zarysach- budzi podejrzenie miejscowej wznowy procesu npl. Granice zmiany sa wybitnie nieostre. Cechy naciekania tkanki gluszczowej wokol zmiany.
Esica wskazuje silne spastyczne obkurczenia z pogrubieniem scian i pojedynczymi uchylkami-nie mozna z cala pewnoscia wykluczyc naciekania na petli esicy.
Miekkotkankowa zmiana przyleg na krokim odcinku (1,6cm) do tylniej sciany pecherza moczowego, od gory- budzi podejrenie nacieku.
Nie wykaazano ewidentnych metastatycznych wezlo chlonnych w obszarze objetym badaniem.
Czesci kostne bez zmian.


Ciekawa jestem co lekarz postanowi. Troche mnie dziwi ze w dzisiejszym badaniu nic nie pisza o esicy?? Mam rozumiec ze teraz jest wszystko dobrze z ta esica?? jak myslicie?

POzdrawiam

Richelieu - 2012-04-05, 11:31

Bardzo dobry wynik - wyraźna regresja w stosunku do okresu sprzed niemal trzech miesięcy. :-D

Brak wzmianki o esicy może oznaczać, że tym razem badanie nie wykazało w niej widocznych zmian,
co może świadczyć o poprawie, ewentualnie o braku wykrycia takich zmian (być może mogły jakieś pozostać nie zauważone).

fraszka33 - 2012-04-05, 12:12

Dzieki:)
Ciekawa jestem czy zdecyduj sie teraz na operacje czy dalej chemia.
Podzrawiam

fraszka33 - 2012-04-10, 13:58

Witajcie
Decyzja mojego lakrza jest taka aby kontynuowac chemie. Powiedzial, ze bardzo ładnie zmiana sie zmniejszyła. I dopiero pozniej ewentualna operacja. Pozdrawiam wszystkich!!!

[ Dodano: 2012-04-10, 14:59 ]
Dodam tez ze biore teraz zastrzyki na podniesienie leukcytow tevagrastin, miałam 2,2 .
Kolejna chemia w poniedzialek.

fraszka33 - 2012-04-11, 14:32

Witajcie
Jak to jest, ze zmianan się zmniejsza, markery idą w dół a mnie znowu zaczyna bolec pecherz. Myślałam,ze te dolegliwości bólowe po chemi przejda a one po miesiącu wróciły. Troche sie niepokoje.
Pozdrawiam

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2012-04-11, 19:42 ]
Fraszko, nie pomogę Ci w odpowiedzi na te pytania, jednak powinnaś przy najbliższej okazji zgłosić to Twojemu lekarzowi i poprosić o opinię.
Również Cię pozdrawiam i trzymam kciuki :uhm!: :)



fraszka33 - 2012-04-13, 07:56

Witajcie
Leukocyty poszły mocno w gore 9,77
Natomiast spadły mi plytki krwi PLT, mam tylko 80 a norma to od 140... Boje sie ze nie podadza mi chemi. Na zastrzykach tevagrastin jest napisane ze skutkiem ubocznym jest mzniejszenie plytek krwi wiec pewnie to własnie tak na mnie zadzaiłało.
Ale czy dostane chemie?
Pozdrawiam

Madzia70 - 2012-04-15, 20:57

Fraszko,
Bóle pęcherza w połączeniu ze wzrostem leukocytów mogą oznaczać po prostu zakażenie układu moczowego - zapalenie pęcherza na przykład. Dobrym pomysłem wydaje się badanie ogólne moczu (możesz sobie zrobić gdziekolwiek. Tanie badanie, nie ma co walczyć o skierowanie) a następnie wizyta z wynikiem u lekarza rodzinnego.

fraszka33 - 2012-04-21, 10:07

hej, rozmawialam z profesorem na temat pecherza i mowi, ze moge cos odczuwać bo nowowor schodzi z pęcherza. Tak w skrocie, nie porafie do konca powtorzyc jego słow. Leukocyty podniosly sie po tevagrastimie ale sa w normie. Juz mniej odczuam pecherz.

Mam lekko uszkodzona watrobe, podczas usg lekarz mnie poinformował, co myslicie o ostrpescie plamistym?? Uzywał ktos z Was? Mozna uzywac podczas chemioerapii?

Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-04-26, 09:21

Witajcie. Dzisiaj robiłam Morfologie i znow Leukocyty 2,46. A do tego alat mam 84 (norma 34) a Aspat 54 ( norma 31), bilirubina w normie. Boli mnie watroba a raczej kluje. Zmieniłam dietę, Biore essentiale forte, sylimarol i Kupilam dzis ostropest plamisty dzisiaj. Oczywiscie skonsultuje to z lekarzem. Mieliście kiedys podobnie, liczę na jakies podpowiedz. Pozdrawiam
fraszka33 - 2012-05-02, 18:51

Witajcie
Jestem troche przerażona, dziś nagle pod wieczor jak sobie siusiałam to pod sam koniec pojawił sie ogromny ból, na wysokości spojenia...Juz sama nie wiem co myśleć, czy to zapalenia pecherza czy tez znow rak:(. Nigdy wczesniej nie czułam takiego bólu. Nigdy nie miałam zapalenia pecherza.
W zastrzykach TEvagrastim jest napisane w skutkach ubocznycj, ze moze wystąpic ból i trudnosci w odawaniu moczu ( brdzo rzadk).
Wczesniej bralam te zastrzyki i nie było takich objawów ubocznych.
Pozdrawiam

jadźka49 - 2012-05-02, 19:10

Witaj Fraszko
Niestety nie pomoge ale bardzo Ci kicuje i mam nadzieje że ten ból to skutek uboczny zastrzyków. Trzymaj się dalej tak dzielnie.
Pozdrawiam Cie gorąco Justyna

fraszka33 - 2012-05-05, 14:03

hej, byłam u mojego lekarza. Przepisał mi monural na zapalenie pecherza i clotrimazolum. Dziś już mniej boli, mam nadzieje, ze to tylko zwykle zapalenie pecherza.
Pozdrawiam wszystkich!!!!!!!!

agamaz - 2012-05-05, 16:44

Witaj fraszka33 _littleflower_

Z tego co zrozumiałam to lekarz stwierdził u Ciebie zapalenie pęcherza skoro przepisał To leki.
A clotrimazolum globulki czy maść?
Jeżeli mniej boli to znaczy,że, leki zaczęły działać :) to dobry znak.
Pozdrawiam słonecznie :sun:

fraszka33 - 2012-05-06, 08:36

Witaj!!!!
Lekarz dał to raczej na czuja. Ale chyba działa, bo przestało bolec. Ale to było jaieś dziwne, bo nie miałam parcia na pecherz, tylko ten dziwny bol na koniec mikcji. Clotrimazolum dostałam i maść i globulki gdyz ginekolog widział jakies zaczerwienienie.
Pozdrawiam:)

agamaz - 2012-05-06, 17:32

Żadnych badań Ci nie robił tylko ot sobie zapisał leki.Zresztą tą maść można bez recepty kupić to taka najbardziej pospolita sprawa na infekcje pochwy.
Ani nie pomoże ani nie zaszkodzi.
Czujesz się lepiej ,to znaczy "czuj" był dobry.
Pozdrawiam.

fraszka33 - 2012-05-06, 22:31

Trzymajcie za mnie kciuki. Jutro ide robic badania w kierunku wzw typu b i c. Caly czas swedzi mnie skora. Juz nie moge wytrzymac. Bardzo sie boje bo jesli to sie potwierdzi to Wątpię by chcieli dalej mi podawać chemie:(

[ Dodano: 2012-05-07, 13:19 ]
dzis odebrałam wyniki alat 84(norma 0-34), aspat 56 (norma 0-31), po 2 tyg nic nie spadły. Za tydzien mam miec chemie...boje sie ze mi jej nie podadza:(
Bilirubina 0,62( norma 0.2-1,2) troche poszła w gore ale nadal jest norma.
W srode mam odebrac wyniki na wzw typu b i c.
Czy moze cos wiece czy jest szansa na chemie przy takich wynikach??

fraszka33 - 2012-05-11, 10:31

Odebrałam wyniki anty hcv i antg hbs- oba ujemne. Markery 27,2 czyli juz norma:)
Pozdrawiam wszystkich

fraszka33 - 2012-05-13, 09:10

Witajcie
Jutro jade na 5 chemie, nadal mam pobolewania w okolicy watroby. Czy ktos z Was miał podobny problem? Podano wtedy chemie przy lekko podniesionych enzymach wątrobowych, nie chciałabym kolejnego odłozenia chemi, bo juz jest przełozona o tydzien.
Pozdrawiam

agamaz - 2012-05-13, 10:01

Witaj Fraszka
Jutro przed chemią zrobią Ci powtórne wyniki (tak mi się wydaje ) i wtedy lekarz zdecyduje jeśli jest to niewielkie wahanie od normy powinnaś dostać chemię.
Trzymaj się. :flow:

fraszka33 - 2012-05-31, 07:28

hej
Czy iecie coś o uzywaniu hepa-merz( cos podonego do hapatil tylko kilka razy silniejsze) podczas chemioterapi??
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-06-01, 15:00

hej
Odebrałam dziś markery, 3 tyg temu były 27,2 a dzis 26,3.
ardzo malutko spadło po 5 chemi. Troche mnie to martwi. Może przesadzam?
Jakos tak dziwnie dobrze czułam sie po tej chemi..zadnego bolu itd a zawsze cos tam było.

fraszka33 - 2012-06-13, 16:58

hej
Melduje,że 6 chemi wzięte a w piatek 15 czerwca mam rezonans:)
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-06-29, 08:43

Odebrałam wyniki reonansu, całkowita regresja wznowy!!!
W przyszłym tyg jeszcze markery i na kontrole!
Pozdrawiam!!!

fraszka33 - 2012-06-30, 14:33

Dzieki!
Już nie moge sie doczekać az odrosną mi brwi i rzęsy:)
Pozdrawiam

Berta - 2012-06-30, 14:40

fraszka33, jaki śliczny awatarek :flower:

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2012-06-30, 16:10 ]
Mhm ... [yee] :-D Prawdziwy wysyp na forum ostatnimi czasy ... :uhm!: A wszystkie piękne, jak Kwiaty ! ::thnx::

fraszka33 - 2012-07-01, 12:49

Dziękuję za komplemanty:)
A teraz pytanie, kiedy po chemi można zacząc sie opalać??
Ja specjalnie sie nie zakrywam i może trochę słoneczko mnie złapało ale chciałąbym gdzieś yjechac.
Pozdrawiam:)))

fraszka33 - 2012-07-04, 12:41

Dziś odebrałm marker 25,5 a miesiąc temu było 26,3. Malutko spada ale dobrze, ze nie rośnie.
Pozdrawiam Wszystkich

fraszka33 - 2012-07-05, 13:15

Dziś byłam u lekarza i po badaniu i spojrzeniu na rezonans i wyniki kazał mi się zjawić za 2 miesiace.
Pozdrawim

fraszka33 - 2012-07-16, 10:50

Witajcie
Jestem zła i to bardzo. Dopiero półtora miesiąca po chemii i znowu coś mi się dzieje z pęcherzem. Mam takie same objawy jak ostatnio:( Parcie na pęcherz bez żadnego bólu itd.
Jeszcze miesiąc temu było wszystko ok w obrazie rezonanasu...eh
Pozdrawiam

Madzia70 - 2012-07-16, 21:01

fraszko,
Nie panikuj na razie. Zakażenia układu moczowego lubią nawracać ;) Zrób jutro rano badanie moczu i zobaczymy.

fraszka33 - 2012-07-17, 07:09

hej
zaczęłam wczoraj brać furaginum, jak nie pomoże to w poniedziałek zrobie badanie moczu.
Jest to bardzo dziwne uczucie i nadal ie przechodzi:(
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-07-20, 13:12

Witajcie
Brałam furaginę ale niestety nic nie przeszło:(. Nadal parcie na pęcherz bez żadnego bólu, po prostu często muszę biegać do toalety.
Pozdrawiam wszystkich

fraszka33 - 2012-07-23, 13:03

Dziś dostałam monural ale jutro i tak mam sie zgłosic na usg. Pozdrawiam
fraszka33 - 2012-07-24, 21:10

Usg jest zepsute...pewnie się coś dowiem dopiero w przyszłym tyg. Dostałam monural. Jest minimalnie lepiej. Oby było to zwykłe zapalenie pecherza.
Pozdrawiam:)

fraszka33 - 2012-08-01, 08:51

Witajcie
Po monuralu wszystkie dolegliwosci przeszły on ok tydzien.... i znowu powrociły....
Sama już nie wiem co to... Dziś zrobiłam markery, wyniku jutro. Jutro tez zrobie podstawowe badanie moczu i w piątek na kontrole. Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-08-02, 12:58

Witajcie
odebrałam markery 22,3 a miesiac temu 25,5 wiec spadek:)
Badanie moczu nic nie wykazalo, a ja nadal czuje parcie na pecherz. Jutro znow biegne do lekarza moze usg bedzie juz naprawione. Pozdrawiam

Madzia70 - 2012-08-03, 19:58

Naprawili? ;)
fraszka33 - 2012-08-03, 20:01

Nie naprawili..grrrrrrr
Dostałam skierowanie na posiew moczu z antybiogramem.
Chyba prywatnie pójde do tego lekarza bo tam jest sprawne usg.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-08-07, 11:09

Mam już dosyć...
Dziś doszło chyba jakieś krwawienie o odbytu. Nie bieliźnie brązowe plamy...ehhh
Wiec pewnie czeka mnie kolonoskopia:(
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-08-07, 13:12

Dziękuję za wsparcie!!!
Sama kolonoskopia właściwie mnie nie przeraża. Trzeba będzie zrobić to zrobie.
Wkurza mnie ten brak spokoju, poczucia bezpieczeństwa. Wiem, ze zamarwianie nic nie da ale się martwie...
Pozdrawiam Wszystkich!!!

KasiaC - 2012-08-07, 16:37

fraszka33, wiem o czym mówisz-strach, niepewność i ciągłe oczekiwanie na coś-to wszystko niestety już chyba zostało na stałe wpisane w nasz życiorys :-( ale wiem równiez ,że nie możemy sobie pozwolić aby ten strach zdominował nasze życie.
::thnx::

fraszka33 - 2012-08-10, 18:02

Dzis odebrałam posiew moczu i wyszła bakteria escherichia coli jesli dobrze napisała.
Pozdrawiam

Madzia70 - 2012-08-19, 23:08

fraszko,
Co słychać? Czy już jesteś po leczeniu E. coli? Co z domniemanym krwawieniem?

Anulinka12 - 2012-08-19, 23:24

fraszka33, przeczytałam Twój watek i szczerze mówiąc nikt nie wie co go czeka, życie daje nam wyzwania, musimy je pokonywać.
Czy są sprawiedliwe...zapewne nie! Ale nic na to nie poradzimy, świat i te świństwa nas zdołował, po części sami jesteśmy sobie tego winni, ale tylko od nas zależy zmiana.

Kochana, życzę Ci wszystkiego najlepszego, duuuużo zdrowia, i ...powrotu do zdrowia!
Ania.

fraszka33 - 2012-08-22, 18:18

Witajcie
Nie mam za wiele do napisania gdyż u żadnego lekarza nie byłam. Straciłam prawo do ubezpieczenia więc nigdzie nie szłam. Ale już wszystko w porządku i od poniedziałku zaczynam wizyty ulekarza.
U mnie raczej dobrze, już nie biegam tak często do toalety. Zadnych plamień...spokój.
Dzięki za pamięć:)
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-09-04, 10:36

hej
Dzis odebrałam markery i już 27, miesiac temu 22. W podbrzuszu z prawej strony coś mnie pobolewa i promieniuje do prawej nogi. Czuję, ze znowu się zaczyna....Ledwo odsapnęłam...
Czy ma to jakieś znaczenie, ze marker tym razem nie robiłam na czczo i miałam wczoraj jakąs alegrie? Swedziała mnie troche skora..... nie wiem co myslec.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-09-05, 10:13

Ginekolog dziś mnie badał i mówi,że wyczuwa jakieś zgrubienie na kikucie pochwy. jak dotykał w jednym miejscu to czułam ból. Zrobił usg ale nic tam nie było widoczne.
Kontrola za miesiąc ale zastanawia się nad rezonansem.....:(

Richelieu - 2012-09-05, 10:19

fraszka33 napisał/a:
Kontrola za miesiąc ale zastanawia się nad rezonansem.

