Link do strony z możliwością wsparcia forum:

https://pomagam.pl/forumdss_2020_22

DUM SPIRO-SPERO Forum Onkologiczne Strona Główna

Logo Forum Onkologicznego DUM SPIRO-SPERO
Forum jest cz?ci? Fundacji Onkologicznej | przejdź do witryny Fundacji

Czat Mapa forum Formularz kontaktowyFormularz kontaktowy FAQFAQ
 SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  AlbumAlbum
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Zamknięty przez: missy
2019-03-09, 08:43
Prośba o pomoc w interpretacji TK
Autor Wiadomość
rma 


Dołączył: 10 Cze 2017
Posty: 5

 #1  Wysłany: 2017-06-10, 10:20  Prośba o pomoc w interpretacji TK


Witam wszystkich,

Chciałbym prosić o pomoc w interpretacji wyniku badania TK.

Opis badania:
W obrębie trzonu lewej kości udowej obecna jest masa guza zajmująca warstwę korową powierzchni tylnej, boczkej i przyśrodkowej trzonu kości 12cm dystalnie od krętarza większego kości na długości 14,5cm w kierunku dalszym.
Odczyny okostnowe z odwarstwieniem okostnej i obecności spikuli z naciekaniem tkanek miękkich uda na szerokość 15-32mm.
Obraz TK przemawia za obecnością złośliwego procesu npl.


Proszę o informację czy ktoś spotkał się z takim opisem i jakie są rokowania? Na chwile obecną lekarz, który zlecił TK skierował do onkologa.

Pytanie - jaka może być zaproponowana forma leczenia w tym przypadku?

PS. Jeśli temat jest w złym dziale - proszę o przeniesienie, jestem nowy i nie do końca poznałem strukturę forum.

Pozdrawiam,[/b]
 
marzena66 
MODERATOR



Dołączyła: 13 Lip 2014
Posty: 9836
Skąd: gdańsk
Pomogła: 1761 razy


 #2  Wysłany: 2017-06-10, 11:51  


rma napisał/a:
czy ktoś spotkał się z takim opisem i jakie są rokowania?

Opis jak opis, każdy jest inny jedyne co może być wspólne to choroba.
Przykro mi ale jest podejrzenie procesu nowotworowego.
O rokowaniach to nie ma co w tej chwili mówić bo nie wiemy nic poza podejrzeniem procesu nowotworowego.
Teraz trzeba jak najszybciej załatwić kartę DILO i rozpocząć dalszą diagnostykę z czym Ty/pacjent ma do czynienia/rodzaj tej zmiany.
rma napisał/a:
jaka może być zaproponowana forma leczenia w tym przypadku?

Tak jak napisałam wyżej póki nie będzie końcowej diagnozy to i formy leczenia nie jesteśmy w stanie powiedzieć bo nie mamy do czego się odnieść. Leczenie nie jest zależne od opisu badania a od wyniku histopatologicznego.

Na pewno warto rozmawiać na temat operacyjności tej zmiany, żeby to wyciąć jak istnieje taka możliwość wtedy rokowania są zawsze lepsze.

pozdrawiam i witam na forum.
 
rma 


Dołączył: 10 Cze 2017
Posty: 5

 #3  Wysłany: 2017-07-14, 15:28  


Cześć,

Po miesiącu wracam z wynikiem badania histopatologicznego, diagnozę udało się ogarnąć w równo miesiąc od przyjęcia na oddział w celu jej wykonania.

Dostaliśmy skierowanie do Centrum Onkologii Instytut im. Marii Skłodowskiej Curie w Warszawie do prof. Rutkowskiego, ktoś może miał styczność z profesorem?

Czy też ktoś może wie jakie leczenie mogą zaproponować? Wstępnie słyszeliśmy o chemioterapii własnie w Warszawie, niestety nasze wojewódzkie centrum nie chce się podjąć leczenia.

