DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Guz esicy
Autor Wiadomość
Beata12 



Dołączyła: 13 Wrz 2016
Posty: 122
Skąd: Strzałkowo
Pomogła: 4 razy

 #1  Wysłany: 2016-10-25, 20:59  Guz esicy


Komentarze nie związane bezpośrednio z historią choroby znajdują się w => tym wątku <=

Witam.

Mój mąz lat 41 ma rozpoznanie Nieresekcyjny guz esicy z przerzutem do wątroby segment 6.
Operacji oklędzinowej w której nie udało się usunąć guza 7 cm .
Guz uciska na lewy moczowód i naczynia krwionośne. Wyłoniono ilonostomie.
Wykonano usg lewej nerki zewzględu na ból jest zastój moczu. .
Mąz obecnie pobiera chemię w celu zmniejszenia guza ...może uda się go wyciąć ?
Mąż schudł od lutego 30 kg Wiemy że to IV stopień ,
proszę o opinię i proszę powiedzieć jakie mąż ma szanse ewentualnie ile mu zostało życia.
Chemie ma w kroplówkach co 3 tyg. i oprócz tego w domu w tabletkach.

[ Komentarz dodany przez Moderatora: marzena66: 2016-10-25, 21:32 ]
Zgodnie z Regulaminem forum, każda historia choroby ma swój własny wątek. Twój post został wydzielony do osobnego wątku i proszę tutaj kontynuować dalszą historię męża.
_________________
Becia
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9817
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1757 razy


 #2  Wysłany: 2016-10-25, 21:42  


Poczytaj sobie trochę informacji, będzie tam również odpowiedź jakie są rokowania, oczywiście to tylko statystyki a każdy organizm walczy inaczej.
http://www.onkologia.zale...pokarmowego.pdf

Beata12 napisał/a:
Mąz obecnie pobiera chemię w celu zmniejszenia guza ...może uda się go wyciąć

Jeżeli jest to IV stopień zaawansowania to choroba jest mocno zaawansowana i niestety może być to nierealne, że guz zostanie wycięty, no chyba że zniknęłyby wszystkie przerzuty.

pozdrawiam i witam na forum.
 
Beata12 



Dołączyła: 13 Wrz 2016
Posty: 122
Skąd: Strzałkowo
Pomogła: 4 razy

 #3  Wysłany: 2016-10-26, 20:04  


Witam, czy może zdarzyć się tak ,że guz się zmniejszy i usuną go ?Na tk przerzut tylko na wątrobie też może uda się go usunąć . Lekarze mówią, że guz na wątrobie jest mały 1cm w jelicie ma 9cm .Nigdzie więcej przerzutów nie stwierdzono powiedziano nam tylko ,że stopień zaawansowania jest IV. Czy to możliwe aby był IV gdy przerzut jest tylko do wątroby no i wciągnięty w proces chorobowy jest moczowód. W nerce po stronie guza zaczyna się zastój moczu. Mąż czuje się dobrze .
_________________
Becia
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9817
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1757 razy


 #4  Wysłany: 2016-10-26, 20:22  


Beata12,

To już tego jest dużo, guz w jelicie, przerzut w wątrobie, przewody moczowe, czyli IV stopień, najprawdopodobniej w węzłach chłonnych skoro jest to proces rozsiany.
Nie wstawiłaś żadnych wyników więc tylko możemy dawać odpowiedzi ogólnikowe.

Małe są szanse a właściwie żadne na operacje i nie ważne czy jest to 9 cm czy 1 cm, wszystko zależy od umiejscowienia, czy są nacieki, jak wyglądają węzły i wiele innych czynników, lekarze nie są wstanie pousuwać wszystkiego, kolejno, bardzo mi przykro.

pozdrawiam
 
Beata12 



Dołączyła: 13 Wrz 2016
Posty: 122
Skąd: Strzałkowo
Pomogła: 4 razy

 #5  Wysłany: 2016-10-26, 20:51  


KT jamy brzusznej Wątroba jednorodna o prawidłowej gęstości z drobną zmianą hipodensyjną w prawym płacie do 10mm cechy meta. W nerce lewej UKM poszerzony z miedniczką szer. do24 mm. Moczowód poszerzony w części proksymalnej do około 10mm. Wciągnięty w proces neo w rzucie wstępnicy. Okolica okołoaortalna bez powiększonych węzłów chłonnych. Wolny płyn w miednicy. W rzucie zstępnicy widoczna zmiana lita guza o sr90 mmo cechach neo z drobnymi naciekami okolicznych tkanek i moczowodu lewego.
Wynik histo. Fragmenty błony śluzowej jelita grubego objęte naciekiem raka gruczołowego. Materiał pobrania. HP okrężnica esowata,esica. Sposób pobrania. Wycinek ze zmiany. Dodam ,że wycinek był pobrany po operacji. Proszę o ocenę.
_________________
Becia
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9817
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1757 razy