Jeśli lekarz da skierowanie, to moim zdaniem pomysł jest dobry,
wynik (po ok. 3 miesiącach od poprzedniego) powinien dać odpowiedź na pytanie, czy wszystko jest w porządku.

fraszka33 - 2012-09-11, 18:11

Dzis miałam 2 raz usg dopochwowe tym razem lekarz cos dopatrzył....
W szczycie kikuta pochwy zmiana o nieregularnych obrysach, niejednorodna echogenicznie o wymiarach 1,3x1,5 cm. Blizna lub wznowa. Tak jest napisane....
Jutro jak się uda będzie usg brzucha...

fraszka33 - 2012-09-12, 13:31

Witajcie
Rezonans wyznaczony na sobote 22 września. jeśli coś tam bedzie i niezbyt duże to być może radioterapia.
Pozdrawiam Wszystkich! Dziękuję za wsparcie i proszę o więcej:)

KasiaC - 2012-09-12, 15:12

Fraszko jestem i wspieram. Mam nadzieję, że nic nie znajdą, a to "coś" to po prostu nic groźnego.



[następne komentarze]

fraszka33 - 2012-09-16, 14:05

Witajcie
Czy ktoś z Was miał rezonans z kontrastem miednicy? czy czekaja mnie takie same przyjemności jak przy tomografii, tampon itd??
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-09-27, 09:41

Wyniki badan rezonansu:
Kikut pochwy bez zmian.
Pęcherz moczowy słabo wypelniony, bez ewidentnych zmian.
nie wykazano obecności poiększonych węzłow chłonnych w badanym obszarze.

W wykonanym badaniu nie uwidoczniono ewidentnych cech wznowy procesu npl.

Nic się nie dzieje a mnie nadal boli.
Pozdrawiam

bogna-bb1 - 2012-09-27, 15:48

To bardzo dobre wieści, może to jakieś zrosty po zabiegach tak bolą, pozdrawiam mocno i gorąco. :mrgreen:



[następne komentarze]

Madzia70 - 2012-09-29, 07:02

fraszko...
Mnie jednak niepokoi ta niespójność wyniku usg z rezonansem...
Najlepiej by było, gdyby udało Ci się wydostać wyniki badań obrazowych (same opisy tu nie wystarczą, konieczne są zdjęcia) i skonsultować je gdzieś - może w innym miejscu, nawet w innym mieście? u specjalisty radiologa, który ma doświadczenie w onkologii...
Krótko mówiąc - ja bym nie odpuściła, dopóki jakiś odpowiedzialny fachowiec nie stwierdzi z całą pewnością, że oba badania są czyste.

fraszka33 - 2012-09-29, 08:04

hej
No właśnie ja tez o tym myśle...
Ale pytanie, czy jeśli w usg to byla np blizna to w rezonansie tez powinni to jakos opisać?

Madzia70 - 2012-09-29, 08:37

Uważam, że jeśli w usg jest "coś" o największym wymiarze półtora centymetra, to w rezonansie powinni "to" jakoś opisać. Chociażby po to, żeby dać ultrasonografiście odpowiedź na jego wątpliwości. Chyba, że uzasadnienie skierowania na rezonans był sformułowane bezsensownie (to się zdarza aż nazbyt często, niestety) typu: "Badanie kontrolne". Wtedy lekarz opisujący rezonans po prostu nie wie dokładnie, czego kierujący oczekuje po wyniku badania.
Moim zdaniem powinnaś od onkologa prowadzącego dostać skierowanie do jakiegoś dobrego zakładu radiologii i pójść tam ze swoimi badaniami (usg, MR). A na skierowaniu powinno być jasno napisane, np. w ten sposób: "W usg zmiana wielkości 1,5 cm, obrysy i echogeniczność nieregularne - wznowa? W MR brak opisu ww. zmiany. Klinicznie - pobolewania w podbrzuszu, niejasne krwawienie (drogi rodne? odbytnica?) i niewielki wzrost markerów nowotworowych. Uprzejmie proszę o konsultację badań Pacjentki."
I zrób to jak najszybciej.

fraszka33 - 2012-09-29, 08:40

No wlasnie, tez mnie to wkurza ze nic nie napisali, zwlaszcza, ze mieli opis ostatniego usg dopochwowego.
Już probuje sie kontaktować z radiologiem.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2012-10-02, 09:45

Odebrałam markery 58,1 przy normie do 35...wiec wszystko jasne.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2012-10-02, 10:48 ]
Wobec tego pilnie do lekarza po wdrożenie odpowiedniego leczenia. Trzymaj się ... :tull:


DumSpiro-Spero - 2012-10-02, 10:04

Mamy na tym Forum przykłady, gdzie w zakresie obrazowania dróg rodnych USG ginekologiczne okazało się badaniem czulszym niż TK lub MRI.
W świetle wywiadu (rak jajnika w wysokim stopniu zaawansowania), objawów klinicznych i obrazu USG ginekologicznego ujemny wynik MRI nie powinien zatem być odbierany jednoznacznie - jako dowód braku wznowy i/lub rozsiewu.

Teraz do powyższego dochodzi wzrost CA-125.
Całość przemawia za wznową niestety.

fraszka33 - 2012-10-02, 10:27

Robiłam marker ca-125.
Jutro ide do swojego lekarza a także do innego radiologa aby przyjrzał sie rezonansowi.
Moze jestem przewrażliwiona ale też bardzo mnie boli cały bark....
Pozdrawiam



[ Komentarz dodany przez Moderatora: DumSpiro-Spero: 2012-10-03, 21:17 ]
Tak, oczywiście, chodziło mi rzecz jasna o CA-125. Lapsus słowny, poprawione.

JustynaS1975 - 2012-10-02, 14:12

:tull:



[następne komentarze]

fraszka33 - 2012-10-04, 09:39

Witam
Mam informacje, ze 2 lekarz radiolog twierdzi, że w rezonansie widać same zrosty, wszystko jest ok.
Na badaniu usg ta zmiana która widac też jest podejrzenie blizny..
Nie wiem co robić...marker 58.
Gdzie dalej szukać??
Ide dzis prywatnie do lekarza. Co mu zasugerować? Nie chce tracic czasu.
Pozdrawiam

DumSpiro-Spero - 2012-10-04, 10:27

fraszko,

zasadą jest, że nie leczy się samego wzrostu markera (czyli wznowy biochemicznej). Wznowa powinna być potwierdzona w badaniach obrazowych.
JEDNAK - u Ciebie nie tylko jest wzrost CA-125, ale i objawy kliniczne, a to już jest "inna para kaloszy".

Kiedy ostatni raz miałaś wykonany PET?

fraszka33 - 2012-10-04, 10:54

Pet miałam robiony w grudniu 2011, wtedy wykazał mała zmianę 12 mm stycznie do esicy ale...po miesiącu zrobiono tk i okazało się, że zmiana jest bardzo duża bo 3x6 cm wiec wkurzyłam się, że taki drogie badanie jak pet jest tak niedokładne.
Musze jeszcze dopisać, ze w tej chwili już nie odczuwam żadnego bólu w podbrzuszu. Wszystko jest ok. Jeszcze miesiąc temu był ból promieniujący do prawej nogi.
Czyli mam prosić o pet? Coś mogę jeszcze zrobić?
Pozdrawiam

[ Dodano: 2012-10-04, 11:56 ]
Dziś jeszcze raz będę miała robione usg dopochwowe, inny lekarz.

DumSpiro-Spero - 2012-10-04, 11:06

W tej sytuacji można zrobić ponowne USG ginekologiczne, owszem (to badanie zresztą można w razie potrzeby odpowiednio często powtarzać - jego koszt nie jest wielki, nie jest ono też szkodliwe).

Jeśli:
  1. objawy kliniczne ustąpiły;
  2. oraz zmiana w USG ginekologicznym nie powiększy się
- można by było się wstrzymać z badaniem PET i poprzestać na dalszej obserwacji (okresowo wykonywane USG ginekologiczne, USG jamy brzusznej w dalszej kolejności).

Jeśli jednak stanie się inaczej (zmiana uległaby w USG progresji i/lub wróciły objawy kliniczne) - trzeba by było rozważyć wykonanie badania PET.

PET nie jest złym badaniem. To, że zmiana w TK była dużo większa nie oznacza, że PET pokazał ją niewłaściwie: wokół aktywnej zmiany nowotworowej (którą pokazał swojego czasu PET) mógł narosnąć obrzęk (i to pokazało badanie TK - jako "większego guza").


[ Dodano: 2012-10-04, 12:07 ]
Za jakiś czas (np. za miesiąc) można też powtórzyć badanie CA-125.

fraszka33 - 2012-10-04, 17:10

Byłam u ginekologa-onkologa i tez coś widzi w usg ale tez dziwi go brak jakichkolwiek sladów w rezonansie.
Za miesiac mam sie zgłosic z markerami i wtedy bedzie decyzja co dalej.
Pozdrawiam

DumSpiro-Spero - 2012-10-04, 17:14

fraszka33 napisał/a:
Za miesiac mam sie zgłosic z markerami i wtedy bedzie decyzja co dalej.

Słuszna sugestia. :)

fraszka33 - 2012-10-25, 21:43

Markery skoczyły do 527. Zmiana na usg powiększyła sie o 2 mm. We wtorek konultaja z onkolog.
I co dalej? Boli mnie teraz w zupełnie w innym miejscu po lewej stronie brzucha.
Pozdrawiam

Richelieu - 2012-10-25, 21:51

fraszka33 napisał/a:
Markery skoczyły do 527. Zmiana na usg powiększyła sie o 2 mm.

Za dobrze to nie wygląda. Zwiększenie zmiany wprawdzie niewielkie, ale wraz ze wzrostem markera wygląda niepokojąco.

fraszka33 napisał/a:
We wtorek konultaja z onkolog. I co dalej?

W tej sytuacji to konieczne. A dalej - możliwe niestety, że trzeba będzie wdrożyć kolejne leczenie,
jeśli okaże się, że nastąpiła wznowa, z czym podane przez Ciebie wyniki każą się liczyć.

fraszka33 napisał/a:
Boli mnie teraz w zupełnie w innym miejscu po lewej stronie brzucha.

Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że ból może mieć charakter zmienny i "wędrujący",
poza tym niekoniecznie bezpośrednio związany z konkretną lokalizacją ewentualnej wznowy.

Do wtorkowej wizyty niedaleko, trzymaj się. :tull:

fraszka33 - 2012-10-26, 07:38

Jestem podłamana trochę bo tak do końca nie wiadomo czy to jest właśnie miejsce wznowy. Sama nie wiem czy nie zrobić sobie na własny koszt tomografii jamy brzusznej i miednicy.
Richelieu czy może wiesz jak wygląda chemioterapia 3 rzutu w wypadku kiedy platyna już nie działa?
Pozdrawiam

DumSpiro-Spero - 2012-10-26, 08:04

fraszko,

» tutaj « masz przykłady schematów chemioterapii stosowanych w leczeniu raka jajnika (DDP to cisplatyna).


Jakie dokładnie schematy chemioterapii, kiedy i ile cykli przyjęłaś do tej pory?

fraszka33 - 2012-10-26, 08:09

1 rzut- 6x taxol i cisplatyna
2 rzut- 6x taxol i carboplatyna

DumSpiro-Spero - 2012-10-26, 08:11

Kiedy? (daty) - to ważne.
fraszka33 - 2012-10-26, 08:14

1 rzut marzec-czerwca 2011
2 rzut luty-czerwiec 2012

DumSpiro-Spero - 2012-10-26, 09:40

Ok, zatem historia leczenia:

03-06.2011 - 6x cisplatyna + paklitaksel
02-06.2012 - 6x karboplatyna + paklitaksel

Kolejna wznowa przed upływem 6 miesięcy. Mamy zatem obecnie do czynienia z platynoopornym rakiem jajnika.

Na tę chwilę na pewno zostanie rozważone leczenie doksorubicyną liposomalną, być może w skojarzeniu z innym cytostatykiem.
Inną opcją jest topotekan, jednak raczej nie na chwilę obecną.

Odnośnie wznowy - podejrzewam, że może to nie być wyłącznie (lub wcale) wznowa miejscowa. Poziom CA-125 wzrósł zbyt gwałtownie. Przemawia to za rozsiewem w otrzewnej (jednak podkreślam, że to jedynie moje przypuszczenia).
Rozsiew w otrzewnej trudno początkowo zidentyfikować w badaniach obrazowych. Można to dopiero uczynić, gdy zmiany (guzki w otrzewnej) osiągają wymiar ≥ 1 cm.
Wcześniej można je "zobaczyć" jedynie otwierając jamę brzuszną - chirurdzy widząc taki rozsiew określają go wzrokowo jako "rozsypane ziarnka grochu".

Ze względu na to, że nie leczy się samej wznowy biochemicznej (marker) należy poszukiwać wznowy / rozsiewu w badaniach obrazowych.
Rozsiew w otrzewnej zazwyczaj można stwierdzić w badaniach obrazowych (TK, PET) ok. 2-3 miesiące po tym jak marker zaczyna rosnąć.

W tej sytuacji wkrótce (bez większego pośpiechu, o ile nie ma objawów klinicznych - dolegliwości) faktycznie byłby sens wykonać TK jamy brzusznej.

fraszka33 - 2012-10-26, 09:53

Ale czy ja nie trace teraz czasu? mam wrażenie, ze lekarze sie ociągaja. Cos mnie tam brzuch pobolewa ale nie ma tragedi. Nie chce czegoś przegapić:(
Dzwoniłam do takiej przychodni i okazało sie, że nie robią tk bez skierowania.
Mnie zawsze ginekolog-onkolog dawał skierowanie na nfz.

myszka - 2012-10-26, 10:05

Niestety nawet na prywatne badanie musisz mieć skierowanie.
fraszka33 - 2012-10-26, 10:13

W wtorek poproszę onkolog by mi dała, nawet prywatnie. Bedzie szybciej. Nie znosze takiego nic nie robienia. Jesli ma byc chemia to niech bedzie! Jesli ma byc operacja to niech tez bedzie! Ta niepewnośc jest okropna.
DumSpiro-Spero - 2012-10-26, 10:16

fraszka33 napisał/a:
Ale czy ja nie trace teraz czasu? mam wrażenie, ze lekarze sie ociągaja.

Już odpowiadam. Lekarze postępują słusznie - szkoda tylko, że nie argumentują (Tobie) dlaczego tak robią.

Badania kliniczne dowiodły, że rozpoczęcie chemioterapii w nawrotowym raku jajnika (wznowa miejscowa lub rozsiew) tylko na podstawie wzrostu CA-125 (wznowa biochemiczna) nie wydłuża czasu przeżycia w stosunku do podjęcia chemioterapii w udowodnionej wznowie / rozsiewie na podstawie badań obrazowych.
Wydłuża natomiast czas trwania chemioteraopii i/lub przyspiesza jej rozpoczęcie narażając chore na dłuższe / szybsze wystąpienie skutków ubocznych związanych z leczeniem.

Ostateczny wniosek: nie można NIC zyskać tym, że w w/w przypadku rozpocznie się leczenie systemowe wcześniej. Można jedynie przyspieszyć / wydłużyć cierpienie związane z działaniem niepożądanym leczenia.

fraszka33 - 2012-10-26, 10:23

Bardzo dziękuję za informacja.
Może zadam głupie pytanie ale czy ta otrzewna jest widoczna w badaniu rezonansu miednicy? Kiepska byłam z biologii.
Pozdrawiam

DumSpiro-Spero - 2012-10-26, 10:26

fraszka33 napisał/a:
czy ta otrzewna jest widoczna w badaniu rezonansu miednicy?

Nie. To powinno być TK jamy brzusznej. Miednica mniejsza jest "niżej" (i to jest inne badanie - innej części ciała).

fraszka33 - 2012-10-26, 10:36

No własnie, a ja miałam tylko rezonans miednicy. Pozdrawiam
olaaa - 2012-10-26, 16:29

Fraszka trzymam kciuki, żeby udało Ci się zwalczyć to dziadostwo.
Ściskam Cię mocno

fraszka33 - 2012-10-30, 16:43

Witajcie
Dostane chemię Topotekan. 19 listopada mam zaplanowane usg brzucha u dr Bireckiej, najlepszej specjalistki. Po wykonanym usg, jesli nie bedzie rozsiewu, lekarze maja rozważyc opracje-cytoredukcje.
Czy ktoś z Was brał topotekan? Czego mogę sie spodziewac? Pozdrawiam

[ Dodano: 2012-10-30, 16:46 ]
Jak jest z wypadaniem włosów?

Jolana - 2012-10-30, 21:00

fraszka33, czytam Twój wątek i cały czas kibicuję Ci...

Cytat:
Czy ktoś z Was brał topotekan? Czego mogę sie spodziewac?

Nie, nie brałam tej chemii. Ale mam dla Ciebie źródło informacji na temat leku...
Topotecan (Hycamtin®) - link

Dowiesz się m.in, że potencjalne skutki uboczne to takie, jakie występują podczas leczenia innymi cytostatykami: nudności i wymioty, osłabienie, wyczerpanie fizyczne, spadek erytrocytów, hemoglobiny, spadek leukocytów i wypadanie włosów lub ich przerzedzenie.. Oczywiście z zastrzeżeniem, że niekoniecznie wymienione skutki uboczne pojawiają się u Ciebie.

Pozdrawiam i życzę powodzenia... :)

DumSpiro-Spero - 2012-10-31, 09:29

fraszka33 napisał/a:
Dostane chemię Topotekan.

