Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Drobnokomórkowy rak płuca prawego
Autor Wiadomość
Gerd 


Dołączył: 07 Sty 2020
Posty: 17

 #16  Wysłany: 2020-06-02, 19:21  


Lekarzem nie jestem, natomiast wiem, że im szybciej by to zrobiono, tym mniej mama by cierpiała.
Tym bardziej że samo ściąganie tej wody do przyjemnych nie należy, a miała robione chyba 5x ściąganie po ok 1.5L.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1141 razy


 #17  Wysłany: 2020-06-05, 12:16  


mario007,
Jeżeli w wątrobie stwierdzono zmianę przerzutową to oznacza to najwyższy stopień zaawansowania choroby nowotworowej, IVst.

W takiej sytuacji wyleczenie nie jest możliwe, ogromnie mi przykro. Obecność komórek nowotworowych w innym narządzie niż płuco jest jednoznaczna z ich obecnością w innych również lokalizacjach, z tym, że nie utworzyły jeszcze widocznych ognisk (w tomografii lub innym badaniu obrazowym).

Chemioterapia paliatywna ma za zadanie powstrzymać rozwój choroby i trzeba mieć nadzieję, że jej działanie okaże się skuteczne na pewien czas. Wiele zależy od stanu ogólnego Mamy i od tego jak będzie tolerowała chemioterapię.

Jeżeli chemioterapia przyniesie skutek w postaci wyraźnego zmniejszenia się zmian nowotworowych to lekarze mogą ewentualnie rozważyć dodanie naświetlań klatki piersiowej oraz głowy ( tzw. profilaktyczne napromienianie mózgowia).
Ale to sprawy na później, teraz istotne jest rozpoczęcie leczenia i monitorowanie jego skutków.

Pozdrawiam serdecznie, pytaj jeśli coś niedokładnie wyjaśniłam.
 
mario007 


Dołączył: 09 Maj 2020
Posty: 14

 #18  Wysłany: 2020-06-05, 21:45  


Missy, mama jest już po 3 dniach chemii, póki co żadnych skutków ubocznych, czuje się bardzo dobrze, jutro wychodzi że szpitala po zastrzyku na odporność. Mam nadzieję że to dobry znak, a zdarzają się jakieś cuda wyjątkowe przypadki że ludzie wychodzą z tego? Mam na myśli dłuższy okres życia?
 
Gerd 


Dołączył: 07 Sty 2020
Posty: 17

 #19  Wysłany: 2020-06-05, 22:25  


Moja mama dostała chyba 3 te zastrzyki 'odpornościowe'. Po nich czuła się zawsze słabo.
Mięśnie bolały, szczególnie nóg i ogólne osłabienie przez tak tydzień. Jak dostawała samą chemię to 0 jakichkolwiek tego typu objawów. Piszę żebyście się nie stresowali. Oczywiście u Twojej mamy nie muszą wystąpić tego typu objawy, ale w razie 'W' to się nie stresujcie :)
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1141 razy


 #20  Wysłany: 2020-06-06, 10:20  


Dobre samopoczucie zawsze cieszy. Pierwsza chemia nie musi być szczególnie uciążliwa, do tego Mama dostaje specjalny zestaw leków osłonowych, które mają za zadanie zmniejszyć/powstrzymać ewentualne skutki uboczne chemii ( w tym również sterydy - to one najcześciej dają takie „ždobre samopoczucie”, coś jak taki „kop energetyczny”).
Aha, zgadza się, po czynniku wzrostu granulocytów ( jedna z linii białych krwinek) takie objawy grypopodobne często występują - bóle kości, mięśni, ogólne rozbicie, dreszcze, itd.
Nie ma co się męczyć, warto pomóc sobie np.ibuprofenem.

[ Dodano: 2020-06-06, 10:43 ]
mario007,
Rozumiem w pełni Twoje pytanie o cud. Mogę tylko napisać, że nikt nie może odmówić Ci prawa do takiego myślenia życzeniowego, to czasem daje całkiem sporo siły do działania.

