DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne
Forum Onkologiczne

Nowotwory piersi i ginekologiczne - Rak piersi przewodowy inwazyjny, przerzuty do wątroby

ja100 - 2010-06-09, 00:03
Temat postu: Rak piersi przewodowy inwazyjny, przerzuty do wątroby
Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=.

Streszczenie historii choroby znajduje się w => tym poście <=.


Witam Wszystkich
Mam 37 lat, nie cały miesiąc temu wyczułam guza na lewej piersi. Czy ktoś z Państwa mógłby mi troszke wytłumaczyć poniższe wyniki?
Wynik USG: gruczoły piersiowe o budowie gruczołowo-tłuszczowej z elementami mastopatii. W piersi lewej na godz. 6, tuż przy aureoli brodawki sutkowej, w obrębie gęstego utkania mastopatycznego, nieregularny obszar o obniżonej echogeniczności wlk. ok. 2 cm. W prawym gruczole piersiowym nie uwidoczniono zmian ogniskowych. Doły pachowe bez patologicznych węzłów chłonnych.
Wynik mammografii: Gruczoły piersiowe z przewagą budowy gruczołowej. W obrębie kdw lewej piersi wykazano obecność niregularnego i niesymetrycznego zagęszczenia. Mikrozwapnień nie stwierdzono
Wynik z biopsji: cellulae valde suspectae carcinomateosae ( chodzi mi głównie o valde suspectae, bo już tu trochę poczytałam, ale tych słów nie znalazłm).
Lekarz powiedział że komórki rakowe, że jest to już większe napewno niż 2 cm, że w czwartek operacja, czy zgadzam się w razie w na usunięcie całej piersi, ja że tak i czy ma pani jakieś pytania, a mnie tak zatkało że nie miałam pytań, wziełam skierowanie i wyszłam.
Pozdrawiam

Myszka30 - 2010-06-09, 07:03

Witaj ja100,
ja100 napisał/a:
cellulae valde suspectae carcinomateosae

komórki podejrzane, prawdopodobnie nowotworowe (taki opis znalazłam w necie)

Guz ma wymiar ok 2 cm, dlatego lekarz twierdzi, że najprawdopodobniej to nowotwór złośliwy. Jest to wskazaniem do operacji wycięcia zmiany i poddaniu jej badaniu histopat. wtedy tez okaże się jaki to rodzaj raka i czy konieczna będzie np. mastektomia całej piersi.
Bardzo dobrze, że już w czwartek będzie operacja, bo im wcześniej, tym lepiej.
Chciałabym Ci napisać,żebyś się nie przejmowała, że wszystko będzie dobrze.
W razie, gdyby okazało się, że guz nacieka na tkankę piersiową- trzeba będzie usunąć całą pierś, :-( to musisz pamiętać, że walczysz o Swoje życie i priorytetem jest usunięcie tego "czegoś" z Twojego ciała.
Napewno też zastosują leczenie uzupełniające np. chemioterapia.
W razie pytań pisz, jestem tuż obok...

Pozdrawiam gorąco

ja100 - 2010-06-09, 10:34
Temat postu: Ja100 - komentarze
Witaj Myszka30,
Dziękuje za szybką odpowiedź, i słowa otuchy, tak jestem przygotowana na usunięcie całej piersi, jak będzie inaczej to dobrze:)
Pozdrawiam

[ Dodano: 2010-06-09, 10:36 ]
oj coś mi nie wyszło, źle zaznaczyłam, jeszcze nie umiem dobrze sięruszać na tym forum, ale się nauczę

gosiaczek8729 - 2010-06-09, 18:53

Witaj ja100,
Jeśli to już jutro to trzymam kciuki,powodzonka :)
Pozdrawiam

ja100 - 2010-06-19, 13:03

Witam
Dzięki za kciuki!
Jestem po mastektomii, na wypisie jest T2 N1 M0, a teraz dłuuuuuuuuuugie czekanie na wynik histopatologiczny....................
Pozdrowionka!

Myszka30 - 2010-06-19, 13:05

ja100,
to sssuuupppeeerrr!!!, że już jesteś po... ;)
Będzie dobrze, zobaczysz!

Pozdrawiam. :lol:

ja100 - 2010-06-22, 07:19

Wiecie co? To, że nie będę mieć piersi to przyjęłam w miarę spokojnie i jakoś się z tym pogodziłam, no oki.

Nie zdawałam sobie sprawy z tego jakie później mnie ćwiczenia czekają, masaże, jak spać, jak siedzieć, nie schylać się, co wolno, a co nie, itd...

Piszę po to aby ktoś kto będzie miał zastosowane takie leczenie przygotował się na to psychicznie!
Bo ja nie byłam przygotowana. Se myślałam - usuną pierś z raczyskiem i już po sprawie!

To papa, idę ćwiczyć :)

Cyntia - 2010-06-22, 07:52

Witaj Ja100. Podoba mi się Twoje podejście do choroby. Wiesz co jest dla Ciebie najważniejsze i nie skupiasz się na drobiazgach. Jesteś logicznie myślącą, dzielną osobką , dlatego nie wątpię że wszystko bdzie dobrze.

Trzymam kciuki za przyszłe wyniki i życzę cierpliwości i wytrwałości w trakcie rehabilitacji :)

Myszka30 - 2010-06-22, 08:01

ja100,
ja100 napisał/a:
Nie zdawałam sobie sprawy z tego jakie później mnie ćwiczenia czekają, masaże, jak spać, jak siedzieć, nie schylać się, co wolno, a co nie, itd...

tak, to na początku może i wydaje się trudne. Widziałam to u mojej mamci, jak np. całe życie spała na lewym boku, a teraz nie może !!! :fucc:
Jednak to wszystko jest tylko kwestią przyzwyczajenia, bo przecież walczymy o swoje życie a takie błahostki są do wytrzymania. ;)

Ja100 -odpowiednie masaże, masaże i jeszcze raz masaże, żeby nie dopuścić do obrzęku ręki. Nie wiem jak Tobie ale mojej mam powycinali tego sporo (19 węzłów+jeszcze margines zdrowej tkanki). Od operacji minęło pół roku i mama ma się całkiem dobrze. Czego Tobie życzę, jesteś dzielna kobitka - dasz radę :mrgreen:

<uscisk>

ja100 - 2010-06-24, 08:10

Cyntia i Myszka30- dziękuję Wam :)
Wiem, ćwiczyć, masować i jeszcze raz ćwiczyć i masować. Nie wiem czy nie przecholowałam bo boli i rwie jakoś dziwnie. Może za dużo poćwiczyłam, bo ja to taka jestem, że chcę wszystko szybko, a może to normalne...
Wczoraj poszłam po protezę, to Pani sprzedawczyni popukała się w czółko i mówi: Kobito, przyjdź jak ściągną ci opatrunek i szwy.
Szwy zdejmują po około dwóch tygodniach- jakoś długo, no ale chyba tak musi być.
pozdrawiam pa :-D

Myszka30 - 2010-06-24, 10:43

ja100, :lol:
Chyba raczej musisz Skarbie poczekać na ściągnięcie opatrunku i szwów. Wtedy łatwiej jest dopasować protezę. Mierzysz ją normalnie w staniku i dopiero wtedy decydujesz czy ta, czy może inna!
Twój komfort jest przecież bardzo ważny. Moja mama całkiem dobrze czuje się ze swoim nowym "cycusiem" ;) .Mówi,że nie odczuwa różnicy - dlatego tak ważne jest odpowiednie dobranie!

Buziaki pa

gosiaczek8729 - 2010-06-24, 13:49

Hejka ja,
Ciesze się ze dobrze się czujesz po tym wszystkim i masz tyle optymizmu i mobilizacji,fajnie,wtedy człowiek wierzy ze można dać rade z tym choróbskiem.
:tull:

ja100 - 2010-06-25, 15:46

Witam :-D

Czy może ktoś mi bliżej wytłumaczyć to moje N1 na wypisie, tak prostymi słowami, bo nie wiem czy dobrze to interpretuje. Może za dużo o tym wszystkim czytam i mam mętlik w głowie.
Dzwoniłam do szpitala, wyników jeszcze nie ma.

Pozdrawiam papa

gosiaczek8729 - 2010-06-25, 16:27

Jeżeli chodzi o klasyfikacje nowotworów piersi to oznaczenie N1 - obecne przerzuty nowotworowe do węzłów chłonnych po stronie guza; węzły ruchome.
Pozdrawiam

ja100 - 2010-06-25, 19:10

gosiaczek8729 dziękuje za odpowiedź, ja to też wyczytałam, może źle zadałam pytanie? chyba ciemna masa jestem bo nie kumam z tymi ruchomymi i nie ruchomymi węzłami.
Już nic nie będę czytać tylko na wynik poczekam (haha... napewno będę cztyać dalej)
Pozdrawiam :)

Richelieu - 2010-06-25, 19:26

Węzły chłonne zdrowe oraz we wczesnym stadium zajęcia przerzutem są ruchome.

W bardziej zaawansowanym stadium zajęcia przerzutowego stają się nieruchome, zrośnięte z otaczającymi tkankami.

ja100 - 2010-06-25, 19:37

Richelieu dziękuję za odpowiedź :)
no to już wiem o co chodzi i jakoś mi optymizmem powiało :-D :-D

Pozdrawiam

ja100 - 2010-06-29, 15:40

Witam

Odebrałam część wyników, na resztę trzeba poczekać :-(

Carcinoma ductale invasivum G3 BR 8 pkt. Zmiana średnicy 25mm.
Sutek- (z oklolicy loży po wycięciu zmiany). Dysplasia benigna mammae.
Węzły chłonne- Lymphonodulitis reactiva sine neoplasmate 17/0

Lekarz powiedział, że spodziewał się gorszych wyników (kurde nie zapytałam dlaczego). Czy ktoś prostymi słowami może mi wyjaśnić te wyniki? 5-go lipca mam pierwszą chemię, ma ich być 4 mocniejsze co 3 tyg.

Pozdrawiam :)

Myszka30 - 2010-06-29, 15:48

ja100 napisał/a:
Carcinoma ductale invasivum G3

- rak przewodowy inwazyjny (złośliwy niestety [o najwyższym, III st. złośliwości - dop. Richelieu])
ja100 napisał/a:
Dysplasia benigna mammae.

- tego niestety nie wiem, może cechy dysplazji piersi/sutka ???
ja100 napisał/a:
Lymphonodulitis reactiva sine neoplasmate 17/0

- węzły chłonne bez przerzutów (na 17 zbadanych 0 z przerzutem), ale chyba zapalenie węzłów chłonnych.

To tak w skrócie, jak coś źle napisałam, niech ktoś mnie poprawi. ;)
Pozdrawiam

ja100 - 2010-06-29, 15:54

Dziękuję Myszko30 za szybką odpowiedź
Pozdrawiam :)

absenteeism - 2010-06-29, 17:08

dysplasia benigna mammae - dysplazja łagodna sutka
lymphonodulitis reactiva sine neoplasmate - reaktywne zapalenie węzłów chłonnych bez cech nowotworu

ja100 - 2010-06-29, 17:56

Dziękuję absenteeism za odpowiedź
pozdrawiam :-D

Myszka30 - 2010-06-30, 07:24

ja100 napisał/a:
Lekarz powiedział, że spodziewał się gorszych wyników (kurde nie zapytałam dlaczego


Uważam, że pomomo tego, że to rak przewodowy inwazyjny to dobrze, że w węzłach nie ma przerzutów. Moja mamcia miała na 19 węzłów 2 z przerzutami, jednak niewielkimi - to też wg lekarza nie najgorzej.

Pozdrawiam :-D
<uscisk>

ja100 - 2010-06-30, 07:48

Myszko30, jestem raczej pozytywnie nastawiona:) też dzięki temu forum!
Pozdrawiam:)

Myszka30 - 2010-06-30, 09:52

I tak trzymaj !!! :okok"

To prawda na tym forum są wspaniali ludzie, którzy mimo własnych problemów, bólu i cierpienia, potrafią dzielić się radością i wsparciem z innymi.
A pozytywne nastawienie to połowa sukcesu :lol:

papa :)

ja100 - 2010-07-05, 13:19

Witam :)

dzisiaj miałam pierwszą chemię, trwało to nie całe dwie godzinki, dostałam:
- Fluorouracyl 800 mg
- Endoxan 800 mg
- Farmorubicyna 120 mg
następną mam 26-go lipca. Jak na razie czuję się oki, tylko w buzi tak dziwnie sucho i latam do kibelka siusiu:) czy ktoś może coś więcej powiedzieć o tej chemii i tych lekach?

pozdrawiam :-D

Myszka30 - 2010-07-06, 07:33

ja100,

ja100 napisał/a:
Jak na razie czuję się oki, tylko w buzi tak dziwnie sucho i latam do kibelka siusiu:)

Oby, tak dalej!!! Moje kciuki są mocno zaciśnięte za Ciebie.
Moja mama też odczuwała dziwny "metaliczny" smak w ustach, poźniej (ze wzrostem ilości wlewów) nawet całe ciało jej przesiąkło tym dziwnym "zapachem".

Trzymaj się ciepło 8-)

ja100 - 2010-07-06, 09:34

Myszka30 napisał/a:
nawet całe ciało jej przesiąkło tym dziwnym "zapachem".


ojej! ale dziwne, ale poczekam jak ja przesiąknę to ,będę wiedzieć o co chodzi :)

pozdrawiam Myszka30 papa

ja100 - 2010-07-08, 07:13

hej :)

czy to prawda, że początkowe chemie się znosi dobrze? a późniejsze już gorzej? czy jest tu ktoś, kto bez większych skutków ubocznych przeszedł wszystkie cykle chemii? czy to raczej jest nie możliwe? acha, i jak to z tymi włosami jest, kiedy się spodziewać wypadania?
wiem, wiem..... każdy organizm inaczej reaguje...
pytam bo jestem po pierwszej chemii, jestem jak na razie mile zaskoczona bo czuję się ok.

pozdrawiam :) papa

Myszka30 - 2010-07-08, 08:58

ja100,
Mogę Ci napisać jedynie jak było u mojej mamy...
Po pierwszej chemii mama też czuła się dobrze. Wraz ze wzrostem ilości wlewów była coraz słabsza, zaczęła mniej jeść, bo w ogóle nie czuła smaku w ustach. Włosy zaczęły wypadać szybko, bo już po drugiej chemii. Wtedy ogoliłam mamę maszynką na prawie zero i kupiłyśmy perukę, która była (i nadal jest) doskonale dobrana do "prawdziwych włosów" mamy.
Trudno mi powiedzieć, czy można przejść chemię "niezauważalnie", pewnie ważny jest stan organizmu przed leczeniem, może też wiek... :?ale?:
Ogólnie cała ta sytuacja jest trudna, kiedy jesteś słaba, że nie możesz nawet sama wyjść z wanny, czy pościelić łóżka i do tego łysa głowa... :cry:
Jednak to wszystko minie, włosy odrosną, siły też kiedyś w końcu powrócą.

Nie chcę Cię zmartwić, teraz czujesz się dobrze i nie nastawiaj się, że będzie źle. ;)
Może nie będzie, czego z całego serca życzę.
Pozdrawiam <uscisk>

ja100 - 2010-07-08, 09:05

Myszka30 napisał/a:
że nie możesz nawet sama wyjść z wanny, czy pościelić łóżka i do tego łysa głowa...


powiem Ci Myszko, że ta łysa głowa to mnie jakoś nie przeraża, ale ten brak sił to trochę tak :-(

dziękuję i pozdrawiam :)

anna53 - 2010-07-08, 16:00

Do Ja 100
ja tez jestem po oper.raka piersi, miałam 4 czerwone chemie, a pozniej przez miesiąc naswietlania. Tez bałam sie tej chemii, tyle słyszałam o niej, ze jak dostałam pierwsza to po przyjściu do domu połozyłam sie do łóżka i czekałam na te objawy, o ktorych tyle się naczytałam - i po wszystkich 4 nic mi nie było. Lekarz powiedział mi zebym je odbierała jak b. silny antybiotyk i tak się nastawiłam jak bym wzieła antybiotyk. Przez 2 chemie brałam tabl. p/wymiotne w/g zaleceń, a po nastepnych chemiach nic już nie brałam i nic mi nie było. Lekarz w sprawie jedzenia powiedział żebym jadła wszystko to na co mam smaka w danej chwili i to jadłam, a miałam nieraz głupie zachciewajki - chyba to było brakiem w moim organiżmie. Podczas chemii przytyłam 4 kg - odrobiłam tą wagę z przed choroby. Włosy zaczeły mi wypadac po drugiej chemii, ale po pierwszej, jak mialam wszystkie włosy poszłam po perukę, wcześniej zebym się nie głupio czuła jak będę łysa kiedy będęja mierzyc, i dobrac jest łatwiej jak ma sie jeszcze swoje, bo wowczas nie widac roznicy, bierz zawsze lepszą gatunkowo. Ja kupiłam sobie odrazu dwie bo jedną ( krotszą ) miałam na zabiegi, a dłuższą do chodzenia na zewnątrz domu, ulicę itp. Jak byś chciała cos się dowiedziec wiecej to pytaj, pozdrawiam Anna 53

ja100 - 2010-07-08, 18:47

Anna53,

dziękuje za odpowiedź, to dobrze, że tak łagodnie to przeszłaś :) ja Ci powiem, że nie biorę tabletek przeciw wymiotnych ( oczywiście wykupiłam je, ale mam brać w razie W )

anna53 napisał/a:
Lekarz w sprawie jedzenia powiedział żebym jadła wszystko to na co mam smaka w danej chwili

dokładnie mi tak samo powiedziano :) a nad perukami jeszcze nie myślałam, mówisz, że lepiej się przymierza jak są swoje............

pozdrowionka papa

anna53 - 2010-07-08, 23:08
Temat postu: Do Ja 100
Ja uważam, że lepiej jest dobrać jak ma sie jszcze swoje włosy, te panie co sprzedają peruki lepiej Ci dobiorą do obecnych włosów i koloru, dł itp, bo jak przyjdziesz łysa to nie wytłumaczysz im jakie miałaś swoje. Jadobrałam sobie prawie idealnie, ze bliscy znajomi nie wiedzieli ze mam perukę. Naprawdę przydadzą Ci się 2 peruki, ja to miałam 3. Ta dofinansowana przez NFZ jest na 1 rok i przez całe leczenie chemia i naświetlania i rehabilitacja zniszczą Ci i widac ze to peruka, bo to ze sztucznych włosów i się kosmaci.
Nie wiem jak stoisz finansowo, ale jesli Cie stać to na NFZ, czyli na wniosek od lek chemiiot. kup droższą perukę, rożnicę dopłacisz, drugą kup sobie tańszą i krotszą na zabiegi. Z MOPSU - możesz starać się o zwrot tych dopłaconych pieniędzy - NFZ dotuje zakup peruki 250 zł, resztę ktorą dopłaciłas do droższej peruki mozesz starać się o dofinansowanie z MOPSU, ale musisz miec to na fakturze, tak samo tyczy się protezy piersi, droższa jest lepsza i moj MOPS mi zwrocił dopłatę, ja tak zrobiłam. W tym roku tez kupiłam sobie perukę, pozdrawiam annas

ja100 - 2010-07-09, 07:00

hej anna

dziękuję za rady. w poniedziałek będę u lekarza z wynikami krwi to wezmę skierowanie na peruke. nie wiedziałam, że niszczy się po chemii ta nowa fryzura, finansowo jeszcze daje rade to sprawię sobie dwie, jedną na zabiegi, a drugą na imprezy:)
a co do protezy to już mi się wydaje, że jakąś kiepską mam tzn. nie wiem do końca bo zbiera mi się chłonka jeszcze i może przez to mam takie wrażenie.
anna, jeszcze jedno pytanko- gdzieś w Twoich postach wyczytałam, że dostawałaś skierowanie na masaże i rehabilitację. to było bezpłatnie, na NFZ? muszę zapytać bo może mi się należy, a jak się nie upomnę to nie powiedzą.

pozdrawiam:)

anna53 - 2010-07-09, 11:22

witaj Ja 100
Na wstępie peruka niszczy się od lezenia na lezankach podczas chemii, naświetlen, rehabilitacji, bo poprostu (wyciera- kosmaci ) się z tyłu głowy po pewnym czasie widać różnicę. Ja tą druga perukę ktorą kupiłam sobie za własne pieniądze pożniej odpisałam sobie od podatku.
Po zakończeniu chemii, albo oblicz sobie kiedy skończysz brac chemię, zapisz się do lek. rehabilitanta tam przy onkologii na termin, on cię obejrzy bliznę, ramię , a wogóle ruchomość stawu barkowego i kończyny górnej i on ci zleci rehabilitację. Np. masaż blizny możesz miec tylko do czasu aż zaczniesz naświetlania, podczas naświetleń nie mozesz miec żadnych masaży i dotykowej rehabilitacji ręki, bo chodzi o skórę naświetlaną. TAKIE SKIEROWANIE do rehabilitanta powinien Ci wydać lek chir. onkol lub od chemii. Ja po oper.jak przyszłam na pierwszą kontrolę do chirurga, odrazu dostałam skier - do lek. chemika, naswietleń i do rehabilit. Tak jest w moim szpitalu, pozdrawiam Anna

hipertermia - 2010-07-09, 12:55
Temat postu: jak wspomóc chemioterapię?
ja100 napisał/a:
Witam

Odebrałam część wyników, na resztę trzeba poczekać :-(

Carcinoma ductale invasivum G3 BR 8 pkt. Zmiana średnicy 25mm.
Sutek- (z oklolicy loży po wycięciu zmiany). Dysplasia benigna mammae.
Węzły chłonne- Lymphonodulitis reactiva sine neoplasmate 17/0

Lekarz powiedział, że spodziewał się gorszych wyników (kurde nie zapytałam dlaczego). Czy ktoś prostymi słowami może mi wyjaśnić te wyniki? 5-go lipca mam pierwszą chemię, ma ich być 4 mocniejsze co 3 tyg.

Pozdrawiam :)


Witam, skoro tyle kursów chemioterapii przed Tobą, to może warto zainteresować się hipertermią - metodą wspomagającą efekty leczenia chemicznego. Dodatkowy atut hipertermii głębokiej - dobra tolerancja, nieinwazyjność, brak konieczności pobytu w szpitalu.

ja100 - 2010-07-09, 14:07

anna53

jeszcze raz dziękuję za cenne podpowiedzi :)

wyniki miałam mieć po 15-tym, ale coś mnie dzisiaj tknęło i zadzwoniłam czy są. no i mam, odebrałam w sekretariacie, a do lekarza idę w poniedziałek. proszę o interpretację

Receptory estrogenowe 5+2= 7/10 pkt.
Receptory progesteronowe 3+1= 4/10 pkt.
Her-2/neu +++

pozdrawiam :)

Myszka30 - 2010-07-09, 15:13

ja100,
wiem tylko, że jak jest HER 2 dodatni - to rak jest bardziej agresywny (może dawać szybciej przerzuty, no i w ogóle je dawać) :-(
co do pozostałych receptorów jeśli są dodatnie ( a u Ciebie chyba są? nie jestem pewna) to można zastosować leczenie hormonami - to akurat DOBRZE, jest zawsze jakaś inna możliwośc leczenia.
Moja mama ma HER2 Dodatni a receptory ujemne, czyli nie jest leczona hormonami i ma większe ryzyko nawrotu choroby...

Pozdrawiam gorąco !!! 8-)

ja100 - 2010-07-09, 16:35

Myszka30 dziękuję za jak zawsze szybką odpowiedź :-D

mam jeszcze jedno pytanie, czy to, że Her jest dodatnie ma jakiś związek ze stopniem złośliwości G3?
chodzi mi o to czy im mniejszy stopień złośliwości to Her jest lepsze? czy jedno z drugim nie ma powiązania? może to proste pytanie................ ale nie dla mnie

papa :)

urania - 2010-07-09, 18:42

ja100 napisał/a:
mam jeszcze jedno pytanie, czy to, że Her jest dodatnie ma jakiś związek ze stopniem złośliwości G3?


Ocena stanu receptora HER2 nie ma wpływu na ocenę stopnia złośliwości raka piersi określanego wg klasyfikacji BR (Blooma i Richardsona), w Twoim przypadku ocenionego na G3.

Pozdrowienia

Richelieu - 2010-07-09, 18:52

Według tego artykułu (całość dostępna po zalogowaniu się do serwisu) poziom ekspresji receptorów ER/PR jest odwrotnie proporcjonalny do stopnia złośliwości histologicznej:
Cytat:
[...] Występowanie ekspresji receptora estrogenowego w raku piersi pozostaje w silnym odwrotnym związku ze stopniem jego złośliwości histologicznej (G) i z nasileniem proliferacji [17, 59, 62, 69–74]. Takie same zależności wykazano w odniesieniu do receptora progesteronowego [17, 62]. [...]

Nie znalazłem informacji czy istnieją zależności pomiędzy HER a G.

ja100 - 2010-07-09, 21:12

urania i Richelieu dziękuję za odpowiedź
pozdrawiam :)

urania - 2010-07-11, 13:58

Richelieu napisał/a:

Nie znalazłem informacji czy istnieją zależności pomiędzy HER a G.


Cytuję to co mnie się udało znaleźć:
Cytat:
Na podstawie badania metodą FISH 1223 przypadków opracowano
algorytm postępowania diagnostycznego w raku piersi. Zgodnie z opisanym
algorytmem wszystkie przypadki, w których ekspresję białka HER2 oceniono na
2+ wymagają dodatkowego badania metodą FISH, mającego na celu zbadanie
stanu genu kodującego receptor. Łącznie amplifikację genu HER2 stwierdzono
w 184 badanych przypadkach (16,16%). Wykazano, iż pozytywny status genu
HER2 określany techniką FISH pozytywnie koreluje ze stopniem złośliwości
histologicznej G
, typem histologicznym nowotworu i stanem węzłów
chłonnych; nie stwierdzono zależności pomiędzy statusem genu HER2 i
wiekiem chorych.

Źródło: CENTRUM ONKOLOGII-INSTYTUT im. Marii Skłodowskiej-CurieSPRAWOZDANIE DYREKTORA Z DZIAŁALNOŚCI CENTRUM ONKOLOGII W 2006 ROKU
http://www.coi.home.pl/co...ektora_2006.pdf


Ja100, zadałaś trudne pytanie :)

[ Komentarz dodany przez: Richelieu: 2010-07-11, 16:13 ]
Dzięki za pomoc.

ja100 - 2010-07-11, 21:35

Urania jeszcze raz dziękuje bardzo za odpowiedź :) :)
ja100 - 2010-07-14, 23:27

czy ja dobrze myślę, że w związku z tym Her potrójnie dodatnim to powinnam mieć badania FISH?

byłam u lekarza i dowiedziałam się, że po chemi będzie radioterapia, a potem hormonoterapia. chcę zapytać jeszcze o Hercyptynę, z tego co czytałam, to ciężki to temat. nie zapytałam, bo zapomniałam. zawsze jak już wyjdę to mam dużo pytań :-(
wiem, wiem trzeba to na kartce se wcześniej spisać

pozdrawiam :)

absenteeism - 2010-07-14, 23:36

ja100 napisał/a:
czy ja dobrze myślę, że w związku z tym Her potrójnie dodatnim to powinnam mieć badania FISH?

