Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Guz trzustki nieoperacyjny
Autor Wiadomość
marben 


Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 34
Pomogła: 2 razy

 #1  Wysłany: 2016-10-18, 19:14  Guz trzustki nieoperacyjny


Witam. Zarejestrowałam się, ponieważ potrzebuję porady osób, które spotkały się lub wiedzą jak walczyć z rakiem trzustki.
Moja mama - 63 letnia kobieta bez nałogów, od 3-lat chorująca na cukrzycę ( do tej pory tabletkami, od dnia diagnozy wlączona insulina), na początku wrzesnia trafiła do szpitala z żółtaczką mechaniczną.
Do tej pory nie było żadnych niepokojących objawów, jedynie od sierpnia miała pobolewania brzucha w okolicy prawego podżebrza.
Początkowo USG nic nie wykazało, jednak po wielu badaniach diagnoza - guz trzustki.
Zamieszczam wyniki badań:
EUS:
W głowie trzustki zmiana o charakterze TU niejednorodna, hipoechogeniczna ze zwapnieniami 27x17 mm, ogon również zmieniony, trzon zanikowy. Przewód Wirsunga ok. 6-8mm.
Wykonano FNA iglą 22G.

CYTOLOGIA biopsji:
treść krwista z domieszką komórek wysięku zapalnego oraz grupy komórek nabłonkowych bez cech złośliwości. Komórek nowotworowych nie znaleziono.

CA 19-9 = 1450

USG JAMY BRZUSZNEJ:
poszerzone wewnątrzwątrobowe przewody żółciowe. Pęcherzyk żółciowy poszerzony o wymiarach 130x35mm, cienkoscienny, zawiera niewielką ilość żółci, złogów brak. PŻW poszerzony do 13mm. Trzustka widoczna w zakresie głowy i trzonu( głowa 26mm, trzon 15mm), przewód Wirsunga 4,5mm/ Zarys zewnetrzny głowy trzustki nieregularny, struktura niejednorodna, otaczająca narząd tkanka tłuszczowa hiperechogeniczna - zmiany zapalne/neo. W otoczeniu kilka powiekszonych wezlow chlonnych do 7mm w osi krotkiej.
Wątroba normoechogeniczna bez zmian ogniskowych. Nerki, sledziona prawidłowe, bez zastoju i złogów.

TK z kontrastem:
Watroba jednorodna. Drogi zolciowe poszerzone, pż poszerzony do 15mm. Na pograniczu głowy i trzonu trzustki guz wielkości 18x23x30mm. Głowa trzustki 32mm, trzon 17, ogon 11mm. W okolotrzustkowej tkance tłuszczowej pojedyncze węzły chłonne 6-8mm. Sledziona, nerki, miąższ płucny bez zmian.

Mama miała wczoraj zaplanowaną operację usunięcia guza, jednak okazało się, że guz nacieka na okoliczne naczynia krwionosne przez co niemożliwe jest jego usunięcie. Wycięto tylko okoliczne węzły chłonne i wykonano biopsję. Co mamy dalej robić? :( czy szukać opinii innych lekarzy, czy pozostaje tylko chemioterapia? Nie mam jeszcze wyniku histopatologicznego.
Proszę o pomoc, nie wiem co robić...
 
basik85 


Dołączyła: 28 Paź 2015
Posty: 127
Pomogła: 6 razy

 #2  Wysłany: 2016-10-19, 10:02  


Witaj,

bardzo mi przykro, że i Wam przyszło zmierzyć się z tą chorobą.

Nie wiem skąd jesteście ale moją Mamę operował dr Andrzej Lekstan (Katowice, Ligota) polecam wpisać na stronie znany lekarz i umówić się na wizytę lub (chyba lepiej) skontaktować się telefonicznie , przedstawić sytuację i zapytać czy ewentualnie On podjąłby się takiej operacji czy nie podważa pracy innych chirurgów ....(dodam, że On przy okazji jest też chirurgiem naczyniowym)
Moją Mamę w każdym razie operował i też po otwarciu okazało się , że są nacieki na tętnice krezkową, a mimo to podjął ryzyko i wyciął co mógł.

