DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna
Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest częścią Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Interpretacja wyników badania histopatologicznego watroby
Autor Wiadomość
aamelia 


Dołączyła: 07 Lis 2012
Posty: 13
Skąd: Gdynia

 #1  Wysłany: 2012-11-07, 15:34  Interpretacja wyników badania histopatologicznego watroby


witam, jestem tu nowa Moze jest ktos kto pomoze mi w interpretacji wyników:

Wynik badania histopatologicznego watroby:
Adenocarcinoma tubulare gr 2 in hepate. (pozostale wyniki krwi i markery nowotworowe są w normie, jak u typowo zdrowego czlowieka)
Badanie IHI: CK7+, CK20+, badanie na śluz - dodatnie. Co to oznacza? Jakie sa rokowania?
 
Jolana 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 979
Skąd: Warszawa
Pomogła: 188 razy

 #2  Wysłany: 2012-11-07, 18:16  


Diagnoza została potwierdzona przez badanie histopatologicznege i immunohistochemiczne

Tłumacząc na język polski wydaje się , że to gruczolakorak cewkowy g2 w wątrobie

G 2 oznacza średnio namnażający się, w skali 1 do 3 stopniowej...
_________________
Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie od jednej, jedynej zmutowanej komórki.
Razem jest łatwiej... :)
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12119
Skąd: Łódź
Pomogła: 2347 razy


 #3  Wysłany: 2012-11-07, 20:16  


G2 oznacza średni stopień złośliwości histologicznej.

O rokowaniach można mówić znając całość diagnostyki - wynik TK jamy brzusznej (lub MRI jamy brzusznej), RTG klatki, ogólnie wszystkie dotychczas wykonane badania, dające informacje o stanie zaawansowania choroby, stanie ogólnym pacjenta.
_________________
 
aamelia 


Dołączyła: 07 Lis 2012
Posty: 13
Skąd: Gdynia

 #4  Wysłany: 2012-11-07, 22:11  


Dziękuję za odpowiedz. Postaram sie jutro zamiescic wynik TK oraz badania krwi. Tak naprawde utknelam w martwym punkcie, nikt nie potrafi jednoznacznie okreslic ogniska pierwotnego.

[ Dodano: 2012-11-08, 09:50 ]
Zamieszczam opis TK i badania krwi oraz kolonoskopii. W jelicie nic nie znaleziono, zostalo wykluczone.





baDANIA.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 2064 raz(y) 269,52 KB

1.jpg
Pobierz Plik ściągnięto 2034 raz(y) 348,42 KB

 
ewik 


Dołączyła: 08 Paź 2010
Posty: 159
Skąd: Warszawa
Pomogła: 19 razy

 #5  Wysłany: 2012-11-09, 08:12  


Aamelia, nie widzę wyniku kolonoskopii (plik mi się nie otwiera) ale zakładam, że tak jak piszesz nic w nim nie wyszło. Z tomografii wygląda na to, że zmiany w wątrobie mają charakter przerzutowy, a więc choroba jest w IV, najwyższym stopniu zaawansowania. Czy były robione inne badania lub sugerowano ich wykonanie? Badanie ginekologiczne + USG przezpochowowe, gastroskopia, ERCP (endoskopia dróg żółciowych)? Może uda się znaleźć źródło wyjścia nowotworu. Czy są jakieś dodatkowe objawy?

Czy przepisałaś dokładnie cały wynik histopatologiczny? U mojego Taty w podobnej sytuacji po przebadaniu/wybarwieniu preparatów sugerowano potencjalne źródło pierwotne.
IHI to dodatkowe badanie mające pomóc w ustaleniu punktu wyjścia nowotworu (zerknij na ten link - >
http://www.e-onkologia.am...E%20WYJSCIA.pdf

Możesz ewe. wypożyczyć te preparaty i przekazać je do ponownego przebadania w innym miejscu (u nas pierwszy wynik badania przygotował "zwykły" szpital, potem próbki były ponownie badane w CO w W-wie)
_________________
pozdrawiam,
Ewik
 
aamelia 


Dołączyła: 07 Lis 2012
Posty: 13
Skąd: Gdynia

 #6  Wysłany: 2012-11-09, 12:24  


Witam, wszystkie pozostałe badania zostały wykonane, nic nie wykazały. Stad wszystko wydaje się dziwne. Lekarze zaskoczeni są wynikami krwi, gdyz są dobre. Co do wyniku histopatologicznego, przepisany jest w calosci. W IHC napisali jeszcze ze w wyniku odbarwien, zrodlo pierwotne moze być w trzustce lub w drogach zolciowych... i jak tu byc mądrym..?

Kolonoskopia idealna, nic z niej nie wyszlo.

