1. Link do strony z możliwością wsparcia forum:
https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

2. Konta nowych użytkowników są aktywowane przez Administrację
(linki aktywacyjne nie działają) - zwykle w ciągu ok. 24 ÷ 48 h.

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Prosze o porade,bo juz jestem zalamana...
Autor Wiadomość
Brenda85 


Dołączyła: 05 Lip 2014
Posty: 5
Skąd: nowy sacz

 #1  Wysłany: 2014-07-05, 14:45  Prosze o porade,bo juz jestem zalamana...


Witam Was, mam prosbe o rade, bo juz nie wiem co o tym myslec... Od 1,5 roku mam duze problemy z zoladkiem. Zaczelo sie od zapalenia, ktore trwalo ok mca ,pozniej przeszlo, bralam leki Ipp. Za 2 mce wszystko sie powtorzylo, natomiast nie przeszlo juz do konca. Mialam niby robione gastroskopie z wycinkami z zoladka, ale nic nie wyszlo. I tak meczylam sie ponad rok. Uczucie pelnosci, bol po wiekszosci pokarmow.

Od 2 mcy zaczal sie koszmar. Boli caly czas, mam straszne wzdecia zoladka, puste odbijania od samego przebudzenia, bardzo schudlam chociax chuda i tak bylam. W gastroskopii (mialam 3) najpierw wyszla nadzerka w przelyku (mysle, ze gastro byla nie do konca dobrze wykonana), w drugiej zapalenie zoladka i kilka nadzerek w czesci przedodzwiernikowej, a w trzeciej blizna powrzodowa, wybroczyny i chyna nadzerki. Z blizny zostal pobrany wycinek i wyszlo zapalenie z kom jednojadrowych i granulocytow. Biore caly czas Ipp, pije ziola, nospa przez ponad 2 mce. Moja gastrolog powiedziala mi wczoraj, ze juz nie wie co robic i kazala isc do lek do krk bo mi po lekach nie przechodzi.

I tutaj jest moje pytanie.. wczoraj wyczulam powiekszony wezel nadobojczykowy Virchowa i czy jest mozliwosc ze to jednak nowotwor zoladka? Po lekach nie przechodzi, mam ciagle takie same bole, wzdecia itd. I jeszcxe ten wezel.. co mam dalej robic bo nie wiem. Dzisiaj bylam na izbie przyjec i lekarz potw. ten powiekszony wezel..

[ Komentarz dodany przez Moderatora: absenteeism: 2014-07-05, 15:49 ]
Mała prośba - po kropkach, przecinkach stawiamy spację. Warto też stosować akapity - to ułatwia czytanie posta.
_________________
Brenda85
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #2  Wysłany: 2014-07-05, 14:51  


Brenda85 napisał/a:
Dzisiaj bylam na izbie przyjec i lekarz potw. ten powiekszony wezel..

I? Nie skierował Cię nigdzie dalej?

Idź do onkologa, skierowanie nie jest potrzebne.
_________________
 
Brenda85 


Dołączyła: 05 Lip 2014
Posty: 5
Skąd: nowy sacz

 #3  Wysłany: 2014-07-05, 15:05  


Nic nie mowil na temat tego wezla..ale pojde w pon do internisty i powiem co i jak.Myslisz,ze to.moze miec cos wspolnego z rakiem zoladka?
_________________
Brenda85
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #4  Wysłany: 2014-07-05, 15:17  


Nie wiem, przez internet nie da się go zdiagnozować :) ale jeśli boisz się, że masz raka (dlatego, jak rozumiem, trafiłaś na forum onkologiczne), to udaj się do onkologa. Z tego, co piszesz, jak na razie żaden internista nic Ci nie pomógł.

Brenda85 napisał/a:
Nic nie mowil na temat tego wezla..

No to go potwierdził czy nic nie mówił?
_________________
 
Brenda85 


Dołączyła: 05 Lip 2014
Posty: 5
Skąd: nowy sacz

 #5  Wysłany: 2014-07-05, 15:23  


Powiedzial mi tak i mam napisane na karcie wypisu ze szpitala, ze pacjentka zaobserwowala powiekszony wezel nadobojczykowy lewy, natomiast jak mu powiedzialam, ze podobno to cos moze oznaczac to pow. ze moge byc przeziebiona! To byl chirurg, ale pewne rzeczy chyba wiedziec powinien.
_________________
Brenda85
 
tam-tam-taram 
PRZYJACIEL Forum


Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 763
Skąd: daleko
Pomógł: 628 razy

 #6  Wysłany: 2014-07-05, 19:45  


Brenda85,

ja tu widze, ze ty ciagle kwestionujesz to, co mowia lekarze, a wiec osoby z doswiadczeniem i wiedza medyczna. Ty wiesz wszystko najlepiej, ty twierdzisz, ze:

Cytat:
(mysle, ze gastro byla nie do konca dobrze wykonana)

Cytat:
To byl chirurg,ale pewne rzeczy chyba wiedziec powinien.