Nie, przy HER +++ wynik wskazuje jednoznacznie na nadekspresję receptora HER2 i nie są potrzebne dodatkowe badania. FISH stosuję się przy HER ++, kiedy wynik jest niejednoznaczny.

ja100 - 2010-07-15, 00:37

absenteeism
dziękuję za odpowiedź:)

ja100 - 2010-07-20, 20:25

dzisiaj byłam w poradni chemioterapii i lekarz powiedział, że będę brała później już po chemii i naświetlaniach hercyptynę. ucieszyło mnie to, gdyż czytałam tu na forum, że niektórzy mieli problemy żeby ten lek został u nich zastosowany (ponieważ jest drogi).

pozdrawiam :-D

Myszka30 - 2010-07-20, 20:42

ja100,
niestety mojej mamie tego leku nie podadzą :uuu:

urania - 2010-07-20, 21:05

ja100 napisał/a:
dzisiaj byłam w poradni chemioterapii i lekarz powiedział, że będę brała później już po chemii i naświetlaniach hercyptynę.


Na temat leczenia herceptyną (Trastuzumab):

Cytat:
Trastuzumab

W kilku prospektywnych badaniach z losowym doborem chorych wykazano, że u osób z nadekspresją/amplifikacją HER2 i towarzyszącymi jej innymi niekorzystnymi czynnikami rokowniczymi skojarzenie uzupełniającej chemioterapii z trastuzumabem zmniejsza 2−krotnie względne ryzyko nawrotu nowotworu w porównaniu z wyłączną chemioterapią, co odpowiada zmniejszeniu odsetka niepowodzeń o około 10 punktów procentowych po 3 latach. Przekłada się to na obniżenie ryzyka zgonu po 3 latach o około 3 punkty procentowe. W większości badań trastuzumab stosowano przez 12 miesięcy, jednak optymalny czas jego stosowania, jak również odległe efekty leczenia są nadal nieustalone. Leczenie trastuzumabem było na ogół dobrze tolerowane, jednak wiązało się z podwyższeniem ryzyka uszkodzenia mięśnia sercowego.
Dodanie trastuzumabu do uzupełniającej chemioterapii zaleca się u chorych z nadekspresją lub amplifikacją HER2, przy średnicy inwazyjnego komponentu guza powyżej 1 cm lub z obecnością przerzutów do pachowych węzłach chłonnych. Lek można stosować w dwóch schematach: co 3 tygodnie (dawka nasycająca 8 mg/kg mc., a następnie w dawkach 6 mg/kg) lub co tydzień (dawka nasycająca 4 mg/kg mc., a następnie 2 mg/kg). W obu przypadkach kuracja trwa rok lub do momentu nawrotu choroby. Jeśli w leczeniu uzupełniającym stosowane są schematy chemioterapii zawierające antracykliny, leczenie trastuzumabem można rozpocząć dopiero po ich ukończeniu. Trastuzumab można natomiast łączyć z taksoidami, na przykład w schematach 4 x AC i 4 x paklitaksel podawany co tydzień lub co 3 tygodnie, lub 3 x FEC i 3 x docetaksel.
W związku z kardiotoksycznym działaniem trastuzumabu konieczny jest staranny dobór chorych do tej formy leczenia na podstawie badania podmiotowego i przedmiotowego, elektrokardiografii i badań czynnościowych serca [ocena frakcji wyrzutowej jest możliwa przy użyciu echokardiografii lub angiokardiografii techniką bramkową (MUGA, multiple gated angiography)]. Obiecującym wskaźnikiem wydolności serca stosowanym w uzupełnieniu badania echokardiograficznego przed leczeniem i w jego trakcie może być stężenie natriuretycznego peptydu typu b (BNP, B;type natriuretic peptide) w surowicy, przy czym wartości tego testu w leczeniu trastuzumabem nie zweryfikowano dotychczas w prospektywnych badaniach klinicznych. Stosowanie trastuzumabu jest przeciwwskazane u chorych z udokumentowaną niewydolnością serca lub frakcją wyrzutową lewej komory (LVEF) poniżej 55%, wysokim ryzykiem niekontrolowanych zaburzeń rytmu serca, dławicą piersiową wymagającą przyjmowania leków, klinicznie istotną wadą zastawkową, udokumentowanym zawałem przezściennym i niewystarczająco kontrolowanym nadciśnieniem. W trakcie leczenia należy monitorować czynność serca, powtarzając badania co 3 miesiące i po jego zakończeniu. W przypadku wystąpienia objawowej niewydolności serca należy przerwać podawanie trastuzumabu i zastosować standardowe leczenie kardiologiczne.

Źródło: http://www.onkologia.zalecenia.med.pl/

ja100 - 2010-07-20, 21:07

Myszka30
wiem, czytałam o tym też w Twoim wątku, przykro mi!

[ Dodano: 2010-07-20, 21:14 ]
Urania
dziękuje za link, zdaję sobie sprawę, że skutki uboczne też są. jak narazie z sercem ok, a ciśnienie mam zawsze w normie, a czasami za niskie

pozdrawiam:)

Myszka30 - 2010-07-21, 06:25

ja100,

Tak, żeby zakfalifikować się do Herceptyny trzeba mieć serce jak dzwon, a skutki uboczne są a raczej mogą być dość poważne, ale ja i tak uważam, że masz wielkie szczęście. Zawsze lepsze to niż czekanie na kolejne kontrole i ewentualny nawrót choroby, który jak wiadomo w raku przewodowym naciekającym jast bardzo możliwy.

Tym bardziej Kochana będę Ci kibicować w tej walce! :-D
serdeczne pszytulaski dla Ciebie |uscisk|

ja100 - 2010-07-21, 06:29

dziękuję Myszko30 :-D i przesyłam pozdrowionka :-D :-D
ja100 - 2010-07-25, 16:51

hello :)

no i włosy zaczęły wypadać, garściami wychodzą. jakoś szybko, myślałam, że po którejś kolejnej chemii dopiero. jutro chyba opitolę całkiem.
acha, jutro mam drugą chemię.

pozdrawiam wszystkich papa :-D :-D

ja100 - 2010-08-07, 09:46

witam :)

jestem przed trzecią chemią, moje pytanko do Was- kiedy i jakie powinnam mieć zrobione badania kontrolne?
ogólnie czuję się dobrze i mam duży apetyt (wg. mnie za duży, przytyłam trochę i źle się z tym czuje)

pozdrawiam :-D

ana7 - 2010-08-07, 17:05

ja100 dobrze że Twoje samopoczucie jest ok., to przecież bardzo ważne. Trzymam kciuki, pozdrawiam serdecznie
ania

anna53 - 2010-08-07, 18:23
Temat postu: do Ja 100
Ja miałam zrobioną kontrolną morfologie krwi przed kazdą chemia, a po zakonczeniu chemii i po zakończeniu naswietleń, lek. od chemii kontrolował mi też markery i morf.
ja100 - 2010-08-07, 20:45

Anna53

morfologię mam robioną przed chemią i zawsze tydzień po chemii
a jakieś badania czy nie ma przerzutów? czy nic się złego nie dzieje, tym bardziej że mam her 3x+

Anna7
tak samopoczucie oki, dziękuję za kciuki

pozdrawiam:)

Myszka30 - 2010-08-08, 09:48

ja100,
Moja Mami miała robione badania kontrolne dopiero po zakończeniu leczenia, a i tak była to TYLKO zlecona wizyta u ginekologa (badanie USG i cytologia) oraz UKG serca (żeby ocenić wpływ chemii i radio na ten organ). O np. tomografie :pifpaf: PANI DOKTOR (onkolog prowadząca) stwierdziła, że możemy zapomnieć, bo jak nie ma objawów nawrotu...???????? .......
26 sierpnia jedziemy na wizytę kontrolną ( z w/w wynikami), ale do innej lekarki (urlop TAMTEJ prow.) i będę się starała coś więcej uzyskać :devil:

Buziaki dla Ciebie :mrgreen:

ja100 - 2010-08-08, 15:19

Myszka30
to faktycznie skromnie tych badań było :-(

Myszka30 napisał/a:
bo jak nie ma objawów nawrotu...????????

kurde, po to chciałyście tomografię. brak słów :-(

pozdrowionka :-D

ja100 - 2010-08-17, 19:52

witam :-D

wczoraj miałam trzecią chemię, oj mocno głowa bolała i spać się chciało, ale dzisiaj już jest dobrze. a teraz mam pytanie:
mój piesek załapał gronkowca złocistego i paciorkowca. pani weterynarz powiedziała żebym go odizolowała od siebie bo mam osłabiony organizm i mogę się szybko zarazić, no rozumiem, ale tak se myśle czy już się nie zaraziłam... jakie badania powinnam zrobić żeby się dowiedzieć? czy może panikuje niepotrzebnie?
piesio jest u Mamy :-(

pozdrawiam :)

ja100 - 2010-08-28, 13:05

Witam :)

mam wyniki BR-MA (CA-15.3). Wynik z surowicy 107, gdzie norma jest do 36,5. Czy to źle czy bardzo źle?
Do lekarza idę we wtorek. Nie wiem czy wcześniej też mi robili te badania?? Bo nic w moich papierach takiego nie znalazłam i nie wiem czy się zmniejszyły, czy co? Czy mi tego nie dali?

pozdrawiam :) :)

ja100 - 2010-08-29, 14:28

nikt nic nie napisze? :-(

pozdrawiam :)

Richelieu - 2010-08-29, 16:36

Ja100,

Jeżeli badanie wcześniej nie było robione, to nie ma się do czego odnieść z tym wynikiem - nie wiemy, czy wzrósł on, spadł, czy utrzymuje się na podobnym poziomie co poprzednio, a to - trend wartości markera - jest bardziej istotne niż sama jego wartość.

Trudno mi wiążąco wypowiedzieć się, czy wartość trzykrotnego przekroczenia normy jest jeszcze zła, czy już bardzo zła.
Ale skoro zabieg mastektomii był w czerwcu, chemioterapia w lipcu (2x) i obecnie jesteś w trakcie jej przyjmowania, to uważam, że jest jeszcze stosunkowo wcześnie by oczekiwać znaczącego obniżenia się wartości markera, który najprawdopodobniej miał wartość znacznie przekroczoną na początku podjęcia leczenia, szczególnie ze względu na Twoje stadium zaawansowania T2 N1 M0 (T2 N0 M0 (?)).
Dlatego raczej nieśmiało obstawiałbym pierwszą możliwość - że wartość obecnie zła może mieć dobrą tendencję spadkową.
Sądzę, że więcej można będzie na ten temat powiedzieć po kolejnym badaniu poziomu tego markera po zakończeniu chemioterapii.

O CA 15.3 (BR-MA) więcej możesz przeczytać np. tutaj.

Również pozdrawiam :uhm!:

ja100 - 2010-08-29, 17:00

Richelieu napisał/a:
Jeżeli badanie wcześniej nie było robione, to nie ma się do czego odnieść z tym wynikiem


tak myślałam... to czekam na wyniki po zakończeniu chemii. ostatnia (chyba?) 6-go września
Richelieu dziękuję za odpowiedź :-D

ja100 - 2010-09-02, 17:40

byłam u lekarza, jak na razie dołożono mi dwie chemie ( ze względu na wysoki marker )

pozdrawiam :)

gosiaczek8729 - 2010-09-08, 19:35

Witaj Kobietko,
jeśli chodzi o badania kontrolne np. moja Mama ma miedzy 4 a 5 chemia(ma być w sumie 6) zlecone TK klatki piersiowej z kontrastem(bo było coś tam małego) i usg dołów pachowych i jeszcze jedno jakieś usg .
3maj się cieplutko.buziak

DumSpiro-Spero - 2010-09-11, 23:37

Nie podoba mi się takie CA 15-3.

Troszkę było pisane na ten temat tutaj i tutaj.

Byłoby bardzo dobrze dowiedzieć się jaki poziom CA 15-3 był wcześniej, np. przed operacją lub zaraz po. Takie informacje na pewno są zawarte w karcie choroby. Można zatem zapytać wprost o te dane onkologa prowadzącego.
Taki poziom CA 15-3 ma się nijak niestety do T2N0M0 - czy miałaś może wykonane badanie PET? Jeśli nie - uważam, że powinnaś mieć je zlecone.
Tak czy inaczej w pierwszym rzędzie trzeba by porównać ten wynik do poprzednich.
pozdrawiam ciepło.

ja100 - 2010-09-13, 15:59

Witam Dum Spiro- Spero i dziękuję za odpowiedź :-D

Pójdę do onkologa prowadzącego i zapytam jeszcze raz o wcześniejsze CA 15-3. Pytałam innego bo mój był na urlopie to stwierdził, że w mojej karcie nie ma tych badań (w karcie w przychodni, która mieści się w szpitalu gdzie była operacja). Załatwię to jutro bo będę jechać na morfologię. Nie miałam jeszcze badania PET.

pozdrawiam gorąco :)

[ Dodano: 2010-09-14, 14:46 ]
Onkolog powiedział, że CA-15.3 nie były wcześniej robione ponieważ nie są badaniami standardowymi w tej chorobie. Dziwne to dla mnie :-( a PET będę miała po szóstej chemii i powtórnie CA-15.3

pozdrawiam :-D

ja100 - 2010-09-15, 13:56

BRCA1 5382insC; 300T/G; 4153delA
CHEK2 1100delC; IVS2+1G>A; I157T; del5395
pod spodem pisze, że w badanej próbce DNA nie stwierdzono nosicielstwa wyżej wymienionych zmian
czy to znaczy, że genetycznie nie jestem obciążona nowotworem?

pozdrawiam :-D

ja100 - 2010-09-28, 19:04

ja100 napisał/a:
BRCA1 5382insC; 300T/G; 4153delA
CHEK2 1100delC; IVS2+1G>A; I157T; del5395


pozdrawiam :-D

DumSpiro-Spero - 2010-10-14, 16:49

ja100 napisał/a:
w badanej próbce DNA nie stwierdzono nosicielstwa wyżej wymienionych zmian
czy to znaczy, że genetycznie nie jestem obciążona nowotworem?
ja100,
to oznacza tyle tylko, że nie masz mutacji genu BRCA1.

Cytat:
(...)
Anna Bielecka: A jak to jest z czynnikiem dziedzicznym przy tych nowotworach?

Prof. dr hab. n. med. Jacek Jassem: Część raków piersi jest uwarunkowanych czynnikami genetycznymi. Dotyczy to kilku % chorych, gdzie występowanie raka piersi jest związane z elementami dziedzicznymi, jednoznacznie wykrytymi. Natomiast u znacznie większej liczby kobiet występuje tzw. „rodzinny rak piersi”, czyli zwiększone ryzyko w rodzinach bez wykrytej mutacji. Te mutacje mogą być, ale być może do tej pory nie zostały wykryte. To może być też związane ze stylem życia w rodzinach.
źródło: poradnikmedyczny.pl

Można to zatem rozumieć jako wynik nie wykluczający mutacji w innych genach, o których nauce po prostu jeszcze nie wiadomo,
jednak potwierdzający bez wątpliwości brak mutacji BRCA1.
A to ostatnie wcale nie jest złą wiadomością i tak na to warto spojrzeć :)

ja100 - 2010-10-20, 15:12

Dum Spiro-Spero

Dziękuję za odpowiedź i dodam, że markery spadły troszkę do 95 :)
pozdrawiam :-D

ja100 - 2010-11-07, 00:23

mam doła i tyle, wyniki beda w tygodniu
papa pozdrawiam :-D

[ Komentarz dodany przez: Richelieu: 2010-11-08, 12:52 ]
|przytula| Daj znać, jak będą te wyniki - czekamy ...

gosiaczek8729 - 2010-11-09, 23:02

Witaj ja100,
jak zniosłaś chemie?

Myszka30 - 2010-11-10, 07:59

Ja100 co u Ciebie???

Pozdrawiam :)

ja100 - 2010-11-12, 12:20

Witam Wszystkich :-D

Chemię zniosłam nawet dobrze, były chwile nie fajne, ale ogólnie ok. Oto mój wynik badania USG:

Wątroba jednorodna, prawidłowej wielkości i echostruktury. z licznymi (min.7), rozsianymi w całym narządzie ogniskami hypoechogennymi- meta wielkości od 3x8mm do 27x41mm. Największa zmiana widoczna we wnęce wątroby. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bez kamieni, przewód żółciowy wspólny i drogi żółciowe nie poszerzone.
Pola nadnerczowe wolne. Śledziona i trzustka bez zmian. Aorta brzuszna prawidłowej szerokości.
W przestrzeni zaotrzewnowej nie stwierdza się powiększonych węzłów chłonnych.
Nerki bez kamicy i zastoju, w normie. Pęcherz moczowy pusty.
Nie uwidoczniono wolnego płynu w jamie brzusznej ani w jamach opłucnowych.
Pierś lewa usunięta, okolica blizny pooperacyjnej w normie.
Pierś prawa o utkaniu gruczołowo-tłuszczowym, bez zmian ogniskowych.
Doły pachowe wolne.

W poniedziałek odbiorę wynik z prześwietlenia płuc i we wtorek idę do lekarza. Wiem, że są to przerzuty. Proszę mi napisać co dalej... Czy w tym przypadku powinna być operacja? jak ma wyglądać dalsze leczenie? Na około 22-go listopada są zaplanowane naświetlania.

Pozdrawiam :)

[ Dodano: 2010-11-13, 10:35 ]
podbijam mój post
pozdrawiam :-D

Richelieu - 2010-11-13, 10:39

ja100 napisał/a:
W poniedziałek odbiorę wynik z prześwietlenia płuc i we wtorek idę do lekarza. Wiem, że są to przerzuty. Proszę mi napisać co dalej... Czy w tym przypadku powinna być operacja? jak ma wyglądać dalsze leczenie? Na około 22-go listopada są zaplanowane naświetlania.

Ja100,

Bardzo mi przykro, że są te przerzuty.
Skoro są tak liczne, to możliwe, że zabieg operacyjny (jak rozumiem - masz na myśli ich usunięcie) może okazać się niemożliwy.
Dalsze leczenie polegać w takim razie będzie na możliwym ograniczaniu postępów choroby i dolegliwości z nią związanych.
W krótkim artykule, jaki znalazłem w necie, jest mowa o stosowanej w takich przypadkach chemioterapii.
Skoro masz zlecone naświetlania, to oczywiście lekarz powinien Ci wyjaśnić, jaki jest zamierzony i oczekiwany ich cel i skutki.
Niestety rokowanie w tym przypadku - przerzutów raka piersi do wątroby - nie jest dobre.

Bardzo mi przykro, że nie mam dla Ciebie lepszych informacji.
Trzymaj się ... _itsme_

ja100 - 2010-11-13, 10:42

Richelieu dziękuję za odpowiedź :)
DumSpiro-Spero - 2010-11-13, 10:48

A więc tu jest źródło poziomu markera.. [__]

ja100,
czy Ty miałaś wykonane USG jamy brzusznej przed mastektomią?

Tak czy inaczej priorytetem staje się obecnie skuteczne leczenie systemowe, a przede wszystkim trastuzumab (herceptyna).
Najprawdopodobniej zatem radioterapia nie odbędzie się, a zostanie wdrożony nowy schemat chemioterapii (konieczna jest zmiana) w połączeniu z trastuzumabem.

Operacji z pewnością nie będzie - rozsiew niestety jest mnogi, ponadto największe ognisko położone jest we wnęce wątroby, w związku z tym zapewne jest nieoperacyjne.

Trastuzumab to priorytet. I bieżący monitoring (USG) by wiedzieć jak zmiany reagują na leczenie.
Jeśli masz jakiekolwiek pytania, pytaj śmiało - odpowiem.
pozdrawiam ciepło.

Myszka30 - 2010-11-13, 11:01

ja100,

jestem z Tobą - niech moja wiara doda Ci sił do walki - wszystko będzie ok.

Przytulam _itsme_

ja100 - 2010-11-13, 16:22

Witaj Dum Spiro-Spero :) dziękuję za odpowiedź

Obecnie marker minimalnie spadł- wynosi 87. Nie miałam robionego USG jamy brzusznej przed mastektomią. Moje pytania- czy pod wpływem herceptyny te zmiany mogą się zmniejszyć tak żeby były operacyjne? Jeżeli guz jest we wnęce wątroby to się nie operuje w ogóle? Czy tu chodzi o jego rozmiar?
No i pytanie standardowe- nad którym każdy chory się zastanawia, jakie są rokowania, ile czasu mi zostało? (oczywiście biorąc pod uwagę statystyki)

Myszko30 dziękuję za słowa otuchy :)

Pozdrawiam gorąco :-D

DumSpiro-Spero - 2010-11-15, 15:35

ja100 napisał/a:
Nie miałam robionego USG jamy brzusznej przed mastektomią.
Błąd [__]

ja100 napisał/a:
czy pod wpływem herceptyny te zmiany mogą się zmniejszyć tak żeby były operacyjne?

Nie, zabieg chirurgiczny przy rozsiewie raka piersi nie wchodzi w grę niestety. Natomiast przy znaczącej remisji być może można by było pomyśleć o termoablacji. Kwestia odpowiedzi na leczenie i -co istotne- wykluczenia rozsiewu do innych organów.

ja100 napisał/a:
Jeżeli guz jest we wnęce wątroby to się nie operuje w ogóle? Czy tu chodzi o jego rozmiar?

Guz we wnęce wątroby oznacza zazwyczaj naciekanie struktur naczyniowych oraz ujścia wewnątrzwątrobowych przewodów żółciowych (mieszczących się właśnie we wnęce) kluczowych dla funkcjonowania tego narządu. Stąd przeciwwskazanie do resekcji.

ja100 napisał/a:
jakie są rokowania, ile czasu mi zostało? (oczywiście biorąc pod uwagę statystyki)

Sporo zależy od odpowiedzi na leczenie oraz od tolerancji leczenia. Gdyby nastąpiła oporność na lecznie trastuzumabem (herceptyną) mamy jeszcze w odwodzie lapatynib (tyverb).
Może być to mniej niż 10, może być to kilkanaście miesięcy, a może być i tak jak u młodej chorej, której przypadek opisano w artykule, który załączam - tam skuteczne leczenie trwało ok. 4 lat i, gdy publikowano artykuł, nie było zakończone.
Przeczytaj, polecam tę lekturę :)

Gdybyś miała pytania do tego co napisano, bądź do decyzji, które zapadły w sprawie Twojego leczenia - pisz, będziemy przekładać na "ludzki język" :)
Odwagi, wciąż są odkrywane nowe leki, leczenie paliatywne to obecnie nie tylko przedłużanie życia, ale i szansa na nowe terapie i nową nadzieję.
ściskam.

ja100 - 2010-11-15, 15:51

Dum Spiro-Spero dziękuję za odpowiedź :) W czwartek mam tomografię wątroby, tak jak pisałaś- naświetlań raczej nie będzie.

Pozdrawiam :-D

ja100 - 2010-11-17, 15:27

Witam :-D

Oto mój wynik z prześwietlenia:

Pola płucne bez zagęszczeń. Cień śródpiersia w normie. Jamy opłucnowe wolne od płynu.
Skoliotyczne prawostronne wygięcie kręgosłupa piersiowo- lędźwiowego.
Pogłębienie fizjologiczne krzywizny kręgosłupa- kyfoza piersiowa i lordoza lędźwiowa.
Poziome ustawienie kości krzyżowej.
Przewężona przestrzeń międzykręgowa Th11/Th12 ze sklerotyzacją stycznych krawędzi trzonów, z osteofitozą na tym poziomie.
Obraz RTG sugeruje cechy dyskopatii.
Przewężona przestrzeń międzykręgowa L5/S1, z podejrzeniem dyskopatii.
Innych zmian, w tym meta ad ossinum, nie wykazano.

Chyba nie jest taki zły ten wynik? Jak ktoś będzie miał chwilkę to proszę parę słow na ten temat :)
Jutro tomografia wątroby.

Pozdrawiam :-D :-D

Richelieu - 2010-11-17, 17:03

Wszystkie te zmiany dotyczące skrzywień kręgosłupa są - można tak powiedzieć - "standardowymi" zmianami zwyrodnieniowymi,
z punktu widzenia onkologicznego całkowicie niegroźnymi.

ja100 napisał/a:
Innych zmian, w tym meta ad ossinum, nie wykazano

To z kolei jest informacja bardzo dobra (ech, gdyby nie te przerzuty do wątroby ... :roll: ),
której pewnie nawet nie trzeba Ci tłumaczyć (nie stwierdzono przerzutów do kości).

Czekamy na najważniejszy wynik - jutrzejszego TK wątroby |prosi| _itsme_ :uhm!:

ja100 - 2010-11-17, 18:14

Richelieu dziękuję serdecznie za szybką odpowiedź :-D i za kciuki :-D
Jutro po badaniu dam znać co wyszło.

Pozdrowionka papa :)

gosiaczek8729 - 2010-11-17, 23:16

ja10,czytam i czytam i bardzo mi przykro z powodu tych przerzutów ale widzę ze nie tracisz nadziei tak dalej trzymaj!!
A My trzymamy kciuki za wyniki TK :)
Mocno ściskam

ja100 - 2010-11-18, 18:25

Witam :-D

W badaniu tk wykazano hyperechogeniczne ogniska meta w obu płatach wątroby.
W lewym płacie wielkości 35mm x 55mm, w prawym płacie ogoniastym 33mm i liczne drobne wielkości poniżej 10mm w całym płacie prawym.
Śledziona bez zmian. Trzustka budowy drobnozrazikkowej, nie powiększona.
Nie wykazano węzłów chłonnych w przestrzeni zaotrzewnowej. Nadnercza nie powiększone.
Nerki o symetrycznie jednorodnie wzmacniającej się części korowej. Zastoju nie wykazano.
Aorta brzuszna bez cech poszerzenia. Przypodstawne części płuc nie wykazują zmian.

gosiaczek8729 dziękuję za kciuki- oczywiście, że nie tracę nadzieji, ale jakaś nerwista się zrobiłam-
gdzie nie pójdę coś załatwić to się wkurzam na wszystko i wszystkich- później przemyślę sytuację i wiem, że było to nie potrzebne.