[ Dodano: 2017-07-14, 15:34 ]
Dołączam jeszcze opis z badania histo:

Oligobiopat z naciekiem nowotworu złośliwego
Badanie immunohistochemiczne w toku.
Uzupełnienie xx.xx.xxxx r:
Obraz morfologiczny drobnookrągłokomórkowego nowotworu złośliwego o profilu immunohistochemicznym: CD99+ (silny odczyn błonowy), bcl2+, CKAE1/AE3-/+ (słabo, ogniskowo), TdT-, LCA-, CD38-, S100p-, NSE-, chromogrania-, CD56-, SMA-, desmina-, CD34-, PAX8-, WT1-, CDX2-, CK7-, CK20-, HER2-, PAS- (niejednoznaczny - powtórzenie barwienia w toku), KI67 w ok 80% komórek w hot-spot.
Całość wraz z obrazem radiologicznym najbardziej odpowiada rozpoznaniu mięsaka Ewinga. Do postawienia rozpoznania konieczna jest korelacja z wynikami badań cytogenetycznych w kierunku translokacji EWSR1.


Poprosiłbym o wyjaśnienie poszczególnych wartości....

Może ktoś też przez to przechodził i podpowie jak wygląda dalszy przebieg leczenia?
 
kamaa 


Dołączyła: 08 Cze 2017
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1 raz

 #4  Wysłany: 2017-07-16, 00:42  


Odnośnie poszczególnych wartości w wyniku biopsji się nie wypowiem, ale u mnie pierwsza diagnoza wskazywała na Ewinga, choć ostatecznie był to inny mięsak.
W każdym razie, jeśli to mięsak to powinieneś jak najszybciej trafić do prof. Rutkowskiego i zacząć leczenie - każdy tydzień jest na wagę złota, bo Ewing to szalenie agresywny nowotwór. Jeśli termin przyjęcia do CO jest odległy. napisz @ do prof. i wyślij mu scan/zdjęcie wyniku badania histo-pat. (rutkowskipat[at]coi.waw.pl).

tu masz info nt. Ewinga: http://sarcomahelp.org/tr...sak-ewinga.html
tu do pobrania broszura informacyjna o Ewingu: http://www.sarcoma.pl/wydawnictwa/miesak-ewinga/
Leczenie wymaga chemio, radioterapii i pewnie operacji, potrwa rok, albo i dłużej, lekko nie będzie, ale trzeba walczyć i wygrać! Trzymam kciuki za powodzenie misji i pamiętaj, że nie ma lepszego miejsca w tym kraju do leczenia mięsaków od COI w Warszawie!
_________________
ja już po, Ty też dasz radę! :)
 
rma 


Dołączył: 10 Cze 2017
Posty: 5

 #5  Wysłany: 2017-07-16, 00:45  


Dzięki za ciepłe słowa :) wizyta we wtorek u profesora (prywatnie) a planową mamy na następny poniedziałek. We wtorek zobaczymy co profesor powie.
A ewentualnie gdzie mozna znaleźć jakiś @?

[ Dodano: 2017-07-16, 00:45 ]
A nie zauważyłem maila w treści... Jutro za dnia zbiore wszystko i prześlę maila.
 
Ola Olka 



Dołączyła: 11 Lip 2016
Posty: 2505
Skąd: DE / PL śląskie
Pomogła: 260 razy

 #6  Wysłany: 2017-07-17, 09:41  


rma napisał/a:
Dostaliśmy skierowanie do Centrum Onkologii Instytut im. Marii Skłodowskiej Curie w Warszawie do prof. Rutkowskiego,
Bardzo dobrze bo prof. Rutkowski jest specjalistą wysokiej klasy. Tu na forum znajdziesz mnóstwo dobrych opiini na jego temat.