Pozatym mama czuje się dobrze, ma apetyt, nie schudla.

[ Dodano: 2012-11-09, 12:25 ]
A czy Twoj tata, ma taką samą zmiane? Jak się trzyma?
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12119
Skąd: Łódź
Pomogła: 2347 razy


 #7  Wysłany: 2012-11-09, 19:18  


Czy był wykonany PET?

O tacie ewik możesz poczytać w jej wątku.
_________________
 
aamelia 


Dołączyła: 07 Lis 2012
Posty: 13
Skąd: Gdynia

 #8  Wysłany: 2012-11-09, 19:32  


Niestety, nie wykonywano PET. Tak szczerze to na tomografie jest napisane to samo co na usg...Czasami mysle, czy nie doszło do pomylki co do charakteru zmiany, ale czy to jest mozliwe?

[ Dodano: 2012-11-09, 19:32 ]
a czy PET daloby 100% odpowiedz? To juz chyba musialoby wyjsc od lekarza?
 
absenteeism 
Administrator



Dołączyła: 14 Paź 2009
Posty: 12119
Skąd: Łódź
Pomogła: 2347 razy


 #9  Wysłany: 2012-11-09, 19:36  


100% odpowiedzi nie daje żadne badanie obrazowe. Aczkolwiek przy poszukiwaniu ogniska pierwotnego zwykle wykonuje się PET.
Ewent. był może robiony rezonans magnetyczny jamy brzusznej? Bądź ECPW (endoskopowa cholangiopankreatografia wsteczna)?
_________________
 
aamelia 


Dołączyła: 07 Lis 2012
Posty: 13
Skąd: Gdynia

 #10  Wysłany: 2012-11-09, 19:46  


Niestety nic z takich rzeczy... Po ostatniej wizycie, lekarz powiedzial tylko ze badanie histopatologiczne, nic mu nie daje... wystapil o badanie immunohistochemiczne, w celu diagnostyki. IHC wyszlo w sumie dosc konkretnie, ale nie stwierdzono jednoznacznie ze to trzustka...cos czuje ze bedzie powtorna biopsja...

Czasami zastanawiam sie tylko skad moglby byc nawet nowotwor watroby czy tez trzustki. Mama cale zycie prowadzila sie dobrze, zero lekarstw, nawet na bol glowy. Zdrowe jedzenie. Nie pila alkoholu...

[ Dodano: 2012-11-09, 20:45 ]
Strasznie się wszystkiego boje. Przeraza mnie spotkanie z onkologiem. Co powie, jakie beda rozwiazania.
 
aamelia 


Dołączyła: 07 Lis 2012
Posty: 13
Skąd: Gdynia

 #11  Wysłany: 2012-11-13, 14:39  


Zawitalam tu ponownie, jestem po wizycie w Akademii Medycznej. W sumie niczego konkretnego sie nie dowiedzialam. Jedynie, ze mamy przypadek nie nadaje się do Akademii i ze powinnam udac się do onkologa w swoim rejonie, który zastosuje leczenie dorazne.

Na odpowiedz czy oby zrodlo pierwotne jest w trzustce, odpowiedziano jedynie ze przemawia za tym...

Jak mam to rozumiec?

Czy ktos zna dobrego onkologa z Trojmiasta? Zajmujacego się trzustka i watroba?
 
aamelia 


Dołączyła: 07 Lis 2012
Posty: 13
Skąd: Gdynia

 #12  Wysłany: 2012-11-29, 15:21  Rak trzustki


Dzisiaj, byłam u onkologa. Chce zastosowac chemioterapie (bardziej agresywna) podobno daje lepsze rezultaty. Trochę mnie to dziwi, bo w sumie nie chce wykonac dalszych badan... bazuje jedynie na TK, IHC.. Z gory mowi ze to rak trzustki, mimo iz biopsja byla wykonywana z watroby ;(
 
aamelia 


Dołączyła: 07 Lis 2012
Posty: 13
Skąd: Gdynia

 #13  Wysłany: 2013-03-13, 15:43  :(


Cieżko mi to mówic, odeszla moja najukochańsza mama....Mimo, walki nie udalo się opanowac choroby. Na sam koniec zmierzyla się z sepsa :(...
 
JustynaS1975 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 10383
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1085 razy

 #14  Wysłany: 2013-03-13, 16:18  


::rose::
_________________
Choroba moim nauczycielem, nie panem. Chwila, która właśnie trwa może być najlepszą z Twoich chwil.
 
 
ewik 


Dołączyła: 08 Paź 2010
Posty: 159
Skąd: Warszawa
Pomogła: 19 razy

 #15  Wysłany: 2013-03-13, 16:32  


::rose::
_________________
pozdrawiam,
Ewik
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group