Czy ktoś słyszał o Radioembolizacji?
Wyczytałam, że przez naczynia krwionośne wprowadza się bezpośrednio do guza miliony mikroskopijnych kuleczek z radioaktywnym pierwiastkiem. Zamyka się dopływ krwi do guza, a kulki grzęzną w tkance nowotworowej i silnie napromieniają guza. Niszczą raka nie napromieniając innych narządów. Metoda ta ponoć jest najlepsza w wypadku zmian nieoperacyjnych lub niepoddających się innym terapiom.

oj, ale się rozpisałam, pozdrawiam :-D :-D

amri - 2010-11-19, 22:07

ja100 napisał/a:

Czy ktoś słyszał o Radioembolizacji?
Wyczytałam, że przez naczynia krwionośne wprowadza się bezpośrednio do guza miliony mikroskopijnych kuleczek z radioaktywnym pierwiastkiem. Zamyka się dopływ krwi do guza, a kulki grzęzną w tkance nowotworowej i silnie napromieniają guza. Niszczą raka nie napromieniając innych narządów. Metoda ta ponoć jest najlepsza w wypadku zmian nieoperacyjnych lub niepoddających się innym terapiom.

oj, ale się rozpisałam, pozdrawiam :-D :-D
Nie słyszałam, ale z ciekawości trochę poczytałam. W jednym z artykułów znalazłam informację, że koszt takiego zabiegu to 50 tys. złotych |wht?!| Czy takie leczenie finansuje NFZ??? Ciekawe :roll:
ja100, a może skontaktuj się z lekarzami, którzy się tym zajmują i porozmawiaj :roll:
Czytam Twój wątek odkąd pojawiłam się na forum i mocno ci kibicuję :)

ja100 - 2010-11-20, 15:07

amri dziękuję za kibicowanie :-D
amri napisał/a:
ja100, a może skontaktuj się z lekarzami, którzy się tym zajmują i porozmawiaj

tak właśnie zrobię- w poniedziałek zaczynam działać, dam znać czego się dowiedziałam.
pozdrowionka papa :)

gaba - 2010-11-20, 18:33

"Lekarze i pacjenci zainteresowani takimi zabiegami powinni się kontaktować z dr Jarosławem B. Ćwikłą i dr Mirosławem L. Nowickim z Zakładu Radiologii CSK MSWiA na Wołoskiej 137 lub dr Piotrem Piaseckim z Pracowni Naczyniowej Szpitala WIM ul. Szaserów 128. Metoda radioembolizacji ma również pełne poparcie krajowego konsultanta w dziedzinie medycyny nuklearnej prof. dr hab.Leszka Królickiego." To artykuł z sierpnia 2010.
Takie coś znalazłam w necie, wydaje mi się że ograniczenia wynikają raczej z techniki, na pewno tylko niektóre guzy są osiągalne tą metodą, no i przekonanie swojego onkologa też może być poważnym zadaniem. Kto nie gra, nie ma szans na wygraną, pisz co Ci się uda. Powodzenia

amri - 2010-11-20, 23:39

ja100 napisał/a:
tak właśnie zrobię- w poniedziałek zaczynam działać, dam znać czego się dowiedziałam.
pozdrowionka papa :)

I bardzo dobrze!!! Koniecznie napisz, czego się dowiesz... Myślę, że to może się przydać wielu osobom :roll:

amri - 2010-11-23, 15:41

ja100, udało ci się dodzwonić? Wiesz już coś bliżej? :roll:
ja100 - 2010-11-23, 16:45

Witam :)
amri, gaba wczoraj dodzwoniłam się do dr Piaseckiego, dzisiaj wysłałam wszystkie dokumenty z leczenia i na płycie tomografię. Wstępnie się dowiedziałam, że jeżeli zakwalifikowałabym się na zabieg byłoby to w styczniu lub początek lutego i nie wiem czy dobrze zrozumiałam ale chyba refundowane. Na razie mam zaplanowaną chemię z hercyptyną na 15-go grudnia (kurde coś długo trochę). Naświetlania odwołane. Biorę tabletki Tamoxifen- Ebewe. Pytałam Chemika co myśli na temat radioembolizacji jeżeli chodzi o mnie, to odpowiedział, że u mnie za dużo tych guzów być może jest, ale zasięgnąć opini Piaseckiego nie zaszkodzi........... No i że po chemii mogą się zmniejszyć i wtedy czemu nie?
Jestem dobrej myśli :-D
Pozdrawiam :) :)

amri - 2010-11-23, 16:51

To mocno zaciskam kciuki, żeby się udało!!!!!!!
Mam nadzieję, że wszytko ułoży się we właściwy scenariusz i zostaniesz zakwalifikowana do tej metody leczenia.

Terminy widzę wszędzie odległe :roll:

erin29 - 2010-11-24, 11:51

ja100 trzymam kciuki mocno , serdecznie pozdrawiam .
ja100 - 2010-11-24, 16:07

amri, erin29 dziękuję za kciuki :)
pozdrowionka :-D

m_lenax - 2010-11-26, 18:31

Witajcie.
Mój tata dzisiaj wyszedł ze szpitala po pierwszym zabiegu radioembolizacji. Metoda ta jest refundowana przez NFZ , tylko najpierw powoływana jest komisja. Na początku robią wstępną embolizację, żeby sprawdzić połączenia naczyń krwionośnych i dopiero potem ustalają termin zabiegu.

ja100 - 2010-11-28, 14:06

Witaj m_lenax :)
Możesz coś więcej napisać? Chodzi mi o to, ile tych zmian było na wątrobie i jakiej wielkości? Jaki czas czekaliście na decyzję potwierdzającą, że tata się zakwalifikował na zabieg? Acha, i który dr zajmuje się tatem?
Pozdrawiam :)

m_lenax - 2010-11-28, 22:15

Tata zajmuje się dr Ćwikła. Wiesz co do decyzji czy sie zakwalfikował tak na 100% to czekaliśmy prawie dwa miesiące - musieli wykonać najpierw sporo badań( tomograf, rezonans magnetyczny, wstępna embolizacja) i na końcu była jeszcze komisja kwalfikująca. Co do zmian to ma kilka małych zmian w jednym płacie a drugi w 2/3 calkowicie zmieniony. Pozdrawiam

[ Dodano: 2010-11-28, 22:26 ]
dodam jeszcze, że jednym z warunków jest niemożliwość stosowania chemioterapii, brak skuteczności

ja100 - 2010-11-29, 18:15

m_lenax dziękuję za odpowiedź, troszkę długo czekaliście no ale dobrze że się tata zakwalifikował :)
pozdrawiam :-D

ja100 - 2010-12-04, 00:21

chyba jadę do Warszawy!!! hura hura............... nie zapeszam!!!!!!!!!!!!
pozdrawiam :-D :-D :-D

amri - 2010-12-04, 08:49

Wspaniała wiadomość!!! Trzymam kciuki :okok" A ty nie dziękuj, żeby nie zapeszać ;)
Myszka30 - 2010-12-04, 12:55

ja100, trzymam kciuki :okok" :okok" :okok"
gaba - 2010-12-06, 20:01

witam, warszawiacy nie są tacy źli jak to się opowiada, będziesz w miejscu gdzie bardzo dobrze traktują pacjentów. powodzenia
gosiaczek8729 - 2010-12-15, 19:11

ja tez trzymam mocno mocno mocno!!!
ja100 - 2010-12-16, 12:48

Witam :-D

Nie dziękuję za kciuki :)
Wróciłam z chemi NF1, następne będą za około tydzień i około 12-go stycznia itd... Czuję się dobrze :) 22-go grudnia mam rezonans wątroby, który muszę przesłać do Warszawy. 11-go stycznia jadę na PET-CT do Warszawy i wtedy będę już konkretnie wiedzieć (tak myślę) co i jak z tą radioembolizacją.
Na wypisie mam napisane: stan ogólny chorej oceniono jako WHO 0. Czy ktoś wie co to znaczy?

Pozdrawiam Wszystkich :-D :-D

[ Dodano: 2010-12-16, 13:05 ]
Wybrane wyniki z wypisu, wypisałam te co są poza normą. Jeżeli ktoś wie co oznaczją to proszę o interpretację :)

PLCR 40,8 (6,0 - 25,0)
MON1 8,5 (1,0 - 8,0)
NA 145 (135 - 145)
PLT 120 (150 - 350)
MPV 12,5 (8 - 12)
PDW 16,1 (6,1 - 14,0)
AP 27 (35 - 105)

Richelieu - 2010-12-16, 23:02

ja100 napisał/a:
Na wypisie mam napisane: stan ogólny chorej oceniono jako WHO 0. Czy ktoś wie co to znaczy?

Bez objawów choroby (w pełni aktywny, zdolny do wszystkich zajęć sprzed stanu chorobowego bez ograniczeń)
za: http://en.wikipedia.org/w....2FZubrod_score

ja100 - 2010-12-17, 16:05

Richelieu napisał/a:
w pełni aktywny, zdolny do wszystkich zajęć sprzed stanu chorobowego bez ograniczeń


Richelieu i tak właśnie się czuję :-D

amri - 2010-12-17, 16:16

ja100 napisał/a:
Richelieu napisał/a:
w pełni aktywny, zdolny do wszystkich zajęć sprzed stanu chorobowego bez ograniczeń


Richelieu i tak właśnie się czuję :-D
To super :lol: Trzymam kciuki za wyniki kolejnych badań i "załapanie" na radioembolizację :!:
Richelieu - 2010-12-17, 16:47

To z tego wszystkiego widzę, że jesteś zdrowa jak koń, i tylko symulujesz tu na tym forum ! [paluszkiem]

Tego Ci życzę, kciuki trzymam za dalsze grudniowo-styczniowe, oby jak najlepsze wyniki _itsme_

ja100 - 2010-12-19, 14:58

ja100 napisał/a:
Wybrane wyniki z wypisu, wypisałam te co są poza normą. Jeżeli ktoś wie co oznaczją to proszę o interpretację

PLCR 40,8 (6,0 - 25,0)
MON1 8,5 (1,0 - 8,0)
NA 145 (135 - 145)
PLT 120 (150 - 350)
MPV 12,5 (8 - 12)
PDW 16,1 (6,1 - 14,0)
AP 27 (35 - 105)

podbiłam posta
pozdrawiam :-D

Erevain21 - 2010-12-19, 20:31

ja100 napisał/a:
ja100 napisał/a:
Wybrane wyniki z wypisu, wypisałam te co są poza normą. Jeżeli ktoś wie co oznaczją to proszę o interpretację

PLCR 40,8 (6,0 - 25,0)
MON1 8,5 (1,0 - 8,0)
NA 145 (135 - 145)
PLT 120 (150 - 350)
MPV 12,5 (8 - 12)
PDW 16,1 (6,1 - 14,0)
AP 27 (35 - 105)

podbiłam posta
pozdrawiam :-D


MON1 to monocyty lekko podwyzszone swiadcza o stanie zapalnym ,jakims lekkim zakażeniu org.
NA to pewnie z jonogramu w górnej granicy SÓD . czyli norma.

plcr,plt,mpv,pdw-te wyniki określają w jakim stanie sa twoje płytki krwi. Masz ich troche za mało. Odbiegaja od normy tzn, sa wieksze niz przeciętne płytki. Najwazniejszy z nich to PLT , reszta jest od niego zależna.Czyli norma po kursie chemii

AP -fosfataza zasadowa, mialaby sens interpretacyjny gdyby przekroczyla norme(u ciebie za niska) razem z Na. Mogloby to swiadczyc o problemach z nerkami. U ciebie jest nieznacznie obniżony , może masz taki wrodzony jej poziom.

ja100 - 2010-12-21, 14:48

Erevain21 dziękuję serdecznie za odpowiedź :-D
ja100 - 2011-01-04, 13:43

Badanie MR jamy brzusznej wykonano w obrazach T1 i T2 zależnych, z saturacją tłuszczu oraz wykonano badanie dyfuzji narządowej w sekwencji DWI- EPI, po dożylnym podaniu kontrastu wykonano badanie dynamiczne w obrazach T1 zależnych.

W wątrobie bardzo liczne, różnej wielkości zmiany metastatyczne, największa z nich: w segmencie III płata lewego- obszar hypodensyjny o średnicy 4cm, w płacie ogoniastym o średnicy 2cm z cechami rozpadu, ponadto w segmencie VIII i VI płata prawego ogniska o średnicy do 2cm oraz inne bardzo liczne, różnej wielkości ogniska rozsiane w całej wątrobie nie przekraczające 1cm do 1,5cm.
W opisywanych zmianach ogniskowych stwierdza się obraz ograniczenia dyfuzji.
Współczynnik ADC różny w największej ze zmian opisanej w segmencie III 1,090 x 103mm2/s.
W pozostałych bardzo licznych ogniskach od 0,880 do 0,959 x 103mm2/s.
Trzustka i obie nerki prawidłowe.
W badanym obszarze nie wykazano powiększonych węzłów chłonnych.

Jak wiadomo zmiany meta nie są już dla mnie nowością.
Moje pytanie dotyczy współczynnika ADC, czy jest dobry, czy zły, czy jest jakaś norma jaki on ma być? i ograniczenia dyfuzji- co to oznacza?

Pozdrawiam :) :)

Richelieu - 2011-01-04, 15:14

Ja100 napisał/a:
Moje pytanie dotyczy współczynnika ADC, czy jest dobry, czy zły, czy jest jakaś norma jaki on ma być? i ograniczenia dyfuzji- co to oznacza?

Setko :tull: :-D

Mimo najlepszych chęci nie umiem wyczerpująco odpowiedzieć na Twoje pytania.
Jedyne co udało mi się wyszperać, to artykuł mówiący o zastosowaniu tego badania dla RSM
(gdybyś była bardziej dociekliwa, to naukowe artykuły znajdziesz np. tutaj albo tutaj - niestety, nie dotyczą bezpośrednio raka piersi).
Z tego, co się zorientowałem, wygląda na to, że konieczne jest utworzenie wartości odniesienia (mapa ADC) dla porównania wyniku badania z referencyjną dla obszaru zdrowego.
Być może nawet nie ma jednej uniwersalnej wartości referencyjnej dla badań na różnym sprzęcie czy przez różne laboratoria - ale to już są tylko moje spekulacje.

Największa ze zmian, o której jest mowa (średnicy 40 mm) różni się od poprzedniego wyniku (Twój post z 2010-11-12, 12:20),
gdzie podajesz 27 x 41 mm ale nie wiemy, jaki był/jest trzeci wymiar, czy dokładnie 27x41 odpowiada 40x40.
Podobnie określenie ilości zmian: wtedy 'liczne, min. 7', teraz 'bardzo liczne'.
Trudno jednoznacznie określić, na podstawie porównania tych dwóch zapisów, czy nastąpiła progresja czy nie, chociaż niestety wydaje mi się, że nie jest to wykluczone.

Pozdrawiam serdecznie,
bardzo mi przykro, że nie są to takie wiadomości, jakie chciałbym móc Ci napisać.

ja100 - 2011-01-04, 22:36

Richelieu dziękuję za szybciutką odpowiedź :-D
amri - 2011-01-15, 16:39

Proszę się tu odmeldować i napisać, jak przebiega leczenie? Udało ci się załapać na radioembolizację?

[ Komentarz dodany przez: Richelieu: 2011-01-15, 16:42 ]
To chyba raczej 'ZAmeldować' ... ;) :lol:

ja100 - 2011-01-15, 16:49

melduję się :)
Byłam w Warszawie na PET-CT, czekam na wynik, w tym tygodniu powinien być.
Widziałam się z lekarzem- super gościu :-D , wszystko jest na dobrej drodze ( poza tym, że NFZ ma jakieś opóźnienia, chodzi chyba o wnioski elektroniczne... dokładnie nie wiem )
Jak będę pewna na 100%, tzn. będę konkretnie znać terminy to dam oczywiście znać!

pozdrowionka :)

[ Dodano: 2011-01-15, 16:50 ]
bo ja to taka jestem, że nie chcę zapeszać :)

amri - 2011-01-15, 16:51

No to kochana trzymam bardzo mocno kciuki, żeby wszystko zakończyło sie z pozytywnym skutkiem dla Ciebie!!!!

NFZ jak zwykle na początku roku ma opóźnienia :--:



[następne komentarze]

ja100 - 2011-01-30, 16:42

Witam :-D

Po badaniu PET- CT lekarz stwierdził, że nie kwalifikuję się na radioembolizację :-(

Wynik badania PET- CT
Podano 18 F-FDG 305 MBq
Aktywizację przeprowadzono po 63 minutach od podania 18 F-FDG
Glikemia przy podaniu radioznacznika wynosiła 100 mg/dl

Głowa i szyja: Węzły chłonne niepowiększone (do 10mm w osi krótkiej)- metabolizm glukozy fizjologiczny.

Klatka piersiowa: Stan po lewostronnej mastektomii. W segm. 6 płuca lewego podopłucnowy guzek
6mm bez gromadzenia 18 F-FDG- zmiana pozapalna. Miąższ płucny bez zmian ogniskowych. Metabolizm glukozy fizjologiczny. Węzły chłonne obu wnęk niepowiększone bez gromadzenia 18 F-FDG

Jama brzuszna i miednica: Wątroba nipowiększona z 5-6 zmianami w wątrobie ze wzmożonym gromadzeniem 18 F-FDG. W lewym płacie (segm. III) ognisko wzmożonego gromadzenia 18 F-FDG o wym. 30 x 25 mm (SUVmax=3,4). W segm. I płata prawego ognisko wzmożonego gromadzenia 18 F-FDG o wym. 27 x 37 x 42 mm (SUVmax=4,2). W pozostałym miąższu wątroby niejednorodny metabolizm 18 F-DG z widocznymi hypodensyjnymi ogniskami do 20 mm w CT. Śledziona niepowiększona, bez ognisk wzmożonego metabolizmu 18 F-FDG. Trzustka, nadnercza- bez zmian ogniskowych. Metabolizm 18- F-FDG niepodwyższony. Narządy miednicy małej bez zmian ogniskowych, metabolizm glukozy fizjologiczny. Wydalanie radioznacznika z moczem prawidłowe.

Układ kostny: W lewej kości biodrowej oraz kręgu L3 widoczne ogniska wzmożonego gromadzenia
18 F-FDG z SUVmax=5,9

Wnioski: Aktywny metabolicznie proces rozrostowy w sześciu zmianach w wątrobie oraz układzie kostnym. W pozostałym obszarze ciała bez cech aktywnej metabolicznie choroby rozrostowej.

[ Dodano: 2011-01-30, 17:11 ]
Moje wnioski: Ten rak tak szybko się rozmieszcza, że następny przerzut już mnie chyba nie zdziwi, nie wiem? Nie wiem czy brać tą chemię? Ogólnie czuję się dobrze, a właśnie przez kilka dni po chemi znacznie gorzej. Wiem, że już nic nie wiem.

Pozdrawiam :-D

sonia21 - 2011-01-30, 20:52

Witaj ja100
przeczytałam i jest mi smutno :-(
ale to nie koniec świata , przecież będą Ciebie leczyć
wiesz tak myślę o tym badaniu PET -CT tak właściwie to nie wiem co o tym myśleć ?
miałam pierwszy raz radiolog podejrzewał przerzut do kręgosłupa potem MRI i nie wyszło kompletnie nic , a kręgosłup piersiowy boli bardzo , w listopadzie dwa kolejne PET-CT ogólny i badanie układu kostnego i nic wszystko czysto , takie to dziwne już dałam spokój onkoloszce bo powie że mam bzika tak się zastanawiam czy nie zrobić zwyczajnie rtg piersiowego dla świętego spokoju .
ja100 nie martw się będzie dobrze , trzymam kciuki , jestem z tobą myślami i ściskam Ciebie bardzo , bardzo mocno , |uscisk| :tull:

gaba - 2011-01-30, 21:26

Zmroziło mnie, ale przed jakąkolwiek decyzją zmuś jakiegoś radiologa żeby dokładnie porównał wszystkie kolejne TK i jednoznacznie stwierdził czy jest progresja mimo chemii. Powinna jedna osoba obejrzeć wszystko (chyba masz to na płytkach?) bo każdy opisuje trochę inaczej i porównanie 2 opisów nie daje jasnego obrazu. Badania obrazowe są obarczone pewnym błędem i jeżeli różnice są niewielkie to nie można porównać TK z PET (tzn. można, tylko nie ma pewnego wyniku).
Z Twojej historii nie wynika jednoznacznie, czy ten rak tak szybko się rozsiewa, czy byłaś "niedodiagnozowana" przed operacją.
Ja się za bardzo nie znam, ale jaką chemię ostatnio (po stwierdzeniu przerzutów do wątroby dostawałaś)? Czy jesteś już leczona herceptyną? Trzymaj się

sonia21 - 2011-01-30, 21:55

ja100
gaba ma rację , wszystkie te wyniki musisz pokazać jednemu radiologowi , skonsultuj to wszystko z lekarzem który Ciebie jeszcze nie badał , weź całą historię choroby i maszeruj na konsultację
pozdrawiam cieplutko |buziaki|

ja100 - 2011-01-31, 21:09

sonia21, gaba, Mana, erin29, Lideczka dziękuje za odpowiedzi i za kciuki.
Po wizycie u lekarza dam znać co postanowiono...........

pozdrawiam :-D

amri - 2011-01-31, 21:12

ja100, szkoda że nie wyszło z radioembolizacją. Wierzę jednak, że znajdzie się inna metoda. Trzymam mocno kciuki!!!
sonia21 - 2011-01-31, 21:58

Radioembolizacja raka wątroby dostępna w Polsce
Witaj ja100
znalazłam ten artykuł poczytaj a właściwie dlaczego nie kwalifikujesz się do tego typu leczenia?
pozdrawiam cieplutko i mocno ściskam |buziaki| :tull:

ja100 - 2011-01-31, 22:05

sonia21 powiedział mi lekarz, że mam za dużo tych przerzutów na wątrobie, a poza tym doszły przerzuty na układ kosty i w tej chwili mógłby mi bardziej tą radioembolizacją zaszkodzić niż pomóc :-(

pozdrowionka :-D

sonia21 - 2011-01-31, 22:25

Wiesz ja100 przeczytaj ten artykuł naprawdę piszą bardzo ciekawe rzeczy a wypowiada się lekarz specjalista , jest podane nazwisko lekarza , który wykonuje takie zabiegi Dr.P Piasecki być może udało by się z nim jakoś z kontaktować i umówić na konsultację
ja100 chyba warto spróbować , bardzo Ciebie do tego namawiam , trzeba wykorzystać wszystkie możliwe sposoby
pozdrawiam |buziaki|

gaba - 2011-01-31, 23:13

Soniu, ona właśnie u dr Piaseckiego była.
ja100 - 2011-01-31, 23:17

gaba napisał/a:
Soniu, ona właśnie u dr Piaseckiego była.


zgadza się :)

gosiaczek8729 - 2011-01-31, 23:21

Chwile mnie nie bylo i tkich strasznych rzeczy sie dowiaduje:(Bardzo mi przykro ja100.
Czy to na ukladzie kostnym to tak juz na 100%?
Nie poddawaj sie Kobietko!!!jestesmy z Toba:)

ja100 - 2011-01-31, 23:27

gosiaczek8729 napisał/a:
Nie poddawaj sie Kobietko!!!jestesmy z Toba:)


:-D [ <- za to Cię podziwiam, Setko :flow: Całym sercem Ci kibicuję _itsme_ :littlehs: - dop. Richelieu]

kaja115 - 2011-02-01, 10:33

Richelieu napisał/a:
Całym sercem Ci kibicuję

ja również ;) :okok"

sonia21 - 2011-02-01, 21:14

ja100
no nie wierzę , naprawdę jest to nie możliwe ? kurcze to zostaje tylko chemia jeśli dobrze rozumiem :?ale?:
pamiętaj pozytywne myślenie i nie inaczej [paluszkiem] bo będziemy paluszkiem grozić ;)
jestem z Tobą całym sercem ściskam bardzo bardzo mocno i przytulam choć jesteś daleko to damy radę
:tull: :heart:

ja100 - 2011-02-07, 16:40

sonia21 napisał/a:
kurcze to zostaje tylko chemia jeśli dobrze rozumiem


Tak Kobitki, pozostaje tylko chemia

pozdrawiam :-D

Lideczka - 2011-02-27, 20:17

Ja100 czemu nie piszesz co u Ciebie? Jak się czujesz jak wyniki? Całuski
ja100 - 2011-02-27, 20:31

Hej Lideczka :-D

W środę mam ostatnią (jak narazie) chemię i po około trzech tygodniach badania. Nie wiem dokładnie jakie (napewno TK). Czuję się w miarę dobrze, ale ostatnia chemia dała mi ostro ,, popalić''

pozdrawiam papa :)

Kasik_ - 2011-02-27, 21:26
Temat postu: .
Jestem z Tobą myślami.Cieplutko pozdrawiam :)

Zostawilam Ci wiad na pw ;)



[następne komentarze]

ja100 - 2011-03-09, 20:47

Badanie TK klatki piersiowej w projekcjach osiowych po podaniu SK z wtórnymi rekonstrukcjami MPR.

W lokalizacji segm. 1 prawego widoczny drobny miąkkotkankowy guzek wielkości ok. 4mm- pozapalny?
związany z chorobą? Podobnego charakteru guzek wielkości ok. 5-6mm, widoczny w szczycie segm. 6 prawego.
Wlokalizacji segm. 3 lewego widoczny kolejny, drobny, wielkości ok. 3-4mm, ale dobrze odgraniczony, najpewniej pozazapalny, kolejny podobnej wielkości, u podstawy tego segmentu po stronie przyśrodkowej.
Kolejny drobny guzek, wielk. ok. 3-4mm, widoczny w podopłucnowej lokalizacji segm. 6 lewego, tuż pod nim, nieco większy, wielk. ok.6mm, opisywany w dostarczonym PET jako zmiana łagodna, pozapalna.
Kolejny guzek podopłucnowy, wielk. ok.3mm, widoczny w poropłucnowej lokalizacji segm. 8 prawego.
Jeszcze jeden, wielk. ok. 5-6mm, w podopłucnowej lokalizacji segm. 10 lewego.
Nie uwidoczniono powiększonych znamiennie węzłów chłonnych śródpiersia i wnęk.
Struktury śródpiersia przedstawiają się prawidłowo.
Wolnego płynu w jamach opłucnowych nie uwidoczniono.
Widoczne rusztowanie kostne klatki piersiowej bez wyodrębniających się ognisk podejrzanych.
Wnioski:
Pojedyncze guzki w płucach, większośc z nich (za wyjątkiem guzków w lokalizacji segm. 1 i 6 prawego) wydaje się łagodnego, pozapalnego charakteru, niemniej z uwagi na ich małą wielkość mirodajna ich ocena w KT problematyczna.

