Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Guz trzustki
Autor Wiadomość
Jolana 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 2069
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1506 razy

 #31  Wysłany: 2015-02-06, 09:36  


Witaj Aniutko,

w badaniu TK jamy brzusznej krótko mówiąc - jest rozsiew nowotworu, są liczne zmiany nowotworowe. Choroba postępuje.
Zespół rozpadu guza to zagrażający życiu zespół zaburzeń metabolicznych wynikających z szybkiego rozpadu komórek nowotworowych.

Więcej na ten temat przeczytasz m.in tutaj

Pozdrawiam Cię serdecznie
_________________
Aegrotus sacra est...
 
aniutka34 



Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 504
Pomogła: 98 razy

 #32  Wysłany: 2015-02-06, 09:55  


Szczerze mówiąc miałam nadzieję, że jednak chemia pomogła i zatrzymała proces :-( Bo jak to możliwe, że jest tyle przerzutów, kiedy Teść czuje się całkiem dobrze, prawie normalnie funkcjonuje, a morfologię ma w całości w normie...? :-(
Kiedy mój Tata chorował, praktycznie wiedziałam, kiedy chemia działała, a kiedy nie, bo miało to przełożenie i na wyniki i na samopoczucie Taty...

Co teraz? Lekarz onkolog zaproponował mocniejszą chemię. Czy jest szansa, że mocniejsza chemia będzie skuteczniejsza? Widzę, że Teść boi się tej nowej chemii i silnych skutków ubocznych.
 
Jolana 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 2069
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1506 razy

 #33  Wysłany: 2015-02-06, 10:15  


Jaką chemię Teść otrzymał?
_________________
Aegrotus sacra est...
 
aniutka34 



Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 504
Pomogła: 98 razy

 #34  Wysłany: 2015-02-06, 18:34  


Jolana, teraz miał Gemcitabinum 1600 mg wlewy dożylne. Teraz ma iść do szpitala na badania w celu kwalifikacji do innej, "mocniejszej" chemii, ale nie wiem jakiej.
 
Jolana 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 2069
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1506 razy

 #35  Wysłany: 2015-02-06, 19:34  


Leczenie w zaawansowanym raku trzustki pozostaje ciągle problemem do rozwiązania. ;)
U chorych w stosunkowo dobrym stanie ogólnym i sprawnościowym stosuje z niezłym wynikiem terapeutycznym CTH kilkulekową np. schematem FOLFIRINOX - problem polega na tym, że mają nasilone skutki uboczne.

Zostawiam Ci do przeczytania: Chemioterapia u chorych na przerzutowego raka trzustki – nowe podejście
Zeszłoroczne Sympozjum Nowotworów Układu Pokarmowego (2014 )
Gastrointestinal Cancers Symposium

Pozdrawiam serdecznie
_________________
Aegrotus sacra est...
 
aniutka34 



Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 504
Pomogła: 98 razy

 #36  Wysłany: 2015-02-27, 14:41  


Teść jest obecnie w szpitalu i ma podawaną chemię skojarzoną. Jesteśmy dobrej myśli, bo jest w bardzo dobrym stanie ogólnym i dobrze toleruje chemię. Lekarz też potwierdza, że stan Taty jest bardzo dobry jak na takie zaawansowanie choroby. Trzymajcie proszę kciuki, żeby ta nowa chemia zadziałała. Jutro prawdopodobnie dostanie wypis do domu.
 
tronca33 


Dołączyła: 02 Cze 2013
Posty: 300
Pomogła: 27 razy

 #37  Wysłany: 2015-02-27, 14:47  


Aniutka wiem przez co przechodzisz..ale w tym wypadku ,kazdy wie jaki jest koniec..Moj tatao walczy juz rok i 10 miesiecy w tym 17 miesiecy na chemi.
Wczoraj poprosilismy o opinie innego onkologa i powiedzial...ze niestey to jest chemia paliatywna....
I czlowiek zyje dopoki nie zaczna wysiadac inne organy...I powiedzial ze trzeba bardzo uwazac na rozne przeziebienia i starac sie nie byc z osobami nawet majacymi ostry katar..Bo takie przeziebienie moze takiego pacjenta zabic...
Ja za was trzymam w kciuki aby ta chemia zadzialala..i tak jak my wciaz czekamy ze jeszcze znajda lek na raka trzustki..i ze zdazymy..
Trzymaj sie...
 