 #6  Wysłany: 2016-10-26, 21:05  


Beata12,
No niestety Beatko tak jak napisałam proces nowotworowy rozsiany.
Beata12 napisał/a:
Wątroba jednorodna o prawidłowej gęstości z drobną zmianą hipodensyjną w prawym płacie do 10mm cechy meta.
Beata12 napisał/a:
Moczowód poszerzony w części proksymalnej do około 10mm. Wciągnięty w proces neo w rzucie wstępnicy.
Beata12 napisał/a:
W rzucie zstępnicy widoczna zmiana lita guza o sr90 mmo cechach neo z drobnymi naciekami okolicznych tkanek i moczowodu lewego.

Beata12 napisał/a:
Fragmenty błony śluzowej jelita grubego objęte naciekiem raka gruczołowego.


To wszystko są zmiany, które zaatakowane są rakiem dlatego jest IV stopień zaawansowania.

Przykro mi, że nie mam żadnych pozytywnych informacji.
Mąż ma jakieś dolegliwości?, jaką chemię przyjmuje, co? bo piszesz, że w kroplówkach i tabletkach.
Zapewne chemia jest paliatywna?, czy myśleliście już o opiece HD?

pozdrawiam
 
Beata12 



Dołączyła: 13 Wrz 2016
Posty: 122
Skąd: Strzałkowo
Pomogła: 4 razy

 #7  Wysłany: 2016-10-26, 21:20  


Nie wiem co miał w kroplówce ale w domu bierze Xeloda 1650 rano i 1650 wieczorem. Męża boli pęcherz. Ogólnie czuje się dobrze wspieram go i dajemy jakoś rade. Lekarz coś przecedzil przez zęby że to chemia wydłużająca życie. A w badaniu histopatologi był taki symbol 8140/3 T-67700. co to jest opieka HD? Co mam robić jak go wspierać i 3 letnią córkę ktora coraz więcej czuje i widzi że w domu się coś dzieje. Dziękuje że odpowiadasz.

[ Dodano: 2016-10-26, 21:22 ]
Proszę ile mężowi max zostało?
_________________
Becia
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9817
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1757 razy


 #8  Wysłany: 2016-10-26, 22:06  


Beata12 napisał/a:
symbol 8140/3

to numer choroby w ICD-O - gruczolakorak, niespecyficzny
Beata12 napisał/a:
-67700

to nie wiem
Beata12 napisał/a:
co to jest opieka HD?

Hospicjum domowe, powinniście załatwić skierowanie do hospicjum i obejmą męża opieką specjaliści (lekarz, pielęgniarka, psycholog jeśli zajdzie potrzeba), przyjeżdżają do domu, pomogą ograniczyć dolegliwości czy bólowe czy inne jeśli męża będzie coś męczyć, wypiszą recepty.
Beata12 napisał/a:
Lekarz coś przecedzil przez zęby że to chemia wydłużająca życie.

Czyli najprawdopodobniej paliatywna, która nie wyleczy ale zapewni mniejsze dolegliwości wynikające z choroby.
Beata12 napisał/a:
Co mam robić jak go wspierać i 3 letnią córkę ktora coraz więcej czuje i widz

Znasz męża wiesz co mu sprawia przyjemność, co denerwuje więc trzeba się trochę do tego dostosować, bycie razem, sprawianie takich przyjemności żeby jak najmniej myślał o chorobie, chce rozmawiać to rozmawiajcie, chce pomilczeć, milcz z nim. Na pewno Twój płacz nie pomoże mężowi, żyjcie tu i teraz nie wybiegając w przyszłość, niech każdy Wasz dzień będzie taki jakby miałby być ostatnim.
Nie wiem co powiedzieć córce, mnie ból dziecka za bardzo wzrusza i ja zawsze dzieci chronię przed nieszczęściami tego świata, tutaj niech doradzą Ci osoby, które przeszły to same. Wasze dziecko jest jeszcze małe co nie znaczy, że nie widzi i nie czuje ale chyba należy powiedzieć prawdę, że tatuś jest bardzo chory i jeśli zapyta czy tatuś umrze powiedzieć, że może tak być, że tatuś odejdzie do aniołków i z góry będzie się nami opiekował, ach strasznie to trudne, dam szanse żeby inni Ci doradzili w tej kwestii.