[ Dodano: 2011-03-09, 20:50 ]
Trochę zagmatwany ten opis, czy to badanie coś wyjaśnia?

Pozdrawiam :-D

[ Dodano: 2011-03-10, 18:14 ]
BR-MA (CA-15.3) 160 NORMA 36,5
Dzisiaj odebrałam ten wynik.
Na temat TK nikt się nie wypowie? Wiem, wiem............ cierpliwości :-D

ja100 - 2011-03-13, 14:48

podbijam post :-D
Richelieu - 2011-03-13, 15:42

ja100 napisał/a:
Pojedyncze guzki w płucach, większośc z nich (za wyjątkiem guzków w lokalizacji segm. 1 i 6 prawego) wydaje się łagodnego, pozapalnego charakteru, niemniej z uwagi na ich małą wielkość mirodajna ich ocena w KT problematyczna.
[ Dodano: 2011-03-09, 20:50 ]
Trochę zagmatwany ten opis, czy to badanie coś wyjaśnia?

Tak jak widać w opisie - są jakieś guzki. Większość z nich najprawdopodobniej nie jest związana z chorobą,
mają charakter pozapalny, nie nowotworowy.
Pozostałe dwa guzki w segmentach 1 i 6 nie są już tak łatwe do oceny, nie można wykluczyć ich charakteru przerzutowego,
ale też nie można tego potwierdzić - do tego właściwe byłoby badanie PET / PET-TK ewentualnie MRI.

Przekroczona wartość markera wynika z procesu nowotworowego, który niestety trwa w wątrobie, gdzie są guzy przerzutowe.
Nie ma do czego tego wyniku porównać, gdyż jak wspominałaś, wcześniej nie był poziom CA-15.3 oznaczany.

Pozdrawiam i :tull:

DumSpiro-Spero - 2011-03-13, 16:30

Richelieu napisał/a:
wcześniej nie był poziom CA-15.3 oznaczany

Był, był .. - teraz już jest do czego porównywać.


2010-08-28, 12:05 ja100 napisał/a:
Wynik z surowicy 107

2010-11-13, 16:22 ja100 napisał/a:
Obecnie marker minimalnie spadł- wynosi 87

I teraz:
2011-03-09, 20:47 ja100 napisał/a:
BR-MA (CA-15.3) 160


Zaryzykuję uwagę, że ostatni schemat chemioterapii mógł być nieskuteczny.

ja100, czy mogłabyś wymienić leki, którymi byłaś dotąd leczona? (pomocne będą wypisy szpitalne, po zakończeniu CHTH).

Wynik TK klatki piersiowej jest rzecz jasna niejednoznaczny i należy go rozumieć dokładnie tak jak napisał Richlieu.
Zmiany małe, o średnicy poniżej 10mm w TK trudno różnicować (tj. wypowiedzieć się co do ich natury).
Oczywiście w świetle choroby podstawowej w stadium rozsiewu oraz wzrastającego poziomu CA-15.3 należy zachować umiarkowany optymizm - jednak nic tu na pewno rzec nie można.
Można będzie ocenić skuteczność zastosowanego ostatnio schematu CHTH wykonując porównawcze badanie obrazowe jamy brzusznej (TK / MRI) - obecne wymiary zmian w wątrobie odpowiedzą nam na pytanie czy mamy remisję / stabilizację czy progresję.

Jeszcze jedno - zauważyłam, że w którymś z wątków w dziale nowotworów płuca i opłucnej napisałaś, że również zastanawiasz się nad sensem dalszej chemioterapii.
Rak płuca a rak piersi to inna sytuacja. Chemiooporny rak płuca nie daje już wielkiego pola manewru jeśli chodzi o dalsze leczenie systemowe. Rak piersi natomiast jest nowotworem wysoce chemiowrażliwym i leków/schematów do dyspozycji mamy sporo (i jest ich coraz więcej).
W raku piersi brak reakcji na leczenie chemiczne nie oznacza też, że nie zareaguje on na leczenie innym schematem. Czasem trzeba niestety po prostu trafić we właściwy lek..
Warto próbować.

Zajrzyj proszę w historię choroby i napisz jakie leki już zastosowano i w jakiej kolejności.
ściskam ::rose::

ja100 - 2011-03-13, 20:13

Richelieu, Dum Spiro- Spero dziękuję ślicznie za odpowiedzi.
Jutro wklepię wypisy (śpię dzisiaj u Mamy i nie mam ich przy sobie)
Pozdrawiam :-D

ja100 - 2011-03-14, 20:18

DumSpiro-Spero napisał/a:
Zajrzyj proszę w historię choroby i napisz jakie leki już zastosowano i w jakiej kolejności.


VI kursów:
Fluorouracyl 800 mg
Endoxan 800 mg
Farmorubicyna 120 mg

NF1 IV kursy (1 i 8 dzień)
Vinorelbina 40 mg ( albo Navelbina 40 mg- na ostatnim wypisie jest to)
Fluorouracyl 825 mg

od listopada biore tamoxifen ebeve

pozdrawiam :-D

Erevain21 - 2011-03-15, 01:02

"Stosowanie CTH kolejnych linii (trzecia i następne) wydaje się uzasadnione jedynie wyjątkowo w przypadku chorych, które w wyniku wcześniejszego leczenia uzyskały długotrwałą odpowiedź obiektywną bez istotnych klinicznie działań niepożądanych".

U Ciebie nie wiadomo czy był skuteczny. Jeśli nie był , to zostaje hormonoterapia .
Metody HTH chorych przed menopauzà:
– leczenie pierwszej linii – TAM lub aLHRH lub skojarzenie tamoksyfenu z aLHRH
(alternatywà jest wykonanie kastracji – owariektomia chirurgiczna lub RTH jajników),
– leczenie drugiej linii – kastracja lub farmakologiczna supresja (chore, które otrzymywaΠy
TAM w pierwszej linii) lub TAM (chore, u których stosowano metody ablacyjne
w pierwszej linii).
W przypadku nieskuteczności HTH zostają jeszcze schematy chemii.
.Lista schematów CTH jest trochę okrojona ze względu na chemioopornośc na antracykliny i alkoloidy vinca. W pierwszej kolejności zostały schematy oparte na mitomycynie, taksanach i antymetabolicie kwasu foliowego.
Kciukasy za dobry wynik :okok"

ja100 - 2011-03-15, 09:36

Erevain21 Dziękuję Bardzo za odpowiedź :-D
ela1 - 2011-03-21, 21:54

ja100, no widzisz, jeszcze masz opcje do wykorzystania :)
Główka do góry i do walki. |kill|
pozdrawiam

sonia21 - 2011-03-22, 20:54

Witaj ja100
nie możesz się poddawać , leczenie nie zakończone , masz jeszcze różne opcje , głowa do góry i myśl pozytywnie bo będę grozić paluszkiem [paluszkiem]
pozdrawiam i przytulam Ciebie do serducha :heart:

ja100 - 2011-03-27, 17:30

hello :-D

Dołożono mi dwa kursy chemii, ale jeszcze nie wzięłam, pielęgniarki nie mogły się wkuć.
W piątek założono mi porta, po 10-ciu dniach dostanę chemię.
Lekarz kazał powtórzyć marker, wynik 147

pozdrawiam :)

gaba - 2011-03-27, 22:05

Niby tylko 12 dni, ale jakoś dłużyło mi się czekanie na wieści. Pozdrowienia
Erevain21 - 2011-03-30, 03:11

ja100, nie będzię problemu z żyłami wreszcie;P
Mysłe ,że słusznie z ta chemią. Istniała w końcu przesłanka,że te zmiany w płucach są nienowotwórowe:) Po 2 kursach i badaniu będzie wiadomo czy te 2 zmiany w segmencie 1 i 6 reagują na chemię, czy tez nie.


Ja oczywiście trzymam kciukasy cały czas:)!



[następne komentarze]

erin29 - 2011-04-11, 18:04

ja100 co u ciebie [usmiech]
ja100 - 2011-04-11, 20:31

erin 29 u mnie jeszcze trzy chemię i TK wątroby.
już miałam jedną chemię przez porta, szkoda, że tak późno mi go założyli

pozdrawiam :-D

Lideczka - 2011-04-11, 20:40

A jak się czujesz Ja100? Szkoda zył na chemię lepiej chyba mieć port nawet jesli trzeba o niego szczególnie dbać. Trzymaj sie i pisz co u Ciebie. Pozdrawiam serdecznie
ja100 - 2011-04-11, 20:49

Lideczka ogólnie w miarę dobrze się czuję, ale pobolewają mnie plecy, kręci mnie coś w nogach, drętwieją nogi i ręce, jak kaszle to mi coś w plecach szczela i kłuje. Starczy rozczulania się :)

Pozdrawiam :-D

ela1 - 2011-04-11, 21:43

ja100, Kochana te objawy to od chemii, ale najważniesze aby zadziałała, czego bardzo, bardzo Ci życzę.

Niedługo święta, więc w wolnym czasie pomaluj trochę pisanek.
Ściskam Ciebie bardzo mocno.



[następne komentarze]

ja100 - 2011-04-29, 23:04

Hello :-D

za tydzień ostatnia chemia (haha, już miałam ileś ostatnich) i TK klatki piersiowej i TK wątróbki mojej :)

to pozdrowionka papa :-D

ela1 - 2011-04-30, 22:26

ja100, no widzisz dałaś rade, jeszcze jedna chemia i wyniki.
Muszą wyjść dobre.
Jestem z Tobą :cmok:



[następne komentarze]

ja100 - 2011-05-13, 16:43

Witam :-D

Dzisiejszy wynik TK jamy brzusznej

Wątroba wykazuje obecność licznych (kilkanaście), rozsianych, słabo unaczynionych, podejrzanych o proces metaststyczny, zmin ogniskowych, największe z nich osiągają wielkość do ok. 20-23mm.
Pozostałe narządy miąższowe jamy brzusznej bez wyodrębniających się zmian ogniskowych.
W przestrzeni zaotrzewnowej widoczne pojedyncze węzły chłonne przyaortalne (wielk. do ok.7mm) i
zaodnogowe (do ok.10mm)
Wolnego płynu w jamie otrzewnowej nie uwidoczniono/
W widocznym zakresie płuc widoczny guzek miękkotkankowy wielk. ok.4-5mm w seg. 9 lewym.
Widoczne rusztowanie kostne oraz dolne partie płuc objęte zakresem badania bez wyodrębniających się ognisk podejrzanych.

Pozostałe wyniki:

CA-15.3 259 ( max 36,5)
CEA 16,3 (max 9,8)
CA-19.9 16,5 (max 18,4)
AIAT 23 (max 35)
AspAT 35 (max 35)
LDH 266 (max 248)

Może jeszcze dzisiaj odbiorę wynik z TK klatki piersiowej to też przepiszę.
Zmiany na wątrobie są mniejsze, to ok!
Ale, czy są przerzuty na węzły? (wiem nie zaczyna się zdania od ale :) )

Pozdrawiam :-D

Erevain21 - 2011-05-13, 17:35

Zmiany na wątrobie zareagowały . Ile jeszcze kursów chemii Ci zaproponowali?

Co do węzłów to małe jest prawdopodobieństwo powiekszenia sie ich z powodu nowotworu podczas chemii skoro zmiany w narządach miąższowych sie cofają. Na wczesniejszych badaniach mogly zostac przeoczone, okaze sie w kolejnych.
:flower:

ja100 - 2011-05-13, 17:44

Erevain21 napisał/a:
Zmiany na wątrobie zareagowały . Ile jeszcze kursów chemii Ci zaproponowali?


We wtorek będę u lekarza z wynikami, to jest dzisiejsze badanie.

pozdrawiam :-D

DumSpiro-Spero - 2011-05-16, 14:04

ja100 napisał/a:
VI kursów:
Fluorouracyl 800 mg
Endoxan 800 mg
Farmorubicyna 120 mg

NF1 IV kursy (1 i 8 dzień)
Vinorelbina 40 mg ( albo Navelbina 40 mg- na ostatnim wypisie jest to)
Fluorouracyl 825 mg

od listopada biore tamoxifen ebeve


ja100,
czy jesteś leczona herceptyną?

ja100 - 2011-05-16, 18:12

Witaj DSS :)

Nie jestem leczona herceptyną/

[ Dodano: 2011-05-16, 18:21 ]
Wynik z TK klatki piersiowej

Wykazuje poj drobne guzki miękkotkankowe w miąższu płuc.
Płuco prawe segm. 3 dwa guzki i segm. 6-poj. Zminy wielkości max. 6mm.
Płuco lewe wykazano kilka 5 guzków wielkości max. 5-6mm. Wielkość ognisk nie pozwala na określenie ich charakteru.
Węzły chłonne w śródpiersiu nie są znamiennie powiększone.
Nadnercza obustronnie prawidłowej wielkości.
W kręgosłupie piersiowym stwierdza się zmiany zwyrodnieniowe.
Obraz stacjonarny do badania z marca 2011r.

Jakie badanie powinnam wykonać żeby określono charakter guzów?

pozdrawiam :-D

DumSpiro-Spero - 2011-05-17, 08:50

Obraz TK klatki piersiowej nie różni się od poprzedniego.
TK jamy brzusznej jest na granicy: stabilizacja/progresja (ilość zmian względem poprzednio wykonanego TK /nie porównujemy do MRI czy PET/ wydaje się liczniejsza).

Wciąż wzrastający poziom CA-15.3 sugeruje progresję.

Brak do chwili obecnej rozpoczęcia leczenia trastuzumabem to duży błąd - kolejne badania obrazowe (oraz pomocnicze w postaci monitorowania poziomu stężenia CA-15.3) od miesięcy stanowią dowód na nieskuteczność leczenia hormonalnego oraz chemicznego.

Mam nadzieję, że uda się ten błąd pilnie naprawić.

bogna-bb1 - 2011-05-17, 16:29

Nie pisałam nigdy wcześniej w Twoim poście, ale trzymam za Ciebie mocno kciuki i pozdrawiam.
ja100 - 2011-05-17, 19:08

DumSpiro-Spero napisał/a:
Brak do chwili obecnej rozpoczęcia leczenia trastuzumabem to duży błąd


DSS dostałam skierowanie do szpitala żeby porobiono badania pod kątem leczenia herceptyną :-D
Będzie to herceptyna + chemia (powiedział jakąś nazwę, ale nie pamiętam)

bogna-bb1 dziękuję :)

pozdrawiam :)

DumSpiro-Spero - 2011-05-17, 21:32

ja100 napisał/a:
DSS dostałam skierowanie do szpitala żeby porobiono badania pod kątem leczenia herceptyną :-D

Brawo 8-) _itsme_

ja100 napisał/a:
Będzie to herceptyna + chemia (powiedział jakąś nazwę, ale nie pamiętam)
Może kapecytabina? :)


Bardzo, bardzo się cieszę. :) ::rose::

danisella - 2011-05-17, 21:54

Moja mama też tak czekała na herceptynę, wiązałysmy z nią tyle nadziei. Niestety nie otrzymała jej.
ja100 - 2011-05-17, 23:26

DumSpiro-Spero napisał/a:
Może kapecytabina?

nawet nie pamiętam na jaką literę, byłam w szoku, bo szłam w bojowym nastawieniu, a poszło oki :)

[ Dodano: 2011-05-17, 23:27 ]
danisella napisał/a:
Niestety nie otrzymała jej.


danisella, przykro mi :-(

erin29 - 2011-05-17, 23:29

No i super ja100 w końcu pozytywna wiadomość . :-D
My z moją Mamuśką jedziemy jutro prosić się lekarzy o herceptynę .

ela1 - 2011-05-20, 20:23

ja100, bardzo się cieszę :)

Ściskam bardzo mocno.

erin29 - 2011-05-26, 19:46

ja100 co u ciebie ? Co z herceptyną ?
ja100 - 2011-05-26, 22:19

erin29, właśnie jutro jade na pierwszy seans :)
Rano kładę się do szpitala, a w sobotę wychodzę.

Pozdrowionka papa

erin29 - 2011-05-27, 11:12

:cmok:
Nika2 - 2011-05-27, 13:28

ja100,
Trzymam mocno kciuki za twoje zdrówko i niech ta Herceptyna zje tego paskudę.
Ja też się zmagam z pskudom ,po 8 latach mam przerzuty na płucu prawym. Brałam Tamoxifan i było ok tyko mi go odstawili i pokazał się przerzut teraz biore Armidex i jest poprawa. Więć walczymy razem głowa do góry pokonamy raka :)

olaczek - 2011-05-27, 16:20

ja100 napisał/a:
erin29, właśnie jutro jade na pierwszy seans :)
Rano kładę się do szpitala, a w sobotę wychodzę.



czekamy wieści po pierwszym seansie ;)
i mocno trzymamy :uhm!:

erin29 - 2011-06-01, 10:21

Hej ja100 - jak się czujesz Słoneczko ??
Chyba Herceptyna dała Ci w kość bo cuś długo się nie odzywasz .
Ściskam mocno .

Lideczka - 2011-06-09, 14:00

Ja100 dawno Ciebie nie było. Jak się czujesz? Tęsknimy :-D
ja100 - 2011-06-11, 11:09

Witam :)

Herceptyny nie dostałam, ogólnie dziwna sprawa jest z interpretacją moich badań
Dnia 27.05 na wypisie szpitalnym pisze, że na podstawie badań kontrolnych (ostatnie TK klatki piers. i jamy brzusznej) stwierdzono progresję oraz, że jestem wstępnie kwalifikowana do trastuzumabu + paclitaxel.
Dnia 01.06 na wypisie szpitalnym pisze, że na podstawie badań kontrolnych (pod uwagę wzięto te same badania) stwierdzono stabilizację obrazu (regresja największych zmian w wątrobie).
Pod koniec lipca mam porobić TK i scyntygrafię, dodatkowo przypisano mi Zoladex co 28 dni.

No i mam wakacje bez chemii :) :-(

pozdrawiam :-D

Lideczka - 2011-06-11, 12:41

Kurcze to troche niejasne jest. A czy lekarz nic nie mówi więcej. W kazdym razie zyczę Ci pieknych wakacji i zdrówka. Trzymaj się cieplutko 8-)
gaba - 2011-06-11, 12:45

Na pewno nie jestem specjalistą od chemioterapii raka piersi, ale z racji moich licznych przejść mogę zadeklarować że mam dużą wiedzę nt różnych mechanizmów w polskiej SZ i wszelkich sztuczek stosowanych przez lekarzy w celu "zbycia pacjenta jak najmniejszym kosztem i wysiłkiem". I tu "wietrzę" niemedyczne powody wstrzymywania leczenia herceptyną.
Potrafiłaś załatwić sobie konsultacje w Warszawie w sprawie guzów wątroby, zmobilizuj się raz jeszcze i zgłoś się do jakiegoś uznanego specjalisty od raka piersi i skonsultuj swoją dotychczasową i przyszłą terapię.
Jesteś młoda, ze wszystkiego co napisałaś wynika że leczenie herceptyną należy Ci się jak psu buda. Czy dostałaś jakieś przekonywujące wyjaśnienie dlaczego jeszcze tego leczenia nie było (zarezerwowanie tego leczenia na zaś mnie mało przekonuje - trudno spodziewać się spektakularnych efektów przy zaawansowanej chorobie)? Wiesz kto jest konsultantem wojewódzkim onkologii ogólnej w Twoim województwie? Próbuj różnych dróg. Serdeczne pozdrowienia.

ja100 - 2011-06-11, 14:01

gaba napisał/a:
Próbuj różnych dróg


W czwartek chcę iść prywatnie do jednego lekarza tzn do ordynatora tego, u którego na oddziale się leczę (który podpisał się miedzy innymi pod oba wypisami). Niech mi wytłumaczy to ,,jak krowie na rowie'' o co w tu chodzi

gaba - 2011-06-11, 16:31

To jako wstęp, ale (gdzieś już o tym pisałam) przydałoby się NAZWISKO. Miałabyś większą pewność że wszystko idzie jak należy.
Mam nadzieję, że zbrojna w wiedzę nie dasz się nabrać na "każdy może się pomylić, teraz zmieniłem zdanie". Przemyśl sobie dokładnie odpowiedź na takie stwierdzenie żeby to nie był koniec dyskusji. Herceptynę stosuje się również przez rok u chorych które nie mają żadnych przerzutów. Pozdrowienia

danisella - 2011-06-11, 18:42

skąd ja to znam moja mama też miała być leczona herceptyną, dwóch lekarzy stwierdziło że się kwlaifikuje i już było wszystko ustalone na oddziale chemioterapii i w dniu przyjęcia okazalo się , ze jednak nie, że jeszcze jakieś badania, byleby nie dać tego kosztownego leku. WE Irlandii osoba po amputacji peirsi , czy operacji oszczędzającej zaraz dostaje herceptyne, żeby zablokowac dalszy rozwój choiroby, a u nas , nasza Afryka, niestety nie. Mamę zwodzili, ja później już się zorientowałam że nie chodzi tu o wyniki jeszcze jakiś badań lecz o oszczędność! Mam nadzieje Ze Tobie ja 100 uda się!
DumSpiro-Spero - 2011-06-11, 22:40

gaba napisał/a:
tu "wietrzę" niemedyczne powody wstrzymywania leczenia herceptyną.

No niestety - ja również.

gaba napisał/a:
Mam nadzieję, że zbrojna w wiedzę nie dasz się nabrać na "każdy może się pomylić, teraz zmieniłem zdanie".

Oby takie zdanie padło - tu już nie chodzi o to by udowodnić brak dobrych intencji tylko o rozpoczęcie leczenia.
I z tego właśnie względu zaczynam wątpić w "uzbrajanie się" w argumenty na te wizytę - od jakiegoś czasu mam wrażenie, że w ogóle kontynuacja leczenia w tym ośrodku jest stratą czasu i trzeba go po prostu zmienić.

ja100, jeśli jednak jesteś zdecydowana na 'męską rozmowę' z panem ordynatorem to faktycznie przyda się jakieś wsparcie. Przede wszystkim powinnaś uświadomić swego rozmówcę, że nie jesteś sama i ktoś / coś za Tobą stoi.
W tej sytuacji może być to organizacja - w postaci Fundacji. Fundacje są instytucjami zaufania społecznego, mają możliwości nagłaśniania indywidualnych problemów i interwencji - poprzez zorganizowaną współpracę z innymi instytucjami (np. Rzecznikiem Praw Pacjenta). Z mojego doświadczenia wynika, że służba zdrowia liczy się z Fundacjami - ci, którzy są lekarzami z prawdziwego zdarzenia podchodzą do kontaktu z nami przyjaźnie, pomocnie lub wręcz serdecznie, natomiast w tych przypadkach gdzie są łamane jakieś prawa pacjenta lub zasady leczenia / kwalifikacji do leczenia - widoczna jest skłonność do korygowania tego postępowania. Powodem zazwyczaj jest zapewne obawa przed nagłośnieniem sprawy (np. w prasie) i rwetesem z tym związanym.

Mogę zatem zaproponować argument w tej postaci:
Znajdujesz się od jakiegoś czasu pod opieką Fundacji Onkologicznej, której działania wspiera Polskie Towarzystwo Onkologiczne. Dziś zasięgnęłaś u nas opinii w zakresie standardów leczenia w takim przypadku jak Twój. I otrzymałaś następującą opinię:

Zgodnie z aktualnymi zaleceniami postępowania diagnostyczno-terapeutycznego Polskiej Unii Onkologii
( http://www.onkologia.zalecenia.med.pl ) odzwierciedlającymi standard leczenia obowiązujący na całym świecie - obecnie w wyborze rodzaju leczenia systemowego raka piersi za najistotniejszą uważa się obecność/nieobecność czynnika predykcyjnego, warunkującego wrażliwość nowotworu na dany rodzaj leczenia. Takim czynnikiem predykcyjnym są:
1. dodatnia ekspresja receptorów estrogenowych (ER) i progesteronowych (PgR) i/lub
2. dodatnia ekspresja receptora HER2.
W wypadku dodatniej ekspresji receptora HER2 w leczeniu systemowym, tak w terapii uzupełniającej (po operacji) jak i paliatywnej, zaleca się wdrożenie leczenia trastuzumabem.
Odstąpienie od takiego leczenia nie ma uzasadnienia i jest niewłaściwe.

Możemy taką opinię wydrukować, opieczętować i przesłać Ci zeskanowaną 8-)

Tymczasem, alternatywnie, proponuję powrót do opcji rozejrzenia się za innym ośrodkiem.
ściskam.

ja100 - 2011-06-11, 23:24

DumSpiro-Spero napisał/a:
Zgodnie z aktualnymi zaleceniami postępowania diagnostyczno-terapeutycznego Polskiej Unii Onkologii
( http://www.onkologia.zalecenia.med.pl ) odzwierciedlającymi standard leczenia obowiązujący na całym świecie - obecnie w wyborze rodzaju leczenia systemowego raka piersi za najistotniejszą uważa się obecność/nieobecność czynnika predykcyjnego, warunkującego wrażliwość nowotworu na dany rodzaj leczenia. Takim czynnikiem predykcyjnym są:
1. dodatnia ekspresja receptorów estrogenowych (ER) i progesteronowych (PgR) i/lub
2. dodatnia ekspresja receptora HER2.
W wypadku dodatniej ekspresji receptora HER2 w leczeniu systemowym, tak w terapii uzupełniającej (po operacji) jak i paliatywnej, zaleca się wdrożenie leczenia trastuzumabem.
Odstąpienie od takiego leczenia nie ma uzasadnienia i jest niewłaściwe.


DSS, dziękuję za odpowiedź. Na wizytę wydrukuję powyższy fragment :)

DumSpiro-Spero napisał/a:
proponuję powrót do opcji rozejrzenia się za innym ośrodkiem

oczywiście, że biorę to pod uwagę

pozdrawiam!

DumSpiro-Spero - 2011-06-12, 00:13

Wydrukuj jeszcze odpowiedzi na pytania dodatkowe jakie nam zadałaś 8-) :


Czyli czynnikiem predykcyjnym jest u mnie również ekspresja receptorów steroidowych ER, PgR (jestem leczona hormonalnie)?

Niektóre badania retrospektywne wykazały, że nadekspresja lub amplifikacja genu HER2 mogą stanowić czynnik względnej oporności na tamoksyfen (czyli leczenie hormonalne może być tu nieskuteczne, pomimo obecności dodatnich receptorów ER, PgR).
W guzach HER2 dodatnich leczenie trastuzumabem pozostaje więc priorytetem.

