Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Prośba o pomoc w interpretacji wyników i leczenia
Autor Wiadomość
KorLenkone 


Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 8

 #1  Wysłany: 2012-08-10, 20:56  Prośba o pomoc w interpretacji wyników i leczenia


Witam Wszystkich

To mój pierwszy post na tym forum, dzisiaj się zalogowałam, poczytałam sporo wątków i chyba to dobre miejsce na uzyskanie lepszych informacji.

Pokrótce - w zeszłym roku zdiagnozowano u mojej mamy raka C34.9 - z przerzutami odległymi do kości i wątroby. Dokładny opis w skanie ostatniego wypisu ze szpitala.

O chorobie dowiedziałam się z dużym opóźnieniem - akurat byłam w ciąży zagrożonej, mieszkam dość daleko od rodziców i miałam absolutny zakaz przemieszczania się - kontakt telefoniczny ułatwił "ukrycie" przede mną stanu mamy.
Czemu też się specjalnie nie dziwię, bo sama jestem matką i pewnie bym postąpiła podobnie.
Z uwagi i na mój stan i na odległość nie mogłam ani aktywniej brać udziału w leczeniu ani w żaden sposób pomóc. Wszystkim zajmował się ojczym i mam wrażenie, że dosłownie stanął na głowie żeby mamę wyrwać chorobie.

Aktualnie mama skończyła z początkiem marca cykl 6-ciu chemii, regularnie badania kontrolne i.. no właśnie - wszystko wiem niejako z drugiej ręki gdyż ciągle mieszkam gdzie indziej.
Lekarz prowadzący jest z wyników bardzo zadowolony, że remisja i w ogóle.. ale tak czytam sobie to forum, czytam opisy i artykuły i z jednej strony cieszę się niesamowicie, że mama jest z nami, że udało mi się na miesiąc do nich z wnukami przyjechać, że oni do nas już drugi raz przyjechali, że udało nam się wydrzeć dla siebie czas, ale nurtuje mnie pytanie - co może być dalej?

Siłą rzeczy nie ma mnie przy rozmowach z lekarzem prowadzącym, a w relacjach ojczyma brak mi konkretów - czego można się spodziewać w najbliższej przyszłości? Wiem, że każdy przypadek jest inny, ale jest tu tyle osób, które mają o wiele większą wiedzę i doświadczenie w temacie, że każda Wasza uwaga będzie dla mnie cenna.





Druga sprawą są skutki uboczne chemii przyjmowanej przez mamę - dostała docetaksel z cisplatyną. Lekarz uprzedzał, że zdarzają się dość mocne reakcje neurologiczne i tak też jest z mamą.
Około 4-6 tygodni po ostatniej dawce chemii mama zaczęła mieć problemy z pamięcią krótkotrwałą, logicznym myśleniem. W maju wykonano mamie TK głowy - żadnych zmian nie stwierdzono. Jednak mam wrażenie, że stan neurologiczny mamy się pogarsza - pamięć krótkotrwała swoją drogą, ale jest coraz bardziej drażliwa, ma napady agresji i histerii, ostatnio ciągła senność - na poniedziałek ojczym ma wizytę u neurologa.

Czy może ktoś się zetknął z takimi objawami po chemii? Czy też należy brać pod uwagę jakieś przerzuty do mózgu? (pomimo że TK nic nie wykazało? nie wiem jaka może byc dynamika czegoś takiego).

Przepraszam za chaotyczność postu.
Nie wiem jakie jeszcze wyniki mogłyby być pomocne - mam skany aktualnych morfologii też, wcześniejsze wypisy etc.

Będę wdzięczna za każdy komentarz
I pozdrawiam ciepło
K


wypis1-1.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 1379 raz(y) 187,17 KB

wypis2-2.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 1252 raz(y) 259,84 KB

 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #2  Wysłany: 2012-08-10, 21:21  


KorLenkone napisał/a:
Nie wiem jakie jeszcze wyniki mogłyby być pomocne - mam skany aktualnych morfologii też, wcześniejsze wypisy etc.

Wypisy będą pomocne - jeśli możesz, to wrzuć je w formie załączników do posta, nie na imageshack'a.
_________________
 
KorLenkone 


Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 8

 #3  Wysłany: 2012-08-10, 22:14  


Przepraszam za zlinkowanie do imageshack'a.
Załączam ponownie plik z ostatnim wypisem oraz wypis pierwszy - z oddziału wewnetrznego gdzie zdiagnozowano mamę oraz wynik badania immunohistochemicznego oraz PET.
Nie wiem czy przydatne mogą być wypisy po poszczególnych chemiach? Mam ostatnie 4, o pierwsze dwie popytam ojczyma, bo chyba przeoczył w skanowaniu.