Szkoda, że nie zdecydowano się na doksorubicynę liposomalną.

» Rola pegylowanej liposomalnej doksorubicyny (PLD) w leczeniu raka jajnika «

fraszka33 napisał/a:
Czy ktoś z Was brał topotekan? Czego mogę sie spodziewac?

Topotekan jest przede wszystkim bardzo mielotoksyczny (toksyczne oddziaływanie na szpik kostny). Można spodziewać się zatem przede wszystkim zmęczenia, wzmożonego narażenia i zapadania na infekcje, granulocytopenii, czasem małopłytkowości, niedokrwistości. Zdarza się, że toksyczne oddziaływanie na szpik kostny jest tak silne, że trzeba leczenie przerwać.
Jednak wcale tak nie musi być, być może zniesiesz leczenie dobrze.

fraszka33 - 2012-11-08, 15:43

Witajcie
Mam problem. Miałam od 5 listopaa być na chemii ale dopadło mnie coś podbnego do grypy jelitowej. Mam biegunkę, niezbyt ładnie pachnąca, zmniejszony apetyt, często mam mdłości. I teraz nie wiem czy to np jakaś grypa czy też objaw nowotworowy? Lekarz mnie własciwie dzisiaj zbył. Brzuch własciwie mnie nie boli, jest wzdęty.
Co doradzacie?

Richelieu - 2012-11-08, 16:57

Cóż, ja z uwagi na znacznie niższą wartość diagnostyczną internetu niż wizyty lekarskiej,
mogę jedynie doradzić powtórną wizytę u lekarza (tego samego lub innego).
W ostateczności może nawet jakiś kontakt telefoniczny z lekarzem,
choć w takim razie mogą być kłopoty z postawieniem ewentualnej diagnozy ...

KasiaC - 2012-11-08, 21:15

Dobry wieczór Fraszko.
fraszka33 napisał/a:
Lekarz mnie własciwie dzisiaj zbył.

Co znaczy to "zbył"? Miałaś dostać chemię, a nie witaminę C więc w takiej sytuacji jak zaistniała, to chyba nie powinno zbywać się pacjenta.

Richelieu napisał/a:
mogę jedynie doradzić powtórną wizytę u lekarza (tego samego lub innego).

W zupełności popieramRichelieu,

Madzia70 - 2012-11-09, 08:52

Fraszko,
A zbył Cię lekarz chemioterapeuta, czy lekarz, do którego poszłaś leczyć biegunkę?
Jeśli chodzi o objawy jelitowe, to z internetu trudno wywróżyć :(.
Możesz sobie nabyć preparat wspomagający florę jelitową (ja mam dobre doświadczenia z preparatem Enterol - lub tańszy odpowiednik Ardil) i Smectę. Dużo pij, najlepiej wodę wyskozmineralizowaną (Muszynianka, tylko odgazuj ją trochę). Jeśli objawy nie ustąpią w ciągu 2-3 dni w trakcie takiego leczenia - uparłabym się przy dalszej diagnostyce w kierunku choroby podstawowej.

fraszka33 - 2012-11-09, 11:55

No ja właściwie tylko brałam immodium i piłam soki owocowe. Ale mam w domu enterol i już biore sie za siebie. Pozdrawiam i dziękuję:)
A zbył mnie lekarz ginekolog-onkolog.

fraszka33 - 2012-11-18, 08:02

Witajcie
Jestem już po pierwszym kursie topotekanu. Za fajnie to nie było, po 2 dniach mdłości, i dołączyła sie do tego gorączka. Troche się przestraszyłam ale lekarz nie przestał podawać.
Czy taka gorączka jest normalna przy topotekanie? Pozdrawiam

Jolana - 2012-11-18, 09:56

fraszka33,

Cytat:
Czy taka gorączka jest normalna przy topotekanie?


Bardzo często topotekan wywoluje gorączkę neutropeniczną...
Na temat tej gorączki dowiesz się tutaj

Bardzo ciepło pozdrawiam.

[ Dodano: 2012-11-18, 10:01 ]
Ale może też to być zwykła gorączka. Najlepiej zgłoś ten problem lekarzowi.

fraszka33 - 2012-11-18, 10:51

Witaj
Ja tą gorączke miałam podczas podawania leku i jeszcze jeden dzien po chemii, dziś jest już wszystko dobrze. Pozdrawiam

Jolana - 2012-11-18, 11:13

Aha, pewnie taka była odpowiedź Twojego organizmu na podawany cytostatyk...
Jeśli to się powtórzy zapytaj na miejscu lekarza lub pielęgniarkę w oddziale chemioterapii.

fraszka33, :uhm!:

fraszka33 - 2012-11-19, 15:36

Witam
Jestem po usg i nawet nie wiem co napisać. Rozsiew nowotworowy w jamie brzusznej.
Nie chce mi się tego pisywac bo to na 3 strony A4. Jestem załamana i nie wiem już co robić co myśleć.........

takamalaja - 2012-11-19, 16:01

Bardzo mi przykro fraszko... |przytula|
Richelieu - 2012-11-19, 17:13

Powinnaś teraz skonsultować z lekarzem możliwość wdrożenia dalszego odpowiedniego leczenia,
mogącego możliwie opóźnić dalszą progresję.
Jesteś umówiona na wizytę ?


:tull:

fraszka33 - 2012-11-19, 17:20

Jak sie podkuruje troche po chemii i jestem jeszcze przeziębiona pójdę do szpitala co z tym dalej...pewnie wizyta u onkologa. Pani radiolog powiedziała, że operacja na pewno nie wchodzi w gre, ale jednocześnie napisała, że niektóre zmiany są już pod działaniem chemii. Jakie są mozliwości? Napiszcie coś, proszę. Co mogę jeszcze zrobić?
ja100 - 2012-11-19, 17:21

fraszka33 napisał/a:
Nie chce mi się tego pisywac bo to na 3 strony A4. Jestem załamana i nie wiem już co robić co myśleć.........


Kochana, jak ochłoniesz to przepisz to!
Razem pomyślimy co dalej :okok"

fraszka33 - 2012-11-19, 17:39

Chciałabym o wkleic ale mam mały problem bo nie potrafie, mam to na mailu zeskanowane, ale tez mam tam swoje dane a nie potrafie ich usunąć. Czy ktoś mógłby mi pomóc? Samej mi się to nie uda, kiepska jestem w sprawach komputerowych....
jo_a - 2012-11-19, 17:46

fraszka33, jeżeli masz skan w formie .jpg .bimp to daj mi na emaila: moj.email@op.pl
Z .pdf niestety sobie nie poradzę.

[ Dodano: 2012-11-19, 17:49 ]
Ale! Jak poślesz do Ricza albo ab na pewno Ci pomogą.


Przepraszam aniołki, że tak sobie rozporządzam Waszymi nickami ;) I teraz wylazło szydło, kto tak naprawdę na forum rządzi. / To pisałem ja, Richelieu


[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2012-11-19, 18:10 ]
Dawaj śmiało, mnie tam pdf nie straszny, mail do mnie widać w moim profilu.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: absenteeism: 2012-11-19, 18:39 ]
Jak coś, do mnie też można śmiało.


fraszka33 - 2012-11-19, 19:25

Wysłałam do Richelieu :)






DumSpiro-Spero - 2012-11-20, 00:01

Odnośnie wklejonego opisu USG; potwierdza on wcześniejsze podejrzenia (związane z nagłym i znacznym wzrostem wartości CA-125), tj. rozsiew wewnątrzotrzewnowy.

Leczeniem z wyboru (a więc najlepszym rozwiązaniem terapeutycznym) jest tu chemioterapia systemowa.
Jest ona już w chwili obecnej stosowana (topotekan).
Ważne jest bieżące monitorowanie nasilenia działań niepożądanych oraz koniecznie ocena odpowiedzi na leczenie po ok. 6 -8 tyg. od rozpoczęcia chemioterapii.

Skoro mamy bardzo dokładnie wykonane USG (i tak samo dobrze opisane) - odpowiedź na leczenie najlepiej ocenić poprzez wykonanie za kilka tygodni również USG (ten sam sprzęt i ta sama osoba opisująca, koniecznie mająca do porównania opis poprzednio wykonanego USG).

Gdyby odpowiedź na leczenie topotekanem nie była zadowalająca będzie można (a nawet trzeba) rozważyć zmianę schematu chemioterapii na inny.
Jeśli natomiast w kontrolnym USG zostanie opisana remisja - leczenie topotekanem będzie kontynuowane.
pozdrawiam ciepło.

fraszka33 - 2012-11-20, 21:40

Czy znacie lek Avastin? Czy warto go podać? Konsultowałam sie z lekarzem z Austrii i zasugerował coś takiegO. Pozdrawiam
Richelieu - 2012-11-20, 22:29

Tak na szybko na temat tego leku mogę zaproponować:

artykuł na temat wycofania przez FDA rekomendacji do stosowania leku w leczeniu raka piersi:
http://www.medonet.pl/zdr...stin,index.html

opracowania informacyjne na temat tego leku:
syntetyczne: http://leki-informacje.pl...19,avastin.html
szczegółowe: http://www.ema.europa.eu/...WC500029271.pdf

Wobec poważnych zastrzeżeń co do potencjalnych skutków ubocznych tego leku
jego ewentualne zastosowanie w Twoim przypadku powinno być przedmiotem wnikliwej oceny przez doświadczonego lekarza.
Tyle potrafię powiedzieć Ci na ten temat.

DumSpiro-Spero - 2012-11-20, 22:47

Bewacyzumab (avastin) uzyskał pozytywną rekomendację AOTM w zakresie leczenia zaawansowanego raka jajnika zaledwie 8 dni temu:

Rekomendacja nr 103/2012 Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych z dn. 12.11.2012 w sprawie objęcia refundacją
Avastin (bewacyzumab) w ramach programu lekowego: leczenie chorych na zaawansowanego raka jajnika


Oznacza to, że program lekowy (który gwarantowałby to świadczenie) jeszcze nie istnieje - zatem w w/w wskazaniu lek nie jest jeszcze refundowany.
Można za to wnioskować o leczenie bewacyzumabem do wojewódzkiego oddziału NFZ w ramach programu chemioterapii niestandardowej. To rola lekarza prowadzącego.
Niestety wojewódzki oddział NFZ może odmówić refundacji bez podania przyczyny (i tak dość często się dzieje...).

Proponuję dyskusję na ten temat z onkologiem prowadzącym.

fraszka33 - 2012-11-29, 11:26

Odebrałam dzis markery, 3 tyg temu 714 a dziś 378. Spadek właściwie o połowe.
Spadły tez troche leukocyty, hemoglobina, płytki. Podejrzewam, że dostanę pewnie znowu jakies sterydy i plytki pójdą w góre. Pozdrawiam

Lideczka - 2012-11-29, 11:33

Fraszka33 To super wiadomość i tak trzymaj dalej.
Pozdrawiam _itsme_

fraszka33 - 2012-12-02, 07:44

Witajcie
Rozmawiałam z moją panią onkolog i stwierdziła, że pr tak ładnej odp na topotekan nie chce wpowadzać avastinu. Była zadowolona z takiego spadku markera. Zaleciła tkże po 3 chemii ponowne usg. A topotekan ma byc podawany do powrotu markera do normy i dobrego usg.
Rozmawiałyśmy też o gorączce ktora dostałam podczas podawania topotekanu i zaleciła przed podanie hydrocorstysonu(jesli dobrze napisałam), gdyż to najpewniej reakcja alergiczna.
Pozdrawiam

marysia5 - 2012-12-02, 09:39

Fraszka - cieszę się bardzo z poprawy Twoich wyników, niech się polepszają ciągle i niech choroba odejdzie od Ciebie jeszcze szybciej niż wtargnęła. Życzę dużo siły i wiary, że będzie dobrze. |buziaki|



[następne komentarze]

fraszka33 - 2012-12-18, 13:07

Witajcie
Czy możecie polecic mi coś na wzmocnienie odporności?? Słyszałam o preparacie Biobran, może coś o nim wiecie.
Po każdej chemi jestem chora, teraz znowu pęcherz sie doczepił...ehhh
Pozdrawiam

[ Dodano: 2012-12-18, 13:09 ]
I jeszcze jedna sparwa, lekarz z Austrii zalecił podanie Tamoxifen gdyz stwierdził, że hormony są tez w tkance tłuszczowej.... Błagam wytłumaczcie mi o co chodzi.

Jolana - 2012-12-18, 19:31

Witam Cię Fraszko33,

fraszka33 napisał/a:
Czy możecie polecic mi coś na wzmocnienie odporności??

Ja mogę polecić ECOMER, preparat zawierający m.in. wyciąg z wątroby rekina... Zalecany również przez lekarzy po chemioterapii, bo wzmacnia odporność organizmu - sprawdziłam na sobie. Działa. Poradziła mi go moja pani doktor...

Dla pacjentów z tendencją do leukopenii, oczywiście zależnie od stopnia tej penii - zaleca się jako leczenie wspomagające zażywanie witam. B6 nawet do sześciu tabletek na dobę oraz czynniki wzrostu.

Generalnie z leczeniem wspomagającym nie należy zbyt zwlekać, licząc na samodzielne zregenerowanie się szpiku kostnego, bo jak twierdzą specjaliści taka sytuacja poważnie upośledza skuteczność chemioterapii. Wydłużenie odstępów między cyklami o 25 % wywołuje spadek skuteczności cytostatyków nawet o 50%.

Dlatego onkolog zwykle zapisuje czynniki wzrostu dla aby stymulowały produkcję białych krwinek w szpiku, szczególnie granulocyty obojętnochłonne (krwinki odpowiedzialne za obronę przed infekcjami bakteryjnymi)...

fraszka33 napisał/a:
Słyszałam o preparacie Biobran, może coś o nim wiecie.
Po każdej chemi jestem chora, teraz znowu pęcherz sie doczepił...ehhh

Do preparatów ziołowych lekarze podchodzą bardzo ostrożnie ponieważ nie mają pewności ( brak rzetelnych na ten temat prac badawczych ) - czy nie zredukują działania chemioterapii lub nie nasilą działania toksycznego.

Jeżeli już to - po zakończonym leczeniu onkologicznym.


fraszka33 napisał/a:
I jeszcze jedna sparwa, lekarz z Austrii zalecił podanie Tamoxifen gdyz stwierdził, że hormony są tez w tkance tłuszczowej.... Błagam wytłumaczcie mi o co chodzi.

Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie... Może ktoś z naszych Forumowiczów wyjaśni o co tu chodzi ?
Pozdrawiam... :)

urania - 2012-12-18, 20:24

fraszka33 napisał/a:

I jeszcze jedna sparwa, lekarz z Austrii zalecił podanie Tamoxifen gdyz stwierdził, że hormony są tez w tkance tłuszczowej.... Błagam wytłumaczcie mi o co chodzi.


Fraszko,
Z hormonoterapią w raku jajnika spotkałam się na forum w wątku http://www.forum-onkologi...0&postorder=asc (przeczytaj wpisy na str 30 tego wątku).
W jednym z zamieszczonych tam postów DSS zadeklarowała drążenie tematu, ale nie wiem czy udało się ustalić coś więcej.
Przeczytaj cały rozdział poświęcony leczeniu raka jajnika w linkowanym przez DSS artykule, trzeba się zalogować, gdyby wystąpił problem mogę przesłać mailem.

Pozdrawiam serdecznie

fraszka33 - 2012-12-19, 12:22

Martwie się bo dalej coś się dzieje z pęcherzem, jakby deliktane parcie, bol niby przesszedł. Od 3 dni biore furagine ale sie boję czy znowu się coś nie dzieje:(
Jolana - 2012-12-19, 13:23

fraszka33, proszę nie zamartwiaj się na zapas.

W zapobieganiu zakażeniom układu moczowego wypijaj większą ilość płynu, tak aby diureza wynosiła powyżej 2 litry na dobę. Popijaj sok z owoców żurawiny bardzo pomaga szybciej wyleczyć się z zakażenia, bo zawarty w nich składnik uniemożliwia osadzanie się bakterii na ściankach układu moczowego, zaleca się od 1 do 1.5 szklanki tego soku w ciągu dnia. Bardzo pomocna jest również wit. C - 1000 mg na dobę - po pierwsze wzmacnia odporność całego organizmu a po drugie chroni pęcherz moczowy przed osadzaniem się na jego ściankach bakterii.

fraszka33 - 2012-12-21, 21:11

Witaj
Brałam furaginę ale mimo wszystko poszłam do lekarza bo odczuwam ból cewki, ale to żadne piecznie po prstu boli. Lekarz przepisał nilocin i biorę 2 razy dziennie. Biore juz 2 dzien ale jakoś dalej boli... Pozdrawiam

Agnieszka00 - 2012-12-21, 23:49

Fraszka, jeśli sprawy onkologiczne w okolicach pęcherza zostały wykluczone, to nie ma co się dziwić, że Twoje dolegliwości infekcyjne nawracają. Infekcje układu moczowego to często nawracające świństwo. Chorowałam na chroniczne zapalenie pęcherza ponad 2 lata, a od czasu wyleczenia ciągle leczę grzybice (skutek 2 lat na antybiotykach). Co jest ważne: zrobić posiew w momencie, w którym nie będziesz akurat zażywać leków antybakteryjnych, wziąć minimum 2 tygodnie odpowiedni antybiotyk (zrób 7 dni po skończeniu Nolicinu), a potem kilka miesięcy łykać Furagin w dawce 2 tabletki na noc. Profilaktycznie można też używać kapsułek z żurawiną i małych dawek Uroseptu. Jeśli nawraca, to leczenie musi być długie. Spytaj swojego lekarza o takie leczenie, mnie dopiero to pomogło, a sytuacja była beznadziejna.

