DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: DumSpiro-Spero
2013-09-07, 02:23
Naciek głowy trzustki
Autor Wiadomość
tronca33 


Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #1  Wysłany: 2013-06-03, 01:09  Naciek głowy trzustki


Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=.



Witam Wszystkich ktorzy maja doczynienia z ta okropna choroba.
Znalazlam wasze forum i mysle ze jak sie wygadam to bedzie mi lzej i do tego moze dowiem sie czegos nowego i bede miala wiecej nadzieji.
Otoz moj tato(57 lat)od 6 miesiecy mial silne bole brzucha oraz kregoslupa.Brzuch go bolal jak on mowi jak by mial obrecz.Nie moze nosic nawet majtek z gumka bo wszystko go uwiera i sprawia bol.Chodzilismy po lekarzach.Badania ,przeswietlenia ,usg,nic nei wykazaly.Ale mial bardzo wysoka Amylaze.Lekarze nei wiedzieli dlaczego?Widzialo go 3 lekarzyu i nic.,
Mial robiona gastroskopie,Usg,kolonoskopie bo wciaz szukalismy przyczyny.(dziwne bo na moje oko to odrazu widac ze typowe objawy dla trzustki)
Tato schudl juz ponad 20 kg.
Bole nie ustepuja i bierze silne tabletki przeciwbolowe.
Wszystko sie zmienilo,kiedy po 2 miesiacach zrobiono mu Tomografie z kontrastem.Okazalo sie ze ma naciek na glowe trzustki wielkosci 30 mm.Ale wezly chlonne bez zmian .
Wiec poszedl do lekarza i on nadal mowi .Prosze sie nie martwic to nie rak.Ale jest Pan przypadkiem kiedy nie wiem co to moze byc...CO ZA KRETYN!!!I kazal zrobic rezonans magnetyczny.Znow czekanie ponad miesiac czasu.
Ale moja mam postanowila go zaprowadzic do jeszcze jednego lekarza prywanie do wewnetrznego.I on od razu powiedzial ze nei ma na co czekac,bo widac ewidentnie ze jest zle.Ze musi skontaktowac sie z jego kolega onkologiem,bo nie ma na co czekac.I prawdopodobnie trzeba bedzie usunac czesc trzustki,zoladka,dwunatsnice i zrobic zespolenie omijajace.Ale wszystko sie okaze jak Pana otworza.
Wiec zadzwonil do tego onkologa(najlepszy u nasw Slupsku)
I mial wizyte we wtorek.I powiedzial mu to samo co poprzedni lekarz i kazal miec nadzieje.Ale nei wie co sie wydarzy i ze to bedzie bardzo niebezpieczna operacja.Wiec juz zalatwil mu sonde z pobraniem wycinkow ktora bedzie mial w Srode ,potem 13 Czerwca na Rezonans w szpitalu(wczesniej moja mama zalatwila prywatnie az 200 km od domu bo w SLupsku nie bylo miejsc )i juz 20 czerwca czeka go operacja.Jestesmy dobrej nadzieji ale jestem przerazona.Tak samo jak moja mama i cala nasza rodzina.Ja nic nie moge zrobic bo nie mieszkam w Polsce,wiec zyje w ciaglym stresie a on tak cierpi(a mojej mamie wykryto guzy tarzczycy i tez czeka na wyniki histopatologiczne).
Miejsmy nadzioeje ze Tato dotrwa i nie bedzie zoltaczki.To silny facet,zdrowy,nigdy nei chorowal,nie pil ,zdrowo sie odzywal i tak sie stalo....
Teraz mam pytanie czy ktos z was moze mi powiedziec jakie moga byc rokowania?Czy [poprostu trzeba czekac???
Przepraszam ze tak sie rozpisalam ale potrzebowalam sie wygadac....

Powodzenia wszystkim walczacym z ta straszna choroba i wytrwalosci dla was jako rodzin takich pacjenot.
Pozdrawiam.Dam znac co i jak ...
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #2  Wysłany: 2013-06-03, 07:31  


tronca33 napisał/a:
Teraz mam pytanie czy ktos z was moze mi powiedziec jakie moga byc rokowania?