Ale tu na forum musimy Ci przedstawić sytuację w sposób absolutnie racjonalny, zgodny z faktami medycznymi. Rak drobnokomórkowy jest chemiowrażliwy i zazwyczaj bardzo dobrze reaguje na leczenie czyli można spodziewać się wyraźnego zmniejszenia zmian nowotworowych ( lub nawet całkowitego zniknięcia). Niemniej IV st. zaawansowania oznacza, że komórki nowotworowe krążą po całym organizmie. Nawrót choroby jest kwestią czasu. Ale tego czasu nie jesteśmy w stanie określić w tym momencie. Teraz ważne będzie ocenienie skuteczności rozpoczętego leczenia - bardzo mocno trzymam kciuki za tę skuteczność.
  
 
mario007 


Dołączył: 09 Maj 2020
Posty: 14

 #21  Wysłany: 2020-06-09, 16:48  


W zasadzie jesteśmy 4 dzień po chemii wszystko jest w normie, samopoczucie dobre, pozostał kaszel ale to chyba normalne. Pozostaje czekać na dobre działanie, za trzy tygodnie następna... Mama dostaje karboplatynę, jeżeli ma to jakieś znaczenie to podaje do zarysu leczenia.
 
Gerd 


Dołączył: 07 Sty 2020
Posty: 17

 #22  Wysłany: 2020-06-09, 17:19  


missy, orientujesz się czemu niektórzy dostają cisplatynę + etopozyd, a inni znowu karboplatynę i co jest skuteczniejsze?
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1141 razy


 #23  Wysłany: 2020-06-09, 18:22  


Każdy z tych cytostatyków ma inny profil toksyczności. Cisplatyna jest nefrotoksyczna, ototoksyczna, neurotoksyczna i powoduje więcej przykrych dla pacjenta skutków ubocznych a karboplatyna z kolei oddziałuje bardziej toksycznie na szpik. Generalnie karboplatynę stosuje się wtedy gdy są przeciwwskazania związane z gorszym funkcjonowaniem nerek.
Również w przypadku leczenia paliatywnego wskazane jest zastosowanie leku nie pogarszającego znacznie jakości życia.
Co do porównania skuteczności to w różnych randomizowanych badaniach klinicznych ( ale głównie dotyczących NDRP) wykazywano niewielką przewagę cisplatyny ( w połączeniu z drugim lekiem) w odniesieniu do tzw.przeżycia całkowitego. Ale w przypadku zaawansowanego DRP nie znam takich konkretnych wyników badań, materiały źródłowe mówią raczej o porównywalnej skuteczności i nieporównywalnej toksyczności.

mario007, czy Mama dostaje karboplatynę samodzielnie czy w połączeniu z drugim lekiem?
 
mario007 


Dołączył: 09 Maj 2020
Posty: 14

 #24  Wysłany: 2020-06-09, 20:49  


Zastosowane leczenie: cykl KE (karboplatyna AUC 5 455mg iv d.1, etopozyd 148 mg iv d1-3)
 
mario007 


Dołączył: 09 Maj 2020
Posty: 14

 #25  Wysłany: 2020-06-27, 16:27  


Witam ponownie, mama jest po 2 cyklu chemii, samopoczucie w dalszym ciągu bardzo dobre, zaczynają wypadać włosy, ale to chyba norma. Co najważniejsze mama normalnie sobie już oddycha i ustąpił kaszel. Następna chemia 16 lipca i później badanie kontrolne TK.
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1141 razy


 #26  Wysłany: 2020-06-27, 18:44  


Bardzo pozytywne informacje, mario007. Oby tak dalej.

Pozdrawiam najserdeczniej.
 
Gerd 


Dołączył: 07 Sty 2020
Posty: 17

 #27  Wysłany: 2020-07-01, 16:52  


Cześć,

Czy mamie zbiera się dalej płyn? Czy po pierwszym ściąganiu cisza?
 
mario007 


Dołączył: 09 Maj 2020
Posty: 14

 #28  Wysłany: 2020-07-02, 10:04  


Od pierwszego razu cisza wszystko w porzadku
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group