Jeszcze jedno: nie towarzyszy temu bakteryjna infekcja stref intymnych (objawia się głównie paskudnym zapachem, bólem i świądem)? Często jest tak, że nawet jeśli wyleczysz pęcherz, a zaraza zostanie w pochwie, to zaraz wróci więc ważna jest też konsultacja ginekologiczna.

Gorąco pozdrawiam.

Jolana - 2012-12-22, 08:34
Temat postu: Ból pęcherza moczowego
Witaj, fraszko,

Aby złagodzić dolegliwości bólowe, lekarz może dodatkowo przepisać środki rozkurczowe.

Z domowych sposobów bardzo pomagają nasiadówki w silnym naparze z szałwii lub rumianku. Po nasiadówce od razu należy położyć się do łóżka, aby nie wychłodzić organizmu.

Jak wyżej pisałam trzeba ogólnie dużo pić, popijać sok z żurawiny albo jak wolisz z czarnej porzeczki, woda niegazowana z sokiem
z cytryny ( z cytryną 6 szklanek w ciągu dnia).
Te napoje zmieniają środowisko w drogach moczowych na bardziej kwaśne utrudniając namnażanie się drobnoustrojów i rozcieńczając mocz usuwają wraz z nim część bakterii.

Zapalenie pęcherza moczowego jest niegroźne, lecz uciążliwe, jednak jeśli nie wyleczy się jej do końca może nawracać i w konsekwencji prowadzić do schorzenia przewlekłego, łącznie z zapaleniem nerek...

fraszka33 - 2012-12-22, 14:56

Jako że ma rozsiwe nowotwor to o ile pamiętam to wokół pęcherza coś tam było ale nie do końca rozumiem opis usg, na wczesniejszej strnie jest wklejony.
Kiedys tzn w styczniu w posiewie moczu miałam e coli. Brałam monural a potem augumentin. Czesto mam jakieś pieczenie w pochwie. Brałam już różne globulki, uzywam też Multgyn jak coś mnie piecze. Właśćiwie od operacji cały czas mam jakieś pieczenie..
Troche wariuje bo po prostu się boję, markery po pierwszej chemi z 714 spadły do 378 ale gdzieś ten lęk jest:(
Pozdrawiam i dziękuję za pomoc:)

Agnieszka00 - 2012-12-22, 20:25

Fraszka, bo to trzeba ogarnąć kompleksowo. Ideał wyglądałby tak, że musiałabyś zrobić posiew moczu i wymaz z pochwy. W pochwie to może być zarówno ta sama bakteria, co w pęcherzu, jak i grzyb (po antybiotykach lub po chemii), który od globulek antybakteryjnych tylko się pogarsza. Nie wiem czy miałaś RTH tej okolicy? Jeśli tak, to też może być po RTH. Mądry lekarz rodzinny i ginekolog powinni to ogarnąć. Podpowiedz im ten Furagin zażywany przez długi czas w małych dawkach. W interpretacji USG nie pomogę, ale E.coli w wyniku badania pokazuje, że tam problem jest więc na wyrost nie ma co go szukać gdzie indziej.

Gorąco pozdrawiam i przesyłam ozdrowieńcze fluidy!

Jolana - 2012-12-22, 23:00

Fraszko i ja podpisuję się pod poradą Agnieszki.

Objaw wskazuje na zakażenie bakteryjne - została zaburzona flora bakteryjna pochwy a ze względu na bliskie sąsiedztwo bakterie dostały się do cewki moczowej i masz problemy z pęcherzem moczowym..

W takiej sytuacji zwykle stosuje się leczenie antybiotykiem dopochwowo i doustnie.
Nolicin jest chemioterapeutykiem. Wykazuje działanie bakteriobójcze wobec pewnych grup bakterii ale nie jest antybiotykiem...

Stara odwieczna prawda mówi, że lepiej zapobiegać niż leczyć. Też tak uważam, dlatego napiszę słów kilka o profilaktyce abyś uniknęła takich przykrości w przyszłości.

Po pierwsze w tej sytuacji koniecznie potrzebne jest Ci wzmocnienie immunologiczne organizmu - niestety masz osłabiony organizm i to jest przyczyna Twoich problemów. Popytaj lekarza, bo są różne preparaty od szczepionek do preparatów dostępnych bez recepty, ( o jednym z nich już pisałam) które znacząco wzmocnią Twój organizm.

Następnie, ogromnie ważna sprawa to utrzymanie prawidłowej biocenozy pochwy. Można nabyć w aptece papierek lakmusowy i sprawdzić pH pochwy, norma 3,6-4,5. Ta ocena pozwala dostrzec zmiany i na samym początku zastosować wstępne leczenie - często wystarczające, na przykład produkty mleczne zawierające probiotyki ( bakterie z rodzaju lactobacillus i bifidobacterium) zawarte w jogurcie naturalnym,kefirze czy maślance... Dobre efekty daje preparat typu Lactobacillusym i wit.C .

Pomiarem papierkiem lakmusowym można ocenić nie tylko pH ale również czy mamy do czynienia z grzybicą pochwy. Papierek lakmusowy po włożeniu głęboko do pochwy, jeśli zabarwi się na kolor żółty a występuje świąd, pieczenie, upławy to potwierdzi grzybicę. Wówczas jest leczenie już inne, lekarz przepisze odpowiednie leki...

Dodam od razu, że za pomocą papierka lakmusowego można ocenić pH moczu.

Czego powinnaś unikać : przegrzań krocza, obcisłych spodni, majtek z tworzywa sztucznego,
kąpieli w wannie...

I na koniec ważna rzecz - Przy częstych nawrotach infekcji ogranicz w diecie spożywanie cukrów. Jeśli nie masz p/wskazań a podejrzewasz, że coś się zaczyna dziać godnym polecenia jest irygacja pochwy z octu 1,5 łyżki na 1 litr ciepłej, przegotowanej wody - jednak nie stosować dłużej jak 4 dni.
Podmywaj się tylko preparatami zatwierdzonymi przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne.

Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
Trzymaj się.

Agnieszka00 - 2012-12-22, 23:41

Pozwolę się jeszcze odnieść do porad wyżej. Antybiotyki i chemioterapeutyki różnią się metodą pozyskiwania, ale obie grupy substancji działają przeciwdrobnoustrojowo, także kwestia KTÓRY zażyć to odpowiedź na pytanie "Co wyszło w antybiogramie?". Mnie konkretnie po 2 latach wyleczyła długa terapia Nolicinem, także jeśli tylko Twoja konkretna bakteria jest na niego wrażliwa to dobrze.

Stanowczo odradzam irygacje. Po takim zabiegu przez minimum 3 doby nie ma żadnej ochrony przed drobnoustrojami w pochwie i możemy tylko pogorszyć sytuację. Na przeczekanie do wizyty u ginekologa można się poratować podmywaniem Tantum Rosa, ale nie należy się łudzić, że to wyleczy. Warto też zrezygnować z kąpieli i każdego, proszę wybaczyć, moczenia pupy przy problemach tego typu.

Doraźnie No-spa.

Jolana - 2012-12-23, 02:14

Jeśli ginekolodzy zalecają irygację, to mają na względzie dobro chorej i wiedzę z tym zabiegiem związaną.

I tak jak pisałam wcześniej, gdy nie ma p/wskazań do tego zabiegu - to należy wykonać. W przypadku różnych infekcji w pochwie, irygacje wodą z octem jabłkowym, z Tantum Rosa lub przepisanym lekiem przez ginekologa są w pełni uzasadnione. Otóż z jedno czy dwuprocentowy roztwór octu jabłkowego ma porównywalną kwasowość - wartość pH do tej panującej w pochwie. Jasne, że nie należy robić irygacji rutynowo...

Agnieszka00 napisał/a:

Stanowczo odradzam irygacje. Po takim zabiegu przez minimum 3 doby nie ma żadnej ochrony przed drobnoustrojami w pochwie i możemy tylko pogorszyć sytuację

Właśnie jest ochrona, bowiem po zakończeniu każdej irygacji koniecznością jest przyjmowanie doustnego probiotyku na przykład ginekologicznego Lacibios femina w celu uzupełnienia wypłukanych tych dobrych bakterii dla prawidłowego środowiska pochwy.

fraszka33 - 2012-12-27, 16:23

Witajcie
Markery spadły z 378 na 174 po 2 chemii
Biore nilocin i jest troche lepiej, po leczeniu odczekam trochę i zrobie posiew.
Chemia odroczona o tydzien, płytki krwi bardzo niskie, zalecono encorton 3x1.
Pozdrawiam

Jolana - 2012-12-27, 17:09

Witaj Fraszko :-D

Cytat:
markery po pierwszej chemi z 714 spadły do 378

Cytat:
Markery spadły z 378 na 174 po 2 chemii


Oznacza to skuteczność prowadzonego leczenia... :trtd:


:okok"

fraszka33 - 2013-01-23, 10:18

Witajcie
Wczoraj miałam robione kontrolne usg, Richelieu obiecał, że pomoże wkleić :)
Pozdrawiam




Richelieu - 2013-01-23, 13:47

Generalnie we wszystkich lokalizacjach wynik pokazuje wyraźne cechy większej lub mniejszej regresji zmian,
co świadczy o skuteczności dotychczasowego leczenia i jest wskazaniem do jego kontynuacji (porównaj ten post). :)

Dla porównania powinno być takie badanie wykonane po kolejnych 2 miesiącach, podobnie jak obecne
(analogicznie jak dotąd: u tej samej lekarki, opisującej wynik dysponując wynikami poprzednich badań).

fraszka33 - 2013-01-25, 10:43

odebrałam dzis markery i z 174 spadły tylko na 158:(
Bardzo mały spadek po 3 chemii:(. Boje się, że chemia może przestac działać:(
półtora tyg przed baaniem miałam infekcje wirusową, może to miec jakies znaczenie??

Jolana - 2013-01-25, 11:33

Fraszka33, a ja myślę, że samymi markerami nie trzeba się martwić. Po pierwsze nadal utrzymuje się tendencja spadkowa a po drugie, bierze się pod uwagę całość procesu leczenia. Ostatnie wyniki badań wskazały na:
Richelieu napisał/a:
Generalnie we wszystkich lokalizacjach wynik pokazuje wyraźne cechy większej lub mniejszej regresji zmian,
co świadczy o skuteczności dotychczasowego leczenia i jest wskazaniem do jego kontynuacji (porównaj ten post). :)


:flower:
Trzymaj się cieplutko.

fraszka33 - 2013-01-28, 12:32

Markerami żaden lekarz się nie przejął przy przyjęciu dziś do szpitala. Może zaczyna mi już odbijać ale po prostu się martwie. Znowu wróciły jakieś poty, jest mi ciepło, w nocy jest chyba najgorzej. Pozdrawiam
Jolana - 2013-01-28, 13:34

fraszka33 napisał/a:
Markerami żaden lekarz się nie przejął przy przyjęciu dziś do szpitala. Może zaczyna mi już odbijać ale po prostu się martwie.

Nie przejął się, bo nie są najważniejsze.

fraszka33 napisał/a:
Znowu wróciły jakieś poty, jest mi ciepło, w nocy jest chyba najgorzej.

To też nie powinno mieć znaczenia ale praktycznie rzecz biorąc wspomnij o tych objawach lekarzowi.
Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam.
Jesteśmy z Tobą. _itsme_ :heart:

fraszka33 - 2013-02-04, 10:47

W piatek 1 lutego wrocilam z chemii ale wracają mi wszystkie dolegliwości bólowe sprzed chemioterapii, znowu mam problem by sie wogóle zgiąć. Wybieram sie do lekarza. Może uznacie to za śmieszne ale mam złe przeczucia, że chemia własciwie już mi nie pomaga.
Pozdrawiam

Jolana - 2013-02-04, 12:01

fraszka33 napisał/a:
Wybieram sie do lekarza. Może uznacie to za śmieszne ale mam złe przeczucia, że chemia własciwie już mi nie pomaga.

Tak. Fraszko lepiej poprosić lekarza o ocenę Twojego zdrowia - będziesz spokojniejsza. Moim zdaniem nie ma pogorszenia klinicznego choroby ale lepiej niech wypowie się lekarz.

Pozdrawiam ciepło... :flower:



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-02-14, 11:10

Markery ze 158 spadły po 4 chemii do 130. Jest spadek może nie powalający ale jest. W poniedziałek 5 wlew topotekanu. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim za wsparcie.

[ Dodano: 2013-02-14, 12:29 ]
Czy to nie jest źle, że markery tak leniwie spadają?

nana1 - 2013-02-14, 12:52

Fraszko, ważne że spadają! W dodatku spadek jest dość duży - z 158 do 130. Trzymaj się!



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-03-06, 20:20

Trzymajcie kciuki, jutro mam konsultacje z Dr Aleksandra Łacko w sprawie podania avastinu:) Wszystko dzięki nieocenionej pomocy DSS:)



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-03-07, 13:38

Witajcie
Za tydzień mam cystoskopie, pani doktor chce sprawdzić czy nie mam jakiś owrzodzeń itd i wtedy ewentualnie zaakwalifikują mnie do leczenia avastinem.
Jestem pod wrażeniem pani dr Aleksadry Łacko. Wiele spraw mi wytłumaczyła, wiele jej sie nie pdoobało w moim dotychczasowym leczeniu.
Ktoś z Was miał może cystskopie??
Pozdrowienia

[ Dodano: 2013-03-07, 13:39 ]
I dostanę też tamoxyfen.

fraszka33 - 2013-03-14, 12:05

Witajcie
Odebrałam markery i miesiac temu 130 a dzis 132. Czyli urosły:( Juz sama nie wiem co mam myślec:(
Płytki też bardzo spadły i leukocyty.

pelasia - 2013-03-14, 12:14

Fraszko - Markery praktycznie stoją w miejscu ... a na płytki i leukocyty podają przecież leki. Głowa do góry - musi być dobrze :)
fraszka33 - 2013-03-14, 12:18

No właśnie stoją w miejscu a nie powinno tak być, będę sie kontaktować z lekarzem ale czuję, że tu sie kroi zmiana chemii a może się mylę.
Troche jestem przestraszona:(
Na leukocyty i płytki już dostałam encorton.
Pozdrawiam

pelasia - 2013-03-14, 12:27

Fraszko - jak rozpoznali u Ciebie to wszystko to kiedy to dokładnie było i w jakim stopniu zaawansowania się znajdowałaś?
Wszystko jest opisane w tym wątku / Richelieu
Nie martw się lekarza na pewno zaproponują jakaś zmianę by dbać o Twoje zdrowie .... trzymaj się cieplutko

fraszka33 - 2013-03-15, 14:18

Witjcie
Jestem po cystoskopi i opis
Ujście zewnętrzne i drożność cewki moczowej prawidłowe. szyja pęcherza prawidłowa. Trójkąt pęcherza symetryczny. Uj ścia moczowodowe widoczne, prawidłowe. Błona śluzowa o prawidłowym rysunku naczyniowym. Pojemność pęcherza pk 300 ml.
Pozdrawiam:)

Bożenka - 2013-03-15, 16:31

Fraszeczko czyli wszystko ok? jest powód do swietowania co do Twoich markerów to mnie nie przebijesz:) a mysle że te 2 do góry to napewno jaks markines błędu wiec stoją i ale z ty sobie poradzisz booooooo "" jak nie Ty to Kto i jak nie Teraz to kiedy'' Wielkie pozdrowionka :)
fraszka33 - 2013-03-15, 16:55

Cystoskopia była bardzo ważna bo dzięki temu, że wszystko oki to kwalifikuje się do leczenia avastinem:)
Pozdrowienia

kina - 2013-03-18, 18:04

trzymam kciuki za avastin:)
fraszka33 - 2013-03-20, 12:28

No to po świetach jestem umówiona z Dr Łacko na podanie nowej chemii, bedzie to deksorubicyna lub palitaksel(co 7 dni) plus avastin. Topotekan zostanie odstawiony.
I mam jeszcze skierowanie na mammografie bo coś mnie tam pobolew w piersi ale żadnego guzka nie wyczuwam.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-04-02, 15:38

Wyniki mammografi:
W piersi lewej, jedynie na zdjęciu w proj. CC i w rzucie kw. zewn. widoczna jest słabo wysycona zmiana ogniskowa ( w badaniu usg na godz 2-giej 6 cm od otoczki torbiel wielkości 5 mm)
Mikrozwapnien nie stwierdza się.
Zarys skóry obu sutków prawidłowy.
W dołach pachwowych nie wykazano obecności patologicznych węzłów chłonnych.
Zmiana ogniskowa w piersi lewej łagodna -BIRADS 2.
Pozdrawiam

Bożenka - 2013-04-02, 16:23

:-D Brawo moja kochana wojowniczko czyli wsio ok. Tak trzymać:) ja szykuje sie na chemię w czwartek nie wiem na ile dni i jaką zobaczymy bo badaniach
Richelieu - 2013-04-02, 18:03

Wobec tego przynajmniej tutaj, "na górze", masz spokój: BIRADS 2: Wynik ten oznacza brak zmian złośliwych.