Nie podajesz żadnych wyników badań, więc nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie.
_________________
 
beti* 



Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 229
Skąd: woj. łódzkie
Pomogła: 16 razy

 #3  Wysłany: 2013-06-03, 09:19  


Witaj tronca33.
Tak jak napisała absenteeism do jakiejkolwiek pomocy merytorycznej niezbędne będzie zamieszczenie wypisów ze szpitala (jak tato tam trafi), wszelkich wyników i oczywiście wyniku hist.-pat. Wiem, że z racji odległości, jaka dzieli Cię od najbliższych będzie to duże utrudnienie, ale bez tego nie będzie można Wam pomóc. Bez wyników stawianie wszelkich diagnoz to jak wróżenie z fusów.
Pisz tronca33 jak będzie się rozwijała sytuacja Twojego taty, co się u Niego dzieje z pewnością forumowicze pomogą dobrą radą i wsparciem :) .
Zarówno Twój tato, jak i Wy, Jego bliscy nie możecie się załamywać, trzeba mieć nadzieję i wiarę, że będzie dobrze. Po tym co piszesz widać, że już rozpoczęliście walkę i tato ma w Was wielkie wsparcie.
Życzę wytrwaości w walce z tym "skorupiakiem", pozdrawiam.
_________________
Beata
 
tronca33 


Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #4  Wysłany: 2013-06-03, 11:06  


Dziekuje Wam serdecznie.
Wiem ze napisalam chaotycznie ale to z racjii nie mocy i jak pisalam chcialam sie wygadac.
Oczywiscie poprosze mame aby mi zeskanowala wszystko i wyslala.
To wszystko tu pokaze.

Wiecie najgorsze jets to ze czytam i czytam w internecie i ludzie pisza o swoich bliskich,i nie ma zadnych pozytywnych wiadomosci.Ale mam nadzieje ze moj tato bedzie jedna z tych pozytywnych juz niedlugo.I wam wszystkim walczacym tez tego zycze z calego serca...
Pozdrawiam i dizekuje.Bede pisac na biezaco.
 
tronca33 


Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #5  Wysłany: 2013-06-03, 14:10  


Przepraszam ale mam pytanie.Dlaczego moj post zostal przeniesiony do nowego tematu NACIEK GLOWY TRZUSTKI??
Ja pisalam w Guzie głowy trzustki i chcialam tam dzielic sie moim przypadkiem z innymi walczacymi.Ale teraz nei moge czytac postow z tamtego watku ...
Przepraszam..ale pisalam o nacieku bo tak jest w Tomografi ale jak mowi lekarz to jest guz tylko nei wiadomo jeszcze jakiego pochodzenia.
Dziekuje i przepraszam ale jestem tu nowa i nei wiem jeszcze jak to forum sdziala.
Ale chcialam byc na biezaco i czytac watki innych z ta sama choroba w rodzinie.

[ Dodano: 2013-06-03, 14:19 ]
Mam jeszcze jedno pytanie.
Jaka jest roznica biopsji przez powloki i biposji endoskopowej?
Gabi30 pisala ze miala biopsje,a moj tata ma miec gastroskopie i wtedy jak to wytlumaczyl lekarz innymi narzedziami wejda do trzustki i pobiora kilka kawalkow do badania.
Czytalam na forum ze jak sie robi biopsje to nie operaje ,a jak operacje to nie biopsje.Bo po biopsji jesli to rak moze sie rozprzestrzenic szybciej na inne organy.
Dziekuje za odpowiedz.
 
beti* 



Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 229
Skąd: woj. łódzkie
Pomogła: 16 razy

