Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
czkawka - komentarze
Autor Wiadomość
iwona2010 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 07 Paź 2010
Posty: 746
Pomogła: 120 razy

 #1  Wysłany: 2011-08-12, 21:38  


:tull: :tull:
 
czkawka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 912
Pomogła: 217 razy

 #2  Wysłany: 2011-08-16, 22:20  czkawka - komentarze


[komentarze dotyczące tego wątku ]

iwona2010, tulę Cię równie mocno _itsme_ dziękuję.

JustynaS1975, staram się wierzyć w to, że życie jeszcze mnie mile zaskoczy, jednak wydarzenia ostatnich tygodni (nie mówię tu o odejściu Mamy, bo to zmieniło wszystko), nie pozwalają mi zbytnio na to.
Justynko czytam Twoje wypowiedzi w wielu wątkach, czytam o Twojej długiej już walce i jestem pełna podziwu dla odwagi siły jaka jest w Tobie. Zaciskam kciuki za Twoje zdrowie...mam nadzieję, że zwalczysz tego skorupiaka i odetchniesz spokojnie. Dziękuję za dobre słowo :)

Katarzynka36, również dziękuję za każdy miły gest, za każde ciepłe słowo. Piszesz o psychologu...może? Jedynym problemem u mnie w mieście jest brak takiego-znaczy dobrego. Jedynie psychiatrzy, którzy za jedyną metodę terapeutyczną uważają wypisywanie silnych leków psychotropowych...za to dziękuję. Bardzo dobrym rozwiązaniem w mojej sytuacji byłoby znalezienie stałej pracy, bo dorywcze zajęcia pomagają na krótką metę. Muszę jednak uzbroić się w cierpliwość...

Zebra, bardzo Ci współczuję. Czytałam o Twoich relacjach z Mamą i i domyślam się jak jest Ci trudno. W moim przypadku jest podobnie, jeśli chodzi o ojca. Szanuję go jako rodzica (którym tak naprawdę chyba nigdy nie był), ale kontaktu dobrego z nim nigdy nie miałam i nie mam. Inaczej było z Mamą- moją przyjaciółką, dobrą duszą i po prostu Mamą. Nie potrzeba było słów, żebyśmy się rozumiały.
Zeberko trzymaj się...jakoś musimy przez to wszystko przejść.

Czasem sobie myślę, że już nic gorszego w życiu mnie nie spotka...bo cóż może być trudniejsze do przetrwania niż śmierć najbliższych osób?

A dzisiaj wspominam...myślę o Niej bezustannie, ale dziś jakby inaczej...
Moja Mama- mądra, wspaniała, rozsądna i sprawiedliwa kobieta a przy tym wesoła i dowcipna. Marzę o tym, aby kiedyś być choć odrobinę do Niej podobną, aby kiedyś i o mnie tak dobrze mówiono jak o mojej kochanej Mamci.

Dziękuję za zainteresowanie, pamięć i dobre słowo...

Pozdrawiam bardzo serdecznie.
_________________
"Ludzkość! Jaka ona szlachetna! Jakże chętna do poświęcenia...kogoś innego."
S. King
 
JustynaS1975 
Administrator



Dołączyła: 24 Cze 2011
Posty: 12614
Skąd: Warszawa
Pomogła: 2742 razy


 #3  Wysłany: 2011-08-17, 10:37  


czkawka napisał/a:
Moja Mama- mądra, wspaniała, rozsądna i sprawiedliwa kobieta a przy tym wesoła i dowcipna. Marzę o tym, aby kiedyś być choć odrobinę do Niej podobną, aby kiedyś i o mnie tak dobrze mówiono jak o mojej kochanej Mamci.

Z Twoich wpisów już co nieco podobieństwa widać. ;)

:tull:
_________________
Człowiek ma dwa życia. To drugie zaczyna się wtedy, gdy zrozumiesz, że życie jest tylko jedno.
Choroba moim nauczycielem, nie panem.
 
iwona2010 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 07 Paź 2010
Posty: 746
Pomogła: 120 razy

 #4  Wysłany: 2011-08-17, 12:57  


Czkawuniu jesteś podobna do mamusi i to bardzo może sama tego nie widzisz,ale idzie to odczuć po twoich postach.Sciskam cię razem z mamcią. |uscisk|
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #5  Wysłany: 2011-08-20, 11:05  


Czkawuniu
Pamietam o Was ;-* czasami rzadko zgladalam w te wakacje na forum bo nie bylo czasu.ale pamietam
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #6  Wysłany: 2011-10-24, 20:31  


Czkaweczko modl sie rozancem za Mamcie...Pros o zbawienie duszy i wstawiennictwo Matki Bozej Czestochowskiej....
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
Gonia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 06 Sty 2011
Posty: 1090
Skąd: Warszawa
Pomogła: 125 razy

 #7  Wysłany: 2011-11-01, 21:19  


Pamietam w modlitwie...
_________________
Kocham Cię Tatulo !!! Ty Tylko Go poprowadz,Tobie powierza swa droge..Panie moj.
 
czkawka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 912
Pomogła: 217 razy

 #8  Wysłany: 2011-11-04, 18:52  


Gosiu wiem o tym i dziękuję ::rose::
Ja również pamiętam.
_________________
"Ludzkość! Jaka ona szlachetna! Jakże chętna do poświęcenia...kogoś innego."
S. King
 
czkawka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 912
Pomogła: 217 razy

 #9  Wysłany: 2011-11-12, 21:50  


Dziewięć miesięcy.
Niewyobrażalnie ciężko, coraz gorzej. Nie mam dziś siły o tym pisać....