Idz do onkologa i tam zacznij. Bo poki co, nie masz zdiagnozowanego raka, sama siebie nakrecasz, a to forum jest dla ludzi ze zdiagnozowana choroba nowotworowa. Czego wlasciwie oczekujesz? Ze my powiemy ''tak, masz raka'', na podstawie twoich objawow?
Uspokoj sie troche i idz do lekarza onkologa, nie trzeba skierowania.
 
gaba 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2010
Posty: 3377
Skąd: warszawa
Pomogła: 1790 razy

 #7  Wysłany: 2014-07-05, 21:39  


Jeżeli miałaś 3 gastroskopie to rak żołądka to nie jest, ktoś by jednak zauważył. A czy Ty nie nadużywasz środków przeciwbólowych z grupy niesterydowych przeciwzapalnych? Bo z czegoś te nadżerki są. Naprawdę gastrolog odpuściła wyjaśnienie i próbę leczenia tych nadżerek? Nadżerki bolą i trzeba je leczyć.
_________________
sprzątnięta
 
Brenda85 


Dołączyła: 05 Lip 2014
Posty: 5
Skąd: nowy sacz

 #8  Wysłany: 2014-07-06, 08:41  


Gastrolog powiedziała mi na ostatniej wizycie,że nie co zrobić, bo skoro brałam już srodki na kwas żołądkowy tak długo i nie pomogły, a helicobakter nie ma to ona nie wie co dalej ze mną zrobić. Powiedziała,żebym pojechała do dr. Ziemniaka do krakowa,on się zajmuje grzybicami układu pokarmowego...wiem,że to forum dla osób ze zdiagnozowaną chorobą nowotworową,ale uwierzcie,że ja juz jestem u kresu wytrzymałości..przez dwa miesiące dzień w dzień boli mnie żołądek, bardzo mało jem,jestem na zwolnieniu lekarskim, bo jestem tak słaba,że nie moge chodzić do pracy..a jeszcze zauważyłam ten węzeł chłonny. No cóż..jutro idę do lekarza rodzinnego i powiem,że może dałby mi skierowanie do szpitala żeby tam mnie przebadali co i jak, bo to jest jakas masakra..Dziękuję za odpowiedzi
_________________
Brenda85
 
asia 1975 



Dołączyła: 06 Cze 2013
Posty: 481
Pomogła: 117 razy

 #9  Wysłany: 2014-07-06, 11:45  


Trochę dziwne to co piszesz. Trafiłaś na to forum bo nie wiem czego oczekiwalas wsparcia,diagnozy przez internet czy nie wiem czego. Administratorka dwa razy podpowiedziała ci, że skoro podejrzewasz nowotwór idź do onkologa... Ale ty nadal nie słuchasz tylko robisz swoje. Piszesz że internista nic nie pomógł ale znowu idziesz do niego a nie do onkologa, który albo potwierdzi albo zaprzeczy twoim obawom . Ty chyba lubisz bardzo podważać czyjeś zdanie i nie zwracać uwagi co do ciebie się mówi. Tylko po co w takim razie tu piszesz skoro i tak nawet nie chcesz skorzystać z naszych rad. Nie rozumiem Cię.
_________________
Asia
„Miarą miłości jest miłość bez miary”
 
ileene 



Dołączyła: 13 Maj 2014
Posty: 609

 #10  Wysłany: 2014-07-06, 12:29  


Tutaj też kazała jechać do dra do Krakowa, też gastrologa zapewne, więc jedź, możesz poczytać w internecie opinie na jego temat, bo przypuszczam, że jakieś ma.

Do onkologa też idź, tak jak Ci tutaj wszyscy radzą.

Pozdrawiam
 
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #11  Wysłany: 2014-07-06, 12:59  


A w jakich dawkach i jakie leki brałaś? Przez jak długi okres? Spróbuj zaparzać siemię lniane i pić wytworzony śluz rano.
Pozdrawiam Gabi.
 
Brenda85 


Dołączyła: 05 Lip 2014
Posty: 5
Skąd: nowy sacz

 #12  Wysłany: 2014-07-06, 22:04  


Jeśli chodzi o onkologa to to on raczej nie potwierdzi mi lub zaprzeczy jeśli chodzi o raka żołądka...bo do tego potrzebne są wycinki z żołądka itd. moze jedynie sprawdzić ten węzeł chłonny. Do lekarza rodzinnego idę po to,żeby dała mi skierowanie do szpitala może tam mnie przebadają i dowiem się co i jak., bo wszystkie badania robię we własnym zakresie. Siemie lniane piłam..przez ponad mc i nic nie pomogło, w ogóle żadne leki IPP, czy gaviscon mi nie pomagają, jest w sumie tak jak było. Ok dziekuję za radę..zobacze co powie mi jutro internista..

[ Dodano: 2014-07-06, 23:07 ]
Leki biorę od 2 mcy 20 rano i 20 wieczorem Controloc, póżniej jeszcze jakieś inne, bo lekarz stwierdził że controloc nie działa to trzeba zmienić. Oprócz tego gaviscon, buscopan,siemie lniane, rumianek, gastrosan..a zapalenie z nadzerkami jak było tak jest..
_________________
Brenda85
 
Ptaszenio 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 18 Kwi 2014
Posty: 1239
Skąd: Wrocław
Pomogła: 277 razy

 #13  Wysłany: 2014-07-06, 22:19  


Brenda,
w sieci możesz znaleźć niejedno forum gastrologiczne i tam powinnaś poszukać wsparcia. Uszanuj proszę charakter forum onkologicznego - otrzymałaś poradę, więcej zrobić nie możemy.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group