:uhm!: _itsme_

fraszka33 - 2013-04-10, 07:08

Witajcie
17 kwietnia jestem już umówiona na wszczepienie portu naczyniowego na Kamieńskiego i juz drże na samą myśl ale nie mam wyjścia. Moje żyły już są do nieczego.
U nas w domu panuje choróbsko więc nadal nie dosatałam chemii. dopiero po wszczepieniu portu.
Pozdrawiam

pelasia - 2013-04-10, 13:21

Fraszka - czy Ty gdzieś pisałaś o stopniu złośliwości swojej chory, czy mi to umknęło? Właśnie dziś potwierdziło się, że mama ma G3 ... qrcze dziś znów cały dzień myślę o szansach dla niej ... napisz proszę jak to jest ...
fraszka33 - 2013-04-10, 15:58

Pelasiu ja mam g2. Mnie doktor powiedziała, że w moim wypadku nie ma juz mowy o żadnym wyleczeniu tylko o przedłużaniu życia. A co do Twojej mamy nie będę sie wypowiadać. Rozmawiajcie z lekarzem, bądzcie natarczywi. Macie prawo wiedieć. Pozdrawiam
kina - 2013-04-14, 13:05

dziewczynki wracam dopiero do zasiegu po 30.04, amazonki sa cudowne a ja lecze wraz z nimi swoj obrzek limfatyczny i juz juz widze postep:)
fraszka33 - 2013-04-18, 09:14

Witajcie
melduje , że wczoaj wszczepiono mi port. Odbyło się to w znieczuleniu miejscowym, trwało może z 30 min. Nie bolało ale za fajnie też nie było.
Pozdrawiam:)

fraszka33 - 2013-04-27, 15:51

Witajcie
24 kwietnia dostałam doksyrybucyne, endoxan, avastin.
Zapobiegawczo przeciw wymiotom dostawałam emend, zofran, torecan. Wszystko bezpośrednio do portu.
Czuje się dosyć dobrze, czuje tylko ogromne osłabienie. Żadnych wymiotów, apetyt dopisuje:)
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-04-30, 08:22

Witajcie
Po chemii nadal bardzo czuję się słaba..
Kazano mi przez 5 dni brać dexamethason, po którym czuję się jeszcze gorzej. Nie mogę spać, mam stany depresyjne. Zastanawiam się po co po chemii te sterydy? Może ktoś wie?
Nadal mam lekki obrzęk pod pachą(bezbolesne) po wszczepieniu portu, a to już 2tyg...Dostałam zastrzyki clexane ale i tak się martwię.
Pozdrawiam



[następne komentarze]

kina - 2013-05-02, 11:25

Fraszka sterydy sa podawane p/zapalnie , p/alergicznie, p/grzybiczo..pomagaja !
We mnie wrzucano poza dexametasonem , enkorton z wit b6 oraz dexaven...uwazaj na apetyt -powoduja ze zamiast jednej kromeczki chleba chcesz zjesc ich 10..i masz stale ochote rzucic sie na jakas cukiernie .W ciagu 4dni przytylam na nich 5kg!.By temu zapobiec ( jednak nieco zatrzymuja wody i sie puchnie -tzw twarz ksiezyca w pelni oraz bycze karczycho i cycki tez sa wieksze :) Pilnowalam wagi by juz wiecej nie rosła i spacerowalam z kijami...Na depresje ogladaj jakas komedie -np jak rozpetalem IIwojne swiatowa ..mnie rozbawiala do lez -mozesz ogladac wraz z dzieckiem.Albo zrobcie sobie dzien pizamowca z waleniem sie poduchami-jesli twoj port na to pozwoli.Kazdy cytostatyk cos w nas "psuje", bo nie ma walki bez ofiar ..Mnie moje leczenie raka dalo 2lata remisji ale obrzek limfatyczny i problemy ze sluzowka zoladka..ale z tym zyje!!!!! I to jest wazne.W czerwcu ide na TK ..pewnie ze mam pietra..Bylam teraz na miesiecznym leczeniu sanatoryjnym na oddziale limfologi i onkologii-super porawa w obwodzie nogi o 4-5cm..No i wiem jak sie mam sama bandazowac i jak cwiczyc by te dolegliwosc czasowo zmniejszyc.Sterydy podawali mi przy kazdym wlewie chemii zarowno taxolu z karboplatyna jak i taxolu z cisplatyna i cisplatyny z endoksanem .Wiec glowa do gory..Zaciskaj zeby i dalej do przodu bo zyje sie tylko raz.Jak masz dzien smutaska pisz do mnie u mnie bedziemy smutasic sie w grupie -zawsze to razniej :) ))))Hej.

fraszka33 - 2013-05-06, 09:37

Witajcie
Jestem chora, mam zapalenie płuc, jestem na anybiotykach. Jestem bardzo zmęczona.
Pozdrawiam

kmis757 - 2013-05-06, 09:56

|przytula| ::thnx::



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-05-06, 21:11

Ja już naprawdę mam dosyc. Boje się, że skończy się szpitalem, że ten dousny antybiotyk augumentin nie pomoże:(
Ja już tak mam dosyć tych szpitali:(
Właśnie się zastanawiam gdzie pojechać, czy na swój oddział onkologiczny czy w inne miejsce??
Daje sobie czas do jutra, a jak niebędzie poprawy to w środe szpital:(

[ Dodano: 2013-05-06, 22:24 ]
Może są jakieś sposoby na podniesienie odporności w chorobie nowotworowej? może pownnam coś kupić??

jo_a - 2013-05-06, 21:48

fraszkuś33, onkologia, pulmunologia, wewnetrzny?
Karetka? Może sami zadecydują?
Zaczekaj(my) do jutra... "Jutro też jest dzień".

DumSpiro-Spero - 2013-05-09, 14:00

fraszka33 napisał/a:
Właśnie się zastanawiam gdzie pojechać, czy na swój oddział onkologiczny czy w inne miejsce??

Jezu. NATYCHMIAST do swojego onkologa na badanie morfologii krwi.
Na swój oddział onkologiczny, natychmiast.

jo_a napisał/a:
"Jutro też jest dzień"

Nie dla wszystkich.

(fraszka33 otrzymała dokładnie te same same cytostatyki co troska44, jest też w tym samym okresie po wlewie /12-14 dzień po/ - w tych dniach doskorubicyna jest najbardziej mielotoksyczna co nakłada się na niezwykle niszczące szpik działanie endoksanu - być może tu też obecnie szpik nie pracuje).

fraszka33 - 2013-05-09, 19:07

Nie za fajnie jest, dzis był lekarz i powiedział, że to spastyczne zapalenie oskrzeli i zmiana antybiotyków.
Jestem prawie pewna, że chemia zaplanaowana na 15 zostanie odwołana.
Pozdrawiam:)

DumSpiro-Spero - 2013-05-10, 12:20

Za kilka godzin będziemy wiedzieć co się dzieje - będziemy mieć wynik morfologii z rozmazem.
Wtedy zadecydujemy co dalej.

Do Waszej wiadomości:
większość osób, którym zostanie podana chemioterapia mająca działanie mielosupresyjne (niszczące szpik) "pozbiera się" sama, bez żadnych objawów klinicznych.
Część tych chorych przejdzie to źle - będą infekcje. Ale da radę bez znaczącej pomocy medycznej.
Niewielka część będzie wymagała podania czynników wzrostu granulocytów - bez tego będzie niebezpieczeństwo wystąpienia posocznicy (sepsy).
U bardzo niewielkiego odsetka tych chorych wystąpią znaczące spadki (ilości granulocytów) i niewystarczający monitoring i interwencja doprowadzą do bardzo ciężkich powikłań. Zakończą się one śmiercią bardzo rzadko, jednak mogą.

Wniosek jest jeden: gdy coś się dzieje bezwzględnie trzeba reagować, natychmiast. Morfologia z rozmazem i CRP - to badania podstawowe.
Uczulam też na to, że w niektórych przypadkach (konkretne cytostatyki, jak i tu) spadki następują dopiero w 12-14 dniu po wlewie.
Producenci cytostatyków (np. Endoksanu, tj. cyklofosfamidu) ostrzegają, że morfologia z rozmazem powinna być wykonywana mimo wszystko, nawet wobec braku objawów klinicznych, co 5-7 dni, a w wypadku spadku ilości leukocytów poniżej 3 tys. - co 2 dni.
Mam pewne wątpliwości czy jest to zawsze dopilnowane.

U fraszki zatem może być dobrze, ale może być i źle. Zobaczymy to dopiero po wyniku badania krwi.

Chodzi o to by niczego nie przegapić.

fraszka33 - 2013-05-11, 07:47

Witajcie
Napisze tylko, że wyniki były dobre. Pozdrawiam

KasiaC - 2013-05-11, 08:34

Fraszko, to dobra wiadomość :cmok:
Pozdrawiam serdecznie.



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-05-11, 08:38

Tzn wyniki nie są jakieś powalające bo moje crp wynosi 96 więc nie jest za fajnie.

[ Dodano: 2013-05-11, 09:42 ]
Biorę od wczoraj nowy antybiotyk ale nie widzę wiekszej zmiany. Jestem zmęczona, temp tak popołudniu 37,8. Apetyt też średni. Dołki mnie łapią straszne, że nie mogę tego wyleczyć:(

kina - 2013-05-11, 11:31

fraszeczko przy spadku WBC bedziesz lapac infekcje -musisz chuchac i dmuchac wtedy na siebie, przy spadku RBC-bedziesz slabsza i apatyczna , przy spadku PLT lapia krwotoki..CRP jest wykladnikiem stanu zapalnego..miejmy nadzieje ze za pomoca antybiotykow go wreszcie zwalczysz i staniesz na nogi.Mnie od przedwczoraj rozklada katar i kaszel..ale jeszcze sie jakos trzymam-wpomagam sie narazie metodami babcinymi.A pogoda sprzyja mikrobom i do tego zaczyna cos pylic..juz kicham i swedza mnie znow oczy.Nie poddawaj sie smutaskom, popatrz juz jest troszke lepiej.
fraszka33 - 2013-05-12, 07:14

Witajcie
DSS skontaktowała się z moją onkolog i finał taki, że od poniedziałku idę sobie poleżeć do szpitala. Ale to bardzo dobrze gdyż zmienione antybiotyki też nie za bardzo działają. Już sama nie wiem co mi jest:(

fraszka33 - 2013-05-12, 15:25

Wklejam moje wyniki badań z morfologii

[ Dodano: 2013-05-12, 17:38 ]
wyniki





[ Komentarz dodany przez Moderatora: DumSpiro-Spero: 2013-05-12, 18:12 ]
Morfologia jest w porządku, ale CRP niemal 100. Kiepska reakcja na antybiotykoterapię. Również ryzyko wystąpienia gorączki neutropenicznej z różnych względów w tym wypadku wysokie.
Stąd decyzja onkologa prowadzącego o jak najszybszej hospitalizacji i wykonaniu dodatkowych badań (+ zapewne leczenie antybiotykiem dożylnie - do uzyskania znaczącego obniżenia poziomu CRP).

fraszka33 - 2013-05-16, 13:28

Witajcie. Żyję. Jutro wychodzę ze szpitala. Dostałam antybiotyki dożylnie, ktore bardzo szybko zadziałały:). Pozdrawiam
KasiaC - 2013-05-16, 14:41

:cmok:



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-05-17, 12:44

Witajcie
Jestem w domku już.
Oczywiście dostałam jeszcze antybiotyk na 5 dni, zastrzyki clexane nadal.
Następna chemia dopiero 28 maja.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-05-17, 13:31

Badania wykonanae w szpitalu


ALAT 31 U/L
ASPAT 40 U/L
D-DIMERY (MET.ILOSCIOWA) 1.45 ug/ml
FIBRYNOGEN-AKTYWNOŚĆ 6.29 g/l
POTAS 3.92 mmol/l
SÓD 139 mmol/l
KREATYNINA W SUROWICY 1.07 mg/dl
WSKANIK PROTROMBINOWY 92.78 %

O co chodzi z tymi d-dimerami, bo wiem tylko, że są podwyższone??

kina - 2013-05-17, 17:38

DDIMER -Pomiar stężenia D-dimerów wykorzystuje się w diagnostyce zaburzeń krzepnięcia: zakrzepicy żylnej lub tętniczej, zatoru płucnego, zespołu rozsianego krzepnięcia wewnątrznaczyniowego (DIC) i różnicowania hiperfibrynolizy.
Znaczenie kliniczne: Oznaczanie stężenia D-dimerów znajduje zastosowanie w diagnostyce stanów zakrzepowo-zatorowych, a przede wszystkim zatoru płucnego i zakrzepicy żył głębokich kończyn dolnych. W tym przypadku małe stężenie D-dimerów pozwala z bardzo dużym prawdopodobieństwem wykluczyć te stany. W skojarzeniu z oznaczeniem FDP, D-dimery pozwalają różnicować hiperfibrynolizę pierwotną (z wysokim stężeniem FDP), wtórną (obecność D-dimerów) oraz różnicować rodzaje DIC. W zawale mięśnia sercowego wzrost stężenia D-dimeru jest nieznaczny.
D-dimery są fragmentami usieciowanej fibryny, która uległa degradacji w wyniku działania plazminy. W związku z tym wzrost stężenia D-dimeru odpowiada wzmożonej aktywności kaskady krzepnięcia z wytworzeniem usieciowanej fibryny oraz wtórnej aktywacji fibrynolizy.
Wzrost stężenia: zakrzepica żylna, zator płucny, DIC, choroby nowotworowe (aktywacja układu krzepnięcia), hiperfibrynoliza, terapia trombolityczna, sepsa, zawał mięśnia sercowego, choroba niedokrwienna serca, ciąża, urazy, stany po zabiegach chirurgicznych, zaawansowany wiek pacjenta.
Najczęściej stosowane w diagnostyce: DIC, zakrzepica żylna, zakrzepica żył głębokich, zator płucny, nowotwory, hiperfibrynoliza, sepsa.
Rola D-dimerów w diagnostyce laboratoryjnej
Dimer D występuje we krwi w stężeniu od kilku do kilkuset ug/l. Normy są różne, w zależności od metody oznaczenia. Ważne, aby stosować do jego wykrywania metody o dużej czułości. Jego oznaczanie ma zastosowanie do wykluczenia klinicznie istotnej żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Badanie poziomu D-dimerów zaleca się u pacjentów z małym lub pośrednim prawdopodobieństwem klinicznym zakrzepicy żył głębokich lub zatorowości płucnej. Ujemny wynik testu z dużym prawdopodobieństwem wyklucza zakrzepicę. Nie można jednak rozpoznać wzmożonej krzepliwości na podstawie wyłącznie podwyższonego stężenia D-dimeru we krwi. Do rozpoznania żylnej choroby zakrzepowo zatorowej potrzebne są badania dodatkowe, jak ultrasonograficzny test uciskowy czy tomografia komputerowa klatki piersiowej w przypadku podejrzenia zatorowości płucnej. D-dimery stanowią tylko badanie przesiewowe, rozstrzygające konieczność wykonywania tych badań dodatkowych. Podwyższone jego wartości obserwuje się, bowiem w wielu stanach chorobowych nie tylko związanych z zakrzepicą. Niewielki wzrost stężenia D-dimeru występuje w ostrych zespołach wieńcowych jak zawał serca, we wszelkich reakcjach zapalnych toczących się w organizmie oraz w niektórych nowotworach. Interpretację wyniku jego oznaczenia należy odnosić indywidualnie, biorąc pod uwagę także objawy kliniczne, mogące sugerować zakrzepicę. Oznaczanie D-dimeru ma także zastosowanie do rozpoznania zespołu uogólnionego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego, czyli DIC.