------------------

Czy stabilizację należy uznać za pożądany efekt leczenia?

W onkologii klinicznej miarą skuteczności leczenia systemowego jest ocena uzyskanej odpowiedzi na leczenie.
Częściowa lub całkowita odpowiedź na leczenie świadczy o tym, że zastosowane leczenie było skuteczne.
Stabilizacja lub progresja to brak odpowiedzi na leczenie - oznacza to brak wrażliwości guza na daną formę leczenia; terapia zatem okazała się nieskuteczna.
W ocenie stopnia odpowiedzi na leczenie należy się kierować aktualnymi kryteriami RECIST.

------------------

Co oznacza w moim przypadku przerwanie leczenia na jakiś czas (np. na miesiąc /dwa)?

Trzeba się liczyć z progresją i jej następstwami.



maka - 2011-06-13, 10:27

ja100, jesteś niesamowita kobieta ! Przeczytałam cały Twój wątek i jestem pełna podziwu i szacunku dla Ciebie. Trzymam mocno kciuki i jestem pewna, że Ci się uda !
ja100 - 2011-06-13, 13:29

DumSpiro-Spero napisał/a:
Wydrukuj jeszcze odpowiedzi na pytania dodatkowe jakie nam zadałaś


DSS, zrobię tak jak piszesz i bardzo, bardzo Ci dziękuję :cmok:

maka napisał/a:
Trzymam mocno kciuki i jestem pewna, że Ci się uda !


Wiem, wiem... no komuś musi się udać- dlaczego nie mi? :)

Pozdrawiam gorąco!

bogna-bb1 - 2011-06-13, 13:48

Ty moja droga jesteś pierwsza w kolejce. I tak trzeba trzymać. Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki.
erin29 - 2011-06-13, 18:55

ja100 Podwijaj kiecę i ruszaj do boju |kill|
Trudny z ciebie przeciwnik - dasz rade :)

Erevain21 - 2011-06-13, 19:19

Konsultant wojewódzki:
dr n. med. Emilia Filipczyk-Cisarż
dziedzina: onkologia kliniczna
woj. dolnośląskie
Dolnośląskie Centrum Onkologii
Oddział Chemioterapii
Pl. Hirszfelda 12
53-413 Wrocław
tel. (071) 368-93-67, fax 362-59-29
emilia.cisarz@plusnet.pl

krajowy:

prof. dr hab. med. Maciej Krzakowski
dziedzina: onkologia kliniczna
woj. mazowieckie
Centrum Onkologii - Instytut im. M. Skłodowskiej-Curie
Klinika Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej
ul. Roentgena 5
02-781 Warszawa
tel. 022/ 644-50-24 wew. 2169, 644-76-25, 643-93-85, kom. 0604 56-80-40
maciekk@coi.waw.pl

gaba - 2011-06-13, 20:00

Prof. Krzakowski jest dyrektorem COI Warszawa, więc nie jestem pewna na ile te namiary na niego są aktualne, ale konsultantem krajowym jest nadal.
Tyle że załatwianie leczenia herceptyną przez konsultanta krajowego to droga przez mękę i czasochłonna. Prościej chyba znaleźć inny ośrodek. Dasz znać w czwartek, co zwojowałaś?

[ Dodano: 2011-06-13, 21:55 ]
Doczytałam w Twoim wątku, że pierwszy raz miałaś mieć herceptynę 15 grudnia, minęło pół roku! Nie zgadzaj się na żadne "po wakacjach" Trzymaj się

ja100 - 2011-06-14, 13:58

Dziękuję Kochani za porady :-D
W czwartek po wizycie się odezwę

[ Dodano: 2011-06-14, 14:16 ]
DumSpiro-Spero napisał/a:


Możemy taką opinię wydrukować, opieczętować i przesłać Ci zeskanowaną 8-)



Czy jest możliwość abym dostała taką opinię na maila??

DumSpiro-Spero - 2011-06-14, 23:13

ja100 napisał/a:
Czy jest możliwość abym dostała taką opinię na maila??

Poszło :)

ja100 - 2011-06-15, 10:08

Jest :)
olaczek - 2011-06-15, 13:51

DumSpiro-Spero

podziwiam Ciebie i moderatorów, niesamowite wsparcie dla ja100.
kawał dobrej roboty :!1!:

ja100, przepraszam za dygresję w twoim wątku, ale nie potrafiłam się powstrzymać :oops:

ja100 - 2011-06-15, 15:47

olaczek spoko :)
sonia21 - 2011-06-16, 09:11

Witaj ja100
dopiero dzisiaj dowiedziałam się o Twoich kłopotach z herceptyną trochę to naprawdę dziwne w Twojej sytuacji nie powinni odmówić Ci leczenia , ja byłam naświetlaną z dziewczyną która była po usunięciu piersi agresywnej chemioterapii , 30 naświetlań + herceptyna jednocześnie , w Częstochowie z tego co wiem leczą herceptyną może warto zadzwonić do CO w Częstochowie i dopytać poprosić o konsultację , ordynator onkologi fajny facet dr. nauk medycznych specjalista onkologi klinicznej chemioterapeuta dr Kałmuk , walcz o to co Ci się należy nie daj się zbyć byle czym odezwij się pozdrawiam cieplutko :trtd: |buziaki|

jadźka49 - 2011-06-16, 10:14

Powodzenia u lekarza, po wizycie doezwij sie koniecznie _itsme_
ja100 - 2011-06-19, 13:32

Po wizycie bez zmian
Tzn badania zrobić pod koniec lipca i jak stan się pogorszy to wtedy podadzą herceptynę
Wiem, jaja jakieś!

Pozdrawiam :)

gaba - 2011-06-19, 14:40

Szukaj, szukaj, szukaj, a jak znajdziesz coś co Ci pasuje to zwiń się nawet ich nie informując. Masz prawo zapisać się na wizytę w każdej przychodni w PL, nawet do kilku jednocześnie. Ja bym się zapisała wszędzie gdzie dam radę dojechać i wrócić tego samego dnia.
A tak dla całości obrazu, podał jakieś powody oprócz : "Ja tak uważam"?

Erevain21 - 2011-06-19, 21:47

Dziwne to :uuu: Wrocław w wątku o czerniaku też"zawala" z ipilimumabem.Moze naprawde warto przemyslec zmiane osrodka. Zadzwonic ,popytac sie , a może ktoś zaproponuje odrazu herceptyne. Taka pier**** ta nasza służba zdrowia :twisted: Brak mi słów.Trzymaj się :|
sonia21 - 2011-06-20, 10:25

Witaj ja100
szok jak to jak się stan pogorszy ? to na co oni czekają ? jaki powód podał przecież należy się Tobie to leczenie chol...... kto tam siedzi w tym Wrocławiu ? jakieś pał.....
szukaj innego ośrodka przecież wiesz co oznacza pogorszenie , a potem powiedzą teraz Pani przychodzi jak jest za późno i nie ma ratunku .
ja100 walcz o tą herceptynę nawet jak by to miało być na końcu Polski nie odpuszczaj
pozdrawiam cieplutko .

krysiekn - 2011-06-20, 11:45

ja100
ja też od jakiegoś czasu śledzę Twój wątek, no i w głowie się nie mieści, przecież czas jest tak ważny do cholery. Może najpierw wyleczyć lekarza, który leczy Ciebie, bo coś z głową chyba ma nie tak :?ale?:
Ja100, do Katowic nie jest aż tak daleko, onkologia na ul. Raciborskiej (pacjentki sobie chwalą), można się chociaż dowiedzieć.
Pozdrawiam, Krystyna :)

Nika2 - 2011-06-20, 13:08

ja100,
Witaj nie mieści mi się to w głowie :twisted: jak cię traktują w Wrocławiu .Ja sama jak wiesz zmagam sie z przerzutami do płuca i jestem po raku piersi zachorowałam jak miałam 39 lat. Wiesz nie wiem gdzie mieszkasz na Dlonym Śląsku ? ale może bliżej wielkopolski dam ci namiary na Klinikę w Poznaniu i wspaniałą panią dr. Onkolog która spacjalizuja sie w Raku Piersi .proszę :) zadzwoń i umów się do niej z wszystkimi wynikami ,może w Poznaniu dadzą Ci tą Herceptynę . Ja też miałam dodatnie Her2 ale tylko na jeden+ więc nie dali harceptyny :-( . Namawiam Cię na ta klinikę leczę się tam już 8 lat i wiem ile ludzi przyjeżdza tam z całej polski,wszyscy sobie chwalą szczególnie podejście lekarzy są naprawdę bardzo wyrozumiali i wszystko wytłumaczą. Ta lekarka To: dr hab. Maria Litwiniuk dzwoń do niej na oddział tak długo aż się dodzwonisz albo poproś tel do niej do Gabinetu ,niestety ale gdzieś go zapodzałam :-( . Proszę spróbuj ,Poznań nie jest tak daleko od Dolnego Śląska. :)
Trzymam Kciuki i ściskam mocno :tull:

SZPITAL KLINICZNY Przemienienia Pańskiego
Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
NIP-778-13-43-588 REGON - 000288828
ODDZIAŁ CHEMIOTERAPII
61-878 Poznań, ul. Łąkowa 1/2
tel. 061-854-9019, 061-854-9044
KLINIKA ONKOLOGII :flower:

gaba - 2011-06-20, 14:56

Tak dla formalności zwracam wszystkim uwagę, że Ja100 nigdzie nie napisała gdzie się leczy, więc na razie nie wieszajmy psów na Wrocławiu. Jak zdecyduje się kiedyś podać namiary na ten wspaniały ośrodek to sobie pozwolimy.... :<:

Ja100 trzymam kciuki żeby Ci się udało.

sonia21 - 2011-06-20, 16:51

gaba ma rację tak naprawdę nie wiemy z jakiej miejscowości jest ja100 i w jakim ośrodku się leczy ale gdzie by to nie było siedzą tam nie napiszę kto bo zaraz bym dostała od DSS ostrzeżenie
ja100 odezwij się co masz zamiar z tym zrobić
pozdrawiam cieplutko |buziaki|

Richelieu - 2011-06-20, 19:42

Proponuję odrobinkę więcej delikatności i taktu z tym >>wywoływaniem "Setki" do tablicy<<.
Z pewnością wie, że o niej pamiętamy i jeśli zechce, da znać o sobie.

Nasza nieoceniona DSS szuka sposobu efektywnej pomocy dla niej w tej sytuacji.

olaczek - 2011-06-20, 19:59

sonia21 napisał/a:
nie napiszę kto bo zaraz bym dostała od DSS ostrzeżenie


:roll: :?:

DumSpiro-Spero - 2011-06-20, 22:59

Historia choroby - informacja zbiorcza przeznaczona dla przeglądających ten wątek lekarzy:

Cytat:

Chora lat 37.
(stan sprawności WHO I, brak schorzeń współistniejących)

2010-06

Mastektomia lewostronna.

Carcinoma ductale invasivum G3 BR 8 pkt. Zmiana średnicy 25 mm.
Zabieg R0.

Węzły chłonne - Lymphonodulitis reactiva sine neoplasmate 0/17

pT2N0MX

Receptory estrogenowe 5+2= 7/10 pkt.
Receptory progesteronowe 3+1= 4/10 pkt.
Her-2/neu +++

Mutacja BRCA1 - wynik ujemny.

2010-07-05
Rozpoczęcie CHTH adjuwantowej – schemat FEC
- Fluorouracyl 800 mg
- Endoxan 800 mg
- Farmorubicyna 120 mg

2010-07-20
Pacjentka otrzymuje informację, że po ukończonej CHTH i RTH adjuwantowej rozpocznie leczenie trastuzumabem.

2010-08-28
(po 3 cyklu FEC)
CA-15.3    107         (oznaczono po raz pierwszy w historii choroby)

2010-10-20
(6 cykl FEC)
CA-15.3     90

2010-11-12
USG jamy brzusznej oraz blizny pooperacyjnej:   (wykonane po raz pierwszy w historii choroby)
Wątroba jednorodna, prawidłowej wielkości i echostruktury z licznymi (min.7), rozsianymi w całym narządzie ogniskami hypoechogennymi - meta wielkości od  3 x 8 mm do  27 x 41 mm. Największa zmiana widoczna we wnęce wątroby. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bez kamieni, przewód żółciowy wspólny i drogi żółciowe nie poszerzone.
Pola nadnerczowe wolne. Śledziona i trzustka bez zmian. Aorta brzuszna prawidłowej szerokości.
W przestrzeni zaotrzewnowej nie stwierdza się powiększonych węzłów chłonnych.
Nerki bez kamicy i zastoju, w normie. Pęcherz moczowy pusty.
Nie uwidoczniono wolnego płynu w jamie brzusznej ani w jamach opłucnowych.
Pierś lewa usunięta, okolica blizny pooperacyjnej w normie.
Pierś prawa o utkaniu gruczołowo-tłuszczowym, bez zmian ogniskowych.
Doły pachowe wolne.

2010-11-13
CA-15.3     87

2010-11-18
TK jamy brzusznej :
W badaniu tk wykazano hyperechogeniczne ogniska meta w obu płatach wątroby.
W lewym płacie wielkości  35 x 55 mm,  w prawym płacie ogoniastym  33 mm  i liczne drobne wielkości poniżej  10 mm  w całym płacie prawym.
Śledziona bez zmian. Trzustka budowy drobnozrazikowej, nie powiększona.
Nie wykazano węzłów chłonnych w przestrzeni zaotrzewnowej. Nadnercza nie powiększone.
Nerki o symetrycznie jednorodnie wzmacniającej się części korowej. Zastoju nie wykazano.
Aorta brzuszna bez cech poszerzenia. Przypodstawne części płuc nie wykazują zmian.

2010-11-23
Chora otrzymuje informację, że od 15 grudnia rozpocznie nowy schemat CHTH + trastuzumab.
Rozpoczyna leczenie tamoksyfenem.

2010-12-16
Rozpoczęcie CHTH - schemat NF1 (Vinorelbina 40 mg, Fluorouracyl 825 mg )

2011-01-04
MRI jamy brzusznej :
W wątrobie bardzo liczne, różnej wielkości zmiany metastatyczne, największa z nich: w segmencie III płata lewego - obszar hypodensyjny o średnicy 4 cm, w płacie ogoniastym o średnicy 2 cm z cechami rozpadu, ponadto w segmencie VIII i VI płata prawego ogniska o średnicy do 2 cm oraz inne bardzo liczne, różnej wielkości ogniska rozsiane w całej wątrobie nie przekraczające 1 cm do 1,5 cm.
W opisywanych zmianach ogniskowych stwierdza się obraz ograniczenia dyfuzji.
Współczynnik ADC różny w największej ze zmian opisanej w segmencie III 1,090 x 103mm2/s.
W pozostałych bardzo licznych ogniskach od 0,880 do 0,959 x 103 mm2/s.
Trzustka i obie nerki prawidłowe.
W badanym obszarze nie wykazano powiększonych węzłów chłonnych.

2011-01-30
PET-CT : (rozważana radioembolizacja zmian w wątrobie w MSWiA, W-wa)
Głowa i szyja:
Węzły chłonne niepowiększone (do 10mm w osi krótkiej) - metabolizm glukozy fizjologiczny.
Klatka piersiowa:
Stan po lewostronnej mastektomii. W segm. 6 płuca lewego podopłucnowy guzek  6 mm  bez gromadzenia 18 F-FDG- zmiana pozapalna. Miąższ płucny bez zmian ogniskowych. Metabolizm glukozy fizjologiczny. Węzły chłonne obu wnęk niepowiększone bez gromadzenia 18 F-FDG.
Jama brzuszna i miednica:
Wątroba niepowiększona z 5-6 zmianami w wątrobie ze wzmożonym gromadzeniem 18 F-FDG.
W lewym płacie (segm. III) ognisko wzmożonego gromadzenia 18 F-FDG o wym.  30 x 25 mm (SUVmax=3,4).
W segm. I płata prawego ognisko wzmożonego gromadzenia 18 F-FDG o wym. 27 x 37 x 42 mm (SUVmax=4,2).
W pozostałym miąższu wątroby niejednorodny metabolizm 18 F-FDG z widocznymi hypodensyjnymi ogniskami do  20 mm  w CT.
Śledziona niepowiększona, bez ognisk wzmożonego metabolizmu 18 F-FDG. Trzustka, nadnercza- bez zmian ogniskowych. Metabolizm 18- F-FDG niepodwyższony. Narządy miednicy małej bez zmian ogniskowych, metabolizm glukozy fizjologiczny. Wydalanie radioznacznika z moczem prawidłowe.
Układ kostny:
W lewej kości biodrowej oraz kręgu L3 widoczne ogniska wzmożonego gromadzenia 18 F-FDG z SUVmax=5,9.
Wnioski:
Aktywny metabolicznie proces rozrostowy w sześciu zmianach w wątrobie oraz układzie kostnym. W pozostałym obszarze ciała bez cech aktywnej metabolicznie choroby rozrostowej.

2011-03-09
(po 4 cyklach NF1)

TK klatki piersiowej :
W lokalizacji segm. 1 prawego widoczny drobny miękkotkankowy guzek wielkości ok. 4 mm- pozapalny? związany z chorobą? Podobnego charakteru guzek wielkości ok. 5-6 mm, widoczny w szczycie segm. 6 prawego.
W lokalizacji segm. 3 lewego widoczny kolejny, drobny, wielkości ok. 3-4 mm, ale dobrze odgraniczony, najpewniej pozapalny, kolejny podobnej wielkości, u podstawy tego segmentu po stronie przyśrodkowej.
Kolejny drobny guzek, wielk. ok.  3-4 mm, widoczny w podopłucnowej lokalizacji segm. 6 lewego, tuż pod nim, nieco większy, wielk. ok. 6 mm, opisywany w dostarczonym PET jako zmiana łagodna, pozapalna.
Kolejny guzek podopłucnowy, wielk. ok. 3 mm, widoczny w podopłucnowej lokalizacji segm. 8 prawego.
Jeszcze jeden, wielk. ok. 5-6 mm, w podopłucnowej lokalizacji segm. 10 lewego.
Nie uwidoczniono powiększonych znamiennie węzłów chłonnych śródpiersia i wnęk.
Struktury śródpiersia przedstawiają się prawidłowo.
Wolnego płynu w jamach opłucnowych nie uwidoczniono.
Widoczne rusztowanie kostne klatki piersiowej bez wyodrębniających się ognisk podejrzanych.
Wnioski:
Pojedyncze guzki w płucach, większość z nich (za wyjątkiem guzków w lokalizacji segm. 1 i 6 prawego) wydaje się łagodnego, pozapalnego charakteru, niemniej z uwagi na ich małą wielkość miarodajna ich ocena w KT problematyczna.
CA-15.3    160

2011-03-27
CA-15.3    147
Zadecydowano o kontynuacji CHTH wg. schematu NF1, do 6 cykli łącznie.

2011-05-13
(po 6 cyklach NF1)

TK jamy brzusznej :
Wątroba wykazuje obecność licznych (kilkanaście), rozsianych, słabo unaczynionych, podejrzanych o proces metastatyczny zmian ogniskowych, największe z nich osiągają wielkość do ok. 20-23 mm.
Pozostałe narządy miąższowe jamy brzusznej bez wyodrębniających się zmian ogniskowych.
W przestrzeni zaotrzewnowej widoczne pojedyncze węzły chłonne przyaortalne (wielk. do ok. 7 mm) i zaodnogowe (do ok. 10 mm).
Wolnego płynu w jamie otrzewnowej nie uwidoczniono.
W widocznym zakresie płuc widoczny guzek miękkotkankowy wielk. ok.4-5 mm w seg. 9 lewym.
Widoczne rusztowanie kostne oraz dolne partie płuc objęte zakresem badania bez wyodrębniających się ognisk podejrzanych.
CA-15.3    259

2011-05-16
TK klatki piersiowej :
Wykazuje pojedyncze drobne guzki miękkotkankowe w miąższu płuc.
Płuco prawe segm. 3 dwa guzki i segm. 6-poj. Zmiany wielkości max. 6 mm.
Płuco lewe wykazano kilka 5 guzków wielkości max. 5-6 mm. Wielkość ognisk nie pozwala na określenie ich charakteru.
Węzły chłonne w śródpiersiu nie są znamiennie powiększone.
Nadnercza obustronnie prawidłowej wielkości.
W kręgosłupie piersiowym stwierdza się zmiany zwyrodnieniowe.
Wniosek:
Obraz stacjonarny do badania z marca 2011 r.

2011-05-27
(wypis szpitalny)
Na podstawie badań kontrolnych (ostatnie TK klatki piersiowej i jamy brzusznej) stwierdzono progresję -> wstępna kwalifikacja do leczenia: trastuzumab + paklitaksel.

2011-06-01
(wypis szpitalny)
Na podstawie badań kontrolnych (pod uwagę wzięto badania j.w.) stwierdzono stabilizację obrazu (regresja największych zmian w wątrobie).
Zalecono Zoladex co 28 dni.
Zaplanowano wykonanie za 2 miesiące (przełom lipiec/sierpień 2011r.) TK i scyntygrafii.




ja100 - 2011-06-21, 09:58

Witam Wszystkich :) i Dziękuję za wsparcie!

Słuchajcie leczę się na Dolnym Śląsku, ale nie we Wrocławiu (ktoś chce wiedzieć gdzie? na pw mogę napisać)
Powód odmowy- nie, bo nie! Jeszcze w trakcie tej bardzo krótkiej rozmowy padło takie zdanie, że jeżeli teraz podadzą herceptynę, to jak stan się pogorszy to nie będą mieli już mi co zaproponować...

DSS Działamy! Napisz co i jak mam Ci dostarczyć :)

Gorąco Pozdrawiam!

gaba - 2011-06-21, 10:55

Mam jak najgorsze zdanie o panu ordynatorze i jego poziomie moralnym. Herceptyna ma swoje wymagania co do stanu organizmu w którym można ją efektywnie zastosować. To nie jest lek który cudownie wyleczy chorego w stanie krytycznym. Masz obecnie małe nieistotne klinicznie i za małe żeby je zdiagnozować guzki w płucach. Ale jeżeli urosną (odpukuję) mogą być przeciwwskazaniem do podania Herceptyny i o tym ten pan wie.
Opina o lekarzu często wynika z tego jak dobrze potrafi przekonać chorych do swojej kuracji, ale jeżeli lekarz używa swojego autorytetu i swojej zdolności perswazji do usprawiedliwiania działań niekorzystnych dla pacjenta to wg mnie jest zwykłym oszustem. Trzymam kciuki

DumSpiro-Spero - 2011-06-27, 14:36

ja100, nie wiem gdzie szybciej Cię złapię - proszę o pilny kontakt. Na pw mój nr telefonu.
:)

Nika2 - 2011-06-27, 14:52

ja100,
Trzymam mocno kciuki za ciebie i mam nadzieje że jakaś kuracja się znajdzie ,jestem dobrej mysli widzę że DSSbardzo mocno działa w Twojej sprawie.
Gratulacje dla niej kawał dobrej roboty :brav: Widać jak bardzo jest to forum przydatne i potrzebne.
Pozdowienia dla wszystkich

ja100 - 2011-06-27, 23:21

Nika2 napisał/a:
jestem dobrej mysli widzę że DSSbardzo mocno działa w Twojej sprawie.


Tak, tak działa :-D
Super, hura!

DumSpiro-Spero napisał/a:
Na pw mój nr telefonu


mam, już wysłałam swój :-D

erin29 - 2011-07-12, 22:18

Hej ja100 co u ciebie ;)
ja100 - 2011-07-13, 14:40

erin29, dzisiaj miałam rezonans wątroby, czekam na opis i jade do Wrocławia.
Odezwę się po wizycie :)

Pozdrawiam

erin29 - 2011-07-13, 21:44

W takim razie czekam na wiadomości po wizycie .
Kciuki trzymam bardzo mocno - powodzenia :okok"

ja100 - 2011-07-14, 13:59


Proszę o usunięcie poprzedniego posta bo nie wyszło mi wrzucenie zdjęcia :)
Hokus-pokus i już jest ! / - wiadomo, kto. ;)

[ Dodano: 2011-07-14, 14:56 ]
Wątroba znacznie powiększona: w projekcji strzałkowej płat lewy 12cm, płat lewy wydłużony sięga do lini pachowej przedniej lewej, płat prawy20cm.

W wątrobie stwierdza się bardzo liczne: niepoliczalne zmiany ogniskowe, rozsiane w obu płatach, o wymiarach w projekcjach poprzecznych od 0,5cm do 3cm.
W obrazowaniu dyfuzji narządowej stwierdza się w nich cechy restrykcji dyfuzji, współczynnik ADC
wynosi od 0,662 x 103mm2/s do 0,871 x 103mm2/s.
Po dożylnym podaniu kontrastu stwierdza się w opisanych zmianach patologiczne wzmocnienie sygnału-
zmiany metastatyczne.

W przestrzeni zaotrzewnowej w okolicy dużych naczyń stwierdza się duży guz węzłowy o wymirach:
w projekcjach poprzecznych 6cm/3,5cm w projekcji cc do 6cm położony pomiędzy żyłą główną dolną a aortą, guz węzłowy tworzą węzły chłonne aortalno- czcze i okołocavalne.
W obrazowaniu dyfuzji narządowej stwierdza się w nich obszary restrykcji dyfuzji, współczynnijk ADC
wynosi 0,845 x 103 mm2/s- pakiet metastatycznych węzłów chłonnych.

W obszarze objętym badaniem w częściach kostnych: w kręgu lędźwiowym L3 stwierdza się ognisko metastatyczne o średnicy 2,2cm, współczynnik ADC 0,508 x 103 mm2/s.
Wkręgu L4 mała hyperdensyjna wysepka utkania kostnego okrągła o średnicy 1cm, po podaniu kontrastu ni ulega zmianie. współczynnik ADC 1,245 x 103 mm2/s- zmiana łagodna.
Słabo widoczny krąg L5 /na granicy obszaru badania/- podejrzenie ogniska metastatycznego.

Obie nerki prawidłowe. Nadnercza prawisłowe. Prawidłowa śledziona.

WNIOSKI:
Zmiany metastatyczne w znacznie powiększonej wątrobie.
Zmiany matastatyczne w węsłach chłonnych przestrzeni zaotrzewnowej.
Zmiana metastatyczna w kręgu L3, podejrzenie zmiany metastatycznej w kręgu L5.
Znaczna progresja zmian patologicznych w porównaniu z badaniem z grudnia 2010r.


Wiem, że jest źle!