Mamuś do zobaczenia....czekam....
_________________
"Ludzkość! Jaka ona szlachetna! Jakże chętna do poświęcenia...kogoś innego."
S. King
 
Anelia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 2959
Skąd: Wlkp
Pomogła: 466 razy

 #10  Wysłany: 2011-11-13, 11:25  


:/pociesza:/ :cry:
_________________
Anelia
Jeśli wiara czyni cuda,trzeba wierzyć,że się uda !
 
Katarzynka36 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2253
Skąd: Poznań
Pomogła: 393 razy

 #11  Wysłany: 2011-11-13, 11:38  


Czkawuniu
To już dziewięć miesięcy minęło?!
Bardzo mi przykro, że nie jest nic lepiej, tylko tęsknota coraz wieksza...
mialam nadzieję, że Twój ból rozstania, tęsknoty troszkę choć się zmniejszy:(

Tulę Czkaweczko Cię mocno.
Mamuś jest na pewno zawsze przy Tobie..

:/pociesza:/
_________________
Katarzynka36
 
 
iwona2010 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 07 Paź 2010
Posty: 746
Pomogła: 120 razy

 #12  Wysłany: 2011-11-13, 11:40  


Kochana czkawuniu tulę cię mocno swoimi siłami choć mam wrażenie że już ich nie mam.
Ach ciężko............... :/pociesza:/
 
czkawka 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 07 Cze 2010
Posty: 912
Pomogła: 217 razy

 #13  Wysłany: 2011-11-14, 20:49  


Anelia,iwona2010, tulę Was obie mocno razem i osobno. Wiem co przeżywacie jak wielki jest Wasz ból. Doceniam Waszą pamięć...myślami jestem przy Was :tull:

Nie piszę ostatnio zbyt często, bo i nic mądrego nie mam do powiedzenia. Pamiętam jednak codziennie o wszystkich dobrych ludziach z tego forum..o zdrowych co wspierają swoich bliskich i tych chorych, którzy walczą z tym najbardziej podłym przeciwnikiem.

Katarzynka36, kibicuję Wam z całych sił oby leczenie pomogło Tatusiowi i powstrzymało dalszy rozwój choroby. Trzymajcie się i nie dajcie temu śmierdzielowi. Tata przeszedł już tyle, ale ma u swego boku kochającą rodzinę i to daje mu siły do dalszej walki. Myślami jestem przy Was :/pociesza:/

Kochane moje dziękuję za pamięć...jest ciężko, aż tchu czasem brakuje. Trudniej tym bardziej, że wszystko inne wali się na łeb i końca nie widać. W ciągu ostatnich miesięcy po śmierci Mamy spotkało mnie tyle zła i krzywdy ze strony "najbliższych", że szkoda gadać. Celowo użyłam cudzysłowu. Tak naprawdę wszystko co dobre spotkało mnie ostatnio wyszło od niby obcych (znaczy nie spokrewnionych mi osób). Nie jest ze mną dobrze, widzę to ale nie jestem w stanie nic z tym zrobić....a może już nawet nie daję rady?
Nie wiem? Nie chcę tu użalać się nad sobą, bo nie warto. Chcę jedynie powiedzieć, że Wasza pamięć i wsparcie daje mi więcej niż można się spodziewać.
Dziękuję z całego serca ::thnx::
_________________
"Ludzkość! Jaka ona szlachetna! Jakże chętna do poświęcenia...kogoś innego."
S. King
 
Anelia 
PRZYJACIEL Forum



Dołączyła: 27 Gru 2010
Posty: 2959
Skąd: Wlkp
Pomogła: 466 razy

 #14  Wysłany: 2011-11-14, 21:12  


czkawka, kochana smutno mi kiedy czytam, że wszystko Ci się wali :(
Choroba zabrała Nam kogoś najcenniejszego a jakby tego było mało nic nie idzie tak jak trzeba :(
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że Ci najbliżsi są właśnie daleko od Nas, wręcz uciekają... a Ci obcy zupełnie przypadkowo są blisko :( To przykre, że musi dojść do tragedii aby zrozumieć kto jest przyjacielem a kto zwykłym parszywym fałszywym przyjacielem :(

czkawka napisał/a:
Nie jest ze mną dobrze, widzę to ale nie jestem w stanie nic z tym zrobić....a może już nawet nie daję rady?
Nie wiem? Nie chcę tu użalać się nad sobą, bo nie warto.

Czkaweczko a ja jednak będę dążyła do tego aby za wszelką cenę Ci troszkę pomóc ! Co Cię tak dręczy, z czym sobie nie radzisz ? Wyrzuć to z siebie, nie duś niczego w sobie. Czasami spojrzenie innych oczu na Twój ból i smutek mogą być Ci troszkę pomocne ! Wiem, że tej najważniejszej przyczyny smutku nie da się zmienić :( niestety wiem to ale czasami warto się otworzyć...
Nie pisz, że nie warto :-( czasami warto sobie pomóc. To, że uważasz, że będziesz użalała się nad sobą nie znaczy, że my to tak odbierzemy. Każdy z Nas zrozumie lub postara się zrozumieć. Od tego tu jesteśmy aby sobie wzajemnie pomagać i podnosić kiedy upadamy :/pociesza:/
_________________
Anelia
Jeśli wiara czyni cuda,trzeba wierzyć,że się uda !
 
ela1 
PRZYJACIEL Forum


Dołączyła: 27 Lut 2010
Posty: 2479
Pomogła: 516 razy

 #15  Wysłany: 2011-11-14, 21:35  


Czkaweczko 9 miesięcy, a wydaje się, że to tak jakby chwilka mineła....

Pamiętam i bardzo mocno ściskam :tull:
_________________
"Odnajdź w sobie zalążek radości, a wtedy radość pokona ból"- R. Campell
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group