FIBRYNOGEN -200-500 mg/dl,lub2-5 g/l-masz przekroczony -jest określany jest też jako I czynnik krzepnięcia krwi.
Badanie wykorzystywane w ocenie funkcji układu krzepnięcia, diagnostyce stanów zapalnych, chorób wątroby, choroby wieńcowej czy DIC, stanów związanych z afibrygenemią, hipofibrynogenemią i dysfibrynogenemią.
Znaczenie kliniczne:
Fibrynogen należy do białek ostrej fazy wytwarzanych w wątrobie. W procesie krzepnięcia przekształcany jest w fibrynę. Jego stężenie wzrasta w czasie reakcji ostrej fazy - w tym w chorobach nowotworowych, a także w stanach utraty białka np. w wyniku chorób nerek (zespół nerczycowy). Zmniejszone stężenia obserwowane są w procesie zużycia fibrynogenu w stanach intensywnego wykrzepiania (DIC), w wyniku fragmentacji po podaniu leku (asparaginaza), w zespole hiperfibrynolizy (w przebiegu chorób nowotworowych) oraz we wrodzonych jego niedoborach. Podwyższone stężenia fibrynogenu są niezależnym czynnikiem ryzyka choroby wieńcowej, zawału serca oraz choroby zakrzepowo-zatorowej.
Zmniejszone stężenie: w chorobach wątroby w wyniku obniżenia syntezy białek, w zespole DIC w wyniku zużycia fibrynogenu w procesie wykrzepiania, w zespole hiperfibrynolizy, w terapii asparaginazą, we wrodzonym niedoborze.
Wzrost stężenia: ostre stany zapalne, nowotwory, ostre zespoły wieńcowe.
Najczęściej stosowane w diagnostyceUkład krzepnięcia (niedobory czynników - wrodzone niedobory fibrynogenu), niewydolność wątroby, marskość wątroby, zapalenie wątroby, DIC, hiperfibrynoliza, nowotwory, ostre stany zapalne.

[ Dodano: 2013-05-18, 13:23 ]
uzupelniam wpis :
czesc info jest skopiowane z tego zrodla
http://www.diag.pl/Badani...92b7707e.0.html
czesc z niestety juz nie pamietam z jakiego..bo tego typu info wrzucałam od 2010 roku do swojego notatnika przerabiajac na wlasny użytek nie podajac niestety zrodel-ale wiedza ta jest na pewno kopiowana ze zrodel wujka Google :)

fraszka33 - 2013-05-25, 15:52

Witajcie
Czuję sie troszkę lepiej ale jestem bardzo słaba, to choróbsko mnie wykończyło. Jem dużo warzyw, owoców, krótkie spacery ale nadal ledwo żyje.
Jedyne co mnie niepokoi, to to, że czasem jak kaszlnę to boli mnie pod prawa piersią lub łopatka. Nadmienię tylko, że rtg klatki piersiowej wykonanej w szpitalu nie wykazało żadnych niepokojących zmian, nawet tego, że miałam zapalenie płuc. Było czyysto.
We wtorek kolejna chemia, może mnie do niej dopuszczą.
Pozdrawiam Wszystkich, zwłaszcza tych którzy mi kibicują:)))))

WIELKIE CMOCZKI***********

Richelieu - 2013-05-25, 17:16

fraszka33 napisał/a:
Pozdrawiam Wszystkich, zwłaszcza tych którzy mi kibicują:)))))

To znaczy, że zwłaszcza i mnie :-D
Trzymaj się, kochana Fraszko ! _itsme_



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-05-25, 18:04

Dziękuję za tyle sredeczności!!
Jak zwykle poprawiacie mi humor popsuty chorobą mojego syna:( Jesteśmy przymusowo rozdzieleni abym znowu czegoś przed chemią nie złapała:(
Jeszcze raz Wszystkich CMOKAM**************

fraszka33 - 2013-05-26, 11:25

Witajcie
Czy ktoś może udzielić mi informacji na temat leku olaparib?
Pozdrawiam

Lucyna45 - 2013-05-26, 12:35

Fraszeczko!Wygooglaj : olaparib, tam coś możesz o tym leku poczytać.Ale nie nastawiaj sie na rewelację.Pozdrawiam Cię serdecznie.
kina - 2013-05-26, 15:36

tu masz link i male co nieco na ten temat -moze troszke za male..reszte wygooglaj sobie zz tlumaczenia stron obcojezycznych. http://odkrywcy.pl/kat,10...,wiadomosc.html
fraszka33 - 2013-05-26, 16:43

Super dzięki ale ja chcę sie dowiedzieć czy w Polsce ten lek jest już dostepny. Coś mi się obiło o uszy, że w Polsce ktoś dostawał ale co i jak....
Może DSS coś wiesz???
Pozdrawiam

Bożenka - 2013-05-26, 16:56

:) Witanko
http://www.gk24.pl/apps/p...ROWIE/545112882 znalazłam pa

fraszka33 - 2013-05-26, 17:02

Dzięki wielkie!!!
Ten artykuł jest z 2010 roku, moze te badania posunęły się już dalej.
Trzeba by się wybrać do szczecina:)

jadźka49 - 2013-05-26, 17:07

fraszka33 napisał/a:
Trzeba by się wybrać do szczecina:)

zapraszam :) mieszkam w szczecinie więc nocleg masz :-D

fraszka33 - 2013-05-26, 17:47

Dzięki:)))))
Pozdrawiam

kina - 2013-05-27, 00:06

tu szperaj odnosnie badan klinicznych w raku janika -moze cos interesujacego tam dla siebie znajdziesz.
http://nowotwor.eu/viewforum.php?f=59

fraszka33 - 2013-05-27, 09:09

Witaj
Dziękuję za wszystkie linki. Jutro będę rozmawiać z moim onkologiem co ona o tym wszystkim sądzi.
Na razie mam podawany avastin więc i tak mam duże szczęscie:)
Jutro też bedą badać markery.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-05-28, 14:28

Witajcie
Wzięłam dziś swoją dawkę chemii. Do domu jak zwykle dostałam zastrzyki clexane plus neupogen.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-06-22, 20:17

Witajcie
We wtorek 18 czerwca miałam termin chemii ale niestety za niski poziom białych krwinek i mam się zgłosić 25 czerwca.
Czuję się dosyć dobrze:)
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-07-02, 17:26

Witajcie
25 czerwca mialam kolejna chemię. Jednoczesnie dowiedziałam sie, ze w moczu pojawiło się białko. Skutek leczenia avastinem. Pani doktor jednak podała mi kolejna dawkę.
Od razu po chemii tzn 24 godz po dostaje neupogen. I tak przez kolejne 4 dni.
Spotkała mnie kolejna nieprzyjemność też...Okazuje się, że wiecej nie będę miala refundowanego emendu, gdyz wycofano mi endoxan grrrrrrrrr. Na szczęście pomogła mi koleżanka a wlaściwie jej lekarz, ktory ma przesłać lek za darmo.
Dla mnie emend jest wybawieniem. Zero wymiotow, przesypiam sobie 3 dni i potem wszystko jest dobrze:)
Pozdrawiam:)

[ Dodano: 2013-07-02, 18:32 ]
I muszę jeszcze coś dopisać, zwłaszcza dla innych ktorzy leczą sie we Wrocławiu.
Od kiedy za sprawą DUM SPIRO SPERO czyli Magdy zmieniłam szpital to jestem bardzo zadowolona:). W szpitalu na Borowskiej dr Łacko, jak i dr Soter bardzo dobrze się mną opiekują. Jest zawsze reakcja jak o coś pytam, czymś się martwię. Nie jestem olewana.
Atmosfera jest naprawdę super jak na oddział onkologii:)
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-07-12, 12:38

Witajcie
Zeby było jeszcze ciekawiej to jescze dostałam jakieś krwawienia z odbytu plus swędzenie i pieczenie. Pocieszam się, że może to "tylko" hemoroidy:( We wtorek opowiem wszystko mojemu lekarzowi prowadzacemu ale ja mam już wizję przerzutu:(

janna - 2013-07-13, 18:03

Fraszko, może tak jak piszesz to hemoroidy. Nie martw się na zapas, poczekaj na badanie.
Pozdrawiam Cię serdecznie |przytula|

fraszka33 - 2013-07-22, 11:57

Witajcie
Jestem tydzień po 4 chemii doxo plus avastin. Czuję się dobrze, dostalam 24 godz po wlewie neulaste. Dobre wieści to takie, że białkomocz zniknął:)
Jak na razie nie odczuwam żadnego bólu, mam wielki apetyt:)
Czasem męczą mnie stany depresyjne ale jakoś sobie radzę dzięki wsparciu wielu ludzi:)
Pozdrawiam Wszystkich wspierających mnie:)

fraszka33 - 2013-07-22, 14:18

Dzięki.
Zapomnialam dopisać, że 29 lipca mam kontrolne usg a 6 sierpnia kontrola markera ca 125.
CMOOOOOCZKI



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-07-29, 16:54

OPIS BADANIA USG
Z pewnością w usg jest obraz bardzo dużej blokady terapeutycznej, całkowitej zmiany warunków dostępności (taki przybór tkanki tłuszczowej), a wobec blokady morfologiczneji zmiany propagacji fali wybitny wzrost echogennicznosci zmian.
Jest to sytuacja kiedy widząc zmiany nie mogę (nie mam podstaw) w wielu miejscach obiektywnie zupełnie różnicowac czy to zrosty czy to tak silnie zblokowany naciek.


1. Zmiany okołowatrobowe znacznie mniejsze:
-nie widzę części nacieku nałożonego na torebke segmentu IV b od strony wneki wątroby i lozy pęcherzyka
-widzę jeszcze analogiczne zmiany nałożone od strony segmentu VI, więcniejako naprzeciw (ale gdybym nie znała rozpoznannia i obrazów poprzednich nie mogłabym różnicowac nacieku ze zrostami)
Na lewym boku na segment VI, dokładnie u wejścia do lzy pęcherzyka naklejona jest płaska struktura 3,5 mm-3,8 mm, która pełznie po powiechrzni wątroby i skleja ja ze ścianą dwunastnicy (nawet "wąsy" są widoczne, ostro konturowane)
Nie mogę oecnie stwierdzic, że dwunastnica naklejona na wnęke wątroby, "odcina"
loże pęcherzyka od jamy otzrewnowej. Jest po prostu pociagnięta ku dolnemu biegunowi wnęki i na niego naklejona.
- nie znajduje ( tylko na krótkim odcinku, a zmnmiana jest sladem oklejonego klarownego płynu nie grubszym niż 2 mm) już praktycznie zmian na powierzchni prawego płata tj na wysokości segmentu VI i VII. cdn

[ Dodano: 2013-07-29, 17:58 ]
opis usg cd

2. Strona prawa
- nie widze zmian, jednoznacznie w obserwacji opisywanych jako nacieki otzrewnowe na 1/2 bliższej poprzecznicy, naklejonych za przednią sciane wstępnicy. Widze "warstwy pośrednie" których wobec obecengo obrazu nie wolno mi obiektywnie różnicowac miedzy zablokowanym naciekiem a zrostami ( czyli zrostami npl a zrostami). Grubość a-p 2,6mm- maksymalnie a-p 3,3 mm a na ostatniej petli jelita krętego a-p tylko 5,4 mm w miejscu najgrubszym. cdn

[ Dodano: 2013-07-29, 18:05 ]
cd.

3. Linia śrdokowa ciała:
nie odnajduję już nacieku opisywanego jeszcze przed pół rokiem na tylniej ścianie żołąka w cześci przedodzwiernikowej:
- zmiany w postaci naciekania krezkowo-jelitowo-otrzewnowego w worku przepuklinowym są niewspółmiernie mniejsze.
Od linii pepka widoczne są wrota przepukliny, przy czym obecnie na leżąco zawartość przepukliny jest odprowadzona. Warstwa pośrdenia na powięzi prawego wycofanego mięśnia prostego maksymalnie5,4 mm, po lewej stronie grubsza, dotyczy nie tylko powięzi 3,2 mm-6 mm w przebiegu ale i otrzewnej ącienne od strony lewej, licząc a-p od 1,8 mm, przez 3,7 mm, a w miejscu najgrubszym, gdzie naciek powieci tylnej łączy się z naciekami powięzi przedniej i schodzi na otrzewną ścienną do maksymalnie 8 (7,8mm) a-p.
Jednak obecnie, pamiętając obrazy poprzednie jest to ułamek zmian widocznych wczesniej.

[ Dodano: 2013-07-29, 18:14 ]
cd


4 Strona lewa:

- niezależnie, jaką jest zmiana tłuszczowa w lewym nadbrzuszu nadal jest ona widczna: jest to tłuszcz podpowięziowy między żołądkiem a jelitem czczym ( nawet jelito czcze w przymusowym, nieco bardziej dośrodkowym ułożeniu) - kikut sieci większej ?. Obecnie szersza w wymiarze poprzecznym, bo nawet 5,7-6 cm, ale wyraźnie bardziej płaska, bo a-p tylko 10-11mm.
Nie ma w tej tkance tłuszczowej w usg zmian meta w chwili obecnej ( trzeba pamiętac, że nastąpił znaczny i specyficzny przybór masy tkanki tłuszczowej, więc trudno przesądzac, ile jest tu tkanki tłuszczowej fizjologicznej, a ile /czy?/ patologii)
- natomiast już od linii pępka doogonowo obraz usg dalaj zmurownia.
Znaczne zmiany morfologiczne, więc przybór znaczny tkanki tłuszcowej krezki stwarza dużą wręcz ciasnotę, ale nadal wszystkie elementy narządowe i poznarządowe sa sklejone ze sobą "blokowanym" wuraźnie morfologicznie naciekami. Warstwy pośrednie grubości mniejszej wyraźnie niż były: 5mm, czy 6,2 mm (maksymalnie, poprzednio nawet 10-11 mm).

[ Dodano: 2013-07-29, 18:19 ]
cd
5. Zmiany w postaci nacieków kikuta pochwy z krezką, ścianami jelita i otzrewną: sytuacja analogiczna, nie mogę w obrazie usg obiektywnie przesądzać, co jest zrostem a co zrostem npl. Są to zmiany sklejające kikut pochwy obustronnieze zmianą pełznącą po otzrewnej, a między nimi niewielka ilość płynu, tak, że obecnie zmiany acz morficzne ( bo płaszczyznowo-otzrewnowe) są ostro konturowane, w wielu miejscach " wąsy" typowe dla zrodtów.
Po lewej strnie całośc na wznak w przekroju poprzecznym: 23x21 mm, po prawej pełznie na dłuższym odcinku po otzrewnej ściennej dołu jajnikowego i więcej jest płynumiędzy zmianami, stąd całośc 37x22mm. Nie ma tu już, pyknicznych z efektami masy.

[ Dodano: 2013-07-29, 18:22 ]
Reasumując, nie widząc chorej dość długo, w orazie usg widzę wyraźną blokadę morfologiczną procesu disseminacji otrzewnowej ( i to najbardziej zwraca uwagę), po drugie z pewnością regresja wielkością i obszarową.
Nadal jest to proces ( lewe sródbrzusze , podbrzusze i sródbrzusze środkowe) o typie zmurowania.

jolka1 - 2013-08-02, 17:32

witaj Fraszko

nie jestem dobra w odczytywaniu wyników, dlatego nie będę się do niego odnosiła, dlatego bardziej mnie interesuje, co powiedział twój lekarz na te usg.

serdecznie pozdrawiam

fraszka33 - 2013-08-02, 19:17

hej
We wtorek będę sie widziała z moim lekarzem i będą też robione markery.
Z tego co mówiła pani radiolog jest lepiej i że w tej chwili nic złego mi nie grozi.
Tak ogólnie to czuję się dobrze, mam dużo sił, apetyt, żadnego bólu. No może dokuczają mi bóle stóp.
Pozdrawiam

[ Dodano: 2013-08-02, 20:48 ]
Pani radiolog jeszcze dodała, że muszę brać wyjątkowo silną chemie, że tyle zmian się wycofało.

DumSpiro-Spero - 2013-08-03, 09:37

Cytat:
Reasumując, nie widząc chorej dość długo, w orazie usg widzę wyraźną blokadę morfologiczną procesu disseminacji otrzewnowej ( i to najbardziej zwraca uwagę), po drugie z pewnością regresja wielkością i obszarową.