Jeśli nie to podejrzewam, że wdrożona zostanie chemioterapia paliatywna lub radioterapia o ile stan pacjenta jest dobry, ale to już onkolog prowadzący zdecyduje.

Jak Mama się teraz czuje ?
 
kasica334 


Dołączyła: 26 Lip 2012
Posty: 5
Pomogła: 2 razy

 #3  Wysłany: 2016-10-19, 10:09  


Witaj,
próbuj do dr.Durlika w Warszawie, on operuje nieoperacyjne guzy trzustki

Pozdrawiam
 
marben 


Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 34
Pomogła: 2 razy

 #4  Wysłany: 2016-10-19, 11:10  


Witajcie. Mama jest po operacji zmęczona, boli ja brzuch ale to normalne po cięciu operacyjnym. Trochę ją załamało to, że guza nie usunięto. O dr Lekstanie nie słyszałam, ale czytałam dużo o prof. Durliku, a jak mogę się z nim skontaktować? Przez sekretariat szpitala?
 
basik85 


Dołączyła: 28 Paź 2015
Posty: 127
Pomogła: 6 razy

 #5  Wysłany: 2016-10-19, 16:29  


Dr Lekstan operuje pod okiem prof. Lampego w Katowicach
 
marben 


Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 34
Pomogła: 2 razy

 #6  Wysłany: 2016-10-20, 08:59  


A powiedzcie mi proszę, czy próbować zasięgnąć opinii innego chirurga, czy od razu kierować się do Centrum Onkologii? W guzie trzustki z naciekami jest szansa na pomyślne usunięcie guza, czy lepiej drugi raz nie męczyć mamy operacja i od razu udać się do onkologa? Kompletnie nie wiem co robić...
 
kasica334 


Dołączyła: 26 Lip 2012
Posty: 5
Pomogła: 2 razy

 #7  Wysłany: 2016-10-20, 12:18  


Profesor Durlik przyjmuje tu :
Europejskie Centrum Medyczne
AL. Komisji Edukacji Narodowej 96, lok. U6
02-722 Warszawa

Tel. Fax. 22 644 11 77
Tel. 22 644 53 11

Próbuj bo to jedyna szansa

Pozdrawiam
 
marben 


Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 34
Pomogła: 2 razy

 #8  Wysłany: 2016-10-22, 19:39  guz trzustki - prosba o interpetację wyników


Proszę o pomoc przy interpretacji wypisu mamy..
Stwierdzono zaawanasowany guz głowy i trzonu trzustki z powiększonymi węzłami chłonnymi więzadła wątrobowo- dwunastniczego i tętnicy wątrobowej oraz okolicy pnia trzewnego oraz naczyniak II segmentu wątroby. Na podstawie środoperacyjnego usg zmianę uznano za nieresekcyjną. Wykonano cholecystektomię, lifadenektomię więzadła wątrobowo - dwunastniczego, pobrano wycinek z guza trzustki.

Wyniki rezonansu magnetycznego sprzed dnia operacji:
W obrębie głowy trzustki w rzucie amputowanego przewodu Wirsunga oraz zwęzonego PŻ widoczna jest masa 30x25mm wykzująca restrykcję dyfuzji - tu susp.

Martwi mnie jeszcze wzrost Ca 19-9: we wrzesniu 1500, w pazdzierniku 12000...

[ Dodano: 2016-10-22, 20:42 ]
zapomniałam dopisać: CEA - 2,35
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #9  Wysłany: 2016-10-22, 20:11  


marben,
A co chcesz konkretnie wiedzieć?
Stwierdzono zaawansowaną chorobę nowotworową głowy i trzonu trzustki. Usunięto pęcherzyk żółciowy i usunięto węzły więzadła wątrobowo-dwunastniczego. Z trzustki pobrano materiał do badań hist.pat.