 #6  Wysłany: 2013-06-03, 14:50  


tronca33 są różne rodzaje biopsji, min. cienkoigłowa, gruboigłowa, otwarta. Sposób pobierania wycinka do badania uzależniony jest od różnych czynników np. od narządu na którym znajduje się guz, jego umiejscowienia, itp. Dużo na ten temat możesz poczytać w necie. Mój tato miał biopsję gruboigłową, która niczego nie wyjaśniła (pobrano za mało materiału) i zrobiono mu biopsję otwartą (metoda operacyjna), która wyjaśniła z jakim rodzajem raka mieliśmy do czynienia. Chcieliśmy zrobić biopsję za pomocą laparoskopu, ale niestety guz był tak umiejscowiony, że ten sposób badania nie wchodził w grę.
_________________
Beata
 
tronca33 


Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #7  Wysłany: 2013-06-03, 16:09  


Dziekuje Betti.
Ale nie wiem dlaczego pobiora wycinki z trzustki a nie z guza?
Bo jednak do guza nie dojda przez trzustke,musieli by robic biopsje bezposrednio na guza.
Wiec nei wiem.

Mam jeszcze pytanie.
Lekarz kazal pic mu 3 razy dziennie Nutridrinki.Aby sie wzmocnic przed operacja.
Ja zakupilam przez internet bo taniej niz w Aptece i mu wyslalm ze 20 na poczatek.Ale mowi ze pije i strasznie go czysci.Nie wiem czy po nich czy jak.Kazalam mu na 2 dni odstawic i zobaczyc co bedzie...
Czy mozliwe zeby te drinki na niego tak dzialaly?
A pije te proteinowe i compact proteinowe.Myslalam zeby mu kupic Sok Noni.Czy moze COS INNEGO polecacie aby go wzmocnic.Bo z tym czyszczeniem to biedny znow traci kg.
Dziekuje.
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 13332
Skąd: Łódź
Pomogła: 9431 razy


 #8  Wysłany: 2013-06-03, 20:48  


tronca33 napisał/a:
Przepraszam ale mam pytanie.Dlaczego moj post zostal przeniesiony do nowego tematu NACIEK GLOWY TRZUSTKI??
Ja pisalam w Guzie głowy trzustki i chcialam tam dzielic sie moim przypadkiem z innymi walczacymi.Ale teraz nei moge czytac postow z tamtego watku ...

Jeśli pisałaś w cudzym wątku - założonym przez kogoś innego i dotyczącym kogoś innego - to Twój post został prawidłowo wydzielony do osobnego wątku. Wystarczy przeczytać Regulamin.
Nie uniemożliwia to jednak czytania cudzych wątków, nie wiem czemu nie możesz czytać postów z innych wątków - są dla Ciebie zablokowane? Niedostępne?
_________________
 
tronca33 


Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #9  Wysłany: 2013-06-03, 21:18  


absenteeism napisał/a:
tronca33 napisał/a:


Nie uniemożliwia to jednak czytania cudzych wątków, nie wiem czemu nie możesz czytać postów z innych wątków - są dla Ciebie zablokowane? Niedostępne?


OK rozumiem.
Juz moge czytac moze byl jakis problem z serwerem.
Dziekuje.
 
alice 


Dołączyła: 18 Sty 2013
Posty: 211
Pomogła: 36 razy

 #10  Wysłany: 2013-06-03, 21:52  


Witaj,
nie sadze by biegunki spowodowane byly piciem nutridrinkow. Mysle, ze to bardziej przez chorobe. Niech twoj tata nie rezygnuje z picia ich, jesli ma sie wzmocnic. Skonsultujcie z lekrzam jakies leki na biegunke. Moj tata bral nifuroksazyd I jeszcze cos na recepte, nie pamietam nazwy. Na pewno lekarz prowadzacy cos tacie przepisze. Dodatkowo mozecie spytac o odzywki bialkowe dla kulturystow. Sa w ppostaci sproszkowanej I mozna je dodawac do potraw, plynow. Dzialaja na przyrost masy a co za tym idzie wzmacniaja organizma. Jednak nic na wlasna reke, wszystko konsultujcie z lekarzem. Pozdrawiam, alice
_________________
Tatko 01.12.1952r - 06.02.2013 r. (*)
Na zawsze w moim sercu...
 