Avastin działa :-D :heart:



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-08-06, 16:49

Witajcie:)
Magdaleno działa i to jak!!!!! Dziś marker wynosi 103, spadek z 283:))))))
Wszystkie badania super:)
Pani doktor zadowolona z wyniku usg i badań:)))))



Specjalne ucałowania ode mnie i Kacperka Magdaleno :cmok:
Pozdrawiam Wszystkich:))))))

fraszka33 - 2013-08-10, 10:54

Dzięki wszystkim:)
Ale ostatnie 2 dni coś kiepsko się czuję, bolą mnie plecy, kark....to chyba wina neulasty.
Pozdrawiam Wszystkich.

fraszka33 - 2013-08-12, 15:50

Proszę o sparwdzone sposoy na afty!!!
Pozdrawiam

Caroline - 2013-08-12, 18:05

fraszka33 napisał/a:
Proszę o sparwdzone sposoy na afty!!!
Pozdrawiam

Ja stosowałam Aphtigel 0,1% -Salvia Officinalis Extract- żel doustny 1mg/g
Wg. wskazań :
~ afty
~ pleśniawki
~ stany zapalne

pozdrawiam ciepło :)

Madzia70 - 2013-08-20, 06:13

Eludril, płyn do płukania jamy ustnej. Odkaża, znieczula.
fraszka33 - 2013-08-20, 08:01

Dziękuję za rady.
Po tygodniu męczarni wkońcu przeszło ale niestety tak mam prawie po każdej chemii.
Pozdrawiam Wszystkich:)

kina - 2013-08-22, 23:29

plukanie ust septosanem szałwia i płynem crokodyle czy jakos tak ale po nim troche piecze..z domowych sposobow aczkolwiek przeze mnie nie sprawdzonych polecano mi kiedys ssac plasterki naturalnego ananasa..moze warto sprobowac..
jolka1 - 2013-08-26, 02:22

mnie ostatnio po chemii też męczą afty na języku, wtedy płucze je szałwią. jak na razie skutkuje ;)

pozdrawiam

fraszka33 - 2013-08-26, 19:45

Witajcie
Trafiło mi sie przeziębienie katar, ból gardła a jutro chemia. Ciekawe czy mnie dopuszcza?
Pozdrawiam

kina - 2013-08-26, 23:21

jesli nie bedziesz goraczkowac a parametry z krwi pozwola to chemie powinnas dostac ..trzymaj sie i nie daj sie zadnym chorobom -spada temperatura teraz wieczorami wiec infekcje przy takich roznicach to normazwlaszcza gdy organizm chemiami i leczeniem nieco oslabiony.Uważaj na siebie fraszko i ubieraj sie na cebulke :*
fraszka33 - 2013-08-27, 13:17

Witajcie
Dzięki dziewczyny:)
Chemii nie dostałam gdyż miałam bardzo dużo bakterii w moczu i zresztą też czuje, że z pęcherzem nie jest dobrze.
Parametry krwi są super ale ogólne samopoczucie kiepskie. Męczy mnie katar, ból gardła, na szczęście nie mam temepratury.
Pozdrawiam!!!!!!

Lidia Bieńkowska - 2013-08-27, 14:34

fraszka33, a otrzymałaś jakieś leki?
fraszka33 - 2013-08-27, 16:03

Tak dostałam antybiotyki:)
Zapomniałam napisać:)
Pozdrawiam

[ Komentarz dodany przez Moderatora: jusia: 2013-08-27, 19:08 ]
Przypominam kolejny raz - wypowiedzi niemerytoryczne do kciuków. Posty przeniesione.


fraszka33 - 2013-09-24, 17:24

Witajcie
Niezbyt dobre wieści. Marker ze 103 skoczył do 130 w ciągu półtora miesiąca.
Dziś jeszcze dostałam doxo plus avastin. Za 3 tyg pani doktor chce spróbowac podania endoxanu plus avastin.
Chciałam mi podac taxol co 7 dni ale stwierdziła, ze mój szpik tego nie wytrzyma:(
Bardzo się boję:(
Pozdrawiam

janna - 2013-09-24, 17:46

Fraszko, może ten wzrost markera jest w wyniku infekcji nerek?
Pamiętaj chemia czyni cuda:)
Pozdrawiam Cię serdecznie :flower:

fraszka33 - 2013-09-24, 18:04

Witaj
Ja już od pewnego czasu czułam, że nie jest coś dobrze. Nie jest to zapalenie nerek.
Wiesz ja już przeszłam tyle schematów chemii, że boję się iż wkoncu dojdzie do chemiooporności:(((

janna - 2013-09-24, 18:42

Tak wiem, ale ta ostatnia chemia była dobra? Miałaś przerwę w jej podawaniu bo chorowałaś, dostałaś antybiotyki ( bakterie w moczu i przeziębienie) i w tym czasie marker wzrósł. Może nie jest tak źle jak myślisz:) Nie martw się, narazie chemia działała i tego się trzymajmy :)
fraszka33 - 2013-09-24, 18:55

U mnie każda wznowa Janna zaczyna się parciem na pęcherz i już wtedy wiem, że dzieje się coś złego.
Za 3 tyg ponowne badanie markera.
Pozdrawiam

lilith.p - 2013-09-26, 10:22

Fraszko, moja Mama dostawała taxol co tydzień. Wlewy były przez 3 poniedziałki i 2 poniedziałki po nich przerwy. Miała najpierw zwykły schemat taxol z carbo, a później na dobicie gada jeszcze 5 rund z samym taksolem. Bardzo dobrze go znosiła. I nam onkolog mówił, że takie małe dawki co tydzień mniej dokuczają szpikowi niż wielki wlew co 3 tygodnie.
fraszka33 - 2013-09-26, 10:38

A mnie właśnie pani onkolog powiedziała, ze mój szpik nie wytrzyma co tygodniowych dawek taxolu. Ja po każdym kursie dostaję neulastę lub neupgen.
Ja naprawdę się boję, że już nie ma czym mnie leczyć:(((
Mój organizm jest bardzo zmęczony, to już 2,5 roku walki.
Pozdrawiam

lilith.p - 2013-09-26, 13:00

Mama była przez rok na sterydach, bo neupogen nic nie pomagał... I w ciągu roku odebrała łącznie 22 wlewy

[ Dodano: 2013-09-26, 14:04 ]
Strach jest normalnym zjawiskiem. Póki co nikt nie powiedział Ci, iż opcje leczenia zostały wykończone.

fraszka33 - 2013-09-26, 15:18

Pani doktor zasugerowała, że najlepszy bedzie taxol a inne leki mało co działają:(
jeszcze liczę, że ten endoxan zadziała.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-10-15, 12:05

Witajcie
U mnie rmarker juz 190.
Dostałam chemię w tabletkach endoxan przez 21 dni. Po 2 tyg kontrola morfologii.
Jak na razie czuję sie w miare dobrze.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-10-29, 17:42

Marker znowu wyższy bo juz 288, wniosek taki, że chemia w tabletkach nie działa.
W usg dzisiejszym progresja w miednicy.
Za ciekawie nie jest ;(

niki - 2013-10-29, 17:46

fraszka33 napisał/a:
Marker znowu wyższy bo juz 288, wniosek taki, że chemia w tabletkach nie działa


może trzeba zwiększyć dawkę ?
konsultuj się od razu z onkologiem
pozdrawiam

fraszka33 - 2013-10-29, 17:58

Jutro mam wizyte u onkologa. Pozdrawiam
kina - 2013-10-29, 21:05

Fraszko nie poddawaj sie walcz masz jeszcze pare mozliwosci-jesli ta chemia nie utrafiona to moze lekarze zmienia na inna ..daj znac co postanowiono-wspieram Cie z calych moich sił.
fraszka33 - 2013-10-30, 06:22

Witajcie
Z tego co mowiła pani doktor to już nie mam zbyt wielu opcji leczenia, chyba tylko taxol, który jak stwierdzula wykończy mój szpik.
Zobaczymy co powie dziś choc z tego co wczoraj słyszałam dalej chce podawać mi endoxan w tabletkach.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2013-10-31, 19:20

Nadal dostaje endoxan plus avastin. Za 3 tyg kontrola markera.
Pomimo złych wyników nie odczuwam więszych dolegliwości bólowych.
Pozdrawiam

lilith.p - 2013-11-02, 17:37

Trzymam kciuki!!!



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-11-09, 15:48

Ależ mam okropny suchy kaszel. Byłam u mojej onkolog ale stwierdziła, że mam nie przerywać brania endoxanu w tabletkach.
Ten kszel mnie wykończy...
Pozdrawiam

kina - 2013-11-09, 17:42

fraszko spij na wyzej uniesionych poduszkach powinno dac ci ulge , i ew.dmuchaj w papierowe torebki albo do szklaneczki wody puszcaj babelki przez slomke -pomaga przy astmie moze tez i Tobie pomoze ...Robilas teraz kiedys rtg płuc? Uwazaj na siebie zimnica straszna na dworze.Mnie znow spada odpornosc -WBC mam znow duuuzo ponizej normy z taka iloscia neutrofili i limfocytow chemi by mi nie podali..niestety moj szpik ledwie wiec dyszy ale na moje szczecie nadal utrzymuje sie w wuynikach obrazkow i markera regres mojej choroby.I z tego sie najbardziej ciesze .W obrazie MMG tez mam stabilizacje.Chlonka tez trzymana w ryzach -obrzek limfatyczny na szczescie opanowany i tez trzymam go w ryzach.I nadal latam na swoje kochane latynoskie tance..ile sil i ile moge tyle bede rozwijac swoich marzen i pasji.Czasem tylko musze czesciej teraz przycupnac i odpoczac , bo szybciej sie mecze..Pa kochana
janna - 2013-11-10, 15:53

Fraszko może inhalacja, Inhalol - płyn do inhalacji i syrop na kaszel suchy :)
pozdrawiam

fraszka33 - 2013-11-19, 14:19

Moje markery znowu spadły z 288 na 171:)
Pozdrawiam

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2013-11-19, 14:39 ]
:)

pelasia - 2013-11-19, 14:47

Fraszko - super wieści - trzymam kciuki i czekamy na dalesze postępy i ifnormacje :)



[następne komentarze]

fraszka33 - 2013-11-24, 15:35

Witajcie
Aby nie było za dobrze to znowu zaczęło mnie boleć w okolicy pęcherza i ciagle czuje parcie na pęcherz. Biorę tramal raz dziennie i nawet wtedy nie czuje takiego parcia na pęcherz.
Za 2 tyg kontrola markera i zobaczymy jak będzie.
Znowu zlapał mnie kolejne przeziebienie ale w miarę dobrze się czuję.
Pozdrawiam Wszystkich:))))

Klarysa - 2013-11-26, 10:02

:tull: No więc czekamy, leczymy i trwamy- pomimo wszystko i na przekór wszystkiemu Fraszko po prostu bądź!
fraszka33 - 2013-12-16, 12:08

Witajcie
Dobre wieści sa takie, ze marker ca 125 znowu spadł z 171 na 78:)
Pozdrawiam

bogna-bb1 - 2013-12-17, 16:01

Super, tak trzymać i niech dalej spada.
Madzia70 - 2014-01-01, 20:07

bogna-bb1 napisał/a:
niech dalej spada

Niech spada! |kill|

fraszka33 - 2014-01-13, 08:52

Witajcie
U mnie jak na razie dosyc dobrze pomijając moją wątróbke, podniesiony aspat (75 u/l) i alat 62 U/l). Kupiłam hepa-meraz i staram się jeść grzeczniej:)
Miałam ostatnio kontakt z chorym na półpaśca, Madzia70 napisała, że niby nie można się zarazić tylko ospą a nie samym półpaścem. Ospę miałam ale osoby które biorą leki obniżające odporność np endoxan mogą się zarazić. No i żyję sobie w takim lekkim stresie:(
Mieliscie z czyms takim do czynienia?
Pozdrawiam

[ Dodano: 2014-01-13, 09:10 ]
Moja ostatnia morfologia
Zdrowie » Leczenie » Diagnostyka » Badania krwi » Morfologia krwi - jak odczytać wynik?
Podziel się!

Morfologia krwi - jak odczytać wynik?Zobacz artykuły na temat:badania okresowebadaniekrewmorfologiaMorfologia krwi to podstawowe badanie diagnostyczne, które pozwala wykryć w organizmie infekcje, zapalenia, niedokrwistość i inne procesy chorobowe. Jest obowiązkowa dla każdej osoby pracującej zawodowo. Co oznacza za niskie lub za wysokie stężenie hemoglobiny, limfocytów czy leukocytów?

Jak odczytać morfologię?/fot. FotoliaOgólne badanie krwi (morfologia krwi) powinno się wykonywać raz w roku.

Jest ono pomocne w diagnostyce wielu chorób.

Co się kryje za tajemniczymi skrótami, jakie parametry stanowią normę, o czym świadczą obniżone oraz podwyższone wartości m.in. hemoglobiny, erytrocytów, leukocytów czy limfocytów - tego dowiesz się z naszego niezbędnika. Krótkie opisy najważniejszych parametrów pomogą w interpretacji wyników.

Po kliknięciu na wybrany rodzaj badania możesz sprawdzić jakie parametry oznaczają normę, a kiedy stężenie jest zbyt wysokie lub zbyt niskie i jakie schorzenie lub chorobę może oznaczać.
* Leukocyty 4,06 tys/ul
*Erytrocyty 4,40 mln/ul
*Hemoglobina- 13.3 g/dl
*Hematokryt (HCT)-40,0 %
** MCV- 90.9 fl
* MCH- 30.5 pg
* MCHC- 33.5 g/dl
* PLT -166 TYS/UL
* NEUTROFILE 65,5 %
* LIMFOCYTY 20,0 %
*MONOCYTY 12,1 %
*EOZYNOFILE 2,0%
*BAZOFILE 0,2%
* NEUTROFILE 2,66 TYS/UL
*LIMFOCYTY 0,81 TYS/UL
*MONOCYTY 12,1%
* EOZYNOFILE 0,08 TYS/UL
* BAZOFILE 0,0, TYS/UL
*IG 0,2%
* IG 0,01 TYS/UL
*RDW-SD 47,8 FL
* RDW-CV 14,8 %
*PDW 10,0FL
* MPV 8,9 FL
* P-LCR 17,5 %
* PCT 0,15%

*Wskaźnik protrombiny 104,12 %, INR 0,96
* Bilirubina całkowita 0,7 mg.dl
*D-Dimery met ilościowa 0,84 ug/ml
*Kreatynina w surowicy 0,90 mg/dl
* APTT 26,87 sek
* Monocyty (MONO)
* Eozynofile (EOS)
* Bazofile (BASO)
* Neutrofile (NEUT)
* Trombocyty (PLT)

fraszka33 - 2014-01-13, 10:12

Zaczynam się też zastanwaić nad wykonaniem badanioa mutacji genetycznej, sama nie wiem czy to ma sens. W rodzinie był rak piersi u mojej babci i kuzynki mojej mamy, takze rak trzonu macicy.
kuna13 - 2014-01-13, 13:57

Magda, ja też w rodzinie nie miałam praktycznie ( babci siostra miała prawdopodobnie łagodnego guza i moja babcia coś też miała, ale nigdy nie zdiagnozowane , zyła 92 lata) a ja mam dwie mutacje
fraszka33 - 2014-01-13, 15:35

No to koniecznie muszę się wybrać i zrobić te badania. Do tego moja onkolog powiedziala, ze niedługo olaparib wejdzie do leczenia raka jajnika ale tylko w przypadku mutacji genowej.
Pozdrawiam

fraszka33 - 2014-01-19, 08:27

Od kilku dni jakby swedziała mnie skora, chyba bardziej w nocy ale tez nie każdej. Domyślam się, ze to cos moze być związane z wątroba, asapat i alat mam podniesiony, bilirubina 0,7 przy normie do 1,0 jakies 2 tyg temu. Nic mnie nie boli. Cały czas biorę hepa merz, czy mogłabym zrobić coś więcej?
Pozdrawiam

janna - 2014-01-19, 15:13

Fraszko, może to uczulenie albo wysuszona skóra ( chemia ) ?
A jeśli to wątroba to chyba tylko lekarz może to ocenić.
Pij wodę przegotowaną z sokiem z cytryny ( na oczyszczenie wątroby) - tak słyszałam, ale to nic pewnego.
Pozdrawiam serdecznie :)

niki - 2014-01-20, 16:28

fraszka33 napisał/a:
Od kilku dni jakby swedziała mnie skora, chyba bardziej w nocy ale tez nie każdej.


fraszka33, czy Ty nadal bierzesz Endoxan?
ja po nim miałam koszmarnie wysuszoną skorę i strasznie mnie swędziała.
Stopien " swędzenia" zalezał od dawek leku. brałam go w cyklach po 1000mg
moi lekarze kazali mi smarować się wazeliną + vit A i E, dostawałam ją w pudełkach po 500ml . Brałam tez leki antyhistaminowe w zastrzykach , przynajmniej mniej swędziało .
Zapytaj lekarza czy to czasem nie jest uczulenie na ten lek ? Jesli tak , powiedzą co mozesz brać zeby było lepiej . To wcale nie musi być od wątroby.

pozdrawiam i nieustannie Cię wspieram

fraszka33 - 2014-01-20, 16:45

Witaj
Przeczytalam ulotke i coś tam takiego jest.
Swędzi mnie skora ale nie codziennie, a biore endoxan kazdego dnia 50 mg od 3 miesięcy. Nie mialam ani jednego dnia przerwy.
Dziękuję, że to napisałaś:)
Pozdrawiam

fraszka33 - 2014-02-04, 16:14

Witajcie
Niestety marker skoczyłz 78 na 93w ciągu prawie 2 mies:(
Bilirubina za kazdym razem idzie w gore choc nadal jest w normie, nie wiem co o tym myśleć.
Pozdrawiam

niki - 2014-02-04, 22:23

fraszka33 napisał/a:
Bilirubina za kazdym razem idzie w gore choc nadal jest w normie, nie wiem co o tym myśleć.


jeśli bilirubina nadal mieści się w normie na razie myśleć -nie ma o czym :) norma zachowana więc spokojnie , jest dobrze

pozdrawiam

fraszka33 - 2014-03-07, 16:12

Możecie polecić mi jakiś balsam ciała do suchej skory, bezzapachowy w możliwie normalnej cenie??
Swędzi mnie skora. Wszystkie leki, ktore właściwie biorę moga wywołać świąd skory no endoxan, essentiale forte, apo zolpin.
Pozdrawiam

niki - 2014-03-07, 16:26

fraszka33, może ten , ma bardzo delikatny zapach ledwo wyczuwalny http://www.superkoszyk.pl...l?rec=101002201 , zwróc uwagę że to 400ml , szybko się wchłania i daje długi efekt.W Rossmanie one są tańsze

pozdrawiam

koszałkowa - 2014-03-07, 16:58

jak masz okazje to spaceruj jak najwiecej po sloncu. UV rozbija bilirubine
fraszka33 - 2014-03-07, 17:19

No właśnie bilirubine mam w normie, aspat i alat podwyższony ale tak już mam od dawna. Od 5 miesiecy biorę codziennie 50 mg Endoxan i zaczynam się powoli denerwować... W nocy mnie nie swędzi skóra. Pozdrawiam
DumSpiro-Spero - 2014-03-07, 17:58

fraszka33 napisał/a:
Witajcie
Niestety marker skoczyłz 78 na 93w ciągu prawie 2 mies:(

To nie jest spektakularny "skok" i można kontynuować dotychczasową CTH.

fraszka33 napisał/a:
Bilirubina za kazdym razem idzie w gore choc nadal jest w normie, nie wiem co o tym myśleć.

