Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Kazik124x - komentarze
Autor Wiadomość
suszi1 


Dołączył: 14 Lip 2009
Posty: 54
Skąd: środek Polski
Pomógł: 2 razy

 #1  Wysłany: 2011-03-05, 21:25  Kazik124x - komentarze


[komentarze dotyczące tego wątku]

w takim układzie może założymy KLUB NAJEŹDŹCÓW POZYTYWNEGO MYŚLENIA :twisted:
 
 
jadźka49 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 31 Gru 2010
Posty: 1046
Skąd: Szczecin
Pomogła: 181 razy

 #2  Wysłany: 2011-03-06, 07:05  


Jestem za! :lol:
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #3  Wysłany: 2011-03-06, 11:04  


jadźka49
suszi1
i ja sie dolaczam;-)))
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
jadźka49 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 31 Gru 2010
Posty: 1046
Skąd: Szczecin
Pomogła: 181 razy

 #4  Wysłany: 2011-03-06, 12:32  


POWODZENIA!!! Jestemy z Toba ;)
 
12 


Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 28

 #5  Wysłany: 2011-03-06, 13:18  


Powodzenia Kazik, będzie dobrze :)
 
kama 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 14 Gru 2010
Posty: 537
Skąd: Poznań
Pomogła: 87 razy

 #6  Wysłany: 2011-03-08, 22:37  


Kazik
czekamy na wyniki,pare dni nerwówki ale nie ma wyjścia
trzymam kciuki
 
kazik124x 


Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 71
Pomógł: 1 raz

 #7  Wysłany: 2011-12-11, 23:19  


Witajcie, co u mnie? praca, domowe obowiązki nic nowego. Staram sie nie myśleć co się do mnie przyczepiło. Samopoczucie? ot takie jakie było - dobre, choć jestem świadomy zagrożenia. We wrześniu zabawiłem sie w turystę górskiego, wybrałem sobie piękny szlak, widoki zarąbiste, nigdy nie byłem w górach ale tym razem się postawiłem. Razem z żoną kolejką wyjechaliśmy na Kasprowy Wierch a później szlakiem na Kornacką Kopę (ponad 2000m), zejście niżej na Giewont i zejście z Giewontu do Kuźnicy. Po tym marszu aqua park ale i tak nie pomogło zakwasy w łydkach tydzień siedziały. Widoki nie do opisania, naprawdę. Pozdrawiam wszystkich i przesyłam buziaki takie słoooooodkie.
 
jadźka49 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 31 Gru 2010
Posty: 1046
Skąd: Szczecin
Pomogła: 181 razy

 #8  Wysłany: 2011-12-12, 07:23  


ale super, ciesze sie, relaksuj sie ile mozesz;)
zazdroszcze wypadu w gory, mi moze uda sie w lutym pojechac na narty do livingo.
Odpoczywaj, pracuj, rob wszystko to na co amsz ochpte a nastroj bedzieciagle dobry :)
Buziaki :cmok:
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #9  Wysłany: 2011-12-12, 09:29  


kazik124x napisał/a:
Razem z żoną kolejką wyjechaliśmy na Kasprowy Wierch a później szlakiem na Kornacką Kopę (ponad 2000m), zejście niżej na Giewont i zejście z Giewontu do Kuźnicy.

Ładna trasa. Gdy czytam o górach, nie mogę pozostać 'obojętna'. To moja pasja. Ja cały czas mam nadzieję, że znów 'poszaleję' po górach.
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
kalineczka1980 



Dołączyła: 05 Paź 2010
Posty: 185
Skąd: wrocław
Pomogła: 14 razy

 #10  Wysłany: 2012-01-05, 08:34  


hej,
widzę że miłośnicy gór tutaj są :)
ja też amator górskich wypraw.
Góry są piękne, kojąco na mnie wpływają. Taka wolność w nich jest i spokój.
Kazik - ja też we wrześniu byłam w Tatrach z mężem. On to już wogóle wariat pod tym względem. I musze Wam coś powiedzieć w związku z tym: w 2010r. robilismy podejście na Rysy od strony polskiej - brakło mi ok.400m bo przestraszyłam się oblodzenia na szlaku i platów śniegu jaki tam zalegał. Ale myślę sobie: kurcze człowiek musi wiedzieć kiedy zawrócić w porę. A teraz jak byliśmy we wrześniu podchodziliśmy od strony słowackiej: tam jest o wiele łatwiejsze podejście, i myślę sobie: no nie ma bata żebym nie weszła. I się policytowałam, pomyślałam sobie - dzisiaj wiem że źle - że jak wejdę na szczyt to mama wyzdrowieje - i nie weszłam. Doszliśmy do schorniska pod Wagą, mgła, nic nie widać, i końcówka szlaku do szczytu leży śnieg - lekki, ale troszkę ślisko. I powiem Wam że nigdy więcej nie będę się licytować ze zdrowiem, może to głupie jest - ale czuję że się na sobie zawiodłam.

Kazik - moze się spotkamy w przyszłym wrześniu na szlaku? :) pod koniec lata w górach jest przepięknie, a słyszałam że w październiku jeszcze piękniej.
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #11  Wysłany: 2012-01-05, 08:58  


kalineczko1980, góry to moja pasja, na razie zawieszona na kołku, ale bardzo tęsknię za łażeniem po górach. Wejść na Rysy jeszcze nie próbowałam.