Pozdrawiam,
K









[ Komentarz dodany przez Moderatora: absenteeism: 2012-08-10, 22:22 ]
Poprzednie wypisy dołączone są w poprzednim poście.



oddz wewn wypis1.jpg
wypis z oddz wewnetrznego - str1
Pobierz Plik ściągnięto 1213 raz(y) 380,28 KB

oddz wewn wypis2.jpg
wypis z oddz wewnetrznego - str2
Pobierz Plik ściągnięto 1176 raz(y) 260,89 KB

immunohistochemia.jpg
Wynik badania immunohistochemicznego
Pobierz Plik ściągnięto 1104 raz(y) 130,7 KB

PET1.jpg
Wynik PET
Pobierz Plik ściągnięto 1105 raz(y) 262,17 KB

 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #4  Wysłany: 2012-08-10, 22:34  


Wg powyższej dokumentacji nie ma w zasadzie do końca pewności skąd wywodzi się nowotwór. Ciężko jest więc odpowiedzieć na pytanie co będzie dalej. Choroba na pewno jest rozsiana, zmiany są w płucach, kościach, wątrobie. Regresja jest oczywiście dobrą wiadomością, jednak nie wiadomo jak długo się ona utrzyma.

KorLenkone napisał/a:
Czy może ktoś się zetknął z takimi objawami po chemii? Czy też należy brać pod uwagę jakieś przerzuty do mózgu? (pomimo że TK nic nie wykazało?

W pierwszym zamieszczonym wypisie, w epikryzie, mowa jest o wykonanej kwadrantektomii prawostronnej w listopadzie 2011 i o tym, że badanie histpat jest w toku. Czy uzyskano w końcu jakiś wynik?
Lepiej byłoby wykonać rezonans, biorąc pod uwagę objawy. Choć istnieje też możliwość, że to po prostu pogarszający się stan psychiczny mamy wywołuje tę agresję czy histerię. Mama była konsultowana przez psychologa?
_________________
 
KorLenkone 


Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 8

 #5  Wysłany: 2012-08-10, 22:54  


Badanie histopatologicznie nie potwierdziło charakteru złośliwego zmiany w piersi.

Co do konsultacji psychologicznej... od momentu, gdy się dowiedziałam o chorobie mamy usiłuję ją namówić, ale... no, jak ten przysłowiowy osioł :/
Za nic nie dała się nakłonić, aktualnie reaguje histerią na najmniejszą wzmiankę (chcecie mnie do czubków zamknąć itp.).

Czy rezonans może wykazać coś, czego TK nie wykazała?
I czy w takim razie celowa jest konsultacja neurologiczna?

Jeszcze znalazłam opis ostatniego TK - załączam.



Pozdrawiam,
K


TK2.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 937 raz(y) 109,56 KB

 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 2479
Pomogła: 516 razy

 #6  Wysłany: 2012-08-10, 23:13  


KorLenkone napisał/a:
Czy rezonans może wykazać coś, czego TK nie wykazała?
I czy w takim razie celowa jest konsultacja neurologiczna?

Witaj. Rezonans jest dokładniejszym badaniem niż TK.
TK głowy mama miała robione w maju, jeżeli wtedy nic nie wykazało, a teraz są takie objawy, to lekarz powinien dać skierowanie na PET lub TK Głowy.
Mogły wtedy być tak małe zmiany, że aparat nie wykrył.
Z wypisów wynika, że jest regresja i to dobra wiadomość, ale niepokojące sa objawy, które opisujesz, dlatego faktycznie warto skonsultować się z neurologiem.

pozdrawiam
_________________
"Odnajdź w sobie zalążek radości, a wtedy radość pokona ból"- R. Campell
 
KorLenkone 


Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 8

 #7  Wysłany: 2012-08-11, 08:07  


Dziękuję absenteeism i ela1 :)

To TK głowy mama miała robione gdy zaczęły pojawiać się pierwsze objawy neurologiczne - problemy głównie z pamięcią krótkotrwałą i kojarzeniem.
I one się utrzymywały na mniej więcej tym samym poziomie - były lepsze i gorsze dni (zwłaszcza przy upałach).
Natomiast mam wrażenie, że objawy stopniowo narastają i to mnie przeraża :/
Dowiem się jeszcze jakie dokładnie leki mama teraz przyjmuje, bo doczytałam, że takie wahania nastroju i zmiany w zachowaniu mogą być wynikiem przyjmowania opiatów.