Pozdrawiam :-D

erin29 - 2011-07-14, 15:37

Nie ładny ten wynik - Kochana z całego serca życzę Ci aby po wizycie było tylko lepiej .
Szczerze wierzę że tym razem uda ci się trafić na lekarza który podejdzie odpowiednio do twojego leczenia - przesyłam buziaczki . :cmok:

jadźka49 - 2011-07-14, 18:54

Kochana nie najlepszy ale tak jak pisze erin29 musisz tarfic do dobrego i lekarza ktory zrobi wszystko tak jak powinno wierze ze tak sie stanie:) przytaulam Cie mocno :tull:
jadźka49 - 2011-07-19, 20:53

Ja100 co tam u Ciebie? jak się czujesz? cos nowego z twoim leczeniem? Odezwij się :tull:
ja100 - 2011-07-27, 19:10

Witam :)

Ostatnio miałam robioną scyntografię kości, usg jamy brzusznej, TK klatki piersiowej.
Ogólnie jest progresja, która mnie ucieszyła ponieważ pozwoliła mi się zakwalifikować do herceptyny + paclitacelu.
W 9-tym tygodniu mam wykonać badania kontrolne, na których będzie remisja :-D

Wielkie Podziękowania dla DSS |buziaki|
Bez Jej interwencji mogłabym już się pakować na M1
Madzia jesteś Wielka!

Pozdrawiam


_______________________________________________________________________
[skopiowane z tego oraz tego posta / Richelieu]

TK klatki piersiowej z 25.07.2011
W porównaniu z poprzednimi badaniami TK stwierdza się progresję.
W obu płucach liczne, rozsiane zmiany metastatyczne śr. do 1 cm.
Zwiększyły się liczba i wielkość zmian.
Wątroba uległa dalszemu powiększeniu. Prgresja zmian metastatycznych wątroby.
Podejrzenie hipodensyjnego ogniska metastatycznego śr. ok. 1,5cm w przedniej części trzonu Th11.
Innych istotnych zmian nie stwierdza się.

USG jamy brzusznej 25.07.2011
Mierna ilość gazów jelitowych utrudniająca ocenę narządów miąższowych.
Wątroba powiększona, w wymiarze a-p płat prawy 12,9 cm, lewy 10,4 cm,
niejednorodna echogenicznie w przebudowie metastatycznej,
z licznymi zmianami ogniskowymi o obniżonej echogeniczności, łączącymi sięze sobą,
największe w płacie prawym, w segmencie szóstym o wymiarach 2,9 x 3,1 x 2,8 cm objętości 13,2 cm3,
i w segmecie ósmym o wymiarach 3,0 x 2,6 x 2,8 cm objętości 11,6 cm3,
największy w płacie lewym w segmencie drugim o wymiarach 2,6 x 2,9 x 2,4 cm objętości 9,4 cm3.
W przestrzeni zaotrzewnowej widoczna hyperechogenna zmiana o wymiarach 2,7 x 2,3 x 2,4 cm objętości 7,7 cm3,
która może odpowiadać guzowi węzłowemu opisanymi w badaniu MR z dnia 13.07.2011

erin29 - 2011-07-27, 20:32

ja100 jak cudnie przeczytać taką wiadomość :mrgreen:
Cieszę się niezmiernie i niech działa ta herceptyna tak samo dobrze jak na Moją Mamcię - Trzymam kciuki zawsze !! :okok"

DSS cudowna z ciebie Kobieta wielki buziak dla Ciebie :cmok:



[następne komentarze]

ja100 - 2011-07-29, 19:04

W związku z przerzutami na kości noszę gorset ortopedyczny i co 28 dni dostaje Panifos.
Tak się zastanawiam, czy muszę go nosić cały czas (tzn. spać w nim nie muszę, tak powiedział ortopeda)
Czy Komuś na kościach się cofnęło?

Pozdrawiam :-D

Mana - 2011-07-29, 19:15

Ja100, nie wiem czy Cie to pocieszy, ale spotkalam w tych dniach jedna z naszych siostr, ktora miala 6 roznych nowotworow, rozpoczelo sie od piersi. Przy ostatnim nastapily przerzuty i lekarze dawali jej tylko 8 dni zycia. Poniewaz po 8 dniach nie umarla zostawili ja dluzej w szpitalu...... a kiedy minal miesiac wypuscili do domu. Od tamtej pory minelo .... 20 lat. Lekarze kiedy slysza jej historie pytaja co ja trzyma przy zyciu, jakim cudem ona zyje....

Zycze Ci, aby i w twoim przypadku spelnil sie szczesliwy scenariusz...
pozdrawiam serdecznie

ja100 - 2011-07-29, 21:43

Mana napisał/a:
Zycze Ci, aby i w twoim przypadku spelnil sie szczesliwy scenariusz...


:-D

gaba - 2011-07-29, 21:54

Pamiętasz taki wątek mamy Gosiaczek8729, pisałaś nawet w nim, tam była poprawa, ale trzeba to przestudiować raz jeszcze. Trzymaj się
DumSpiro-Spero - 2011-07-29, 21:56

ja100 napisał/a:
Tak się zastanawiam, czy muszę go nosić cały czas
Tak.

ja100 napisał/a:
(tzn. spać w nim nie muszę, tak powiedział ortopeda)
Zgadza się 8-)

ja100 napisał/a:
Czy Komuś na kościach się cofnęło?
Tak.
Po radioterapii oraz trastuzumabie możesz liczyć na remisję :)

ja100 napisał/a:
Madzia jesteś Wielka!

Ooo, nie...   Metr sześćdziesiąt w kapeluszu 8-)

:tull: _littleflower_

sonia21 - 2011-07-29, 23:12

Cytat:
Ooo, nie... Metr sześćdziesiąt w kapeluszu

ale o szczerozłotym sercu :heart:
ja100 trzymam mocno bardzo mocno kciuki musi Ci się udać
pozdrawiam cieplutko |buziaki|

Erevain21 - 2011-07-30, 20:09

:okok" i moje [wstydnis]
ja100 - 2011-08-01, 17:44

Wynik scyntografii

W badaniu kośćca uwidoczniono ogniskawzmożonej radioaktywności w kręgosłupie (najsilniejsze L3) I żebrach (2L, 5R). Obraz z dużym prawdopodobieństwem sugeruje meta w przebigu ca mammae.

Opis RTG kręgosłupa odcinka lędźwiowo- krzyżowego

Trzon L3 nieznacznie niższy od przodu i strony lewej, wykazuje w środkowo- górnej części mieszaną przebudowę struktury kostnej przemawiającą za meta- złamanie patologiczne.
Poza tym wyciągnięcie przednio- górnejkrawędzi tego trzonu oraz większe zminy spondylotyczne w poziomieTh11-12.
Zwężenie przestrzeni m-k L5-S1 i Th11-12 (z obecnością objawu próżniowego)
Niaznaczne prawostronne skrzywienie rotacyjne.

Dzisiaj byłam u radioterapeuty i mam mieć jutro jedno naświetlanie......... pytam- jedno?
Tak wystarczy.
DSS pytałam o radioterapię dożylną, to powiedziała,że ja się nie nadaję na nią.

Mam jechać na to naświetlanie?

Pozdrawiam :-D

[ Dodano: 2011-08-01, 17:46 ]
nie nadaje się, bo mam za mało przerzutów do kości- tak odpowiedziała

[ Dodano: 2011-08-02, 11:41 ]
Byłam na naświetlaniu.

Zastosowano:
Teleradioterapia paliatywna wiązką fotonów 15 MeV na obszar kręgosłupa lędźwiowego
/L2-L4/ Dc=8 Gy/1 fr.

Po tym już dwa razy puściłam pawia :-(

Pozdrowionka :-D

DumSpiro-Spero - 2011-08-06, 18:56

ja100 napisał/a:
Dzisiaj byłam u radioterapeuty i mam mieć jutro jedno naświetlanie......... pytam- jedno?
Tak wystarczy.

Wystarczy :)
To standard w tej sytuacji (jednorazowa, wysoka dawka).

ja100 napisał/a:
pytałam o radioterapię dożylną, to powiedziała,że ja się nie nadaję na nią.
(...)
nie nadaje się, bo mam za mało przerzutów do kości- tak odpowiedziała

Zgadzam się z tym. Po to właśnie była wykonana scyntygrafia, by zobaczyć jak zaawansowany jest rozsiew do kośćca.
Jeśli są poza kręgosłupem zaledwie dwie zmiany w żebrach (pewnie niewielkie i zapewne nie powodujące znacznych dolegliwości) to trudno to uznać za rozsiew mnogi i leczyć ogólnie, /tj. dożylnie/ strontem radioaktywnym. Ogólnie otrzymujesz już bisfosfoniany.

Leczenie jest prawidłowe :)

ja100 napisał/a:
Po tym już dwa razy puściłam pawia :-(

Pewnie mdłości już minęły?
::rose::

ja100 - 2011-08-06, 19:06

DumSpiro-Spero napisał/a:
Leczenie jest prawidłowe


DSS dziękuję za odpowiedź :)

DumSpiro-Spero napisał/a:
Pewnie mdłości już minęły?


jest oki

[ Dodano: 2011-08-07, 13:08 ]
Hej :)

Czy po takim zestawie jak herceptyna + paclitacel mogą wyjść włosy?
Czy ktoś ma zastosowane takie leczenie?
Pytam, bo po dzisiejszym myciu sporo ich wypadło...

papa :)

Richelieu - 2011-08-07, 15:01

ja100 napisał/a:
Czy po takim zestawie jak herceptyna + paclitacel mogą wyjść włosy?

Nawet jeśli nie muszą, to na pewno mogą i zdarza się to raczej (bardzo) często.
Paclitaxel jest cytostatykiem, możliwe skutki uboczne (m.in. "Bardzo często: [...] utrata włosów")
opisana są np. tutaj (zakładka "Ostrzeżenia stosowania" \ "Możliwe działania niepożądane Paclitaxel Pliva").



[następne komentarze]

erin29 - 2011-08-07, 21:32

ja100 włoski po tym koktajlu mojej Mamci wyszły wszyściutkie , jednak jest już po 2 herceptynie z paclitataxelem i wygląda na to że zaczynają odrastać :roll:



[następne komentarze]

ja100 - 2011-08-25, 16:45

erin29, jadźka49 jestem po drugim wlewie herceptyny i taxolu, dzisiaj miałam drugi zastrzyk na kości
Czuję się dobrze, gorsetu nie noszę (gorąco!)
Nie wiem czy na zlocie będę, dam znać, jeszcze czas...

Pozdrawiam Mocno :-D

erin29 - 2011-08-25, 17:56

No to bardzo mnie cieszy że wszystko ok :mrgreen:
Buziaki .



[następne komentarze]

ja100 - 2011-09-16, 23:51

krzysiek napisał/a:
dzieki za kciuka ja 100 ,a co u Ciebie?


w następnym tygodniu TK, MR itd...
oj jestem ciekawa czy ten dziad się cofnął, czy zapier... do przodu?

pozdrowienia dla Mamusi i Ciebie :)

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2011-09-19, 10:18 ]
Skopiowałem ten post.


krzysiek - 2011-09-19, 23:06

hej stówko napisz co u Ciebie,bo ja caly Twój wątek przeczytalem ,pisalem do Ciebie,ale jakos nie widzę mojego wpisu ,byc moze mialem za wolny internet wtedy bo stalem barka w malej wieosce niedaleko Magdeburga ,a terza plyne juz na zachod do Amsterdamu i z internetem tez jest roznie,Pozdrawiam i czekam na dobre wiesci od Ciebie. Moja mama bardzo zle znosi chemoembolizacje ciagle jest slabiona pomimo że minely prawie 2 tygodnie .mam nadzieje ze sie poprawi jej stan od kilu dni bierze biobran bo jej zamowilem ,poczytaj o tym leku na wzmocnienie ,a raczej to jest suplement diety,ale czytalem ,ze w Hanoi robili doswiadczenia z tym lekiem i pacjenci poddwani chemoembolizacji + biobran lepiej znosili ta chemie i o 20% wydluzone zycie mieli.Trzymaj sie Stówko

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2011-09-20, 06:37 ]
Twój poprzedni post jest tutaj.


olaczek - 2011-09-24, 21:45

ja100 napisał/a:


w następnym tygodniu TK, MR itd...
oj jestem ciekawa czy ten dziad się cofnął, czy zapier... do przodu?


prawym sierpowym go .... :trtd:
nie ma innej opcji, musi się cofnąć :uhm!:

ja100 - 2011-09-24, 22:59

olaczek napisał/a:
nie ma innej opcji, musi się cofnąć

krzysiek napisał/a:
Trzymaj sie Stówko


:-D

nie udzielam się chwilowo w swoim wątku, jak będą wyniki napiszę

Pozdrawiam Wszystkich!


___________________________________________________________________

Ja w poniedziałek mam TK klatki piersiowej z kontrastem, a
we wtorek MRI jamy brzusznej też z kontrastem

Pytam lekarza czy ten kontrast nie zaszkodzi, czy jakaś przerwa powinna być?
On na to: nieee, najwyżej nerki pani siądą...
Ja na to: eee tam, u mnie już gorzej być nie może...

Bardzo często mam badania kontrastowe. Przed każdym badaniem muszę robić poziom kreatyniny.
Na razie jest w normie.

Pozdrowionka :)

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2011-09-24, 23:41 ]
Część "pod kreską" - wnoszącą informacje merytoryczne - skopiowałem z tego posta.

[ Dodano: 2011-09-24, 23:46 ]
oki :-D

gaba - 2011-09-26, 15:09

Może Ci się przyda ta informacja, kiedyś robiłam dużo badań z naprawdę dużymi dawkami kontrastu jodowego i specjalnie poszłam do nefrologa żeby się dowiedzieć co i jak. TO SIĘ NIE KUMULUJE, jeżeli zrobiłaś badanie i dobrze wypłukałaś kontrast (picie, picie) to po trzech dniach możesz wziąć następny i ryzyko uszkodzenia nerek jest takie samo jak przy pierwszym kontraście (a nawet mniejsze bo wiadomo już że do wrażliwych nie należysz). Trzymaj się i gorąco pozdrawiam
jadźka49 - 2011-09-26, 18:48

Powodzenia na badaniach i odezwij sie koniecznie po nich, teg gad musi sie cofnac bo jak nie.... :trtd:
ja100 - 2011-09-27, 16:58

Badanie TK klatki piersiowej wykonano po dożylnym podaniu kontrastu i uzupełniono rekonstrukcjami MPR w projekcjachczołowych i strzałkowych i porównano do badania z maja 2011 roku.

W badaniu TK klatki piersiowej- cechy niewielkiej regresji (ilości) guzków- wykazano drobne pojedyncze guzki miękkotkanowe w miąższu obu płuc.
Płuco prawe segment 3- 1 guzek wlk. 4mm, segment 6- 1 guzek wlk. 5mm
Płuco lewe wykazano 3 guzki podopłucnowe wielkości max 4mm
Wielkość ognisk nie pozwala na określenie ich charakteru.
Węzły chłonne w śródpiersiu nie są znamiennie powiększone.

Widoczne objęte badaniem części miąższu wątroby wykazują liczne hypodensyjne zmiany ogniskowe z tendencją do zlewania się- obraz TK- cechy progresjizmian meta wątroby.
Nadnercza obustronnie prawidłowej wielkości.
W kręgosłupie piersiowym stwierdza się zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze.

Nie wiem dlaczego do maja porównano? a nie do badania z lipca?
Na razie nie będzie MR jamy brzusznej tylko USG. W dzień podania pierwszej herceptyny było USG i dzisiaj zapytałam czy to może być do porównania (jest mniej dokładne, napewno wyjdzie lepiej niż MR??- dobrze kombinuje? nie wiem?)

W czwartek o 17.15 mam to USG, a w piątek rano na oddział się kładę

Pozdrawiam Wszystkich i Dziękuję za Wsparcie :-D

[ Dodano: 2011-09-27, 17:01 ]
ja100 napisał/a:
a nie do badania z lipca?

były do 1cm, to i ilość, i wielkość się zmniejszyła :)

oj nie cieszę się lepiej, bo na wątrobie wyjdzie jakaś bomba atomowa

Richelieu - 2011-09-27, 18:13

ja100 napisał/a:
Nie wiem dlaczego do maja porównano? a nie do badania z lipca?

Bo nie było by do czego porównywać - porównuje się badania tego samego rodzaju:
obecne TK do poprzedniego (z maja); w lipcu było MRI.

Cytat:
W dzień podania pierwszej herceptyny było USG i dzisiaj zapytałam czy to może być do porównania (jest mniej dokładne, napewno wyjdzie lepiej niż MR??- dobrze kombinuje? nie wiem?)

Jedno USG do drugiego - oczywiście tak, pamiętając o jego mniejszej dokładności od innych bardziej zaawansowanych technik badań obrazowych.
Dlatego np. porównywanie MRI do USG jest dość problematyczne.

Guzki w płucach wykazują cechy regresji, choć nie tak znacznej.
W wątrobie niestety lekarz widzi wyraźną progresję, co mówi w opisie:
przedtem liczne rozsiane zmiany, teraz zmiany z tendencją do zlewania się,
co sugeruje ich rozrost "cechy progresji zmian meta wątroby"

Cytat:
Dziękuję za Wsparcie :-D

Masz je zawsze od nas wszystkich. Trzymaj się dzielnie, kochana Setko _itsme_ :uhm!: :littlehs:

ja100 - 2011-09-27, 19:28

Richelieu napisał/a:
w lipcu było MRI.


TK klatki też było, ale nie wklepałam tutaj.
ale oki :)

Richelieu napisał/a:
Masz je zawsze od nas wszystkich.


|buziaki|

jadźka49 - 2011-09-27, 19:48

Masz wsparcie nas wszystkich, ja osobiscie bardzo mocno Ci kibicuje i trzymam kciuki za dalsze powodzenie w leczeniu.Trzymaj sie Kochana buzka :cmok:
ja100 - 2011-09-27, 20:25

TK klatki piersiowej z 25.07.2011
W porównaniu z poprzednimi badaniami TK stwierdza się progresję.
W obu płucach liczne, rozsiane zmiany metastatyczne śr. do 1 cm.
Zwiększyły się liczba i wielkość zmian.

Wątroba uległa dalszemu powiększeniu. Prgresja zmian metastatycznych wątroby.
Podejrzenie hipodensyjnego ogniska metastatycznego śr. ok. 1,5cm w przedniej części trzonu Th11.
Innych istotnych zmian nie stwierdza się.

Richelieu - 2011-09-27, 20:42

Ten wynik skopiowałem również do posta po 25 VII, aby zachować chronologię.

Trochę to zmienia obraz sytuacji, jeśli idzie o płuca:
obecnie jest większa regresja w stosunku do lipca, niż była w porównaniu do maja
(co logicznie wynika z progresji w lipcu wobec maja).

Niestety wątróbka konsekwentnie zarówno w lipcu jak i teraz nie chce cofać zmian, cały czas następuje progresja.

Było też w lipcu zauważone ognisko przerzutu kostnego w kręgosłupie, do czego odniosła się DSS w tym poście.

_itsme_ _littleflower_

DumSpiro-Spero - 2011-09-27, 21:30

Richelieu napisał/a:
Ten wynik

... wywalczyłam telefonicznie 8-) i dlatego się nim cieszymy :mrgreen: ;)

Jest dobrze. :)
Pierwszy raz w tym wątku! :) :-D

Trochę ryzykuję, bo opieramy się wyłącznie na obrazie zmian w klatce piersiowej, jednak nie spodziewam się w tej sytuacji innej tendencji w wątrobie.
Tam, ze względu na masę guzów nie będzie tak spektakularnej odpowiedzi jak w płucach - myślę, że możemy się spodziewać stabilizacji lub niewielkiej remisji. I to byłby wielce zadowalający wynik leczenia trastuzumabem.

Co się dzieje w wątrobie nie wiemy, ponieważ - aby wiedzieć czy leczenie działa czy nie - musimy mieć do porównania ten sam rodzaj badania obrazowego: z okresu tuż przed pierwszym wlewem (lipiec) oraz teraźniejszego. W tym wypadku będzie to USG. I powinno wystarczyć.

Richelieu napisał/a:
Niestety wątróbka konsekwentnie zarówno w lipcu jak i teraz nie chce cofać zmian, cały czas następuje progresja.

Nie, bo dzisiejsze:

ja100 napisał/a:
Badanie TK klatki piersiowej wykonano po dożylnym podaniu kontrastu i uzupełniono rekonstrukcjami MPR w projekcjachczołowych i strzałkowych i porównano do badania z maja 2011 roku.


ja100 napisał/a:
Nie wiem dlaczego do maja porównano? a nie do badania z lipca?

Dobre pytanie.
Dlatego wnioski w ogóle są tu, przepraszam, do bani - jednak odnośnie klatki piersiowej niech sobie takie są - wystarczą. My i tak ponadto wiemy swoje, bo znamy treść opisu TK z lipca.
Natomiast wnioski te kompletnie nie mają żadnej wartości odnośnie sytuacji w wątrobie.
Pomiędzy majem a lipcem nastąpiła bowiem gwałtowna i znacząca progresja. Punkt wyjścia do oceny odpowiedzi na leczenie mamy zatem w momencie gdy to leczenie rozpoczęto: tj. w lipcu. A wtedy wykonano następujące badania:
• TK klatki piersiowej
• MRI jamy brzusznej
• USG jamy brzusznej.

TK klatki piersiowej w zakresie oceny co się dzieje z wątrobą sobie darujmy. MRI nie zostanie teraz powtórzone. Zostanie więc do porównania:

USG jamy brzusznej - lipiec 2011
do
USG jamy brzusznej - wrzesień 2011.

Stawiam na zadowalający wynik, który pozwoli na kontynuację leczenia trastuzumabem. Skutecznego leczenia :)

Wstrzymajmy się jednak jeszcze chwilę (dwa dni) z wyciąganiem ostatecznych wniosków - tymczasem... można potrzymać kciuki ;) :)

ja100 - 2011-09-27, 22:46

DumSpiro-Spero napisał/a:
Jest dobrze.
Pierwszy raz w tym wątku!


a jak mi się miska cieszy! :-D

DumSpiro-Spero napisał/a:
Stawiam na zadowalający wynik, który pozwoli na kontynuację leczenia trastuzumabem. Skutecznego leczenia


Madzia |buziaki|

DumSpiro-Spero napisał/a:
Wstrzymajmy się jednak jeszcze chwilę (dwa dni) z wyciąganiem ostatecznych wniosków - tymczasem... można potrzymać kciuki


ja czekam na wdechu :)

Richelieu - 2011-09-28, 12:22

Muszę przyznać się do popełnionego błędu w interpretacji wyników TK:

DumSpiro-Spero napisał/a:
Richelieu napisał/a:
Niestety wątróbka konsekwentnie zarówno w lipcu jak i teraz nie chce cofać zmian, cały czas następuje progresja.

Nie, bo dzisiejsze:

ja100 napisał/a:
Badanie TK klatki piersiowej wykonano po dożylnym podaniu kontrastu i uzupełniono rekonstrukcjami MPR w projekcjachczołowych i strzałkowych i porównano do badania z maja 2011 roku.


Przeoczyłem bardzo ważny fakt, że ostatnie wrześniowe TK porównywane było do maja (wobec którego wyniki są gorsze)
a nie - jak powinno zostać porównane - do ostatniego badania z lipca, wobec którego nie ma ma punktu odniesienia by stwierdzić cechy progresji.
Miarodajne jest porównanie do ostatniego poprzedzającego wyniku i to rozstrzyga, że tu leczenie przynosi korzyści.

Za wprowadzenie w błąd bardzo przepraszam, szczególnie Ciebie, Setko ... _littleflower_ :oops:

ja100 - 2011-09-28, 15:43

Richelieu napisał/a:
Za wprowadzenie w błąd bardzo przepraszam, szczególnie Ciebie, Setko ...


Richelieu, spoko, przeprosiny przyjęte :cmok:

JustynaS1975 - 2011-09-28, 19:00

ja100, ja też trzymam za Ciebie kciuki :okok"
ja100 - 2011-09-29, 21:42

USG jamy brzusznej 25.07.2011

Mierna ilość gazów jelitowych utrudniająca ocenę narządów miąższowych.
Wątroba powiększona, w wymiarze a-p płat prawy 12,9 cm, lewy 10,4 cm, niejednorodna echogenicznie w przebudowie metastatycznej,
z licznymi zmianami ogniskowymi o obniżonej echogeniczności, łączącymi się ze sobą,
największe w płacie prawym, w segmencie szóstym o wymiarach 2,9 x 3,1 x 2,8 cm objętości 13,2 cm3,
i w segmecie ósmym o wymiarach 3,0 x 2,6 x 2,8 cm objętości 11,6 cm3,
największy w płacie lewym w segmencie drugim o wymiarach 2,6 x 2,9 x 2,4 cm objętości 9,4 cm3.
W przestrzeni zaotrzewnowej widoczna hyperechogenna zmiana o wymiarach 2,7 x 2,3 x 2,4 cm objętości 7,7 cm3,
która może odpowiadać guzowi węzłowemu opisanymi w badaniu MR z dnia 13.07.2011

USG jamy brzusznej 29.09.2011

Wątroba powiększona, zwłaszcza w zakresie płata lewego, który sięga do lini pachowej przedniej po stronie lewej,
jego wymiar strzałkowy wynosi 10 cm, zarysy płata lewego policykliczne. Płat prawy w wymiarze strzałkowym 15 cm.
W wątrobie stwierdza się liczne niepoliczalne zmiany ogniskowe o charakterze metastatycznym.
Zmiany w największej ilości w płacie lewym oraz w segmentach IV, V, VI płata prawego.
Zmiany w wymiarze poprzecznym w wymiarze od 0,5 do 2,8 cm.
Największa zmiana w płacie prawym w segmencie V, wyraźnie hypoechogenna z cechami rozpadu.
Gazy jelitowe utrudniają ocenę przestrzeni zaotrzewnowej, w widocznym zakresie nie wykazano jednak w badaniu poprzednim z 25.07.2011 zmiany o charakterze guza węzłowego co sugeruje przynajmniej znaczną regresję.
W obrębie jajnika lewego przestrzeń bezechowa ze wzmocnieniem za tylną ścianą średnicy 3,4 cm - cechy torbieli.

W obu USG trzustka, śledziona, nerki... prawidłowe.

