DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Dziedziczenie raka płuc
Autor Wiadomość
resset 


Dołączył: 13 Sty 2018
Posty: 3

 #1  Wysłany: 2018-01-13, 09:07  Dziedziczenie raka płuc


Witam, zwracam się do was z pytaniem jak w temacie ale na początek może trochę historii.

W styczniu 2016 zdiagnozowano u mojej mamy niedrobnokomórkowego raka płuc. Mama zmarła w lipcu 2017 w wieku 62 lat. Dodam że mama paliła do 47 roku życia potem zerwała z nałogiem. W trakcie rozmowy z onkologiem mówił on, że 15 absencji to praktycznie tak jak by się w ogóle nie paliło... A na noje pytanie to skad ten rak odpowiedział, że stres, niewyleczone infekcje. Całość wtedy ładnie mi przypasowała ponieważ faktycznie tak było ponieważ w 2015 zmarł na serce mój tata oaz brat mamy.
Spokoju mi nie daje tylko fakt, że brat mamy zmarł na raka płuc z przerzutami do mózgu w wieku 57. Fakt palił on całe życie, no prawie bo od 8 roku aż do ostatniego miesiąca. Dodatkowo martwi mnie fakt, że u ojca mojej mamy po śmierci w wieku 56l spowodowanej wadą kardiologiczną zdiagnozowano początki nowotworu płuc. Dziadek niby też nie palił tylko ostatnie 3 lata życia jak zaczęły się problemy z sercem.

W związku z powyższym ponawiam pytanie, czy rak płuc jest dziedziczny? Jaką mam szanse, że zachoruję oraz czy są jakieś badania genetyczne które mogą odpowiedzieć na to pytanie?
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 7885
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1417 razy


 #2  Wysłany: 2018-01-13, 14:39  


resset,
Do poczytania
https://www.zwrotnikraka....sa-dziedziczne/
i tutaj
https://www.zwrotnikraka....st-dziedziczny/

miłej lektury, pozdrawiam
 
resset 


Dołączył: 13 Sty 2018
Posty: 3

 #3  Wysłany: 2018-01-13, 17:51  


marzena66,
Znam te artykuły i one sprawiły, że zawitałem na tym forum ponieważ jest też masa artykułów mówiących, że rak płuc nie jest genetyczny... brak też wiarygodnych informacji na temat ewentualnych testach genetycznych pod kątem raka płuc.

znalazłem również podobny temat z przed paru lat
http://www.forum-onkologi...pluc-vt9800.htm

Natomiast pytanie które mnie nurtuje to to czy rak płuc jest dziedziczny a jeśli tak to w jakim stopniu...
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 7885
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1417 razy


 #4  Wysłany: 2018-01-13, 18:32  


resset,

Wystarczy trochę poczytać na forum informacji poprzez wyszukiwarkę forumową.

zacytuję słowa naszej pani doktor Madzi
Cytat:
W obecnych czasach niemal każdy człowiek ma lub miał, lub za chwilę będzie miał nowotwór w rodzinie. W związku z tym badanie genetyczne nie zawsze ma sens. Są pewne typy nowotworów, które mają komponent dziedziczny (np. rak jelita grubego, rak piersi BRCA+), ale też nie oznacza to, że jeśli w rodzinie taki nowotwór wystąpił, to wszyscy potomkowie na pewno zachorują.

Dlatego odradzam nerwowe poszukiwanie nowotworu w swoim organizmie, zalecam natomiast zdrowy tryb życia, zdrową dietę, unikanie żywności przetworzonej i konserwantów, dużo aktywności ruchowej. Odradzam palenie - jest parę nowotworów nikotynozależnych (płuco, jelito grube, szyjka macicy, pęcherz moczowy). Tyle możemy zrobić dla siebie (i bliskich) już dziś. Rzucanie palenia i zaczynanie zdrowej diety w momencie rozpoznania nowotworu to przysłowiowa musztarda po obiedzie.