I tak ja piszesz nie licytuje się w ten sposób ze zdrowiem. Kalineczko, chodzisz po górach to dobrze wiesz kiedy trzeba zawrócić. Co by było gdybyś zdecydowała się podchodzić na Rysy, zaparła się pomimo tego, że rozum mówił NIE. Ślisko, to niewiele potrzeba, abyś spadła, czy się połamana dość drastycznie. I kto teraz opiekował się Mamą?
Nie warto tak ryzykować. Bo góry będą stały, a Ciebie mogłoby nie być. Także nie zawiodłaś siebie, a na pewno nie zawiodłaś Mamusi podejmując taką decyzję. Gdybyś spadła, to być dopiero zawiodła.
Rysy jak stoją, tak będą stały. Jeszcze masz szanse na nie wejść. :)
Ja gdy już wyzdrowieję, zdobędę się na odwagę (jeszcze muszę pokonać strach przed wyjazdem w góry, ponieważ tam objawiła się moja choroba) to może się spotkamy :) . Ja uwielbiam góry jesienią, we wrześniu. :)

A na dziś pozdrawiam Ciebie i Twoją Mamusię.
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
kalineczka1980 



Dołączyła: 05 Paź 2010
Posty: 185
Skąd: wrocław
Pomogła: 14 razy

 #12  Wysłany: 2012-01-05, 13:54  


To być może stanie sie tak że się kiedyś na szlaku spotkamy. Wszyscy. :)
pozdrawiam również
 
kazik124x 


Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 71
Pomógł: 1 raz

 #13  Wysłany: 2012-01-06, 19:49  


Widzę, że jest trochę fanów górskich wycieczek. My jesteśmy nowicjuszami ale zacząć od czegoś trzeba. Na początek poszedłem na łatwiznę ale może w tym roku coś nowego wymyśle, choć już takiego pięknego i łatwego szlaku nie znajdę. Szkoda, że nie mogę wstawić fotek.
Pozdrawiam i w nowym roku wszystkim życzę wszystkiego naj naj naj.

[ Dodano: 2012-01-06, 20:15 ]
Kalineczka, dzięki za propozycje ale my jesteśmy nowicjuszami, gdzie nam do was –wejście na Rysy to dla nas Alpy. Ale na coś łatwiejszego to chętnie ja myślę, że ponownie wyjazd na Kasprowy i zejście którymś szlakiem w kierunku Czarnego Stawu czy Morskiego Oka. Może Kasprowy – Świnica – Kasprowy? Ale do września nie wytrzymam jak tyko wystarczająco bedzie w górach ciepło to odrazu jade. licze , że może w czerwcu już sie da, jesteśmy otwarci na propozycje jak chcesz to z chęcią się z Tobą umówimy i z każdym kto czuje taką ochote zobaczyć góry od środka. Ja do Zakopanego mam tylko 180 km. Po górach moge zaproponować Bieszczady, do Polańczyka mam 100 km. Pozdrowienia dla wszystkich.
 
Małgosia81 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 790
Skąd: Świętokrzyskie
Pomogła: 97 razy

 #14  Wysłany: 2012-01-06, 21:05  


Ha, witajcie, ja też z tych co góry uwielbiam (morze i leżenie na plaży nie dla mnie). Jeszcze przed urodzeniem "zwłóczyliśmy" z mężem Pieniny, jak dla nas amatorów góreczki akurat i widoki....piękne. Na Tatry nie ruszamy bo z naszą kondychą obecnie to cieniutko by było. Pozdrawiam "górczarzy". :mrgreen:

[ Dodano: 2012-01-06, 21:06 ]
urodzeniem dziecka oczywiście ;) Kalineczka pomyślności!!!
_________________
[*] śpij spokojnie kochana moja (27.09.2015)
 
kalineczka1980 



Dołączyła: 05 Paź 2010
Posty: 185
Skąd: wrocław
Pomogła: 14 razy

 #15  Wysłany: 2012-01-06, 22:40  


Kazik - jest taki jeden przepiękny, wysokogórski ale za to łatwy szlak w sam raz dla Was. Ze schorniska nad Morskim Okiem - chyba niebieski - na Szpiglasowy Wierch. Praktycznie jest to ułożona z kamieni ścieżka wijąca się, dość długa, ale żadnych stromych czy niebezpiecznych podejść. A na przełęczy cudny widok - z jednej strony Morskie Oko i Czarny Staw, a z drugiej Dolina 5 Stawów.
Małgosia - ja też nie mam takie super kondycji - ja chodzę bardzo wolno, takie mam tempo, a na początek może Tatry Zachodnie? :)

Jejku jak fajnie by się było umówić. Ale my w góry to dopiero wrzesień, no może czerwiec.

[ Dodano: 2012-01-06, 22:43 ]
Kazik to jak masz tylko 180km to ci zazdroszczę,
a w Bieszczady też bym pojechała....tylko ja się boję dzikich zwierząt troszkę :shock:
a tam chyba dużo wilków jest :lol:

bo w tatrach też są, ale jakoiś miałam szczęście ich nie spotkać...
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group