Proszę o porównanie :-D

[ Dodano: 2011-09-29, 21:44 ]
Richelieu, żeby zachować chronologię, proszę skopiuj do lipca :)

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2011-09-30, 06:52 ]
Dla Ciebie zawsze - mówisz i masz. :cmok:

DumSpiro-Spero - 2011-09-29, 22:17

Jest dobrze :)

:-D _littleflower_

Leczenie jest skuteczne; leczymy się dalej :)



[następne komentarze]

ja100 - 2011-09-29, 23:02

DumSpiro-Spero napisał/a:
Leczenie jest skuteczne; leczymy się dalej


no to się pakuje na jutrzejszą chemię :-D

ja100 - 2011-09-30, 20:43

Jestem po chemi, 21-go następna i fajnie bo z pamifosem razem, to nie będę dwa razy jeździć
Pozdrawiam Mocno :)

ela1 - 2011-09-30, 23:04

Setko cieszę się bardzo, że idzesz do przodu :uhm!:



[następne komentarze]

Chabrowa - 2011-10-21, 22:48

Ja - Kochana
to dziś 21szy
jestem i pamiętam.
Napisz, jak będziesz mogła, jak się masz.
Całuję bardzo :cmok:

ja100 - 2011-10-22, 12:45

Chabrowa napisał/a:
Napisz, jak będziesz mogła, jak się masz.


Chabrowa
dzisiaj wróciłam z chemi, poszło wszystko szybko, sprawnie, no i oki
czuję się dobrze i zjadłabym konia z kopytami :)
|buziaki|

vioom - 2011-10-22, 13:01

Cytat:
czuję się dobrze i zjadłabym konia z kopytami :)

A więc niech ugotują Ci konia :-D Gratuluję sukcesów w leczeniu!

ja100 - 2011-10-22, 23:13

erin29 napisał/a:
No to pakuj się i przyjedź do Gazdy


11.11 termin kolejnej chemii
tak, tak w święto się kładę



[następne komentarze]

JustynaS1975 - 2011-10-23, 09:31

erin29 napisał/a:
no cóż spotkanie z cherceptyną najważniejsze .

Pewnie, że tak. Zwłaszcza, że to w Święto. ;)
erin29 napisał/a:
Jeszcze będzie okazja żeby się spotkać , co do tego nie mam wątpliwości

Pewnie, że TAK :-D

Chabrowa - 2011-10-24, 22:04

JustynaS1975 napisał/a:
erin29 napisał/a:
no cóż spotkanie z cherceptyną najważniejsze .

Pewnie, że tak. Zwłaszcza, że to w Święto. ;)
erin29 napisał/a:
Jeszcze będzie okazja żeby się spotkać , co do tego nie mam wątpliwości

Pewnie, że TAK :-D


pyfff
pojedzie warszawka na dolny ślask - co nie Justynko??? ;)

Ja - a propo fajów
dopóki w głowie Ci sie nie ułoży to ni chu chu ;)
ciągle nie jaram póki co
dopiero 2 tygodnie ;)
pamiętam gdzieś Twój wpis jak Twój lekarz powiedział Ci - na rzucenie papierochów to czas już był......

ściskam
i smacznej koninki ;)

JustynaS1975 - 2011-10-24, 22:08

Chabrowa napisał/a:
pojedzie warszawka na dolny ślask - co nie Justynko??? ;)

Mam nadzieję, że kiedyś tak. Ale droga w drugą stronę jest taka sama i Dolny Śląsk może przyjechać do warszawki :lol:

ja100 - 2011-10-25, 11:49

JustynaS1975 napisał/a:
Chabrowa napisał/a:
pojedzie warszawka na dolny ślask - co nie Justynko???


Mam nadzieję, że kiedyś tak. Ale droga w drugą stronę jest taka sama i Dolny Śląsk może przyjechać do warszawki


Czemu nie?
Muszę tutaj poukładać jeszcze parę spraw... i... zobaczymy?

JustynaS1975 - 2011-10-25, 11:54

ja100 napisał/a:
Muszę tutaj poukładać jeszcze parę spraw... i... zobaczymy?

Jesteśmy otwarci ... :-D

ja100 - 2011-10-26, 18:32

W tamtym tygodniu stawałam na komisję.
Dzisiaj odebrałam papiery- nadal stopień znaczny do stycznia 2014 roku

Pozdrawiam :-D

anna53 - 2011-10-26, 20:42
Temat postu: Hej Ja100 !
Piszesz, że stawałaś na Komisji Lekarskiej, ale skąd z ZUS-u, czy z Miejskiego Ośr. Niepełnośprawności, Ja przez rok z ZUS miałam st. znaczny, a po niecałym roku mi zabrano i orzeczono ze jestem już zdrowa i st. znaczny mi się nie nalezy, napisz gdzie stawałaś na kom lek, pozdrawiam anna
ja100 - 2011-10-26, 21:29

anna53, wiem w ZUS-ie to ciężka sprawa
ja stawałam w Miejskim Zespole ds Orzekania o Niepełnosprawnośc

pozdrawiam :)



[następne komentarze]

anna53 - 2011-10-27, 20:42
Temat postu: Witaj ja100 !
Właśnie sobie tak pomyslałam, ze to z Oś Niepełnosprawności dostałaś a nie z ZUS.Bo ja przez 10 m-cy z ZUS-u pobierałam, a z Oś. o Orzekaniu Niepełnosprawnosci dostałam odrazu na 5 lat, dlatego sie dziwiłam ze dostałaś go na raty, pozdrawiam annas



[następne komentarze]

ja100 - 2011-11-10, 13:56

jutro chemia
i w ciągu trzech tygodni badania (USG jamy brzusznej, TK klatki piersiowej, markery)

|buziaki|



[następne komentarze]

ja100 - 2011-11-18, 13:39

USG jamy brzusznej:

Znacznego stopnia regresja zmian metastatycznych w obu płatach wątroby w porównaniu z badaniem z września br.
Zmiany znacznie słabiej się różnicują z miąższem wątroby, nie uwidoczniono ognisk rozpadu.
Zmiany zajmują segmenty przednie płata prawego i lewego.
Widoczne zmniejszenie się rozmiaru poprzecznego wątroby; płat prawy sięga linii środkowej obojczyka.
Zmiany ogniskowe są hypoechogenne wielkości 6 do 25 mm w wymiarze poprzecznym.
W miejscu uprzednio badanej zmiany z ogniskiem rozpadu w lewym płacie widoczny jest nieregularny obszar hypoechogenny mający ok. 30 mm wielkości.
Nie uwidoczniono limfadenopatii w jamie brzusznej.

Pęcherzyk żółciowy wolny od konkrementów, prawidłowy. PŻW drożny, nieposzerzony.
Trzustka, śledziona oraz obie nerki echograficznie prwidłowe.
Przestrzeń zaotrzewnowa wolna. Duże naczynia jamy brzusznej prawidłowe.
Pęcherz moczowy gładkościenny.

:-D

erin29 - 2011-11-18, 13:44

I takie wiadomości pisz Nam zawsze :mrgreen:
Setka cieszę się niezmiernie :mrgreen:



[następne komentarze]

ja100 - 2011-12-23, 22:04

Dzisiaj byłam na chemii, samopoczucie dobre, jeść mi się co chwilę chcę...
Pamifosu nie dostałam, bo wapń poniżej normy (1,66), dostałam tabletki Calperos 1g.
Teraz przeczytałam dopiero, że w dniu dzisiejszym podano ostatni kurs paclitaxelu i
nadal będzie podawana herceptyna do progresji w monoterapii lub z hormonoterapią.
acha, i dostałam skierowanie na scyntygrafię kości.

Kochani Zdrowych i Spokojnych Świąt życzę! :)



[następne komentarze]

DumSpiro-Spero - 2011-12-30, 01:52

ja100 napisał/a:
w dniu dzisiejszym podano ostatni kurs paclitaxelu i
nadal będzie podawana herceptyna do progresji w monoterapii lub z hormonoterapią.

Prawidłowo :)

Leczenie trastuzumabem w skojarzeniu z chemioterapią stosuje się do momentu uzyskania zadowalającej odpowiedzi, a następnie kontynuuje się leczenie trastuzumabem w monoterapii (do progresji lub wystąpienia silnej nietolerancji leczenia).

ja100 - 2011-12-30, 09:30

Dziękuję Madziu :in_love:



[następne komentarze]

ja100 - 2012-01-04, 15:17

Wczoraj robiłam wyniki, wg. mnie są bardzo ładne :)

CA-15.3 95,2
Sód 140
Potas 4,4
Alat 20
Aspat 25
Bilirubina całkowita 0,36
Mocznik 27,9
Kreatynina 0,87
eGFR >60
Kwas moczowy 5,10
LDH 178
Wapń w surowicy 2,49

Z morfologi przepiszę te nie w normie

Erytrocyty 3,6 L
Hemoglobina 10,9 L
Hematokryt 32,8 L
LYMPH% 23,4 L
NEUT% 68,1 H

Pozdrawiam:)

ja100 - 2012-01-10, 20:20

Badanie TK mózgowia wykonano trybem sekwencyjnym (skany 2,5mm i 5mm) w projekcjach osiowych,
z rekonstrukcjami 1,250mm.

Mózgowie bez wyodrębniających się zmian ogniskowych i cech krwawienia wewnątrzczaszkowego.
Układ komorowy nadnamiotowy położony pośrodkowo.
Struktury kostne czaszki w widocznych projekcjach w granicach normy.

Pozdrawiam :-D

JustynaS1975 - 2012-01-10, 20:21

ja100, nie znam się na tym. Ale wydaje się na mój rozum, że DOBRZE?
I ten uśmiech na końcu, to DOBRZE. :-D



[następne komentarze]

ja100 - 2012-01-27, 12:45

TK płuc z 22.11.2011 miałam identyczne jak TK z 26.09.2011.

Poniżej zamieszczam opis badania TK płuc z 25.01.2012.

Cytat:
Badanie TK klatki piersiowej wykonano po dożylnym podaniu kontrastu i uzupełniono rekonstrukcjami MPR w projekcjachczołowych i strzałkowych i porównano do badania z 22.11.2011

W badaniu TK klatki piersiowej- obok opisywanych poprzednio ( dwa guzki płuca prawego, trzy podopłucnowe guzki płuca lewego) pojedynczych niewielkich (niemierzalnych) płucnych guzków miąkkotkankowych, pojawiły się pojedyncze podobnego charakteru niewielkie (niemierzalne) guzki płucne - w płucu prawym w lokalizacji segm. 4 (podopłucnowy, wielk. około 6mm), segm. 6 (około 4mm miąższowo i 2x około 6mm podopłucnowo), w płucu lewym w segm.9 ( około5mm)

Wolnego płynu w jamach opłucnowych nie uwidoczniono.
Nie uwidoczniono powiększonych znamiennie węzłów chłonnych śródpiersia i wnęk.
Pola płucne bez wyodrębniających się zagęszczeń ogniskowych i miąższowych.



Opis badania jest praktycznie taki sam jak badania z 22.11.11 - różni się pogrubionym fragmentem.

Czy to jest wyraźna progresja?
Czy te guzki są w ogóle meta?? Ani w tym ani w poprzenich opisach TK płuc nie jest to jednoznacznie stwierdzone.
Czy może to być powodem, że leczenie herceptyną zostanie wstrzymane?
Czy jest sens robić jeszcze raz badanie na innym sprzęcie? Może wyjdzie inaczej tzn. na korzyść dla mnie.

Pozdrawiam :)

[ Dodano: 2012-01-27, 13:01 ]
USG Jamy Brzusznej

Wątroba nieco powiększona niejednorodna przebudowana metastatycznie.
Liczne różnej wielkości ogniska w lewym i prawym płacie wątroby.
Nie uwidoczniono ognisk rozpadu.
W stosunku do poprzednich opisów wyraźna poprawa struktury wątroby. PŻW w normie.
Pęcherzyk żółciowy bez kamieni.
Nerki położone prawidłowo, bez zastoju moczu.
Trzustka, śledziona prawidłowa.
Przestrzeń zatrzewnowa nie wykazuje powiększonych węzłów chłonnych w częściach widocznych.
Pęcherz moczowy pusty.

Richelieu - 2012-01-27, 13:52

ja100 napisał/a:
Czy to jest wyraźna progresja?
Czy te guzki są w ogóle meta?? Ani w tym ani w poprzenich opisach TK płuc nie jest to jednoznacznie stwierdzone.

Guzki są na tyle małe, że jednoznacznie na metastatyczny ich charakter to nie wskazuje. Pewnie dlatego lekarz nie napisał tego w wyniku.
Gdyby takie zmiany były u kogoś bez historii onkologicznej (mogące w takim razie być np. pozapalnymi), najprawdopodobniej zalecono by obserwację i kolejne badanie za 3 albo 6 miesięcy.
Niestety w kontekście Twojej choroby sprawa na pewno powinna być traktowana inaczej.
Nie podejmę się oceny, czy są to kolejne przerzuty, ani jak wygląda wiarygodność tych różniących się wyników (ich porównywalność z uwagi np. na różny sprzęt).
Chociaż pojawienie się tych nowych guzków na pewno mnie nie zachwyca. :/

Brak ognisk rozpadu przerzutów w wątrobie jest dobrą wiadomością, a poprawienie się jej struktury w stosunku do poprzednich badań świadczy o skuteczności leczenia.
Według mnie jest to wystarczający argument za tym, by leczenie kontynuować, bo jaka inna alternatywa pozostaje ?
Korzyść z odnoszonego leczenia powinna być rzeczą nadrzędną.

Mam nadzieję, że i na pozostałe Twoje pytania wkrótce doczekasz się odpowiedzi.

Nieustająco bardzo Ci kibicuję, Seteczko.
Trzymaj się ! _itsme_

DumSpiro-Spero - 2012-01-27, 13:56

ja100 napisał/a:
Czy to jest wyraźna progresja?

To może być progresja.

ja100 napisał/a:
Czy te guzki są w ogóle meta?? Ani w tym ani w poprzenich opisach TK płuc nie jest to jednoznacznie stwierdzone.

Było stwierdzone. W TK z lipca:
Cytat:
TK klatki piersiowej z 25.07.2011
W porównaniu z poprzednimi badaniami TK stwierdza się progresję.
W obu płucach liczne, rozsiane zmiany metastatyczne śr. do 1 cm.
Zwiększyły się liczba i wielkość zmian.

Po włączeniu leczenia trastuzumabem zmiany znacząco się zmniejszyły (podobnie jak zmiany w wątrobie), co również wskazuje, iż były one przerzutowego charakteru (zareagowały na leczenie).

ja100 napisał/a:
Czy może to być powodem, że leczenie herceptyną zostanie wstrzymane?

Aktualny wynik TK klatki piersiowej nie jest jednoznacznym dowodem na progresję. Raczej wskazuje na podejrzenie progresji. To troszkę za mało by przerwać leczenie.
Istnieje taka możliwość, że nowe guzki, które się pojawiły są innego charakteru np. że są to zmiany pozapalne. Nowe zmiany są po prostu zbyt małe by jednoznacznie ocenić ich charakter.
Niestety należy je jednak traktować jako "żółte światełko ostrzegawcze" i liczyć się z tym, że może być to progresja.
Wydaje się, że wskazane byłoby dalsze leczenie trastuzumabem oraz baczna obserwacja i staranny monitoring zmian - wszystkich, również tych w wątrobie.
Taka przynajmniej jest moja opinia.

ja100 napisał/a:
Czy jest sens robić jeszcze raz badanie na innym sprzęcie? Może wyjdzie inaczej tzn. na korzyść dla mnie.

Najlepiej wykonywać badanie na tym samym sprzęcie (wtedy porównanie jest najbardziej wiarygodne).
W tej sytuacji wykonanie ponownego TK klatki piersiowej można by rozważyć gdyby:
1. TK klatki piersiowej z dn. 22.11.2012 było wykonane na innym sprzęcie niż obecnie i/lub
2. lekarz zadecydował o przerwaniu leczenia trastuzumabem na postawie aktualnego TK.

akos6 - 2012-01-27, 13:56

Richelieu napisał/a:

Nieustająco bardzo Ci kibicuję, Seteczko.
Trzymaj się ! _itsme_


ja również :)

ja100 - 2012-01-27, 14:07

Madziu dziękuję

DumSpiro-Spero napisał/a:
Było stwierdzone. W TK z lipca:


tak, w lipcu było stwierdzenie........ i to właśnie badanie było na innym sprzęcie, a reszta na tym samym (oj, za szybko myślę)

DumSpiro-Spero napisał/a:
Aktualny wynik TK klatki piersiowej nie jest jednoznacznym dowodem na progresję. Raczej wskazuje na podejrzenie progresji. To troszkę za mało by przerwać leczenie.


acha, to jakieś światełko jest :)
rozumiem, że to zależy od lekarza, hm?

[ Dodano: 2012-01-27, 14:09 ]
Richelieu napisał/a:
Brak ognisk rozpadu przerzutów w wątrobie jest dobrą wiadomością, a poprawienie się jej struktury w stosunku do poprzednich badań świadczy o skuteczności leczenia.

Richelieu napisał/a:
Nieustająco bardzo Ci kibicuję, Seteczko.


Richelieu dziękuję :in_love:

[ Dodano: 2012-01-27, 14:14 ]
DumSpiro-Spero napisał/a:
2. lekarz zadecydował o przerwaniu leczenia trastuzumabem na postawie aktualnego TK.


we wtorek pójdę do lekarza,
a w pon sama dla siebie spróbuję powtórzyć gdzie indziej TK (wiem osiołek jestem)
Jeszcze raz dziękuję Madziu |buziaki|

akos6 :)

JustynaS1975 - 2012-01-27, 14:53

akos6 napisał/a:
Richelieu napisał/a:

Nieustająco bardzo Ci kibicuję, Seteczko.
Trzymaj się ! _itsme_


ja również :)

Ja również |uscisk|

jadźka49 - 2012-01-27, 15:06

JustynaS1975 napisał/a:
akos6 napisał/a:
Richelieu napisał/a:

Nieustająco bardzo Ci kibicuję, Seteczko.
Trzymaj się ! _itsme_


ja również :)

Ja również |uscisk|

Rowniez sie przylaczam :cmok:

DumSpiro-Spero - 2012-01-28, 11:53

ja100 napisał/a:
tak, w lipcu było stwierdzenie........ i to właśnie badanie było na innym sprzęcie, a reszta na tym samym (oj, za szybko myślę)

Odnośnie zmian o średnicy ok. 1 cm - pomyłki być nie mogło. Różnica może dotyczyć zmian kilkumilimetrowych (niemierzalnych) - sprzęt o wyższej rozdzielczości wyłapie je - inny może ich nie pokazać, pokazać część lub pokazać je inaczej.

ja100 napisał/a:
rozumiem, że to zależy od lekarza, hm?

Wiele zależy od decyzji lekarza prowadzącego. Jak wiele - sama wiesz.
W tym wypadku sprawa nie jest "książkowa" i oczywista, jednak powtarzam: wygląda na to, że aktualny wynik TK to za mało by przerwać leczenie trastuzumabem.

I nie chodzi o to by się przy trastuzumabie upierać. Jeśli wystąpiła oporność na leczenie to herceptyna i tak nie jest już przydatna i trzeba szukać innych rozwiązań (jest takie, jak wiadomo - lapatynib).
Chodzi o to by nie przerwać leczenia trastuzumabem przedwcześnie / pochopnie.

ja100 - 2012-01-28, 12:07

DumSpiro-Spero napisał/a:
I nie chodzi o to by się przy trastuzumabie upierać. Jeśli wystąpiła oporność na leczenie to herceptyna i tak nie jest już przydatna i trzeba szukać innych rozwiązań (jest takie, jak wiadomo - lapatynib).
Chodzi o to by nie przerwać leczenia trastuzumabem przedwcześnie / pochopnie.


Madziu rozumiem, nic na siłę!
Mam nadzieję, że dadzą mi szanse na jeszcze trzy herceptynki!

Pozdrawiam |buziaki|

gaba - 2012-01-28, 14:54

Nie powtarzaj TK, małe zmiany zawsze będą niejednoznaczne, ale czy nie korciło Cię żeby sprawdzić marker? Pozdrowienia
ja100 - 2012-01-28, 17:20

gaba, nie pomyślałam o markerze, robiłam 3-go stycznia i fakt zmniejszył się
jest sens powtórzyć go w poniedziałek?

pozdrawiam :-D

gaba - 2012-01-28, 22:43

Nie, idź do lekarza z tymi wynikami co masz (a ten wynik markera trzymaj w zanadrzu) bo jak na razie to marker niski, wątroba się poprawiła a zmiany w płucach niediagnostyczne, to o co chodzi? Na ten stan jaki jest, to tą dawkę herceptyny powinnaś jeszcze dostać, a jak zaczniesz kopać to on też może wpaść na niefortunny pomysł odłożenia dawki do wyjaśnienia w jakiś badaniach. Najpierw lek, a potem to lekarz też będzie chciał to wyjaśnić i może coś zaproponuje. Powodzenia.
ja100 - 2012-01-29, 11:26

gaba napisał/a:
a jak zaczniesz kopać to on też może wpaść na niefortunny pomysł odłożenia dawki do wyjaśnienia w jakiś badaniach


no właśnie! pójdę normalnie w piątek na chemię i zobaczę reakcję lekarza :)

erin29 - 2012-02-17, 13:13

Setko co u Ciebie :?: :tull:
ja100 - 2012-02-17, 15:52

erin29 napisał/a:
Setko co u Ciebie


dostałam herceptynę (na wypisie pisało- za zgodą ordynatora)
dostałam też antybiotyk na 10 dni
27.02 TK klatki piersiowej
29.02 chemia- pod znakim zapytania
W środę byłam na scyntografii kości (czekam na wynik jajo znosząc, bo boli lewa noga i plecy)

pozdrawiam :-D

ja100 - 2012-02-21, 15:29

Wynik Badania Scyntograficznego

W badaniu kontrolnym, poza opisywanymi uprzednio zmianami w żebrach (2L, 5R)
i kręgosłupie (najsilniejsze w L3), uwidocznino dodatkowe ognisko wzmożonej radioaktywności
w lewej kości łonowej.
Ognisko w szczęce po stronie lewej odpowiada najpewniej zapaleniu przyzębia.

Wnioski: Nieznaczna progresja zmian

pozdrawiam :)

Richelieu - 2012-02-21, 15:33

Co tu dużo komentować ... skoro progresja, to przynajmniej dobrze, że nieznaczna.

ja100 napisał/a:
pozdrawiam :)

_itsme_ i za Twój nieustający uśmiech: :flow: :heart:

ja100 - 2012-02-21, 15:38

Richelieu napisał/a:
Co tu dużo komentować ..


wiem, wiem......
wynik jest przejrzysty
ale daje znać, co i jak :)
:in_love:

JustynaS1975 - 2012-02-21, 15:48

Richelieu napisał/a:
Co tu dużo komentować ... skoro progresja, to przynajmniej dobrze, że nieznaczna.

ja100 napisał/a:
pozdrawiam :)

_itsme_ i za Twój nieustający uśmiech: :flow: :heart:

Dokładnie tak jak pisze Rich. Skoro progresja, to dobrze, że przynajmniej nieznaczna.
Za Twój uśmiech :cmok: :cmok: :cmok:
Pozdrawiam najserdeczniej jak potrafię |uscisk|

Berta - 2012-02-21, 15:52

ja100, :cmok: ::thnx:: :in_love:
gaba - 2012-02-21, 18:48

Taki zupełnie jednoznaczny ten wynik będzie dopiero jeżeli potwierdzi się coś w płucach, albo w wątrobie, bo normalnym trybem to wynik scyntygrafii zawsze się weryfikuje rtg lub MR. Jeżeli wynik TK płuc będzie przed terminem podania chemii to przynajmniej decyzje będą miały jakąś podstawę, ale czy będzie? Trzymaj się
ja100 - 2012-02-21, 19:55

gaba napisał/a:
Jeżeli wynik TK płuc będzie przed terminem podania chemii to przynajmniej decyzje będą miały jakąś podstawę, ale czy będzie?


Tak gaba, będzie wynik z TK, u nas bardzo szybko opisują
Kiedyś badanie miałam o 18 godzinie, a opis był 19.25 :)

gaba napisał/a:
bo normalnym trybem to wynik scyntygrafii zawsze się weryfikuje rtg lub MR.


właśnie się nad tym zastanawiam... bo noga i plecy dają mi w ''kość"
Czy od tej zmiany na kości łonowej noga może ostro boleć?

pozdrawiam mocno :-D

sonia21 - 2012-02-21, 20:11

ja100
|uscisk|

gaba - 2012-02-21, 21:08

ja100 napisał/a:
Czy od tej zmiany na kości łonowej noga może ostro boleć?

Nie wiem, ale noga może boleć również (i to nieźle, bez innych objawów) przy zakrzepicy żył głębokich albo przy niedrożności tętnic. Jesteś pod tym względem zabezpieczona? Nie tylko rak boli.
Pozdrowienia

DumSpiro-Spero - 2012-02-22, 00:15

ja100 napisał/a:
Czy od tej zmiany na kości łonowej noga może ostro boleć?

Obstawiam, że przyczyną bólu nogi jest zmiana w kręgosłupie. Przede wszystkim dlatego (tu przyznam, że wypytałam wcześniej Gosię przez pw), że nie ma bólu uciskowego (noga), jednostajnego i ból występuje równocześnie w kręgosłupie i nodze np. w trakcie zmiany pozycji ciała.
Zmiana w kręgosłupie prawdopodobnie uciska na jakiś nerw i stąd ból nogi.
Scyntygrafia tę hipotezę dodatkowo zdaje się potwierdzać, bo zmian w kościach kończyn dolnych brak.
Zmiana w kości łonowej nie jest raczej odpowiedzialna za ból nogi - szczególnie ból pojawiający się wspólnie z bólem kręgosłupa przy zmianie pozycji ciała.
Czy nosisz Gosiu swój gorset??

gaba napisał/a:
wynik scyntygrafii zawsze się weryfikuje rtg lub MR

Tak jest.
Proszę o przypomnienie, czy było latem ubiegłego roku wykonane badanie rezonansu kręgosłupa?
Jeśli tak to teraz jest pora by je powtórzyć.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: Richelieu: 2012-02-22, 06:43 ]
Było MRI jamy brzusznej (tutaj) z opisem objętych obszarem badania zmian części kostnych: w kręgach L3-L5.


ja100 - 2012-02-22, 12:30

DumSpiro-Spero napisał/a:
Proszę o przypomnienie, czy było latem ubiegłego roku wykonane badanie rezonansu kręgosłupa?


miałam RTG kręgosłupa
jak będę na chemii wezmę skirowanie na rezonans (do naświetlania się nadaje? pytam bo po tamtym ból minął)

DumSpiro-Spero napisał/a:
Czy nosisz Gosiu swój gorset??


prawda Madziu jest taka, że nie noszę (wiem- błąd z mojej strony!)