beti* 



Dołączyła: 10 Sie 2012
Posty: 229
Skąd: woj. łódzkie
Pomogła: 16 razy

 #11  Wysłany: 2013-06-03, 23:26  


Nie polecam soku z Noni, mój tato miał straszne boleści i biegunkę. Też stosowaliśmy Nutridrinki, które na początku powodowały biegunki, później jednak sytuacja się unormowała. Zrezygnowaliśmy ze smaków owocowych na rzecz czekoladowego, może to pomogło, bo wiadomo jakie działanie mają owoce ;) .Myślę, że Twój tato powinien nie przesadzać z ilością wypijanych Nutridrinków, dwa dziennie w zupełności powinny starczyć (zakładam, że tato spożywa normalne posiłki). Firma Nutricia produkuje jeszcze inny suplement diety przeznaczony głównie dla osób z chorobą nowotworową, jest to FrtiCare, mój tato też go stosował (zamiast nutridrinków). Jeżeli Nutridrinki będą nadal powodowały biegunki zapytaj się lekarza, czy może pić FortiCare (w smaku to też tak jakby jogurt).
Pozdrawiam
_________________
Beata
 
tronca33 


Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #12  Wysłany: 2013-06-04, 00:17  


Dziekuje za wszystkie pomocne odpowiedzi.
Ja mu kupilam owoce lesne ale ich nei lubi i czekoladowe i mokka.Wiec powiem zeby te pil.
I zobaczymy jak sie bedzie czul.
 
gabi30 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 16 Kwi 2010
Posty: 562
Pomogła: 206 razy

 #13  Wysłany: 2013-06-04, 05:12  


Ja ze swej strony również dodam,że u mnie nutridrinki również powodowały biegunki. Unormowało się to po jakimś czasie. Ja na wzmocnienie ze swojej strony polecam proszek do sporządzania koktajlu Nutroson Powder też firmy Nutricia. Działanie takie jak Nutridrinków ale w smaku neutralny i nie powodował u mnie biegunek. Poczytaj na jego temat, może akurat zmienisz tacie i będzie chętniej pił, tym bardziej że proszek można dodawać do zupy czy napoju i nie zmienia to smaku. Jest to pełnowartościowa dieta dla osób z chorobą nowotworową.
Pozdrawiam Gabi

[ Dodano: 2013-06-04, 05:13 ]
Miało być NUTRISON POWDER, przepraszam za pomyłkę.
 
tronca33 


Dołączyła: 03 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #14  Wysłany: 2013-06-04, 12:38  


Dziekuje Gabi za odpowiedz.
Juz jest troche lepiej.Tato sie zdeberwowal w Niedziele bo samochod sie zepsul jak pojechali na dzialke.Wiec nerwy go tez zlapaly i zaczelo wszystko bolec i stad tez te biegunki.

Jutro Tato ma EUS FNA ...wiec bedziemy troche do przodu bo bedzie lepiej wiadomo z czym mamy doczynienia.
nA 13 cZERWCA rezonans,i 20 operacja...Siedzimy jak na szpilkach...
Pozdrawiam.

[ Dodano: 2013-06-04, 12:54 ]
Gabi czytalam twoj blog...Jestes silna kobieta i napewno sie uda......przedewszystkim zyc jak najdluzej...Chyle czola..
Pozdrawiam.
 
trissa 


Dołączyła: 16 Maj 2013
Posty: 5

 #15  Wysłany: 2013-06-04, 21:30  W sprawie Nutridrinków


Moja mama (też rak trzustki) również pije Nutridrinki i za pierwszym razem również ją przeczyściło. Najpierw panikowałam, że to oznaka, że już wszystko zaczyna wysiadać, ale później przeczytałam "instrukcję" dla drinków (pić ok. 30minut - mama wypiła w ciągu kilku minut). Od tej pory mama pije drinki małymi łyczkami przez dłuższy czas, jako deserek między posiłkami. Sensacje się więcej nie powtórzyły.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group