Czy pojawienie się nowych ognisk może być widoczne w jakiś sposób w morfologii? Podwyższony poziom czegoś może?

Pozdrawiam,
K

[ Dodano: 2012-08-11, 10:22 ]
Właśnie zadzwonił ojczym, że mama traci kontakt z rzeczywistością od rana.
Zaraz jadą na ostry, lekarz prowadzący na TK głowy ja da.
:(
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #8  Wysłany: 2012-08-11, 16:27  


KorLenkone napisał/a:
Czy pojawienie się nowych ognisk może być widoczne w jakiś sposób w morfologii? Podwyższony poziom czegoś może?

Nie.
_________________
 
KorLenkone 


Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 8

 #9  Wysłany: 2012-08-11, 18:11  


Już się niestety wyjaśniło.
Mama rano zaczęła mieć problemy ze świadomością, szybko na ostry dyżur, TK głowy - ponad kilkanaście ognisk :(

W poniedziałek lekarze zadecydują co dalej, z tego co wiem ma być radioterapia chyba.
Właśnie pakuję siebie i dzieciaki, jutro jadę do rodziców.

Na co zwrócić uwagę? Czego się spodziewać? Mam ochotę wyć z bezsilności :(:(:(

Pozdrawiam,
K
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #10  Wysłany: 2012-08-11, 18:23  


Jeśli planowana radioterapia to WBRT - czyli naświetlanie całego mózgowia, to bardzo dobry pomysł. Powinno to poprawić nieco stan mamy.
_________________
 
KorLenkone 


Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 8

 #11  Wysłany: 2012-08-11, 22:17  


Dziękuję absenteeism za odpowiedzi.

Załączam dzisiejsze TK głowy - nie jest to skan tylko zdjęcie komórką w szpitalu, bo dokumenty zostały na oddziale.

Czytałam o metodach stosowanych przy przerzutach do OUN - poza radioterapią WBRT stosowana jest ponoć jeszcze radiochirurgia. (także w połączeniu z WBRT)
Czy przy takich zmianach jak te wykazane na wyniku TK ma to jakiekolwiek zastosowanie?


Pozdrawiam,
K


11082012TKglowy_.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 870 raz(y) 489,68 KB

 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #12  Wysłany: 2012-08-11, 22:29  


Niestety w tej sytuacji radiochirurgia nie ma zastosowania - zmiany wg TK są mnogie, rozsiane, obejmują mózg i móżdżek. Tutaj najlepszą opcją jest WBRT.
_________________
 
KorLenkone 


Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 8

 #13  Wysłany: 2012-08-13, 00:07  


Witam ponownie,

Mam pytanie - nie jestem oczywiście ekspertem od opisów TK, ale czy jest różnica pomiędzy "ogniskiem" a "ogniskiem zapalnym"??
U mamy w opisie jest ten pierwszy wariant, a doczytałam się, że podobny obraz na TK daja tez ropnie w mózgu.
Zdaję sobie sprawę, że tonący brzytwy się chwyta, ale sugerowanie się główna chorobą jest częstym grzechem naszej służby zdrowia (z autopsji znam)...

Pozdrawiam,
K
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #14  Wysłany: 2012-08-13, 00:13  


Jeśli opis mówi o "zmianach ogniskowych - meta" to tym samym radiolog opisujący wskazuje, że wygląda to raczej na przerzuty.
_________________
 
KorLenkone 


Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 8

 #15  Wysłany: 2012-08-14, 23:18  


Absenteeism - czy orientujesz się może w możliwościach uzyskania konsultacji CO-I w Wawie co do przebiegu dotychczasowego i dalszego proponowanego leczenia?
Mama od czwartku ma mieć naświetlania WBRT (zaplanowano na razie 5 zabiegów).
Potem rozważana jest dodatkowa chemia ale nie wlewki a doustna (tu nie znam jeszcze konkretów).
Siedzimy z ojczymem w domu i nie wiemy, czy może inny ośrodek byłby lepszy?
Wiem, że nie da się złapać wszystkich srok za ogon, mama leczona jest w Zielonej Górze, na oddziale onkologicznym (tu mieszka). Nie wiem na ile sensowne jest szukanie dalczych diagnoz, jednak CO-I ma dobrą renomę...
Sama już nie wiem co można zrobić :(
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group