tęcza 


Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 754
Pomogła: 169 razy

 #38  Wysłany: 2015-02-27, 17:43  


Aniutko, oczywiście zaciskam kciuki i życzę stabilizacji :)
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #39  Wysłany: 2015-02-27, 18:10  


aniutka34 napisał/a:
Trzymajcie proszę kciuki


Trzymamy.
 
marysia5 


Dołączyła: 04 Kwi 2012
Posty: 975
Pomogła: 107 razy

 #40  Wysłany: 2015-02-27, 22:18  


Aniutko - zapewniam moje wsparcie i z całego serca życzę dla taty zwycięstwa.
_________________
marysia5
 
aniutka34 



Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 504
Pomogła: 98 razy

 #41  Wysłany: 2015-03-18, 07:15  


Tato po pierwszym kursie nowej chemii i wyniki poleciały bardzo w dół, płytki, hemoglobina...Przez tydzień był w szpitalu i trochę go tam podreperowali, ale martwi mnie takie pogorszenie wyników już po pierwszym kursie... :-(
 
aniutka34 



Dołączyła: 07 Sty 2012
Posty: 504
Pomogła: 98 razy

 #42  Wysłany: 2015-05-12, 10:11  


Teść znów w szpitalu i nie wygląda to najlepiej :-( Chemii na razie nie będzie, bo stan ogólny jest kiepski. Teść nie ma apetytu, schudł, waży ok. 50 kg., ma problemy z zaparciami, a po lekach z biegunką, do tego ma tak silne bóle, że podają mu morfinę. Jestem podłamana, wspomnienia wracają ze zdwojoną siłą...u mojego ś.p. Taty też bardzo podobnie to wyglądało na parę tygodni przed śmiercią...a za oknem też był taki piękny i słoneczny maj, a w moim sercu strach i rozpacz, a teraz znów za oknem piękne majowe słońce, a mój Teść tak cierpi...a my nie wiemy jak pomóc :cry:
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #43  Wysłany: 2015-05-12, 13:26  


aniutka34,

Chemia tylko by pogorszyła stan teścia . Jak sama widzisz jest już bardzo osłabiony chorobą, leczeniem, waga też bardzo niska. Ważne żeby nie cierpiał bólowo.

Nie myśl, że sytuacja się powtarza, bo sprawia to Tobie jeszcze większy ból. Na niektóre sprawy nie mamy wpływu, choć staramy się ze wszystkich sił.

Dużo siły Wam życzę, pozdrawiam.
 
Basia3 


Dołączyła: 11 Lis 2014
Posty: 13

 #44  Wysłany: 2015-05-12, 15:19  


Moja mama jest po 9 chemiach -Folfirynox, ma słabe płytki i białe dlatego obniżono jej stężenie leku do 75% dawki standardowej i dostaje chemię co 3 a nie co 2 tyg. Ma przerzut z trzustki do wątroby, niestety mimo że marker się zmniejszył, same guzy nie maleją, ten na wątrobie powiększył się o 5 mm. Plus jest taki, że nie ma przerzutów, węzły czyste.
 
tęcza 


Dołączyła: 19 Mar 2013
Posty: 754
Pomogła: 169 razy

 #45  Wysłany: 2015-05-13, 22:35  


Aniutko, przeżywasz tę paskudną chorobę drugi raz, tym bardziej to boli.
Życzę dużo sił i mimo wszystko nadziei. Przytulam mocno :/pociesza:/
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group