I od siebie dodam nie ma jak na razie naukowych podstaw do stwierdzenia, iż rak płuc może być dziedziczny.

pozdrawiam
 
MalgorzataB 


Dołączyła: 01 Lip 2017
Posty: 49
Pomogła: 1 raz

 #5  Wysłany: 2018-01-13, 22:14  


Temat jest mi bliski, więc spróbuję podzielić się moimi spostrzeżeniami.
Wychowałam się w rodzinie palaczy. Na raka płuc zmarł dziadek ze strony mamy, na raka umarła również jego żona, mama mojej mamy.
Teraz z perspektywy czasu myślę że też był to rak płuc z przerzutami.
Od prawie roku choruje moja mama.
Wszystkie te osoby paliły papierosy, dużo, na pewno paczkę dziennie.
Co się nawdychałam za dzieciaka to moje :-(
Być może kiedyś zachoruję i statystyki ujmą mnie jako wyjątek, a tak naprawdę też byłam palaczem tyle że biernym.
Myślę że rak płuc to choroba występująca głównie u palaczy, oczywiście nie każdy palacz zachoruje. Ale już jak pytasz chorego na raka płuc czy palił/a to prawie w 100 procentach możesz być pewien że odpowiedź będzie twierdząca. Nawet tutaj na forum osoby chore i niepalące można policzyć na palcach ręki.
Na początku XX wieku ta choroba była rzadkością, zachorowalność rosła wraz ze wzrostem popularności palenia tytoniu.
Wniosek jest prosty, nie paląc mamy prawie pewność, że na raka płuc nie zachorujemy.
 
resset 


Dołączył: 13 Sty 2018
Posty: 3

 #6  Wysłany: 2018-01-14, 08:40  


MalgorzataB
To wiesz dokładnie jak się czuję. Mnie nurtuje natomiast pytanie czy to palenie doprowadziło u moich bliskich do choroby czy jakiś czynnik genetyczny. O ile u wujka to sprawa jasna, około 50 lat palenia z czego często palił po dwie paczki tzw ukraińskich dodatkowo praca związana z opryskami bez stosowania ochron osobistych. Tak jakoś nie daje mi spokoju fakt mojej matki i tego co powiedział lekarz na temat tych 15 lat i stresu.
Sam miałem kilkuletni epizod z papierosami ale obecnie nie palę już 3 lata... Miejmy nadzieję, że to moje ryzyko po 15 latach spadnie i będzie tylko kilkukrotnie większe.
 
MalgorzataB 


Dołączyła: 01 Lip 2017
Posty: 49
Pomogła: 1 raz

 #7  Wysłany: 2018-01-14, 15:00  


Myślę że to jest tak - niefortunne predyspozycje genetyczne i do tego palenie, taki zestaw jest obarczony wielkim ryzykiem.
Ja też się zastanawiam nad tzw oczyszczeniem organizmu po długoletnim paleniu papierosów.
W szpitalu Chorób płuc na Płockiej w Warszawie mama spędziła dużo czasu i tam spotykaliśmy różne panie w różnym wieku. Niektóre z nich nie paliły od np 10 lat, niektóre rzuciły jak moja mama gdy dowiedziały się o chorobie, a niektóre paliły nadal.
Spotkałam tylko jedną panią z rakiem płuc, niepalącą nigdy, ale po dłuższej rozmowie okazało się że jest to przerzut z piersi.
 
Marcin01 


Dołączył: 28 Lis 2016
Posty: 12

 #8  Wysłany: 2018-01-14, 17:21  


Resset,

Myślę, że za bardzo próbujesz to obliczyć matematycznie. Też mnie zwykle kusi takie analityczne podejście, ale życie pisze bardzo różne scenariusze.
Dla mnie to wszystko jest kombinacją genów i tego co sami dołożymy. Z pewnością można mieć raka płuc nie paląc, albo mając dobre geny. Pewnie też zdarzyli się tacy, co nie palili, mieli dobre geny, a i tak się im przytrafiło. Bo np. żyli w stresie, w złym powietrzu. Trzeba to traktować tak, że jeśli nie palisz, a po prostu w rodzinie miałeś przypadki, to Twoje ryzyko jest "średnie". Myślę, że nie warto o tym za dużo rozmyślać, a już na pewno nie znajdziesz badań, które Ci dadzą wiarygodną odpowiedź.
 
Madzia70 
LEKARZ Med.Rodzinnej Lekarz Hospicyjny



Dołączyła: 26 Lut 2011
Posty: 3185
Skąd: okolice Warszawy
Pomogła: 1730 razy

 #9  Wysłany: 2018-01-16, 07:41  


resset napisał/a:
W trakcie rozmowy z onkologiem mówił on, że 15 absencji to praktycznie tak jak by się w ogóle nie paliło...

Nie byłabym pewna co do tego stwierdzenia. Miewam pod opieką w hospicjum osoby, które wiele lat wcześniej rzuciły palenie (po wielu latach nikotynizmu) a jednak chorują na nowotwór nikotynozależny...
_________________
"Zobaczyć świat w ziarenku piasku, Niebiosa w jednym kwiecie z lasu. W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, W godzinie - nieskończoność czasu." - William Blake -
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group