Beata12 napisał/a:
Proszę ile mężowi max zostało

Nie wiem, nikt tego nie wie, dużo zależy jak silny jest męża organizm, jak będzie postępować choroba, ale zapewne są to miesiące.

pozdrawiam
 
betsi 



Dołączyła: 03 Sty 2013
Posty: 1068
Pomogła: 107 razy

 #9  Wysłany: 2016-10-26, 22:10  


Kochan HD,to znaczy hospicjum domowe-przykro mi.
To ile mężowi zostało,nie nam oceniać-ta choroba tzn.rak jest nieprzewidywalny.Mòj mąż czuł się w miarę dobrze a w ciągu 2 dni się pogorszyło :'(
Cieszcie się każdá chwilą,każdym dniem spędzonym!
Trzymaj się ciepło :-)
_________________
[*] 07.08.2016- Na zawsze w sercu mym!!!
 
Beata12 



Dołączyła: 13 Wrz 2016
Posty: 122
Skąd: Strzałkowo
Pomogła: 4 razy

 #10  Wysłany: 2016-10-27, 08:35  


Dziękuje za wsparcie. Córeczka wie, że tatuś ma brzuch chory i nie może skakać z tatą jak do tej pory. Nie za Hd podziękuje w tej chwili. Plastry do stomi zmieniam ja z workami mąż sobie radzi. Ja przy mężu jestem oazą spokoju, córka się zmieniła czuje że jest coś nie tak .Na razie dajemy rade, mąż mówi ,że gdyby nie stomia to nie czuł by że jest chory. Pozdrawiam.

[ Dodano: 2016-10-27, 22:12 ]
Witam. Dzisiaj byłam z mężem na kolejnej konsultacji na której mi nie dano nadziei ale nie poddam się. Będę walczyła aby mąż jak najdłużej żył. Aby Nasza córka miała ojca . Boję się ,że sobie nie poradzę ,psychicznie. Jak żyć ? Jak sobie poradziliście, ze stratą. Poradźcie , jak rozmawiać z dzieckiem 3 latka. Muszę już zacząć myśleć bo mam świadomość jakwygląda sytuacja. Pozdrawiam

[ Dodano: 2016-10-27, 22:12 ]
:cry:
_________________
Becia
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9817
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1757 razy


 #11  Wysłany: 2016-10-28, 06:27  


Beata12 napisał/a:
Nie za Hd podziękuje w tej chwili.

Bardzo duży błąd. Dziś mąż czuje się w miarę dobrze ale ten stan może się pogorszyć bardzo szybko i co wtedy? już sobie nie poradzisz wtedy sama a mąż będzie cierpiał. Do HD są kolejki, raczej z dnia na dzień mężem się nie zajmą a On może potrzebować opieki. Oczywiście Twoja decyzja.

Beata12 napisał/a:
Boję się ,że sobie nie poradzę ,psychicznie. Jak żyć ?

Poradzisz sobie, tak jak my wszyscy musieliśmy. Będziesz nawet musiała bo masz dla kogo żyć i ktoś Cię bardzo będzie potrzebował, to właśnie Wasza córeczka będzie Twoją motywacją do życia. Zawsze w tych najgorszych momentach a takie niestety będą warto wspomóc się jakimś antydepresanty/lekiem uspokajającym, bo nie każdy ma na tyle silną psychikę żeby sobie pomóc bez wspomagaczy.
Nie myśl na razie o tym co będzie bo to jeszcze bardziej wywołuje w Tobie lęk, żyj chwilą, tym co dzieje się obecnie.

pozdrawiam ciepło.
 