Niestety sprawa wygląda na bardzo poważną, ponieważ proces nowotworowy jest rozsiany i nie ma możliwości operacyjnego usunięcia zmian.

Teraz trzeba czekać na wyniki histopatologiczne i rozpocząć leczenie onkologiczne, chemioterapia.
Tutaj informacje od str. 140
http://www.onkologia.zale...pokarmowego.pdf
i tutaj http://www.onkonet.pl/dp_npp_raktrzustki.html
pozdrawiam
 
marben 


Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 34
Pomogła: 2 razy

 #10  Wysłany: 2016-10-22, 20:26  


Witam marzena66..
Chciałabym wiedzieć, czy z opisu wynika dlaczego guz jest nieoperacyjny? Czy on nacieka, bo dosłownie nigdzie nie jest wspomniane..
Mama przed operacją miała ECPW. Jak często należy zmieniać tę protezę?
 
pola66 


Dołączyła: 06 Maj 2013
Posty: 172
Skąd: podkarpacie
Pomogła: 8 razy

 #11  Wysłany: 2016-10-22, 20:54  


Hej, guz jest nieoperacyjny ponieważ jego usunięcie wiązałoby się z uszkodzeniem zajętych, albo inaczej- nacieczonych dużych naczyń, tj. tętnicy wątrobowej i pnia trzewnego. Podobna sytuacja jest u mojej mamy, u nas jednak jest o tyle dobrze że nie ma zmienionych okolicznych węzłów i narządów.
Markery mojej mamy są w normie a u Twojej mamy bardzo wysokie co świadczy u Was o zaawansowanym procesie.

Co do protezy to wymienia się ją w przypadku kiedy przestaje spełniać swoją funkcję,wraca żółtaczka, podnosi się bilirubina, wraca ból- bywa że chory trafia ponownie do gabinetu w bardzo krótkim czasie. Nie ma reguły jak np. przy wymianie cewnika, wykonanie ECPW odbywa się zawsze w sytuacji wyższej konieczności mając na uwadze konieczność znieczulenia ogólnego do którego jest niezbędna kwalifikacja anestezjologiczna- a czasem z uwagi na ciężki stan ogólny pacjenta bywa różnie.

Jeżeli wynik hist-pat będzie zły- a pewnie będzie :-( szczerze- bardzo zastanowiłabym się nad zasadnością chemioterapii...markery świadczą o rozsiewie , gadzina ruszyła niestety :-( bardzo mi przykro .... pozdrawiam
 
marben 


Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 34
Pomogła: 2 razy

 #12  Wysłany: 2016-10-24, 16:59  


Chciałam zapytać czy napuchniety brzuch po operacji to normalny objaw czy mamy się martwić ? Jeszcze nie zostały zdjęte szwy. Brzuch jest taki wydęty..
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #13  Wysłany: 2016-10-24, 17:42  


marben,
a było robione po operacji chociażby usg?
 
marben 


Dołączyła: 18 Paź 2016
Posty: 34
Pomogła: 2 razy

 #14  Wysłany: 2016-10-24, 18:28  


Od momentu kiedy mama obudziła się z narkozy nie miała żadnych badań..
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1764 razy


 #15  Wysłany: 2016-10-24, 18:50  


marben,
Brzuch jest twardy/miękki, boli?czy jest temperatura, jakieś inne dolegliwości z nim związane?

Mama jest w domu/szpitali? Jeśli są jakieś dolegliwości to może mamę powinien obejrzeć lekarz, jeśli nic nie dolega to ile macie jeszcze dni do zdjęcia szwów? Jakąś kontrolę u chirurga pewnie macie, kiedy?

U nas brzuch po operacji nie był napuchnięty.

pozdrawiam
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group