Dziękuję za odpowiedź :in_love:

Richelieu - 2012-02-22, 12:47

ja100 napisał/a:
do naświetlania się nadaje? pytam bo po tamtym ból minął

Z tego co wiem, to w przypadku ponownego pojawienia się dolegliwości bólowych jest możliwe ponowne naświetlanie tylko pod warunkiem, że ponowna dawka napromieniania wraz z poprzednią (ewentualnie poprzednimi) nie przekroczy sumarycznej wartości dopuszczalnej.

ja100 - 2012-02-23, 13:52

Richelieu dziękuję za odpowiedź :)

no to muszę się naświetlić

pozdrawiam :-D

Nika2 - 2012-02-23, 14:07

ja100,
Kochana |przytula| no to się naświetlaj :sun: niech pomoże |buziaki|
Trzymam Kciuki za Ciebie :uhm!:

JustynaS1975 - 2012-02-23, 17:17

Seteczko, naświetlaj się skutecznie _itsme_ , pozdrawiam Cię serdecznościowo i trzymam kciuki :)
ja100 - 2012-03-03, 19:42

Witam :-D

Badanie TK klatki piersiowej porównano z opisem badania z dn. 25.01.2012r.

W badaniu kontrolnym TK klatki piersiowej w dalszym ciągu widoczne pojedyncze guzkowe zmiany ogniskowe miąższu płucnego, podejrzane o proces metastatyczny.

Płuco prawe:
- segm. 3: wielk.~7mm (poprzednio ~6mm)
- segm. 6:wielk. ~8-9mm (poprzednio ~4-6)
- segm. 4 (podopłucnowo): wielk. ~7mm (poprzednio ~5mm)
- segm. 6 (podopłucnowo): wielk. 2x~7mm (poprzednio 2x~6mm)

Płuco lewe:
- segm. 1/2: wielk. ~7mm (poprzednio ~5mm)
- segm. 4: wielk. ~7mm (poprzednio ~5mm)
- segm. 9: wielk. ~5mm (poprzednio ~5mm)

Obustronnie widoczne pocadto pojedyncze rozsiane mniejsze zmiany guzkowe o podobnej dystrybucji, liczbie i wielkości jak poprzednio.
Nie uwidoczniono powiększonych znamiennie węzłów chłonnych śródpiersia i wnęk.
Widoczne rusztowanie kostne klatki piersiowej bez wyodrębniających się ognisk podejrzanych.

Wnioski: obraz zmian (niemirzalnych)- generalnie porównywalny z badaniem poprzednim.

USG Jamy Brzusznej

Pęcherzyk żółciowy wolny od konkrementów. prawidłowy. PŻW drożny, nieposzerzony.
Wątroba wielkości prawidłowej o niejednorodnie obniżonej echogeniczności, "ziernistej" strukturze, zmieniona metastatycznie: w prawym płaciewidoczne nieostro odgraniczoneogniska hypoechogenne wielkości 26mm, 17mm, 39x32mm oraz liczne drobne ogniska hypoechogenne wielkości 5-6mm.
Rysunek naczyniowo- przewodowy dobrze zachowany, kodelowanz ogniskami meta.
Trzustka, śledziona oraz obie nerki echograficznie prawidłowe.
Przestrzeń zaotrzewnowa wolna. Duże naczynia jamy brzusznej prawidłowe.

RTG Zdjęcie Miednicy Małej

Stawy biodrowe bez zmian.
Umiarkowanerozdjęcie i przebudowa osteolityczno- osteosklerotyczna kości łonowej- obraz może odpowiadać zmianie meta.
Wskazna ocena w badaniu MR lub TK.
Poza tym części kostne miednicy bez ewidentnych zmian w obrazie RTG.

W związku z powyższym herceptyny już nie dostałam.
Obecnie biorę Kapecytabinę (xeloda)+ lapatinib (tyverb)

Pozdrawiam Mocno :)

[ Dodano: 2012-03-03, 20:00 ]
Dodam, że wszystko jasne
Wstawiłam opisy dla zachowania chronologii :)

JustynaS1975 - 2012-03-03, 20:02

Pozdrawiam |uscisk|
DumSpiro-Spero - 2012-03-04, 01:55

ja100 napisał/a:
W związku z powyższym herceptyny już nie dostałam.
Obecnie biorę Kapecytabinę (xeloda)+ lapatinib (tyverb)

Słuszna decyzja terapeutyczna.
Na podstawie najnowszych wyników badań widać już dość wyraźnie progresję, dzięki uważnej i dokładnej obserwacji dość wcześnie wyłapaną (ale i potwierdzoną, a nie domniemaną).
Szybka i prawidłowa reakcja, szybko podane leki (zestaw oczywiście zgodny ze standardem leczenia w takim wypadku i najlepszy z możliwych).

Bardzo dobra opieka medyczna! 8-)

ja100 - 2012-03-04, 10:15

DumSpiro-Spero napisał/a:
Bardzo dobra opieka medyczna!


Teraz tak, Madziu :)

JustynaS1975 - 2012-03-04, 11:25

DumSpiro-Spero napisał/a:
Bardzo dobra opieka medyczna! 8-)

:-D :brav: dla opieki medycznej, Magdy i Setki :-D

ja100 - 2012-03-27, 13:42

oj, nie wylogowana byłam

Byłam dzisiaj na naświetlaniu.

Zastosowano:
Teleradioterapia paliatywna wiązką fotonów 15 MeV na obszar kręgosłupa lędźwiowego
/L2-L4/ Dc=8 Gy/1 fr.

04.04 mam nieć radioterapię p/bólową na okolice kości miednicy

już dwa pawie zaliczone
pozdrawiam :-D

akos6 - 2012-03-27, 13:47

i ten uśmiech na końcu jak zwykle :-D za to ::thnx:: :cmok:
Pozdrawiam Cię Seteczko :)

Nika2 - 2012-03-27, 13:56

ja100,
ja100 napisał/a:
już dwa pawie zaliczone
pozdrawiam

I tak Trzymaj Kochana |buziaki|
Pozdrawiam :) ::thnx::

ja100 - 2012-04-04, 18:15

Dziękuję Dziewczyny :)

Dzisiaj też mnie naświetlili:

Teleradioterapia paliatywna wiązką fotonów 15 MeV na obszar kości łonowej lewej Dc= 8 Gy/1 fr.

Było ok bo pawi nie było :-D
pozdrawiam

ana7 - 2012-04-04, 18:40

Setuńcio Kochana trzymaj się :cmok:
ania

sonia21 - 2012-04-04, 19:09

|uscisk|
jadźka49 - 2012-04-04, 19:48

Małgosiu, Kochana _itsme_
ja100 - 2012-04-04, 20:46

Nie wiem gdzie to napisać? Tu? Czy w komentarzach?

Dzisiaj jak czekałam na busa pod szpitalem, to poszłam odwiedzić hospicjum.
Porozmawiałam z Ordynatorem (bardzo miłym :) )
Jak to jest z przyjęciem na oddział? (skierowanie i jak już jest zakończone leczenie onkologiczne)
Jakie są terminy? (wiadomo, zależy od ilości chorych)
Czy też działają stacjonarnie? (tak działają, dwa razy w tyg. lekarz jest u pacjanta jeżeli nie ma większej potrzeby)
Co jeszcze? (lekarze są tam tylko od pon. do pt. do godz. 15)

Na koniec pan doktor życzył dużo zdrówka itd...

Spokojnie... na razie się tam nie wybieram!
Poszłam tam
- z ,,ciekawości''
- bo nigdy nie byłam w takim miejscu
- bo był czas do busa i deszcz padał
- bo chciałam
- bo... nie wiem

Buziaki :-D

[ Dodano: 2012-04-04, 20:48 ]
ja100 napisał/a:
Nie wiem gdzie to napisać? Tu? Czy w komentarzach?

w komentarzach

Berta - 2012-04-04, 20:53

ja100, ::thnx:: _itsme_
ja100 - 2012-04-04, 21:04

anna7, sonia21, jadźka49, Berta :in_love:
ela1 - 2012-04-12, 20:26

Setko, przytulam Ciebie bardzo mocno, :cmok:
ja100 - 2012-04-12, 20:29

ela1 |buziaki|
miećhaka_na_raka - 2012-05-09, 08:55

Co tam u Ciebie ?
Mam nadzieję, ze wszystko ok!
Pozdrawiam serdecznie

Myszka30 - 2012-05-25, 12:40

ja100, napisz proszę co u Ciebie......
_itsme_

ja100 - 2012-06-01, 14:27

Kobitki robię wszystkie badania
TK klatki
MR jamy brzusznej
USG jamy brzusznej
USG serca
Scyntygrafia kości

Jak już wszystko będzie zrobiome to oczywiście się odezwę :-D

obecnie nie mam dostępu do internetu
piszę gościnnie

Pozdrawiam Mocno papa

plamiasta - 2012-06-01, 14:29

trzymaj się mocno kochana
akos6 - 2012-06-01, 14:34

trzymam kciuki za dobre wiadomości po badaniach :uhm!:
Myszka30 - 2012-06-03, 09:26

:okok" |uscisk|
ja100 - 2012-06-12, 14:09

Scyntygrafię kości całego ciała wykonano po podaniu znacznika fosfonianowego 99mTc+MDP.
W układzie kostnym stwierdza się dość liczne, rozsiane, patologiczne ogniska intensywnego gromadzenia
znacznika przemawiające za przerzutami ca mammae.
Ogniska te występują:
- W kręgosłupie:
Największe ogniska w kręgach Th2, Th5, Th7, Th9-10, Th12.
Duże ognisko w kręgu L4 kształtem przemawia za złamaniem kompresyjnym.
- W żebrach: 3 ogniska po str. lewej i jedno po prawej.
- W miednicy: w obu kościach łonowych, w stawach krzyżowo-biodrowych.

W porównaniu z badaniem poprzednim obserwuje się progresję zmian.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

USG Jamy brzusznej 27.04.2012

Wątroba niejednorodna, prawidłowej wielkości z bardzo licznymi (zwłaszcza w płacie lewym) niejednorodnymi, hypoechogennymi ogniskami meta, największe 3,5x4,5cm widoczne jest w segmencie szóstym kolejne 3x4,5cm we wnęce wątroby. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bez kamieni, drogi żółciowe nie poszerzone. Trzustka i śledziona bez zmian, aorta brzuszna prawidłowej szrokości. W przestrzeni zaotrzewnowej nie stwierdza się powiększonych węzłów chłonnych. Nerki bez zastoju i kamicy, z prawidłowym zróżnicowaniem miąższowo-zatokowym, wielkości i lokalizacji typowej. Pęcherz moczowy gładkościenny. Pola nadnerczowe wolne. Nieuwidoczniono wolnego płynu w jamie brzusznej ani w jamach opłucnowych.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

USG jamy brzusznej 06.06.2012

Miąższ obu płatów wątroby wykazuje liczne, zlewające się ogniska metastyatyczne różnej wielkości. Największe ognisko mierzalne 4,5x3,5cm w płacie ogoniastym, pęcherzyk żółciowy bez kamieni. Trzustka i śledziona bez zmian. Nerki prawidłowej wielkości, morfologii i funkcji w USG. Nie wykazano mierzalnych w USG zmian węzłowych zaotrzewnowo. Pęcherz moczowy pusty, w typowych miejscach nie wykazano wolnego płynu.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Badanie MR jamy brzusznej 06.06.2012

Powiększona w całości wątroba wykazuje obecność bardzo licznych, rozsianych, z tendencją do zlewania się zmian metastatycznych, największe z nich osiągają wielkość do około 6cm (okolica wnęki i płat prawy). Pozostałe narzady miąższowe jamy brzusznej bez wyodrębniających się zmian ogniskowych. Śledziona oraz Trzustka nie powiększone, regularne, jednorodne.
Drogi żółciowe i przewód trzustkowy nieposzerzone.
Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bez złogów kamicznych.
Nerki morfologicznie prawidłowe, bez cech zastoju.
Powiększenia nadnerczy nie stwierdza się.
w przestrzeni zaotrzewnowej widoczne pojedyncze węzły chłonne przyaortalne i zaodnogowe - niemierzalne (do około 1cm).
Wolnego płynu w jamie otrzewnowej nieuwidoczniono.
Widoczne rusztowanie kostne - wykazuje zmiany metastatyczne w zakresię kręgów th10-th12 L3-L5 ze złamaniem kompresyjnym/patologicznym trzonu kręgu L3 - obniżenie jego wysokości. Dodatkowo zmiany meta w kościach miednicy - w kościach biodrowych.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Badanie TK klatki piersiowej 30.04.2012

W badaniu kontrolnym wielkość, dystrybucja zagęszczeń guzkowych mierzalnych i niemierzalnych praktycznie bez istotnych różnic w porównaniu z badaniem poprzednim 27.02.2012.
Nie uwidoczniono powiększonych znamiennie węzłów chłonnych śródpiersia i wnęk.
Widoczne rusztowanie kostne klatki piersiowej bez wyodrębniających się ognisk podejrzanych.
Wobrębie wątroby uwidoczniły się jak poprzednio pojedyncze obszary hypodensyjne.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Badanie TK klatki piersiowej 11.06.2012

W badaniu kontrolnym wielkość, dystrybucja zagęszczeń guzkowych mierzalnych i niemierzalnych praktycznie bez istotnych różnic w porównaniu z badaniem poprzednim.
Nie uwidoczniono powiększonych znamiennie węzłów chłonnych śródpiersia i wnęk. Struktury śródpiersia przedstawiają się prawidłowo. Wolnego płynu w jamach opłunowych nie uwidoczniono.
W algorytmie kostnym widoczne przebyte złamanie wyrostka poprzecznego prawego th7 i żebra lewego (były widoczne w badaniu poprzednim).
Objęty zakres wątroby z licznymi hypodensyjnymi, podejrzanymi o proces metastatyczny, zmianami ogniskowymi, jak w badaniu poprzednim.
Wnioski: obraz zmian-stacjonarny.

Pozdrawiam :-D

Richelieu - 2012-06-13, 00:10

ja100 nt. scyntygrafii napisał/a:
W porównaniu z badaniem poprzednim obserwuje się progresję zmian.

Niestety ... :-(

ja100 nt. obu USG napisał/a:

Zapisy obu USG - z 27 IV oraz 06 VI - mówią o podobnych wielkościach zmian w wątrobie,
o braku powiększonych węzłów chłonnych w przestrzeni zaotrzewnowej,
co wygląda raczej na stabilizację choroby.

ja100 nt. obu TK napisał/a:
Wnioski: obraz zmian-stacjonarny.

Analogicznie jak z wynikami USG.



W sumie - trochę tak sobie, :|
w narządach zmiany przerzutowe raczej są stabilne (przynajmniej tak widać w wynikach),
niestety przerzuty do kości postępują, z prawdopodobnym złamaniem w kręgu L4.

ja100 napisał/a:
Pozdrawiam :-D

_littleflower_ :cmok: _itsme_ Za Twój nieustający uśmiech, kochana Seteczko.

ja100 - 2012-06-13, 14:13

Richelieu napisał/a:
W sumie - trochę tak sobie,


tak, wiem, że kolorowo nie jest

Dziękuje za odpowiedź :-D

ana7 - 2012-06-14, 12:52

Trzymaj się cieplutko Seteczko |uscisk|
ja100 - 2012-06-16, 18:16

anna7 Trzymam się, trzymam :-D

Nadal dostałam chemię (myślałam, że to już koniec leczenia)
Dostałam również skierowanie do ortopedy i do radioterapeuty

Buziaki |buziaki|



[następne komentarze]

ja100 - 2012-08-05, 21:09

ela1 napisał/a:
Martwimy się


Dziękuję Kobitki :-D
Czuję się w miarę oki, kości trochę dokuczają
Jutro idę do radioterapeuty, a w środę jadę po tabletki na trzy tygodnie
Miałam TK i MRI (oba bez zmian)

Pozdrawiam Mocno!

roman1130 - 2012-08-05, 21:25

Witaj Gosiu niedzielnie :flower:
Zaglądam niekiedy ciesząc się tak jak dziś.... że wyniki TK i MRI bez zmian.... skoro nie chce być lepiej, to znaczy że to dobra wiadomość...
Pozdrawiam serdecznie :flow: :cmok:

ja100 - 2012-08-05, 21:38

roman1130 napisał/a:
skoro nie chce być lepiej, to znaczy że to dobra wiadomość...


zgadza się Romku :)



[następne komentarze]

Lideczka - 2012-09-29, 00:44

Witaj setko żadko tu zagladam ale wpadła zapytać jak si czujesz Czytam Cie na bieżąco i kibicuję :cmok:
ja100 - 2012-09-29, 15:05

Hej Lideczka :)

Muszę nadrobić swój wątek... Mam dużo w merytorycznym do napisania, ale jakoś nie mogę się zebrać.

Mam progresję na płucach (zmiany ogniskowe się zwiększyły o 30%, a niektóre nawet 50%)
Dostałam nową chemię (oj, grubo się zastanawiałam czy brać ją w ogóle)
Wiem jakie mam szanse ( ogólnie jestem optymistką, ale też realistką)
Są dni, że wszystko boli- wątroba, żołądek, żebra itd... najbardziej kości dokuczają
i wtedy myślę, że to już the end. Tabletek się najem i jakoś funkcjonuje.
Są też dni, takie jak dzisiaj np, że czuję się oki i tak myślę, że ten rak to pomyłka :-D

Pozdrawiam Wszystkich :)



[następne komentarze]

ja100 - 2012-11-03, 14:52

akos6 napisał/a:
Seteczka zapewne jak zwykle z rozbrajającym uśmiechem napisze że wszystko gra :)


:-D
Kochane Kobitki, u mnie naprawdę wszystko oki!
Chemię mam 14-go, po niej będzie kilka dni fatalnych, ale na razie jest dobrze!
Pozdrawiam Mocno :)

[ Dodano: 2012-11-03, 14:59 ]
Właśnie siedzę z kumpelą i ona mówi, że jakby miała takiego raka jak ja to by się załamała...

A ja jej: że do tego idzie się przyzwyczaić

Dzisiaj mam fajowy humor :-D
:-D :-D

sonia21 - 2012-11-03, 18:44

ja100 napisał/a:
Dzisiaj mam fajowy humor :-D
:-D :-D


tak trzymać seteczko to dla Ciebie :cmok: :flow:



[następne komentarze]

DumSpiro-Spero - 2013-05-29, 19:17

Gosia nie ma chwilowo dostępu do internetu.
Zakończyła leczenie onkologiczne, niestety nie miała właściwego leczenia objawowego.
Kilka dni temu znalazłam w Legnicy niewielkie, ale świetne hospicjum domowe, rozmowa z panią dr wzbudziła moje zaufanie. I otrzymałam właśnie SMSa: "Hello Madzia :) (...) Była u mnie Lekarka (...) fajna Kobita (...) DZIĘKUJĘ!!!" 8-)
- chyba więc będzie lepiej; leki zmieniono, ktoś Gosią jest wreszcie zainteresowany. No i przychodzą do niej do domu... nie musi już szukać pomocy czekając w kolejkach.
Czy nowe leczenie p/bólowe docelowo będzie skuteczne zobaczymy za kilka dni. Jeśli nie - poszukamy dalej.

Lideczka - 2013-05-29, 22:54

DSS bardzo dziekuje za informacje jestes Nieoceniona ze pomagasz naszej Kochanej Seteczce. Jesli mozesz to prosze ucaluj ja ode mnie i powiedz ze przytulam serdecznie Lidia |uscisk|
DumSpiro-Spero - 2013-06-03, 11:40

Ból, który skręcał Gosię minął jak ręką odjął. Wystarczyła właściwa opieka.
"Nie można tak było od razu??" - piekli się Gosia. Odwiedziła bowiem wcześniej poradnię paliatywną, jednak zapisane leki okazały się zupełnie nieskuteczne, a jej samej poświęcono na wizycie zaledwie kilka minut. Pani dr z hospicjum domowego poświęciła jej więcej czasu i efekt był w zasadzie natychmiastowy.

Gdy boli - szukajcie innych rozwiązań. Rak nie musi boleć - wystarczy właściwa wiedza medyczna i zaangażowanie lekarza.

Nie boli. W ogóle. Pojawiło się za to wodobrzusze. Zaczynamy standardowo - od furosemidu. W razie potrzeby punkcja lub dren, ale to w dalszej kolejności.
Odbyłyśmy trudną rozmowę o rokowaniu (Gosia jest z tych, którzy chcą wiedzieć wszystko i szczerze). Potem, za moim skromnym, telefonicznym wstawiennictwem, mama Gosi pozwoliła jej wypić lampkę wina (nie bez pewnych oporów, ale się udało :) ).
Gdyby nie brak internetu Gosia pisałaby tu sama, a tak poleciła napisać mi. No i ściska Was, z nieustającym uśmiechem. :)



[następne komentarze]

ja100 - 2013-06-08, 10:56

Kochani, nie wiem co napisać...
Dziękuję za to, że piszecie, że pamiętacie, w ogóle za to, że jesteście!
Dziękuję Bardzo, Bardzo Mocno :-D
Tak szczerze to Naszej Madzi to już nie wiem jak Dziękować, brak mi słów na to wszystko, co robi Ta Wspaniała Kobieta dla mnie i dla innych!
Madziu |buziaki| :in_love:



[następne komentarze]

pe_jot - 2013-08-22, 22:28

Witam, jestem bratem Gosi (ja100), niestety siostra dzisiaj zmarła.
cleo33 - 2013-08-22, 22:34

::rose::
JustynaS1975 - 2013-08-22, 22:37

::rose::
banialuka - 2013-08-22, 22:39

::rose::
jo_a - 2013-08-22, 22:45

pe_jot, serdecznie współczuję.
Gosiu... Do zobaczenia...

niki - 2013-08-22, 22:52

::rose::
erin29 - 2013-08-22, 23:12

Setko kochana żegnaj :cry: ::rose::
janna - 2013-08-22, 23:19

::rose::
Richelieu - 2013-08-23, 07:29

Bardzo smutna wiadomość. :cry..:

Podziwiałem Gosi nieustającą pogodę i humor, niezależnie od choroby i związanych z nią uciążliwych dolegliwości.
Jej podpisem była emotka :-D którą można było spotkać niemal w każdym napisanym poście.

Będzie Ciebie bardzo brakowało na forum ...
Żegnaj, i do zobaczenia kiedyś ... :littlehs:

Serdecznie współczuję Rodzinie.


Requiem aeternam dona ei Domine et lux perpetua luceat ei. Amen.


ewka1 - 2013-08-23, 07:37

::rose::
Lidia Bieńkowska - 2013-08-23, 08:34

Śpij spokojnie seteczko ::rose::
małgośka - 2013-08-23, 08:48

::rose::
kuna13 - 2013-08-23, 08:53

Żegnaj Seteczko... <3
kaja115 - 2013-08-23, 08:56

::rose::
jusia - 2013-08-23, 09:06

Wyrazy współczucia...
[*]

Bożenka - 2013-08-23, 09:22

::rose::
Caroline - 2013-08-23, 09:51

::rose::
jagienka33AR - 2013-08-23, 10:38

::rose::
anaike - 2013-08-23, 11:06

::rose::
małgosia_43 - 2013-08-23, 11:11

::rose::
soja - 2013-08-23, 11:42

Odpoczywaj Seteczko (*)
alaslepa - 2013-08-23, 12:23

Będę pamiętać, Spoczywaj w spokoju

sonia21 - 2013-08-23, 12:59

Gosiu żegnaj i do zobaczenie gdzieś tam na chmurce , śpij spokojnie ::rose::
Nika2 - 2013-08-23, 17:24

pe_jot, serdecznie współczuję.
::rose::

monia0011 - 2013-08-23, 20:04

::rose::
Klarysa - 2013-08-23, 20:08

Rodzinie składam sredeczne wyrazy współczucia.
A Tobie Gosiu- Seteczko pięknych snów gdzieś tam no i oczywiście do zobaczenia.
Będzie Nam bardzo Ciebie brakowało, Twoich zawsze pogodnych wypowiedzi, Twojego serdecznego uśmiechu i tej Twojej siły, którą dzieliłaś z każdym potrzebującym, sama będąc w trudnej sytuacji.
Do zobaczenia! ::rose::

urania - 2013-08-23, 21:13

::rose::
betsi - 2013-08-23, 21:41

[nooo]
fraszka33 - 2013-08-23, 21:42

::rose::
JoannaO - 2013-08-23, 22:32

::rose::
ela1 - 2013-08-23, 23:14

Śpij spokojnie Seteczko. ::rose::
Katarzynka36 - 2013-08-23, 23:35

Żegnaj Seteczko
:cry:

::rose::

Edvige - 2013-08-24, 07:06

"Są chwile by działać i takie, kiedy należy pogodzić się z tym co przynosi los"

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie ::rose::

aniutka34 - 2013-08-24, 08:27

Wyrazy współczucia dla Rodziny...

Gosiu ::rose::

madzia1 - 2013-08-24, 09:13

Nie mogę w to uwierzyć,że już Jej nie ma... :cry:
marysia5 - 2013-08-24, 14:50

::rose:: ::rose:: ::rose::
Lideczka - 2013-08-25, 01:52

Zegnaj Seteczko Wyrazy wspolczucia dla Rodziny Z jedna mala duszyczką tak wiele ubyło ::rose::
ssisi2 - 2013-08-25, 23:19

::rose::
jolka1 - 2013-08-26, 01:39

::rose::
aislinn - 2013-08-26, 09:46

::rose::
DumSpiro-Spero - 2013-08-26, 17:06

Żegnaj Aniołku... :cry:





zawsze będę pamiętać

Twój głos wciąż brzmi w mych uszach. Nasze wspólne poczucie humoru, zrozumienie "bez słów", radość spotkań i rozmów, tyle planów i wspólnie opracowywanych strategii...
Mój podziw dla Ciebie - za rozsądek, radość życia i to, że byłaś Wspaniałym Towarzyszem - podróży, rozmów i kpin z absurdów wszelakich...

Czasem ktoś początkowo zupełnie obcy potrafi stać się tym bardzo bliskim. Taką pozostaniesz w moim sercu.


_littleflower_ :littlehs:

female - 2013-08-26, 22:15

Bardzo mi przykro [*]
Gazda - 2013-08-27, 22:21

::rose::
akos6 - 2013-08-28, 21:33

::rose:: :cry:
Aniaha - 2013-08-30, 16:48

::rose::
bogna-bb1 - 2013-09-22, 20:57

Odpoczywaj w spokoju.
Mefisto - 2013-09-23, 12:27

Bardzo Mi przykro byłam z Gosią całym sercem, zachorowałam pół roku po Niej. Bardzo Jej kibicowałam, a tam szkoda gadać... :cry..:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group