Beata12 



Dołączyła: 13 Wrz 2016
Posty: 122
Skąd: Strzałkowo
Pomogła: 4 razy

 #12  Wysłany: 2016-10-28, 09:31  


Dziękuje za te słowa , może faktycznie HD rozpatrzę. Niestety ja również choruję, mam padaczkę, depresje i jestem po operacji kręgosłupa, antydepresanty biorę od lat tak jak leki na depresję, teraz musiałam dołożyć coś na uspokojenie bo nie myślałam kompletnie. Szkoda ,że nikt się tu nie odzywa gdzie mąż jest w podobnym stanie, chętnie bym porozmawiała. Pozdrawiam.
_________________
Becia
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2483
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 256 razy

 #13  Wysłany: 2016-10-28, 10:29  


Beata12,
Cytat:
może HD rozpatrzę

Powinnaś o tym pomyśleć jak najszybciej. Z pomocy skorzystasz dopiero jak naprawdę będzie potrzebna ale bedziesz mieć tą opcję w zasiegu ręki. Stan chorego na raka - jak pisała już marzena66 może sie pogorszyć z dnia na dzień.
Cytat:
Niestety ja również choruję, mam padaczkę, depresje i jestem po operacji kręgosłupa

Tym bardziej będziesz potrzebowała pomocy.
Cytat:
 Poradźcie , jak rozmawiać z dzieckiem 3 latka.

Najprostszymi, spokojnymi słowami. Narazie wystarczy powiedzieć ze tato jest chory, musi przyjmowac lekarstwa, potrzebuje spokoju, snu - w zależności od sytuacji. Napewno nie jest to łatwa sprawa. Ale twój spokój i opanowanie jest w tej chwili dla obojga - męża i córeczki - bezcenny

Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9817
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1757 razy


 #14  Wysłany: 2016-10-28, 17:26  


Beata12 napisał/a:
ja również choruję, mam padaczkę, depresje i jestem po operacji kręgosłupa

To Beatko musisz rozważyć HD, już. To, że męża zapiszesz nie oznacza, że od razu przylecą. Czasami czeka się parę dni na objęcie opieką a czasami 1-3 miesiące i co wtedy zrobisz jak mąż poczuje się tragicznie. Musisz myśleć o mężu, sobie i dziecku. Chyba, nie chcesz żebyś Ty, dziecko patrzyli jak mąż wyje z bólu (oby nie) a Ty jesteś bezradna. Pogotowie przyjedzie ale pomoże doraźnie a co dalej? właśnie od tego jest hospicjum, żeby mąż nie cierpiał a Wy razem z Nim. Jeśli mąż w tej chwili nie będzie potrzebował częstych wizyt hospicyjnych to umówisz się z lekarzem, pielęgniarką, że będziesz dzwonić jak mąż będzie Ich pomocy potrzebował ale będziesz miała już załatwione zaplecze medyczne, pomoc lekarską w razie spadku męża formy a może to nastąpić w każdej chwili.

Beata12 napisał/a:
antydepresanty biorę od lat tak jak leki na depresję, teraz musiałam dołożyć coś na uspokojenie

Antydepresanty to leki na depresję/nerwicę, to mam nadzieję, że bierzesz jakiś jeden lek na te stany plus wspomagasz się jakiś dodatkowym lekiem na uspokojenie. Jak nie dajesz rady to jak najbardziej wspomagaj się lekami.
Beata12 napisał/a:
Szkoda ,że nikt się tu nie odzywa gdzie mąż jest w podobnym stanie, chętnie bym porozmawiała

Każdy ma na forum swój wątek, różne są historie i nie zawsze podobne. Poczytaj sobie forum, Dział Nowotwory Przewodu Pokarmowego i może zorientujesz się w sytuacji jak to u innych działa.

pozdrawiam
 
Beata12 



Dołączyła: 13 Wrz 2016
Posty: 122
Skąd: Strzałkowo
Pomogła: 4 razy

 #15  Wysłany: 2016-10-28, 19:47  


Nie dociera do mnie ,że mąż może wymagać HD mam wrażenie ,że to przesada . Cały czas myślę , że chemia pomoże, usuną guza i będzie dobrze nie mam innych myśli Boże święty ,chociaż wiem, że jest żle u męża i sprawa jest poważna. ale nie chemia da rade sobie. Musi dać. Jeżeli chodzi o antydepresanty to biorę jeden a nawet dwa na stałe i teraz od tygodnia dodatkowy.
_________________
Becia
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group