Dopóki jest w normie - jest OK. Będziemy się martwić jeśli ją przekroczy. I zależy o ile.

fraszka33 napisał/a:
Możecie polecić mi jakiś balsam ciała do suchej skory, bezzapachowy w możliwie normalnej cenie??

Balneum. Wysyłam PW odnośnie pokrycia kosztów zakupu.

fraszka33 - 2014-03-08, 07:24

dziś zaczęła swędzieć mnie skóra w nocy:(, wzięłam tabletkę na sen i jakoś się udało..
zaczynam się na poważnie martwić:(

janna - 2014-03-08, 12:23

Fraszko a co na to lekarze ?
Może to jest uczulenie, odporność spada i pojawiają się alergie.
Powinnaś pomyśleć o jakimś suplemencie diety podnoszącym odporność, może lekarz prowadzący zaproponuje coś konkretnego ?
Pozdrawiam Cię serdecznie i wiernie kibicuję :flower:

fraszka33 - 2014-03-08, 16:04

Witajcie
Kupilam dziś w aptece emolium, poczulam ulgę zaraz po posmarowaniu.
Odstawiłam też dziś essentiale i będę patrzeć co się dzieje.
Pozdrawoam

[ Dodano: 2014-03-08, 16:04 ]
Moja pani doktor stwierdziła, że skora może swędzieć od prawie wszystkich lekow, które biore.

janna - 2014-03-08, 17:16

Fraszko, pewnie masz skórę wrażliwą jak u dziecka, więc może tak trzeba ją potraktować

tu są przeanalizowane składy kosmetyków

poczytaj jak będziesz miała chwilę :)

fraszka33 - 2014-04-03, 18:57

Witajcie
Uprzejmie donoszę, że skóra przestała swedzieć po odstawieniu essentiale. Widocznie jestem uczulona. Bilirubina stoi na stałym poziomie czyli w normie:)
Wątroba boli jakby mnniej. Odczuwam czasem tylko ból plecow.
Włosy mi odrosły mimo brania od prawie 6 miesięcy endoxanu. Zaliczyłam nawet fryzjera:)
Większość ludzi mówi, że nie wygladam na chorą...troche mnie to przeraza bo czekam na komisję w ZUS i obawiam się, że mogę nie dostać renty.
Markery będą badane po świętach, pani doktor stwierdziła, że nie będziemy się zbytnio stresować przed;))) Uwielbiam moją panią doktor:)
Pozdrawiam Wszystkich:)


Zaczęłam używać emolium zwłaszcza do twarzy bo mam bardzo wysuszona skórę.

[ Dodano: 2014-04-03, 19:57 ]
Oczywiście nadal zażywam hepa merz.

[ Dodano: 2014-04-03, 20:25 ]
Jedyny problem jaki mam to bezsenność....

kucja15 - 2014-04-05, 11:46

Fraszka rentę dostaniesz napewno. :)
Ja idąc na komisję do ZUSu zrobiłam sobie piekny makijaż.Do lekarza weszłam z dużym uśmiechem na ustach.Chciałam tylko świadczenie rehabilitacyjne, a lekarz bez namysłu posłał mnie na 2-letnią rentę. :lol: Aż mnie zamurowało. |wht?!| .
Są jeszcze w komisji lekarze z ludzkim podejściem do chorego,czego ja jestem dowodem.
Pozdrawiam :)

Ptaszenio - 2014-05-05, 20:26

Fraszko,
może na Twój problem z wysuszoną skórą pomoże olej kokosowy - kupujesz słoik (sklep stacjonarny, internetowy, większość sklepów zielarskich), nabierasz tę "masę" na dłonie i wcierasz delikatnie w skórę - pięknie się rozpuszcza. Dotyczy całego ciała, można stosować do włosów. Kompletnie nie podrażnia i wspaniale nawilża, ma działanie ochronne. Cena niewygórowana biorąc pod uwagę wydajność i ewidentne korzyści. Wypróbowane, polecam!

fraszka33 - 2014-05-06, 13:35

No niestety marker skoczył do 330...a było tak pieknie.
Klarysa - 2014-05-06, 20:58

No tak, już tam pewni coś dla Ciebie wymyślą. Trzymam kciuki!

[ Dodano: 2014-05-07, 18:54 ]
Hej Fraszko! Co u Ciebie? Trzymam kciuki!

fraszka33 - 2014-06-03, 13:47

Witajcie
Nadal się czuję bardzo dobrze, nawet wróciłam do pracy.
Czy ktoś może z Was wie jaka jest norma Fosfatazy alkalicznej? U mnie wynik to 121 U/l.
W internecie są różne normy.
Pozdrawiam

Klarysa - 2014-06-03, 19:30

Witaj Fraszko- cieszę się bardzo, że czujesz się dobrze, trzymam kciuki i pozdrawiam Ciebie i Kacperka!


Cytuję z portalu abcZdrowie.pl:
"Normy fosfatazy alkalicznej wynoszą 20 - 70 U/l. Istnieją różnice dla poszczególnych grup wiekowych:

noworodki: 50 - 165 U/I;
dzieci: 20 - 150 U/I.

Prawidłowa aktywność fosfatazy zasadowej wynosi 580 - 1400 nmol/l/s (35-84 j.m.). Wyższa aktywność występuje u dzieci do okresu pokwitania.

Co wpływa na poziom fosfatazy alkalicznej?
Wysoki poziom fosfatazy alkalicznej związany jest z:

chorobami wątroby, np. zapalenie wątroby, niedrożność dróg żółciowych (żółtaczka), kamica żółciowa, marskość wątroby, rak wątroby lub przerzuty nowotworowe z innych części ciała do wątroby;
chorobami kości, np. choroba Pageta, osteomalacja, krzywica, guzy kości lub przerzuty nowotworowe do kości z innych części ciała;
nadczynnością przytarczyc;
gojeniem się złamań kości;
niewydolnością serca;
zawałem serca;
mononukleozą;
nowotworami nerek;
posocznicą."

fraszka33 - 2014-08-25, 16:28

Witajcie. Jutro jadę do szpitala. Coś jest nie tak. Jak znam objawy to chyba zbiera się woda. Do tego jakiś dziwny stan podgaraczkowy. Poza tym wszystko dobrze. Pozdrawiam
Klarysa - 2014-08-25, 21:10

Pozdrawiam Ciebie serdecznie, trzymam kciuki, aby zaradzili na ten stan.
:)

fraszka33 - 2014-08-26, 07:35

Podejrzewają niedrożność jelita ale na razie jestem diagnozowana. Pozdrawiam
mufaso83 - 2014-08-26, 08:08

Trzymam Fraszko kciuki
fraszka33 - 2014-08-26, 20:02

Zrobiono mi rtg płuc i nie wykazało niedroznosci jelita. Jestem na obserwacji. Ścisłą dieta, nawadnianie. Do tego jeszcze leki przeciwbólowe. W czwartek będzie usg. Pozdrawiam
Madzia70 - 2014-08-26, 22:22

Zaraz, moment. A to nie był rtg przeglądowy jamy brzusznej?
fraszka33 - 2014-08-27, 04:47

UPS jamy brzusznej miało być:-D
DumSpiro-Spero - 2014-08-31, 17:14

W imieniu i na życzenie fraszki33 informuję jak sprawy się mają.

Magda w dniu wczorajszym ponownie trafiła do szpitala. Poprzedni pobyt nie dał odpowiedzi na pytanie co się dzieje. Tak czasem bywa, że objawy kliniczne wyprzedzają potwierdzenie diagnozy w badaniach obrazowych...
Gdy więc w badaniach obrazowych nic podejrzanego nie wyszło a kroplówka z lekiem rozkurczowym przyniosła ulgę - Madzia wróciła do domu.

Niestety objawy nasiliły się.
Na chirurgii ogólnej stwierdzono podejrzenie niedrożności układu pokarmowego. Magda wymiotuje żółcią i nie jest w stanie przyjmować posiłków. Od kilku dni brak wypróżnień.

Zostały podjęte starania by z chirurgii ogólnej szpitala miejskiego Magda trafiła na onkologię w "swoim" szpitalu. Tam będzie oczekiwał chirurg-onkolog, który dokładnie poszuka przyczyny problemu.
W tym miejscu z całego serca dziękuję Pani Kasi i Pani Oli - wspaniałym onkologom klinicznym. Za serce i starania, bez względu na to czy niedziela czy nie...
I naszej Madzi70 _littleflower_

Mi za to udało się przekonać zespół chirurgii ogólnej do podania dożylnie pyralginy zamiast ketonalu, co przyniosło Magdzie ulgę.

Jutro czeka nas "przeprowadzka" z jednego szpitala do drugiego gdzie będzie szansa na aktywniejszą pomoc niż leczenie objawowe.
I na dokładną diagnostykę.

Was proszę o jedno: Magda jest teraz bardzo, bardzo zmęczona. Otrzymuje mnóstwo telefonów od osób z forum z pytaniem o Jej zdrowie i rozwój wydarzeń. Proszę, czasowo zaprzestańcie. Gdy siły na odbieranie telefonów i smsów wrócą - sama tu o tym napisze.

Trzymajcie kciuki. Jutro aktywnie poszukamy szans na poprawę. Dziś pozostała pyralgina, nawadnianie i... herbata, która była dziś Magdy marzeniem :) i które udało się spełnić.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Madzia70: 2014-08-31, 18:54 ]
Dziękować to trzeba DSS, która wspaniałych onkologów klinicznych wyciągnęła z łóżka w niedzielny poranek i zorganizowała szansę na przewiezienie Fraszki na onkologię, gdzie będzie konsultowana przez wspaniałych onkologów klinicznych i wspaniałego chirurga onkologa :flower:

Celestyna - 2014-09-01, 23:38

DSS jest Aniołem w ludzkiej postaci.

Intencję o wyzdrowienie Fraszki włączam do moich modlitw.

kina - 2014-09-03, 01:03

Fraszko posylam Dobre Anioly by nadal trzymaly opieke nad Toba i kciukasy mocno zaciskam ..
Richelieu - 2014-09-06, 22:53

Fraszko, żegnaj i do zobaczenia ...

:cry:

::rose:: ::rose:: ::rose::

tam-tam-taram - 2014-09-06, 22:56

Zycie jest cholernie niesprawiedliwe.

Do zobaczenia, Fraszko.

janna - 2014-09-06, 22:59

::rose:: ::rose:: ::rose::
Klarysa - 2014-09-06, 23:03

Do zobaczenia Magdo :heart: ::rose::
Maura - 2014-09-06, 23:16

::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose:: ::rose::
magdena - 2014-09-06, 23:16

::rose::
Caroline - 2014-09-07, 05:18

::rose::
małgośka - 2014-09-07, 05:44

::rose:: ::rose:: ::rose::
mufaso83 - 2014-09-07, 06:18

Straszne to i cholernie niesprawiedliwe. Żegnaj Fraszko
::rose:: ::rose::

Lidia Bieńkowska - 2014-09-07, 07:23

Przykro mi bardzo. Żegnaj Fraszko
::rose:: ::rose:: ::rose::

grazia - 2014-09-07, 07:36

::rose::
myszka - 2014-09-07, 08:35

::rose::
Basia2000 - 2014-09-07, 08:36

Żegnaj Magdo, bądż najjaśniejszą gwiazdą na niebie dla Kacpra.
akos6 - 2014-09-07, 08:48

::rose::
brakuje słów...

marysia5 - 2014-09-07, 09:05

Tak bardzo smutno, żegnaj Fraszko.
::rose::

tęcza - 2014-09-07, 09:38

Jeszcze wczoraj myślałam, że to zły sen...
Żegnaj Fraszko :cry:
::rose::

frania4 - 2014-09-07, 15:29

Żegnaj!! :cry:
aniazet - 2014-09-07, 17:07

Żegnaj, smutek i żal. :cry:
kina - 2014-09-07, 17:35

cuda jednak nie przytrafiają sieę wszytkim -pozostaje smutek, zal i współczucie dla fraszkowego synka i ulga dla chorej w cierpieniu ...Fraszko ucałuj tam naszą Bozenkę i wypijcie razem dobrej kawusi łyk za zdrowie tych, co jeszcze chodza tu na ziemi...smutno mi tu teraz bez was ogromnie... :'(((((
lilith.p - 2014-09-07, 17:56

Żegnaj ::rose:: ::rose:: ::rose::
Monika_Maria_Marika - 2014-09-07, 18:17

Odpoczywaj Kochana. Do zobaczenia ::rose::
MisiekW - 2014-09-07, 18:23

Do zobaczenia :) ::rose::
sonia21 - 2014-09-07, 18:46

::rose::
Maciejek - 2014-09-07, 20:56

::rose::
ola61 - 2014-09-07, 20:57

::rose::
jolka1 - 2014-09-07, 21:03

::rose::
JustynaS1975 - 2014-09-07, 21:08

::rose::
jadźka49 - 2014-09-08, 06:47

::rose::
Madzia70 - 2014-09-08, 08:11

Fraszka zawsze powtarzała, że najcenniejsze, co może dostać, to modlitwa. Zgodnie z Jej wolą przekazuję Wam te słowa.

Bóg dał mi Ją na kilka lat - była dla mnie zawsze świadectwem wiary, modlitwy i miłości.
Zabrał Ją, pozostawiając ból i pytanie bez odpowiedzi: -Dlaczego?
Błogosławione niech będzie Jego Imię.

Do zobaczenia, Fraszko.
::rose::

JoannaO - 2014-09-08, 08:33

::rose::
Zoja 62 - 2014-09-08, 08:33

::rose::
kaja115 - 2014-09-08, 11:21

::rose::
małgosia_43 - 2014-09-08, 12:27

::rose::
DumSpiro-Spero - 2014-09-08, 14:05


Żegnaj Kwiatuszku... :cry:








30 lipca 2014 r., Wrocław-Stabłowice


Irka - 2014-09-08, 14:19

::rose:: do zobaczenia...
agamaz - 2014-09-08, 18:15

::rose::
banialuka - 2014-09-08, 19:19

::rose::
:cry:

Lucy37 - 2014-09-08, 22:27

:evil: :|
Ania Konopka - 2014-09-08, 23:09

::rose::
Celestyna - 2014-09-09, 00:33

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie
a światłość wiekuista niech Jej świeci
na wieki wieków.
Amen.

::rose::

Richelieu - 2014-09-09, 13:49

Na przekazaną mi prośbę kuzynki Magdy o zamieszczenie informacji o pogrzebie, podaję:

czwartek 11.09.2014 o godz 12.00 na ul. Bardzkiej we Wrocławiu.

Requiem aeternam ...

Agnese - 2014-09-09, 17:47

::rose::
danuta11 - 2014-09-09, 19:33

_littleflower_
Masza - 2014-09-09, 20:40

::rose::
betsi - 2014-09-09, 21:15

kochana spoczywaj w pokoju ::rose:: ::rose:: ::rose::
jagienka33AR - 2014-09-10, 09:58

smutno mi okropnie ::rose:: ::rose::
Klarysa - 2014-09-11, 05:42

Będę duchem dzisiaj z Tobą Magdo- odpoczywaj w spokoju :heart:
DumSpiro-Spero - 2014-09-11, 16:26




"Magdzie-Fraszce przyjaciele z Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO"

Kwiaty są od nas wszystkich.






Wrocław, dn. 11.09.2014 r.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group