Leczenie mięsaka Ewinga składa się z chemioterapii wstępnej. Jej celem jest zmniejszenie guza oraz zniszczenie mikroprzerzutów, leczenia chirurgicznego lub radioterapii jeżeli nie udało się usunąć guza operacyjnie lub gdy nie udało się go usunąć całkowicie i chemioterapii uzupełniającej.

Tu możesz troche o tym poczytać: https://www.zwrotnikraka....-ewinga-objawy/
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Niech nasza nadzieja będzie większa od wszys­tkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać.
 
kamaa 


Dołączyła: 08 Cze 2017
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1 raz

 #7  Wysłany: 2017-08-06, 22:26  


rma jak u Ciebie? Leczenie rozpoczęte? Jak to znosisz?
Dużo siły!
pozdrawiam
Kama
_________________
ja już po, Ty też dasz radę! :)
 
rma 


Dołączył: 10 Cze 2017
Posty: 5

 #8  Wysłany: 2017-08-06, 22:44  


Czesc,

Choroba nie dotyczy mojej osoby ale kogoś kto jest mi bardzo blisko to tak słowem doprecyzowania.

W zeszlym tygodniu podano pierwsza chemie w COI. Póki co małym krokiem do przodu jest brak ogromnego bólu, noga pobolewa ale nie boli tak jak bolało.

Lekarze z COI zadecydowali o chemii w cyklach: 4dni chemii - 21 dni przerwy -2dni chemii - 21 dni... Wstępnie po kilku cyklach planują operacje ale to zalezy od wynikow badań.

A co do tego jak znoszę - wiadomo są dni lepsze i gorsze ale ogólnie małym krokiem jest brak bólu więc zdaje się to być dobrym znakiem :)

Mamy świadomość że zaczęliśmy długa wojnę ale ja wygramy :)

Na 21/22 sierpnia mamy wyznaczona kolejna chemie.
 
kamaa 


Dołączyła: 08 Cze 2017
Posty: 10
Skąd: Warszawa
Pomogła: 1 raz

 #9  Wysłany: 2017-08-07, 23:37  


rma napisał/a:

Mamy świadomość że zaczęliśmy długa wojnę ale ja wygramy :)

Widzę, że macie świetne podejście, a to już połowa sukcesu!

Trzymam kciuki i życzę Wam dużo siły! W razie pytań- śmiało. Spędziłam na tym oddziale 12 kursów po 5 dni... :)
_________________
ja już po, Ty też dasz radę! :)
 
rma 


Dołączył: 10 Cze 2017
Posty: 5

 #10  Wysłany: 2019-03-08, 15:49  


Cześć, niestety początkowy optymizm i podejście, że wojna zostanie wygrana legł w gruzach.
Wojna niestety została przegrana po półtora roku ciężkiej walki....

Wątek można zamknąć.
 
emes 


Dołączyła: 04 Sty 2019
Posty: 94
Pomogła: 20 razy

 #11  Wysłany: 2019-03-08, 21:50  


rma strasznie mi przykro...
_________________
Gdyby miłość mogła uzdrawiać, a łzy wskrzeszać... byłbyś z nami Tato (*) 27.01.2019
 
Reszka.78 



Dołączyła: 29 Lis 2011
Posty: 912
Pomogła: 126 razy

 #12  Wysłany: 2019-03-08, 23:14  


Rma, przyjmij najszczersze wyrazy współczucia ::rose::
 
zaniedbała 


Dołączyła: 04 Sie 2014
Posty: 125
Pomogła: 4 razy

 #13  Wysłany: 2019-03-09, 02:14  


rma, ::rose:: przykro mi
 
missy 
MODERATOR



Dołączyła: 05 Paź 2014
Posty: 4362
Skąd: Trójmiasto
Pomogła: 1142 razy


 #14  Wysłany: 2019-03-09, 08:43  


rma,
Przyjmij ode mnie najszczersze wyrazy współczucia.


Zgodnie z Twoją prośbą wątek zamykam.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


logo

Statystki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group