1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Objawy długotrwałego stresu
Autor Wiadomość
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #16  Wysłany: 2015-10-19, 07:19  


gabi30,

Przeczytałam co napisałaś i długo myślałam co napisać, bo nie chciałabym, żeby Twój wpis został bez odpowiedzi, nie powinien nawet. Każda odpowiedź, którą sobie układałam w głowie wydawała mi się głupia wobec tego co Ty i rodzina przechodzicie. Nie umiem wiele doradzić, bo jestem osobą, która opiekowała się osobami chorymi, nie wiem jak sama zachowywałabym się będąc na Twoim miejscu. Kiedyś jadąc samochodem, mówili o jakimś filmie w radiu, o osobie, której lekarze dawali trzy miesiące życia (była chora na raka) i co wtedy mając taką świadomość byśmy zrobili ze swoim życiem? Rozpoczęliśmy z mężem dyskusję (mąż przeżył poważną operację, wyrokiem był dla Niego HCC wątroby, 5 cm. guz, skończyło się szczęśliwie, ale wciąż jesteśmy pod opieką onkologiczną, mąż ma do obserwacji guzek na płucu, więc ciągle jest w nas lęk, tak w skrócie). Wracając do naszej samochodowej rozmowy z mężem, On po swoich doświadczeniach powiedział, że korzystał by z życia, zwiedził to o czym marzył, robił to co lubi, wycisnął by z życia ile się da i wiem, że tak by było. Ja wiem, że załamałabym się zupełnie, leżałabym w łóżku czekając na śmierć i odsuwając od siebie wszystkich. To mąż jest silny psychicznie ja bardzo słaba. Rozumiem, że ciężko przemóc Ci się do spraw intymnych. Tutaj możecie zacząć od zwykłej bliskości, położyć się, przytulić, wtulić, być blisko nie fizycznie jeśli tego teraz nie możesz ale na tyle blisko, żeby czuć Waszą miłość, żeby mąż wiedział, że teraz nie ale wciąż jest w Was to dawne uczucie, czasami gesty, słowa są ważniejsze niż sam akt. Nie zawsze rodzinę chce się obciążać naszym cierpieniem, może masz bliską przyjaciółkę, której wyrzucisz swój ból, razem sobie pomilczycie jeśli będziesz tak chciała albo wypłaczesz jak Cię najdzie taki moment, kiedy wysłucha Twoich krzyków albo tylko przytuli. Może przyniesie Ci coś dobrego i razem zrobicie sobie ucztę. Może wyciągnie Cię na spacer do lasu czy Galerii Handlowej żeby wypić dobrą kawę i pogapić się na ludzi od tak bez sensu. Może to są pierdoły ale będziesz miała kogoś kto będzie potrafił wyciągnąć Cie za uszy z tego dna, sprawi, że choć na chwilę odzyskasz uśmiech i może będzie Ci się chciało, nawet na siłę. Wiem, że to co napisałam, niewiele Ci pomoże, ale nie potrafię przejść obojętnie wobec osób, które w jakiś sposób cierpią. Bardzo mocno Cię przytulam i życzę z głebi serca żeby Twój stan zdrowia poprawiał się, żebyś wygrała walkę i żeby wstąpiła w Ciebie siła i fizyczna i psychiczna.

Pozdrawiam gorąco.
 
Dronka82 



Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 477
Skąd: Gliwice
Pomogła: 89 razy

 #17  Wysłany: 2015-10-19, 08:56  


gabi 30, Czytając o tym Twoim kołowrotku jedyne,co mi przyszło do głowy to działanie. Po prostu ja tak mam, mi to pomaga, ale czy Tobie - nie wiem. Wiem za to, że bywasz w Gliwicach. Jeśli tylko będziesz miała ochotę - zapraszam na spacer i pogaduchy. Czytając Cię przypomniał mi się strach o wyniki badań, operacji, przerzuty... I nic z tym strachem nie umiałam zrobić, on był, wyciskał mi łzy, powodował drżenie rąk. Czy jest sposób na niego? Może psychoonkolog ma? Może trafisz na kogoś naprawdę skutecznego, bo tylko podjęcie jakiegokolwiek kroku może Cię wyrwać z tej matni. Poszukaj szczęścia, zawalcz jeszcze o siebie. I wiem, że to banały, i że moje doświadczenie to nic w porównaniu z tym, co przeszłaś i przechodzisz, ale chciałabym móc Ci pomóc. I Marzenka też. Może jest coś, co mogłabym dla Ciebie zrobić?
_________________
"Jes­teś duszą Wszechświata i duszy Wszechświatem!" (złotousty Tuwim)
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #18  Wysłany: 2015-10-19, 09:14  


http://www.forum-onkologi...1,45.htm#259867
A tu jest wątek merytoryczny Gabi, bo warto wiedzieć w jakiej sytuacji jest
http://www.forum-onkologi...-vt1227,255.htm
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
Dronka82 



Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 477
Skąd: Gliwice
Pomogła: 89 razy

 #19  Wysłany: 2015-10-19, 11:07  


Zaczęłam czytać, ale nie dotarłam do końca. Dzięki Justynko - przeczytałam ostatnie posty, udostępniłam, wpłaciłam, ale jeśli mogłabym inaczej pomóc-czekam na znak.
_________________
"Jes­teś duszą Wszechświata i duszy Wszechświatem!" (złotousty Tuwim)
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #20  Wysłany: 2015-10-19, 17:23  


Dziewczyny jesteście naprawdę kochane
Nie wiem czy wiecie, ale mieszkam w zabitej dechami wsi, do najbliższego miasta mam 30 km a do Szczecina gdzie są galerie , które pozwalają mi trochę zapomnieć ( odzywa się jednak kobieta we mnie )mam 100km. Starszy syn wyprowadził się od nas, mieszkamy sami z autystycznym synem. Michał dostał się w tym roku na Uniwersytet szczeciński wydział filologii angielskiej. Rektor wyraził zgodę na indywidualny tok studiów, dostał asystenta, napisałam pismo do dziekanatu o zapomogę dla studentów niepełnosprawnych, może chociaż na książki starczy.
Na wsi nie mam nikogo, z kim mogłabym pogadać, same plotkary. Przychodzą popatrzeć czy jeszcze żyję i w jakim jestem w stanie a potem cała wieś bawi się " w pomidora". Ten coś dopowie, drugi doda i wychodzą banialuki, że na wieniec trzeba się już składać. Nie takiej przyjaźni mi potrzeba.
Poznałam przez internet bratnią duszę, obecnie mam je 3. Kasia, która wspomaga mnie finansowo jak tylko może, Agnieszka, która pomagała mi do tej pory, ale też jej się posypało, więc nie mogę wymagać od osoby, która sama ma mało aby się jeszcze dzielić. Ale najlepiej czuję się u naszej Madzi70 i Kasi Lipińskiej. Madzia jak tylko ma czas zabiera mnie do galerii chociaż popatrzeć i na dobrą kawę. Bardzo lubię ten otwarty dom, pełen dzieci i psa Lampo, który mnie kocha bardzo.
U Kasi Lipińskiej byłam tylko raz przy okazji robienia tego PETa komercyjnie-to Kasia za niego zapłaciła. Uwielbiałam rozmowy z Kasią, choć teraz sama podupadła na zdrowiu, więc nie zamęczam jej telefonami.
Generalnie całe dnie jestem w domu sama z własnymi myślami.
Z mężem jesteśmy blisko, przytulamy się, ale są dni kiedy mnie każdy dotyk drażni jak wszystko boli.
A marzenia? Nieosiągalne niestety. Bardzo chciałabym zwiedzić Tokio, w ostateczności mógłby być Londyn.Mój synuś mówi, że jak skończy studia i zacznie pracować to zabierze mamusię do Japonii.Chyba nie bardzo rozumie, że jak on skończy studia mamusi prawdopodobnie już nie będzie.
 
jolapol 


Dołączyła: 25 Lip 2012
Posty: 272
Pomogła: 69 razy

 #21  Wysłany: 2015-10-20, 13:08  


gabi30 napisał/a:
jak on skończy studia mamusi prawdopodobnie już nie będzie.

co to za czarnowidztwo? Tutaj do końca myślimy pozytwynie [yee]
 
Dronka82 



Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 477
Skąd: Gliwice
Pomogła: 89 razy

 #22  Wysłany: 2015-10-21, 18:02  


Co do objawów-moje okulary straciły czarodziejską moc, miałam minusy, po dwóch badaniach - Panioe nie wierzyły - obecnie mam wadę wzroku na plusie. Podobno stres też wpływa też na wzrok... Gula w gardle obecna.
_________________
"Jes­teś duszą Wszechświata i duszy Wszechświatem!" (złotousty Tuwim)
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #23  Wysłany: 2015-10-21, 18:35  


Dronka82,

Niektórzy myślą ach to tylko nerwica, to tylko stres a to poważne, nawet bardzo poważne stany. Ty z minusów przeszłaś na plusy, tłumaczą stresem, czyli co może taki stan napięcia zrobić z człowieka. Gula w gardle jest jak najbardziej wynikiem długotrwałego stresu, ale warto przy jakiś niepokojących objawach zrobić sobie badania, żeby być pewnym, że nie czai się jakaś choroba tylko stan naszego życia w ciągłym napięciu.
Ja kochana ze stresu straciłam wzrok na jakieś 20 minut, nagle straciłam, nagle odzyskałam, mdlałam na poczekaniu choć nigdy wcześniej nie zemdlałam. Niestety nasze organizmy, osób opiekujących się chorymi przechodzą też swoje i trzeba ten okres odchorować aż zregenerujemy się choć w jakimś stopniu.

Trzymaj się i rób wszystko żeby nie popaść w jakąś nerwicę lękową czy depresję.
 
Dronka82 



Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 477
Skąd: Gliwice
Pomogła: 89 razy

 #24  Wysłany: 2015-10-21, 18:51  


Marzenko złota, niedowłady, zaniki wzroku, w zasadzie stres moznaby traktować jak osobą chorobę.
Ja sie pozbieram, pisze po to, zeby inni wiedzieli, ze pewne rzeczy to norma. bo mnie moj organizm ciagle zaskakuje. I Marzenko, sledz nas na FB, zrobimy superakcje dla Gabi, byle tylko miala zalozone konto 1% ;)
_________________
"Jes­teś duszą Wszechświata i duszy Wszechświatem!" (złotousty Tuwim)
 
warrlady 


Dołączyła: 31 Lip 2015
Posty: 37
Pomogła: 1 raz

 #25  Wysłany: 2015-10-21, 18:55  


Gabi30!!!
Jakie nie będzie! Weź mi się siostro ogarnij :) ;)
Ja już umówiona z lekarzem czekam grzecznie i staram się nie nadużywać swojego ciała.
Jak się ogarnę ze sobą, to wjadę tam do Was na pewno ;) .
A Misiu ma rację! Ma cel - zabrać mamę do Japonii i tego się trzymamy :)
Jak tylko zarobię trochę grosza to na milion procent podzielę się :) :flow:
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #26  Wysłany: 2015-10-21, 19:35  


Dronka82,

Podobno jak człeka nie ma na FB to nie istnieje. No ja taka przekorna jestem i nie ma mnie na NK czy FB czy innych GG, nie to, że jestem niepostępowa ale tak jakoś nie ciągnie mnie do tego.

Jakby co, to proszę mnie w inny sposób powiadomić może tu na forum czy na PW i jak najbardziej pomogę naszej Gabi.

Gabi całym sercem jestem z Tobą.
 
Dronka82 



Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 477
Skąd: Gliwice
Pomogła: 89 razy

 #27  Wysłany: 2015-10-21, 19:40  


Przyjdzie czas, zrobimy akcję, czekamy aż Gabi ogarnie konto. Chcemy, albo ja chcę, zorganizować aukcje allegro, z których kasa wpłynie na konto Gabi. Wydaje mi sie, ze łatwiej ludziom wystawić rzeczy niż oddać pieniądze, ale mogę się mylić. Choć myślę, że każda złotówka ma sens. Osobiście posiadam suknie ślubną, piękną, drogą, zalegającą. Oddam, wystawię, a pieniądze dla Gabi się przydadzą. O ile sprawa ruszy. A jak ruszy założę osobny temat :)
_________________
"Jes­teś duszą Wszechświata i duszy Wszechświatem!" (złotousty Tuwim)
 
BEATASO 


Dołączyła: 17 Mar 2015
Posty: 197
Pomogła: 21 razy

 #28  Wysłany: 2015-10-21, 19:41  


Mnie też powiadomcie, Gabi trzymaj się kobieto _itsme_

[ Dodano: 2015-10-21, 19:44 ]
Dronka jak coś trzeba to dawaj znać.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #29  Wysłany: 2015-10-21, 19:49  


Dronka82,
:okok" super sprawa dobra kobieto :) jestem za, trzeba pomagać, należy pomagać.
 
Dronka82 



Dołączyła: 04 Cze 2014
Posty: 477
Skąd: Gliwice
Pomogła: 89 razy

 #30  Wysłany: 2015-10-21, 19:58  


Dobrze usłyszeć zdublowane dobra kobieto:) Ruszymy coś z pomocą, bo jak słyszę, że PET nie jest refundowany to ogarnia mnie szał. A ostatnio bywam nerwowa. Wieczory mam wolne, BEATASO, mam nadzieje, ze ruszy tyle aukcji, ze trzeba będzie we dwie wystawiać. Jak Gabi da nam dostęp do wystawiania na jej cel, wtedy byśmy zbierały zdjęcia i opisy aukcji, wystawiały je, po wpływie kasy na konto Gabi (do którego tylko ona miałaby dostęp) i cynku od niej, dawałybyśmy znak osobom posiadającym wystawiane przedmioty. Oni - wysyłają.
Gabi ma wysłać do fundacji prośbę o uruchomienie konta 1%, wtedy poza aukcjami możemy przelać jej kasę, a fundacja zbierać kasę np.podczas koncertów i innych akcji.
Póki co niech
1.Powstanie konta
2. Wystawmy aukcje - niebawem święta - niech będą dobre.
_________________
"Jes­teś duszą Wszechświata i duszy Wszechświatem!" (złotousty Tuwim)
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group